Bydło prowadzone na rzeź

70 albo 100 tys. młodych ludzi zostało dzisiaj wyprowadzonych na ulice Warszawy pod hasłem "My chcemy Boga". Co to hasło konkretnie miało znaczyć, nie wiadomo, bo religia w Polsce nie jest prześladowana i nie była prześladowana już nawet w tym okresie PRL, który ja pamiętam. Jeszcze trudniej zrozumieć hasło "My chcemy Boga" w kontekście haseł i symboli towarzyszących tegorocznemu Marszowi Niepodległości. Chodzi mi o hasała "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" oraz "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści".

Komunizm jest ideologią martwą mniej więcej od 1975 roku, kiedy zachodnioeuropejskie partie komunistyczne odrzuciły marksizm-leninizm, a dekadę później odrzuciła go także partia komunistyczna w ZSRR i większość jej partii "sojuszniczych" w tzw. bloku wschodnim. Komuniści chińscy natomiast odrzucili maoizm (tamtejszy komunizm) w 1978 r., kiedy Deng Xiaoping wkroczył na drogę "socjalistycznej gospodarki rynkowej". A więc przynajmniej od przełomu lat 70. i 80. XX wieku jest to ideologia martwa.

Ostatnim polskim komunistą był Kazimierz Mijal, który za założenie w 1965 r. nielegalnej Komunistycznej Partii Polski został najpierw uwięziony przez Władysława Gomułkę, a w 1966 r. wygnany do Albanii. Jeśli zatem ktoś w 2017 r. odwołuje się do radykalnego antykomunizmu rodem z "zimnej wojny", definiując tak swoją tożsamość polityczną, to znaczy, że w ten sposób kamufluje coś zupełnie innego, czego otwarcie nie chce z różnych względów ujawniać.

Co w takim razie jest kamuflowane pod płaszczykiem radykalnego antykomunizmu? Antydemokratyzm? Antyliberalizm? Autorytaryzm? Antysemityzm? Rasizm? Atlantyzm? Rusofobia? A może antypolonizm?

Bo w kontekście ostatnich wyczynów Instytutu Pamięci Narodowej, dekomunizującego żołnierzy, którzy zdobywali dla Polski Ziemie Zachodnie i Północne jasno widać, że pod nachalnym antykomunizmem kryją się antypolonizm i opcja proniemiecka.

Wysuwanie haseł antykomunistycznych obecnie nie ma jakiegokolwiek sensu, ponieważ przyczyną problemów społecznych współczesnej Polski nie jest komunizm, tylko powstały w drodze tzw. transformacji ustrojowej neokapitalizm.

Jeśli zatem ktoś krzyczy "raz sierpem, raz młotem", to znaczy, że nie rozumie jakie są współczesne problemy społeczne i polityczne. To znaczy, że albo jest politycznym analfabetą, albo afirmuje reprywatyzację i prywatyzację, zapaść służby zdrowia, pauperyzację dużej części społeczeństwa, brak polskiego sektora bankowego i ogólnie brak suwerenności gospodarczej.

Trudno też zrozumieć hasło "My chcemy Boga" w połączeniu z symboliką krzyża celtyckiego, która ma otwarcie antykatolicki wydźwięk. Dla ruchów skrajnie prawicowych i neonazistowskich w Europie Zachodniej krzyż celtycki symbolizuje bowiem wyższość ludów germańskich o protestanckim rodowodzie nad innymi narodami. Dla niektórych ruchów white pride, odrzucających chrześcijaństwo jako "religię żydowską", krzyż celtycki jest też symbolem neopogańskim, identycznie jak wcześniej swastyka.

Więcej o politycznej kuchni Marszu Niepodległości powie nam jednak inne hasło na nim prezentowane. Mianowicie hasło "Biała Europa braterskich narodów". Ale tylko wtedy, gdy zestawimy to hasło z ukraińskimi nacjonalistami, którzy maszerowali w tegorocznym Marszu Niepodległości pod niebiesko-żółtymi flagami Ukrainy. Nie jest tajemnicą, że np. dla Narodowego Odrodzenia Polski to "braterstwo narodów" białej Europy sprowadza się do braterstwa z banderowcami. NOP od dawna z nimi współpracuje. Do kontaktów z "ukraińskimi narodowcami" przyznał się też swego czasu Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej. Ktoś w każdym razie Ukraińców na Marsz Niepodległości zaprosił, bo raczej sami się nie zaprosili.

No i w końcu kwestia identyfikacji politycznej uczestników Marszu Niepodległości jako "narodowców". Dziwne to słowo, dziwnie brzmiące w języku polskim. Mnie się kojarzy z rosyjskimi narodnikami, czyli XIX-wiecznymi socjalistami agrarnymi z organizacji Ziemla i Wola. W języku polskim są słowa nacjonalizm i nacjonaliści. Czy nacjonaliści ukrywający się pod dziwnym określeniem "narodowcy" wstydzą się tego, że są nacjonalistami, czy znowu chcą zakamuflować jakąś inną treść? Pytanie to wymusza kolejne: czy hasła i treści głoszone podczas Marszu Niepodległości mają coś wspólnego z polską myślą narodową, czy w ogóle owi "narodowcy" z MW i ONR do tej myśli się odwołują?

Myślę, że odpowiedź na to nie jest trudna. Powiem krótko i zwięźle: te kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyprowadzanych co rok na ulice Warszawy w tzw. Marszu Niepodległości, to jest bydło prowadzone na rzeź. Jeżeli ktoś występuje z hasłem "My chcemy Boga" i dokłada do tego "raz sierpem, raz młotem", to znaczy, że w ogóle nie potrafi sformułować żadnego programu politycznego. Nie potrafi zidentyfikować przyczyn swojego położenia społecznego i powiązać tego z konkretnym programem politycznym. Jest po prostu politycznym analfabetą.

