"Jądro ciemności" światowego systemu monetarnego

W 1994 roku udało mi się, jako ówczesnemu posłowi na Sejm z ramienia Konfederacji Polski Niepodległej, doprowadzić do sejmowej debaty na temat polskich rezerw walutowych i sposobu ich przechowywania. Sprawa rezerw walutowych zainteresowała mnie, gdyż na ten temat panowało powszechne milczenie instytucji rządowych i finansowych. A życie mnie uczyło, że z reguły najważniejsze jest to, o czym się milczy. Ryszard Kapuściński zaś w swym genialnym reportażu "Chrystus z karabinem na ramieniu", przekonał mnie, że na to aby panowała cisza informacyjna, ciężko pracują całe instytucje na całym świecie.

Jaki jest interes by pożyczać komuś za 4%, a pożyczać od kogoś za 12%?

Doprowadziłem do debaty sejmowej, gdyż tylko w ten sposób mogłem mieć jaką taką pewność, iż występujący urzędnicy będą się mogli obawiać o karalne konsekwencje publicznego mówienia nieprawdy. Na komisjach sejmowych bowiem takiej pewności już nie miałem.

W imieniu Narodowego Banku Polskiego odpowiadał na moje pytania jego ówczesny wiceprezes Witold Koziński. Dowiedziałem się wówczas, że Polska miała kilkanaście miliardów dolarów rezerw walutowych. Zapytałem, w jaki sposób się te rezerwy przechowuje i gdzie? Otrzymałem odpowiedź, że za dolary i inne waluty obce spływające z gospodarki do NBP, kupuje on nade wszystko, gdyż aż w 75%, papiery skarbowe rządu USA, ale też w niewielkiej ilości rządu Niemiec i Wielkiej Brytanii, a tylko 5% przechowuje w renomowanych bankach europejskich.

Zapytałem wówczas, jaki interes ma rząd polski, a finansować deficyty budżetowe i wydatki publiczne rządu USA, a nie spłacać choćby polskiego zadłużenia zagranicznego? W odpowiedzi usłyszałem, iż papiery skarbowe tego rządu są oprocentowane i pewne. A na jaki procent w skali roku? - dopytywałem dalej. Wiceprezes z pewnym zawahaniem w głosie odpowiedział, że na 4 do 6%. Zapytałem wówczas jaki interes ma rząd polski, aby lokować gotówkę dolarową na 4% w długu rządowym USA, a w tym samym czasie na własne potrzeby pożyczać dolary na co najmniej 12% w skali roku, jak w wypadku "tanich" pożyczek z Banku Światowego? Wiceprezes tak kluczył, że w końcu nie udzielił odpowiedzi.

Standard weksla skarbowego USA

Nie wiedziałem wówczas, że dotknąłem osłoniętego instytucjonalną ciszą, ale też i akademicką bezmyślnością ekonomistów, "jądra ciemności" światowego systemu monetarnego. Acz pytanie o to, co się za tym kryje, zostało mi już na lata w głowie. Zrozumiałem je też po latach, gdy w 2012 roku skończyłem prace nad swoją książką "Pomiędzy centrum a peryferiami na progu XXI wieku", będącej analizą światowej geopolityki i geoekonomiki. W trakcie prac nad nią dotarłem do znakomitej książki amerykańskiego ekonomisty i historyka Michaela Hudsona - "Super Imperialism. The Origin and Fundamentals of U.S. World Dominance". M. Hudson sformułował tam tezę, iż standard dolarowo-złoty został, po wycofaniu się USA z wymiany dolarów na złoto w latach 1971-1973, zastąpiony czymś, co on nazwał "standardem weksla skarbowego USA" ("the U.S. Treasury - Bill Standard").

Długi rządu USA jako gwarant stabilności walutowej świata

W swojej książce "Pomiędzy centrum a peryferiami...", wydanej w 2013 roku, opisałem to "jądro ciemności" światowego systemu monetarnego, z wykorzystaniem dorobku M. Hudsona, ostatecznie tak:

"To bowiem skarbowe papiery dłużne rządu USA są paradoksalnym gwarantem dolara jako waluty rezerwowej świata... Stany Zjednoczone mogą wysysać zasoby ekonomiczne reszty świata bez wzajemności, i to z pozycji dłużnika, a nie wierzyciela... W efekcie mamy do czynienia z nową ekonomicznie sytuacją, w której emitowane przez amerykański bank centralny dolary, jako waluta światowa, przekształcają nadwyżki w międzynarodowej wymianie handlowej i kapitałowej poszczególnych krajów, w nominowane w dolarach rezerwy dewizowe tych krajów, które wracają następnie do USA wymieniane na papiery dłużne amerykańskiego rządu, finansując jego wydatki.

