Deszczowa piosenka

W zeszły piątek nad Amsterdamem, jak to często w tym mieście bywa, oberwała się chmura. Wróciłem z roboty, trzeba było jeszcze zakupy zrobić a i głodny cokolwiek byłem - postanowiłem się mimo wszystko ruszyć. Jak już wystawiłem nos za próg, włączył mi się łazik i zamiast do najbliższego, wybrałem się do spożywczego parę przystanków dalej. Po drodze zgłodniałem już na dobre i nie oparłem się apetycznym zapachom dochodzącym zza drzwi tureckiej knajpy.

Traf chciał, że byłem jedynym gościem, a śniady szef interesu najwyraźniej był w nastroju na rozmowę. Od słowa do słowa, skąd jestem, że świetnie mówię po angielsku (bo Polacy mają jakoby problemy z tym językiem), i ogólnie co-tam-panie-w-polityce.

Tu dygresja: nie znam niestety arabskiego, więc nie wiem jak jest z poziomem bluzgów w arabskich rozmowach (panie Mirku, może Pan się wypowie?) - ale jak przejdą na angielski, stężenie słowa "fuck" na minutę rozmowy osiąga wyżyny znane mi głównie z filmów Quentina Tarantino. Ten piękny wyraz funkcjonuje jako ekspresja większości negatywnych emocji ("this is fucked up", "fuckin' people") - ale jeśli, nie daj Boże, rozmowa zejdzie na temat meandrów bliskowschodniej polityki, "fuck" zaczyna pełnić rolę przecinka. Zetknąłem się kiedyś z teorią, że Arabowie nie klną tak strasznie po arabsku, ale nadrabiają to w obcych językach, bo Allah nie zna angielskiego (obejrzyjcie występy Aarona Kadera). Kto wie, może coś jest na rzeczy?

W każdym razie Ali wyłożył mi całą swoją teorię dotyczącą tego, jak to mieszka od trzydziestu z okładem lat w Holandii, żył tu sobie prowadząc karmodajnię jak pączek w maśle, ale odkąd prezydentem USA został "this Bush guy", wszystko zaczęło się walić - bo "goverment decided to fuck the people and take their money". Lekko porażony tym stwierdzeniem nie próbowałem nawet pytać, co ma Bush do polityki podatkowej Królestwa Niderlandów. Przy okazji, dobrze się stało że rozmawialiśmy po angielsku - zmuszony do posługiwania się trzecim (po arabskim i holenderskim) znaym mu językiem, którym w dodatku władał średnio, mój obiadowy dobroczyńca skupiał się na co istotniejszych punktach swojej życiowej filozofii. A było czego posłuchać.

Dowiedziałem się, na przykład, że podstawą w stosunkach z innymi ludźmi jest uczciwość ("I'm honest with you, you are Christian, you very good friend"). I jakbym był Żydem to też byłbym "very good friend" - zafascynowany potokiem słów, słuchałem oniemiały i starałem się nie przerywać (na przykład pytaniami o trwający raptem dwadzieścia parę lat trwały pokój między Izraelem i Egiptem).

Z jednej strony śmieszyła mnie chwilami ta gorliwość w demonstrowaniu dobrej woli pod adresem wszelkich uczciwych ludzi, niezależnie od wyznania - ale z drugiej, taka serdeczność jest miłą odmianą od częstej u Holendrów obojętności. Po drugiej stronie ulicy mieści się parę biur i podobnych wynalazków i wystarczy przejść przez jezdnię żeby znaleźć się w nieco innym świecie. Możesz robić co chcesz, pod warunkiem, że nie przestanie być "gezellig" - to jest słowo-klucz na holenderski styl życiu, coś na kształ "ciepło, jasno i muchy nie gryzą". Ale o tym innym razem.

Wracając do "coś dzieje się znów na Bliskim Wschodzie": to wszystko wina Ameryki i jej przybocznych! Kanady, Australii, Polski - "how you feel, if I come to Poland and start shooting people?" Powiedziałem, że średnio bym się czuł - co trochę spacyfikowało bojowy nastrój potomka Ramzesa. O Iraku, usłyszałem o dwustu ludziach zabitych w wybuchu bomby pod meczetem. Ale przecież to nie Polacy ją podłożyli... Nie, Ali na to, ale obaliliście Sadddama. A "in country like Iraq, only strong government keep things together"!

Zdarzało mi się słyszeć podobny argument odnośnie krajów byłej Jugosławii i z punktu widzenia sąsiadów takiego kraju, ma to pewną logikę. Ale jak długo można trzymać stare waśnie w lodówce? W nieskończoność, licząc że same znikną? Próbowałem troszkę zaburzyć potoczysty strumień świadomości Alego wspominając o Kurdach, ale moje słowa zostały zignorowane. Widać nie pasowałem do tezy. Wspomniałem, że według mojego rozmówcy talibowie nie byli niczemu winni? Po prostu, jak każdy normalny rząd, bronili się przed obcą agresją. Jak pisał Suworow, wojny obronne toczy się na terytorium przeciwnika - ta lekcja sowieckich sztabowców dotarła też na Bliski Wschód, nie darmo posyłano tam "doradców". W szczególności, podczas np. wojny Yom Kippur - do Egiptu.

Czując nieco grząski grunt, próbowałem skierować rozmowę na nieco bezpieczniejsze tory pt. Egipt. Tu z kolei dowiedziałem się niepochlebnych rzeczy o matce prezydenta Hosni Mubaraka, korupcji w rodzinie tegoż i ogólnie opresyjnym systemie rządów w Egipcie. Ale, mówię nieśmiało, przed chwilą przecież chwaliłeś zamordyzm Saddama? Na co Ali oburzony: no tak, bo wy wszyscy Europejczycy myślicie że cały świat arabski jest taki sam! My jesteśmy inni niż Irak, my potrzebujemy demokracji! "People need say what they think!"

A Bractwo Muzułmańskie (oryginalnie egipski wkład do jihad niesionego niewiernym w sposób pokojowy lub też niekoniecznie)? "You know my friend", Ali na to, jest mnóstwo ludzi którzy chcą robić coś innego niż kazał Prorok - i zasłaniają się Bractwem. Ale żeby być w Bractwie musisz "live by the Koran, not hurt the innocent, this is against God!", a oni się tylko podszywają...

