Jak to z PKB przed wojną było

oto Jacenty Jacenty

czasami coś wrzucę, jak uznam, że warto.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 3)

Tematy: 

Dyskusja

oto mmm777

I dlatego Zachód do walki z Niemcami potrzebował

Rosji (niezależnie od tego, jak się w danym momencie nazywała).
Rozumieli to także rządzący IIRP, nie robiąc po 17 września niczego, co mogło by utrudnić późniejszy sojusz Zachodu z ZSRR.
Ale kto to docenia :)

oto gość

A co niby takiego rząd IIRP

A co niby takiego rząd IIRP mógł zrobić? 17 września 1939 o 3:00 radzieckie wojska wkroczyły na terytorium Polski - w reakcji na to zdarzenie polski rząd podjął decyzję "czas wiać", spakował manatki i udał się w kierunku Rumunii, o 23:00 tegoż samego dnia przekroczył granicę polsko-rumuńską.

oto JJerzy

Odpowiedzią ...

... może być anegdota o tym jak to pewien człowiek sprzedał psa za milion dolarów. Przy doprecyzowaniu warunków transakcji okazało się, że zamienił go za dwa koty po pół miliona.
To nam, ale być może taki ... "gościu" przekona mnie o dużej wartości poznawczej tego ... czegoś.

oto Zbyszek S

Wzrost PKB ilustruje anegdota

Wzrost PKB ilustruje anegdota o zakładzie idących polną drogą.
- Jasiek, dam ci tysiaka jak zjesz krowie gówno.
Jasiek zjadł i Kazik dał mu tysiaka. Idą dalej.
- Wiesz co Kazik - mówi teraz Jasiek - ja też dam ci tysiaka jak zjesz krowie gówno.
Kazik zjadł. Idą dłuższy czas razem aż mówi do Jaśka:
- Wiesz co, właściwie to myśmy się za darmo krowiego gówna najedli.
- Ale PKB wzrósł!

oto Eowina

Ten przykład nie ma nic wspólnego z PKB.

To jest konsumpcja, już wytworzonego gówna.

oto JJerzy

Żeby pani ...

... tak dobrze nie było, to ja zmodyfikuję nieco ww anegdotę. Niech będzie, że obaj panowie idą przez pola, najpierw jednego pana, a potem drugiego. Zmodyfikujemy również treść propozycji o stwierdzenie: "... wyświadcz mi usługę i zjedz (na przykład w celu utylizacji, albo dokonania analizy organoleptycznej prawidłowości procesu trawienia bydła mlecznego ...". W ten prosty sposób ze wskazanej przez panią sfery konsumpcji wejdziemy w sferę usług.
Czy teraz będzie prawidłowo?

oto Eowina

Nie, nie każda usługa zwiększa Dochód Narodowy.

W tym wypadku nic nowego nie powstało. Do PKB zaliczamy tylko te usługi, które zwiększają wartość wytworzonego dochodu, np. przewóz węgla koleją z kopalni do odbiorcy, pakowanie butów do pudełek, pakowanie sera w wytwórni, itp. nalewanie piwa do butelek, itp. To są usługi zwiększające dochód narodowy. Podnoszą wartość towaru.

To co Pan tu tak wizualnie ilustruje, nazywa się wtórnym podziałem dochodu narodowego. To są usługi dentysty, fryzjera, mechanika samochodowego, itp. Aby mechanik samochodowy, czy fryzjer mógł zarobić, trzeba już aby klient miał pieniądze i nimi się podzielił. Pierwotny podział PKB odbywa się w sferze produkcji, na inwestycje i konsumpcję, a wtórny odbywa się właśnie w sferze różnych usług. Ten wtórny podział odbywa się bez przerwy, w wielu sferach i nie jest liczony, bo do niczego nikomu nie służy.

oto Krzych Adam

Przecie to nie jest prawda.

