Pękła bańka rosyjskiej mocarstwowości

Myślę sobie o tym zestrzeleniu rosyjskiego samolotu przez Turcję i widzi mi się, że incydent ten pokazuje, mimo wszystko, mizerię polityki zagranicznej obydwu państw;

1) nie wiem po co prezydent Erdogan trzyma jeszcze prof. Davutoglu? Człowiek ten jako minister spraw zagranicznych Turcji zaczynał swą drogę polityczną - przypomnijmy - hasłem "zero problemów w sąsiadami". Turcja miała budować swoją pozycję na Bliskim Wschodzie poprzez poprawę stosunków ze wszystkimi położonymi wokół siebie państwami. Stało się jednak odwrotnie i Turcja jest w napiętych relacjach z Syrią, Izraelem, USA, UE, Armenią, Grecją, Irakiem, Iranem, Egiptem, Arabią a teraz nawet z Rosją. Efekty ostrożnej neutralności którą Turcja zachowała podczas rewolucji na Ukrainie zostały zaprzepaszczone a Stambuł jest już izolowany z każdej strony. Wszystko to zaś na rzecz jakichś karkołomnych machinacji z Bractwem Muzułmańskim, Al-Nusra, Państwem Islamskim i Kurdami - może poza pierwszym przypadkiem raczej naturalnymi wrogami Turcji. Ahmet Davutoglu byłby mocną kandydaturą do wyróżnienia "politycznego nieudacznika początku XXI wieku".

2) pękła nadmuchiwana bez sensu bańka rosyjskiej "mocarstwowości". Zachód pozwolił Rosji podokazywać po czym pokazał jej ograniczenia tego dokazywania. Rosja oczywiście nie ma możliwości efektywnej projekcji siły w regionie lewantyńskim, więc pozostaje jej położyć uszy po sobie i jeszcze bardziej gorliwie koordynować swoje akcje z Izraelem, USA, Francją i całą resztą bloku zachodniego. Gdyby Rosja rzeczywiście była mocarstwem globalnym jak roją sami Rosjanie, powinna ostrzelać lub zbombardować Turcję. Ale jej możliwości ku temu są żadne, więc tego nie zrobi. Zachód powiedział "sprawdzam" i Rosja okazała się mieć słabe karty. To właśnie efekt pakowania się mocarstwa regionalnego i lądowego w egzotyczną "krucjatę". Rosja zrobiłaby lepiej, umacniając się jako eurazjatyckie mocarstwo regionalne. Rosyjskie samoloty bojowe zamiast teraz "dokazywać" w Syrii, powinny rok temu bombardować Ukrainę.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Tematy: 

Dyskusja

oto Dubitacjusz

Ależ "odkrycia"

1. Turcja się konfliktuje, bo ...może. Jest bardzo silnym państwem w regionie (ponad 77 mln, ponad 400 tys. żołnierzy, możliwość mobilizacji 20 mln mężczyzn), a jednocześnie jest kryta jako członek NATO.

2. O tym, że Rosja nie jest mocarstwem globalnym wiedzieli wszyscy, poza polskimi rusofobami opętanymi wizją odradzania się "imperializmu" za Putina.

oto Zbrozło

Rosja nie jest mocarstwem

Rosja nie jest mocarstwem globalnym ale Putin pragnie przywrócić jej taką rolę. Dlatego ostrzeżenia przed jej marzeniami imperialnymi nie są bezsensowne. Obudzenie się z ręką w nocniku nie jest chyba naszym marzeniem,
Ale Rosja przede wszystkim jest mizerią gospodarcza. Turcji nie podskoczy bo jeśli rozpęta większa aferę to może się okazać, że swoich surowców nie będzie miała komu sprzedać za rozsądna cenę.
Już w tej chwili twierdzi się, że rosyjska broń gazowa jest już tylko pałką a nie karabinem.

oto Eowina

:) Stambuł możne być izolowany, byle Ankara miała się

dobrze.

a Stambuł jest już izolowany z

Rosja idąc na wojnę zdaje sobie sprawy z tego, ze będą straty. Akurat teraz problem ma NATO. Turcja jest państwem islamskim, a Rosja nie. Jeżeli USA poprze Turcję, to Europa się zbuntuje. Stąd Obama ogłosił, że ma być spokój. Tego nie było jak Turcja bombardowała syryjskich Kurdów!

