Chrześcijanie w Piśmie Świętym znajdują nakaz karania śmiercią: sprawców pobić ze skutkiem śmiertelnym, osób które uderzyły rodzica lub mu złorzeczyły, handlarzy żywym towarem, czarownic, niewiernych małżonków i ich kochanków, kazirodców, homoseksualistów, zoofilów, bluźnierców i morderców.
Czynny zagrożone karą śmierci według Pisma Świętego
W 21 rozdziale Księgi Wyjścia znaleźć można postulat ukarania śmiercią: sprawców pobić ze skutkiem śmiertelnym, osoby która uderzyła swego rodzica lub mu złorzeczyła, handlarzy żywym towarem (niezwykle dziś aktualny problem).
"12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany.”
"15 Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią. 16 Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią.
"17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią.”
W kolejnym 22 rozdziale Księgi Wyjścia znajduje się postulat karania śmiercią czarownic.
„17 Nie pozwolisz żyć czarownicy.”
Księga Kapłańska powtórzyła w swoim 20 rozdziale nakaz karania śmiercią złorzeczących rodzicom, nakazała również karanie śmiercią niewiernych małżonków i ich kochanków, kazirodców, oraz homoseksualistów, zoofilów, kazirodców.
„9 Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią: złorzeczył ojcu lub matce, ściągnął śmierć na siebie1. 10 2 Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmiercią i cudzołożnik, i cudzołożnica. 11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. 13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.”
„15 Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. 16 Jeśli kobieta zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i kobietę, i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią, sami śmierć na siebie ściągnęli. 17 Jeżeli kto weźmie swoją siostrę, córkę swojego ojca albo swojej matki i będzie oglądał jej nagość, a ona będzie oglądać jego nagość, jest to czyn haniebny, oboje będą zgładzeni w obecności synów ich ludu. Ten, kto odsłonił nagość swojej siostry, zaciągnie winę.”
W 24 rozdziale Pan Bóg nakazał Mojżeszowi by mordercy i bluźniercy byli karani śmiercią.
„16 Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu. 17 Ktokolwiek zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią.” „Kto zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią.”
W 19 rozdziale Księgi Potworzonego Prawa nakazano karanie śmiercią za morderstwo.
„11 Jeśli jednak człowiek z nienawiści do swego bliźniego czatował na niego, powstał przeciw niemu, uderzył go śmiertelnie, tak iż tamten umarł, i potem uciekł do jednego z tych miast, 12 starsi tego miasta poślą po niego, zabiorą go stamtąd i oddadzą w ręce mściciela krwi, by umarł. 13 Nie zlituje się nad nim twoje oko, usuniesz spośród Izraela [przelanie] krwi niewinnego, by ci się dobrze powodziło.”
W 21 rozdziale Księgi Powtórzonego Prawa nakazano karać śmiercią handlarzy żywym towarem.
„7 Jeśli znajdą człowieka, porywającego kogoś ze swych braci, z Izraelitów3 - czy sam będzie go używał jako niewolnika, czy go sprzeda - taki złodziej musi umrzeć. Usuniesz zło spośród siebie.”
Na temat kary śmierci wypowiedział się też Jezus Chrystus w 21 rozdziale Ewangelii Mateusza.
„Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę14, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. 34 Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. 35 Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. 36 Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. 37 W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. 38 Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: "To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo". 39 Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. 40 Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?» 41 Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».”
Kara śmierci w nauczaniu katolickim
W swym nauczaniu kościół katolicki wielokrotnie wypowiadał się za karaniem śmiercią morderców.
Święty Paweł w 13 rozdziale Listu do Rzymian stwierdzał że państwo ma prawo karać śmiercią.
„1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle.”
Karę śmierci przewidywał w swoim nauczaniu Klemens Aleksandryjski w „Kobiercach”. Niechętni karze śmierci (z powodu stosowania jej w prześladowaniach chrześcijan) Tertulian w „Lekarstwo na ukłucie skorpiona” i „O duszy”, Orygenes, św Cyprian, uznawali prawo władzy do jej stosowania. Zaprzestanie prześladowań chrześcijan doprowadziło do pełnego uznania kary śmierci w kościele.
