Błaszczak - chcemy "liczniejszej obecności wojsk USA w Polsce"

W Waszyngtonie odbyło się spotkanie szefa MON z doradcą prezydenta USA ds. bezpieczeństwa gen. broni Herbertem Raymondem McMasterem.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak po spotkaniu poinformował, że chcemy "liczniejszej obecności wojsk USA w Polsce"

Głównym tematem rozmów nowego polskiego ministra obrony narodowej z gen. H.R. McMasterem była realizacja postanowień szczytu NATO w Warszawie, w tym zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich stacjonujących w Polsce. Błaszczak zapewnił ,że "ta obecność będzie dobra dla bezpieczeństwa nie tylko Polski, ale całej części Europy".

Nie ujawniono jakiej ceny dotyczą negocjacje dotyczące rakiet Patriot. Minister zaznaczył, że "w rozmowie z generałem McMasterem zgodziliśmy się, że te rozmowy są bardzo owocne".

W listopadzie ubiegłego roku amerykańskie władze zaoferowały Polsce sprzedaż systemu antyrakietowego Patriot za 10,5 mld dolarów (ponad 37 mld zł). To o 7 mld zł więcej niż kwota, jaką Polska zamierza przeznaczyć łącznie na swą obronę przeciwrakietową. Minister Błaszczak nie podał konkretnego terminu, w którym spodziewa się zakończenia negocjacji.

Błaszczak

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto baba jag

strach się

bać tego co te pisdzielce wyprawiają.

oto observer

w Polsce tylko Wojsko Polskie

Normalni Polacy, owszem chcą więcej wojska, ale polskiego. Pomni na doświadczenia historyczne z tzw. "sojusznikami" jedyne wojsko, jakie jest mile widziane w naszym kraju, to Wojsko Polskie. Reszta czy to z Zachodu, Wschodu, północy czy południa - wynocha do siebie. A jak już koniecznie chcą być w Polsce to zapraszamy - niech przyjeżdżają w celach turystycznych i najlepiej z walizkami pełnymi pieniędzy do wydania podczas odpoczynku w naszym pięknym kraju:-)

oto chłop jag

Błaszczak - chcemy

Błaszczak - chcemy "liczniejszej obecności wojsk USA w Polsce"

W takiej sytuacji patriota - pułkownik Kukliński awansowany pośmiertnie do stopnia generała brygady - siłą rzeczy musiałby "współpracować" obecnie z Rosją - tołażysze.
Wniosek?
Przecież dla Kowalskiego, Nowaka nie jest ważne czy na terytorium Polski eksplodują bomby "A" - amerykańskie czy rosyjskie - tołażysze? Ważne, że one eksplodują.
Ważne jest to, że pupilom szatana znów się śni teatr wojny na polskiej ziemi - tołażysze.

oto Kmieć

Nie eksplodują.

Nie eksplodują, Drogi Chłopie Jagu.
Nie bomby "A". Ani nie "H".

Gdyby miały eksplodować, to pupile nie szykowaliby desantu do III RyPy, tylko do kupionych jakiś czas temu ogromnych połaci Patagonii.

Ale marna to pociecha, bo...

Co innego zbrojne ruchawki w stylu tych na UPAdlinie. Tych wykluczyć nie można, bo pomogą oczyścić teren z niepożądanego przez pupili elementu tubylczego.

oto Krzysztof M

Bomby amerykańskie są

Bomby amerykańskie są życiodajne i niosą wolność.

Za to, to się panu nagroda należy. :-))) Nie wiem jaka, ale się należy. :-)

oto Mar.Jan

Czy trzeba się bac obecności armii USA w Polsce?

Nie moge się nadziwić tutejszym komentatorom, że tak strasznie się boją obecności wojska USA w Polsce.
Znaczy, co: lepiej będzie, gdu Polska armia będzie sama? Tak jak w 39 roku?
A może lepiej będzie gdy polska armia będzie polegac na pomocy armii niemieckiej (Bundeswehra), czo rosyjskiej (Krasnaja Armia)?

Jeśłi w Polsce będa znaczące oddziały amerykańskie, to każdy, kto napadnie militarnie na Polskę, będzie musial się liczyc z odpowiedzią amerykańską. A z odpowiedzią amerykańską póki co jeszce cały świat musi sie liczyc. Z polską armią - niekoniecznie!

oto Skanderbeg

Okupant to okupant.

A Amerykanie tak samo jak Sowieci. Jakoś niechętnie wychodzą.
I nikomu nie podlegają.

oto Skanderbeg

Pan głosi bzdury.

W wieku XVIII, wojska rosyjskie też były sojusznicze. Wojska sowieckie również.
I tym się różnimy. Mi chodzi o zasadę, a pan problem relatywizuje. Czyli człowiek zasad, kontra relatywista.
I obecnie jesteśmy dużo bardziej uzależnieni od USA niż niegdyś od Rosji (wpuściliśmy obce wojska bez jednego wystrzału). Gomułka był bardziej niezależny niż Kaczogród.

oto Eowina

A Pan jest pewny, że Pan nie był na wagarach?

