Wszystko co powinniście wiedzieć o seksie, a co lewica ukrywa

Seks stał się nowym orężem rewolucji lewicowej (dotychczasowe odwoływanie się do kwestii gospodarczych w obliczy bankructwa gospodarki socjalistycznej, robotników w obliczy dezindustrializacji, stało się nie efektywne). Dziś lewica by przetrwać musi mocniej niż dotychczas gmerać przy genitaliach wyborców. Propagowanie swobody seksualnej, wyzwolenia od tradycyjnej moralności ma zapewnić lewicy poparcie społeczne. By nic nie zakłócało przekazu lewicy przemilcza się zagrożenia związane z swobodą seksualną, przygodnymi kontaktami seksualnymi, nie zdrowymi praktykami seksualnymi. Przemilczana i wyśmiewana jedyna w pełni skuteczna ochrona przed chorobami przenoszonymi drogą płciową czyli wierność małżeńska i zachowanie abstynenci seksualnej przed ślubem.

Seks analny

Schorzenia związane z penetracją odbytu są dziś przemilczane, prawda jest zbyt homofobiczna. Co gorsza zachowania powszechne wśród pederastów są propagowane wśród heteroseksualistów (np. poprzez pornografie).

Odbyt w przeciwieństwie do waginy nie jest przystosowany do penetracji. „Ścianki waginy zbudowane są z grubego, łuskowatego, wielowarstwowego nabłonka, składającego się aż z trzech leżących na siebie warstw mięśni oraz pokrytego grubą warstwą komórek” (1). Budowa ścianki waginy chroni waginę przed urazami powstałymi w czasie stosunku, zapobiega pęknięciom ścianek i neutralizuje bakterie. Naczynia krwionośne waginy i guzki limfatyczne znajdują się pod powierzchnia waginy, dzięki czemu wirusy mają utrudniony dostęp do układu krwionośnego i limfatycznego. Ścianki waginy są sprężyste i wydzielają śluz co ułatwia stosunek.

Odbyt zbudowany jest z „pojedynczej warstwy nabłonka kolumnowego, który nie tylko nie stanowi ochrony przed urazami, lecz nawet sprzyja wchłanianiu zawartych w spermie antygenów. Dodatkowo wokół jelita grubego skupione są guzki limfatyczne, co ułatwia atakowanie przez wirusy bezpośrednio układu odpornościowego” (1). Odbyt nie jest sprężysty jak pochwa i nie wydziela śluzu. Tkanki odbytu podczas penetracji podatne są na uszkodzenia. Zwieracz może pęknąć i dochodzi do krwawień.

Uszkodzenia odbytu powodują ropne owrzodzenia, miesak Kaposiego, łuszczyce znaną jako syndrom Kobnera, zapalenie jelita grubego oraz brodawki weneryczne. Stosunki analne prowadzą też do osłabienia zwieracza i mimowolnego popuszczania stolca. Wagina nie dopuszcza spermy do krwiobiegu, sperma w odbycie powoduje reakcje immunologiczne, nadmiernie wydzielane są limfocyty B co prowadzi do rozregulowania systemu odpornościowego. W konsekwencji seks analny prowadzi do większej podatności na choroby. Uczestnicy seksu analnego łatwiej zapadają na żółtaczkę, opryszczkę, cytomegalie, ameboze, lamblioze, zakażenie pałeczkami Shigella, AIDS.

Szkodliwość seksu analnego sprawia że nie można zgodzić się na żądania środowisk homoseksualnych które domagają się by niezdrowe homoseksualne praktyki traktować na równi z praktykami heteroseksualnymi. Równie dobrze nikotyniści mogli by się domagać by ich ulubiona rozrywka (prowadząca do wielu śmiertelnych chorób) traktowana była na równi z aktywnym spędzaniem czasu na świeżym powietrzu.

Seks oralny

Przygodny seks oralny może też zakończyć się utratą zdrowia. W wypadku niewielkich ran dziąseł, ust czy jamy ustnej (powszechnych przy osłabieniu odporności), w wyniku seksu oralnego można zarazić się wieloma chorobami wenerycznymi.

AIDS

AIDS jest zespołem nabytego niedoboru odporności. Wynika z zarażenia wirusem HIV. Obecnie w grupie ryzyka znajduje się również młodzież heteroseksualna. HIV przenosi się w: krwi, preparatach krwiopochodnych, płynie wydzielanym przed wytryskiem (preejakulatem), wydzielinie pochwy i szyjki macicy, mleku kobiecym. Zakażone płyny zakażają w kontakcie z błoną śluzową jamy ustnej, pochwy, odbytu, penisa, oka, ranami i skaleczeniami, krwiobiegiem. Do zakażeń dochodzi podczas: seksu, używania nie sterylnego sprzętu do przekłuwania tkanek (kolczyki, tatuaże, narkotyki), porodu, karmienia piersią, za pośrednictwem krwi i preparatów krwiopochodnych, przeszczepów narządów, sztucznego zapłodnienia zarażonym nasieniem. Kobiety podczas stosunku są bardziej narażone na zakażenie. Leczenie polega na opóźnieniu wystąpienia AIDS i łagodzeniu objawów AIDS.

Opryszczka narządów płciowych

Opryszczkę narządów płciowych powoduje wirus HSV-2. W ciągu jednego do dwu dni od zakażenia pojawiają się czerwone plamki które przekształcają się w pęcherzyki z płynem surowiczym, pęcherzyki pękają, tworzą się bolesne wrzody które goją się po kilku dniach, po wrzodach zostają strupy. Rany powstają u mężczyzn na żołędzi, blaszce napletka oraz odbycie. U kobiet na wargach sromowych dużych i małych, oraz odbycie. W trakcie dwu do siedmiu dni od zakażenia pojawia się swędzenie, złe samopoczucie, gorączka, ból i powiększenie węzłów chłonnych pachwinowych. Poza tym wirus wędruje w głąb nerwów i tam czeka przez całe życie nosiciela, co pewien czas następują lżejsze nawroty choroby. Leczenie maściami i tabletkami skraca bolesność i czas objawów, ma też zmniejszyć ryzyko nawrotu. Niezwykle ważne jest to by opryszczką nie zainfekować oczu.