Laktancjusz w „O gniewie bożym” wypowiadał się za karą śmierci. Święty Augustyn w „liście do Apringiusza” i „O państwie bożym” dopuszczał wojny, karę śmierci, potępiał zabijanie w relacjach prywatnych. Państwu prawo do karania śmiercią przyznawał papież Mikołaj I i Innocenty III. Święty Bernard z Clairvaux w „Do rycerzy świątyni” przyznawał krzyżowcom prawo zabijania w Imię Boże.
Za karą śmierci opowiadał się również św Dominik. Święty Tomasz z Akwinu w „Sumie Teologicznej” i „Sumie przeciw poganom” głosił ze należy zabijać jednostki szkodliwe dla społeczeństwa (tak jak się usuwa z organizmu organy dotknięte gangreną), państwu przyznawał prawo do karania śmiercią, głosił że kara śmierci daje zbrodniarzom możliwość nawrócenia.
Duns Szkot Święty postulował by karać śmiercią za bluźnierstwo i morderstwo, przeciwstawiał się karze śmierci za kradzież i cudzołóstwo. Alfons de Liguori w swej „Teologi Moralnej” przyznawał państwu prawo do karania śmiercią.
Papież Leon XIII w „Pastoralis officii” z 1891 roku przyznawał państwu monopol na zabijanie. Pius XI w „Casti Conubii” popierał stosowanie kary śmierci. Pius XII w 1952 (wypowiedzi z 13.09.1952, 5.12.1954) roku stwierdzał że morderca sam ponosi winę za swoją śmierć. Drugi sobór watykański nie potępił kary śmierci. Jan Paweł II w swej encyklice Evangelium Vitae pisał że
„Zdarza się niestety, że konieczność odebrania napastnikowi możliwości szkodzenia prowadzi czasem do pozbawienia go życia. W takim przypadku spowodowanie śmierci należy przypisać samemu napastnikowi, który naraził się na nią swoim działaniem, także w sytuacji, kiedy nie ponosi moralnej odpowiedzialności ze względu na brak posługiwania się rozumem. 56. W tej perspektywie należy też rozpatrywać problem kary śmierci.”
Karę śmierci dopuszczał (przed zmianami) Katechizm Kościoła Katolickiego
„2266 Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. Z analogicznych racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu odparcia napastników zagrażających państwu, za które ponoszą odpowiedzialność.”
Odstępstwem od tradycyjnego nauczania kościoła w sprawie kary śmierci był apel Jana Pawła II o zniesienie kary śmierci z 1998 roku.
Filozofia klasyczna o potrzebie kary śmierci
Kościół katolicki w swym nauczaniu czerpał z filozofii klasycznej (czemu dawali wyraz papieże w swych encyklikach). Karę śmierci popierał Platon w „Prawach” i „Protagoras”, Arystoteles w „Ustroju politycznym Aten”, Seneka w „O gniewie”.

Jan Bodakowski
inne teksty autora...
Katolicy też nie mogą
Katolicy też nie mogą nikogo nazywać ojcem, ani mówić, że ktoś jest dobry.
Ktoś tu pilnuje poziomu?
Polecam:
Dr hab. Jarosław Warylewski, prof. UG
Biblijne prawo karne
http://www.prawo.univ.gda.pl/karne/karne/biblia.pd...
Włodzimierz Tasak
Kara śmierci - czy Bóg zmienił zdanie?
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/artykuly/t/k...
Marcin Mongiałło
Homoseksualizm a dzisiejsze prawo
http://www.prawoipolityka.friko.pl/homoseksualizm....
http://www.prawoipolityka.friko.pl/homoseksualizm_...
Witryna: Kara smierci dla morderców
http://www.karasmierci.info.pl/
Johna W. Schoenheit
Biblia a Prawo Obywatelskie
http://www.truthortradition.com/polish/modules.php...
