23.02. Gaweł Strządała z wykładem nt. Władysława Studnickiego w Warszawie

KoLiber Warszawa oraz Fundacja Polska Jutra zapraszam na

wykład dr Gawła Strządały

poświęcony postaci Władysława Studnickiego - jednego z bardziej oryginalnych przedstawicieli polskiej myśli politycznej oraz sztandarowego przedstawiciela "opcji proniemieckiej".

Zapraszamy na spotkanie.

piątek 23.02. godz.18.30
Aleja Solidarności 82 (Siedziba Stowarzyszenia KoLiber)
Warszawa

Strządała

Dr Gaweł Strządała, doktor nauk politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego, adiunkt Uniwersytetu Opolskiego w latach 2010-2013, obecnie członek Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego. Autor książki „Niemcy w myśli Władysława Studnickiego“ (Opole 2011).

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto Skanderbeg

Studnicki nie był nazistą.

Był politykiem proniemieckim. Ponoć w czasie wojny na tajnym nauczaniu bywał u niego nastoletni wówczas Krzysztof Skubiszewski.

oto Skanderbeg

Zwłaszcza, gdy decyduje się o życiu czyimś.

Ja czekam, aż w Polsce zaczną powstawać pomniki hrabiego Ronikiera.
I takie mam pytanie. Na czym miała polegać ta kolaboracja Studnickiego?
Jeżeli już, to bardziej kolaborowała Brygada Świętokrzyska NSZ. I im chodziło tylko o ich własne życie. Dla narodowca jednak, najważniejszym powinno być ratowanie substancji narodu.

oto Skanderbeg

To dziecinada, a nie honor.

Gdy się za nikogo nie odpowiada. Po prostu, honor to sprawa prywatna, anie narodowa. Bo narody są zróżnicowane. Poza tym, głupotę utożsamiać z honorem? To infantylne.

oto Natalia Julia Nowak

Niech sobie będzie infantylne.

Ten "infantylizm" to jest właśnie to, co w naszej kulturze najlepsze. Polska tradycja jest romantyczna, powstańcza, wolnościowa, niepodległościowa. Bycie zwierzątkiem, które kieruje się tylko instynktem samozachowawczym, nie pasuje do polskiej duszy.

oto Ech...

Kobieta ma prawo kierować się emocjami - tak jest przecież

"skonstruowana" psychicznie.

BTW: dlatego właśnie kobiety nie powinny zajmować odpowiedzialnych, kierowniczych stanowisk. Wyjątki (jak M. Thatcher) są tu naprawdę nieliczne. Za to sprawdzą się dobrze jako pielęgniarki, czy w jakichś instytucjach charytatywnych itd. A co się dzieje, gdy taka "typowa" kobieta zostanie wywindowana na zbyt wysoki (dla niej) stołek? Ot, np. coś takiego:
Minister Szwecji rozpłakała się ogłaszając koniec proimigracyjnej polityki rządu

Tamta pani widocznie - analogicznie - też uznała, że "wielokulturowość to coś, co w szwedzkiej kulturze najlepsze", i najchętniej broniłaby swej równowagi emocjonalnej do ostatniego Szweda. A gdyby wszystkich Szwedów z powodu jej uporu szlag trafił - to tym lepiej, bo to znaczyłoby, że to byli "Szwedzi nieprawdziwi".
Podobnie według Panny Natalii Polak, który nie ma ochoty, jak ostatni idiota, gnać z gołymi rękami (i śpiewem na ustach) na barykady, jest "jakiś-taki niezbyt polski".
Otóż życzmy sobie wyrachowanych i przewidujących Polaków możliwie najwięcej. A emocjami niech kierują się wszyscy dookoła nas - wtedy my zawsze będziemy wygrani, bo takimi będzie bardzo łatwo manipulować.

oto Krzysztof M

Ten "infantylizm" to jest

Ten "infantylizm" to jest właśnie to, co w naszej kulturze najlepsze.

200.000 ofiar Powstania Warszawskiego dziękuje pani za jej opinię.

oto Ech...

Jest taka książka "Okupowanej Warszawy dzień powszedni"

Można tam przeczytać, iż gdy okazało się, że powstanie wcale nie będzie kilkudniowym epizodem prowadzącym do upragnionego oswobodzenia - to po tygodniach siedzenia po piwnicach pod bombami lecącymi na głowy, i przy stałym zagrożeniu ze strony zezwierzęconych hord wysłanych na Warszawę (wszystkich tych Dirlewangerowców itd.) - ludność cywilna już po prostu otwarcie przeklinała powstańców, którzy sprowadzili ten pogrom na jej głowy. Nie, nie "półgębkiem", po cichu - tylko otwarcie, w twarz im przeklinając takie pomysły, i takie wykonanie.
To tylko wrogowie Polaków chcieliby, aby "polska dusza" była duszą jakiegoś "naiwnego prostaczka", chociaż może i nawet dziarskiego, czy nawet wręcz przyjemnego.

oto Rancher

Skazany na śmierć przez ZAPOMNIENIE

Studnicki jest pisarzem politycznym skazanym na śmierć kulturową przez zamilczenie, obok takich pisarzy jak Goetel, czy Jeske - Choiński.
Nawet gdy odrzuca się jego poglądy, to warto zgodnie z łacińską zasadą
audiatur et altera pars o wysłuchaniu drugiej strony, zapoznać się z jego argumentacją, którą prezentował. Pierwszym, który przerwał milczenie wokół Studnickiego był bodajże Tomasz Gabiś w swoim znakomitym "Stańczyku".
Mam nadzieję, że spotkanie z wykładu p. dr Strządały znajdzie się na You Tubie.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.