Takim właśnie ludziom podsuwane są hasła i treści stojące w jaskrawej sprzeczności z tym hasłem przewodnim, jak i całą narodowo-patriotyczną dekoracją. Podsuwają im je ci, którzy stoją za plecami organizatorów Marszu Niepodległości i którzy - nie mam co do tego wątpliwości - nie są żadnymi "antysystemowcami" (kolejny potworek słowny), ale ludźmi odpowiedzialnymi za obecny stan Polski.

Autentyczne niezadowolenie i frustracja młodzieży zdegradowanej przez tzw. transformację ustrojową, na swój sposób patriotycznej, ale pogrążonej w politycznym analfabetyzmie, są prowadzone na polityczne manowce, w kierunku niegroźnym dla tych, przeciwko którym to niezadowolenie mogłoby być skierowane. Tak oto cyniczni reżyserzy tego widowiska wiodą bydło na rzeź. Zwykle ta rzeź następuje co cztery lata przy urnach wyborczych, dzięki czemu cięgle jest tak jak było. Gorzej, gdy w końcu będzie to rzeź autentyczna, gdy ci ludzie zostaną pchnięci do jakichś działań antypolskich z wojną na Wschodzie włącznie.

Marsz Niepodległości

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.19355
Ogólna ocena: 3.2 (głosów: 31)

Tematy: 

Dyskusja

oto Krzysztof M

70 albo 100 tys. młodych

70 albo 100 tys. młodych ludzi zostało dzisiaj wyprowadzonych na ulice Warszawy pod hasłem "My chcemy Boga"

Młodzi nie chcą zafałszowanej religii. Jeśli ktoś im każe "przyjmować uchodźców", to... Młodzi nie chcą w Polsce "Francji", czy zamachów na metro...

cyniczni reżyserzy tego widowiska wiodą bydło na rzeź.

Pan oczekuje dojrzałości przed osiągnięciem wieku dojrzałego?

oto mj

No cóż...

"Młodzi nie chcą w Polsce "Francji", czy zamachów na metro..."

Cała ta histeria rozpętana w Polsce w kwestii możliwej "inwazji islamistów" oraz wszelkich możliwych plag egipskich i nie tylko z tym związanych jest niczym innym jak tylko prymitywną zasłoną dymną mającą odwracać uwagę od ukrainizacji Polski. Jak widać w większości przypadków skuteczną.
Póki co nie słyszałem żeby jacyś "islamiści" pragnęli osiąść akurat w Polsce. A jeśli nawet zdarzają się wyjątki, to szybko im przechodzi.

"Pan oczekuje dojrzałości przed osiągnięciem wieku dojrzałego?"

Fakt, to trochę jak z wiarą w korwinizm... Najczęściej ulega zachwianiu po pierwszym boleśniejszym zderzeniu z dorosłością, np. podjęciu pierwszej pracy, na umowie śmieciowej za 9 złotych / h brutto :)
Choć oczywiście nie u wszystkich. :)

oto Adsumus

To oczywiste

Długie macki banderowców doprowadziły do trzyletniego stanu wyjątkowego we Francji. Wnuki Stefana B. przekupują zapewne zamachowców, którzy już prawie raz na tydzień odwracają naszą uwagę od banderyzacji Polski.
Nie przyszło panu do głowy, że mamy dwa problemy?

oto mj

Ja piszę o Polsce,

a pan o Francji...
We Francji banderowcami raczej nie straszą dla odwrócenia uwagi od problemu z "islamistami" - za to w Polsce trudno zauważyć że "mamy dwa problemy", jak to łaskaw był pan się wyrazić - wręcz przeciwnie - problem jest tylko jeden: z "islamistami", których w Polsce nie ma i najprawdopodobniej nie będzie. I to na pewno nie z powodu "nieugiętej postawy polskiego rządu", ani porykiwań "patriotów" na różnych marszach.

oto Tadek

Bóg ich nie chce

Bóg kocha wszystkie wiary i narody. Faszyści znów podpalają świat i to że są nimi Polacy. Czy oni nie wiedzo że Polska była najbardziej zniszczona i największą ofiarę poniosła w ludziach. (6 000000).

oto chłop jag

Bydło prowadzone na rzeź

Bydło prowadzone na rzeź

Owszem - są próby zagospodarowania/skanalizowania polskiej młodzieży nastawionej patriotycznie oraz zawłaszczenie rzeczonego Marszu - ale żeby zaraz bydło i to na rzeź - tołażysze?
Wniosek?
Marsze są potrzebne pupilom szatana - ponieważ jest to okazja do wieszania psów na polskiej młodzieży w kraju i za granicą tołażysze.
Słowem - każda okazja do grillowania atrapy Polski i Polaków - jest dla pupili szatana dobra - tołażysze. Nie rozumiem tylko - dlaczego Autor też grilluje - tołaszysze?

oto YogiBeer

Obserwacje pana Piętki trącą

Obserwacje pana Piętki trącą myszką, K. Rękas i wiele innych osób pisało o tym 4 lata temu:
https://palmereldritch1984.wordpress.com/2013/11/0...
https://palmereldritch1984.wordpress.com/2013/11/1...

Będą więc maszerować i w kolejnych latach, tworząc tłum za plecami organizatorów marszu, będą uwiarygadniać ich ugrupowania i ich linię. Czy jest to linia prowadząca do jakichkolwiek realnych zmian – można się zastanawiać, ponieważ ideologicznie i retorycznie organizatorzy Marszu wydają się bliźniaczo podobni do pewnej partii, będącej elementem kreowania „równowagi politycznej” w III RP (por. Ruch “Narodowy” – uwagi krytyczne przed “Marszem Niepodległości”). Co ta partia ma do zaoferowania narodowi polskiemu, poza likwidacją polskiej suwerenności przy użyciu np. Traktatu Lizbońskiego, wysyłaniem polskich żołnierzy na wojny USA i Izraela, uniemożliwieniem przeprowadzenia rzetelnego śledztwa w sprawie Jedwabnego, urządzaniem Hanuki w Belwederze i wysługiwaniem się USA – nie bardzo wiadomo (Y.B.: dla matołów - autorowi chodziło oczywiście o PiS). Nie bardzo więc wiadomo, co można zaoferować narodowi polskiemu powielając ideologię i retorykę tej partii w takim stopniu, że w praktyce formuje się jej przyszły elektorat, przedłużając jej „politykę historyczną” i sentymenty międzynarodowe.