Katarzyna II była bardzo aktywna w sprawach polskich. Po śmierci w 1763 r. króla polskiego Augusta III jego następcą przy poparciu wojsk rosyjskich został stolnik wielki litewski Stanisław August Poniatowski, były faworyt Katarzyny II. Jego koronacja odbyła się 25 listopada 1764 r., w dniu imienin protektorki. Częściowo z jej powodu w 1767 r. zawiązała się w Radomiu Konfederacja Generalna przeciwko królowi i reformom Familii, jak nazywano stronnictwo Czartoryskich i Poniatowskich. Gdy potem sejm konfederacyjny 1767-1768 uchwalił tzw. prawa kardynalne, poseł rosyjski Nikołaj Wasiljewicz Repnin sprawił, że gwarantem tych praw została Rosja.

To wypisz wymaluj jak dzisiaj z USA po Rosji, tylko to był wiek XVIII. Rosja nie napadała na Polskę, tylko przejęła Polskę po niemieckim królu po jego śmierci.
PS.
W tym czasie też Katarzyna Wielka zdobyła Krym w wyniku wygrania wojny z Turcją.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna_II_Wielka

oto Skanderbeg

Guzik prawda.

Byli zapraszani. I m.in. dlatego sejmy były zrywane za pieniądze pruskie (a na to są źródła).
Pan się chwali wyjątkową ignorancją. To pan nie wie, że Polska za panowania Augusta Mocnego była sojusznikiem Rosji? I za Augusta III, i za Stanisława Augusta? Pan się kompromituje nie wiedząc rzeczy tak oczywistych.
Ja wiem, że pan nawet nie wiedział, że pralki "skaczą", gdy się nie odkręci śrub. Czyli pańska ignorancja historyczna nie powinna mnie dziwić, skoro pan inżynier nie wiedział prostej rzeczy

oto Jan 61

podam inną analogię historyczną

W 966 r. Polska przystąpiła do ówczesnej rodziny państw demokratycznych nazywanych wtedy chrześciańskimi i zaczęła uczestniczyć w misjach przeciwko krajom niedemokratycznym, czyli pogańskim.
W 1226 r. nastąpiło wzmocnienie "flanki wschodniej" sojuszu przez zainstalowanie na terenach Polski "szpicy szybkiego reagowania" potem nieco wiekszych baz.
W 1308 r. ci "sojusznicy" udzielili nam pomocy przeciwko, o dziwo nie poganom ale przeciw innemu państwu chrześcjańskiemu - Brandenburczykom.
Za jaką cenę? proszę sobie przypomnieć.

oto ~~~J

Ńie, żebym ...

... upierał się przy którejkolwiek opinii, ale ciekaw jestem na jakiej podstawie jet pan tak pewien, że USA to sojusznik, a nie okupant? jakie ma pan do takiego twierdzenjia argumenty poza gazetowymi?

oto Mar.Jan

Klasycznym przykladem okupacji byl czas 2 wojny św.

Polska była okupowana przez dwóch swoich zajadłych wrogów, którzy mordowali polskich patriotów, kradli co się dało, zlikwidowali polskie szkoły, jedni chcieli Polaków uczynić niewolnikami na usługach Wielkich Niemiec, drudzy chcieli przemoca zrobić z POlaków ludzi sowieckich.

Tak postepują okupanci. Amerykanie realizują swoje cele w porozumieniu z rządem poolskim. Nie traktuja POlski jako swojej kolonii z n=białym murzynami, ani nie traktują Polski jako swojego terytorium, które trzeba oczyścic etnicznie z nieamerykanow.
Amerykanie sprzedają nam swoja najnowoczesniejsza broń, której nie dają Ruskim do ręki...

Mam tłumaczyć dalej? Chyba krowa na łace juz by zdążyla zrozumieć, o czym mówię?

oto Jan

Chyba krowa na łace

Panie Mar.Janie daremny trud, chyba już rzeczywiście lepiej tłumaczyć krowom. Swoją drogą to jak by Pan im tłumaczył obecność wojsk radzieckich za czasów PRL, jako sojusz czy okupacja ?( w kontekście podanego przez Pana klasycznego przykładu)

oto Krzych Adam

Nie zakładałbym, że p. Jan tak traktuje sprawę.

Tzn. albo czerń jak sadza, albo oślepiająca biel.

Pytanie p. Jana ma głęboki sens. Gdy o Amerykanach mówimy, że to sojusznicy to jak traktować "obecność wojsk radzieckich za czasów PRL"? Co do Sowietów to wiemy, że mieli swoją "doktrynę Breżniewa". Polegającą na pomocy siłami Armii Czerwonej "zdrowym siłom" narodów sojuszniczych państw, gdy zagrożona była budowa socjalizmu w tych krajach.

Skądinąd wiemy, że kiedy zagrożona jest "demokracja" gdziekolwiek na świecie Amerykanie są gotowi posyłać swe lotniskowce tam z bombami i pociskami manewrującymi. Co będzie gdy uznają, że coś jest nie tak z "demokracją" w Polsce? A będą mieli na jej terenie swe garnizony? To nawet chyba nie będzie konieczne wysyłanie lotniskowców na Bałtyk? Biorąc pod uwagę, że taki postępek (z lotniskowcami) byłby raczej bez sensu, dobrze jest dla obrony demokracji mieć tzw. "foothold" na miejscu.

oto Skanderbeg

O to mi chodzi.