B16 jest także
B16 jest także przeciwnikiem kary śmierci.
KRK stale koryguje nauczanie ;)
Patrz:
Katechizm Kościoła Katolickiego
http://www.karasmierci.info.pl/kkk.html
Aktualizacja 12.2007
(Kolorem niebieskim zaznaczone są fragmenty, które były zatwierdzone w wydaniu z 1992 roku i zostały z obecnego (1999 r.) wydania usunięte, kolorem czerwonym (!!!) fragmenty, które ukazują rozmiękczanie Przykazania Bożego - poprawki zatwierdzone przez Kongregację Nauki Wiary z dn. 25 kwietnia 1998 r., kolor czarny oznacza nie zmienione fragmenty tekstu)
Nieprawda. Jeszcze jako
Nieprawda. Jeszcze jako prefekt kongregacji głosił że katolicy muszą zgadzać się z krytyką aborcji i eutanazji, natomiast w sprawie kary śmierci mogą być za lub przeciw (nawet jeżeli papież jest przeciw każe śmierci).
Niedawno B16 wysłał list
Niedawno B16 wysłał list na jakieś międzynarodowe sympozjum (czy coś w tym rodzaju) w sprawie kary śmierci. Napisał tam że kara śmierci jest "nie godna człowieka". Nie napisał wprawdzie którego człowieka, czy tego który zabił, czy tego którego zabito, czy też tego który wykonał karę śmierci, ale ogłosiły to wszystkie merdia.
i tak wole Benedykta XVI od
i tak wole Benedykta XVI od JP2
Wciąganie w rozważania o
Wciąganie w rozważania o karze smierci Boga jest wśród idiotyzmów, idiotyzmem największym...Boskie prawa, a ludzkie prawo nie mają wobec tej kwestii żadnej styczności. Ale warto zauwazyć, ze Bóg nie skazał na smierć Sztatana, zdrajcę i postać najbardziej podłą wśród podłych. Co by mogło znaczyć, że nie wymaga od nas , aby najwiekszych zdrajców, podelców i wrogów zasad, którymi się kierujemy, którymi bez wątpienia sa np mordercy - likwidowac fizycznie...Mamy wolną rękę. Na ziemi możemy ustanawiac swoje prawa, bo mamy ją sobie czynic poddaną. I interesowne ( względem własnych poglądów) powoływanie się na Boga, jako tego, który narzuca nam swoje rozstrygajace podejście w każdej kwestii jest nieporozumieniem i nadużyciem. Bóg mówi nam o tym, czym mamy się kierowac w swoim zyciu, a nie o tym, jak wypełniac rolę sędziów nad innymi...
Ja nie wciągam Boga w
Ja nie wciągam Boga w cokolwiek tylko CYTUJE Biblie (chrześcijanie uważają że Biblia zawiera polecenia i zakazy Boga które należy przestrzegać).
Bóg nie skazał na śmierć upadłych aniołów tylko skazał je na wieczne cierpienia w piekle.
Bóg wymaga by prawa ziemskie były zgodne z wolą jego (przekonanymi o tym są wyznawcy wszystkich religii).
Skoro Bóg nie skazał
Skoro Bóg nie skazał upadłe anioły na smierć, to "jakie ma moralne prawo", by wymagać, abyśmy my ludzkie "upadłe dusze" na smierć skazywali...Nie widzi pan absurdu, do jakiego doprowadza nas takie stawianie sprawy?...Wszystkie nasze supozycje czego Bóg sobie w tej kwestii życzy, czy nie zyczy, dopuszcza, czy nie dopuszcza, są zwykłym intelektualnym szantażem, w który zupełnie bezprawnie wciągamy autorytet Boga...Bierzmy swoje wyroki na własne ludzkie sumienie...
Błąd teologiczny. Wg. naszej wiary
dusza ludzka jest nieśmiertelna ,to jest , że nigdy nie umiera . Jak ją zatem zabić?