To co robi mechanik samochodowy, fryzjer, czy inni robiący rzeczy, które jak to Pani ładnie określiła "do niczego nikomu nie służą" jest wliczane do PKB. Od dawna. A od kilku już lat zgodnie z zaleceniami unijnymi GUS również dolicza do PKB szacunkowe wartości działalności nielegalnej - usług świadczonych przez prostytutki, wartość przemytu, a także transakcji narkotykami.

oto Eowina

Wartość DN mniej więcej równa się wartości nowej

wydrukowanej gotówki. Tylko wtedy można i powinno się gotówkę drukować, kiedy powstaje nowa wartość dochodu narodowego. Nadmiar gotówki powoduje inflację i wzrost cen. Czyli to jest dowód na przeszacowanie wartości PKB. Tak najprościej można tą dyskusję podsumować.

od kilku już lat zgodnie z zaleceniami unijnymi GUS

Ja nic o tym nie wiem. Jeżeli takie są zalecenia unijne to jest to przestępstwo. W każdym razie w strefie € permanentny brak płynności gotówkowej, np. w Grecji dowodzi, że Centralny Bank nie szafuje gotówką bez potrzeby.

Jeszcze inny problem tu wchodzi, a mianowicie opadatkowanie usług w celu wzrostu dochodów budżetowych. Być może Panu chodzi o to, bo nie wierzę, aby PKB było liczone z usług prostytutek.

oto Krzych Adam

Hmm.

Jakby za mało trudno było się zorientować w tym grochu z kapustą, Pani wrzuciła do tego gara jeszcze inne składniki. Drukowaną gotówkę, dochód narodowy, dochód budżetowy, inflację, a nawet całą Grecję i jeszcze zamieszała warząchwią. To ja w tym nikak razabrat'sja nie mogu. Szczególnie, że wódki od lat do gęby nie biorę, a biez wodki nijak się z tym rozebrać nie da.

Szukałem ci ja dokładnej metodyki liczenia PKB przez krajowe urzędy statystyczne jak to jest zalecane w UE, ale nie udało mi się znaleźć. Jedyne co znalazłem to doniesienia prasowe, że tak około roku 2014 przemyt, nielegalny handel narkotykami i prostytucja dołączyły do fryzjerstwa, dentystyki i mechaniki samochodowej jako działalność uwzględniana przez GUS w obliczeniach PKB. To znaczy różne takie ogólniki to znalazłem, ale żadnych szczegółów jak praktycznie liczyć i co włączać, a czego nie.

Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam ogólnie, a w związku z tym, że już więcej nie widzę możliwości bym coś jeszcze do tematu dodał, żegnam się.
EOT

oto Ireneusz

Tak patrzę i patrzę

Teraz wreszcie już wiem, dokąd nas prowadzą nasze wspaniałe wolne i suwerenne władze. Do kontynuacji IIRP.

oto Equatore

Zaciekawiło mnie, jak wygląda zmiana względnego "układu sił"

Zaciekawiło mnie, jak wygląda zmiana względnego "układu sił" gospodarek w stosunku do stanu z 1938.
Wziąłem dane IMF o nominalnym GDP z 2016, przyjąłem Niemcy za punkt odniesienia i policzyłem jak - w odniesieniu do Niemiec - zmieniła się ich względna pozycja.
ZSRR porównałem z sumą państw poradzieckich za wyjątkiem bałtyckich
Jugosławię i Czechosłowację w dawnych granicach. Uzyskałem taką kolejność:
1. Irlandia +242%
2. Hiszpania +221%
3. Szwajcaria +193%
4. Dania +135%
5eq. Holandia +116%
Norwegia +116%
7. Austria +99%
8. Włochy +73%
9. Portugalia +72%
10. Szwecja +64%
11. Finlandia +57%
12. Francja +39%
13. Belgia +22%
14. W.Brytania +4%
15. Grecja +3%
16. Polska -20%
17. Czechosłowacja -22%
18. kraje bałtyckie -25%
19. Jugosławia - 27%
20. Węgry -33%
21. Rumunia -39%
22. ZSRR -49%
23. Bułgaria -56%

Oczywiście, jest to zmiana względna, liczona w stosunku do Niemiec jako punktu odniesienia. Jeśli ktoś był słaby wcześniej (jak Irlandia czy Hiszpania) to nawet po tak imponującej zmianie nadal na kolana nie rzuca. Z drugiej strony potęga (jak ZSRR) nie zmierzcha tak całkowicie i nadal jeszcze sporo zostaje.
Uderza awans państw nordyckich oraz Irlandii, Hiszpanii i Szwajcarii (które wyraźnie awansowały do innej ligi niż były), zaskakuje mnie samego wynik Portugalii i Francji, rzuca się w oczy słaby wynik wszystkich państw postkomunistycznych.