Wyszedłem z knajpy zapłaciwszy i maszerując przez wznowioną ulewę, zacząłem się zastanawiać. Traktujemy demokrację i prawa człowieka w rozumieniu "po-Rewolucji-Francuskiej" i jesteśmy przekonani, że inni pragną tego samego. Ale czy my tych ludzi chociaż trochę rozumiemy? Są takimi samymi homo sapiens, ale w ich głowach jest inny świat: taki, gdzie to my jesteśmy agresorami, talibowie to działający w samoobronie normalny rząd, a Mubarak jest parszywym dyktatorem a nie zaporą przeciw islamistom.

Czułbym się lepiej wiedząc, że "powers that be" myślą o tym wysyłając naszych żołnierzy do Czadu: zwłaszcza, że nie ma tam - w przeciwieństwie do Iraku - do ubicia interesu, na którym możemy dać się sojusznikom wyślizgać.

Byłoby mi lepiej - ale chyba nie będzie.


Konrad Banachewicz
inne teksty autora...
Autor jest pracującym w Holandii statystykiem, zwolennikiem UPR i fanem heavy metalu

hm,nie wiem,ale czy ten tekst ma byc

pierwsza przymiarka do prowadzenia sztambucha ,
w ktorym bedzie pan opisywal jak minal jeden z wielu piatkow ,i jakich przypadkowych ludzi pan spotkal pewnego popoludnia ,po robocie???

....

To jest: Jan Bodakowski

samotny człowiek i tyle, mi

samotny człowiek i tyle, mi natomiast braknie słów by opisać jakie fantastyczne teorie mają moi rodacy

Wie pan

mimo wszystko pański Egipcjanin zaraził się jednak miłością do demokracji - bo chce jej dla siebie, chociaż nie życzy jej innym. Wolność jest dobra w Holandii, bo tam mieszka. Wolność jest dobra w Egipcie, bo to jego kraj. A dzikusom z Iraku i Afganistanu nie jest do niczego potrzebna, bo oni są gorsi. Ich rolą jest walczyć, żeby cieszyć pana restauratora.
To nie jest inny świat. To ten sam model, co u naszych kanapowych wojowników, tyle że pod pojęciami: "nasi", "nasza sprawa", "nasza religia" kryją się inne nazwy.
Ci z karabinami, granatnikami i laskami trotylu są inni od nas w nieco mniej powierzchownym sensie. Ale tych raczej nie napotka pan na ulicach Amsterdamu, a jeśli nawet, nie otworzą się przed panem.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: Konrad Banachewicz

To prawda,

czego dowodem chocby fakt, ze nie uskutecznil przeciwko mnie jihad tylko sprzedal mi obiad :) Co nie zmienia faktu, ze ten sam Ali spotkany na kairskiej ulicy moglby zachowywac sie zupelnie inaczej (i uwazam, ze tak by wlasnie bylo).

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Jak przeczytałem w Onecie

"Prezydent Egiptu zostanie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP". Ciekawe co na to nasz Ali.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: Konrad Banachewicz

Pojde jutro do niego na

Pojde jutro do niego na obiad i spytam.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Zibik

Spostrzeżenie !

Według mnie dzień, bez uśmiechu, życzliwości i komplementu jest szary, bylejaki, a może nawet stracony, dlatego zauważam, że autor tekstu jest nie tylko konsumentem, smakoszem orientalnych potraw, ale również uważnym słuchaczem, wzorowym rozmówcą, więcej wnikliwym obserwatorem,a przez to twórcą bardzo interesujących i wartościowych tekstów.
Pozdrawiam

To jest: Konrad Banachewicz

Wnikliwy obserwator

Wnikliwy obserwator wypatrzyl Panski komentarz i klania sie, dziekujac serdecznie za dobre slowo.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Kilkanaście lat temu

studiowałem z pewnym Arabem o imieniu Rachim, który pewnego razu, podczas sympatycznej rozmowy w gronie kilku osób (Polaków) stwierdził że wszystkie polskie kobiety to dz...i z wyjątkiem jego żony i matki jego żony. Taka dygresja o sympatycznych Arabach.

To jest: Konrad Banachewicz

Co dowodzi, ze nalezy

Co dowodzi, ze nalezy sluchac co mowia tacy goscie, bo niesie to wiecej informacji niz gazetowe stereotypy.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: samograf

Stereotypy żyją swoim życiem i poza gazetami

Dość rozpowszechniony stereotyp to ten, że "wszystkie baby to bladzie za wyjątkiem mojej mamy, siostry i"... jeszcze kilku pań z najbliższej rodziny.

A swoją drogą na spotkaniu z wyborcami w marcu 1998 roku kandydat, a później deputowany do Folketingu, z ramienia Duńskiej Partii Ludowej (Dansk Folkeparti) o ksenofobicznym profilu ze szczególnym naciskiem na arabo- i islamofobię, pan Uno Larsson, wypowiedział następujące górnolotne słowa: "Kiedy się podróżuje po Polsce, odnosi się wrażenie, że - przepraszam za wyrażenie - 80% kobiet to kurwy". (w duńskim brzmieniu: »Når man færdes i Polen føler man - undskyld udtrykket - at 80 procent af kvinderne er ludere.«).

Sąd wycenił jego wypowiedź na 10 dziennych mandatów à 200 dkk. Jego partyjny kolega, wielebny Søren Krarup, określił wyrok jako politycznie poprawny. Inny kolega, redaktor Søren Espersen, usiłował posła Larssona usprawiedliwiać tym, że zasłyszał ową opinię od przyjaciela, który jeździł TIR-em po Polsce.

Tu widać jak na dłoni, że stereotyp najpierw powstał w żywiole przaśno-kołtuńskim, a dopiero później trafił do gazet.

Niedawno pewna

młoda pani powiedziała, że nie chciała kierować się stereotypami i dlatego poszła do łóżka z panem Moolem(tym który zarażał HIV).
Stereotypy bywają czasami pomocne w życiu, natomiast ja podałem fakt z mojego życia a nie ze słyszenia.

