Tadeusz Korzeniewski

Weteran CIA jedzie po bandzie...

Michael Scheuer:

"Ameryka jest dziś niestety zarządzana przez politczne i medialne elity nałogowo przywiązane do interwencjonizmu międzypaństwowego.

Tęcza


Margaret Sanger lubiła kwiaty?

Robota u Nancy, kobiety pojedynczej jak tu się mówi. Cięcia żywopłotu na parę dni, wysoki, bzy. Potem może stolarka w kuchni. Nancy miejscowa, rodzice po drugiej stronie miasteczka. Ma z 35-tkę, ciągle niezła, musiała wymiatać 15 lat temu, blondynka, chyba nie z butelki. Lubiła śpiewać country & western, po junior college'u pojechała szukać szczęścia w Nashville.

Detroit 3: Moralność bycia Polską

Dzielnicę Wojciechowo, słynny "Poletown", buldożery zmiotły już w tym czasie z powierzchni miasta. Ale w suburbs można było spotkać szereg środowisk amero-polskich. W Sterling Heights - The Heights - gdzie zamieszkałem radziło sobie jedno takie. 20 mil od Detroit, ludność w 20% pochodzenia polskiego, w 90% eurskiego, Afryków niecałe 2%.

Detroit 1

Tak pierwsza intelektualistka Ameryki, i globu, jak i jej kochanka, pierwsza globalna fotografka, nie były etnicznymi Eurkami. Obie lesbijki pochodziły z kuriozalnej zachodniazjatyckiej grupy etnicznej operującej energicznie w Europie i jej krajach-córach, a charkteryzującej się podwyższoną lepkością grupową, zwaną inaczej nepotyzmem etnicznym.

West Point

West Point, on miał tę kapitalną tradycję honorowania przez kadetów najgorszego studenta klasy podczas finałowej promocji. Nazywano takiego „goat”, kozioł. Pierwszy kozioł pojawia się w dokumentach szkoły kilkanaście lat po jej założeniu w 1802. Prawdopodobnie dlatego, że potrzeba było czasu, żeby pokazało się, co taki jeden z drugim potrafi w akcji. Najlepsi historycy do tej pory nie doszli, skąd wzięła się nazwa kozioł.

Portret rewolucjonisty

Rewolucjonista naszych czasów wstał rano głodny jak pies. Rodzina go się wyrzekła, bo położył lagę na ogólnie dostępne studia. Prozy drukować wydawnictwa nie chcą, albo mają pietra. Roboty chwilowo brak. Poszperał w kieszeniach wyświechtanych portek, wyciągnął dwa sporty i cztery złote.

Greenwich Village

Kiedy nacisk kulturowego marksizmu osłabnie, kiedy zostanie on zepchnięty przez nas do przedśmiertnej defensywy, stłumiona do tej pory wola i wrażliwość większości normalnych ludzi skrzyknie się w kolektywny odruch i odbije sobie wreszcie na "stanie homoseksualnym" i pokrewnych dewiacjach. Biedacy ucierpią aż do powszechego ostracyzmu włącznie, w rezultacie przejściowego odreagowania.

Żołnierze są najważniejsi

A oto to istotne źródło, oto przepis: Nie wolno naszej odradzającej się elicie - a już pod Bogiem jej twardemu jądru, i to będzie jego wyznacznikiem - odpuszczać mordercom elit polskich lat 1939-1956. Mogą to sobie polskie ciała religijne robić, mogą polscy politycy. Ale nie żołnierze polskich elit.

Gangsterzy przeciw gangsterom

“Nie przechodzi mi przez gardło, żeby nazwać władze Pld. Osetii separatystycznymi. Kto jest tam separatystą?

Syndicate content