Syria przy pomocy Rosji zamknie granicę i zamknie turecką swawolę w Syrii: szmugiel ropy, przerzucanie ochotników, sprzedaż broni itp. Zaraz tam się zmieni, zobaczy Pan, jak ISIS zaczną słabnąć.
Dyskusja kto jest imperium a kto nie nie ma sensu. Nie można tego udowodnić, więc jest strata czasu. Bo niby do czego to komu jest potrzebne.

oto Dubitacjusz

@ p. Eowina: problem w tym, że nie ma Syrii

Syria przy pomocy Rosji zamknie granicę

Jaka Syria? Kawałek Assada, kawałek sławetnej demokratycznej opozycji, kawałek ISIS, kawałek Kurdów...
Na razie Turcja korzysta na zamieszaniu, brudnych handelkiem i rozprawą z Kurdami pod osłoną operacji antyterrorystycznej. Ma tę oczywistą przewagę, że jest blisko, a Rosja, USA, UE daleko.

oto Eowina

Jest jakaś Syria i jest jakaś granica, bo ją naruszono.

Problem był z Turkmenami i ich bombardowaniem, teraz nie będzie tego problemu. Właśnie Kurdowie też mogą dostać rakiety. Może nawet o to chodziło.

oto samograf

Gwoli ścisłości

jest jakaś granica, bo ją naruszono

Została naruszona granica państwa tureckiego i stąd cała awantura, a to istnienia żadnej Syrii nie dowodzi.

oto Zbrozło

Chyba przesada. Jak ma to

Chyba przesada. Jak ma to zrobić? Do tego Turcja może na nowo rozpalić Kaukaz - a tego Putin boi się tak samo jak Turcy problemu Kurdów.
Proszę też pamiętać o planach eksportu gazu i ropy przez Turcję - jako alternatywę dla obecnych dróg eksportu. Turcja może to zablokować. Troche straci ale więcej straci Rosja.

oto Czesław

Mocarstwowość Rosji

Nie będę dyskutował czy Rosja to mocarstwo światowe, regionalne czy bankrut ale przypominam sobie jak nie tak dawno nasi fachowcy przyrównywali mocarstwowość Rosji do Holandii a ci bardziej łagodni to tylko do Włoch. Ośmieszać się można publicznie, jak ktoś chce to wolna wola, jest przecież demokracja.

oto Robercik

Bo to byli geniusze od

Bo to byli geniusze od porównywania pekabe, w dodatku nieaktualnego i nie odnoszącego się do innych parametrów jak np. dług. Nie zmienia to jednak faktu, że Rosja jest dość słaba i działa po partyzancku, np. wysyła do Syrii samoloty bojowe w cieniu samolotów transportowych. USA w takiej sytuacji po prostu wysyłąją lotniskowiec, a jakby Meksyk robił tak jak Ukraina, to po prostu zostałby zrównany z ziemią.

PS. Jeszcze jedna uwaga do artykułu. Napiszę tu by nie powielać komenatrzy. Ludność jak ludność, ale władze Rosji nie żyły w fałszywym przeświadczeniu własnej mocarstwowości.

1. Bombardowania w Syrii Rosja rozpoczęła gdy Asad zaczął ostatecznie przegrywać wojnę. Czekali z tym 5 lat, a w 2013 bronili Syrię dyplomacją (oferując likwidację broni chemicznej). Last minute.
2. nie mieszają się do spraw które ich bezpośrednio nie dotyczą.
3. Na Ukrainie zajeli tylko Krym, by nie dopuścić tam Amerykanów, choć nabuzowani "analitycy" NATO, dziennikarze itd. straszyli pełną inwazją.
3. W Gruzji zajeli tylko Osetię. Nikt na Kremlu nie zamierzał podbijać Gruzji jako takiej.

Wszystkie te konflikty były inicjowane przez USA (np. gruzińskie podejście do Osetyńców to była prowokacyjna rzeź). Rosja wykonywała plan minimum i kończyła sprawę. Pamięć o Afganistanie jest żywa. Żywa też jest pamięć o tym jak Ameryka skutecznie wpuszczała w kanał drogi bez odwrotu rosnące mocarstwa, np. Japonię. Żywa jest pamięć aliantów z I Wojny, którzy naobiecywali Carowi cudów, a potem zdradzili. Wojna to ogromne koszty. Kredyty z I Wojny zostały spłacone dopiero w XXI wieku. Ku rozwadze osobnikom, którym imponuje "posiadanie jaj".

oto Robercik

Zgadzam się, że Rosja nie

Zgadzam się, że Rosja nie jest taką potęgą jak widzą to szarzy Rosjanie oraz...rusofobi. To jednak było oczywiste dla każdego człowieka operującego na liczbach (nakłady na armię, produkcja przemysłowa, liczba czołgów w służbie czynnej itd.) oraz obiektywnie oceniającego retorykę. Retoryka NATO zawsze była agresywna i arogancka - z pozycji sędziego, natomiast Rosja zostawiała sobie furtki, nie podnosiła np. tematu Libii. Słaby nie krytykuje, słaby siedzi cicho.

więc pozostaje jej położyć uszy po sobie i jeszcze bardziej gorliwie koordynować swoje akcje z Izraelem, USA, Francją i całą resztą bloku zachodniego.

