Na grzbiecie Kim Dzong Una

Ciekawe jak siedzi się Szanownemu Przywódcy Kim Dzong Unowi na grzbiecie. Pytam o to nie bez powodu. W niedzielę 19 marca 2017 roku odbyła się w KRLD próba nowego typu silnika rakietowego o znacznie większej sile ciągu niż dotychczas stosowane.

Wspomniana próba była próbą naziemną. Przeprowadzono ją w obecności Szanownego Przywódcy. Silnik umieszczono na specjalnej wieży, dobrze widocznej z balkonu obserwatorium, po czym go odpalono:

silnik-1.jpg

silnik-2.jpg

Wieża jest oczywiście najeżona czujnikami, mierzącymi wszystko, co da się zmierzyć. Odczyty czujników trafiają do komputerów, gdzie są analizowane, a wyniki analiz wyświetlane są na monitorach:

silnik-3.jpg

silnik-4.jpg

Wyniki eksperymentu były zapewne świetne, czyli silnik spełnia wszystkie oczekiwania. Dla KRLD jest to wspaniała wiadomość i powód do radości:

silnik-5.jpg

Przed całym zespołem konstruktorów Szanowny Przywódca uściskał szefa zespołu i złożył mu gratulacje:

silnik-6.jpg

Na tym jednak nie koniec. Zapewne była jakaś wcześniejsza umowa między Szanownym Przywódcą a szefem konstruktorów, że jeśli silnik w ustalonym terminie pokaże dość siły, to Szanowny Przywódca także pokaże dość siły, by z szefem konstruktorów na grzbiecie zrobić rundkę honorową przed całym zespołem. Słówko się rzekło... wskakuj szefie na mój grzbiet:

silnik-7.jpg

Potem oczywiście jeszcze wspólne zdjęcie całego zespołu z Szanownym Przywódcą:

silnik-8.jpg

Czy tak wyobrażaliście sobie stosunki w KRLD?

W tę samą niedzielę (19 marca 2017) zachodni utworzyli na YouTube konto (Blue Sky), na którym umieścili od razu 12 filmów. Zgaduję że nakręcono je latem 2016 roku i czekano z nimi aż do 19 marca 2017, by właśnie w tym dniu pokazać je szerszej publiczności. Polecam trzy z nich (pierwszy, drugi i trzeci). Jeśli podczas oglądania filmów zdziwicie się, dlaczego zachodni odczuli gwałtowną potrzebę ich opublikowania akurat 19 marca, to będzie to pozytywne zdziwienie.

PS. Koreańskiego oczywiście nie znam, więc cały mój tekst to tylko zgadywanki z obrazków.

Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.375
Ogólna ocena: 4.4 (głosów: 8)

Dyskusja

oto Mar.Jan

Wielki wodz wreszcie we wlasciwej roli

Jako juczny koń. To wlasciwe dla niego zajecie i dlatego taki zadowolony.
I nie nalezy zapominac, ze jak kolejny eksperyment nie pojdzie tak jak zyczy sobie wódz to polowa inzynierow z szefem na czele pójdzie pod scianę a w najlepszym razie do obozu reedukacyjnego kamienie tluc.

oto Krzych Adam

Wiadomość i zdjęcia bardzo ciekawe.

Szanowny Przywódca nie tak dawno przez 5 tygodni nie był pokazywany w telewizji północnokoreańskiej. Były różne w związku z tym spekulacje co do stanu zdrowia Szanownego Przywódcy. Oczywiście w korytkach do których p. Badura nie zagląda, bo w tych do których zagląda, ani mru-mru. A potem pokazał się podpierając się laską. A obecnie dziarsko na plecach nosi jednego ze swych poddanych? To się pewnie cały północnokoreański naród ucieszył z takiej rekonwalescencji.

No, może nie tak już strasznie dziarsko. Bo aż dwóch pomocników w dzwiganiu szefa konstruktorów jednak Szanowny Przywódca ma, a w wyrazie twarzy można się dopatrzyć sporego wysiłku i tak. Co widać na załączonym przez p. Badurę obrazku.

Ale ja tak w ogóle to chciałem o czymś innym. O tytulaturze. Jak się dowiedziałem nie tak dawno ustalona została nowa oficjalna tytulatura dla Kima 3.0. W państwowych mediach KRLD jest on tytułowany następująco: Drogi Szanowny Towarzysz Kim Dzong Un, Przewodniczący Robotniczej Partii Korei. W szczególnych okazjach używane też są następujące tytuły:

  1. Najwyższy Przywódca Korei Północnej,
  2. Marszałek Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej,
  3. Pierwszy Przewodniczący Komisji Obrony Narodowej,
  4. I Sekretarz Robotniczej Partii Korei,
  5. Przewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej Partii,
  6. Członek Prezydium Biura Politycznego Partii,
  7. Najwyższy Dowódca Koreańskiej Armii Ludowej.