Dla porządku, względny udział Niemiec w wymienionej grupie państw za 1938 rok to 20,6%, a w 2016 to 18,1%

oto Equatore

PS

Tym panom i paniom, którzy zaraz pospieszą z wnioskami i wskażą winnych przypominam, że w okresie 1938-2016 zdarzyło się bardzo wiele. Była wojna, był komunizm, był postkomunizm.
Rozliczenie każdej epoki należałoby zrobić osobno (na wejściu i na wyjściu), żeby wystawić metryczki.

oto chłop jag

Dzisiaj z tym PKB jest

jeszcze gorzej - tołażysze - ponieważ decyduje kryterium geograficzne a nie własność przedsiębiorstw czy pochodzenie kapitału.
Wniosek?
Ze wzrostu PKB w atrapie Polski więcej powodów do radości ma wielu - i nie są to tubylcy - tołażysze.

oto Krzych Adam

Otóż to.

Do anegdoty p. Zbyszka S dodaje to pewien aspekt. W związku z ograniczeniami pogłowia krów w Polsce, dla wzrostu PKB najlepiej byłoby gdyby np. zarejestrowana w Polsce firma zagraniczna sprowadziła znaczną liczbę owych placków krowich, bo bez nich takie owocne podwyższanie PKB nie będzie możliwe. A ileż oprócz tego doda do PKB rozwożenie po kraju i strategiczne rozmieszczanie ich po całym terytorium?

To nawet znacznie lepszy sposób na podwyższanie PKB niż zalacane przeze mnie kiedyś po przeczytaniu tzw. metafory zbitej szyby Frédérica Bastiata wybijanie sobie nawzajem okien.

oto Equatore

@p. Krzych Adam

Kto tej firmie za to zapłaci?
Metafory zbitej szyby p.Bastiata najwyraźniej pan nie zrozumiał, skoro pisze takie kocopoły.
Myślą przewodnią eseju "Co widać a czego nie widać" jest właśnie to, że żaden przyrost wartości w przypadku zbitej szyby (przeciwnie, spadek) nie następuje, gdyż osoba, która była zmuszona za szybę zapłacić, nie może za te pieniądze kupić innej, pożyteczniejszej dla siebie rzeczy.
PKB nie można "nabić" wykonując kosztowne a bezużyteczne czynności. Każdemu takiemu "wzrostowi" odpowiada przeciwnie skierowany, zwykle większy (inaczej niż w trzeciej zasadzie dynamiki Newtona) spadek.

oto Krzych Adam

Obawiam się, że nie wie pan co ja rozumiem, a czego nie.

Wolałbym zatem, by powstrzymał się pan od oceniania stopnia mego zrozumienia problemów.

PKB to zsumowana wartość wszystkich wytworzonych finalnych dóbr i usług wyświadczonych w danym okresie (najczęściej roku), na terytorium danego kraju.

Pomijając już, czy podobają się komukolwiek podane przeze mnie przykłady czy nie, jest możliwe osiągnięcie znacznego poziomu PKB opartego nie na rzeczywistej produkcji, a głównie na usługach.

PKB można "nabić" wykonując czynności bezużyteczne z punktu widzenia budowania siły gospodarki.

oto Eowina

Nie można.

PKB można "nabić" wykonując czynności bezużyteczne z punktu widzenia budowania siły gospodarki.

oto Krzych Adam

Być może brakuje Pani nieco wyobraźni.

Można.

oto Eowina

PKB nie buduje się w wyobraźni.