W ten sposób wypracowywane poprzez eksport towarów, usług i kapitału nadwyżki gospodarcze świata, finansują ostatecznie wydatki amerykańskiego rządu, tworząc narastające deficyty płatnicze i rosnący dług publiczny".

Dla zobrazowania skali tego zjawiska dodam dzisiaj, że coroczny deficyt handlowy USA wynosi około 500 mld dolarów i takiej też wartości towary i usługi są dostarczane USA z całego świata za darmo, a pokrywane pracą maszyn drukarskich FED.

I jaki jest w tym nasz polski interes panie wicepremierze Morawiecki?

Od czasu mojej poselskiej debaty z 1994 roku, zmieniło się w Polsce w istocie niewiele. Dzisiaj, jak szacuję, rząd polski ma około 80 do 100 mld dolarów rezerwy walutowej i przechowuje je w 80-90% w papierach dłużnych rządu USA w oprocentowaniu po około góra 2% w skali rocznej. W tym samym czasie ten sam polski rząd ma około 150 mld dolarów długów zagranicznych, stale się za granicą zadłużając, a ponad 50% całości polskiego zadłużenia jest w rękach zagranicy. I z pewnością na tym nasz rząd nie zarabia, pomijając już kluczową kwestię utraty suwerenności ekonomicznej, a więc swobody ruchu, aż po zagrożenie egzystencji, w gospodarce świata. Po co więc traci, i pieniądze, i suwerenność? Proszę pytać wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Wojciech Błasiak

A ponieważ M. Morawiecki tego z pewnością nie wie, bo pewnie w ogóle nie widzi tego problemu, więc pozwoliłem sobie przetłumaczyć fragment wstępu do niemieckiego wydania książki M. Hudsona "Super Imperialism", który to zrozumienie ułatwia:

"Germany's choice", Michael Hudson, 28.11.2017...

Dług skarbowy USA zastępuje złoty standard wymiany

Zagraniczne wydatki militarne, które pomogły powrócić amerykańskiemu złotu do Europy, przekształciły się w powódź, gdy wojna wietnamska rozszerzyła się w Azji po 1962 roku. Skarb USA trzymał kurs wymiany dolara na stabilnym poziomie poprzez sprzedaż złota na Londyńskim Gold Pool (londyńskie "Złote Okno", wymieniające dolary na złoto - WB) za 35 dolarów za uncję. Ostatecznie w sierpniu 1971 roku, prezydent Nixon zatrzymał drenaż (amerykańskiego złota -WB) poprzez zamknięcie Gold Pool i zatrzymaniu złotej wymienialności dolara.

Nie było planu co może się wydarzyć w przyszłości. Większość obserwatorów postrzegało przecięcie powiązania dolara ze złotem jako porażkę dla Stanów Zjednoczonych. To z pewnością zakończyło powojenny porządek finansowy, jaki zaprojektowano w 1944 roku. Ale to co wydarzyło się później, było właśnie przeciwieństwem porażki. Po 1971 roku nie można już było kupować złota (bez zainicjowania silnej dezaprobaty USA), centralne banki odnalazły tylko jeden składnik aktywów, w którym trzymały nadwyżki swych bilansów płatniczych: dług Skarbu USA. Te papiery dłużne nie były już "tak dobre jak złoto". Stany Zjednoczone wydawały je w celu sfinansowania gwałtownie rosnących deficytów budżetowych.

(Recykling dolarów - WB)

Przez przestawienie się ze złota, dolary uwalniane przez deficyty bilansu płatniczego USA, a będące podstawą globalnych rezerw walutowych, stały się zdominowane przez wydatki militarne USA, które nadal zalewały zagraniczne banki centralne nadwyżkami. Amerykański deficyt bilansu płatniczego w ten sposób dostarczał dolary, które finansowały deficyty budżetów krajowych i kreację kredytu bankowego - via zagraniczne banki centralne odzyskujące (recyklingujące -WB) zagraniczne wydatki z powrotem do Skarbu USA.