Imperia mają swoje doktryny i jakieś preteksty. I nie ma żadnej różnicy czy to imperium rosyjskie (sowieckie) czy amerykańskie. A niektórzy traktują to inaczej. Sowietom jednak zawdzięczamy trochę tzw. Ziemie Odzyskane, a co Amerykanom? Orędzie Wilsona, a czyny?
I jeszcze czci się w Polsce zawodowego rewolucjonistę Kościuszkę. A czym on różni się od takiego Ernesto Guevary?

oto Mar.Jan

Ha ha ha!!!

Sowieci i "nowoczesna" broń!
Koń by sie usmiał!
Otóż ja swego czasu służyłem jako podchorązy świeżo po studiach w jednostkie liniowej =Układu Warszawskiego w brygadzie wojsk łączności.
"Dowodziłem" stacją łączności przewodowej, która była ostatnim krzykiem mody sowieckiej technologii przekazanym Polskiemu Wojsku. Był ro 1980 a sprzęt lampowy, na którym pracowaliśmy pochodził z lat 60-tych. Aby uruchomic 12 linii dalekopisowych, po których wystukiwało się coś w rodzaju współczesnych SMSów, druzyna 4-osobowa musiała pracowac kilka godzin, przy czym efekty były dobre, jeśłi poprawnie działała conajmniej połowa tych linii, które notorycznie się rozstrajały. Kable leżały w lesie i dobrze by;lo jak nie padał deszcz, ponieważ uszczelki złączek na ogół były sparciałe, albo w ogóle ich nie było, bo się gubiły lub wykruszały. A jak woda załała złączkę, to łączonosći nie było. Więc latało wojsko po lesie z takimi telefonami na krobkę i wykrywało, ktróra złączka "puściła".
Taka to była "najnowoczesniejsza" sowiecka technika, która ZSRR sprzedawał Polsce.
Oczywiście Sowieciarze mieli znacznie lepszy sprzęt, ale go nie dawali, bo po co dawac na zmarnowanie, skoro rola Wojska POlskiego było pełnić funkcję "mięsa armatniego", które miało przyjąc na siebie pierwsze uderzenie odwetowe wojsk amerykańskich i niemieckich, a potem dopiero na pobojowisko miała wkroczyc armia radziecka i zwyciężyć...
Taki to był sojusz i taka "nowoczesność".
To również wyjaśnia, czy POlska była w sojuszu ze Związkiem radzieckim, czy była terytorium okupowanym.
Tymczasem Amerykanie udostępniaja nam taka broń, która sami się posługują i nie każdemu państwu, nawet w Europie taką broń zaoferują.

oto Krzysztof M

Taki to był sojusz i taka

Taki to był sojusz i taka "nowoczesność".

Podziękuj pan za to sowietom. Ale co Rosjanie mają do tego?

oto Mar.Jan

Aby odpowiedziec na to istotne pytanie nalezy zebrać

garśc faktów:
1. Rosjanie zajeli Polskę w 1944-45 i zainstalowali rząd komiunistyczny, mimo ze istniał uznany przez aliantów rząd polski w Londynie.
2. W latach 1944 -56 Rosjanie bezpośrednio zarządzali Polską przez swoich wojskowych rezydentów z pomocą Armii Czerwonej. Ich politrucy z pomocą polskich zdrajców i donosicieli łapali i mordowali patriotów polskich.
3. Kikadziesiąt tysięcy Polaków zostało uwiężionych i wywiezionych do Rosji (na Sybir lub na zatracenie) juz po wojnie
4. W 1956 roku ROsjanie dokonali krwawej interwecji na Wegrzech, których sytuacja polityczna była identyczna jak Polski. Wymordowali i uwięzili wszystkich Węgrów, którzy sprzeciwiali się dominacji sowieckiej .
5. W 1956 roku Sowieci uznali, że rewolucja komunistyczna w krajach "demokracji ludowej" na tyle okrzepła, że mozna pozwolić lokalnym komunistom na sprawowanie bezpośredniego zarządzania ich krajami, oczywiście pod ścisłym nadzorem politycznym własnej agemtury.
6. W 1968 roku wojska Układu Warszawskiego (wykonujące rozkazy ZSRR) najechały na Czechosłowację.

Niech teraz każdy, kto umie mysleć zestawi te fakty z dzisiejsza sytuacją POlski i współpracy z USA i odpowie sobie, o ile umie - na pytanie, czy PRL była forma państwowości polskiej OKUPOWANEJ przez komunistyczną Rosją, i czy dzisiaj POlska jest pod okupacją amerykańską, czy w sojuszu z USA.
p.s.
Śmieszna ta "okupacja" amerykańska POlski za pomocą 3 batalionów wojsk pomocniczych "nasłanych" z Niemiec". Koń juz by ze śmiechu dostal czkawki :))))))))))))))))))))))))))))))))

oto Krzysztof M

Rosjanie zajeli Polskę w 1944

Rosjanie zajeli Polskę w 1944-45

Zapomnij pan, że tu ktoś to weźmie na serio! :-))))

Śmieszna ta "okupacja" amerykańska POlski za pomocą 3 batalionów wojsk pomocniczych "nasłanych" z Niemiec".