oto mj

PiS jest na tyle "szczwany",

że pomimo tego że Marsz Niepodległości i jego "idee" zachwala, aprobuje, popiera, chętnie identyfikuje się z uczestnikami jako swoim elektoratem, to jednak przezornie zawsze tego dnia ewakuuje się do Krakowa, żeby od tego wszystkiego być dostatecznie daleko i w razie czego móc się odciąć od jakichś "incydentów", pojedynczych "kontrowersyjnych" transparentów, czy czegokolwiek do czego nieżyczliwe media mogłyby się przychrzanić. :)

oto YogiBeer

Kiedyś mniej biło po oczach,

Kiedyś mniej biło po oczach, że "element waszyngtoński" animuje "Marsz", R"N" i inne maszerujące płotki. Zaproszenie banderowców to deklaracja waszyngtońskiej przynależności, pustota haseł i brak programu dla narodu polskiego kończą dowód, że "Marsz" jest zdalnie sterowaną hucpą, z której nic ma się nie wyłonić. Pan Piętka strzela w "dziesiątkę", tyle, że inni strzelali cztery-pięć lat temu, kiedy o "dziesiątki" było trudniej.
Kto siedział w ONR, ten wie że "wielka przemiana" zaczęła się od inwazji korwinowców na ONR, a korwinowcy (wtedy UPR) to "element waszyngtoński", jeszcze z czasów operacji CIA, BND, Mossadu i Watykanu znanej pod kryptonimem Solidurność. Stan wojenny i 1989 niczego nie zmieniły.
Waszyngton wykreował "Marsz" jako swoją operację mniej więcej wtedy, gdy do grupek "narodowców" 11 XI dołączył Rafał A. Ziemkiewicz (dawne dzieje)... Tenże pan wkrótce został naczelnym neoliberalnym "endekiem" III RP.

oto Natalia Julia Nowak

Moczarowiec w cudzysłowie

W języku polskim są słowa nacjonalizm i nacjonaliści. Czy nacjonaliści ukrywający się pod dziwnym określeniem "narodowcy" wstydzą się tego, że są nacjonalistami, czy znowu chcą zakamuflować jakąś inną treść?

Nie wiem, jak to jest z uczestnikami Marszu Niepodległości i działaczami/sympatykami mainstreamowych "organizacji narodowych". Ja już od dawna nazywam siebie "nacjonalistką", a nie "narodowcem", żeby nie być kojarzoną z dzisiejszymi "narodowcami" spod znaku ONR, MW i RN. Współczesny nacjonalizm jest jakiś dziwny. Wygląda jak połączenie skrajnego antykomunizmu Ligi Republikańskiej z PiS-owską rusofobią i postulatami zachodnioeuropejskich populistów ("anti-islam", "anti-cultural marxism" - hasła rodem z manifestu Andersa Behringa Breivika).

Kim jestem? Podobno nieświadomość/podświadomość mówi o nas najwięcej, a mnie się kiedyś przyśniło, że powiedziałam: "Jestem moczarowcem, ale moczarowcem w cudzysłowie". :D :D :D Mam więcej wspólnego z dawnym ZP "Grunwald" niż z dzisiejszymi "młodymi narodowcami". Reprezentuję chamokomunę/endokomunę i dobrze mi z tym. xD xD xD

oto Piotr Piętak

Oto mój komentarz

Oto mój komentarz zamieszczony na salon24

Zobaczyliśmy marsz Niepodległości organizacji narodowych. Przeczytaliśmy hasła pod którymi młodzież ONR – woska maszerowała. Były to hasła – z jednej strony - podsumowujące politykę rządu, "Cała Polska śpiewa z nami: wypierdalać z uchodźcami" i „obudzić Europę” z drugiej zaś hasła rasistowskie, które są logicznym uzupełnieniem haseł pierwszych: "Europa tylko biała", "Czysta krew, trzeźwy umysł", "Biała Europa braterskich narodów", „odsunąć od władzy żydostwo", „jebać pedałów”. w Marszu Niepodległości brał udział Nacjonalistyczny Czarny Blok, który głosi nienawiść do narodów "innych niż białe". Jego hasła przyjmowane wyciem aprobaty poszły w świat. Polska staje się symbolem współczesnego faszyzmu. Polski nacjonalizm wraca do swych obłędnych zasad formułowanych przed I wojna światową, które warto dzisiaj przypomnieć. Jeden z polskich ideologów nacjonalizmu i antysemityzm pisałw 1912 roku, cytuje: „każda arja spolszczyć się może w drugim już pokoleniu i krwią z nami niemal bez reszty się pomiesza, ale /…/ tak daleka jak krew semicka, ciągle odzywać się będzie i nawet w małym procencie już pewne dla nas przedstawia niebezpieczeństwo. /…/ Nie może być mowy o żadnych prawach życia w znaczeniu praw do życia. To jest ideologia rozumu w rodzaju umowy społecznej J.J. Rouseau – adwokacji punk widzenia wysoce śmieszny w zastosowaniu do podstawowych zjawisk życia. Prawo do życia mają również laseczniki tyfusu. Żydzi chcieliby nam tę ideologie narzucić, ażeby tym łatwiej żyć zahamowawszy nią „w nas wszystkie naturalne życia krynice”. ”. Był to teoretyczny program zapowiadający ludobójstwo Żydów. Sformułował je i napisał Polak – J. Pieńkowski, opublikował „Głos Warszawski” w 1912 roku. Wczoraj na marszu Niepodległości padały hasła będące echem tych analiz, hasła, które jeżeli nie zostaną potępione jednoznacznie przez rząd i całą opinie publiczną, zdominują naszą debatę. Marsz Niepodległości przypominał hasła pod jakimi Czarne Sotnie wyżynały Żydów w Rosji w latach 1905 – 1907. Nasi nacjonaliści nie maja nic wspólnego z Polską. Są dziećmi Lenina i Katkowa. Sa potomstwem Rosji.

oto Adsumus

litości

Pan te hasła słyszał, czy panu o nich mówili? Ile osób z organizacji grupujących się w Czarnym Bloku brało udział w MN? 50? I pan uogólnia ich okrzyki na 70 000 uczestników?