W efekcie kraje zagraniczne zostały opodatkowane, bez udziału w tym, jak ich pożyczki dla rządu USA są wykorzystywane. Europejskie banki centralne nie były jeszcze przygotowane by stworzyć własne suwerenne fundusze majątkowe, aby inwestować swoje wpływy dolarowe w zagraniczne giełdy lub bezpośrednio w krajową własność biznesu. Banki po prostu użyły swych nadwyżek handlowych i płatniczych do finansowania budżetu USA. Umożliwiło to Skarbowi USA cięcie krajowych podatków przede wszystkim na najwyższych przedziałach dochodowych.

(Monetarny imperializm USA - WB)

Monetarny imperializm USA postawił europejskie i azjatyckie banki centralne przez dylematem, który pozostaje do dziś: jeśli one nie odwrócą się i nie kupią aktywów dolarowych, wartość ich walut będzie rosła w stosunku do dolara. Kupowanie papierów dłużnych Skarbu USA jest jedynym praktycznym sposobem na stabilizację ich kursów walutowych, a tym samym nie ograniczaniu ich eksportu z powodu rosnących kursów walutowych w warunkach dolara i bycia wycenianym na obszarze rynków dolarowych.

Ten system mógł się rozwinąć bez przewidywania, ale szybko stał się docelowy. Moja książka "Super Imperializm" sprzedawała się najlepiej w okolicach stołecznego Waszyngtonu, a ja otrzymałem duży kontrakt za pośrednictwem Instytutu Hudsona, aby wyjaśnić dokładnie Departamentowi Obrony jak ten ekstrakcyjny system finansowy działa. Zostałem sprowadzony do Białego Domu by to wyjaśnić, a geostratedzy USA użyli mojej książki jako podręcznika jak to robić (nie w mojej pierwotnej intencji).

(Walka o światowe panowanie monetarne – WB)

Uwaga wkrótce skupiła się na krajach eksportujących ropę naftową. Po czterokrotnym wzroście cen eksportowych zboża przez USA, krótko po zawieszeniu wymienialności dolara na złoto w 1971 roku, kraje eksportujące ropę naftową zwiększyły swoje ceny ropy czterokrotnie. Zostałem poinformowany na spotkaniu w Białym Domu, że dyplomaci USA dali do zrozumienia Arabii Saudyjskiej i innym krajom arabskim, że one mogą pobierać tyle, ile chcą za swoją ropę naftową, ale że Stany Zjednoczone traktowałyby to jako akt wojny, gdyby one nie utrzymały swych wpływów z ropy w amerykańskich dolarach.

To był punkt, w którym międzynarodowy system finansowy stał się jawnie ekstrakcyjny. Lecz to trwało do 2009 roku, kiedy to miała miejsce pierwsza próba wycofania się z tego systemu. Konferencja została zwołana w Jekaterynburgu w Rosji, przez Szanghajską Organizację Współpracy (SCO). Porozumienie składało się z Rosji, Chin, Kazachstanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu, ze statutem obserwatora dla Iranu, Indii, Pakistanu i Mongolii. Urzędnicy USA poprosili o udział w charakterze obserwatorów, ale ich prośba została odrzucona.

Odpowiedzią USA było rozszerzenie nowej zimnej wojny na sektor finansowy, poprzez przekształcenie zasad międzynarodowego finansowania na korzyść Stanów Zjednoczonych i jego satelitów - i powstrzymaniem krajów przed poszukiwaniem by uwolnić się od amerykańskiej wolnej jazdy".

Hudson
Michael Hudson

- - -
6.12.2017.
PS. Oryginalnego określenia "jądro ciemności", użył w dyskusji ze mną o mojej książce, Andrzej Kutylowski, choć dotyczyło to jeszcze bardziej fundamentalnej kwestii ekonomicznej współczesnego systemu światowego, której wszakże istotnym aspektem jest światowy system monetarny.