Nie bataliony są potrzebne do okupacji Polski. Do okupacji Polski potrzebne są kwity, służby i hasbara. I to wszystko JEST! A bataliony są dla picu. :-)

oto Skanderbeg

Ale bzdury.

Zwłaszcza z tą "najnowocześniejszą bronią", którą rzekomo nam sprzedają. A faktycznie to kupujemy złom, za który przepłacamy. To podejście kolonialne. Dają Dzikim koraliki.

oto Skanderbeg

Poza tym, że sprzedają nam drogi złom,

to jeszcze ingerują w nasze wewnętrzne sprawy. Różni ambasadorowie wspierali gejowskie parady. Teraz chcą nas okraść na ponad 60 miliardów. Ot, "przyjaciele". . Przy takich "przyjaciołach" wróg niepotrzebny.
A w naszej sytuacji geopolitycznej powinniśmy dążyć do deeskalacji, a jeżeli ktoś tego nie rozumie to jest zwykłym podżegaczem wojennym.

oto Mar.Jan

Ponieważ wymiana poglądów ze złosliwcami

wypisującymi wyłącznie głupoty i kłamstwa jest dla mnie poniżająca umysłowo,
od tej pory zapowiadam traktowanie niejakiego "Skanderberga" jak powietrze. Niech więc już się przestanie silić na komentowanie, bo żadnej reakcji się nie doczeka.

oto Mar.Jan

Co za posucha umysłowa na prawica.net!!!

Akurat mam wolny czas, bo komputer sam pracuje, tylko od czasu do czasu musze mu przekazac nowe polecenia...
A tu plecie jeden z drugim jak potluczony, jakieś dyrdymaly koszmarne, bzury, głupoty i duby smalone, jałowe przekomarzania na nudne i całkowicie bezsensowne tematy.
Ech.... gdzie się podziali ludzie inteligentni, którzy by mieli cokolwiek rozsądnego do powiedzenia...
Tyle ciekawych rzeczy się dzieje na świecie, a tu pustynia intelektualna...
To już wolę gapic się na te cyferki na ekranie. Spadam na dziś...

oto Eowina

Pan pomija fakty, a zamiast nich, Pan wykłada własną

interpretację historii. Historia to fakty, a każdy potrafi myśleć sam, nie musi Pan wkładać do głowy własnych poglądów. Pan pewnie z tej samej szkoły co Jacek Kurski.

oto Strateg dyżurny

Polska jako cel ataku nikogo nie interesuje.

Natomiast ktoś może chcieć napaść na Amerykanów żeby zniszczyć ich instalacje wojskowe które temu komuś zagrażają. A jeśli będą się one znajdować w Polsce to przy okazji zniszczą również ją.

oto Ech...

Historia magistra vitae

W 1940 Anglicy "bronili" Francuzów wysławszy do nich pewną ilość oddziałów. Nie obronili ich - a agresor pozwolił im zebrać się pod Dunkierką i ewakuować. Potem jeszcze Hitler ze wszystkich sił dawał do zrozumienia, że zasadniczo wojny z Brytanią nie chce.
Wprawdzie potem Brytania jednak prowadziła wojnę przeciw Niemcom - ale nie dlatego, że we Francji wojska angielskie trochę strzelały do niemieckich - i vice versa - a po prostu dlatego, że uznano, iż Niemcy nie mogą mieć aż takiego znaczenia na kontynencie, gdyż - w dłuższej perspektywie - zagrażałoby to brytyjskim interesom.
Wniosek oczywisty: te bazy amerykańskie wcale nie zwiększają naszego bezpieczeństwa. Amerykanie mają jakiś swój cel w tym, żeby tu były - my zaś moglibyśmy mieć z tego tyle, ile wytargowalibyśmy ZANIM one tu powstały. Ale żadnych negocjacji nie było, bo wszystko zostało tak pięknie ustawione, że "Polacy sami błagali o obecność wojsk USA". Cóż: patrzeć i uczyć się, jak się takie rzeczy przeprowadza.

oto aglon 19 stycznia

Sztuka liczenia

Właśnie widać w Syrii, Iraku, Afganistanie, Wietnamie, jak się liczą z ta "armia". Niech pan dziękuje, że tylko tak się liczą, bo jeżeli zaczną się liczyć inaczej, to już pan swoich "wybitnych" myśli nie przekaże innym.

oto baba jag

lepiej będzie, gdu Polska

lepiej będzie, gdu Polska armia będzie sama? Tak jak w 39 roku?

