Media kreują społeczne obawy

Badania opinii publicznej w USA są bardzo rozwinięte, najnowsze z nich "Chapman University Survey of American Fears (2017)" pokazuje hierarchię społecznych przekonań na temat zagrożeń.

obawy

Profesor Christopher Bader, prowadzący je, mówi rzecz dość oczywistą, ale niedopuszczalną w poprawnym politycznie świecie.

"Widzimy trend, że ludzie boją się tego, co jest wyeksponowane w mediach. Wiele z 10 największych obaw dokładnie koreluje z z najgłośniejszymi tematami mediów ubiegłego roku".

Obawy o zatrucie wód są związane z powszechną krytyką mediów odwrotu od polityki administracji Obamy w ochronie środowiska. Obawy o jakość wody z nagłośnionego przez media zatrucia wody w Flint, Michigan. Obawy o zmiany klimatu także są efektem bardzo intensywnej krytyki medialnej nowej polityki Trumpa w tej dziedzinie.

Rzadko spotykany przykład szczerości i potwierdzenia prostej tezy, że media kreują opinie i obawy społeczne, a nie są ich odzwierciedleniem.

- - -
The Chapman Survey on American Fears 2017 - www.chapman.edu/fearsurvey

Andrzej

Czasami coś napisze o Polsce i świecie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 5)

Tematy: 

Dyskusja

oto JJerzy

Pierwsza uwaga jest natury technicznej ...

... to znaczy pewnie palec Andrzeja nie trafił w klawisz (chyba, że miało być dowcipnie) ...
W pierwszym zdaniu jest: gadania obaw ..., a zapewne miało być: badania obaw ..
A tak, poza tym, to zanim przeczytałem komentarz do wykresu, od razu przyszło mi do głowy wytłumaczenie mniej chwalebne. po prostu pomyślałem sobie: ale barany ...

oto Krzych Adam

Chyba jednak nie tak całkowicie barany.

Choć w tej dziesiątce znajdują się problemy czy to wymyślone, czy też napompowane do przesadnej wielkości przez media jest wśród nich parę bardzo realnych zagadnień. Powiedziałbym nawet, że więcej jest rakich, które wynikają z codziennych doświadczeń. Jak np. obawy ekonomiczne (licząc od lewej piąta i szósta pozycja na obrazku). Także obawy związane z korupcją wśród urzędników państwowych, a tu należy pamiętać, że to pojęcie obejmuje w angielskim szerszy zasięg i dotyczy nie tylko przekupstwa, łapówkarstwa czy defraudacji, a także wszelkie formy zepsucia (łac. corruptio - zepsucie) - pozycja pierwsza. Również obawa przed wojną (pozycja siódma), czy obawy przed skutkami zanieczyszczania środowiska (pozycja trzecia i dziesiąta).

Za całkowicie wykreowane przez media należy na dobrą sprawę uznac tylko dwie z tych obaw - obawę przed globalnym ociepleniem i obawę przed Północna Koreą (pozycja ósma i dziewiąta). Za przesadne natomiast obawy w zakresie "healthcare" i zanieczyszczeń wody pitnej (pozycja druga i czwarta).

oto Andrzej

zgoda

oczywiście, są także, a nawet przede wszystkim, realne zagrożenia i obawy. Natomiast napompowanie innych, mniej bezpośrednio doskwierających człowiekowi, to praca mediów.

Np. "korupcja" zajmuje wysokie pierwsze miejsce, ale ilość publikacji nt. Trumpa i jego korupcji jest tak potężna, że z pewnością podbudowuje te obawy kosztem najbardziej naturalnych (o zdrowie - poz 2. i 6. oraz o dobrobyt - poz. 5.). Tych oczywistych, przytoczonych przez pana, nawet nie przypominam, ale obawy o zatrucie rzek, wody i powietrza wydaje mi się pokłosiem działania mediów nt. ekologii (jak u nas "smog").

oto Krzych Adam

Zgoda.

Zdolność mediów do wykreowania obaw w społeczności o sprawy zupełnie fikcyjne lub napompowania obaw o sprawy realne, ale nie tak znów najistotniejsze, do przesadnych rozmiarów, jest poza wszelką wątpliwością.

oto Gringo

Nic nowego w świecie. W

Nic nowego w świecie. W podobny sposób nakręca się u nas antyrosyjską histerię. Zadziwiające jest, że dużo inteligentnych ludzi na hasło "Rosja" dostaje dziwnego zaćmienia umysłu. Jak psy Pawłowa.

oto Natalia Julia Nowak

Gringo

Święta prawda, Panie Gringo. Wystarczy sobie przypomnieć niedawną panikę związaną z rosyjsko-białoruskimi manewrami Zapad-17. Pisiory sikały ze strachu, bo myślały, że szykuje się najazd na Polskę. :D :D :D

oto Krzych Adam

Jest to rzeczywiście poważny problem.

Poddawanie się lansowanej rusofobii jest dla polskich interesów katastrofą. Wrogość do Rosji i Rosjan jest dla tych interesów szkodliwa niepomiernie.

Ma to także odwrotną stronę, wywołuje reakcję sprzeciwu dla takiego prymitywizmu propagandowego i w efekcie niemal pełną polaryzację. Prowadząc u wielu osób, w tym także publicystów do przegięcia w drugą stronę, czyli do rusofilii. I nie ma już miejsca na rusorealizm.

oto Eowina

Rolą mediów jest informowanie, jest to udoskonalony

znany od zarania ludzkości sposób przekazywanie plotek. Media tą rolę spełniają w niedoskonały sposób, tak jak w każdym przypadku gdzie jest działanie ludzkie.
Wszystkie powyższe obawy w jakimś stopniu są uzasadnione. Ludzie podchodzą do tego jednak sceptycznie, bo obawy nie osiągają 100%.

oto chłop jag

Media kreują społeczne obawy

Media kreują społeczne obawy

Powiem więcej - media budują rzeczywistość podstawioną - tołażysze - do tego stopnia, że niemało ludzi postrzega świat przez choćby - szklany ekran.
Wniosek?
Aby nadać owej rzeczywistości podstawionej jakiś wymiar realu robi się takie numery jak np. "złożenie" WTC w NY - tołażysze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.