Macocha i zły ojczym?

Sprawdziłem sobie co nieco w swoim profilu na PN TUTAJ, wychodzi na to, że kątem pomieszkuję na PN od 2 lat i 38 tygodni. 'Pomieszkuję kątem', albowiem zostałem wywalony z ‘salonów’ i ‘izb mieszkalnych’ do sutereny, a może to liche poddasze?

Prawica Net jako ‘matka’ mi się tu jawi, a Admin jako ojciec(?)

Nie lubię od dziecka zafałszowanej prawdy i nie lubię g...na zawijać w kolorowe papierki, wkładać ich do bombonierki ustawionej na starym eklektycznym meblu, co niby po przodkach w spadku ktoś z ‘rodziny’ dostał.

Pamiętam jak na moje pytania jeszcze w szkole podstawowej (7/8 klasa) reagował pan od historii, który dziś udział bierze we wszystkich uroczystościach na okoliczność świąt narodowych. Pytałem o Kozielsk, Ostaszków, Miednoje o Katyń i radzieckie gułagi. Lekcje przeważanie zostawały skrócone a wzywany do szkoły bywał mój ojciec. Oj jak na mnie nakrzyczał- do dziś pamiętam ten radosny błysk w Jego oczach...

Dziś jest podobnie, z tym, że zostałem z „lekcji” wyproszony na korytarz gdzie rozmowy prowadzę przeważnie z woźnym i sprzątaczkami. Czasem kogoś na przerwie spotkam, kogoś kto mnie nie unika

Widzisz Marku Olżyński, to jest twoja chwila prawdy .
I strach pomyśleć kiedy ‘prawica’ w Polsce zwycięży i takim jak ja usta zamknie i milczeć każe.

Napisałem list z prośbą o wyjaśnienie do ‘mamy’ i ‘taty’. Odpowiedź oto:

Napięcia we współpracy między redakcją PN a Panem - nic nie mają
wspólnego z korzystaniem z możliwości, które mają zarejestrowani
użytkownicy.

Wystarczy kliknąć na link "dodaj do Ulubionych" pod artykułem, a po
lewej pojawi się blok "Moje Ulubione".

--
Pozdrawiam

Admin Prawicy.net

Nic więcej poza tym, nie ma słowa nawet dlaczego wylądowałem w karcerze. Za prawdę? Czy za moją nieumiejętność zawijania g...wna w kolorowy papierek?

Widać to prawda, że istnieją: prawda, święta prawda i gówno prawda, że wciąż są jeszcze ( i długo będą) równi i równiejsi. A nauczony zostałem, że gości się szanuje, nawet gdyby tym faux pas się przytrafiło niechcący. No cóż – widać jestem naiwny

Pozdrawiam, niskie ukłony dla macochy i ojczyma

A o co chodzi konkretnie? Bo

A o co chodzi konkretnie? Bo tego między Kozielskiem, a kolorowym papierkiem pan nie wyjaśnia wcale...

To jest: Prawicowiec

Na czym polega to,

że został Pan przeniesiony z salonu na korytarz?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: JJerzy

Panie Marku, pisze Pan do

Panie Marku, pisze Pan do nas, czyli forumowiczów, czy też to taka ... udziwniona forma kontaktu z Adminem. Bo jeśli do nas, to napiszże Pan tak, żeby było mniej 'poezji' a więcej konkretów. O co chodzi???

To jest: Marek Olżyński

Bez poezji

Więcej konkretów, choć lubię przenośnie i takie tam.
Te dwa lata z kawałkiem tu jestem na PN. Za wstawienie się za jednym z użytkowników, który został wykasowany z PN zostałem zdjęty i ja. Stało się tak pomimo tego, że nie złamałem żadnego punktu regulaminu, o czym oficjalnie informuje Admin.
"Korytarzem" w tym ujęciu jest forum PN. Moje blogi nie są blogami, artykuły artykułami? Mogę (póki co) korzystać tylko z forum PN.
Zatem informacja po lewej stronie witryny "Publikuj u nas" jest nieprawdziwa, albo co najmniej nieścisła, ponieważ ja mogę tylko - a może to aż? - korzystać z pierwszej wymienionej opcji "Możesz zamieścić..."

