Postępy na froncie wyjaśniania katastrofy

Niezależnie od prowadzonego z sukcesem postępowania prokuratury w sprawie mgły w Katyniu, postępowanie wyjaśniające dla publiczności prowadzą publikatory zwane mass mediami. Dzięki "Rzeczpospolitej" na przykład upewniamy się, że wszystko było w porządku, czyli mgła wszędzie.

Specjalistka od frontu właściwego informowania publiczności Edyta Żemła informuje na łamach tej gazety, że Jak-40 ostrzegał przed mgłą. A więc jednak! Mgła! Jak-40 ostrzegał, a że Tu-154 nie posłuchał, to się ... spadł.

Jakie więc oprócz mgły, były przyczyny katastrofy opowiadają nasi anonimowi piloci, którzy ostrzegali tych z Tu-154 przed mgłą:


– Pilot nie musiał zastosować się do tych ostrzeżeń, ale gdybym od kolegi, który lądował wcześniej na lotnisku, usłyszał takie ostrzeżenie, byłbym na pewno bardziej ostrożny – ocenia jeden z pilotów

No nareszcie - pilot Tu-154 był nieostrożny.


– Dlatego załoga tupolewa nie powinna lekceważyć informacji od kolegów – ocenia pilot.

I nie powinien ! lekceważyć informacji o kolegów ! A co zrobił? No co? Wziął i ZLEKCEWAŻYŁ ! No bo gdyby nie zlekceważył, to po cóż by była nam informacja, że lekceważyć nie powinien. Ach... wreszcie jakieś uspokajające i rzetelne wyjaśnienie katastrofy. Mgła, lekceważenie nie dość, że rad rosyjskich kolegów to także polskich, tych z Jaka 40. No i dramatyczny skutek.

Niestety nawet specjalistom błąd się wydarza co na przykładzie pilotów Tu 154 udowadnia nam Edyta Żemła. Otóż miast ograniczyć relację do informacji tyleż istotnych co budujących, to nasza Pani od dziennikarstwa przekazuje kilka wspomnień pilotów Jaka 40:


Piloci jaka, chociaż nie widzieli bezpośrednio samego momentu katastrofy, to słyszeli, jak maszyna z prezydentem na pokładzie runęła na ziemię. – Jako jedni z pierwszych byli na miejscu, zaraz po katastrofie – mówi jeden z pilotów.

Wow... więc nasi piloci z Jaka 40 pobiegli na miejsce hekatomby polskiej załogi jako jedni z pierwszych! I cóż uczynili przybywszy na miejsce tragedii i kaźni wywołanej lekceważeniem ich ostrzeżeń?

I dodaje, że szybko zorientowali się, co się stało, i że nie można już nic zrobić.

Nie ma to jak szybka orientacja. Człowiek przybiega widzi rozpościerające się na przestrzeni kilkuset metrów szczątki samolotu i ciała osób i szybko orientuje się, że nie może już nic zrobić, no bo i co miałby zrobić biedny. No ale jednak nasi coś zrobili, a co?

Nie byli w stanie tam zostać i patrzeć – podkreśla

No właśnie - dali nogę. Nie dość, że szybko się zorientowali że w sprawie rozpościerającej się przed nimi rozpaczy nic się nie da zrobić (telepatyczna autopsja i stwierdzenie śmierci dokładnie wszystkich pasażerów) to jeszcze nie byli w stanie tam zostać i patrzeć. No bo jeszcze by coś zobaczyli, że ktoś oddycha i się męczy na przykład. Przecież to straszne.

Więc nasi dzielni po przybyciu jako jedni z pierwszych stwierdzili szybko że nic się nie da zrobić i ... uciekli, ups... pardon - nie byli w stanie tam zostać.

Czy to nie dowód na zamglenie ?

Smakowi dzieła Pani Edyty Żemły dodaje informacja umieszczona na początku jej tekstu - przytoczmy:

Polska delegacja na obchody w Katyniu 10 kwietnia była tak liczna, że zdecydowano, iż polecą tam dwa samoloty 36. Pułku Lotnictwa Transportowego obsługującego VIP-ów.

I teraz już ludu ciemny oświecony zostałeś przez Edytę Żemłę ? Jak przeczytałeś to sobie w gazecie ogólno państwowej czarno na białym? No! Tylko ten głupi internet mówi, że liczba ofiar katastrofy to 96 osób. Jak-40, którym lecieli dziennikarze jest przystosowany do przewozu 27-32 pasażerów. Tu 154-może przewieść 180 pasażerów. Tak więc mając do dyspozycji samolot na 180 miejsc i delegację liczącą ok 130 osób "zdecydowano" że z powodu jej liczebności jej część "dziennikarska" zostanie przewieziona odrębnym samolotem! Oj Edyta Edyta...