Wirusowe zakażenie wątroby typu B

Powoduje trwałe uszkodzenie wątroby. Wirus zawarty w spermie i wydzielinie pochwy, przenosi się poprzez kontakt genitalny (kontakt uszkodzonej tkanki z spermą lub wydzieliną pochwy). Zarażenie objawia się bólami mięśni i stawów, wymiotami, zmęczeniem, bólami głowy i uczuciem ogólnego rozbicia. Z czasem białka oczu i skóra staja się żółte, stolec jest odbarwiony a mocz ciemny. Organizm do szybszego samowyleczenia wymaga diety, leżenia w łóżku i leków. Profilaktycznie by nie dopuścić do zarażenia stosuje się szczepionki. W 5 do 10% wypadkach wirusowe zapalenie wątroby typu B prowadzi do nowotworów lub marskości wątroby.

Kłykciny (brodawki genitalne)

Do zarażenia dochodzi podczas kopulacji wirusem brodawczaka ludzkiego HPV. Zakażenie objawia się brodawkowatymi guzkami, o kalafiorowatej powierzchni, występującymi w różnych miejscach narządów płciowych, w okolicach odbytu, u kobiet w pochwie i na tarczy szyjki macicy. Brodawki z czasem rozrastają się i zwiększa się ich liczba. Mimo używania maści, zamrażania i wycinania, brodawki wracają. Nieleczone prowadza do nowotworu.

Mięczak zakaźny

Powodowany jest przez wirusa MCV. Przenoszony jest drogą płciową i poza płciową (u dzieci pojawia się na twarzy, tułowiu i kończynach), przez bezpośredni kontakt ze skórą nosiciela. Objawia się małymi grudkami, które rosną, z twardą serowatą treścią w środku. U dorosłych pojawia się na udach, pachwinach, pośladkach, podbrzuszu, rzadko na narządach płciowych i okolicach odbytu, Leczenie jest dolegliwe, nie leczone gródki się rozrastają, wirus ma tendencje do nawrotów.

Rzeżączka

Powodowana jest przez bakterie dwoinka Neisera gonokok. Zakażenie następuje poprzez kopulacje ale też poprzez użycie wspólnego ręcznika. Objawia się u mężczyzn ropnymi wyciekami z cewki moczowej, bólem przy oddawaniu moczu, z czasem uczuciem parcia na pęcherz i krwią w moczu. U kobiet może występować bezobjawowo w cewce moczowej i kanale szyjki macicy, lub objawowo. Objawami rzeżączki u kobiet jest pieczenie i kłucie podczas oddawania moczu, ropną lub śluzowo ropną wydzieliną z pochwy, zaczerwieniem ujścia cewki moczowej, bólami lędźwiowo krzyżowymi. Leczenie jest szybkie za pomocą antybiotyków.

Nie leczona rzeżączka prowadzi u mężczyzn do zapalenia gruczołu krokowego i najądrzy, co prowadzi do zwężenia cewki moczowej i bezpłodności. U kobiet nie leczona rzeżączka prowadzi do stanów zapalnych macicy i przydatki, a w konsekwencji do niepłodności. Rzeżączką można zarazić się też podczas seksu oralnego. W wyniku zakażenia występuje rzeżączkowe zapalenie gardła i migdałków. Czasami rzeżączka prowadzi do rzeżączkowego zapalenia stawu kolanowego i zapalenia opon mózgowych. W czasie porodu od matki nosicielki rzeżączka może zaatakować oczy dziecka.

Nierzeżączkowe zapalenie układu moczowo płciowego

Powodują je chlamydie lub inne bakterie, przebieg ma objawowy lub bezobjawowy. Do zakażenia dochodzi podczas kopulacji. Objawy to u mężczyzn śluzowo ropna wydzielina z cewki moczowej, swędzenie i bolesność podczas oddawania moczu, u kobiet upławy i pieczenie podczas oddawania moczu. Długie i krwawe miesiączki, krwawienia między miesiączkowe. Leczenie antybiotykami jest skuteczne. Nie leczone zapalenie może doprowadzić u mężczyzn do zapalenia najądrzy i gruczołu krokowego, zapalenia przydatków u kobiet (co powoduje bezpłodność, poronienia lub przedwczesne porody).

Kiła czyli syfilis

Kiłę powoduje bakteria krętka bladego. Do zakażeń dochodzi podczas kopulacji a także w wyniku łych warunków higienicznych, przetaczania krwi. Poza organizmem woda z mydłem zabija bakterie krętka bladego. Krętek wnika przez uszkodzenia naskórka, w rance tworzy się owrzodzenie. U mężczyzn owrzodzenia tworzą się na wewnętrznej blaszce napletka, u kobiet na wargach sromowych, przedsionku pochwy i na szyjce macicy. Kiła jest wyleczalna całkowicie, również podczas ciąży. Nie leczona kiła powoduje samoistne nawroty wysypki, łysienie, ciężkie uszkodzenia układu nerwowego, utratę wzroku, choroby psychiczne, choroby serca, guzy na skórze, kościach i narządach wewnętrznych, a nawet śmierć. Matka nosicielka w ciąży może zakazić dziecko.

Wrzód weneryczny, ziarniak weneryczny

Jest zakaźną chorobą tropikalną prowadzącą do owrzodzeń narządów płciowych.