Szczytem jest uznanie hasła - Czysta krew, trzeźwy umysł z hasłem rasistowskim. Otóż drogi panie, istnieją grupy nacjonalistów nie jedzących mięsa, nie biorących narkotyków, nie spożywających używek jak alkohol, tytoń, czy kawa. I o to chodziło.

oto Skanderbeg

A był pan tam?

Czy naczytał i nasłuchał się pan "merdiów"?
Poza tym, że pan nie rozumie podstawowych pojęć jak "faszyzm", ale do tej ignorancji połączonej z masońską arogancją już przywykłem

oto utu1

Pozornie autor ma racje

Pozornie autor ma racje w kilku kwestiach. Oczywiscie przesadza z ta rzezia. Prawda jest, ze neoliberalizn zagraza nam bardziej niz komunizm. Prawda jest, ze komunistow w starym promoskiewskim znaczeniu praktycznie nie ma. Ale jest ich pomiot. Na przyklad tacy co chca minimalizowac zbrodnie komunistow jak sam autor w notce dwa dni temu. Wlasnie takim sie rzuca metafora "sierpem i mlotem." Ci mlodzi ludzie nie chca tego co nam gotuje obecna lewica w Europie. Ta obecna lewica idzie reka w reka z neoliberalizmem kapitalistycznym. Marsz jest wazny, chocby dlatego, ze przypomina naszym elitom rzadzacym, ze nie bedzie tak latwo w Polsce wprowdzic multi-kulti i zalac nas nieprzyjaznymi dla nas mniejszosciami etnicznymi. Do takich nalezy zaliczyc i Ukraincow, choc Ukraincy maja szanse sie zasymilowac podczas gdy ludzie o innym fenotypie nie jak u nie muzulmanie. Jak to sie stalo, ze poniekad autor ma racje w kilku kwestiach. Trafilo sie slepej kurze. Wiadom gdzie autor stoi. Gdyby autor byl uczciwy powiedzial co nastepuje: szkoda, ze maszerujacy nie zdaja sobie sprawy, ze wiele ich hasel i sloganow dotyczacych imigracji, religii poparla by obecna Rosja. Problem jest w tym, ze autor akurat w tych sprawach sie z Rosja nie zgadza. Trudno sie pozbyc starych idealow milosci miedzynarowej pod czerwonymi sztandarami miedzynarodowki komunistycznej, Panie Pietka.

oto utu1

Poetic i dac odpor.

Panie Pietak, to powiedz nam jakie hasla maja byc uzyte aby bylo jak bylo w Polsce tzn. nie bylo muzulmanow i innokolorowcow w Polsce. Wiadome, ze nikt nie chce muzulmanow ani murzynow. Jakimi haslami mamy operowac aby nie zostac oskarzonymi o rasizm i porownanymi do Hitlera? Wysmiac i drwic to latwo. Tu licza sie efeky a nie hasla. Prosze o konstruktywna pomoc. Ale jesli pan chce murzynow i muzulmanow w Polsce to b. przepraszam. Poszukam kogos innego. Prosze tylko to otwarcie powiedziec a nie oburzac sie na hasla, ktore sie Panu z czyms tam kojarza.

oto Adsumus

Autor to wszystko na poważnie?

Hasło tegorocznego marszu nie było tajemnicą i wystarczyłyby dwie minuty z googlem żeby się dowiedzieć o co organizatorom chodziło. Auto dowiedziałby się wówczas, że nie chodzi o prześladowania i nie pisałby głupot.

Komunizmu nie ma? Diabła i piekła pewnie również, a neomarksizmem, marksizmem kulturowym, czy manifestem z Ventotene straszą zapewne tylko oszołomy w stylu pana Karonia. To że "neokapitalizm" jako "kapitalizm kompradorski" ma wiele wspólnego z dawnymi komunistami autor nie dostrzega?

Autor też nie wie, że NOP odcina się od Marszu N. i swoje obchody organizuje we Wrocławiu. Od wielu lat. Nie wie również o wielu antybanderowskich akcjach protestacyjnych i uświadamiających ONRu i MW.

Autor próbuje insynuować, że hasło o białej Europie to pomysł organizatorów. Na jakiej podstawie? No ale skoro nawet nie wie, czy "treści głoszone podczas Marszu Niepodległości mają coś wspólnego z polską myślą narodową, czy w ogóle owi "narodowcy" z MW i ONR do tej myśli się odwołują? " To również nie jest tajemnicą. Jak i to, że Marsz nie jest imprezą zamkniętą i mogą brać w nim udział wszyscy, którym droga jest niepodległość Polski. Również ateiści, czy rodzimowiercy.

Co do flag Ukrainy ... autora zdaniem każdy Ukrainiec, to banderowiec? Oni mają swoje barwy, a tych nie widziałem.

"Krzyż celtycki" ma kilka znaczeń. Tylko jedno takie ,które autor opisał. Jest to również oficjalny symbol w kościele katolickim, a także symbol chrześcijańskiej Europy narodów.

Reasumując. Tekst próbuje udowodnić jakąś imaginację autora, który ciągle czegoś nie wie albo mu się z czymś kojarzy (polecam pisma R. Dmowskiego, który pisze o narodowcach - wstydził się czegoś?).

oto Czesław

Dlaczego atakują?