Ale cicho. Wszystko się zgadza a miłość między narodami jak to miłość ślepym czyni zakochanego. Czasem mu tylko trzeba, jeszcze trochę pomachać przed oczami ogólnopaństwową gazetą. Ignorancja to błogosławieństwo - powiadał Cypher z Matrixa. Czyż nie jesteśmy coraz bardziej szczęśliwi ?

Ilość głosów: 0


Tagi:
To jest: Verus

Ja nie widzę,

żeby Pan w swoim tekście coś wyjaśnił. To raczej mącenie wody.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

EQUO NE CREDITE, TEUCRI! - NIE UFAJCIE KONIOWI, TROJANIE!

To jest: Zbyszek S

Ach, chyba się zmartwię tą

Ach, chyba się zmartwię tą pańską oceną.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Robert Gwiazdowski: "Karol Marks miał zdaje się rację w jednym: władzę bankierów powinna zmieść jakaś rewolucja. Ale na to się, niestety nie zanosi."

To jest: Verus

Ale niech się Pan nie załamuje

:)

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

EQUO NE CREDITE, TEUCRI! - NIE UFAJCIE KONIOWI, TROJANIE!

To jest: Marek Bekier

Pora odnowić ten wątek bo są

Pora odnowić ten wątek bo są nowe, porażające postępy w śledztwie. Po 17 dniach policzono już wszystkie czarne skrzynki i jest ich cztery. A może mój optymizm jest przedwczesny? Może za kilka dni ktoś znajdzie piątą albo wysoki członek odpowiedniej komisji stwierdzi, że trzecia to była muszla klozetowa?
Proponuję ogłosić internetowy konkurs p.t. "I ty możesz sobie znaleźć czarną skrzynkę".

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Marek Bekier

To jest: Verus

Jasne, że pora

Tym bardziej, że świat aż huczy od plotek i podpowiada Polakom kto naprawdę zawinił:

"Na te same motywy ewentualnej likwidacji Kaczyńskiego wskazuje 12 kwietnia izraelski dziennik „Ha’aretz”, który pisze że prezydent Lech Kaczyński był jednym z najbardziej zaufanych partnerów Stanów Zjednoczonych w Europie oraz aktywnie wspierał Ukrainę i Gruzję w ich konfrontacji z Kremlem. Demonstrowana po tragedii przez Rosję solidarność z Polską to według izraelskiej gazety gra pozorów obliczona na odwrócenie uwagi światowej opinii publicznej od faktycznych przyczyn tragedii pod Smoleńskiem. "

Ale przy okazji warto wziąć pod uwagę i te słowa:

"Czego by nie sugerowano, jakie by przyczyny i teorie nie wymyślano, jedno jest pewne, w samolocie lecieli ludzie, którzy swoją nierozwagą, może i brawurą, pokazali, że nie umieją dbać o swoje bezpieczeństwo. Czy umieliby zadbać o bezpieczeństwo nas wszystkich?"

http://wiernipolsce.wordpress.com/2010/04/24/„zapach-likwidacji”/

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

EQUO NE CREDITE, TEUCRI! - NIE UFAJCIE KONIOWI, TROJANIE!

Czarne skrzynki.

Z dostępnych informacji technicznych wynika ,że w TU 154 było 5 rejestratorów zwanych popularnie czarnymi skrzynkami. Dwie z nich pewnie były pomarańczowe a reszta mniej odporna to skrzynki malowane na czarno.
Samoloty i nie tylko mogą być wyposażone nawet w większą ilość rejestratorów niż 5 o różnych odpornościach na zniszczenie.
To nie moja wiedza - przeczytane w internecie.
z.l.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało
To jest: Zbyszek S

Dopływ coraz to nowych

Dopływ coraz to nowych wiadomości i faktów zaczyna już być męczący. Ta typowa dla Rosjan niefrasobliwość daje się już mi we znaki. Wolałbym jedną wersję, której media mogłyby się trzymać.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało

Robert Gwiazdowski: "Karol Marks miał zdaje się rację w jednym: władzę bankierów powinna zmieść jakaś rewolucja. Ale na to się, niestety nie zanosi."

Niepołamany wieniec,

nieosmolone godło z salonki Prezydenta, ciekawe to znaki, nie wiadomo czy w środę samolot nadleciał nad pas z tej strony co w sobotę, czy może z przeciwnej.

wyżej w strukturze
0 użytkowników głosowało