Rzęsistkowica

Powodowana jest przez pierwotniaki z rodziny wiciowców. Do zakażeń dochodzi podczas kontaktów seksualnych, ale też podczas korzystania ze wspólnych sanitariatów i przyborów toaletowych. U kobiet objawia się światem i upławami (obfitymi, pienistymi, o przykrym zapachu), pieczeniem, bólem przy oddawaniu moczu i podczas kopulacji, stanami zapalnymi pochwy i sromu. U mężczyzn bezobjawowo lub ropną albo pienista wydzieliną z cewki moczowej. Leczy się rzęsistkowice jak grzybice. Nie leczona prowadzi do stanów zapalnych.

Grzybice

Powodowane są przez grzyby drożdżopodobne i drożdżaka. U kobiet objawiają się obrzękiem i zaczerwienieniem błony śluzowej i warg sromowych, świądem, bólem podczas stosunku, serowatymi upławami, białymi nalotami na błonach śluzowych. U mężczyzn objawy są podobne. Leczenie jest krótkie. Nie leczone grzybice prowadzą do stanów zapalnych.

Świerzb i wszawica łonowa

Do zakażeń dochodzi w wyniku seksu i zaniedbywania higieny. Świerzb to roztocza świerzbowca ludzkiego. Samiec świerzbowca zapładnia samice na skórze człowieka. Samica drąży w skórze człowieka korytarze (głębokie na kilkanaście milimetrów), składa w nich jaja, z jaj wykluwają sie larwy które jako dorosłe osobniki wychodzą na powierzchnie skóry. Świąd ma miejsce nocą kiedy ciało jest rozgrzane. Świerzbowiec pasożytuje na plecach człowieka, pośladkach, pachwinach, okolicach pępka, skóry wokół brodawek sutkowych u kobiet, prąciu u mężczyzn.

Wszawica powodowana jest przez wszy łonowe. Do zakażeń dochodzi w wyniku seksu, używania wspólnie pościeli i ubrań. Wszy na skórze składają jaja i żywią się krwią. Pasożytują na wzgórku łonowym, włosach na brzuchu, udach, pachwinach, brwiach, rzęsach i brodach.


Jan Bodakowski
inne teksty autora...

Bibliografia:

- „Czy homoseksualizm jest zgodny z prawem naturalnym?” S. Cohen, Fronda nr. 36
- „Edukacja seksualna” Z.L. Starowicz, A. Długołęcka „Edukacja seksualna”, Świat książki 2006 (1)

O Boże, o rany

Ma Pan pewien związek z lewactwem: Hyzia na punkcie tego samego. W ogóle nie chciało mi się czytać, bo temat jest jedną z przyczyn, dla której coraz rzadziej oglądam telewizję. Pan się zajmie czymś ambitniejszym, a nie tanią sensacją.

To jest: Jan Bodakowski

To nie tania sensacja tylko

To nie tania sensacja tylko edukacja społeczna. Walka z patologiami społecznymi to element wyuczonego na studiach zawodu (pewnego powołania, etosu obywatelskiego). Koszty społeczne niewiedzy są ogromne.

To jest: dante_alighieri

co wynika z tego barwnego opisu?

choroby weneryczne sa stare jak ludzkosc.Z tego co wiem nie maja lewicowej ani prawicowej orientacji.Ofiarami kily padali zarowno prawicowcy jak i lewicowcy (krolowie,papieze,szewcy,zolnierze).
Ma Pan racje ze koszty niewiedzy sa ogromne ale tu chyba wzuca pan kamyk dowlasnego ogrodka bowiem propagowanie wiedzy (podkreslam wiedzy) na ten temat budzilo zawsze alergiczne reakcje po prawej stronie.Nie wydaje mi sie tez aby lewica "ukrywala" infromacje nt chorob wenerycznych.

calcium

cytuję dante_alighieri:
propagowanie wiedzy (podkreslam wiedzy) na ten temat budzilo zawsze alergiczne reakcje po prawej stronie.
Przepraszam, że się wtrącę, ale nie zrozumiałem podmiotu... na który temat wiedza budzi alergię prawicy?

Wiedza nie jest od alergii... wiedza jest od zdobywania. Każda wiedza.

pozdrawiam rozpuszczając calcium
TBM

To jest: dante_alighieri

jakakolwiek forma edukacji seksualnej

uczac o chorobobach wenerycznych nie sposob pominac seksu a ten temat jest w Polsce bardzo delikatny i z gruntu podejrzany.
TEz uwazam ze wiedza jest od zdobywanie ale niestety wiele osob uwaza inaczej. Istnieje opinia ze bezpieczniej jest nie wiedziec bo wiedza moze rodzic pokusy.

Hmmmmm

cytuję dante_alighieri:
uczac o chorobobach wenerycznych nie sposob pominac seksu a ten temat jest w Polsce bardzo delikatny i z gruntu podejrzany.
A kogo i po co chce Pan uczyć o chorobach wenerycznych?

Studentów medycyny, czy wszystkich?

Bo mnie w szkole nie uczyli ani o zapaleniu oskrzeli ani o kile. Więc albo wszystkim krótki kurs medyczny po całości albo wybór chorób....

Ale wybór - sam Pan jako specjalista od reklamy wie najlepiej - to już ohohohoho. Kto ma wybierać, co będzie wybierał, dlaczego takie a nie inne kryteria... szerokie wody się zaczynają. Czemu wyrostek a nie wątroba, ile o kile a ile o cholesterolu... same kłopoty.

Zresztą... ucząc o malarii nie trzeba przerabiać biologii komarów. To może i z syfem nie trzeba mieszać seksu (prócz - oczywiście - wzmianki jako o drodze zakażenia)?

pozdrawiam
TBM
ps
Szczerze mówiąc to ci "oni" mają rację: wiedza BYWA niebezpieczna. To zresztą jeden z jej atutów i duża zaleta!

