Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Cejrowski, Kąkolewski - Pogrom Kielecki
Autor: Czytelnik, wt, 12/02/2008 - 08:06
Powyższe video jest odpowiedzią na tę wypowidź Adama Michnika: |
Polecam mój artykuł o
Polecam mój artykuł o pogromie kieleckim napisany na podstawie książki Kąkolewskiego
http://www.prawica.net/node/9875
Kto skorzystał?
Sądzę, że jest jeszcze jeden alement pogromu, który należałoby zbadać. Jak zwykle w takich sytuacjach stawia się pytanie - kto na tym skorzystał? Pan Kąkolewski wskazał tu na Sowiety jak najbardziej słusznie, ale jest jeszcze ktoś kto skorzystał na pogromie w Kielcach. Jest to ruch syjonistyczny i mające niedługo powstać państwo Izrael. W tym samym mniej więcej czasie na całym świecie trwała akcja ściągania Żydów do Palestyny. Przyjechało tam nawet 30 tys. Żydów z Indii zachęconych propagandą, ale niedługo potem wrócili, gdy się okazało, że są traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Mające powstać nowe państwo potrzebowało obywateli - osadników. W roku 1946 największym skupiskiem Żydów w Polsce był... Szczecin. Mieszkało tam ok. 40 tysięcy Żydów. Dlaczego akurat Szczecin ? Ano dlatego, że było to miasto portowe. Tamtędy przchodziła znaczna część emigracji. Bezpośrednio po pogromie w Kielecach wzmogła sie fala emigracji Żydów z Polski - w tym także do Palestyny. Jeśli wziąć pod uwagę, że najwyższe stanowiska (a i wiele niższych) w ówczesnych władzach w Polsce były obsadzone w przeważającej części przez Żydów, to pogrom mógł też obejmować kalkulacje związane z przyspieszeniem emigracji. Czy taka kalkulacja była brana pod uwagę, czy też był to taki korzystny zbieg okoliczności jest kwestią do zbadania. Ale w tym samym czasie w wielu krajach - także na Zachodzie - miały miejsce pogromy Żydów, co do których po latach się okazało, że były np. inspirowane przez Haganę.
Kto skorzystał?
Jako kielczanin mogę potwierdzić, że teza o celowym wszczęciu zamieszek aby "przynaglić" do wyjazdu do Palestyny tej garstki pozostałych przy życiu Żydów jest do dziś żywa. Nawet u byłych mieszkańców kamienicy przy ulicy Planty.
Jacek Woźniak
jest wiele rzeczy do zbadania i do poznania
w tym takze to, ile naprawde zydow przezylo,czy byla to "garstka",czy cos znacznie wiecej niz "garstka" ,to wlasnie wymaga takze badan i prawdy.Docierania do dokumentow i jeszcze raz dokumentow,takze tych skrywanych przed opinia publiczna