"Żołnierze Wyklęci" kontra "Żołnierze Bez Skazy".

Trzeba pamiętać o prawdziwych bohaterach, tych, którzy nigdy nie splamili sie żadną współpracą z MO czy UB (jak niektórzy "ŻW"), nigdy nie złożyli broni, nie przyłożyli ręki do budowy komunistycznego kraju jęczącego pod butem sowieckiego okupanta a całą bogatą i zawsze zwycięską działalność bojową dzielili sprawiedliwie między hitlerowskich i bolszewickich okupantów w dodatku nigdy nie domagali się należnych im medali "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata" za ratowanie Żydów.
Mesdames et Messieurs oto, "Żołnierze Bez Skazy":
http://blogpress.pl/node/15152

Paulina Kaufmann

Wysoka.
Ruda.
Drapieżna.
Zamężna.
Bezdzietna.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.666665
Ogólna ocena: 3.7 (głosów: 12)

Dyskusja

oto Lord Oktyliard

No jak to nie, jak tak. Myśli

No jak to nie, jak tak. Myśli Pani, że my tu się damy nabrać. A co to za problem od męża pożyczyć? Byle tylko uczciwych patriotów katolików w pole wywieść. Albo wywieźć. Bo niby ekonomista nie może o historii bez histerii?
Wojna cywilizacji z Panią na całego.

oto YogiBeer

Nacjonalizm to nie "prawica"

Nacjonalizm to nie "prawica" ani "kaplica", jak się niektóym "narodowcom" zdaje, co zaś do pana Żebrowskiego, to bynajmniej go nie tępię, mam konkretne zastrzeżenia do konkretnych elementów jego działalności (tworzenie kultu "wyklętych" i wmawianie młodzieży, że to była jedynie słuszna droga, czemu jawny kłam zadaje działalność części byłych polityków ND czy B. Piaseckiego), pochwalając inne, jak np. walkę z kłamstwami Grossa, obwinianiem Polaków o mord w Jedwabnem czy kreowaniem powstańców warszawskich na morderców Żydów. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się Panu i Panu podobnym zdaje. Jest pewien wspólny interes narodowy i tak długo, jak ktoś temu interesowi służy - nie będzie za to potępiany, a wręcz przeciwnie. Działanie w interesie narodowym na jednym polu nie wyklucza działań szkodliwych na innym, czego pan Żebrowski jest dobitnym przykładem.

oto Iwan Godunow

Jaki nacjonalizm?

Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż się Panu i Panu podobnym zdaje.

Powyższym cytatem chciałoby się skierować dyskurs o nacjonalizmie do parteru, a nawet backgroundu. Bo chyba zgodzi się Pan, że zanim zacznie się mówić o interesie narodowym, trzeba ustalić pewne ramy, w których mieści się desygnat pojęcia naród. Wszak interes narodu skłaniającego się ku "prawicy i kaplicy" będzie się zasadniczo różnił od interesu zwolenników postępowego (czyt. lewicowego) pogaństwa ze "świętego gaju".
Tu zgodził bym się z p. elvisem. że Pan próbuje mówić o nacjonalizmie bez nacji, o narodzie będącym jeszcze na etapie intencji w postępowych głowach "inżynierów społecznych"

oto JJerzy

To ...

[...] Pan próbuje mówić o nacjonalizmie bez nacji, o narodzie będącym jeszcze na etapie intencji w postępowych głowach "inżynierów społecznych"

jeden z trafniejszych opisów ... pisarstwa YogiBeer'a.

oto JJerzy

To już nawet ...

... nie megalomania, ale jakaś ... gigalomania (może nawet tera-)
A mówiąc językiem zrozumiałym dla szanownego ... Prosty buc ...
Pan misio to taki ... Wałęsa PN.

A co do stwierdzenia:

Jest Pan silnie zmotywowany do podejmowania usiłowań dokuczenia mi [...]

w zalinkowanym komentarzu, to myli się pan bardzo. Pan mnie po prostu śmieszy tym ... zadęciem.

oto YogiBeer

Szanowny Panie,

Szanowny Panie,

Bo chyba zgodzi się Pan, że zanim zacznie się mówić o interesie narodowym, trzeba ustalić pewne ramy, w których mieści się desygnat pojęcia naród.