To jest: dante_alighieri

wiem ze bywa

i to bardzo ale jako pedagog zdaje Pan sobie sprawe ze "oni" (mlodziez) i tak sie dowiedza szzegolnie w dzisiaj.To nie jest kwestia "czy" tylko "kiedy i od kogo".
JA wole zeby od mnie (moje dziecko) wtedy przynajmniej moge ta wiedze rozsadnie zmanipulowac.
w rzeczy samej jest tak ze "wybor" to czasami zludzenie.Dajemy konsumentom "wybor" w taki sposob ze czuja ze byliby idiotami gdyby nie "wybrali" tak im sugerujemy.
Co do zapalenia oskrzeli to akurat dobrze pan wie ze to troche co innego.NIe kazdy je zlapie i nie kazdgo to doyczy.
Kweste seksu dotycza kazdego a w okresie burzy hormonalnej chyba wie pan o czy mysli "mlodziez":-)

To jest: Zibik

@dante_.....

Sz. Panie "wyedukowany" mam wrażenie, że w tym portalu myślenie jest koniecznością, a specjaliści, od agitacji form manipulacji są zbędni.
Proszę kategorycznie mnie nie utożsamiać ze sobą ;"Dajemy konsumentom "wybor" w taki sposob ze czuja ze byliby idiotami gdyby nie "wybrali" tak im sugerujemy."

"JA wole zeby od mnie (moje dziecko) wtedy przynajmniej moge ta wiedze rozsadnie zmanipulowac.
w rzeczy samej jest tak ze "wybor" to czasami zludzenie."

Pozostawiam narazie w/w cytaty, bez należnego komentarza.

To jest: dante_alighieri

na tym polega reklama

czy sie to panu podoba czy nie (polega na naklonieniu konsumenta do kupna okreslonego towaru)
Wychowanie dziecka to forma manipulacji czy sie to panu podoba czy nie i jakkolwiek Pan to skomentuje.
Wychowujac dziecko manipuluje nim pan aby osiagnac zamierzony cel (wychowac je na swoje podobienstwo).
Czasami po prostu nazywam rzeczy po imieniu.

To jest: Zibik

Dobra rada !

Sz.Panie szkoda marnować, w tym portalu, takie bezcenne uzdolnienia.
Tutaj naprawdę ciężko się manipuluje i sprzedaje "bzdety".
A propo podobania, to mnie się podobają fajne kobitki, a nie Pana poglądy.
Co do wychowywania dzieci, to jedynie mogę współczuć Pana dzieciom, o ile je Pan usiłuje, tak po swojemu "wychowywać"!!!

To jest: dante_alighieri

wujek dobra rada

a moze cos merytorycznie?

To jest: Jan Bodakowski

W swoich artykułach

W swoich artykułach pisałem wielokrotnie o szkodliwości narodowego socjalizmu. Czy i w tym wypadku mam przemóc swój dystans do nazizmu i spróbować nazistowskich metod?
Zwracam uwagę że artykuł jest o chorobach przenoszonych drogą płciową (a nie o akcie seksualnym), zapewniam że nie mam ochoty się nimi zarazić.

Proszę jak najwięcej pisać o socjaliżmie

Po to tu przychodzę, by o nim czytać. I być jak najdalej od tego przez co mam ochotę wypłynąć na daleką wyspę.

W Pańskiej wypowiedzi, panie Morlo, aż chlupie ...

... od internetowego chamstwa. Dlatego proszę czym predzej sobie przeczytać regulamin tego forum. I go przestrzegać. A jeśli to Panu nie odpowiada, to może Pan wrócić na onet. Bo tutaj nikt Panu na to nie pozwoli na to co Pan zaprezentował już kilka minut po zarejestrowaniu się na prawicy.net. Wszyscy jesteśmy zobowiązani do kulturalnego prezentowania swoich poglądów i dyskutowania w cywilizowany sposób. "Wszyscy" oznacza nawet takich jak Pan.

Nie nazywam się "Morlo"

I kiedy coś mi się nie ppdoba, mówię o tym. Normalka w kraju nietotalitarnym. Chodzę tu, by uciec od gadaniny, której na innych wortalach jest po uszy. I jak najwięcej spokojnej, naukowej debaty o polityce. Tego oczekuje się wchodząc na stronę, która tak się nazywa.

Ależ oczywiście że nie jest Pan panem Morlo!

Mój post adresowałem do niejakiego Morlo, którego wypowiedź można przeczytać w Piekiełku. Po usunięciu jej przez pana Admina cały układ innych postów samoistnie "poskoczył" do góry. W ten sposób powstało wrażenie, że to właśnie Pan był adresatem. Choć niczym tutaj nie zawiniłem, i choć w pełni zgadzam się z akcją p. Admina, to również całkowicie podzielam Pańskie oburzenie. Dlatego chciałbym Pana zapewnić, iż jest mi z powodu tego nieporozumienia ogromnie przykro. Jednocześnie uprzejmie przepraszam Pana za moją spoźnioną reakcję. Została ona spowodowana szczególnym natłokiem tak spraw osobistych jak i obowiązków zawodowych w minionym tygodniu.

To jest: Zibik

Wsparcie !

Dokładam, temu "delikwentowi" lewy sierpowy, gdyby było mało, choć mocniejszy mam prawy. - Sz. Panie "Fora ze dwora !"

To jest: samograf

A komu pan szanowny tak detalicznie "dokłada"?

Mnie coś trudno się rozeznać, kim jest ten rzeczony "delikwent". Czy aby nie wali pan na oślep i w powietrze?

To jest: Zibik

@ samograf

Cytat :"Mnie coś trudno się rozeznać, kim jest ten rzeczony "delikwent".", a co, też chce mu Pan dowalić ?...
Jeżeli tak, to jest już nas trzech, proponuję wal Pan przemiennie lewy i prawy prosty, aż do skutku, a my obaj z flanki, wówczs "delikwent" napewno wyniesie się sam albo mu pomożemy.

To jest: samograf

"После драки кулаками не машут!"