W 39 roku polska armia nie była sama. Miała tylko gówno warte sojusze,z których wycofano się JUŻ 12 września. Tak sobie myślę, że o tym iż to są gówno warte sojusze i obietnice nikt z normalnych ludzi mieszkających w Polsce nie zdawał sobie sprawy. Natomiast obecni chodzi tylko o to by mieć lotniskowiec przeznaczony do zatopienia blisko granic Rosji by nie daj boże żadna rakieta nie doleciała dalej jak za Łabę. Stare NRD, 2,5 RP, Rumunia i Bułgaria z Turcją spełniają te rolę znakomicie.

oto observer

dwie żelazne zasady

Uwzględniając doświadczenia historyczne z "sojusznikami" (także tymi z USA i Wlk. Brytanii) Polska i Polacy powinni być wierni dwóm żelaznym zasadom: 1. Panie Boże strzeż mnie od przyjaciół/sojuszników, bo przed wrogami sam się obronię; 2. Umiesz liczyć? Licz na siebie Polsko.

oto Jan 61

"odpowiedź"

Jeśłi w Polsce będa znaczące oddziały amerykańskie, to każdy, kto napadnie militarnie na Polskę, będzie musial się liczyc z odpowiedzią amerykańską.

Oby ta odpowiedź była zgodna z naszymi oczekiwaniami.
Z różnych doświadczeń historycznych wiemy, że taka odpowiedź
może być niemile zaskakująca.

oto Rancher

Demokratyczny dialog

My (pluralis majestatis) lennicy i wasale z Europy Środkowo-Wschodniej chcemy przez złożenie sutej daniny, podtrzymać podupadający autorytet naszego Imperatora zza Oceanu.
Dzięki temu Ambasador Imperium przedłuży nasze demokratyczno - prawno - sprawiedliwe panowanie na następną 4-letnią kadencję.

oto Natalia Julia Nowak

Suwerenność już nie wróci :-(

Rząd sam zaprasza obce wojska, żeby przyjeżdżały i okupowały polską ziemię, a większość Narodu nie ma nic przeciwko temu. W takiej sytuacji nie ma co liczyć na odzyskanie niepodległości. Wszystko już stracone.

"To już jest koniec,
nie ma już nic,
jesteśmy wolni,
możemy iść"

Elektryczne Gitary

oto Skanderbeg

Większość narodu poparła

przyłączenie Polski do UE. W sumie powtórka z historii. W XVIII wieku też nie chciano własnego państwa, wybierając obcą "opiekę".

oto Natalia Julia Nowak

Skanderbeg

Ja byłam przeciwna wejściu Polski do UE. W czasie referendum akcesyjnego miałam zaledwie 12 lat, ale pisałam o swoich obawach w prywatnym, papierowym pamiętniku.

oto Skanderbeg

Ja również byłem przeciw.

I nawet przeczytałem większość traktatu akcesyjnego. A przypuszczam, że tylko margines marginesu to zrobił

oto Natalia Julia Nowak

A ja na dodatek

byłam przeciwko wojnie w Iraku. Szósty zmysł podpowiadał mi, że Saddam Husajn nie ma żadnej bomby atomowej, a sama wojna służy tylko imperialnym celom Stanów Zjednoczonych. Było mi wstyd, że Polska, która została kiedyś rozebrana przez trzech zaborców, teraz sama będzie jednym z trzech okupantów (obok USA i Wielkiej Brytanii). Tak się tą sprawą przejmowałam, że pisałam o niej wierszyki (12-13 lat) i opowiadanka (13-14 lat).

oto Skanderbeg

Nie znaleźli u Saddama broni ABC

A to pozwala, aby poddać wątpliwość gazowanie Kurdów i szyitów po pierwszej wojnie irackiej (Pustynna Burza). Wygląda to na propagandę. Ktoś inny gazował, a Cygana (czyt. Saddama) powiesili).

oto Natalia Julia Nowak

Pytanie do p. Skanderbega

Wspominał Pan kiedyś o pracy w charakterze nauczyciela. Czy mogę się dowiedzieć, jakiego przedmiotu Pan uczy? I w jakiej placówce (tzn. na jakim szczeblu edukacji)? Jeśli jest Pan nauczycielem WOS-u lub historii, to może Pan zrobić dużo dobrego, prostując różne mity, propagandowe kłamstwa i fake newsy.

oto Krzych Adam

Hmm, à propos mitów, propagandowych kłamstw i fake newsów.

Może jednak lepiej by p. Skanderbeg nie próbował robić tego dużego dobrego? Bo nie wiadomo co by z tego wynikło. Gdyż Husajn zagazował 5 tys. Kurdów kiedy jeszcze był dla Amerykanów tzw. "naszym sukinsynem", a nie wtedy kiedy w dalszym ciągu był sukinsynem, ale już najwyraźniej "nienaszym".

Saddam Husajn gazował Kurdów nie po pierwszej wojnie w Zatoce (1991 rok), tylko trzy lata wcześniej, podczas wojny z Iranem, kiedy to przy okazji użycia tej broni przeciw irańskim wojskom na froncie, w której zdobyciu pomogły mu Stany Zjednoczone i której użycie przeciw Irańczykom aprobowały, także zbombardował kurdyjską miejscowość Halabdża znajdującą się po stronie irackiej w strefie przygranicznej.

