Drodzy Czytelnicy!W maju wpłacili:
Na ten temat:Zaloguj sięIle?.Follow Prawica.net |
Dlaczego nie jestem kibicemPonieważ obce są mi wszelkie odruchy stadne nie nadaję się na kibica. Zwłaszcza piłkarskiego. Nie potrafię śpiewać kretyńskich przyśpiewek, skakać na stadionowej ławce niczym małpa podczas chuci, kręcić młynków szalikiem, sapać na widok wrogich kiboli, czy zachwycać się ilością palonych rac. Nie rusza mnie to, kto ma z kim „kosę”, a kto „zgodę”. Mam w tym temacie zero wzruszeń. Piłka nożna w krajowym wydaniu od lat kojarzy mi się jedynie ze sferą kryminogenną, co potwierdzają komunikaty licznych prokuratur. Jakość polskich kiboli jest dla mnie wprost proporcjonalna do jakości polskich piłkarzy. Jest to obieg zamknięty. Dlatego w ogóle nie dziwi mnie wymierzanie pięścią sprawiedliwości przez kiboli swoim piłkarzom. Poza tym, ci wydają się być z tej swoistej „troski” zadowoleni. W gorącej dyskusji o kibicach zabrakło mi jednego stwierdzenia, które mogło by być lichą przesłanką usprawiedliwiającą. Że przykład idzie z góry. Że szalikowcy PiS i PO w niczym nie różnią się od szalikowców Lecha i Legii. Tak samo organizują „ustawki” i wszczynają burdy, tyle że medialne, tak samo mają swoich zapiewajłów i ortodoksyjne „młyny”. Tak samo szczerze się nienawidzą. I tak samo demolują, tyle że życie publiczne. Oto ostatni meldunek z jednego z polskich stadionów, jakże uroczo obrazujący kibolską fantazję: „Sprawcy weszli na stadion i w kilku miejscach na murawie boiska rozsypali szkło, prawdopodobnie z potłuczonych butelek. Zauważyli ich pracownicy ochrony, ale zdołali uciec przez ogrodzenie. Sprawcy zostali zarejestrowani na stadionowym monitoringu i policja ustala ich tożsamość”. Nie bez kozery zapytać można, kiedy przyjdzie czas na miny przeciwpiechotne? Zapyta ktoś, a polska reprezentacja? Ano nic, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Po prostu zabroniłbym wykonywania hymnu państwowego przed jej występami. Niepotrzebne nam tego rodzaju profanacje. Niech sobie śpiewają hymn PZPN.
Tagi:
|
Też nie jestem kibicem stadionowym, a i telewizyjnym nieczęsto
ALE tekst wydaje się mocno przesadzony.
Wiele lat temu byłem dosłownie kilka razy na stadionie pierwszoligowym. Nie wciągnęło mnie to, ale od oglądania 20 gości biegających z jednej strony boiska na drugą, znacznie bardziej wciągające jest życie na trybunach. Nie jestem typem stadnym, ale to działa...
Przesada. Ustawienie meczy "skryminalizowano".
Nieprawda. 2002 MŚ, 2006 MŚ, 2008 ME. Lech Poznań świetnie jesienią grał w pucharach (wiosna nie nasza od bardzo dawna)
Patologia. Ale krewcy fani zdarzają się i na "Zachodzie".
Burdy na stadionach są rzadkie, przynajmniej w pierwszej lidzie.
Tekst tendencyjny, pisany aby przyczernić.
humor zeszystów
[quote=Maciej Eckardt]Sprawcy weszli na stadion i w kilku miejscach na murawie boiska rozsypali szkło, prawdopodobnie z potłuczonych butelek. Zauważyli ich pracownicy ochrony, ale zdołali uciec przez ogrodzenie. Sprawcy zostali zarejestrowani na stadionowym monitoringu i policja ustala ich tożsamość”.[/quote]
Cytat miodzio. Zwłaszcza zdanie "Zauważyli ich pracownicy ochrony, ale zdołali uciec przez ogrodzenie" jest godne humoru zeszytów. Gdyby nie to, że pierwotnie zamieszczone w serwisie wiadomości.gazeta.pl zasługiwałoby też na cały gar ZUPY.
pozdrawiam
TBM
ps
swoją drogą ciekawe, że zawód polegający na używaniu słów, jakim w końcu jest dziennikarstwo, wybierają ludzie nie potrafiący tych słów klecić w zdania. A duże koncerny ich zatrudniają.