Nie narzekam i się nie uskarżam. Wskazuję tylko pewien dziwny, znany mi skądinąd bardzo dobrze, mechanizm zamykania gęby tym co za dużo krzyczą
-----------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: Wojciech-Maltan

Że przypomnę, co jest wyjaśnione

1. "Cenzura" - to jest najpoważniejsze oskarżenie dla redakcji, które uznajemy za bezzasadne. Jest dla nas oczywiste, że redakcja nie powinna publikować tekstów autorów, oskarżających redakcję o cenzurę. Aurorzy też nie powinni publikować na witrynach, gdzie szaleje "cenzura". Proszę więc o wskazanie dowodów na tę "cenzurę", bądź odwołanie tych słów. - Admin 09/11/2007 - 18:27

2. W odpowiedzi na mejla, stwierdza Pan, że dzieje się "coś niedobrego", ma Pan problemy z pocztą itp. 2007-11-10

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Marek Olżyński

Że również przypomnę, co nie jest wyjaśnione

znikanie tekstów (mój jeden wpis na pewno z forum) i kommentarzy innych użytkowników. Proszę przejrzeć wpisy w archiwum.
Jeśli ktoś nie lubi prawdy to nie mój problem lecz tego/tych nielubiących
pozdrawiam

a tutaj Admin pisze tak "nie widzę powodów do usuwania Pana."
http://www.prawica.net/node/9146#comment-204091

W sumie nie o to mi chodzi, tylko zabiegam (nie tylko tutaj) o jakąś normalność, jakis katalogo praw i prawd podstawowych.

Liczę się nawet z ewentualanością 'remontu' korytarza
---------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Aaaa przypominam sobie: pan

Aaaa przypominam sobie: pan się wstawił za panem Krzysztofem, słusznie niesłusznie, ale na pewno chwalebnie...Jednak wstawiając się pominął pan wszelkie wyjaśnienia admina i nie odwołał się pan na przykład do wielkiej siły miłosierdzia, jeno niezbyt roztropnie zarzucił redakcji praktyki cenzorskie, samemu domagając sie "w zaistniałej sytuacji", banicji ...No i potem jakos tak poszło...Ale to chyba przynajmniej w połowie na pańskie życzenie?...

To jest: Marek Olżyński

Panie Sławku

a gdybym tak w tamtym uniesieniu, poruszony niesprawiedliwością położył głowę pod topór, to topór by spadł...
I co byłbym 'w połowie' uśmiercony na swoje życzenie?
Logika każe wyciągnąć głębsze wnioski bo - tak argumentując sprawę - zajeżdża mi tu Kawkowskim scenariuszem raczej
Pozdrawiam, z głową jeszcze na karku
------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

No jak najbardziej.

No jak najbardziej. Męczeńsko, ale na swoje życzenie by pan topór na własną głowę sprowadził...Bywały i takie przypadki w realu, no nie? Ja tam sobie myślę, żeby w ogóle w tej sprawie nie dramatyzowac, ani po kafkowsku, ani po rejtanowsku...Nie ma się co dziwić, że zarzut cenzurowania redakcja odebrała ambicjonalnie...Bo padł od sprzymierzeńca. A wie pan - do wroga strzelać można z daleka i w plecy, lecz ważny jest honor wśród przyjaciół...
Pozdrawiam

To jest: Marek Olżyński

I "cukierki"

cytuję Sławek:
Nie ma się co dziwić, że zarzut cenzurowania redakcja odebrała ambicjonalnie...Bo padł od sprzymierzeńca. A wie pan - do wroga strzelać można z daleka i w plecy, lecz ważny jest honor wśród przyjaciół...
Pozdrawiam
w ślicznych kolorowych papierkach
---------------------------------------------------------------
nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

To jest: Wojciech-Maltan

Nie uzasadnia Pan

a tylko zwiększa kaliber oskarżeń. Wyżej oraz wcześniej zostało wszystko wyjaśnione.

Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"

To jest: Marek Olżyński

Skoro wyżej i wszystko,

to nie wszystko jest takie oczywiste
www.platformakociewie.pl

Szanowny Panie Marku

Jeżeli Pan Prawicę.net - miejsce, gdzie może Pan publikować i dyskutować, ciągle niejasno oskarża, to jako redakcja (administratorzy) witryny informujemy Pana, że dziękujemy serdecznie za współpracę i żegnamy Pana.

Jako zarejestrowany użytkownik miał Pan prawo publikować na forum dowolne teksty, jednak przyznawanie uprawnień do publikacji w blogach i Opiniach - jest domeną redakcji i zależy od jej standardów.

Żegnamy się z żalem, jednak nie możemy dopuścić, by ciągle 'maglowany" był temat Pana podejrzeń. Wydawało by się, że już dawno rozsztrzygnięty.

Uprzejmie Żegnamy Pana.

Admin

No i trach... Pozostaje

No i trach... Pozostaje pytanie, czy to od topora spada czyjaś głowa, czy tylko ktoś skaleczył się własną brzytwą?

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.