Więc nie można. Proszę podać przykład.

oto Krzych Adam

Miła Pani.

Ja dyć nie twierdziłem, że Pani wyobraźnia jest miejscem gdzie powstaje PKB. Ani nawet, że PKB się buduje. Budowanie odnosiło się do siły gospodarki. Natomiast bez pewnej dozy wyobraźni niesposób pojąć jak to jest, że niektóre gospodarki z ogromnym PKB, który to wskaźnik jest czasem podawany fałszywie jako coś co siłę gospodarki określa, a tak naprawdę określa jedynie jak wiele w tej gospodarce się dzieje, z czego znaczna część może być dzianiem się niekoniecznie dobrym dla owej siły, mogą w rzeczywistości chylić się do upadku.

Zatem najpierw musi nastąpić zrozumienie, że w przypadku np. gospodarek krajów poddanych neokolonialnym praktykom i zadłużających się na potęgę PKB może w większym stopniu pokazywac poziom bicia piany np. usługami na rzecz produkcji u kogo innego, niż produkcji tych dóbr u siebie. A gdy to zrozumienie nastąpi to nawet nie będę musiał podawać żadnego przykładu.

oto Eowina

Fałszywe dane, bicie piany, zadłużenia i inne takie

czym PKB nie jest, nie ma miejsca w dyskusji na temat pojęcia które jest precyzyjnie zdefiniowane.

oto Krzych Adam

Nic nie pisałem o fałszywych danych.

Jedynie o fałszywości poglądu iż im wyższe PKB tym silniejsza gospodarka. Ja z Panią nie dyskutuję. Dawno już z tego zrezygnowałem. Jedynie podaję jakie są moje poglądy. Najczęściej (choć nie zawsze) podając jak doszedłem do nich.

BTW, Pani zakładam wie że:

PKB to zsumowana wartość wszystkich wytworzonych finalnych dóbr i usług wyświadczonych w danym okresie (najczęściej roku), na terytorium danego kraju.

oto Eowina

Czyli ta definicja nie dopuszcza takiego stwierdzenia.

PKB można "nabić" wykonując czynności bezużyteczne z punktu widzenia budowania siły gospodarki.

oto Equatore

@p. Krzych Adam

PKB można "nabić" wykonując czynności bezużyteczne z punktu widzenia budowania siły gospodarki.

Jak i (równocześnie) po co?

oto Krzych Adam

Pytanie zakłada celowość "nabijania".

Podczas gdy ja to postrzegam jako efekt wtórny takiego a nie innego sposobu obliczania PKB. Istnieją trzy sektory w których wystepuje wypracowanie PKB:
http://statisticstimes.com/economy/countries-by-gd...
Są to:

  • Rolnictwo obejmujące poprzez uprawianie ziemi i hodowlę zwierząt produkcję żywności, paszy i innych towarów np. włokien naturalnych.
  • Przemysł obejmujący wytwarzanie wszelkich innych towarów do użytku. Wchodzi w skład tego sektora też górnictwo i inne metody pozyskiwania surowców, a także produkcja np.paliw i nawozów sztucznych.
  • Usługi obejmujące zapewnianie niematerialnego odpowiednika towaru. Świadczenie usług jest definiowane jako działalność gospodarcza, która nie skutkuje własnością, i to odróżnia ją od dostarczania dóbr materialnych. Jest to dość mgliście określane jako przynoszenie korzyści klientom poprzez zapewnianie pożądanych działań odnoszących się do materialnych obiektów będących ich własnościa, w tym zmianę ich fizycznego majątku lub zmianę wartości niematerialnych.

Różne kraje mają różny procentowo udział tych sektorów PKB. Wartość jednostki monetarnej w poszczególnych sektorach nie musi mieć takiego samego wpływu na siłę gospodarki kraju. To jedno. Ale znacznie istotniejsze jest to, że ponad 60% PKB globalnie, a także dla większości krajów indywidualnie to są usługi. O ile to co zostało materialnie wytworzone ma swoją wymierną wartość, to ów "niematerialny odpowiednik towaru" zawsze może być jakimś je ne sais quoi o wątpliwej wartości dla gospodarki kraju. W sensie może być raczej stratą niż zyskiem, a liczona jest jego wartość na równi z wartością dóbr wytworzonych.