Oprócz tego te 5 tys. zagazowanych w Halabdży to niecałe 3% wszystkich Kurdów wymordowanych w antykurdyjskiej kampanii przez Saddama Husajna. W latach 80-tych całkowite rozmiary jego ludobójstwa na Kurdach są szacowane na 180 tys. ofiar.

oto Natalia Julia Nowak

Nauczyciel i fake newsy?

Racja, to się czasem zdarza. W gimnazjum popełniłam straszną gafę, mówiąc na forum klasy (podczas lekcji języka polskiego), że "Tadeusz Różewicz był w Oświęcimiu". Nauczycielka bardzo się zdziwiła. Spytała, skąd mam taką informację. Zasugerowała nawet, że mylę Różewicza z Borowskim. Ale ja się upierałam: "Nie, chodzi o Różewicza. Pani z podstawówki powiedziała, że Różewicz był w Oświęcimiu i to go zainspirowało do napisania wiersza Warkoczyk". W końcu polonistka skojarzyła fakty. Wytłumaczyła mi, że owszem, Tadeusz Różewicz był w Oświęcimiu, ale nie w charakterze więźnia, tylko w charakterze gościa muzealnego. Zaczęłam się martwić o swój przyszły egzamin gimnazjalny. Jak ja sobie poradzę, skoro w jednej szkole uczą tak, a w drugiej inaczej? Na szczęście, humanistyczna część egzaminu gimnazjalnego poszła mi bardzo dobrze.

oto Skanderbeg

Tylko dlaczego później nie znaleziono broni ABC

u Saddama? Oczywiście, mógł to zrobić,. ale mamy tylko info z jednego źródła. A ja w to źródło nie wierzę. Zwłaszcza, gdy to państwo jest obecnie głównym światowym destabilizatorem i jeszcze wciska puiblicznie kit, że to w imię praw człowieka, demokracji, itd. jak w Egipcie demokratycznie wybrano Mursiego, to ten wybór ludu nie został przez tego destabilizatora zaakceptowany.
Inna sprawa, że nawet gdyby Saddam jednak gazował swoich obywateli, to ich rodziny powinny też "podziękować" Amerykanom. Najpierw podpuścili do buntu a potem zostawili.
Ale gdzie jest broń chemiczna i biologiczna w Iraku? Nie znaleziono, a Saddam wcale taki łagodny przez lata się nie zrobił, aby się pozbywać. Czyli miał albo nie miał.

oto Krzych Adam

Proszę uważać, bo może się Pan w p. Badurę obrócić.

Z tymi jego korytkami z "jankeską sieczką". Pewnie że nakłamali ile wlazło, ale zniszczenie posiadanej broni chemicznej było jednym z tych warunków które w 1991 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ narzuciła Irakowi w ramach zawieszenia broni po pierwszej wojnie w Zatoce. Także zresztą wypłatę ogromnych kontrybucji oraz zniszczenie broni rakietowej, a także instalacji nuklearnych, umożliwiających produkcje bomb atomowych. Saddam Husajn potem twierdził, że broń chemiczną, której używania kilka lat wcześniej nigdy się reżim nie wypierał zgodnie z warunkami zawieszenia broni zniszczył.

Broni nuklearnej, a i biologicznej nigdy nie udało mu się osiągnąć więc nie bardzo rozumiem czemu pisze Pan "broń ABC".

BTW, proszę zwrócić uwagę, że te 180 tys. Kurdów w składzie których jest też 5 tys. zagazowanych w Halabdży to są wyczyny Saddama Husajna kiedy jeszcze Amerykanie nie podpuszczali Kurdów i szyitów do buntu. Powstania ludności szyickiej i kurdyjskiej, do których Amerykanie ich zachęcali, by potem zostawić na lodzie, miały miejsce w końcowej fazie I Wojny w Zatoce, właśnie na przełomie 1990/91.

oto Krzych Adam

Durni klikacze!

Przedstawiłem fakty historyczne. Najbardziej bezstronnie jak tylko potrafię, a na pewno bez brania strony tej czy innej. Bo ani powieszony rzeźnik z Bagdadu, ani mordercy irackich dzieci poprzez sankcje antyirackie, zza swych biurek w Waszyngtonie, a potem mordercy dziesiątek czy setek tysięcy ludzi w wyniku wojny i represji przeciw oporowi nie są mi bliscy.

Prawda was kłuje i wam się nie podoba, durni klikacze?

oto Skanderbeg

Proszę Pana. ja dokładnie pamiętam zarzuty.

Zresztą, zrobienie biologicznej to pewnie żaden problem.
A jakie to były zarzuty? Pod jakim pretekstem napadnięto na Irak? Ponoć straty w ludności wyniosły ponad milion w samych zabitych. I doszło do niemal zniszczenia starożytnych chrześcijan. A oskarżano o posiadanie broni masowego rażenia. I potem Powell przyznał się, że klamali. To jak mam wierzyć zawodowym kłamcom? kto wcześniej przedstawiał ofiary użycia przez Saddama broni chemicznej przeciw Kurdom? Ci co pod zmyślonym pretekstem zniszczyli Irak.
CHoć nie rozumiem tego minusowania. Odkąd tu jestem to chyba nigdy nikomu nie dałem minusa. A plusów to pewnie tyle co palców w jednej ręce. Nie bawię się w coś takiego.

oto Eowina

Dzisiaj też dzień przejdzie do historii.