Przesłanie Marszów Niepodległości od początku było manifestowanie i budzenie uczuć patriotycznych w klasycznym naszym tradycyjnym polskim znaczeniu. Ostatni Marsz był pod hasłem "My Chcemy Boga" i chyba dlatego wywołał takie straszne wrażenie na tych z laicyzowanych, genderowych elitach zachodnioeuropejskich i amerykańskich. Wiadomo że jak katolik to faszysta zgodnie z narracją komunistyczną. A że obok głównej "karawany" idą jakieś mało znaczące grupki, to zawsze tak jest ale to nie może wypaczać głównego nurtu. I jeszcze jedno, w Polsce istnieją trzy pojęcia tj.: patriotyzm, nacjonalizm i szowinizm. Nacjonalizm w rozumieniu ukraińskim odpowiada szowinizmowi w rozumieniu polskim. Nacjonalizm polski posiada pozytywne znaczenie.

oto Krzych Adam

Dodałbym jeszcze jedno do tych trzech pojęć.

W języku polskim oprócz zapożyczonego słowa nacja istnieje rodzime słowo naród. W innych językach z grupy słowiańskiej nie ma właściwie odpowiedników. Po rosyjsku np. "narod" (народ) to raczej "lud", a znacznie rzadziej "naród". W tym okresie historycznym, gdy powszechnie w Europie pojęcie "nacjonalizm" oprócz swego podstawowego znaczenia jako przekonanie, że inherentnym prawem narodu jest prawo do stworzenia swego własnego suwerennego państwa oznaczało też wrogość i pogardę do innych narodów, w Polsce powstało pojęcie będące niemal synonimem tego pojęcia, jednakże z odrzuceniem owej wrogości i pogardy do wszystkich innych narodów.

To Romanowi Dmowskiemu jest przypisywane jako pierwszemu, że nie znosząc "-izmów", wczesny nacjonalistyczny polski ruch nazywał ruchem narodowym. Dmowski nie przejawiał zasadniczej wrogości (z zasady) do innych narodów. Zalecał nawet uczenie się od niektórych, natomiast nieprzyjazny stosunek miał właściwie tylko do jednego. Nie bazowany na rasistowskich czy szowinistycznych przesłankach, a jedynie na sprzeczności interesów narodowych Polaków z tym narodem.

Dlatego w omawianym zakresie w naszej rzeczywistości mówiłbym raczej o czterech pojęciach z zakresu idei z których jedno opisuje pewną unikalną dla polskiej mysli politycznej odmianę jednego z nich: idee patriotyczne, narodowe, nacjonalistyczne i szowinistyczne.

oto adam_54

Jejkuś, jejkuś.... Jakie tam "trudno"

Trudno też zrozumieć hasło "My chcemy Boga"

..zwrot zawiera niedookreślenie (jakiego?) - Tak więc , ponieważ religii jest multum, więc i "bogów" jest multum ... zwrot ten należy rozumieć, jako chęć wymiany aktualnie dominującego w Polsce "boga" na innego "boga" dominującego..... to podobny mechanizm jak ten o którym pan pisze poniżej......

Jeśli zatem ktoś w 2017 r. odwołuje się do radykalnego antykomunizmu rodem z "zimnej wojny", definiując tak swoją tożsamość polityczną, to znaczy, że w ten sposób kamufluje coś zupełnie innego, czego otwarcie nie chce z różnych względów ujawniać.

Pozdrawiam :-)

oto adam_54

I co z tego ?

W Polsce jednoznacznie funkcjonuje....

.... widać komuś to nie pasi i kombinuje jak by to przerobić na nie jednoznaczność :-)

Ot technika manipulacji ludźmi....

oto sir Galahad

Ten marsz musi budzić

Ten marsz musi budzić przerażenie. My chcemy Boga - jak to odbiera skundlona, antychrześcijańska Francja. Jak to odbierają Żydzi kiedy to już, już wydawało się, że obejmą nad nami kontrolę. A co mają powiedzieć muzułmańscy nachodźcy, którzy szukają kolejnego kraju do inwazji? Co mają powiedzieć Amerykanie, którzy nie potrzebują Polaków myślących po polsku lecz darmowych frajerów walczących o ich interesy za swoje własne pieniądze.
To nikomu nie może się podobać. Nie martwi mnie to. Martwiłbym się gdyby się podobało.

oto Natalia Julia Nowak

Wołanie "My chcemy Boga"

nie sprawi, że ten Bóg zacznie istnieć. Dlatego - choć jestem ateistką - rzeczone hasło mnie nie przeraża.

oto elvis

Spokój ateistów

nie sprawi, że Bóg przestanie istnieć.
Pieśń i wzięte z niej hasło My chcemy Boga nie jest programem politycznym, ale wyraża potrzebę obecności prawa Bożego także w polityce.
Pozdrawiam

oto amit 13 listopada

I co dalej

"My chcemy Boga" to tylko hasło, które nic nie znaczy, Bóg ma Polski i Polaków dość, a dowodzi tego 1000 letnia historia, z której Polacy wcale nie wyciągnęli wniosków, czego przykładem jest dzisiejsza Polska i Polacy. Smutne.

oto Skanderbeg

Autorowi przeszkadz nawet hasło:

My chcemy Boga".? Pietka sam sie ustawił po stronie michnikowców i piętakowców. Endokomuna to dno i pseudointeletkualne wywopdy nie powinny pozwalać na zawłaszczanie idei narodowej. Zwłaszcza, że dzisiejszy nacjonalizm jest inny niż wiek temu. Zmieniły się okoliczności. A "muzelanicy" pokroju Pietkie, tego nie zauważają.

oto gierwazy

To nawet nie są

To nawet nie są pseudointelektualne wywody, tylko agitka w najlepszym komunistycznym stylu! Ten wpis, to znakomity przykład na aktualność haseł tegorocznego Marszu.... Zaś bzdety na temat krzyża celtyckiego mocno kompromitują (polecam p. Piętce wycieczkę do Bretanii, naogląda się tam tych symboli "które mają otwarcie antykatolicki wydźwięk" do woli w miejscach zupełnie dla niego nieoczekiwanych...) Niesamowite, że ten sam autor pisze czasami bardzo dobre teksty.

oto Krzysztof M

Pietka sam sie ustawił po

Pietka sam sie ustawił po stronie michnikowców i piętakowców

Dlaczego pan uważa "niezrozumienia" za "poglądy", "przekonania"? No... nie rozumiem... :-)

oto Mar.Jan

Naiwne, 60-letnie na oko dziecko?