To jest: Konrad Banachewicz

A'propos stereotypow i Mola:

A'propos stereotypow i Mola: ciekawi mnie, czy ktoras z tych milosniczek poezji i praw czlowieka sie zabezpieczala - bo jako statystykowi cos ciezko mi uwierzyc, ze zarazil wszyskie co do jednej mimo uzywania gumy...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: samograf

Stereotypy transformują się z jednego w drugi, w następny itd.

Ale jeszcze wcześniejszym stereotypem było niezłomne przekonanie, że ryzyko zarażenia się Aids/HIV dotyczy wyłącznie pedałów. Pamiętam, że rząd RPA na przełomie lat 80. i 90. utrzymywał, iż występowanie choroby na jego terytorium było spowodowane przenoszeniem zarazków przez komary, ponieważ południowo-afrykańskie prawodawstwo zakazywało pedalstwa, ergo nie istniało ono tam. Dopiero później się okazało, że na chorobę mogą zapadać również murzyni, biali, hemofilicy, a nawet kobiety.

To jest: R1a1

UWAGA!!! Nie przy jedzeniu! Polecę panem Bodakowskim:

cytat:

An exhaustive study in The New England Journal of Medicine, medical literature's only study reporting on homosexuals who kept sexual "diaries," indicated the average homosexual ingests the fecal material of 23 different men each year. The same study indicated the number of annual sexual partners averaged nearly 100. Homosexuals averaged, per year, fellating 106 different men and swallowing 50 of their seminal ejaculations, and 72 penile penetrations of the anus. (Corey, L, and Holmes, K.K., "Sexual Transmission of Hepatitis A in Homosexual Men," New England Journal of Medicine, 1980, vol 302: 435-438; as quoted in "Homosexuality and Civil Rights," Tony Marco, 1992).
(...)
AIDS research by the U.S. Centers for Disease Control reported that the typical homosexual interviewed claimed to have had more than 500 different sexual partners in a lifetime. Considered by themselves, the AIDS victims in this study averaged more than 1,100 lifetime sexual partners. Some reported as many as 20,000. Studies reported by A-P. Bell, M.S. Weinberg and S.K. Hammersmith in the book "Sexual Preference" (Bloomington, Indiana University Press, 1981) indicated that only 3 percent of homosexuals had fewer than 10 lifetime sexual partners. Only about 2 percent could be classified as either monogamous or semi-monogamous (from "Homosexuality and Civil Rights," Tony Marco, 1992).

To the present time, 75 to 85 percent of AIDS cases reported are related to homosexual activity, promiscuous heterosexual sex and IV drug abuse.


Znalezione tu: Homosexual behavior increases risk of AIDS by Brian J. Kopp, DPM

Okropne są te stereotypy.

To jest: dante_alighieri

wie pan jak sie dobrze

rozejrzec po tzw "nastolatkach" np w UK to srednia bedzie podobna (jak nie wyzsza).

Rzeczywiście. Ale myśli

Rzeczywiście. Ale myśli pan, ze heteroseksualne "strzeleckie" wolne związki nie obfitują w podobną statystykę?

To jest: dante_alighieri

no tak

zapomnialem ze w Polsce to tylko po slubie:-)))
Ale komedia.

To jest: R1a1

Ale może jest jakaś różnica pomiędzy "tylko po ślubie" a

cytat:

typical homosexual interviewed claimed to have had more than 500 different sexual partners in a lifetime. Considered by themselves, the AIDS victims in this study averaged more than 1,100 lifetime sexual partners. Some reported as many as 20,000.

... co nie?

Dlatego homo...

... chcą oficjalnych ślubów - by móc twierdzić, że przyczyną AIDS jest instytucja małżeństwa...

To jest: R1a1

Z tych statystyk wynika, że powinni raczej zacząć od domagania

się oficjalnych rozwodów.

To jest: dante_alighieri

skad sa te dane?

bo w te cyfry to trudno uwierzyc.Aczkolwiek faktem jest ze homo maja wiecej partnerow niz hetero chociaz naprawde to sie zmienia.
Single hetero tzw "professionals" z duzych miast tez sie staraja.

Pan wyciąga błędne wnioski...

... z tego, że skoro sam próbuje dorównać statystycznie homo, by poprawić statystyki dla hetero - to nie znaczy, że jest to normą.

To jest: dante_alighieri

tzn kto probuje?

Bo jesli mial Pan mnie na mysli to powiem po raz kolejny zeby te debilne ( wybaczy pan ale ile to juz razy) domysly zachowac dla siebie.
Jestem szczesliwie zonaty i nie pisalem o sobie. Nie pisalem tez ze uznaje to za "normalne" a troche kultury to nawet Panu nie zaszkodzi jak juz Pan ciagnie swoje dywagacje o innych.

Pan tu propaguje...

rozwiązłość i jak widzę zajął się propagowaniem pederastii - no to się nie podłączam pod te "multi-kulti".

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

Pan to pijany jest?

ze sie tak zapytam? Przepraszam ale teraz to juz Pan bredzi.Gdzie ja "propaguje" pederastie?
Moze zanim zacznie Pan uzywac jakichs slow to warto sprawdzic w slowniku ich znaczenie.
Co do "propagowania" rozwiazlosci to moze mi Pan wyjasnic w jaki to sposob ja "propaguje" bo ciekawy jestem.

Pan w marketingu robi - to wie lepiej niż ja...

... o co chodzi.

To jest: dante_alighieri

wlasnie dlatego ze pracuje w tym

to nie wiem.
Mnie interesuje stan faktyczny jaki by nie byl. Dla pana fakty nie pasujace do tezy to "propagowanie" i "wroga robota".
Ja raczej nie mieszam sie do ideologii.Prawda czasami bywa smutna a czasami wesola.Wlasnie z racji pracy interesuje sie tym jak rzeczy sie maja realnie a nie tak jak ktos chcialby zeby wygladaly.Myslenie zyczeniowe w mojej pracy czasam oznacza straty i to bardzo wymierne.