Proszę więc ustalić, bo widzę, że absolutnie nie ma pan pojęcia o ramach z których wycięto desygnat tego pojęcia. A wnioskuję o tym z tego fragmentu:

Wszak interes narodu skłaniającego się ku "prawicy i kaplicy" będzie się zasadniczo różnił od interesu zwolenników postępowego (czyt. lewicowego) pogaństwa ze "świętego gaju".

Niech Pan się zastanowi (po odnalezieniu tego, co wycięto z ram), czym różni się interes narodowy narodu skłaniającego się ku alkoholizmowi od interesu narodowego narodu skłaniającego się ku abstynencji. I co to wszystko ma wspólnego (lub nie) z nacjonalizmem bez nacji. Jak Pan opracuje to w formie 3 stron standardowego maszynopisu (12pt Times New Roman z interlinią 1.5), możemy wrócić do rozmowy.

oto Palimpsest

Przegapił,

to było gdzieś ze dwa tygodnie temu, sam zresztą w zmianie maczałem palce. Sie po znienacka obudził, avatar adekwatny do reakcji.

oto Equatore

@p. chłop jag

Pan raczy podważać umiejętności bolszewickich bandytów w obrzucaniu g*wnem tzw. zaplutych karłów?

Tak.
Bolszewicy to żadni nadludzie, też popełniali błędy.

oto chłop jag

@ p. Equatore

Bolszewicy to żadni nadludzie, też popełniali błędy.

Tutaj chodzi o zmieniające się mądrości etapu. Dla przykładu - tak niedawno przecież Niemcy (RFN) były - be - a CCCP cacy - tołażysze. Mało tego - oficjalnie USA były - be - a przecież nieoficjalnie cacy i odwrotnie było z CCCP.
Wniosek?
Obecnie postanowiono odkurzyć Żołnierzy Wyklętych (mądrość etapu szarpania ruskich nogawek) i coś na nich ugrać - jednak bez mieszania w tubylczych mózgownicach - ani rusz - tołażysze.

oto Ireneusz

A tak a propos

Jeśli te awatary będą coraz śmielsze i piękniejsze, to jak ja się przed żoną wytłumaczę? Że tylko dyskutuję, czy "dyskutuję"?
Jak ona mnie capnie przy takim awatarze, to mogę mieć się z pyszna...

oto Palimpsest

Panie Ireneuszu

prezydentowi uszło "Leśne Ruchadło" to i Panu ujdzie na sucho. Ot salonowa nowomoda, kobiety na modę łase.

oto Palimpsest

No i wykrakał Pan :(

miast pięknej białogłowy mamy babę w kiecy do kostek, flaszką w jednej i pistoletem na skakance w drugiej ręce. Tyle w każdym razie potrafię dostrzec.

Po z wy ludzie zawsze próbujecie ulepszać na własną modłę coś co działa dobrze bez Waszej pomocy??

oto Palimpsest

Chłopczyca nie kobieta?

A tfu, gender jakiś. I to "ono" dzierżąc w jednej dłoni kaganek oświaty w drugiej trzyma przedłużenie męskości na smyczy? Przecie to zwykły deviantart. Proszę o coś dla prawychdziwych mężczyzn

oto Natalia Julia Nowak

Palimpsest

Chłopczycą to ja jestem. Na pewno nie PK i jej awatar.

Męski gender jest OK.

