Jacek Bartyzel - blog

To jest: Jacek Bartyzel

Typowo niemiecki wdzięk, czyli Biust Frau Merkel

Niepowtarzalna uroda, eteryczna sylwetka, talia osy i ogólny wdzięk Frau Merkel zawsze wprawdzie rzucały się w oczy, teraz jednak, jak się zdaje, z jej głównego waloru postanowiono uczynić prawdziwą polityczną Wunderwaffe. Nasza Aniela przytuli do piersi i wykarmi wszystkich Europejczyków – to byłoby całkiem pociągające motto do Traktatu Reformującego.

To jest: Jacek Bartyzel

Napieralski u Zapatero

W końcu stało się to, co stać się musiało, i co wielu już przewidywało. Towarzystwo vel tałatajstwo z Sojuszu Lewicy Demokratycznej zapowiedziało wyprawę do Mekki libertyńskiego lewactwa współczesnego świata, czyli do Madrytu.

To jest: Jacek Bartyzel

Klasycy tolerancji

I żadnych tam przepraszań - nawet króla (ukoronowanej demokracji partiokratycznej), zresztą polemizującego w tej samej poetyce ("może byś się zamknął").

To jest: Jacek Bartyzel

O nową defenestrację praską

Wyrażamy nasze oburzenie impertynecką w stosunku do narodu i państwa, w którym gości, oraz ewidentnie sprzeczną z obowiązującą w świecie cywilizowanym normą nieingerencji w sprawy wewnętrzne innego państwa, wypowiedzią p. Vaclava Havla.

To jest: Jacek Bartyzel

Dostojni i Jąkały, czyli o przydomkach królów

Każdego, kto spogląda na poczty dynastyczne dawnych władców uderzać musi obfitość nadawanych im przydomków.

To jest: Jacek Bartyzel

Geniusz panny Kazi Sz.

Dosyć dawno już niczym szczególnym nie zabłysnęła wyzwolona panna Kazia Szczuka. Szczęśliwym trafem dopiero co zasłyszałem z telewizora fragment jej uczonej dyskusji literackiej w TVN.

To jest: Jacek Bartyzel

O „kamienowaniu”

Jestem bardzo znużony tą niesmaczną retoryką naszych „wielgusistów”, którzy coraz bardziej podgrzewają atmosferę, młócąc nieustannie cepami oskarżeń o „nagonkę”, „kamienowanie”, ba!, nawet, co już zakrawa na bluźnierstwo, „krzyżowanie”.

To jest: Jacek Bartyzel

Czyj uniwersytet?

W niedzielnym „Raporcie wieczornym” TVN 24 zaproszony gość, socjolog prof. Ireneusz Krzemiński, z nieskrywanym obrzydzeniem – i nie stroniąc od wytwornej gestykulacji, wymownie wskazującej na „kłopoty z głową” niemiłych mu osób – komentował ostatnią inicjatywę konstytucyjną „frakcji fanatyków” w PiS z marszałkiem Markiem Jurkiem na czele.

Syndicate content