To jest: Prawicowiec

Na szczęście p. d_a nie pisze

po polsku tylko w języku polapük, toteż jego propaganda nie ma dużego zasięgu.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

ooo kto sie obudzil:-))

Pan tez widze nie przeczytal w slowniku co onacza slowo "propaganda".
W slowniku "prawicowej nowomowy" czytamy-
-Propaganda: wszystko co nie pasuje do naszych teorii

To jest: Prawicowiec

Po polsku nie piszemy

"obudzil", tylko "obudził".
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: R1a1

Może rzeczywiście są przesadzone, bo oparte na badaniach ofiar

AIDS.

cytuję dante_alighieri:
bo w te cyfry to trudno uwierzyc.

Inne źródło podaje:

cytat:

The median number of partners for homosexuals is four times higher than for heterosexuals (Whitehead and Whitehead 1999, calculated from Laumann et al 1994).

To jest: dante_alighieri

skad te dane?

to jest encyklopedia czy jakis magazyn medyczny?Jesli to sie tak ksztaltuje to poczytam o tym.
Badanie samych "ofiar" faktycznie jest malo miarodajne ale zawsze daje jakis poglad.

To jest: R1a1

"Link" podałem wyżej:

http://prawica.net/node/10871#comment-235697

Ale jak Pana znam, to znów będzie Pan marudził, że autor - jako najwyraźniej chrześcijanin - cytując te dane jest nieobiektywny.

To jest: dante_alighieri

dlaczego?

cytuje to cytuje ( ja tez chzescijanin a co to zmienia?).
To jest jak najbardziej mozliwe szczegolnie mowiac o ludziach ktorzy zarazili sie HiV.
To sa zachowania esktremalne (20 000 partnerow?) ktore porownalbym do tak ryzykownych zachowan jak np swinging

To jest: samograf

Une petite technicalité

Czyli szczegóła drobna, ale tłumaczy, dlaczego na pedałów padło najpierw i od razu z takim rozmachem. Mimo wszystko ze względu na zagrożenia, które ze sobą niesie promiscuous heterosexual sex, trza się pilnować.

To jest: dante_alighieri

no co Pan powie?

Ta partia jest jakby odpowiednikiem naszych "prawicowo-patriotycznych" geniuszy.

nie trzeba zaraz Araba

aby taki komentarz uslyszeć. Pan zna jednego Araba, a ja znam wielu naszych rodzimych Polaków, którzy twierdzą, że nie tylko wszystkie kobiety to dziwki, ale dziwkami są również jego żona i jej matka. W Polsce teściowa jest szczególnie wywyższana, jak wiemy. Przynajmniej ten Arab oszczędził zwoją żonę i teściową, czego nie robi wielu naszych rodaków, dla których wszystkie kobieto to dziwki
Pana komentarz ma charakter czysto rasistowski, ponieważ używa Pan przykladu Araba, aby przedstawić go w nieprzychylnym świetle. Tym samym niejako podżega Pan niechęć rasową, zupełnie niepotrzebnie.
Troszkę dystansu do siebie i swoich rodaków.

Andrzejs

Proszę się tak nie zapędzać

Moja, jak napisałem dygresja, była komentarzem powyższego tekstu w którym była mowa o Alim (zapewne Arabie), stąd podałem przykład jednego z Arabów którego znałem.
I proszę nie szastać terminem "rasistowski" na lewo i prawo, bo w krótce termin ten przestanie cokolwiek znaczyć. Tak zrobiono ze słowem "antysemita".

Od 20-stu kilku lat pracuje w srodowisku wielekulturowym.

Najwiecej jest bialych, sa Muzyni, potem duzo
jest Chinczykow i troche Wietnamczykow i Japonczykow, mniej jest Hindusow w turbanach, sa Arabowie, maja nawet maly kacik do modlow, ale nie widzialam aby sie ktos modli.
Przez tak dlugi okres tak sie przyzwyczailam do tego widoku
i tej roznorodnosci, ze przestalam na to zwracac uwage.
Rano jak ide do pracy przez hale produkcyjna, do swojego pokoju
odpowiadam na pozdrowienia i usmiechy, nie wyobrazam sobie aby moglo byc inaczej.
Wiekszosc ma imiona, ala ulatwienia porozumienia zmieniona na angielskie. Wiekszosc to dobrzy specjalisci, komputerow pilnuja
Hindusi,technikami specjalistami od maszyn sa Polacy, Chinki i Wloszki zajmuja sie praca biurowa. Jak zaczelam sie zastanawiac nad
tym to naprawde, jest bardzo kolorowo i nie stanowi to problemu,
bo ci sami ludzie przez wiele lat, wspolne imprezy zakladowe,
wspolne uroczystosci urodzinowe, prezenty z okazji urodzin dzieci,
slubow i roznych swiat.
A po pracy to zupelnie cos innego, kazdy wraca do siebie,
prywatnie to my sie nie odwiedzamy.
Anna

To jest: Prawicowiec

Można by to było przeczytać,

gdyby nie smutny fakt, że jast napisane w języku polapük zamiast po polsku. Ale i tak nie byłoby ciekawe, chociaż oczywiście nie stanowi problemu.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

Ale ja to już wiem!

Uprzejmie informuję dyskutanta Prawicowca, że nie musi wykazywać się tak szczególnym natężeniem swej miłości do języka ojczystego.
To zaczyna zakrawać na obscenę.
-----
Eeee, .

To jest: Prawicowiec

Dziękuję bardzo za wiadomość.

Nikt nic nie musi. Co to jest obscena?
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: Prawicowiec

-

-

To jest: R1a1

Trzeba przyznać, że jest to

cytuję kociewiak:
wykazywać się tak szczególnym natężeniem swej miłości do języka ojczystego

... męczące, ale ja to interpretuję jako samotną krucjatę w obronie cywilizacji, więc znoszę to cierpliwie.

Męczy mnie natomiast okrutnie zwyczaj pana Prawicowca traktowania obecnych na forum PN kobiet w taki sam sposób, w jaki traktuje mężczyzn. Takie równe podejście wydaje mi się głęboko niekulturalne. Sądzę, że muszą istnieć jakieś bardziej gentelmeńskie metody traktowania kobiet plotących głupstwa.