Niedopuszczalny post trolla, względnie "delikwenta", o ksywce Morlo znajduje się od jakiegoś czasu w Piekiełku, a sam osobnik poza portalem. Pan PrawySierpowy, czy to z braku przytomności, czy też z braku przyzwoitości, zapomniał poprosić admina o usunięcie swego uderzeniowego wkładu do dyskusji, a pańskie rozdzielanie ciosów jako żywo przypomina bicie przypadkowych przechodniów dla rozgrzewki.

Panie Ćwiąkalski .... , znaczy się ... panie samograf!

Znowu Pan rozpacza na widok mojej opini? Ma Pan chyba jakąś alergię na PrawegoSierpowego. Majaczenie o moim "uderzeniowym" wkładzie zniewala swym bezsensem. Doradzam Panu odrobinę zdrowego rozsądku. Zna Pan post Morlo, wie Pan że osobnik ten z uzasadnionych powodów jest poza portalem. No więc czego jeszce Pan chce? Głupawej, bezprzedmiotowej dyskusji? O czym? Dla mnie sprawa jest oczywista. Pan Zibik przeczytał to co ja, przyjął całą rzecz jako coś niezwykle oburzającego i podjął akcję obronną. I cześć mu, i chwała za to. To wszystko. Nie wszyscy ludzie, Szanowny Panie, dają się ogłupić sugestiom, że w razie napadu nie należy się bronić, bo to eskaluje przemoc. Żegnam.

Nooooo ..., to działamy jako spółka!

Proszę sobie weobrazić, że znalazłem dla nas nawet niezły spot reklamowy.

Nie przy śniadaniu....

No nie przy śniadaniu,Panie Janie... Pan napisze w tytule jakieś ostrzeżenie alboco. Poranna kawa straciła urok...

pozdrawiam
TBM

To jest: Marek Bekier

Niech Pan się cieszy, że

Niech Pan się cieszy, że nie spożywa rankiem śmietany...
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna

lunchy

cytuję Marek Bekier:
Niech Pan się cieszy, że nie spożywa rankiem śmietany...
Ba! Na deser miały być lody....

Trza będzie do lunchu je mrozić

pozdrawiam nad sałatką z banana (siekaną w drobną kostkę)
TBM

To jest: Marcin Głowacki

Kakaowe? - - - - - -

Kakaowe?
- - - - - - -
Najważniejsze są następne wybory!
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: kaktusnadłoni

Czytając to co pisze Pan Bodakowski...

...dochodzę do wniosku że seks powinien wyglądać tak: modlitwa - szklanka zimnej wody - modlitwa - koniec.

Dobrze że nie często czytuję taką treść, bo to podobnie źle wpływa na potencję.

To jest: Jan Bodakowski

Jakbym wierzył w eugenikę

Jakbym wierzył w eugenikę i był złośliwy to bym stwierdził że w pana wypadku na pewno powinna tak wyglądać (z małą zmianą TVN24-szklanka zimnej wody- TVN24-koniec).

To jest: kaktusnadłoni

Jest pan złośliwy,

starając się mnie przypisać do funkcji eugeniki negatywnej.

cytuję Jan Bodakowski:
Jakbym wierzył w eugenikę i był złośliwy to bym stwierdził że w pana wypadku na pewno powinna tak wyglądać (z małą zmianą TVN24-szklanka zimnej wody- TVN24-koniec).

Mógłby pan choć napisać: TVN24-sex-TVN24, to wyglądałoby na dowcipną złośliwość.

To jest: samograf

Właśnie, że nie

Pan Bodakowski widzi seks wyłącznie jako śmiertelne zagrożenie dla jednostki i całej ludzkości, a, ponieważ jest człowiekiem z gruntu życzliwym, nie nakłania pana do uprawiania tej trudnej, bo karkołomnej, i w skutkach letalnej sztuki.

To jest: Zibik

"Dobrze że nie często

"Dobrze że nie często czytuję taką treść, bo to podobnie źle wpływa na potencję."
Jestem przekonany, gdyby Pan jednak częściej i uważniej czytał, owe treści. To by słowo "podobnie" i inne wątpliwości, nie istniały w Pana umyśle, a "potencję" mógłby Pan wykorzystywać bardziej racjonalnie.
Pozdrawiam

To jest: kaktusnadłoni

Jest Pan uważnym czytelnikiem.

Czytam dużo, oczywiście nie na takie tematy co tu opisał Jan Bodakowski, pisząc często korzystam ze słownika a i tak jakiś błąd na gapę wlezie. Gapa ze mnie.
A wątpliwości, niestety, chyba na stałe w moim umyśle się zagnieździły.
Kłaniam się pięknie.

To jest: Łukasz Adamski

Panie Janie- Pan powienien

Panie Janie- Pan powienien zająć miejsce Markiza de Sade. Opisy jakie nam Pan zaserwował nadają się do sequela Sto dwaudziestu dni Sodomy albo Historii występku. Seks naprawdę nie jest tak zly i grzeszny jak Pan pisze- radzę spróbować czasami.

www.lukaszadamski.pl

To jest: Jan Bodakowski

Nie pisze o seksie a

Nie pisze o seksie a chorobach przenoszonych drogą płciową. Seks dziś jest towarem i sprzedaje się go konsumentom nie informując konsumentów o skutkach ubocznych chorobach przenoszonych drogą płciowa.

To jest: dante_alighieri

zawsze byl towarem

tyle ze dzis jest oferowany jawnie,ilosc zarazen chorobami wenerycznymi jest dzis nizsza niz kiedykolwiek w krajach rozwinietych.Prosze zauwazyc kiedy mialy miejsce prawdziwe epidemie np kily.Dziwnym trafem dzialo sie to w teoretycznie pruderyjnych czasach.