Wojciech Błasiak

www.wojciech-blasiak.pl
Ekonomista, socjolog i politolog, dr nauk społecznych, niezależny naukowiec i publicysta, działacz JOW, poseł na Sejm RP II Kadencji z ramienia KPN, autor i współautor 7 książek (m.in. "Pomiędzy centrum a peryferiami na...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.545455
Ogólna ocena: 4.5 (głosów: 11)

Tematy: 

Dyskusja

oto wzl

Interes

Zapytałem wówczas jaki interes ma rząd polski, aby lokować gotówkę dolarową na 4% w długu rządowym USA, a w tym samym czasie na własne potrzeby pożyczać dolary na co najmniej 12% w skali roku, jak w wypadku "tanich" pożyczek z Banku Światowego? Wiceprezes tak kluczył, że w końcu nie udzielił odpowiedzi.

Odpowiedzi udzielił w 1980 roku na krótko przed śmiercią Gomułka, który w rozmowie z Siwakiem powiedział:

- Mówicie, że zostawiłem Polskę biedną a Polak chodził w siermiężnych gaciach. Tak - to prawda, ale wy będziecie spłacać ten dług nie wiadomo jak długo.

Po 1989 roku rozpoczęły się negocjacje w sprawie spłaty tych długów i ich częściowego umorzenia. O czym tam rozmawiano, to przeciętny Polak nie miał pojęcia, bo go o tym nie informowano. Zresztą i tak by nie zrozumiał. Ja, jak czytałem w latach 70-tych "Lalkę" czy Ziemię obiecaną", to nic z tego nie rozumiałem. Jakieś weksle, giełda, długi. Taki David Helpern szedł ulicami Łodzi i mówił:

- Taki bogacz i umarł, a ja mam weksel z terminem płatności na jutro i nie mam czym zapłacić, ale ja żyję!

A ja nie rozumiałem, o czym on mówi. Wszystko to wydawało się abstrakcyjne i dalekie, i że to już nie wróci. A jednak wróciło! Na początku tych lat 70-tych zadłużono się. Później negocjowano i wynegocjowano, to co Pana tak zdziwiło.

A ponieważ M. Morawiecki tego z pewnością nie wie, bo pewnie w ogóle nie widzi tego problemu, więc pozwoliłem sobie przetłumaczyć fragment wstępu do niemieckiego wydania książki M. Hudsona "Super Imperialism", który to zrozumienie ułatwia:

Pan Morawiecki, a może von Morawiecki, doskonale wie o co chodzi, ale mam pewne wątpliwości, czy Pan wie, o co chodzi. Chodzi o to, że ten kto ma długi, nie jest panem swego losu i dopóki te długi są, to marzenia o JOW i naprawie Polski można włożyć między bajki. A wierzyciele dokładnie o tym wiedzą i wiedzą o tym, o czym wiedział Gomułka, że znacznie trudniej rządzić tym, który długu nie ma, niż tym, który go ma.

Obecnie świat jest całkowicie zglobalizowany i zdominowany przez Amerykę i wydaje się, że nie ma możliwości zmiany tego układu. I pewnie tak będzie jeszcze przez jakiś czas. Jednak nic nie trwa wiecznie i w pewnym momencie ten system zawali się.

System finansowy oparty na wymienialności waluty na złoto polegał na tym, że nie można było wydrukować więcej pieniędzy niż było na nie pokrycie w złocie. To był warunek ograniczający, ograniczający spekulację, ale też i inwestycje. Gospodarka nie mogła rozwijać się szybciej, bo brakowało kapitału. A wiadomo, że ludzie pracują ze zdwojoną energią, gdy zarabiają więcej. Jak są pieniądze, to gospodarka rozwija się. Jak ich nie ma to jest zastój. Złoto blokowało ten mechanizm. Trzeba było usunąć tę blokadę. I to zrobiono. Ostatecznie - w 1971 roku.