"traktowania kobiet plotących głupstwa.'

Dziekuje p.R1a1, ten magiczny gen,na ktory Pan sie powoluje,
jest gwarantem, ze Pan plecie same madrosci.
Anna

To jest: R1a1

Czekałem na cios kobiecej dłoni.

Odczuwam prawdziwą ulgę, że był dosyć delikatny.

P.Prawicowiec, z pozycji lidera wirtualnej partii , przechodzi

na pozycje trolla.
Anna

To jest: Rafał Poniecki

Coexist

hm

cytat:
Kilkanaście lat temu
studiowałem z pewnym Arabem o imieniu Rachim, który pewnego razu, podczas sympatycznej rozmowy w gronie kilku osób (Polaków) stwierdził że wszystkie polskie kobiety to dz...i z wyjątkiem jego żony i matki jego żony. Taka dygresja o sympatycznych Arabach.

Obserwujac wysoce ponadprzecietne powodzenie jakim ciesza sie kolorowi studenci wsrod polskich studentek, moze chlopina mial wynikajace z wlasnego doswiadczenia mocne podstawy ku swemu surowemu osadowi

casus belli

cytuję bogslu:
moze chlopina mial wynikajace z wlasnego doswiadczenia mocne podstawy ku swemu surowemu osadowi
Może i miał - ale i tak powinien dostać w paszczę, jeśli mówił to w przytomności Polaków.

Nie za rasę ani wyznanie - tylko za poglądy.

pozdrawiam
TBM

To jest: Konrad Banachewicz

Dokladnie - zwlaszcza, ze

Dokladnie - zwlaszcza, ze przypuszczalnie poprawiloby to wizerunek Polakow znacznie skuteczniej, niz politpoprawne proby obracania tego w zart.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Panie Konradzie

życzę smacznego. tylko trochę żałuję, że nie zjem z Panem tego obiadu doprawionego tureckimi przyprawami. i opowieściami.
pozdrawiam

arabska czy turecka

czy to byla knajpa turecka z arabem w środku, czy arabska z arabem, czy też turek udawal araba?

Andrzejs

To jest: Konrad Banachewicz

Menu tureckie (tzn. dla mnie

Menu tureckie (tzn. dla mnie shoarma i pochodne kojarza sie z Turcja jednoznacznie), a w srodku Arab.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

wizerunek Polaków

poprawić mogą tylko sami Polacy, wtedy może uda im się wjeżdzac do USA bez wizy
kto nie żył na emigracji moze jedynie spekulować, dlaczego Polacy mają taki niski wizerunek u innych nacji. Ja mieszkalem prawie 20 lat i wiele zachowań Polaków oberwowałem.
Bicie tego, kto widzi to lepiej od nas, ten wizerunek pogorsza. Naturalnie łatwiej dać w mordę niż poprawić swoje zachowanie.
Polak na obczyźnie:

Andrzejs

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Andrzejs49

Bez urazy, ale jakies frazesy Pan opowiada - wszyscy to oczywiscie wiedza, ale nie rzutuje to na jedna prosta prawde ujeta w poscie nizej przez TBMa "za obrażanie kobiet dostaje się w ryja." i juz.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

czy za obrażanie mężczyzn też

bije się w ryja?
Za bicie w ryja można jednak trafić do więzienia.
A jeśli facet jest "dziwką" no to nie powinien się obrazić, chyba że jest dziwką honorowa.
Zanim Pan zacznie bić ryja, prosze troszkę poczytac statystyki o przemocy Polaków wobec kobiet. Cytuję: "według badań CBOS z 2002 roku co ósma Polka przyznała, że co najmniej raz została uderzona przez partnera podczas małżeńskiej awantury?"
zródło: http://www.amnesty.org.pl/badz-aktywny/kampanie/st...
Brak dystansu do siebie, swej plci, kultury i religii jest chyba cechą czytelnikow PN, ale mam nadzieje że nie wszystkich prawicowców.

Andrzejs

To jest: R1a1

Może lektura

polskiego kodeksu honorowego Władysława Boziewicza pozwoli Panu rozstrzygnąć Pańskie dylematy.

cytuję Andrzejs49:
bije się w ryja?

dziekuje za sugestie lektur

temat ciekawy wiec przeczytam proponana lekture z przyjemnościa.
Na nasze szczęście jako Polacy nie musimy poełniac harakiry, bo niewielu z nas by dziś zostało,
Na nasze jednak niesczęście mamy w Polsce takich ludzi honoru jak generał Kiszczak.
Andrzejs

To jest: Konrad Banachewicz

Kiszczak to ma z honorem

Kiszczak to ma z honorem tyle wspolnego co izba wytrzezwien z Izba Lordow, demokracja socjalistyczna z taka normalna (bezprzymiotnikowa), a krzeslo elektryczne z wygodnym siedzidlem.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Konrad Banachewicz

O rany...

Elementarne rzeczy trzeba tlumaczyc :( No ale dobra:

1.za mezczyzn - nie, mezczyzna ma sie bronic sam (chyba ze z jakichs wzgledow nie jest w stanie - ale to inna bajka)

2. "Za bicie w ryja można jednak trafić do więzienia." - a coz to za durny argument? Jak ktos sprobuje (tfu! tfu!) zgwalcic bliska mi kobiete to zrobie z goscia mokra plame i niech mi potem dowodza, ze przekroczylem granice obrony koniecznej. Powodzenia - a nawet jak im sie uda, to trudno. Pewne rzeczy po prostu trzeba zrobic

3. "Zanim Pan zacznie bić ryja," - czy Pan cos insynuuje, czy po prostu nie widzi w swoim relatywizmie roznicy miedzy biciem kobiety a przylutowaniem grubianinowi, ktory kobiete zniewaza?

4. "Brak dystansu do siebie, swej plci, kultury i religii jest chyba cechą czytelnikow PN" - relatywizm jest chyba cecha ludzi o pogladach lewicowych, dla ktorych wszystko powinno sie rozmyc w politpoprawnym sosiku.