To jest: Łukasz Adamski

Jakoś ja nie złapalem

Jakoś ja nie złapalem żadnej choroby...

www.lukaszadamski.pl

To jest: dante_alighieri

gratuluje

brawo:-)

To jest: samograf

Nie należało się panu,

bo se pan na to nie zasłużył.

To jest: dante_alighieri

tak tak

to kara Boska:-)

Nie wiem dlaczego autor

Nie wiem dlaczego autor zatrzymał się w pół drogi i nie przestrzega nas przed najgorszym. Pan Bodakowski mówi o tym, że przez seks mozna utracić zdrowie, a to nie jest niestety pełny obraz. Bo przez seks mozna w jednej chwili stracić zycie. A to przez zadławienie zachłyśniecie, lub zakrztuszenie podczas seksu oralnego, a to przez zawał serca, które moze nie wytrzymać intensywności doznań. A to przez wylew krwi do mózgu w trakcie podnoszących ciśnienie praktyk. A to przez oddawanie sie paskudnym i niebezpiecznym fetyszom...Nie widzę tu na przykład ostrzeżenia przed tym, by nie uprawiac seksu w dojrzałym zbozu, w pobliżu pracującego kombajnu...Przeoczenie? Czy zwykłe niedbalstwo autora przy wyliczaniu zagrożeń?

Pan Bodakowski straszy chorobami, a ukrywa przed nami najgorsze, że seks bywa zwyczajnie morderczy...

Pan Bodakowski napisał....

... że przyzwoity człowiek nie jedzie do Tajlandii, by sobie "strzelić trypleta" i zarazić potem swoja żonę, jakąś egzotyczną (lub nie) chorobą - lecz starannie wybiera swoją partnerkę życiwą i darzy ją zaufaniem i miłością.

Może troche inaczej to ujął.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

bardzo inaczej

co zas z ludzmi niezonatymi i kobietami niezameznymi?
Szklanke wody jak rozumiem pan poleca.

Co Pan rozumie...

... pod pojęciem żonaty/zamężna? Chodzi o sformalizowany związek - czy o brak zainteresowania osobnikami płci przeciwnej?

Jeżeli kogoś seks nie interesuje, to nie należy go zmuszać - a jak interesuje, to powinien poszukać sobie osoby o podobnych zaintersowaniach i postępować konsekwentnie.

Od celibatu do codziennej wizyty u tirówki jest cała skala zachowań - ważne, żeby się na tej skali sytuować w miejscu najlepszym, na jakie człowieka stać i zmierzać ku jeszcze lepszemu, a nie traktować siebie samego, jak psa na trawniku - co musi, jak tylko widzi sukę.

Jeżeli osobnik jest rozpustny, lub w inny sposób sugeruje, że może być nosicielem choroby, ze względu na większe ryzyko - to faktycznie, lepiej wypić szklankę wody.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

Pan popada w skrajnosci

oczywiscie ryzykow zachorowania na jakakolwiek chorobe mozna ograniczyc po prostu ograniczajac ryzykowne zachowania seksualne ale z praktyki wiadomo ze to przychodzi najtrudniej.
Najtrudniej zmienic ludzkie nawyki a te dotyczace seksu w szczegolnosci.Latwo to nam mowic (Pan tez chyba juz nie nastolatek jak i ja).Moja opcja jest taka ze jestem zonaty aczkolwiek nie wiem jak naklonic osoby w wieku poborowym do tego zeby "uwazaly":-)))
Pod pojeciem zonaty/zamezna rozumiem osoby zonate/zamezne badz postajace w stalym zwiazku nawet bez formalizowania go bo socjologicznie i kulturowo to to samo (staly zwiazek wymaga przynajmniej teoretycznie wiernosci).

Jak z komputerem...

... i wirusami z internetu - nie instalować byle czego :)

Na dzieci ma Pan wpływ ograniczony - poza własnym przykładem.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

no tu sie zgodze:-)

tylko dobre i sprawdzone programy:-)
Na szczescie mam syna:-)corke bym chyba trzymal pod kluczem:-)

Bezrozumni liberałowie

cytuję dante_alighieri:
corke bym chyba trzymal pod kluczem:-)

To typowe. Liberałowie społeczni stają się konserwatystami zaraz jak tylko im własne córki dorosną.
Wcześniej im trochę rozumu brakuje.

To jest: dante_alighieri

zartuje przeciez

podswiadoma chec "trzymania corki pod kluczem" wynika z faktu ze jestem mezczyzna i ojcem a nie liberalem badz konserwatysta.Pewne odczucia sa niezalezne od pogladow politycznych.
Po prostu syna wychowac latwiej ( tak mi sie wydaje przynajmniej z punktu widzenia meskiego).Jako liberal spoleczny zas wiem ze trzymanie pod kluczem daje czesto efekty odwrotne do zamierzonych.

Obserwacje

cytuję dante_alighieri:
Zartuję przecież
Jako liberal spoleczny zas wiem ze trzymanie pod kluczem daje czesto efekty odwrotne do zamierzonych.

Ja nie żartowałam, takie są moje obserwacje o liberałach i zmianie ich poglądów wraz z upływem czasu.
Co do "klucza" to prostacka metoda. Lepiej poszukać innych aby osiągnąc zamierzony cel.

Liberał to nie libertyn,

Liberał to nie libertyn, więc nie musi zmieniac swoich zapatrywań pod wpływem dojrzewajacej córki. Odpowiedzialnosć i wolnośc nie są sobie przeciwne.

Rozróżniam. Nikt nic nie

Rozróżniam.
Nikt nic nie musi. A tak się dzieje. Takie są moje obserwacje, z autopsji.
Odpowiedzialność i wolność często idą w parze - to są najlepsi ludzie pod słońcem!

nieźle

;)

Specjalnie dla Pana Bodakowskiego.

