Piotr Tomczyk - blog

Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy” (cz. 57)

Takie transakcje wiązane to nic nowego. Kiedyś nawet w restauracjach było podobnie. Jak się zamawiało wódkę, to kelner o nic więcej nie pytał i czy się chciało czy nie, przynosił zakąskę...

Jaskółki optymizmu

Kryzys, kryzys, kryzys... Wydawało się, że na całym świecie coraz to nowe firmy będą informowały nas o pogorszeniu swoich wyników finansowych i kiepskich prognozach na kolejne lata.

Na morzu burza hula...

Czy poszukując ratunku, powinniśmy opuścić naszą "bezpieczną wyspę" i rzucić się w rozszalałe fale finansowego kryzysu?

Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy” (cz. 56)

Olkowi z ministerstwa skarbu też się udało. Obsadził Roberta, członka rady krajowej naszej partii na stanowisku szefa PERN „Przyjaźń”. Nawet z radą nadzorczą firmy tego nie uzgadniał! Pieczone gołąbki same nam nie wpadają do gąbki! Trzeba się starać. By żyło się lepiej. Nam wszystkim.

Przedświątecznie

Szanowni Administratorzy, Publicyści, Komentatorzy i Czytelnicy PN,
życzę Wam

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia,
Wiary, Nadziei i Miłości w każdym dniu Nowego Roku.

Piotr Tomczyk

Komisarze znów nas pokochali!

Nie taka ta Bruksela straszna jak ją malują! Co prawda do niedawna władcy naszego kontynentu grozili nam paluszkiem za nielegalne dofinansowywanie z naszych kieszeni polskich stoczni... Ale potem było już coraz lepiej.

Z pamiętnika Donalda „Cudotwórcy” (cz. 55)

Wszystko było dokładnie zaplanowane. Chłopaki od pijaru wymyślili, żebym oddał samolot rządowy prezydentowi, a sam poleciał do Brukseli samolotem rejsowym.

Czekać nie będą!

Naszym wybrańcom, podobnie jak politykom w całej Europie, ręce coraz mocniej rwą się do pługa!

Koniec Poloneza?

Wicepremier Waldemar Pawlak nie zrezygnował z koncepcyjnego wspierania producentów samochodów.

Misja Bonda

Wszechwładni ludzie byłego "kaczystowskiego reżimu" ciągle prześladują postępowych dziennikarzy.

Syndicate content