Generał Jim Mattis, "Mad Dog" sekretarz obrony USA, dzisiaj przeczytał z kartki nową strategię obronną Stanów Zjednoczonych. USA zadeklarowały Rosję i Chiny jako państwa zagrażające interesom Stanów Zjednoczonych, zagrażające demokracji i propagujące autorytarne rządy na świecie. W związku z tym USA oczekują intensyfikacji nakładów wojskowych przez koalicjantów, w obronie istniejącego porządku. Polityka obronna będzie prowadzona na zasadzie: "konkurować, odstraszać i wygrywać".
Wyliczył wykroczenia Rosji, która "narzuca własne porządki ekonomiczne na sąsiadów" i w Syrii, Chiny ze sztucznymi wyspami i ekspansją ekonomiczną itd.

Stąd nie będzie wojny o Polskę, tylko polskie wojsko będzie bronić amerykańskich interesów.
Ważne jest już w pierwszej linii nowej strategii.

The Trump administration’s NDS “declares a decisive shift in America’s security priorities, away from the age of ISIS-level terrorism and toward a return to great-power competition with regional giants China and Russia. This shift, Pentagon planners say, will require a ‘more lethal, resilient, and rapidly innovating’ military that can regain the overwhelming advantage the United States once held over those rivals and lesser adversaries such as Iran and North Korea,”

Tłumaczenie:

NDS administracji Trumpa deklaruje zdecydowaną zmianę w priorytetach bezpieczeństwa Ameryki, odchodzi od epoki terroryzmu na poziomie ISIS i wraca do wielkiej konkurencji z regionalnymi gigantami Chinami i Rosją. Ta zmiana, jak twierdzą planiści Pentagonu, będzie wymagała "bardziej śmiercionośnej, odpornej i szybko innowacyjnej" armii, która może odzyskać przytłaczającą przewagę, jaką Stany Zjednoczone niegdyś utrzymywały nad rywalami i mniejszymi przeciwnikami, takimi jak Korea i Iran.

http://www.defenseone.com/news/2018/01/the-d-brief...
A mnie interesuje kto kupi amerykańskie papiery dłużne, bo aby się zbroić to trzeba pieniądze. Do tej pory największym wierzycielem są Chiny $1.2 biliona, oraz $ 1.1 biliona Japonia.

oto Robercik

W Polsce całkiem poważnie

W Polsce całkiem poważnie mówi się o zakupie Patriotów za 30mldzł. To tak naprawdę Patrioty amerykańskiej armii w Polsce. Na tym przykładzie widzimy jak Ameryka zaoszczędziła 8mld$ cedując wydatki na "sojusznika". Nasze misje w Afganistanie i Iraku były podobnym ponoszeniem kosztów. Nie trzeba więc kupować tych obligacji.
Choć je pewnie też kupimy. W każdym razie rezerwy dolarowe grzecznie zbieramy.

Przy okazji...
Miałem okazję słyszeć rozmowę dwóch polskich kmiotów.

- Co ten Trump mówił?
- Że mamy zwiększyć wydatki wojskowe do 2% PKB
- aha

Zwykłe "aha". Zero refleksji, zero zastanowienia. Czemu prezydent obcego państwa ustala nam cele budżetowe, czemu zwiększamy wydatki na wojsko a na naukę (mało, ok. 1%) i opiekę medyczną (<6%) nie planujemy zwiększać?
Czemu wydatki zwiększa NATO które i tak już ma ok. 20 razy większe wydatki wojskowe niż Rosja? Czemu Polakom się wmawia, że Rosja planuje pobić NATO i wcielić Polskę w granice FR. Na jakiej podstawie?
Ano na takiej, że USA właśnie się dzielą swoimi kosztami wojskowymi.

oto Skanderbeg

Dokładnie.

Gdyby więcej szło na naukę, zwłaszcza na badania, to w końcu nasi naukowcy wymyśliliby odpowiednik Patriotów. Choć wolałbym coś lepszego. Ponoć niedawno Saudowie nie dali rady "zdjąć" pocisku produkcji jeszcze sowieckiego, wystrzelonego z Jemenu.
A nikt nawet nie pomyśli dlaczego mamy słuchać prezydenta obcego państwa. Chyba, że państwa NATO zobowiązywały się do wydawania tych 2% na wojsko. Ale pod to również można wstawić badania nad broniami własnej produkcji. OPL jest w opłakanym stanie. Lata 70-te, czasami 80-te.