Nie rozumiem czego Pan nie
Nie rozumiem czego Pan nie rozumie. Nie jeden gdyby zobaczył z bliska tłuczone szkła i sprawców tego tłuczenia z "tulipanami" w rękach też by uciekł! Dziwi się Pan ochronie!
Trzeba rozumieć tak jak to zostało napisane i już.
Marek Bekier
fakt
[quote=Marek Bekier]Trzeba rozumieć tak jak to zostało napisane i już.[/quote]
Widać jakoś opacznie zrozumiałem słowo "ochrona"... pewnie ma Pan rację...
pozdrawiam
TBM
Zaraz, chwileczkę. Ja w dalszym ciągu nie rozumiem.
Dlaczego pracownicy ochrony uciekali przez płot? Wygląda na to, że autor (nie artykułu, proszę zwrócić uwagę, tylko zacytowanego przez autora fragmentu "meldunku z jednego z polskich stadionów") wie coś w tej sprawie, bo aluzyjnie, choć bardzo skrótowo, stwierdza że fakt zauważenia sprawców przez pracowników ochrony, nie utrudnił tym ostatnim ucieczki w jakiś zasadniczy sposób.
Ja nie bywam na stadionach, ale trochę wydaje mi się to dziwne. Czy to jest standardowa regulaminowa procedura? W przypadku zauważenia sprawców, ochrona ma dawać nogę przez płot?
POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
eee tam
[quote=Krzych Adam]Wygląda na to, że autor (nie artykułu, proszę zwrócić uwagę, tylko zacytowanego przez autora fragmentu "meldunku z jednego z polskich stadionów") wie coś w tej sprawie,[/quote]Ten dziennikarz niczego nie wie, pewnie nawet gdzie ten stadion jest... po prostu GW rzuciła na odcinek walki z kibolami jakiegoś młodziaka-adepta, który nie umie zdania sklecić, by po pierwsze oblecieć temat jak najmniejszym kosztem a po drugie przyuczyć młodego do posłusznego pisania co mu każą.
Nie sądzę, by dało się z tego artykułu wynieść jakąkolwiek prawdziwą informację czy opinię. Napisano to co musiało być napisane... a że nie po polsku? W sumie kogo to obchodzi?
pozdrawiam
TBM
Spoko Maciuś, przypomnimy ten tekst Tobie
i formacji z której kiedyś będziesz kandydował na jakikolwiek stołek. Uprościłeś zagadnienie, rzuciłeś kilka sloganów, stereotypów godnych GW i myślisz, że jesteś oryginalny. Tekst godny propagandy Tuska. I to napisał człowiek twierdzący odwołujący się do endeckiej tradycji. Hipokryta z Maciusia...
czyja jest reprezentacja?
Zwiazku pilki noznej, panstwa, klubow?
Kto za to placi?
Tez wolalbym, zeby panstwo nie dawalo na to kasy i przed meczem mogliby zagrac jakas popularna piosenke, np. "Szła dzieweczka do laseczka (do zielonego)"
Krzysztof Kałębasiak
Kiedyś do szkła kontaktowego
zadzwoniła starsza pani, która pytała dlaczego za publiczne pieniądze policja chroni mecze, z których zysk idzie do rąk prywatnych? Pytała czy organizatorzy meczów nie powinni sami płacić za ochronę?
Powiedziała też, że teatry podupadają, że za mało ludzi chodzi do teatru. Poza tym w teatrze nie potrzeba ochrony, jest spokojnie, nikt nie urządza demolki.
Komentarz redaktorów TVN24 był taki, że może kibicom należałoby rozdać bilety do teatru i wtedy na stadionach będzie spokojnie
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze nadzieją dla Polski
http://www.jow.pl
W kupie siła
"Zauważyli ich pracownicy ochrony, ale (w domyśle sprawcy) zdołali uciec przez ogrodzenie"
Uciekli, bo było ich kilku a nie kilkuset. W zwartej kupie siła. W formie luźnej przejawiają o wiele mniejszą fantazję. To nie typ indywidualistów, charakteryzują ich raczej zachowania stadne. Łącznie ze stadnym wbieganiem na zieloną trawę i brykaniem przez ogrodzenie.
Po co szukać drugiego dna? To jedno jest usytuowane wystarczająco nisko. Może z wyjątkiem niektórych krajów byłej Jugosławii. Tam na mecze kibole chodzą z ostrą amunicją. Czuma jest za zwiększeniem dostępu do broni, więc może w to dno niedługo zapukamy.
Od dołu.
Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.