Obecnie nie ma barier. Gospodarka może rozwijać się bez ograniczeń. I tak też rozwija się. Ale cóż to się dzieje! Jakieś dwa czy trzy miesiące temu pojawiła się informacja, że firmy budowlane z Trójmiasta podkradają piasek z bałtyckich plaż, bo go zaczyna brakować tam, skąd dotychczas go pobierano. I od razu przypomniał mi się stary kawał z czasów komuny: Wpuścić komunistów na Saharę, to piasku zabraknie. Otóż to! Pozwolić na nieograniczone drukowanie pieniądza musi, prędzej czy później, doprowadzić do wyczerpania zasobów naturalnych. Złoto, które było kiedyś nie tylko pieniądzem ale także towarem i zasobem naturalnym, było pewnym ogranicznikiem i stabilizatorem gospodarki. Dzięki niemu proporcje pomiędzy potrzebami a możliwościami były zachowane. Wraz z odejściem od wymienialności waluty na złoto te proporcje zostały zachwiane, a to oznacza, że nieograniczony rozwój musi w pewnym momencie dojść do bariery ograniczonych zasobów naturalnych. I wtedy nastąpi załamanie tego systemu i koniec dominacji Ameryki w świecie.

oto Wojciech Błasiak

wzl

Wiele racji, ale jak się ma zachować Polska? A bez JOW nie jesteśmy w stanie ruszyć palcem w swoim własnym interesie.
Wojciech Błasiak

oto Skanderbeg

Wybór nowego premiera

pozwala domyślać się jak będzie. A Polska zrobi to co decydenci. Nie ważnym jest, że kto ma rację. Liczy się ten kto ma siłę i władze.
Sytuacja wygląda na tragiczna.

oto Robercik

To jest nawiasem mówiąc

To jest nawiasem mówiąc szokujące, że kreacja pieniądza nie istnieje w powszechnej edukacji, nie istnieje w mediach, nie jest tematem rozmów. Gdy do towarzyskich rozmów politycznych chciałem wpleść kreację pieniądza, patrzono na mnie jak na głupka.

Widzę, że jako polityk zachował się Pan w tej sprawie jak należy. Przyznam, że nie wiedziałem.

ale jak się ma zachować Polska?

Rynki finansowe, oligarchowie - czy jak to się tam nazywa - mogą nas podnieść za fraki, rozerwać a potem rzucić o ziemię niczym szmacianą lalkę. Dokładnie tak jak było w filmie Alien 2.

Ja myślę, że powinniśmy życzliwszym okiem patrzeć na kraje które wykazują tendencje do niezależności, a także zrezygnować z nadgorliwości umacniania hegemonii Ameryki. Jeśli USA chcą kogoś bombardować, nałożyć sankcje albo dają do podpisania traktat handlowy, to nasze rządy, media, a za nimi nasi ogłupiali współobywatele - skaczą z radości. Nawet z napaści na Irak w 2003 cieszyli się, a cała Polska z dumą mówiła o polskie strefie okupacyjnej w Iraku.

Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!

oto Wojciech Błasiak

Robercik

Udział w wojne irackiej był polską hańbą, a na dodatek Miller i Kwaśniewski złamali prawo i powinni odpowiedzieć karnie.
Wojciech Błasiak

oto wzl

Tylko że

Tylko że to jest kwadratura koła. Potęga pieniądza jest wielka. Nikt, kto rządzi Polską, a za kim stoją potężne pieniądze, nie pozwoli na wybicie się na niepodległość i na "fanaberie" w postaci JOW. Ten system finansowy upadnie, tyle że nie wiemy kiedy. Jedyne co można zrobić, to przygotować się na ten upadek. W tej chwili propozycja JOW jest jedyną konkretną propozycją na polskim rynku politycznym, ale to nie jest jej czas. Obawiam się, że jej zwolennicy powinni uzbroić się w cierpliwość. Frustracja może tylko zaszkodzić.

oto wzl

To wszystko

To wszystko prawda i ja ten artykuł czytałem i inne też. I zazdroszczę Węgrom, ale musimy pamiętać o wyjątkowej pozycji Polski w świecie. Przez stulecia ziemie polskie były miejscem największego skupiska Żydów na świecie. Nie możemy o tym zapominać. Po trzecim rozbiorze i okresie tzw. Wielkiej Emigracji Polacy utracili swoje elity. W to puste miejsce wskoczyli Żydzi i do dziś je okupują. Możemy udawać, że tego nie widzimy, ale to fakt. Węgrzy też mieli u siebie wielu Żydów, czego dowodem jest ten Soros, ale nie było ich tam tak wielu jak w Polsce i chyba nie mieli czegoś takiego jak my, czyli odpływu elit do Paryża. I dlatego napisałem, że zazdroszczę Węgrom, bo oni mają własne elity, które dbają o interes narodowy, a my też mamy własne elity, tylko czy one są nasze, bo że o nasz interes narodowy nie dbają, to chyba oczywiste.

