Odnowienie Królestwa i orzeł w koronie

Dziś 720. rocznica koronacji króla Przemysła II.

Czwarty król Polski włożył na swe skronie koronę królewską 219 lat po Bolesławie II, symbolicznie kończąc okres rozbicia dzielnicowego.

Piękny opis koronacji naszego króla możemy przeczytać w książce
"Korona śniegu i krwi" autorstwa najlepszej polskiej pisarki historycznej, Elżbiety Cherezińskiej.

Królowi Przemysłowi zawdzięczamy też nasze godło. To właśnie On ustanowił koronowanego orła oficjalnym godłem państwa.

Przemysł II został zdradziecko zamordowany 8 lutego 1296.

Cześć Jego pamięci i niech spoczywa w pokoju.

Głosów: 0


To jest: Alej

Przepraszam za łyżkę dziegciu (którą dokładam)

1. Historycy (nie wszyscy) pierwszego w dziejach polskiego białego orła (i to od razu w koronie) widzą na denarze Bolesława Chrobrego (ci "nie wszyscy" dopatrują się tu ukoronowanego pawia, albo nawet koguta lub gołębia).
Charakterystyczne kropki mają odzwierciedlać białe lotki widoczne w naturze na złożonych orlich skrzydłach.

W czasach Przemysława II orzeł był już herbem Ziemi Krakowskiej, ziemi senioralnej. Nowoupieczony król podobno umieścił go (ukoronowanego) na swojej monarszej pieczęci po to by zaznaczyć swoje do tej ziemi pretensje.
No ale, zgadza się, w ten sposób orzeł biały stał się herbem Polski.

2. Prof. Wyrozumski tak pisze w "Historii Polski do roku 1505" (str. 141):

Królewskie rządy Przemysława II trwały zaledwie siedem miesięcy. Został on bowiem zamordowany w Rogoźnie (luty 1296) w wyniku spisku wielkopolskich rodów Zarembów i Nałęczów, a przy prawdopodobnej inspiracji brandenburskiej.

Ach, ci Polacy!
Zawsze to samo, przy czym zawsze z cudzej inspiracji.

"Jedynie prawda jest ciekawa" - Józef Mackiewicz
"Dziś nikt nie jest ciekawy rzeczy ciekawych" - Stefan Kisielewski (za prof. Rytlem)

To jest: Dubitacjusz

Autor nie napisał,

że zamordowali go Brandenburczycy, czytaj Niemcy.

To jest: Tomasz Dalecki

Oczywiście, że Niemcy. (i nie

Oczywiście, że Niemcy. (i po prostu Niemcy. "Branderburczycy" brzmi równie mitycznie jak "hitlerowcy" - a to po prostu Niemcy, nasi odwieczni wrogowie.)