No i jest to dopiero początek problemu. Bo jeszcze jest wspomniany przez p. Chłopa Jaga szkopuł z tym kryterium geograficznym, a nie kryterium własności przedsiębiorstw czy pochodzenia kapitału.

oto Equatore

@p. Krzych Adam

1. Nie odpowiedział mi pan na moje pytanie.
2.

O ile to co zostało materialnie wytworzone ma swoją wymierną wartość, to ów "niematerialny odpowiednik towaru" zawsze może być jakimś je ne sais quoi o wątpliwej wartości dla gospodarki kraju. W sensie może być raczej stratą niż zyskiem, a liczona jest jego wartość na równi z wartością dóbr wytworzonych.

Wszystko, również to co zostało materialnie wytworzone, może mieć zarówno ujemną jak i dodatnią wartość dla gospodarki kraju. Nawet lokomotywa, jeśli (dajmy na to) ma ukrytą usterkę, która spowoduje jej eksplozję w trakcie jazdy. Ludzie od zarania cywilizacji do dziś starają się bardzo mocno, żeby to co wytwarzają, usługują etc. miało dodatnią wartość i zaprzęgają do tego celu całą niesamowitą ludzką kreatywność. Ale to jest tak cholernie trudne. I nie zawsze się, niezależnie od intencji, udaje. Wszystko zależy od kontekstu.
Cudnie mieć ropę naftową na podwórku. Jeśli jednak szyb zacznie się palić, materiał o znacznej wartości staje się szkodą do usunięcia.
Zarówno usługi jak i towary, mają dokładnie to samo sprzężenie zwrotne, które wymusza jak najwyższą efektywność i staranie, żeby wynik był jak najbardziej wartościowy. Bez różnicy. Nabywcę. Który z kolei jest powiązany ściśle z nabywcami tych towarów i usług, które sam wytwarza, żeby otrzymać pieniądze, którymi zapłaci. I tak w kółko. Sieć tych powiązań oplata cały kraj, a dziś i świat. Dlatego sieciowy układ nacisków nie sprzyja działaniu nieefektywnemu, a wspiera efektywne.
Przy czym, lokalnie, poziom tej efektywności jest różny. I to jest źródłem nieustannych zdziwień tych wszystkich, którzy wierzą w immanentną wartość. I dlatego, na przykład, choć niektóre państwa komunistyczne produkowały ogromne ilości surówki, kwasu siarkowego etc., poziom życia i zadowolenia konsumentów nie nadążał za tymi wielkimi liczbami tej wartości, a w państwach zachodnich ten stosunek był korzystniejszy.

oto Krzych Adam

Hmm?

Nie odpowiedział mi pan na moje pytanie.

Zgadza się, nie odpowiedziałem. Bo leżące u jego podstawy założenie iż "nabijanie" jest celowe uniemożliwiło mi odpowiedź.

oto baba jag

Po co?

Nie chodzi o to,że ktoś to robi celowo. Po prostu wskaźnik PKB nie jest do końca wiarygodny. Żeby był trzeba by podać wiele innych wartości o których ja nie ma zielonego pojęcia. Tak samo zresztą jak ze statystyką. Samo podanie wartości środkowej jest niewiele znaczącą informacją. A Jak się to robi. Ano bardzo prosto.