oto Wojciech Błasiak

wzl

Elity polityczne nie tworzą się przez stulecia, ani nawet dziesięciolecia. I daj Pan święty spokój polskim Żydom. W nic nie wskoczyli i nic nie okupują. Mamy zablokowane kanały awansu politycznego i państwowego oraz stałą reprodukcję układu śrowiskowo-politycznego z lat 1988-1991 dzieki zasadniczo ordynacji proporcjonalnej do Sejmu. I stąd negatywna selekcja do politycznych grup władzy. I stąd ich poziom hołoty politycznej. Krystalizacja nowych elit to kwestia 1,5 kadencji Sejmu w wolnych wyborach bez list partyjnych.
Wojciech Błasiak

oto sir Galahad

Wyjście jest choć trudne.

Wyjście jest choć trudne. Trzeba skumać się z Rosją i Chinami i dołączyć do rosyjskiej strefy wpływów. Będzie wojna ekonomiczna i czasowe załamanie stopy życiowej ale to daje szanse na przyszłość. Obecny układ wcześniej czy później sprowadzi nas do poziomu Ukrainy.

oto Robercik

Chiny są niezależne. W Rosji

Chiny są niezależne. W Rosji finansjera (łącznie z bankiem centralnym) jest po stronie globalistów, a siłówki są - jakby to powiedzieć - krajowe.

Polska nie musi być w rosyjskiej strefie wpływów, bo dysproporcja miedzy PKB i ludnością Polski a Rosji nie jest tak szokująco wielka jak między Polską a duetem USA-UE, choć na więcej niż junior patner nie moglibyśmy liczyć (brak własnych szlaków komunikacyjnych, zaplecza).

Niegłupia byłaby neutralność z daniem do zrozumienia, że pogwałcanie jej przez Zachód albo Wschód pociągnie automatyczne zbliżenie do drugiej strony. W dobie broni jądrowej nie tak łatwo robi się wesołe wojenki światowe. Neutralność nie jest absurdalna, funkcjonujemy obecnie w zupełnie innym układzie niż w 1939. Analogie do 39 to efekt działania amerykańskiej propagandy chcącej nam wmówić "oczywistość" i bezalternatywność przyjmowania wojsk amerykańskich.

Obecnie problem w tym, że Polska aktywnie wspiera podporządkowanie Rosji ośrodkom globalistycznym. Wówczas zostaną same Chiny, ale otoczone ze wszystkich stron otrzymają ultimatum. Kręcimy bat na siebie, a jeszcze jesteśmy przekonani, że tak jest najlepiej.
Bo wiecie. Ruskie, Niemce. Dobry JP Morgan nas wybawi. Szalom.

oto Wojciech Błasiak

Robercik

Zgoda co do Chin. Rosja stała się regionalnym mocarstwem militarnym o neoimperialnych ciągotach. I jawnie zaczęła nam grozić, od ataku atomowego na Warszawę poczynając. Tego nie można lekceważyć. I jakąś odpowiedź trzeba było mieć. Nie dyskutuję, czy wybrano najlepszą. Ale jednak odpowiedź była. USA weszły w stadium schyłkowe swej światowej hegemonii. Problem w tym, że cały nasz współczesny system światowy zaczyna pękać i chyba jednak się rozpada. Dlatego trzeba być ostrożnym i roztropnie się zabezpieczać. Nade wszystko największe wobec nas groźby nie są militarno-polityczne ale finansowo-gospodarcze. A tu kontynuujemy zsuwanie się po równi pochyłej, a że wolniej niż za PO-PSL, nie ma istotnego znaczania.
Wojciech Błasiak

oto chłop jag

To tak naprawdę jest

klasyczną piramidą finansową podpartą i V kolumnami pupili szatana w poszczególnych państwach i potęga militarną USraela - tolażysze. W efekcie wydajność w krajach świata wzrasta - a ludzie w swojej, zdecydowanej większości biednieją - tołażysze.
Wniosek?
Trwa odczłowieczanie rodzaju ludzkiego przez pupili szatana aby system ten zachować a w przyszłości rozszerzyć go wprowadzając tylko tzw. pieniądz elektroniczny i stosowne implanty w ciele niegdysiejszych ludzi - tołażysze.
Na koniec - na Ziemi trwa zawłaszczanie człowieka przez Szatana - tołażysze.