Ziobro zasugerował między wierszami, że kibole nie mają prawa rzucać się na kobiety, ale na mężczyzn to już tak. Zawsze zwalczałam i będę zwalczać tę antymęską "tradycję". Nie zgadzam się na to, żeby zdrowie, życie i bezpieczeństwo kobiet było stawiane wyżej niż zdrowie, życie i bezpieczeństwo mężczyzn. Bo niby z jakiej racji? Dlaczego skrzywdzenie kobiety zawsze liczy się podwójnie, a skrzywdzenie mężczyzny - pojedynczo? Dlaczego mężczyzna, który rani kobietę, uchodzi za potwora, a kobieta, która rani mężczyznę, jest ulgowo traktowana? Dlaczego w sytuacjach kryzysowych ludzie martwią się wyłącznie o "kobiety i dzieci"? Dlaczego wybiela się Helenę Wolińską i Julię Brystygierową, a nie wybiela się Stefana Michnika i Józefa Różańskiego? Czy wagina daje człowiekowi jakiś immunitet? Gnoić takie immunitety! Precz z uprzywilejowaną kastą "dam", której się wydaje, że jest arystokracją tego świata!

oto Palimpsest

@ P. NJN

Dlaczego skrzywdzenie kobiety zawsze liczy się podwójnie, a skrzywdzenie mężczyzny - pojedynczo? Dlaczego mężczyzna, który rani kobietę, uchodzi za potwora, a kobieta, która rani mężczyznę, jest ulgowo traktowana?

Na to pytanie odpowiedział już pan JKM

"bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne. Nie wynalazły nawet mopa!"

Stara mądrość mówi "równo nie znaczy sprawiedliwie". Pani chce inaczej. Pani feminista?

oto Maciej Markisz

Jedna uwaga poza sednem sensu

Jedna uwaga poza sednem sensu treści;

- nazwy tytułów i różne nazwy piszemy faktycznie od dawna wielkimi literami (ku zdziwieniu wielu osób, które dalej piszą z wielkiej litery tylko pierwszy wyraz), ale słowo: 'bez' powinno być napisane z małej:
(cyt.) ,,18.4.
Wielką literą piszemy przydomki, pseudonimy i przezwiska ludzi:
a) jednowyrazowe:
Belfer, Krzywousty, Menzurka, Rębajło, Sabała, Sierotka, Szary, Śmieszek;
b) wielowyrazowe:
Bolesław Prus, Paweł Jasienica, Dziewica Orleańska, Pola Negri.
Jeśli przydomek jest wyrażeniem przyimkowym, to występujące w nim rzeczowniki piszemy wielką literą, a przyimek małą:
Biedaczyna z Asyżu, Jan bez Ziemi, Jan z Tęczyna, Piotr z Lubeki, Katarzyna ze Sieny, Jadwiga z Łobzowa.''

oto Maciej Markisz

skomplikowana sytuacja

skomplikowana sytuacja

Gdy do dyskusji wrzuca się foty z nagością w ramach rozmowy i przykładów artystów, to jest to co innego. A formalny avatar, który występuje stale wszędzie...

Pani ma gust i patrząc na całokształt, myślę że przejdzie, ale ostrożnie. Gdy zaczynamy przekraczać granice, następni mogą posuwać się dalej. I ktoś może zaraz wrzucić śmiało rozłożone nogi Dody i też powiedzieć, że sztuka. ;)

Ale obraz jest OK; ciekawy, słynny, klasyczny. Dla mnie sytuacja jest w porządku.

oto Maciej Markisz

'nie jest pierwszym obrazem

'nie jest pierwszym obrazem nagiej kobiety użytym prze ze mnie jako awatar' - Ale dopiero teraz Pani spytała. Dla mnie to nie jest problem, ale łatwo mówić z pozycji usera na luzaka. Nie wiem, jak bym się zachował na miejscu administracji. Ale przecież nikt Pani tego avatara nie zdjął.

oto YogiBeer

Zwracanie uwagi jest częścią

Zwracanie uwagi jest częścią kobiecej natury. Gdy nie da się już zwracać uwagi innych na siebie, kobieta zaczyna zwracać uwagi innym.

Bez urazy pani Kaufmann, to tylko żarcik językowo-obyczajowy, który wpadł mi do głowy, gdy czytałem wypowiedź pana Krzysztofa.

oto admin

nie jest "problemem"

poprzednie wdzięki były być może mniej eksponowane.
Jednak jest już na tyle odważny, że zasługuje na dyskusję, a tej nie zauważyłem. Ale też nie musi być jej wcale :-)

PS. Admin nie śledzi każdego ruchu dyskutantów, zmian avatara itd... nie w głowie mu też "żadne rzeczy".

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.