Do przeżywającego kłopoty jedynego hotelu w wiosce na pięknej greckiej wyspie przyjeżdża niespodziewanie niemiecki turysta i pyta, czy są wolne pokoje. Hotelarz kiwa głową, bo prawie wszystkie są puste. Niemiec prosi o klucz, żeby zobaczyć, czy pokój mu odpowiada, i jako kaucję zostawia na kontuarze 100 euro. Dostaje klucze do kilku pokoi i idzie na górę je obejrzeć. W tym czasie hotelarz bierze stówę i pędzi do rzeźnika, żeby zapłacić część rachunków. Rzeźnik bierze tę samą stówę i idzie do rolnika, żeby mu zapłacić za świnię, którą wziął na kredyt w zeszłym tygodniu. Rolnik z tą samą stówą idzie do jedynej lokalnej prostytutki, żeby jej zapłacić za ostatnią wizytę. Prostytutka z tym samym banknotem idzie do hotelu i płaci hotelarzowi 100 euro za dwie noce z klientami w hotelu. Po chwili Niemiec wraca i mówi, że niestety pokoje mu się nie podobają, zabiera swoje 100 euro (ten sam banknot, tylko trochę bardziej pomięty) i wychodzi.

Możemy więc założyć,że PKB wioski wzrosło,a nic nie przybyło.Możemy model sobie zmienić i potraktować tę stówkę jako kredyt. A więc 100 kredytu spowodowała powstanie 400 w fakturach plus odsetki.

oto Equatore

@p.baba jag

Znam tą historię, jest ona powszechnie źle rozumiana.
Problemem, który na hipotetycznej wyspie rozwiązał niemiecki turysta nie był brak środków. Wszystkie środki były na miejscu - hotel, świnia, ciało prostytutki.
Turysta rozwiązał problem z PŁYNNOŚCIĄ. W tej hipotetycznej sytuacji było zbyt mało znaków pieniężnych w obiegu, żeby umożliwić funkcjonowanie gospodarki na takim poziomie, na jakim się znajdowała.
Współcześnie taka sytuacja praktycznie w rozwiniętych krajach nie występuje ze względu na rozpowszechnienie kredytu, chyba że właśnie nastąpił kryzys związany właśnie z kredytem i wtedy płynności brak.
To co rzeczywiście nastąpiło, to wymiana rzeczywistych usług. Między hotelarzem, rzeźnikiem, rolnikiem i prostytutką. Które są miarą wyspowej gospodarki.
A miarą są realną między innymi dlatego, że utrzymanie hotelu, rzeźni, gospodarstwa rolnego i prostytutki też wiele kosztuje i są to środki, które zostały w tym modelu pominięte, ale z całą pewnością musiały być wcześniej wytworzone.
Turysta nic tutaj nie wniósł, oprócz płynności wynikającej ze zwiększenia obrotu pieniądzem.

oto baba jag

cieszę się,ze zna Pan tę historię

to na pewno i zna Pan tę.Dawno dawno temu w czasach złej komuny państwo Polskie zwane PRL za pieniądze swoich obywateli rozbudowało sieć kolej zwanej z dawien dawna PKP,którą z mozołem zelektryfikowano. Dawno tez dawno temu zostało to również wliczone do PKB jako wartość produkcji budowlanej w PRL. Logika nakazuje,że obecnie do PKB można doliczać w tym sektorze tylko usługi przewozu. Okazuje się,że nie bowiem Pomysłowy Dobromir czasów wolności i demokracji utworzył spółki które tejże PKP zwanej chyba teraz PLK wynajmują trakcję i tory kolejowe.PLK aby zarobić na te twory podnosi ceny. Usługa za wynajm torów i trakcji również zwiększa PKB. Tak to nic nie produkując poza oczywiście armia kolejnych państwowych urzedników w pseudo prywatnych firmach podbito PKB.

I z kontraktem tez nie ma Pan racji. Ponieważ złota klamka na kontrakcie ryczałtowym zwiększa PKB w sektorze produkcji klamki a nie zwiększa,bądź nie zwiększa znacząco w sektorze produkcji budowlanej.

oto gość

Ze wzrostu PKB w atrapie

Ze wzrostu PKB w atrapie Polski więcej powodów do radości ma wielu - i nie są to tubylcy - tołażysze.