Komunizm jest ideologią martwą mniej więcej od 1975 roku, kiedy zachodnioeuropejskie partie komunistyczne odrzuciły marksizm-leninizm, a dekadę później odrzuciła go także partia komunistyczna w ZSRR i większość jej partii "sojuszniczych" w tzw. bloku wschodnim. Komuniści chińscy natomiast odrzucili maoizm (tamtejszy komunizm) w 1978 r., kiedy Deng Xiaoping wkroczył na drogę "socjalistycznej gospodarki rynkowej". A więc przynajmniej od przełomu lat 70. i 80. XX wieku jest to ideologia martwa.

Trzeba miec umysł dziecka, nieskazony zadna wiedza o świecie wspólczesnym, żeby takie głupstwa wypisywac!

Panie Autorze! komunizm nie jest ideologią martwą. On tylko ewoluuje, więc oczywiście zmieniła się frazeologia, inne hasla sa teraz na tapecie, ale sama ideologia nie zmieniła się ani trochę! Wciąz chce zmiany stosunków własnościowych na całym świecie, marzy o światowej rewolucji i zniszczeniu wrednego kapitalizmu.
Ideologię soft-komunizmu realizuje przeciez Unia Europejska, której naczelnym ideologiem jest niejaki Arturo Spinelli, autor Manifestu z Ventotene. Ideologie komunizmu w wersji soft (z "ludzką twarzą") realizuja lewacy rządzacy organami UNii Europejskiej, którzy w polskim nacjonalizmie i ideologii narodowo-patriotycznej widzą faszyzm i rasizm.
I nie sa to szlachetni Don Kichoci, którzy widza Polskę jako kraine wiatraków, z którymi nalezy walczyc dla wydumanych ideałów, tylko zimno kalkulujący łajdacy, którzy doskonale opanowali sztuke duraczenia mas nieduczonych absolwentów wyzszych szkół gotowania na gazie i innych podobnych uniwersytetów, w których kadra naukowa w 90% jest z gruntu lewacka i pilnie dba o poprawność myślenia w duchu Manifestu z Ventotene, zamiast myślenia naukowego, czyli krytycznego i twórczego.
Jak widac z artykułu i komentarzy, również w POlsce, choc nieco wolniej niz w UE obniża sie poziom rozumienia rzeczywistości na rzecz obecności w madiach jakichś rzeczywistości podstawionych przez propagandę lewacką.
A tłum łyka to jak gęś kluski nie ma pojęcia co się dzieje. Wie tylko, że jest gorzej niż dawniej. Pewnie to przez faszystów-narodowców!

oto Skanderbeg

Tylko,

czy to jest faktyczny komunizm.

oto PKK

Serio? Ktoś w to jeszcze wierzy?

Wciąz chce zmiany stosunków własnościowych na całym świecie, marzy o światowej rewolucji i zniszczeniu wrednego kapitalizmu.
Ideologię soft-komunizmu realizuje przeciez Unia Europejska

Potrzeba wprost niepojętej naiwności i zaślepienia ideologicznego, by twierdzić, że organizacja będąca niereformowalnym żadarmem europejskiego ultra-liberalizmu, chce w jakikolwiek sposób zmienić stosunki własnościowe i zniszczyć kapitalizm. UE to ultra-liberalny hamulec Europy Środkowo-Wschodniej, której w przeciwieństwie do niedorozwiniętego dawniej Zachodu, nie jest dane wzrastać w protekcjonizmie.

której naczelnym ideologiem jest niejaki Arturo Spinelli, autor Manifestu z Ventotene

Zajadły antykomunista stał... się wzorowym komunistą. O ironio!

Spinelli w młodym wieku został członkiem Włoskiej Partii Komunistycznej. Jako radykalny dziennikarz w czasie rządów Narodowej Partii Faszystowskiej (Benita Mussoliniego) został aresztowany w 1927 roku i spędził w więzieniu 10 lat. Po wybuchu II wojny światowej internowany na wyspie Ventotene wraz z około 800 przeciwnikami reżimu (1939-1943). W więzieniu oddał się pogłębionym studiom i stał się zwolennikiem idei ponadnarodowej integracji. Tamże zaczął krytykować poglądy komunistyczne. Oskarżenie o podważanie bolszewizmu i wspieranie trockizmu spowodowało jego wydalenie z partii.[2].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Altiero_Spinelli

oto Krzych Adam

Hmm? Nie widzi Pan pewnej sprzeczności?

Zajadły antykomunista stał... się wzorowym komunistą.

Oskarżenie o podważanie bolszewizmu i wspieranie trockizmu spowodowało jego wydalenie z partii.

Podważanie bolszewizmu i wspieranie trockizmu kwalifikuje się jako antykomunizm? Wewnatrzkomunistyczne spory i wzajemne obrzucanie się epitetami przez komunistów różnych maści są dla Pana jakimś kryterium w Pana własnej ocenie poszczególnych stron sporu w rodzie czerwonych zamordystów?

oto PKK

Poznaje się po owocach

Podważanie bolszewizmu i wspieranie trockizmu kwalifikuje się jako antykomunizm?

Na pewno zdążył Pan zauważyć, że domniemany trockizm Spinelliego nie stał w sprzeczności z dokonaną przez niego krytyką komunizmu (nie tylko bolszewizmu). Nie potrzeba więc specjalnego rozeznania, by dojść do wniosku, że trockizm od samego początku stanowił trampolinę do fanatycznego i bezrefleksyjnego antykomunizmu, więc wspomniane sprzeczności tutaj nie występują. Nie jest dziełem przypadku, że trzon zarówno tzw. amerykańskich neokonserwatystów, jak i zwolenników wspólnego rynku europejskiego, składał się z trockistów i wszelkiej maści liberalnej lewicy.

oto Krzych Adam

No cóż, ja to widzę inaczej.

