3 zdjęcia z Camino - dzień 78 Mussidain

1. Droga do Mussidain
1

2. Zakręt przy skałach.
2

3. Prawie na mecie
3

78 dzień mojego Camino to był dzień wyczynowy. Uprzejma pani z merostwa w Mussidain, powiedziała mi, że muszę dojść przed szestnastą, bo zamykają i klucza do albergi nie dostanę. Przeszedłem 37 km, z dodatkami 39, w osiem godzin, włączając w to krótki odpoczynek w połowie drogi. W sumie szedłem 5 km/h przez cały dzień. Nigdy przedtem ani nigdy potem tak szybko już nie chodziłem.

W Mussidain pożartowałem sobie z urzędniczkami. Fajne dziewczyny, nie to co u nas - naburmuszone i sztywne. W alberdze walczyłem z fetorem dobywających się sam nie wiem skąd. Grzyb i tyle. Pootwierałem okna. W nagrodę miałem w cenie czekoladę rozpuszczalną w proszku i inne takie. Zakupy zrobiłem w markecie. W alberdze gotowałem sobie kolację. Byłem strasznie zmęczony i zdjęć tylko trzy.

Całość relacji w książce

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 2)

Tematy: 

Dyskusja

oto wzl

No to musiał

Przeszedłem 37 km, z dodatkami 39, w osiem godzin, włączając w to krótki odpoczynek w połowie drogi.

No! To musiał być niezły wyczyn, bo z plecakiem. Jeszcze nie tak dawno temu Robert Korzeniowski zdobywał złoty medal w chodzie na 50 km, ale bez obciążenia. Ciekawe! Jak wpisuję Robert, to wyskakuje Lewandowski albo Kubica. Jak wpisuję Joanna, to wyskakuje Krupa, Jędrzejczyk, Brodzik i wiele innych. Z tej maszynki nigdy bym się nie dowiedział, gdybym nie wiedział, że był jeszcze ktoś taki jak Joanna d'Arc. Ale jak już wpiszę całość, to mogę sobie czytać do woli.

oto Zbyszek S

@wzl

Wielki brat google i nie tylko ten, dobiera dla nas obraz świata, jaki "powinien być". Trzeba więc nieco wysiłku, żeby zobaczyć go z innej, niż "popularno-medialna" strony :)

A plecak... no cóż, obolał mnie i nie tylko on. Ale się uparłem :)

oto Natalia Julia Nowak

Zdjęcie drugie mnie przeraziło. :-/

Gdyby jakiś rozpędzony samochód uderzył w te skały, to kierowca i pasażerowie mieliby raczej niewielkie szanse na przeżycie (a przynajmniej na lekkie, krótkotrwałe obrażenia).

Jak zwykle piątka. :-)

oto Zbyszek S

@Natalia Julia Nowak

Istotnie, było to miejsce niebezpieczne. We Francji może nieco mniej, bo tam przestrzegają przepisów i w ogóle. Może nie tak jak w Niemczech, ale wciąż... to zupełnie co innego niż Polska. U nas takie miejsce to by te skały mogły być już poobijane :(

Jak zwykle pozdrawiam i łapka w górę.

oto Marek Bekier

No przecież takie skały (może

No przecież takie skały (może nie takie z wyglądu ale bardziej, że tak powiem, wbudowane w drogę) są w Polsce na trasie Kraków - Skała. Nie powiem żebym tam często jeździł ale nie słyszałem o jakichś szczególnie częstych wypadkach w tym rejonie.
Załączam stosowny filmik.

oto Krzysztof M

Do celu...

Do celu...

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.