Maciej Białecki

Bohaterowie stadionów

Nie jestem kibicem piłkarskim, ale już dziś znam nazwiska dwóch bohaterów Euro 2012. A właściwie, dwojga.

Trzeci etap afery

Czy pamiętamy jeszcze falę nastrojów społecznych, która wyniosła do władzy braci Kaczyńskich? Oskarżenia rzucane na prawo i lewo zarówno przez prących do władzy polityków, jak i przez dziennikarzy walczących o rynek.

Co robią radni

W stołecznych gazetach trwa podsumowanie tego, co przez dwa lata zrobiła, a raczej czego nie zrobiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nikt natomiast nie próbuje rozliczać z dwuletniej pracy radnych. Po zmianie ustroju w 2002 r. odnosimy wrażenie, że rola radnych się zmniejszyła. W rzeczywistości jest całkiem odwrotnie, w porównaniu z członkami rady miejskiej funkcjonującej wcześniej, mają oni znacznie więcej i kompetencji, i odpowiedzialności.

Walka o pokój

Chyba powinienem przeprosić ekologów za naśmiewanie się z ich akcji "Godzina dla Ziemi" w felietonie sprzed kilku miesięcy.

Bizancjum dla ubogich

Oficjele niezbyt przejęli się faktem, iż uroczystość zaczęła się bez studentów. Gdy bowiem prezydenci i ministrowie inaugurowali rok akademicki, aula była niemal pusta, a studenci tłoczyli się w strugach deszczu na dziedzińcu, stojąc w kolejkach do oficerów Biura Ochrony Rządu, którzy ręcznie i z użyciem bramek prześwietlających rewidowali ich bagaże.

Za pół miliarda złotych

Na tej samej sesji Rady m.st. Warszawy, na której tyle mówiono o braku środków finansowych w kasie miejskiej i na której zdecydowano o zwiększeniu pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego do kwoty 400 mln zł, podjęto decyzję o budowie przez miasto stadionu za 456 mln zł.

Pytanie

Pytam, po co w Warszawie drugi stadion tej klasy? Jaka siła skłania Hannę Gronkiewicz-Waltz do forsowania budowy stadionu dla ITI w sytuacji, gdy finanse miejskie są rzekomo w takiej potrzebie, że pani prezydent planuje wypuścić obligacje zadłużające miasto na wiele, wiele lat? Gdy rezygnuje się z kolejnych inwestycji, uzasadniając to brakami w budżecie?

Czarna procesja

W dawnych czasach, od Jana Dekerta do Stanisława Wyganowskiego, warszawscy samorządowcy żądając reform od Sejmu urządzali „czarną procesję”. Tak jest i dziś. Tyle, że tym razem chodzi o kasę.

Wyżej, czyli niżej

Dzięki Hannie Gronkiewicz-Waltz nie dojedzie do Stadionu Narodowego druga linia metra. Dzięki Krzysztofowi Celińskiemu nie dojedzie do niego żaden z nowych piętrusów.

Na stronie

Cóż, portal Warszawy wygląda tak, jak cały ratusz. Nieudolna budowla postawiona przez Lecha Kaczyńskiego na gruzach poprzedniej administracji, poprzetykana gdzieniegdzie zdjęciami uśmiechniętej pani prezydent.

Syndicate content