PKB liczy sie jako sumę sprzedanych dóbr i usług w danym roku na terenie danego kraju. Więc aby był wzrost PKB muszą być spełnione dwa warunki:
a) większa produkcja dóbr i usług
b) większy zasób pieniędzy u ludzi
Oba zjawiska sa pozytywne z punktu widzenia interesu danego kraju. Proszę nie opowiadać pierdół

oto baba jag

Proszę nie pisać tych głupot

bo może PKB nie jest tak oszukańczą wartością jak podawanie długości kutasa razem z kręgosłupem, ale PKB w wartościach nominalnych takie Indie mają wyższe od Kanady a Rosja od Australii.Argentyna, Brazylia,Meksyk i Nigeria mają wyższe PKB niż Norwegia. A co do wzrostu to najlepsze są wzrosty na kredyt i poprzez handel w Biedronce, która transferuje zyski. I PKB rośnie a zyski maleją.
W moim domu wpadliśmy z żoną na genialny pomysł. Za bzykanko moja żona wystawia mi fakturę na 1000 PLN, a ja wystawiam fakturki za usługi manualne w kwocie 1000 PLN za usługę. Bilans finansowy takich usług podniósł PKB mojego domu dwukrotnie. A mamy jeszcze 2000 plus na każde dziecko i 1000 plus na kota i psa. to daje razem dodatkowe 7 tysi. No ale to już na kredyt. Ale PKB wywaliło w kosmos , że ja pindolę. Myślę,coby nie zbudować pod domem dodatkowego parkingu i baseny. Dochodów wprawdzie to nie podniesie, ale jak mi PKB wzrośnie o kilka kolejnych punktów.

oto Andrzej

niestety, ale racja

dymanko PKB długiem to ulubiony sport w naszym regionie. Na krótko można nadąć do opisywanych przez babę rozmiarów. To widać w statystykach w danych o bilansie handlowym, przepływach kapitałowych i finansowych. Ten mechanizm działa przez czas pewien, ale cykl się już kończy. Grecja jest dobrym przykładem

oto gość

Za bzykanko moja żona

Za bzykanko moja żona wystawia mi fakturę na 1000 PLN, a ja wystawiam fakturki za usługi manualne w kwocie 1000 PLN za usługę.

To niech Pan teraz z tymi fakturami pójdzie do urzedu skarbowego i dokona z nim stosownych rozliczeń, wtedy Pańskie bajdurzenie będzie wiarygodne.
Nie wiem jak mozna tolerowac wypisywanie takich dyrdymałów uderzających bezpośrednio w wiarygodnośc portalu?

oto Krzysztof M

To niech Pan teraz z tymi

To niech Pan teraz z tymi fakturami pójdzie do urzedu skarbowego i dokona z nim stosownych rozliczeń, wtedy Pańskie bajdurzenie będzie wiarygodne.

Do jakiego urzędu skarbowego ma pójść całe państwo? :-) Pan Bóg takich usług nie prowadzi. :-) A Rząd Światowy jeszcze nie otworzył kancelarii. :-)

oto jazczworaków

Oświećcie mnie..

"PKB to zsumowana wartość wszystkich wytworzonych finalnych dóbr i usług wyświadczonych w danym okresie (najczęściej roku), na terytorium danego kraju"

Buduje sie autostrada. I barierki przy niej. Barierki mogą być stalowe i pomalowane albo pozłacane.
Stalowe i pomalowane kosztują milion za kilometr, a stalowe i pozłacane dwa.
To jak to z tym PKB będzie?

oto Equatore

@p.jazczworaków

A można je nawet brylantami poprzetykać. Efekt? Autostrada będzie droższa. Co widać? Wartość tej usługi (budowa autostrady) wzrosła. Czego nie widać? Nie widać tego, że zamawiający usługę nie będzie miał pieniędzy na inne (pożyteczniejsze) wydatki, które wygenerowałyby porównywalny lub większy przyrost wartości.

oto jazczworaków

Dziękuję, ale poproszę o jeszcze

Serdeczne dzięki ! Co widać , a czego nie - to ja wiem. Jak wydam na wódkę , to nie będzie na węgiel- oczywiste.
Z pańskiej odpowiedzi wynika, że w tym wypadku wzrost PKB= 0. Wydano na wódkę- zabrakło na węgiel.
No dobrze. Zamawiający się zapożycza, ale złote barierki będą. Czy przy obecnym sposobie obliczania PKB - jak się ów wskaźnik zmieni, jeżeli się zmieni? Aha- nie proszę o odpowiedź zgodną ze zdrowym rozsądkiem- tą znam, tylko o odpowiedź " czy przy obecnym sposobie obliczania...."

