Referendum w Kurdystanie, budowanie Nowego Bliskiego Wschodu

Dzisiaj referendum w Kurdystanie. Warto spojrzeć na to z perspektywy geopolitycznych planów Ameryki w tym regionie.

W 2006 roku pułkownik Ralph Peters opublikował w "US Armed Forces Journal" artykuł "Blood Borders: How a better Middle East would look". Była w nim poniższa mapa.

middle-east-peters.jpg

Pułkownik Peters zaproponował w nim utworzenie Wolnego Beludżystanu - między Pakistanem a Iranem. Było to 4 lata po rozpoczęciu przez Chiny budowania portu Gwadar w Pakistanie.

W czerwcu 2006 roku Condoleezza Rice wystąpiła z oceną wojny izraelsko - libańskiej mówiąc: "To co teraz obserwujemy to początek szeregu wydarzeń, w rezultacie których rodzi się "Nowy Bliski Wschód". I cokolwiek byśmy nie robili, trzeba sobie powiedzieć, że pracujemy na rzecz i w imię tego Nowego Bliskiego Wschodu".

Później koncepcja ta została przedstawiona na jednym z posiedzeń NATO, na co Turcy zareagowali wyjściem z sali.

Rok wcześniej Condoleezza Rice na spotkaniu w AIPAC nakreśliła strategię wobec regionu.

oto Andrzej Andrzej

Czasami coś napisze o Polsce i świecie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (1 głos)

Tematy: 

Dyskusja

oto Dubitacjusz

Mapa Petersa faktycznie przedstawia lepszy Bliski Wschód

z wyodrębnieniem Kurdów i rozdzieleniem sunnitów i szyitów. Chociaż z perspektywy tego ostatniego punktu, głupotą jest utrzymanie jednego Jemenu.

oto Equatore

Do tego "lepszego" Bliskiego Wschodu

Do tego "lepszego" Bliskiego Wschodu nie sposób dotrzeć innymi metodami, niż te które uczyniłyby go "gorszym".
Taka zmiana byłaby sprzeczna z interesami wszystkich najsilniejszych państw regionu: Pakistanu (broń atomowa), Iranu, Turcji i Arabii Saudyjskiej.
To jest co najwyżej prowokacja intelektualna, która ma uświadomić na jakich "tektonicznych naprężeniach" leży współczesna mapa Bliskiego Wschodu.
Gdyby ktoś rzeczywiście traktował to jako plan i dążył do jego realizacji, no to mamy problem.
Bez współudziału Turcji, Arabii Saudyskiej i Pakistanu Zachód nie ma wystarczającego punktu zaczepienia na Bliskim Wschodzie, żeby mieć wpływ na dalszy przebieg wydarzeń.

oto Dubitacjusz

@ p. Equatore: całkowicie błędne rozumowanie

Bez współudziału Turcji, Arabii Saudyskiej i Pakistanu Zachód nie ma wystarczającego punktu zaczepienia na Bliskim Wschodzie

Turcja, Arabia Saudyjska i Pakistan - jako potężne państwa muzułmańskie - są zagrożeniem dla Zachodu i dlatego należałoby je osłabić. Amerykański sojusz z tymi państwami w gruncie rzeczy pozwala się umacniać tym zagrożeniom. Jest więc szkodliwy dla "Zachodu".

oto Equatore

@p. Dubitacjusz

Każde z wyżej wymienionych państw jest o rząd wielkości zbyt słabe, żeby być zagrożeniem dla Zachodu. Natomiast, i to od wielu lat, współpraca z tymi państwami stanowi praktycznie wyłączną podstawę do działania Zachodu w regionie. Bez ich dobrej woli i dostępu do ich terytorium, Zachód nie ma możliwości działania. Małe państwa są zbyt słabe i łatwopalne, żeby się na ich opierać.
Zmiana stron JEDNEGO z tych państw wywołać może przynajmniej tyle zamieszania ile spowodowało obalenie szacha w Iranie. Co mówiąc o wszystkich. Alternatywą dla układu sił opartego na średniej wielkości państwach islamskich jest chaos, który przeleje się daleko poza jego granice. Ileż zamętu wywołało osłabienie jednej drobnej Syrii. A to jest raptem dwadzieścia parę milionów ludzi. Wyobrażacie sobie ten sam chaos pomnożony kilkanaście razy, tych wszystkich terrorystów i uchodźców?

oto KubaG

Taka sobie fotka z

img_20170926_090029.jpg

Taka sobie fotka z "referendum". Demokracja na całego

oto chłop jag

No cóż - trzeba sobie przypomnieć -

kto i kiedy zaflancował Kurdom czerwoną zarazę z kałachami w komplecie - tołażysze. Już wtedy właśnie zaczęto realizować plan pupili szatana co do Kurdów - z wykorzystaniem niegdysiejszego CCCP.
Pierwszym orędownikiem państwa Kurdów będzie teraz nie kto inny - tylko Izrael - tołażysze.
Wniosek?
Przyglądajmy się jaką rolę w tworzeniu państwa Kurdów - odegra teraz Rosja - bo przecież odbędzie się to także kosztem Syrii.
Tak na marginesie - to patrząc na rzeczoną mapkę - można odnieść takie oto wrażenie, iż Rosję rozczłonkowano tylko po to aby Chinom ułatwić ekspansję na te wszystkie ...stany leżące za zachodnią granicą Chin - tołażysze.

oto KubaG

O ile w irackim Kurdystanie

O ile w irackim Kurdystanie sytuacja jest mniej więcej klarowna czyli, że roszczenia Kurdów ograniczają się z małymi wyjątkami do terenów, które zamieszkują (częściowo dzięki wyburzaniu niekurdyjskich osad : https://www.hrw.org/report/2016/11/13/marked-x/ira...) o tyle problem będzie w Syrii, gdzie przy poparciu US Kurdowie postępują zgodnie z zasadą "tam Kurdystan gdzie pola naftowe".

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.