Uwaga bez sensu, bo tamtejsze interesy są zupełnie sprzeczne i niczego nie można koordynować. Można iść na zgniłe kompromisy albo udawać. Rosja udaje, że nie wie kto stworzył ISIS, Zachód udaje, że walczy z ISIS itd. Szef tureckiej bezpieki uznał niedawno państwowość ISIS. O czym tu mówimy, o jakiej koordynacji? Czego koordynacji.

Gdyby Rosja rzeczywiście była mocarstwem globalnym jak roją sami Rosjanie, powinna ostrzelać lub zbombardować Turcję.

Tu się zgodzę, ale z zastrzeżeniem. Bezpośrednie bombardowanie Turcji jest technicznie wykonalne, Rosja może Turcję zmasakrować z powietrza....Problemem jest fakt, że Turcja jest w NATO, i że w razie eskalacji Atlantyk i Bosfor są dla Rosji zamknięte na 4 spusty - tu wychodzi słąbizna projekcji siły przez Rosję. Z drugiej strony....zamknięcie na 4 spusty oznacza, że flota NATO będzie musiała zatapiać rosyjskie statki, a w takim układzie nic już Rosji nie powstrzymuje przed bombardowaniem Turcji. Wtedy władze Iranu zrozumieją, że nie mają nic do stracenia i muszą zacząć działać. To samo Chiny. I mamy III Wojnę. Reżyserowaną, spontaniczną - nie ważne. Mamy.

oto samograf

Nie ma co liczyć na akty przemocy ze strony Rosji

nic już Rosji nie powstrzymuje

Rosja jest obecnie niekwestionowanym przywódcą i dobrowolnym obrońcą wartości moralnych całego chrześcijaństwa. Teraz może ona tylko pokazać swoje chrześcijańskie usposobienie i oblicze okazując bezgraniczne miłosierdzie i dając publicznie przykład wzorowego nadstawienia drugiego policzka.

oto Zbrozło

Kpi Pan?

Kpi Pan?

oto chłop jag

Pękła bańka rosyjskiej

Pękła bańka rosyjskiej mocarstwowości

Nie ma rosyjskiej mocarstwowości - jest tylko broń masowego rażenia na terenie Rosji ale przecież nie Rosjanie maja dostęp do czerwonych przycisków - tołażysze. Rosję już dawno zamordowano - tak dawno, że wielu już o tym zapomniało.
Wniosek?
Cały szpil polega na tym, że naprawdę rządzący USA są silniejsi o naprawdę rządzących Rosją i odwrotnie - tołażysze.
Zestrzelenie bombowca to z pewnością prowokacja - uzgodniona i między rządzącymi Rosją i między rządzącymi USraelem - tołażysze.
Słowem - być może Turcja zaczęła ciążyć niektórym pupilom - tołażysze.

oto Krzysiek

jakim jest mocarstwem nie wie nikt

Jeden gracz będący kolonią Brata Starszego miesza w tyglu zgodnie z interesami swego mocodawcy. To nie oznacza, że może pozwolić sobie na wszystko a już na pewno nie może oznaczać, że inni będą mu pozwalać na wszystko. Rosyjska akcja to próba zastopowania tej wywrotowej rewolucji , zatrzymania destabilizacji w obszarze krajów arabskich. Mleko się wylało ale póki został Asad a pokazał, że warto w niego zainwestowqać, bo oparł się rewolucjonistom, to Rosja chce wspomóc tę siłę. Teraz po tym incydencie z samolotem zyskuje prawo do wspomożenia sił kurdyjskich w Turcji - to byłoby uderzenie równie celne jak akcja Zachodu na Ukrainie. A Kurdowie jeśli otrzymaliby jakieś znaczące cesje ze strony Syrii i Iraku mogące być zalążkiem ich państwa, oraz dostawy przyzwoitej broni, pogoniliby ISIS jak onegdaj Izrael Egipcjan na Płw. Synaj.

oto Konrad Rękas

Ronald strasznie chciałby żyć

Ronald strasznie chciałby żyć w czasach dramatycznych i ostatecznych. Doceniam marzenie o śmierci przed 40-tką, mi już nie dane, ale rozumiem też, że wbrew radom kol. Laseckiego władze Rosji starają się uniknąć III wojny światowej w jej pełnym wymiarze.