A ja durny myslalem, ze to z Arabami dziela nas roznice swiatopogladowe... Ech, najciemniej jest pod latarnia.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

Simon Mol

cytuję bogslu:
cytat:
Kilkanaście lat temu
studiowałem z pewnym Arabem o imieniu Rachim, który pewnego razu, podczas sympatycznej rozmowy w gronie kilku osób (Polaków) stwierdził że wszystkie polskie kobiety to dz...i z wyjątkiem jego żony i matki jego żony. Taka dygresja o sympatycznych Arabach.

Obserwujac wysoce ponadprzecietne powodzenie jakim ciesza sie kolorowi studenci wsrod polskich studentek, moze chlopina mial wynikajace z wlasnego doswiadczenia mocne podstawy ku swemu surowemu osadowi

Antyrasita roku Simon Mol też ma podstawy tak twierdzić i nie sądzę że zarażał swoje "dz...i" AIDS z czystej milości, czemu czepiać się Araba, który jak Bóg przykazał ozenił się i ma dobre zdanie o swojej żonie i teściowej.

Andrzejs

czepianie araba a lekcja języka polskiego

cytuję Andrzejs49:
czemu czepiać się Araba, który jak Bóg przykazał ozenił się i ma dobre zdanie o swojej żonie i teściowej
Pan może i nie ma powodu czepiać się Allachowi ducha winnego Araba.

Ponieważ jednak tak się składa,że moja Matka, siostra, żona i córka a także teściowa i wiele krewnych i znajomych kobiet są polkami to za to stwierdzenie przywaliłbym mu w arabski łeb aż by się nauczył co w języku polskim znaczy słowo "wszystkie".

I jaka jest różnica między "wszystkie" a "niektóre".

I że w Polsce to akurat kobieta jest pod szczególną ochroną.

I że za obrażanie kobiet dostaje się w ryja.

I tyle.

pozdrawiam kwantyfikatorem
TBM

Kazdy, kto "rozumie" ten

Każdy, kto "rozumie" ten sposób myślenia "sympatycznego Araba" jest zwykłym eunuchem, nie obrażając eunuchów, bo i wsród nich pewnie trudno byłoby znaleźć przykłady takiego kundlowatego kapitulanctwa wobec najprościej rozumianego honoru...

Polskie penisy są najmniejsze w Europie?

niepotrzebie wspomnial Pan o eunuchach,
może to jest kluczem tego polskiego rasizmu
http://www.esport.pl/?id=post&post_id=1879565290&c...
PS. znalem tylko jednego sympatycznego Araba, reszta byla raczej niesympatyczna

Andrzejs

To jest: R1a1

Ja rozumiem, że Dziennik zamieszcza teksty sponsorowane

przez zrzeszenia chirurgów plastycznych (takie jak na przykład European Society for Sexual Medicine cytowane w omawianym tekście), ale powielanie tych bzdur

cytuję Andrzejs49:
Polskie penisy są najmniejsze w Europie?

... na publicznym forum całkiem "za friko", jak to jest - jak mniemam - w Pańskim przypadku, jest dla mnie mocno perwersyjne.

cytuję Andrzejs49:
może to jest kluczem tego polskiego rasizmu

A do czego kluczem jest informacja zeczerpnieta z tekstu, na który Pan się powołał:

cytuję Andrzej49:

Szwedzi okazali się bezkonkurencyjni, bowiem ich penisy we wzwodzie osiągały długość 25 centymetrów.
(...)
Ankietowani najczęściej określali rozmiar swojego członka

Do Pańskiej wiarygodności?

Co wynika z faktu, że ankietowani Szwedzi nie wiedzą nawet, ile to jest centyment?

Jeśli temat męskich penisów tak Pana pociąga, to może Pan go postudiować tu: Penisnews.com. Tam i tu znajdzie Pan bardziej wiarygodne statystyki medyczne.

ziarno prawdy?

cytuję R1a1:
znajdzie Pan bardziej wiarygodne statystyki medyczne.
Czy to znaczy, że w starym dowcipie o żołnierzach tkwi ziarenko prawdy?

W ubikacji portowej spotykają się przy pisuarze dwaj marynarze: Amerykanin i Rosjanin. Rosjanin widzi, że Amerykanin ma wytatuowany na penisie napis ORIA i pyta się co to znaczy.
Amerykanin - a tu był napis VICTORIA, ale w czasie wojny pocisk urwał mi kawałek.
Przygląda się Rosjaninowi i widząc, że on też ma tatuaż na penisie ORIA, pyta co to znaczy.
Rosjanin - w czasie wojny straciłem kawałek, przedtem tu był napis: MARIAKI CZIORNOWO MORIA POZDRAWLIAJUT MARIAKOW BIEŁOWO MORIA

pozdrawiam
TBM

To jest: R1a1

Tyle tylko, że ten pierwszy był Koreańczykiem, a ten

drugi katolikiem:

cytat:

The studies of average erect penis length conducted on adult men worldwide included United States 12.9 cm, France 16 cm, Italy 16 cm, Mexico 15.9, Germany 14.48 cm, Japan 13.0 cm, Saudi Arabia 12.4 cm, Brazil 12.4 cm, Greece 12.18, India 10.2 cm and South Korea 9.6 cm.[63]

Fakt

cytuję R1a1:
drugi katolikiem:
A wie Pan, że nie zwróciłem uwagi, że kraje katolickie są, że się tak wyrażę, przodujące. :-)

pozdrawiam
TBM

Przesada!