oto Equatore

@p.jazczworaków

No dobrze. Zamawiający się zapożycza, ale złote barierki będą. Czy przy obecnym sposobie obliczania PKB - jak się ów wskaźnik zmieni, jeżeli się zmieni? Aha- nie proszę o odpowiedź zgodną ze zdrowym rozsądkiem- tą znam, tylko o odpowiedź " czy przy obecnym sposobie obliczania...."

Wbrew pańskiej prośbie, napiszę tylko odpowiedź zgodną ze zdrowym rozsądkiem, ponieważ:
1) wydaje mi się że ją znam
2) dobrze by było, gdyby wybrzmiała dla innych, którzy w odróżnieniu od pana, może jej nie znają
Jak to wygląda przy obecnym sposobie obliczania nie mogę niestety powiedzieć, ponieważ nie znam tego sposobu i nie jestem w związku z tym do tego merytorycznie przygotowany. A wiem, że "diabeł tkwi w szczegółach".
W każdym razie, mówiąc o PKB jako pojęciu, mówię o idealnej wartości, którą znamy tylko w pewnym przybliżeniu (jak np. masa spoczynkowa elektronu), a co do konkretnych pomiarów - domyślam się, że są obarczone błędami, ale pomimo tego jakąś porównawczą wartość posiadają. Słowem kluczem jest - porównawczą. Jeśli ustalę, dla przykładu, że PKB wyniósł, dla przykładu 2631078129 zł i 43 gr, to - nawet zakładając, że pomiar był z dokładnością co do grosza, sama ta wartość niewiele mi powie i nie pomoże mi zbytnio we wnioskowaniu. Zwłaszcza, że sama jednostka pomiaru wydaje się dynamicznie zmieniać wartość w czasie.
Liczba nabiera wartości poznawczej, jeśli zderzyć ją z drugą, pomierzoną w innym czasie (np. zeszły rok) lub miejscu (inne państwo), według tej samej metodologii. Kluczem jest - ta sama metodologia. Nie muszę nawet znać tej metodologii (chociaż lepiej znać niż nie znać), dopóki mam powody ufać, że pomiary są wykonywane przy udziale tej samej lub bardzo zbliżonej metodologii, mam wartość poznawczą.
Wracając do tematu.
Jeśli zamiast wydawać pieniądze racjonalnie, będę kupował złote barierki, to - na początku - mogę wyjść na 0. Ale co potem? A potem to skutki poszczególnych decyzji mocno rozchodzą się w czasie. I jeśli to się nie okaże w tym roku, to na pewno w przyszłym. W tym konkretnym wypadku będzie sytuacja taka, że dnia X wydałem miliard i mam złote barierki, a w dniu X+1 nadal jestem "miliard w plecy", a barierek już nie ma, bo ukradli, i w związku z tym trzeba wystawić nowe (złote, nie złote, ale nie za darmo). Jest strata.
Ktoś może argumentować, że złoto nie znika i utracone pieniądze wrócą znowu do obiegu (nieważne czy w rękach złodziei czy prawowitego właściciela), czyli szkoda się nie stała. Ale to tak nie działa. Po pierwsze, wartość barierek to nie tylko materiał, ale też i wykonanie. Ta wartość zostanie nieodwracalnie zniszczona. Dodatkowo, koszty demontażu i "upłynnienia" łupów.
I najważniejsze - jedną z głównych funkcji systemu pieniężnego jest nagradzanie pozytywnych ekonomicznie zachowań (jako sprzężenie zwrotne). Hojne nagradzanie złodziejstwa i nielegalnego demontażu krajowej infrastruktury nie jest zachowaniem, które pozytywnie wpłynie na Produkt Krajowy Brutto w przyszłości i to się też odbije na kolejnych wskaźnikach.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.