Że to nie trockizm a stalinizm był odejściem od komunizmu (marksizmu, czy dokładniej marksizmu-leninizmu). Znaczy kominternowska wersja tej zbrodniczej ideologii obowiazująca, z pewnymi korektami z czasów chruszczowowskich i breżniewowskich jako obraz ortodoksji komunistycznej aż do przełomu lat 80/90-tych. Ale dopuszczam, że są osoby inaczej uważające.

oto Mar.Jan

Tu juz nie jak dziecko, tylko jak absolwent kursów WKPB

Powiem krótko i zwięźle: te kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyprowadzanych co rok na ulice Warszawy w tzw. Marszu Niepodległości, to jest bydło prowadzone na rzeź.

Po pierwsz: nikt tych ludzi nie wyprowadza tak jak się wyprowadza owce na pastwisko, tylko sami przychodzą, bo chcą zamanifestowac swoje poglądy!
Po drugie: nikt ich nie zarzyna jak się zarzyna bydło w rzeźni.
Marsz Niepodległości to wyraz przywiązania do wolności własnego kraju! Niezależny od wykrzykiwanych przez gorące głowy haseł antykomunistycznych.
I co tak strasznie zdenerwowało naszego autora? Że niektórzy chcą, że rozliczyc komunistow i agentów obcych państw, w tym Żydów knujacych spiski przeciwko wolności i majątkowi naszego kraju?
A co się marzy autorowi? Polska jak za Gierka? Żeby znowu była kiełbasa na kredyt i wczasy dofinansowywane z Funduszu Wczasów Pracowniczych?
p.s.
pamiętam takie hasło" każdemu sie nalezy po 2,5 kg mięsa woł-ciel z kością, a komu się to nie będzie podobało, ten dostanie jeszcze po świńskim ryju!"

oto Skanderbeg

Pełna zgoda.

Dla endokomuny, ten drugi człon jest ważniejszy. W końcu muszą z czegoś żyć a jak płaci postkomunistyczny Przegląd, to i autor musi się dostosować.

oto Natalia Julia Nowak

Mar.Jan

A co się marzy autorowi? Polska jak za Gierka? Żeby znowu była kiełbasa na kredyt i wczasy dofinansowywane z Funduszu Wczasów Pracowniczych?

"Na kredyt" to jest 500+ za rządów PiS-u. ;-)

oto kaktusnadłoni

Kto prowadzi bydło na rzeź (wyborczą)

Kto prowadzi bydło na rzeź (wyborczą) z biorącymi hasłami: "My chcemy Boga"; "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" oraz "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści" ten chce zrealizować najbardziej podstawowy program wyborczy: „Teraz kurwa my!”. I tu nie chodzi tylko o Jarosława, ale o wszystkich towarzyszy, wszystkich partii, decydujących w sprawach narodu – pomimo opinii narodu – a i często wbrew interesom narodu.

Myślę że treść otumaniających haseł może się zmieniać, ale ustrój, w którym naród nie ma nic do gadania – bez udziału narodu – się nie zmieni. Jak to było?, byt określa świadomość?...

oto Krzysztof M

ten chce zrealizować

ten chce zrealizować najbardziej podstawowy program wyborczy: „Teraz kurwa my!”

„Teraz kurwa my!” - Polacy! ... Ma pan coś przeciwko temu?

oto Matwiej Płatow.

Bracia Słowianie

Oj Szanowny Bohdanie FANZOLISZ ,czyli groch z kapustom. A co do Ukrów ,zaprosił Ich Czarny Blok >> inaczej odłam Nazistowski ( nie wiem jak napisać Nacjonalistów?).Bo na-pewno nie Narodowców. A co do Haseł niektore był IDIOTYCZNE ( prawdą jest że Europejską Kulturę zbudowała zbudowała Biała Rasa,czyli Kulturę Grecką będącą iskrą dla Europy).Ja uważam tak : Nie ważne jak się modlisz ,gdzie się modlisz ( synagoga,Meczet ,Cerkiew,Kościół,czy Neopogański Chram ( Kęsina).Ważne byś pracował dla dobra Narodu ,i BRONIŁ Narodu .Ważne są Korzenie ,czyli współpraca z braćmi Słowianami.

oto Pioter

To samo nieporozumienie co w zeszłym roku

Ale tylko wtedy, gdy zestawimy to hasło z ukraińskimi nacjonalistami, którzy maszerowali w tegorocznym Marszu Niepodległości pod niebiesko-żółtymi flagami Ukrainy.

Nietrudno pomylić flagę Ukrainy: niebiesko żółtą z flagą Górnego Śląska, która jest żółto - niebieska.
Jeśli na marszu była flaga Ukrainy (a z materiałów prasowych wynika, że jednak górnośląska) to reszta uczestników maszerowała pod flagami Indonezji.

Oświadczenie w tej sprawie wydał na facebooku Komitet Obywatelski Solidarności z Ukrainą.

W zeszłym roku było nawet ciekawiej, bo niosący górnośląskie flagi zostali jako Ukraińcy zaatakowani przez bojówki MW, a policja coś wspominała o symbolach RAŚ, potem się douczyli.

oto Krzych Adam

... reszta uczestników maszerowała pod flagami Indonezji.

Protestuję. Niektórzy z nich mogli maszerować pod flagą księstwa Monaco. Głównie pewnie dlatego, że jak wiadomo Indonezji nikt nie zji.