:)

To jest: samograf

Widzę, że pan Bodakowski ma u pani szczególne względy

Pozdrawiam wirtualnie zazdrosny

Nie traktuję jakoś

Nie traktuję jakoś specjalnie homoseksualistów.

To jest: kaktusnadłoni

Aż boję się pomyśleć...

...czy dobrze zrozumiałem...

Ja Panu tego nie powiem. :)

Ja Panu tego nie powiem. :)

To jest: samograf

Ach!

Znowu ta polityczna poprawność.

Nie cała prawda

Panie Janie. Uprzedzam że na niektóre z tych chorób można zapaść nie tylko przez seks. Jeżeli Pana żona dostanie np grzybicy lub opryszczki czy też WZW typu B, proszę nie wnosić od razu pozwu o rozwód (czy też unieważnienie małżeństwa jak Pan woli)!
Nie napisał Pan też jak się leczyć ani czy jest jakaś nadzieja jak ktoś już zachoruje. Podaje Pan ponadto nieprawdziwe informacje, np. można trwale wyleczyć kłykciny wbrew temu co Pan pisze. Czy to celowo aby pognębić tych którzy chorują?

Niektóre choroby można...

... nawet odziedziczyć - tego akurat spadku nie da się odrzucić.

Taka taktyka nazywa się "salami" - tu akurat wskazanie osób, co do których związek przyczynowo skutkowy i zawinienie łatwo podważyć.

To tak, jak z Komunią Św. - mamy coś na "czarnych"? - mamy, gluten.

Dawniej, jak nie było salami, mówiło się, że kropla drąży skałę - żeby łatwiej było zrozumieć.

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

Przepraszam

ale chyba jestem za młody bo nic nie rozumiem z wywodu o salami.

To jest: dante_alighieri

taktyka salami

polega na stopniowym zdobywaniu terenu.Forsowanie niektorych tez/pomyslow ktore sa kontrowersyjne odbywa sie poprzez stopniowe przesuwanie pola dyskusji w kierunku ich zaakceptowania.
NIekiedy (przewaznie) postawa strony przeciwnej ulatwia stosowanie tej taktyki.
Taktyka znienawidzona przez konserwatystow bowiem jako taka jest trudna do kontrowania.Poczatkowo wysuwa sie postulaty ze wszechmiar sluszne z ktorymi trudno polemizowac niezaleznie od pogladow politycznych (istnieje taka grupa postulatow).
Jak kazda taktyka moze byc stosowana przez kazdy z obozow jakkolwiek lewica jest w tym lepsza technicznie.

uzupełnienie

cytuję dante_alighieri:
polega na stopniowym zdobywaniu terenu.
Nazwa wzięła się stąd, że salami należy kroić bardzo cieniutko - im cieniej tym smaczniejsze. Po ukrojeniu plasterka salami mamy więc w zasadzie tyle samo salami, bo ubytek plasterka jest niezauważalny.

Kroimy drugi - różnicy nie widać... potem trzeci, czwarty aż nagle i ku zaskoczeniu wszystkich okazuje się, że już wcale nie mamy salami, a przecież go nie ubywało przy krojeniu.

pozdrawiam wędząc
TBM

To jest: dante_alighieri

noo tak

taka jest geneza nawy.Aczkolwiek jak juz mowilem jest to narzedzie.Nikt nie ma monopolu na stosowanie tej taktyki.
Lewica jest w niej lepsza bowiem prawica czesciej stoi na pozycji wyzszosci moralnej co jest dosc trudne do stosowania w praktyce.
Kazda bowiem wpadka ( a zdarzaja sie takie bowiem wszyscy jestesmy ludzmi) jest naglasniana i przedstawiana jako dowod zaklamania i stosowania podwojnych standardow.Wpadki po drugiej stronie sa przedstawiane jako ludzkie slabosci za ktore odpowiedzialnosc ponosi dana osoba i nie rzutuja one na caly oboz.

Przyczyny plasterków

cytuję dante_alighieri:
prawica czesciej stoi na pozycji wyzszosci moralnej co jest dosc trudne do stosowania w praktyce.
Nie, proszę Pana, nie dlatego. Ta metoda jest, ujmując rzecz po imieniu, niehonorowa. Polega bowiem na ukrywaniu swoich prawdziwych celów i manipulowaniu nie tylko ludźmi z którymi się walczy, ale i tymi z którymi zawiera się układy.

Coś jak pisanie dodatkowych ważnych warunków umowy petitem w stopce 17 strony 40 stronnicowej umowy.

Lewica w tym właśnie góruje: w obłudzie, podstępie i ukrywaniu celu jeśli ma nadzieję, że to się uda.

Zgodne z prawem, ale obślizłe.

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

w takiej rozgrywce jak chce pan byc honorowy

to szczescia zycze.Co do "prawdziwych" celow to sa one zmienne.Prosze pamietac jak pruderyjna byla Polska za PRL, w ZSRR istnialo cos co nazywano "moralnoscia komunistyczna". To wszystko jest bardzo plynne ale ma pan racje to nie jest metoda fair.
Obrona z pozycji wyzszosci moralnej jest trudniejsza bo samemu trzeba byc wtedy 100% ok co praktycznie jest trudne (ludzie sa tylko ludzmi). Tzw "lewica" to po tez duzo wieksi kombinatorzy jesli idzie o cele ktore zmieniaja w zaleznosci od okolicznosci.

Pruderyjna PRL

cytuję dante_alighieri:
To wszystko jest bardzo plynne ale ma pan racje to nie jest metoda fair.
...
Tzw "lewica" to po tez duzo wieksi kombinatorzy jesli idzie o cele ktore zmieniaja w zaleznosci od okolicznosci.

To też jedna z taktyk lewicy - przekonanie innych, że wszystko jest płynne, zmienne i umowne.

Skoro takie jest, to może być niemal dowolne - łącznie z tym, co normalnemu człowiekowi wydaje się nieuczciwe, nienormalne i niegodne czy absurdalne.