To dość skromna lista. Ale Kim Dzong Un został umiłowanym przywódcą dopiero niecałe sześć lat temu. Jeszcze wszystko przed nim. Jego ojciec przez szesnaście lat panowania nazbierał tytułów znacznie więcej. Wymienienie ich wszystkich graniczy z niemożliwością. Ograniczę się jedynie do najzabawniejszych:

  • Najwyższy Dowódca na Czele Walki z Imperializmem i Stanami Zjednoczonymi,
  • Najwybitniejszy Święty, Który Rządzi z Rozległą Wielkodusznością,
  • Gwiazda Przewodnia XXI Wieku,
  • Najlepszy Lider, Który Zrealizował Mądrość Ludzką,
  • Doskonały Obraz Mądrości i Śmiałości,
  • Mistrz Literatury, Sztuki i Architektury,
  • Najlepszy na Świecie Idealny Lider z Wszechstronnymi Talentami,
  • Największy Muzyczny Geniusz Ludzkości,
  • Mistrz Komputera, Który Zadziwił Świat,
  • Człowiek z Wiedzą Encyklopedyczną,
  • Bóstwo Opiekun Planety,
  • Bohater Przysłany z Nieba,
  • Wcielenie Mocy z Niekończącą się Kreatywnością,
  • Największy Człowiek, Który Kiedykolwiek Żył.

Na deser zostawiłem sobie jeszcze:

  • Wieczne Łono Gorącej Miłości.

Choć z drugiej strony ten ostatni tytuł budzi me pewne wątpliwości. Czy nie ma w nim na pewno odrobiny pornografii?

Aha i przez tą całą tytulaturę to zapomniałem się wypowiedzieć o rakiecie, a dokładniej o silniku do rakiety. To fajnie że tak im dobrze z tym idzie. Bo jak się okazuje tacy dyktatorzy, którzy nie mają ani głowic nuklearnych, ani pocisków balistycznych mają taką dziwną skłonność do przeistaczania się w zupełnie sztywnych byłych dyktatorów, a ich kraje w ramach ustanawiania demokracji cofane są pod względem gospodarczego rozwoju o wiele dziesiątek lat wstecz. To juz chyba lepiej żeby ci dyktatorzy taką broń raczej mieli.

oto gosc w dom

Czy Opiekun Planety nie jest aby nieco ociezaly umuslowo?

Nie jestem specjalista ale zachowania tego goscia wskazuja na jego kompletne zdziecinnienie.To oczywiscie zaden problem a nawet lepiej miec taka pacynke jako front mana.Chodzi do drogiej prywatnej szkoly w Bernie ale do egzaminow nawet nie podchodzil bo nigdy nie nauczyl sie jezyka niemieckiego.Z relacji jego kolegow wynija ze glownie gral na komputerze.Facet ma jednak klawe zycie :)

oto Piotr Badura

Z oglądaniem trzeba się śpieszyć

Szanowny Panie Donaldzie
Obserwuję jakiś atak wścieklizny YouTube. Tropią zaciekle wszystkie konta, na których ukazują się prawdziwe materiały o KRLD i likwidują je. W myśl zasady, że najdojrzalsza wolność słowa, to korytko z jankeską sieczką dla osiołków. Dlatego gdy daję linki do filmów, to należy je oglądać natychmiast. Za chwilę będą usunięte. Inna sprawa, że to wszystko na niby.
Pozdrawiam serdecznie

oto Piotr Badura

Nie ten sam, a warto tylko część

Szanowny Panie Gościu w Dom

Film, który Pan wkleił, nie ma żadnego związku z filmami, które YouTube w trybie ekspresowym usunął (tak bardzo boją się prawdy). Niemniej jednak warto linkowany przez Pana film obejrzeć, ale chyba od momentu 9:36. Od tego miejsca zaczyna się relacja filmowa z wizyty Szanownego Przywódcy w przepięknym nowoczesnym gospodarstwie hodowli suma. Pisałem o tym gospodarstwie zaraz po wspomnianej wizycie, ale wtedy były tylko zdjęcia. Film to jednak więcej, tym bardziej, że pokazuje rzeczy, których na zdjęciach nie było.
Pozdrawiam serdecznie

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.