Oczywiście nie zgadzając się z wizją triumfalnego bombardowania Ankary - zgadzam jednak ze spostrzeżeniem, że Rosja jest w sytuacji wizerunkowo trudnej. Oto bowiem prowokuje się ją, by sama wycofała się ze żmudnej budowy swej pułapki antyzachodniej pt. "wspólna operacja anty-islamska". Dowcip polega bowiem na tym, że Rosja ma instrumenty (gospodarcze zwłaszcza), by Turcji zaszkodzić dotkliwie - ale nie miałoby to jednak wymiaru natychmiastowego odwetu, koniecznego w takich sytuacjach ze względów prestiżowych. Zasadniczy problem polega na tym, że rozgrywka toczy się na różnych szachownicach. Moskwa wciąż stara się dojść do celów strategicznych małymi krokami, grając taktycznie (tak w sprawie ukraińskiej, jak i syryjskiej), tymczasem Zachód wydaje się być gotów do rozgrywki od razu o całą pulę i wielkiego strategicznego starcia, którego Putin wciąż chce uniknąć.

Tak czy siak nie znajdujemy się w stanie pełnej wojny światowej tylko dlatego, że Rosja wykazuje tę tak nielubianą przez kol. Ronalda cierpliwość i taktyczność podejścia.

oto pioszo54

światowego pokoju

światowego pokoju

zapomniał Pan dodać "i demokracji"

:)

oto chłop jag

Tak czy siak nie znajdujemy

Tak czy siak nie znajdujemy się w stanie pełnej wojny światowej tylko dlatego, że Rosja wykazuje tę tak nielubianą przez kol. Ronalda cierpliwość i taktyczność podejścia.

To nie tak - wszystko rozbija się o to, że nie ma zgody w łonie pupili szatana - tołażysze. Gra toczy się ponad głowami narodów i nie są tu wyjątkiem ani Rosjanie ani Jankesi. Tarcia są poważne a dowodem na to jest uruchomienie Putina - więc i operacje Rosjan w Syrii - tołażysze.
Wniosek?
Należy pamiętać - że pupile szatana już dawno byli tak potężni, że kiedyś pod nosem Jankesów - pomalowano im tam Kubę na czerwono - tołażysze. Dlatego wszelkie tarcia a szczególnie te o zasięgu globalnym - wynikają przeważnie z niezgody w łonie pupili szatana - tołażysze - ponieważ ludzkość mają oni chwyconą za twarz już od dawna.

oto Iwan Godunow

Cierpliwość i taktyczność podejścia

oto Leo the Great

Zachód gra na wojnę, ale jej nie chce

Zachód będzie dociskał kolanem Rosjan do ściany tak długo, jak Rosjanie nie zareagują. Kiedy zareagują to Zachód ustąpi. Nikt nie chce prawdziwej wojny, gdyż nawet USA mogą na niej stracić. Czasy kiedy można było rozgrywać politykę w Europie siedząc bezpiecznie za Oceanem dawno minęły, a zawdzięczamy to rosyjskim pociskom nuklearnym. Rosja po doświadczeniach ostatnich lat będzie te siły dalej wzmacniać.

Reakcja Rosjan na zestrzelenie Su24 była prawidłowa i co najważniejsze skuteczna. Zachód z powodu o którym już napisałem nie pójdzie na konfrontację z Rosją, znając jej doktrynę zakładającą użycie broni nuklearnej już na samym początku konfliktu. Waszyngton ani Londyn nie zaryzykują swojego zniszczenia za Ankarę, tak samo jak nie zaryzykują tego za Warszawę czy Wilno.

To co się dzieje obecnie na świecie to jest bardzo ostra gra. ale gracze pamiętają jednak o tym, żeby nie przekroczyć pewnej granicy. Z tego powodu NATO się w istocie zdystansowało od Turcji. Dało to możliwość Rosjanom wyjścia z twarzą z tego konfliktu.

oto Krzysztof M

Nie mogę wyjść z podziwu nad

Nie mogę wyjść z podziwu nad trafnością prekognicji "pracownika carskiej ochrany" piszącego fałszywkę znaną jako "Protokoły Mędrców Syjonu"

A nie wychodzi pan z podziwu, że ta fałszywka sprawdza się punkt po punkcie? :-)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.