Monaco

oto barthoosh

My chcemy Boga to manifest polityczny

Odczytuję go jako żądanie przywrócenia dekalogu, jako podstawy życia publicznego. Podejrzewam, że obecnie opiera się ono na hipokryzji, co jest pewnym postępem w porównaniu do komunizmu, który odrzucał wolność jednostki i dekalog.
W tym roku poszedłem na marsz we Wrocławiu.
Nie jest prawdą, że komunizm umarł, jak chciałby autor. On nie umarł. On niczym rak, zmutował i dał przerzuty. Nalepszym przykładem była grupka tzw. "Antify" chroniona przez policję, w pobliżu przemarszu.
Hasło "raz sierpem ..." jest nieco prymitywne, ale niepoprawne politycznie. Niepoprawne politycznie - bo to wezwanie do użycia przemocy. Prymitywne - bo nawołuje do przemocy fizycznej względem ludzi, którzy stosują przemoc symboliczną, rozumianą jako zawłaszczanie pojęć i dyskursu publicznego.
Sam marsz rozumiem jako formę sprzeciwu wobec rzeczywistości, w której występują układy i kasty z korzeniami rodzinnymi w ustroju słusznie minionym, jako sprzeciw wyrosły w opozycji do "odbrązawiania" naszej historii i pedagogiki wstydu. Znamienne jest to, kto przemawiał na zakończeniu marszu Wrocławskiego: Piotr Rybak, przedsiębiorca, który został oszukany i zbankrutował przy budowie nowego stadionu miejskiego na Euro we Wrocławiu, znany z tego, że spalił "kukłę Sorosa" i dostał za to bodaj 10 miesięcy więzienia, Jacek Międlar, usunięty ze stanu kapłańskiego przez nagonkę GW i jakaś kobietka z Britain First. Ktoś może prychnąć pogardliwie: margines i niestety będzie miał rację. Skóra mi cierpnie z przerażenia, jak pomyślę kto dzisiaj jest marginesem, a kto zajmuje świecznik: margines to zniszczony przez urzędasów przedsiębiorca - człowiek dający innym pracę, któremu sądy odmówiły sprawiedliwości, któremu odmówiono wolności wypowiedzi, margines to niestety były już kapłan, który został wydalony ze stanu kapłańskiego, za gorliwość w głoszeniu wiary, którego przełożeni nie mają cohones, aby przeciwstawić się nagonce, ze strony Michniker Beobachter, wreszcie marginesem jest babka z BF - organizacji, która przeciwstawia się islamizacji UK.
Z drugiej strony mamy obraz rzeczywistości wyłaniający się z mediów: sędziowie, prokuratorzy, policja i służby chroniący oszustów np z AmberGold, skok Wołomin, prezydentów miast promujących nowy alfabet: LBGTQ... Obecną władzę zawłaszczającą państwo na wzór sanacji, która rozbraja środowiska patriotyczne retoryką... po prostu skóra cierpnie.
A ze strony ludzi, zdawało by się rozumnych słyszę, że odwołanie do Boga jest "słabe", środowiska marszu nie potrafią sformułować programu politycznego, a najpewniej jest to opcja proniemiecka i antypolska.
Fajnie jest stać z boku i obrzucać błotem. Prawda?

oto Marek Bekier

Świetny komentarz. W trakcie

Świetny komentarz. W trakcie czytania pomyślałem jeszcze o jednej sprawie. Główne hasło MN "My chcemy Boga" wydaje się być po części inspirowane tym co Donald Trump mówił w czasie wizyty w Polsce. Jeśli tak to można by krytykować organizatorów MN jako jedną z opcji uległości wobec obcych (tu USA) co współgra z opcją prezentowaną przez obóz rządzący. Taka interpretacja byłaby, moim zdaniem, grubym błędem. Uważam, że organizatorzy MN są autentycznym nurtem narodowym, który w Polsce zawsze miał mocny wątek chrześcijański. Jeśli nawet przemówienie Trumpa wpłynęło na hasło główne to bardzo dobrze bo w USA zaprotestowały akurat te środowiska, z którymi Polakom nie po drodze.

oto Matwiej Płatow.

Bracia Słowianie

Jednego nie mogę zrozumieć >KTO zaprosił na Marsz Autonomicznych Nacjonalistów ,a zwłaszcza Ich bojówki Czarny Blok. Organizacja która Współpracuję z zwolennikami Bandery ,którzy promują Nacjonalizm wydaniu Bandery ,którzy mają Kontakty z Niemieckimi Nacjonalistami.Jak to się ma do Polskiego Narodowca -Patrioty.Który z Wielkich Narodowych Indologów wzywał do Rasizmu???????? Nie robił tego Roman Dmowski,Bolesław Piasecki itd.KTÓRY Wzywał???????????????? ŻADEN.

oto Kmieć

Panie Matwieju, z tą kwestią ...

... powinien się Pan udać do gadzinówki GW.
Myślę, że ci tam z redakcji przy Czerskiej doskonale znają odpowiedzi na nurtujące Pana pytania.

oto gość

Szanowny Panie Kmieć ,proszę

Szanowny Panie Kmieć ,proszę Mnie Starego Endeka nie wysyłać do Naczelnego A.M. ,bo to Mi ubliża. A wracając do meritum sprawy. Moim Zdaniem Była to ŚWIADOMA PROWOKACJA ze strony Czarnego Bloku. ONI nic nie mają wspólnego z Narodowcami-Endekami.Pierwszy raz głosowałem w 1969 roku ,oddając głos na PAX. I od tamtego czasu byłem ,jestem ,i będę Sympatykiem Endecji.Choć jestem Ślązakiem z Wyboru,zwolennikiem uznania Ślązaków za Słowiańską Grupę Etniczną.Z Poszanowaniem Matwiej.

oto Kmieć

Szanowny Panie Matwieju

Przypuszczam, że mnie Pan nie zrozumiał.

Nie chodziło mi o to, że mógłby Pan mieć coś wspólnego ze specyficznie rozumianym kręgiem GW.
Sugerowałem raczej, że odpowiedzi na pańskie pytania można by tam znaleźć, gdyby unych z tejże gadzinówki przycisnąć za cochones (dosłownie), ponieważ za taką podłością od zawsze w Polsce stało to środowisko kulturowe, bliskie czarnej duszy A.M. a tak nienawidzące Słowian w ogóle, a Polaków w szczególe.

Czy teraz Pan chwyta? Jaśniej nie mogę, niestety.

Pozdrawiam.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.