Można też zastanawiać się co jest gorsze szybka śmierć, czy też niewyobrażalne cierpienie, które ma trwać wiecznie?
Nie chodzi literalnie o
Nie chodzi literalnie o dusze, te były w cudzysłowie...Chodzi o istnienia...Jak mozna się zastanawiac, co jest gorsze to się zastanawiajmy, ale na własny, a nie boży rachunek...
Cała pańska koncepcja opiera się na
założeniu , że istnieją prawa boskie i ludzkie . Pan jako człowiek stawia wyższość praw ludzkich.W imię zasady tzw. wolności człowieka , wolności jego sumienia i wyborów. Tymczasem ja jako katolik nie mogę się z panem zgodzić. Uważam ,że tylko Chrystus czyni wolnym ,i że prawodastwo powinno opierać się na prawie Bożym. Pański zarzut , że ktoś powołuje się na prawo Boże powoduje , że stawia się pan przeciw niemu. Na co zatem trzeba się powołac,na własne sumienie czy poprawność polityczną? Jeżeli na własne sumienie, to jest ono oparte na wierze. Dlaczego zatem odbiera mi pan jedyne kryterium do oceny tej sutuacji. Czym innym ma sugerować sie człowiek wierzący jak nie Pismem Świętym i nauką kościoła.
Poza tym , każdy pracuję na swój rachunek na sądzie ostatecznym. Jedni starają się powoływać na BOGA , a inni odmawiają Mu mieszania w ziemskie sprawy.
Cały pan wpis opiera się
Cały pan wpis opiera się na zwyklej insynuacji, jakoby z bozego prawa wynikało zalecenie, czy przyzwolenie by swoich nieprzyjaciół zabijać...Jak pan kształtuje swoje sumienie, to pańska sprawa. Wie pan, dzięki Bogu, co jest dobre i co jest złe. i to, jak będzie pan odplacal za złe uczynki, tez idzie na pańskie sumienie...Tylko debil rozważa, czy na jego miejscu, Bóg też by zabił...
Jest pan w sytuacji bez
Jest pan w sytuacji bez wyjscia. Jest pan osaczony przez bandyte, musi podjac pan decyzje. W imie milosci zostanie pan zaszlachtowany lub poprzez podjecie walki doprowadzi do zabicia napastnika.
Czy podejmuje sie pan dokonania wyroku smierci? Czy jako katolik pan zabije, czy jako niedebil da sie zabic?
Kilkaset lat temu muzulmanie rozkazuja panu uznac Allacha, albo glowka spada. Robi pan nowe wyznanie wiary, staje pan do walki czy podsuwa glowe do sciecia? Przesuwamy sie w czasie jest rok 2011. Muzulmanie osaczaja pana domostwo... Cos jak na kresach w czasie IIWS wiadomo ciezarna kobiete... male dziecko rozerwa na strzepy.
Jest jednak dopiero 2008 i trzy lata czasu na decyzje. Czy stac pana by powiedziec walcze by przetrwac juz od dzisiaj, czy w imie milosci da sobie pan w niedalekiej przyszlosci sciac swoja wlasna glowe. Czy Bog chce pana smierci, czy pragnie by pana skrocic o glowe?. Potrafi pan przeciez zimno kalkulowac, jest pan swietnie wyszkolony i potrafi pan sie obronic. Co ma z tym wspolnego debil?
No przeciez mówię tylko
No przeciez mówię tylko debil rozważa, czy na jego miejscu Bóg tez by zabił. Zwłasza w sytuacji, kiedy wybór jest albo on, albo ja...Tyle, że kazdy swój uczynek bierzemy na własne sumienie...
Nie zabija pan agresora, mówiąc na moim miejscu Bóg tez by cię zabił, bo normalemu człowiekowi adrenalina nawet nie pozwolilaby o tym pomyślec...I tak samo z kara smierci...Wyceniamy dobro i osądzamy zło...Kierujemy się nauką i wiarą, w to, co warte jest nagrody, a co ukarania...Ale ani za uwięzieniem kogo, ani za jego śmiercia, jesli tak postanowimy, nie stoi, do cholery, Bóg, ani jego przyzwolenie...Stoi to, co my bierzemy na swoje barki, by zapanowac nad wszystkim, tu na ziemi...
jak w pewnej piosence
"Każdy chce iść do nieba, ale nikt nie chce umrzeć."