Swego czasu, lata osiemdziesiąte, gdy pracowałem w stoczni remontowej w Gdańsku, przypływały do niej na przeglądy sowieckie okręty dozoru radioelektronicznego (no po prostu - szpiegowskie). Miałem okazję być pod prysznicem razem z radzieckimi.
Muszę się przyznać, że z pewna taką nieśmiałością, lecz jednak, "zlustrowałem" ich. Rzeczywiście - oczekiwałem jakiś wyrażnych różnic; a to jakieś znamię w formie gwiazdki, a to gdzieś tam sierp i młot, itp.
Okazało się, że nic. Żadnych różnic:)))
Są tacy sami.
-----
Eeee, .

nieporozumienie

1.wyjasnilem dlaczego umiescilem ten link, ale Pan tego nie zrozumiał.
2.cytuje Pan rzekomo mnie, a w rzeczywistosci cytuje Pan tresc artykulu ktorego ja nie pisalem, co nie jest fair.
3.To Pan roztrząsa w czególach tresc artylulu, więc to moze własnie nie mnie, ale Pana ten temat pociąga, skoro jest Pan tak obeznany w sprawie i cytuje odpowiednie linki. Pan też na publicznym formu i za friko roztrząsa (ja akurat nie roztrzasałem) tematy perwersyjne. Więc w czym rzecz? Czy posiada Pan dwa standardy? Perwersja znajdzie się zawsze jeśli jej szukamy tam, gdzie jej nawet nie ma. Pan o dziwo ją znalazł. Interesujące.
4 Intencja dla ktorej odwolalem sie do linku byla inna, od tej ktora Pan zinterpretował, ale jesli dalo to Panu okazje do pisania na Pana ulubione tematy, to niech tak będzie.
Andrzejs

To jest: R1a1

No tośmy sobie nawrzucali.

Ale zostawiając bijatyki i perwersje na bok chciałbym zauważyć, że mam wrażenie, że Pański "antyrasizm" przeradza się w zwykły rasizm tyle, że skierowany w stosunku do własnej społeczności. Jeśli przywoływanie bzdur z intencją poniżenia własnego narodu nie jest objawem rasizmu skierowanego przeciwko własneje grupie, to nie wiem czym jest.

Natrętnie nasuwają mi się skojarzenia medyczne z chorobami autoimmunologicznymi:

cytuję WIKIPEDIĘ:

Choroby autoimmunologiczne, choroby autoimmunizacyjne - grupa chorób w patogenezie których układ immunologiczny organizmu niszczy własne komórki i tkanki. U podłoża chorób autoimmunologicznych leży proces nazywany autoimmunizacją. Choroby te spowodowane błędami w uzyskiwaniu kompetencji przez limfocyty w narządach limfoidalnych. Przez barierę szpikową przechodzą limfocyty nieposiadające właściwych powierzchniowych markerów tożsamości - antygenów zgodności tkankowej (MHC). Efektem takiej dysfunkcji jest atakowanie własnych komórek, uznawanych przez układ odpornościowy za ciała obce.

To jest: Konrad Banachewicz

Jest roznica

Choroby autoimmunologiczne mozna leczyc...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: R1a1

Może tu też jest nadzieja.

W końcu pan Andrzej49 sam się zgłosił na terapię na PN. Może w końcu zrozumie, że pogarda dla samego siebie nie jest warunkiem koniecznym szacunku do innych.

To jest: Konrad Banachewicz

No nie wiem... Mnie to

No nie wiem... Mnie to wyglada na pozne stadium zakazenia krwi politpoprawnoscia :(

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

To jest: Konrad Banachewicz

Hooo...

To Pan pojechal po bandzie - rasizm tlumaczony "kompleksem malego". Ale wie Pan, to nie onet, wiec prosze troche zbastowac...

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

pojechalem nie pojechalem

ale ponieważ Polacy uważają się za najlepszych kochanków na świecie, najwspanialszych gentelmenów i zalotników, więc moze czas aby rozwiać te iluzje. Jesli polskie kobiety zachwalają arabów jako wspanialych kochanków, coż trzeba im to przyznać. A mężczyźni na calym świecie nie mają wielkiego mniemania o kobietach. Różnica tylko, ze jedni o tym mowia otwarcie, inni nie. A o honor "dziwki" powinna dbać sama "dziwka."
Chyba nie taki onet skoro i Pan i wielu innych żywo zareagował w podobnym tonie. I wreszcie, wedle powiedzenia, uderzyc w stół, a nożyce się odezwą, reakcje, czasem nerwowe świadcza chyba ze cos jest na rzeczy.
Co do samego artykułu, to opisuje on zdarzenie podobne do tego, jakie by mogło mieć miejsce w Polsce (czy innym kraju), gdyby obywatel innego kraju wpadł do restauracji na pierogi i schabowego. Dlatego nie znalazlem tego co Pan pisze ani odkrywcze ani inspirujące i przyznam sie że wolę oglądać serial Kiepskich, bo tam nikt nie ukrywa że jest tam skretyniala trójka bohaterów, ale treść i poziom ich rozmów jest podobna jak tego "arabusa" z Pana narracji. Dobrze zeby autor arkykułu zacytowł kiedyś kogoś mądrego, uczonego, tak dla inspiracji. Bo Kiepskich mamy u siebie i to wielu.
pozdrawiam
Andrzejs

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Andrzejs49

"moze czas aby rozwiać te iluzje." - a coz to ma wspolnego z czymkolwiek?

"mężczyźni na calym świecie nie mają wielkiego mniemania o kobietach" - moze w Panskiej okolicy. Caly swiat Pan zwiedzil, ze sie Pan tak autorytatywnie wyraza?

"świadcza chyba ze cos jest na rzeczy." - cos, czyli co konkretnie? Niechze Pan raz po ludzku cos napisze a nie mizdrzy sie naokolo

"Dlatego nie znalazlem tego co Pan pisze ani odkrywcze ani inspirujące" - no jak Pan do inspiracji potrzebuje felietonow to ojojoj... Czarno to widze.

"Dobrze zeby autor arkykułu zacytowł kiedyś kogoś mądrego, uczonego, tak dla inspiracji" - ludzi cytujacych "madrych" i "uczonych" jest mnostwo. Czesto, niestety, po blizszym badaniu te madre autorytety okazuja sie szujami i durniami.

