Polska na szachownicy

Prawie ćwierć wieku minęło od chwili, kiedy Antoni Koniuszewski przyniósł do redakcji naszego wrocławskiego „Stańczyka” swoje..., no właśnie co? Do jakiego gatunku publicystyki zakwalifikować należy Jego teksty, które od lat publikuje na łamach różnych czasopism, głównie tygodnika „Myśl Polska” i których wybór znalazł się w niniejszym tomie?

Najprościej byłoby – zgodnie zresztą z klasyfikacją samego autora – uznać je za felietony polityczne, jednak zastrzegając natychmiast, że chodzi tu o coś więcej niż tylko – dość dziś rozpowszechniona to praktyka – powierzchowny, pospieszenie napisany komentarz do jakichś mniej lub bardziej głupich słów posła czy ministra, które, wypowiedziane przed południem, cieszą się zainteresowaniem publiczności co najwyżej do wieczora. Ponieważ felietony Koniuszewskiego nie służą doraźnym celom publicystycznym, nazwać by je można mikroesejami politycznymi, w których na politykę spogląda się z dystansu, z perspektywy głębszej niż ta dyktowana przemożnym pragnieniem „bycia na bieżąco" z codzienną polityczną szarpaniną.

Rzecz prosta, każdy z tych mikroesejów jest odpowiedzią na to, co dzieje się dziś w bliższym i dalszym świecie, ale ambicją autora jest coś więcej: pragnie on uchwycić niezmienne (odwieczne?), a zarazem przejawiające się w coraz to nowych odsłonach, spektaklach i obsadach gry geopolityczne – regionalne, kontynentalne i globalne. Ponadto osadza je w rozległym nurcie historii religii, cywilizacji i kultury, przypomina, że w wielkich geopolitycznych starciach uczestniczą nie abstrakcyjne podmioty polityczne, ale żywi ludzie, o niezmiennej naturze, ukształtowani przez dzieje własnego narodu, przez odmienne tradycje i obyczaje polityczne, ideologie i formy społecznego bytowania.

W swoich zwięzłych, można powiedzieć, że wręcz lapidarnych tekstach Koniuszewski wielokrotnie stawia znaki zapytania. To nie przypadek. Jako realista wie, że ostrożność i powściągliwość konieczna jest nie tylko przy prognozowaniu, ale i samym diagnozowaniu, że całej tej nieprzejrzystej, pogmatwanej, ba, jakby wirującej rzeczywistości (geo)politycznej, nie da się w żaden sposób oświetlić jednym wielkim reflektorem. Jego mikroeseje zamierzone są jako małe światełka oświetlające punktowo jakiś fragment tej rzeczywistości. Powściągliwy natomiast nie zamierza być Koniuszewski, gdy w grę wchodzi Realpolitik.

Radykalne odrzucenie wszelkich form politycznego romantyzmu i mesjanizmu, zimny realizm polityczny ani na milimetr nieodstępujący od żelaznej zasady „mierz zamiary na siły” – to przesłanki, na których opiera swoją refleksję. Jedyna szansa przetrwania Polski w niebezpiecznym świecie – a Polska jest zawsze dla Koniuszewskiego punktem odniesienia, z którego obserwuje świat – to twarde stąpanie po ziemi, porzucenie mocarstwowych iluzji i bezpłodnych rozrachunków z przeszłością paraliżujących myślenie polityczne i blokujących swobodę manewru w polityce zagranicznej.

Jak nierzadko bywa z (geo)politycznymi rozważaniami i esencjonalnie zaprezentowanymi tezami na temat wielkich historycznych i cywilizacyjnych problematów, nie mówiąc o zarysowanych dość ogólnie propozycjach dla polskiej polityki zagranicznej, mogą one niekiedy wywołać u czytelników intelektualny sprzeciw i prowokować do polemiki, ale – tego bądźmy pewni – zawsze też skłonią do namysłu. Czyż autor życzyć sobie powinien czegoś więcej?

koniuszeski

- - -
przedmowa do książki autorstwa Tomasza Gabisia.

Antoni Koniuszewski, „Polska na szachownicy”, WEKTORY, Wrocław 2016, ss. 145.

Tomasz Gabiś

Publicysta, tłumacz, wydawca "Stańczyka", ukończył germanistykę na Uniwersytecie Wrocławskim.
Redaktor portalu www.NowaDebata.pl
www.tomaszgabis.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 3)

Tematy: 

Dyskusja

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.