oto Czesław

USA - armia okupacyjna

Można mieć wiele zastrzeżeń i i uwag do naszej przynależności do UE jak i do NATO ale tak logicznie i realnie to nie ma innej możliwości, to jak do tej pory jedyne dla nas rozwiązanie. Oczywiście, można dywagować jak mały Kazio że my to możemy być poza tymi układami ale to oczywisty bezsens. Problem tylko żeby w tych układach umiejętnie się ustawiać. Część komentatorów tęskniąca za PRL-em nienawidzi Amerykanów i daje temu wyraz oskarżając ich o zbrodnie. Oczywiście mają rację ale proszę wskazać mi mocarstwo które nie popełniało zbrodni. Amerykanie na Polakach żadnej zbrodni nie popełnili więc skąd taka nienawiść, to Niemcy, Rosjanie i Ukraińcy popełnili na nas zbrodnie. Jeżeli wojska amerykańskie są zaproszone do Polski w ramach NATO to ja to akceptuję, problem tylko żeby odpowiednio nie dać się naciągać na koszty. Bardzo grożne w tym przypadku są lobbystyczne organizacje Żydów amerykańskich. Ja się obawiam żeby wojska amerykańskie nie wycofały się zarówno z Polski jak i Europy, bo wówczas koalicja Rosji i Niemiec pewna a to koniec naszego państwa. Dla jasności, jestem przeciwko awanturniczej działalności i propagandzie antyrosyjskiej.

oto Skanderbeg

Powinniśmy dążyć do deeskalacji, a

nasi politycy robią coś przeciwnego. Poza tym, tzw. sojusz z USA jest sojuszem egzotycznym. Nasz upadek nie stworzy potężnych problemów dla Amerykanów. I sojuszników należy szukać blisko, a wrogów daleko (o ile w ogóle). I dyskretnie rozbijać wszelką współpracę rosyjsko-niemiecką.
Pan wierzy, że mamy jeszcze jakieś państwo? teoretyczne jak najbardziej. Nasi politycy to popychadła zagranicznych lobbystów. Mamy kraj-gubernię UE. Oczywiście, niepodległość dla samej niepodległości wcale nie musiałaby być korzystna dla narodu. Ale Polska tworznie prawa musi konsultować z czynnikami zagranicznymi. I jakoś narodowi to nie służy.

oto Aleksy

Schizofreniczne mrzonki

Szanowny Panie Skanderbeg @, z Pańskiej schizofrenicznej wypowiedzi wynika że obecność Amerykanów w Polsce wzmacnia Rosję i Niemcy, to bardzo kontrowersyjna opinia, żeby było jeszcze śmieszniej to ostatnia zwycięska dla Polski wojna była wygrana z udziałem lotników amerykańskich, całkowity śmiech powala że ZSRR pokonał Niemcy w sojuszu z USA. Amerykanie wiedzą pod kogo się podczepić w tej części Europy aby wygrać wojnę. Szanowny Panie to nie geografia decyduje o sojuszu a realna siła (nie mylić z siłą mięśni).

oto Skanderbeg

Bzdury pan pisze.

My dla Amerykanów nie znaczymy wiele. I to wciąż okazują, ale niektórym nie przeszkadza robienie "łaski" za darmo. Nasza polityka powinna polegać na deeskalacji, bo w przypadku konfliktu, to w Polsce będą największe zniszczenia. Tylko kompletnego zboczeńca może to radować.
Amerykańscy lotnicy pomogli wygrać wojnę? Ale nie państwo amerykańskie. To nie jest to samo.
Jakby to wyjaśnić prosto. My jesteśmy potrzebni Amerykanom, aby robić dywersję przeciw Rosji (od XVIII wieku praktykowali to Anglicy-tam już powstają opracowania naukowe na ten temat). I po nic więcej. Prawdziwe interesy to Bliski Wschód, Pacyfik i Azja Środkowa.. My jesteśmy zadupię, ale mamy najbardziej frajerskich polityków.Gdyby Moskale chcieli kompromitować polską rusofobię, to powinni stawiać na pajaców pokroju Macierewicza, Żurawskiego vel Grajewskiego czy choćby Targalskiego. Nikt tak nie kompromituje opcji antyrosyjskiej jak te głupki (albo agenci).

oto Aleksy

Liryka

Szanowny Panie Skanderbeg @, Pan się tu produkuje tworząc nową lirykę, co jest całkowicie niepotrzebne, proszę się określić: czy obecność wojsk USA w Polsce jest korzystne dla Rosji i Niemiec?.

oto Eowina

@ Czesław. Ma Pan częściowo rację. Problem jednak z USA

jest taki, że ciągle wszczynają awantury, za które kto inny płaci. Proszę sobie wyobrazić następną falę uchodźców, czyli wojna z Iranem. A to nas czeka i to jest właśnie problem.

To co Kosciół Katolicki dzisiaj podnosi, a co Polsce się nie podoba, to sytuacja imigrantów w Libii. To jest upadłe państwo. Tam jest już handel niewolnikami. To nie jest jakaś przenośnia, naprawdę jest sprzedaż i zakup Nigeryjczyków. Szczególnie Włosi starają się jakoś z tym walczyć, Papież naciska i polscy biskupi też muszą. Ale to nie stało się samo. Nie można zupełnie zamykać oczu na takie problemy i je popierać.

oto Mar.Jan

A kto rozkwasił naszemu ministrowi policzek

i dolną wargę? Minę tez ma nietęgą, a ten bokser z lewej jego strony( na zdjęciu po prawej) wgląda na zadowolonego?
Czyzby nastapiła jakas "wolna amerykanka"?

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.