Konrad Banachewicz

prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)

rozumiem więc że nie jest Pan rasistą

i bije Pan w ryj również każdego Polaka, który obraża godność kobiety, nazywając ją dz..ka. Czy bije Pan też w papę każdego kto używa słowa "kurwa," bo to polskie słowo, tak czesto uzywane, obraża chyba również kobietę polską.
Ja się nie mam powodu się czepiać ani Bogu ducha winnego Araba, czy Polaka z wyższej kultury lacińskiej jesli wyraża swoje opinie na temat kobiet. Każdy ma prawo do swojej opinii, mnie interesuje bardziej jak takie opinie są formułowane. I dopoki to uslyszę, wstrzymalbym się z biciem w ryj.

Andrzejs

Czyli usmiechnie się pan na

Czyli usmiechnie się pan na słowa, że pańska kobieta jest dziwką?
Bo skoro dziwkami są wszystkie Polki poza żoną i tesciową jednego Araba....?
No chyba, że jest pan teściem tego Araba, albo trafiam kulą w płot, jeśli chodzi o pańskie preferencje...

nie wiem jak Pan

ale ja kiedy slyszę opinię kretyna na jakikolwiek temat, to istotnie, uśmiecham się, podobnie jak ktoś mówi, że "wszyscy ludzie to debile."
Jeśli Pan podnieca się i broni honoru, kiedy słyszy opinie idioty, to Panu współczuję.
Nie wiem dlaczego interesują Pana moje preferencje, ale zmuszę Pana rozczarować zniechęcić, iż jesteż żonaty i dzieciaty. Proszę próbować z kim innym.
Teściem Araba nie jestem, choć rozumiem iż tą sugestią usiłował Pan stać się zabawnym. Miło widzieć, iż ponurzy i sierjożni z natury Polacy nabierają powoli poczucia humoru. Tak trzymać.

Andrzejs

Ja panu nie każę zabić

Ja panu nie każę zabić tego Araba, tylko zamiast się usmiechać, a nawet z uśmiechem zwrócić mu uwagę, ze nieprzyjemnie bredzi...To z całą pewnością zajmuje mniej czasu, niż wynajdywanie i rozważanie argumentów usprawiedliwiających jego punkt widzenia. Więc to chyba nie za duża fatyga?

Pan mi każe

a ja zapewniam Pana, ze z usmiechem zwróciłbym mu uwagę i jemu i każdemu i robię to zawsze, kiedy ktoś uzywa ogólników na tematy stanu duszy ludzkiej, bez względu na narodowosc i przekonania. Tylko Bóg jest nieomylny w kwestiach osądzania jego stworzeń, w tym również iludzi.Nie uważam też, że w jakiś sposób usprawiedliwiam idiotyczne wypowiedzi kogokolwiek. Nie wykluczam również, że cala ta anegdota została zmyślona przez jej autora, aby sobie i innym coś udowodnic, a w samym twierdzeniu że "wszystkie kobiety... oprócz" jest chyba błąd logiczny. Jest też bezsensowne, bo skąd arab moze wiedzieć ze 'wszystkie kobiety, etc." Więc skąd ta burzliwa dyskusja. Jako mlody chlopak wiele razy slyszalem jak starsi koledzy, korzy usilowali wprowadzić mnie z zycie mawiali, że "wszystkie kobiety to k...y" Ale nawet wtedy nie dawalem temu wiary, ani nie biłem ich po gębach, bo takie ogólniki są zbyt absurdalne aby sie nimi zajmować.
Unoszenie się honorem nie jest dowodem na to, że nasze podejscie do kobiet jest aż tak szlachetne. Meżczyzna częsciej broni swojego "honoru" niż kobiety i nie wierzę w wielkie deklaracje forumowiczów, co by zrobili, gdyby tego araba dorwali. Trochę jestem za stary aby w to uwierzyć.
Ale jeśli jest tam ktos, chce udowodnic że ma honor, proszę odszukać tego araba, spytać się czy nadal podtrzymuje swoją tezę i jesli tak, to dać mu w ryj. Jako czynnik łagodzący wyrok może być fakt, że do tej pory ma już 4 zony i 4 tesciwe, co by sugerowało, że dziwek jest na świecie o kilak mnie mniej...:)Oczywiście dzięki naszemu bohaterowi z arabii..:)
Andrzejs

Jest trochę róznic

Jest trochę róznic pomiedzy kolejnymi piętrami uogólnień, które powodują, że jedne uogólenienia są co najwyżej śmieszne i desperackie, a inne żenująe i obraźliwe...Ale myślę, ze pan to wie i tylko upiera się, że tak nie jest i wszystko da się zbyć uśmieszkiem...Nigdy obrony dobrego smaku, na ktorym czasami balansuje poczucie przyzwoitości nie kojarzyłem z dawaniem upustu jakiejś szalonej agresji...Można podnieśc brew, mozna się skrzywić, można skomentowac, można wyjść, można wszystko naraz...

kwantyfikatory wielki i mały

cytuję Andrzejs49:
i bije Pan w ryj również każdego Polaka, który obraża godność kobiety, nazywając ją dz..ka.
Nie. Nie zawsze i nie każdego. Właśnie dlatego napisałem, że podstawowym celem nauki ma być odróżnianie słów "wszystkie" i "niektóre".

Arab (polak, żyd, hindus czy indianin) mówiąc "wszystkie polki to dziwki" narusza honor kobiet, które znam i za którymi się ujmuję.

Gdyby ten sam Arab nad kieliszkiem tego co tam arabowie piją jak mają doła powiedział "Wiesz co, TBM, moja żona i teściowa to dziwki" pokiwałbym współczująco głową i nalał mu ponownie.

Ale jeśli on mi mówi: "Twoja żona, matka, siostra i córka to dziwki" to Pan wybaczy...

Ba! nawet jeśli by to był ten Arab u którego ucztował p.Banachewicz i powiedział mi: "No normalnie mieszkam w tej Holandii i wszystkie holenderki to krowy" to bym się nie stawiał. Za holenderki to niech jakiś holender walczy.

Ja mam wystarczająco dużo kobiet w swoim otoczeniu, żebym za nie nadstawiał głowy gdy trzeba. Nie chcę zbawiać świata tylko nie chcę pozwolić na obrażanie kobiet (napisałbym: "moich kobiet", ale by mnie feministki zeżarły żywcem)

pozdrawiam ponownie kwantyfikatorem wielkim
TBM