oto Rancher

Kluczem do zrozumienia

Kluczem do zrozumienia sytuacji świata i Polski jest dotarcie do historii powstania współczesnych globalnych instytucji finansowy. Jest to żmudne zajęcie, gdyż materiały do tego są trudno dostępne w Polsce, aczkolwiek sytuacja nieco polepszyła się dzięki wrocławskiemu wydawnictwu Wektory, które opublikowało m.in. takie klasyczne pozycje jak: 'Złoty spisek', 'Wieża Bazylei' , 'Wall Street a Rewolucja Bolszewicka', czy 'Pusty pieniądz', nie mówiąc o popularnej 'Wojnie o pieniądz'. BIS - Bank Rozrachunków Międzynarodowych powstał w 1931 r., a jego ojcami byli szef Banku Anglii tajemniczy Norman Montagu, szef Reichsbanku Hjalmar Schacht i szef dystryktu nowojorskiego FED- Rezerwy Federalnej Beniamin Strong. Warto wspomnieć, że dużą rolę w BIS odgrywał Allen Dulles założyciel CIA. Resztę proszę sobie doczytać. W skrócie jest to BANK tzw. 'narodowych' BANKÓW EMISYJNYCH - który przydziela i kontroluje ilości dopuszczonego 'pieniądza' do obrotu we wszystkich krajach świata. Wiąże się to oczywiście ze 'współpracą' z takimi tajemniczymi organizacjami jak Światowa Organizacja Handlu, Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Siłą rzeczy organizacje te kontrolowane są przez Imperium Americanum, a tak naprawdę to być może one kontrolują rzeczone Imperium.
Jeżeli wejdziemy głębiej w materię od strony filozoficznej, to okaże się, że na głębszym poziomie mamy do czynienia z "wojną epistemologiczną", gdzie walczy się o metodę poznawania świata. Przykładem tego jest zastąpienie "obiektywnego" pieniądza, jakim było złoto znane jako 'gold standard', "subiektywnym" pieniądzem zwanym 'fiat money'. Tropy wiodą do renesansowej Wenecji. Nie podejmuję tego wątku, bo to jest ocean w którym możemy polec.
Jeżeli uwzględnimy te wątki, to możemy tylko ukłonić się naszemu piewcy Apokalipsy koledze chłopowi jag .
Co robić ? Odmawiać różaniec i prosić Opatrzność o miłosierdzie Boże.

oto Wojciech Błasiak

novus chao seclorum

Czytałem wszystkie najważniejsze książki M. Hudsona, którego uważam za jednego z 5 -7 nawybitniejszych współczesnych ekonomistów. Nie ma w nich śladu trockizmu, maoizmu, komunizmu etc. M. Hudson jest podobnie jak Steve Keen czy Randal Wray i cała nowa szkoła ekonomii Modern Money Theory, to amerykański neoinstytucjonalizm, sięgający do tradycji Thorstena Veblena. I bezwzględnie ostry i pryncypailny antyneoliberalizm. A link każdy może sobie sam poszukać. Ale dziękuję.

Wojciech Błasiak

oto novus chao seclorum

Wywiadów z Hudsonem jest na

Wywiadów z Hudsonem jest na YT zbyt wiele, bym miał teraz wyszukiwać wszystkie te,, w których ewidentnie sympatyzuje z trockistami oraz przyznaje się do tego, że jest chrześniakiem Trockiego. To ostatnie można przeczytać np. tutaj:

Yesterday I was with an American economist who says of himself that he is a Marxist, whose godfather was Leon Trotsky (...)

http://michael-hudson.com/2002/04/i-meet-the-leadi...
Mimo wszystko, Hudsona sklasyfikowałbym jednak jako dobrego Żyda.

oto Wojciech Błasiak

novus chao seclorum

Pozwoli Pan, że w trosce o jakość moich zwojów mózgowych, nie będę tego komentował.
Wojciech Błasiak

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.