Kolejna schizma chrześcijan, gdzie życie ludzkie traktowane jest jako największa wartośći, ale to czyż nie życie po śmierci stanowi wyższą wartość?
Kochamy to życie, trzymamy się go kurczowo, płacimy słona za każdą minutę i godzinę życia, placzemy gdy inni odchodzą, a życie wieczne (Niebo,etc) traktujemy jako ewentualność, nieco teoretycznie. Dopiero na kilka minut prześ śmiercią spowiadamy i namaszczamy się i liczymy, że Bóg nas nie widział przez całe nasze życie, a teraz w godzinę śmierci nie może się doczekać aby nas ugoscić w Niebie.
Nieśmiertelnosć duszy jest dla większości chrześcijan teorią, a jesli wierzą, to "tak na wszelki wypadek, bo nie zaszkodzi się zabezpieczyć."
Andrzejs
Jan Bodakowski
Ludziom ostatnio poprzewracało się w makówkach i jeszcze moment, a morderców, handlarzy żywym towarem i inne nowoczesne wynalazki będą nagradzać.
Jest to jednak sprzeczne z naturą i przykazaniami Boskimi, więc nadejdzie moment, że zostaną rachunki wyrównane.
W tym wszystkim najdziwniejsze jest to, że dążą do tego ślepego zaułka wyznawcy ewolucjonizmu.
Przecież nikt panu nie
Przecież nikt panu nie broni domagać się czyjejś śmierci za złe uczynki, ale za jakie grzechy miesza pan w to Boga, którego jedyną winą jest to, ze dał nam wolny wybór...Nie stac pana na tę iskierkę odwagi, by na siebie wziąć ciężar swoich werdyktów...Tam gdzie ma być przelana krew wciąż potrzebuje pan Boga, jako alibi?
Po pierwsze, radzę jeszcze
Po pierwsze, radzę jeszcze raz przeczytać fragmeny z Pisma Św. To nie jest jakaś filozofia, dziecko potrafi to zrozumieć. To Pan podwża Boskie przykazania.
Po drugie, nikt nie zabrania Panu przebaczyć mordercy matki, ojca, żony ,dzieci. WOLNY WYBÓR.
Śmierć doczesna jest elementem planu Boga w stosunku do człowieka. Przez wiele wieków chrześcijanie uważali, że morderca który przed śmiercią przyzna się do winy i będzie tego szczerze żałował trafi do Nieba. Tylko śmierć jako kara uwalniała go od grzechów. Według tej zasady, nie dajemy współcześnie mordercom tej szansy. Czy to po chrześcijańsku?
po chrześcijańsku
Czy ktoś jeszcze w świecie chrześcijańskim zyje po chrześcijańsku? Czy jest jeszcze ktoś kto nadstawia drugi policzek?
Chrześcijaństwo to ładna teoria dla większosci chrześcijan, nie wylączając zawziętych, mściwych, przemądrzałych, zacietrzewionych, kłótliwych i zawistnych Polaków.
Religijnosc Rodaków ogranicza się jedynie do skandowania: "Zostań z nami, zostań z nami!"
Nie wspominam też okresu tzw choinki i gwiazdki oraz malowanych jaj, bo to festiwale mamony i obżarstwa.
Andrzejs
ja nadstawiam
chociaż sił mam coraz mniej i nie wiem, czy za kolejnym razem, jeszcze ich stanie
Kolejnym razem na odlew?
