Nasze stosunki dobrosąsiedzkie

Lech Jęczmyk: Polska otrzymała Ziemie Zachodnie od zwycięskich aliantów dzięki zabiegom Stalina, który znał prawa geopolityki i wiedział, że jeżeli Polska ma kresy wschodnie, to musi trzymać z Zachodem, a jeżeli kresy zachodnie to powinna trzymać ze Wschodem. Uważał, że dar na zawsze zwiąże Polskę ze Związkiem Sowieckim.

Upadek profesora Andrzeja Nowaka

Zbyszek S: Żal mi faceta. Po prostu żal. Szkoda. Lubię go za to, że jest szczery, uczciwy i ma, wyrastającą ponad przeciętność, sprawność intelektualną. Czasem się z nim zgadzam, czasem nie. Ot, normalne.

Święte Przymierze czy Salon des Refusés?

Ronald Lasecki: Zorganizowany przez „Ojczyznę” zjazd okazał się klęską bardziej ambitnego projektu politycznego zintegrowania prawicowych europejskich sojuszników Rosji. Wydaje się nader wątpliwe by inicjatywa ta była kontynuowana. Tym niemniej, deklarowane przez organizatorów cele oraz zapowiedzi zawarte w kończącej obrady deklaracji wskazują na kierunki polityki rosyjskiej.

Fotoamator - czyli jak Żydzi pomagali niemieckim oprawcom

MSzach: Po tylu latach po wojnie ta 'antysemicka' ściema ma nową rolę. Rolę przeciwdziałania ewentualnemu upodmiotowieniu tutaj takiej z natury przeważnie polskiej już większości. Bo ta 'zaraza' mogłaby się rozplenić marginalizując tych co z globalizmu dziś żyją.

Arka przyszłości

Stanisław Tymiński: Na końcu filmu „władca” pociągu Wilford mówi do Curtisa: „dobrze, że tu jesteś, ja jestem stary i chcę ci przekazać władzę w tym pociągu.” Curtis, mimo, że wygrał rewolucję wyrażnie się waha przed przyjęciem takiego zobowiązania. Podobnie teraz w Polsce...

Wywiad z przedstawicielem Resistenza Nazionale

Tomasz Kosiński: Jest to droga, którą w Europie podąża co raz więcej grup. W Polsce zaczynają pojawiać się środowiska, które również wybierają ten sposób działania. Odchodzą od historyzmu i nijakości Ruchu Narodowego oraz popierania ugrupowań o charakterze konserwatywno-liberalnym.

Czy istnieje naród ukraiński

Piotr Piętak: Od kilku miesięcy podkreśla się w dyskusjach na temat Ukrainy ta oczywistą prawdę, że należy rozróżnić pomoc dla narodu ukraińskiego od zaangażowania politycznego władz III Rzeczpospolitej na rzecz rządu premiera Jaceniuka czy prezydenta Poroszenki.