To co, jak zabraknie sił do nadstawiania, wystarczy ich żeby oddać? Czy może jest trzecia opcja?
nie umiem na odlew, niestety
padnę na twarz i nie wstanę, przynajmniej chwilowo tak oceniam swe siły, może się zregenerują kiedyś
nie wód ź na napokuszenie
"i nie wódź nas na pokuszenie"
czy te slowa są skierowane do Boga czy diabła?
Bóg dał nam wolny wybór, ale nie powiedział nam jak z tego przywileju korzystać.
Jesli czlowiek morduje w afekcie, czy obronie własnej, czy to jest wolna wola?
Jeśli obiera telefon, czy drapie się po głowie, to też wolna wola?
Czlowiek zachowuje się czasem jak robot, albo jak zwierzę.
Prosze więc nie przesadzać z tą wolną wolą.
Andrzejs
z tymi "czarownicami"
to dalej aktualne?
A słyszał pan...
... jak na podstawie opisu anioła z księgi Ezekiela inżynier mechanik opatentował wszechmobilny wózek inwalidzki, a wojsko zajęło się na poważnie konstrukcją urządzenia transportowego?
:)
---------------------
Dlaczego w Polsce nie będzie nigdy dobrze? Bo nie ma JOW.
www.jow.pl
A czy nie uważa Pan, że
A czy nie uważa Pan, że dzisiejsza treść Biblii może być skażona w porównaniu z autentycznym tekstem natchnionych autorów? Jeżeli tak, to czy potrafi Pan np. w % określić stopień tego skażenia? Jeżeli założymy, że została skażona, co zresztą jest wysoce prawdopodobne, to czy istnieje sposób na jej autentyczne odczytanie przez człowieka, niezależnie od stopnia owego skażenia. Pod pojęciem "skażenia" proszę rozumieć treść obecnych powszechnie uznawanych ksiąg jak i ich kompletność, a pod pojęciem Bibli-Objawione Słowo Boże.
kogo Bóg skazał
Bóg nie skazał szatana na śmierć, bo kto by kusił czlowieka do złego?
Gdyby Bog to zrobił, to Ewa nie zjadłaby jabłka i nie kusiła Adama by uczynił podobnie. Adam nie byłby obciążony grzechem pierworodnym, który my, jako jego potomkowie jesteśmy obciązeni. A jeśli nie bylibyśmy obciążeni grzechem pierworodnym,(albo gdyby Bóg nie stworzyłby Szatana) to po co Bóg miałby skazywać swego Syna na śmierć?
Ale skoro Bóg nie skazał szatana na śmierć, by nam ludziom nie bruździł, zamiast szatana ofiarę musiał ponieść Syn Boży, Jezus Chrystus.
A jeśli sam Bóg skazał swego Syna na śmierć, czy można mniemać, iż Bóg aprobuje wydawanie wyroków śmierci? I to z premedytacją, bo teologia mowi, iż było to zaplanowane od poczatków stworzenia a Biblia Starego Testamentu ma to niby potwierdzać (tylko Żydzi sie z tym nie zgadzają).
Człowiek jest swtorzony na podobieństwo Boże, czy to oznacza że człowiek ma prawo karać drugiego czlowieka?
Pisze Pan, cytuję: "Na ziemi możemy ustanawiac swoje prawa, bo mamy ją sobie czynic poddaną."
Czy uważa Pan, że Bóg stworzył człowieka i jak Owsiak powiedział mu: "róbca co chceta?"
Jeśli Bóg stworzył człowieka, to czy nie powiedzial mu co mu wolno, a co mu niewolno? To chyba raczej Bóg wie najlepiej co jest dla czlowieka dobre, a co nie. To na prawie Bożym oparte byly wszystkie cywilizacje, a nie na prawie stworzonym przez czlowieka.
Chrześcijanie odeszli jednak od tego, zgodnie z interpretacją słow Jezusa "Oddajcie Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie."
I tak mamy prawo świeckie, religie chrześcijańska i w zwiazku z tym również niezła schizofrenię i zagmatwaną teologię.
Andrzejs
Troszkę dużo spraw pan logicznie
Troszkę zaa dużo spraw pan logicznie pokrzywił, jak na jeden raz, by istniała jakakolwiek szansa, aby je teraz prostować przy moim braku cierpliwości dla pomieszania z poplątaniem ...Już wolę pana pozdrowić...
ja również
pozdrawiam
ja również pozdrawiam
i przepraszam za to poplątanie, (choc Pana uwagi niewiele mi okazały się pomocne), ale kwestie religijne nie są oparte na logice, ale jej pokrzywieniu, jak Pan to określa (proszę mi znaleść logikę w doktrynie chrześcijańskiej!)
Ale tak się stało z prostymi i pięknymi naukami Jezusa w momencie kiedy zaczęli nimi się zajmować teolodzy. Wtedy dusze zaczęły tańczyc na czubku igly, zamiast jednego Boga mamy trzech (jak we wcześńiejszej religii hinduistycznej), a kiedy Bóg umarł na krzyżu, drugi Bóg nadal kierował losami naszego świata i kosmosu. A potem był już Duch Święty. I choć Bóg umarł za nas i nasze grzechy, my i tak musimy się napocic, aby trafic do nieba.
Mam nadzieję iż nie obrażam tymi slowami nikogo, ale jako katolik długo męczyłem się aby to wszystko zrozumieć. A moze tylko nie bylem natchniony Duchem?
Andrzejs
I kto mówi i do kogo ta mowa?
No rozwalają mnie teksty o karze śmierci, gdy u steru rządów od lat są ludzie, którzy Boga co najwyżej mają wpiętego w klapkę.
prawo boskie
Czasy prawa opartego na przykazaniach bożych minęły bezpowrotnie w Europie wraz z upadkiem wieków średnich i upadkiem świeckiej wladzy kościoła rzymskiego.
Dziś jedynie islam nie stosuje schizmy pomiędzy prawem boskim objawionym a prawem laickim. Gdzie to jest możliwe stosuje się jedno prawo, szariat opraty na objawieniu.
Jeśli ktoś jest monarchistą, to akceptuje teorię, iż władza jest od Boga. Ci co mają Boga wpiętego w klapce jedynie są uzurpatorami (pod warnkiem że Boga w klapkę można wpiać...).
Należy pamiętać, iz są kary doczesne i wieczne, czy boskie. Za cudzołustwo prawo doczesne w obecniej cywilizacji chrześcijanskiej kar nie stosuje. Kara może być po śmierci, czym się mało ktory facet (i czasem kobieta) przejmują. W islamie, np. za cudzołóstwo jest kara chlosty i jeśli jest skrucha i wybaczenie, nie ma jej po śmierci.
Wolność człowiek uzyskuje nie dlatego, że ma "wolną wolę," ale chyba dlatego iż poddaje się woli bożej i przestrzega tego, co Bóg dla czlowieka chcial i czego nie chciał. Inaczej Bóg nie jest naszym Panem, a człowiek kieruje się jedynie swoim ego i podszepatami szatanów. Czlowiek nie moze się kierować swoją wolą i jednocześnie wolą Boga, chyba że nasza wola pokrywa się z Wolą Boga.
Tak mi się przynajmniej wydaje, ale może się mylę.
Andrzejs
"nasza wola pokrywa się z Wolą Boga"
chyba do tego dążymy całe życie, myląc się, popełniając błędy, kierując się tym co szatan szepnie w chwili słabości.
Wątpliwości odejdą razem z nami, to co nam pozostaje, to zbliżać się do świętości, czyli j.w. cytowane Pana słowa.
pozdrawiam
Anna
p.s.
Islam odpada u mnie, nie zniosłabym być żoną numer X :)
dziękuje
za Pani komentarz.
Mój komentarz wyslalem mailem, bo nieco odbiega od właściwego tematu,
pozdrawiam
Andrzejs
Panie Szanowny! Niech Pan
Panie Szanowny! Niech Pan wierzy w co chce albo w nic, ale niech Pan nie popisuje się taką skrajną ignorancją (przynajmniej na tych łamach).