Np. chłop chędoży chłopa - a lewica mówi, teraz tak jest, oni mają do tego prawo.
Pan jeszcze dorzuca, że za PRL tak nie było, a skoro za PRL tak nie było, to sami rozumiecie...

W innym miejscu napisze Pan (albo jakiś inny teoretyk zmienności) że w PRL były rzeczy dobre więc, sami rozumiecie...

Nie ma nic stałego, wszystko jest płynne, ocenne, zmienne, negocjowalne, umowne....

--------------
Prawica RP (partia polityczna)

To jest: dante_alighieri

jak pan popatrzy na historie

to nawet panskie ukochane stale i niezmienne zasady zmienily sie znacznie.
Po prostu swiat sie zmienia i tyle. Ja sadze ze nie chodzi o to by te zmiany powstrzymywac plujac pod wiatr tylko ksztaltowac (pozorowac) nadawac im pozadany kierunek.Czasami wiele musi sie zmienic zeby wszystko zostalo pod staremu.
Fakty sa jakie sa.Za PRL w tym temacie komuna szla reka w reke z Kosciolem w sojuszu taktycznym. W innych kwestiach walczac na smierc i zycie.Taka to juz jest polityka.
Nie widze swiata czrano bialo i tyle.Byly i w PRL rzeczy dobre i takie sa fakty (ktore tradycyjnie czesto nie pasuja do tezy wiec tym gorzej dla nich)

Między wierszami

cytuję dante_alighieri:
w takiej rozgrywce jak chce pan byc honorowy to szczescia zycze.
To zdanie więcej mi powiedziało o Panu niż wszystkie poprzednie posty, które Pan zamieścił. Naprawdę Pan sądzi, że pewne reguły obowiązują tylko do momentu gdy zaczynają przeszkadzać?

Że drobnego druczku w umowie nie wstawia się tylko umowach mało ważnych i gdy oszukamy na małą kwotę? Że można dawać słowo trzymając za plecami skrzyżowane palce (jak to robią małe dzieci) w mniemaniu, ze to unieważnia słowo? Że prowadzenie taktyki salami, (widzianej przez ludzi mądrych i widzących cel tych zabiegów a doprowadzającej głuptasów do błędu i straty) jest dopuszczalne?

Nawet w reklamie opracowano (do cholery!) "Kodeks Etyki Reklamy". Nawet tam nie ma napisane "obowiązuje przy kontraktach poniżej xxxx zł". Ani "w takiej rozgrywce można go nie stosować". Piszę "nawet", gdyż środowisko reklamy (a miałem możność poznać od środka tę działalność) z samej swej istoty ma za zadanie "lekko kształtować rzeczywistość". Jasne, że wiele osób przekracza tam zapisane normy. Zapisane tam, lub TUTAJ. Tak jak jest wielu złodziei, gwałcicieli, oszustów i morderców. W świecie złodziei uczciwy jest idiotą?

Za takie pieniądze chce Pan nie zabić? To szczęścia życzę.

Panta rei? Nic stałego się nie ostało?

NIC?

Stary jestem... czas umierać. Szkoda tylko dzieci.

pozdrawiam
TBM
ps
proszę mi wierzyć, że napisanie tego postu sprawiło mi rzeczywistą i niekłamaną przykrość. Ale uznałem, że powinienem.

To jest: dante_alighieri

szkoda bo ja mialem na mysli

rozgrywke z lewica.
W ktorej to ( tu niestety podtrzymam co mowilem) nie uwzam ze trzeba byc honorowym.Jak sie siada do stolu z szulerem to naiwnoscia byloby grac uczciwie (mala korekta moze nie tyle "siada sie do stolu co jest sie przy nim posadzonym").
Co do zagran w reklamach to niektore szczegolnie te zwiazane z aktywnymi technikami skanowania mozgu wykraczaja jus poza os co mozna nazwac reklama.Konsument jest wobec tego zupelnie bezbronny i ja wcale tego nie popieram.Interesuje sie tym ale sam mam wrazenie ze to troche jak z Faustem.Otwieramy puszke pandory bawiac sie tym.

czego szkoda?

cytuję dante_alighieri:
rozgrywke z lewica.
Nie do końca rozumiem, czego Panu szkoda?

Przecież jeśli w rozgrywce z lewicą będziemy stosowali lewicowe metody to niczym się nie będziemy różnić od lewicowców.

Prócz - oczywiście - słów i dętych frazesów którymi będziemy osłaniali naszą lewicowość czynów.

Jeśli ma Pan na myśli, że walka z lewicą jest aż tak ważna, że warto w niej stosować lewackie metody - to zupełnie spokojnie może Pan kibicować PO, PiSowi czy PSL. Oni w walce z socjalizmem są gotowi.... ciut ciut naginać zasady w imię wyższych celów. Przypomnę, że stare powiedzenie "ZSRR będzie walczył o pokój aż kamień na kamieniu nie zostanie" było lekkim nabijaniem się w takiej filozofii.

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

szkoda

bo metody nie sa ani "lewackie" ani "prawicowe" tak jak taktyka salami nie jest "lewicowa" tylko stosowana sprytniej przez lewice.
Metody sa neutralne, nie maja pogladow politycznych.Cele moga byc lewicowe badz prawicowe (badz jakiekolwiek inne).
W walce z lewica warto stosowac metody przede wszystkim skuteczne.
Bo w przegrywaniu z honorem jestesmy niezli to fakt, tyle ze ja juz nie to pokolenie.
Wole walczyc o pokoj do ostatniego Irakijczyka niz Polaka (malo szlachetnie ale coz).

prawicowy młotek i lewicowa wiertarka

cytuję dante_alighieri:
taktyka salami nie jest "lewicowa" tylko stosowana sprytniej przez lewice.
Gdybym mógł prosić, to niechże pan nie obraża inteligencji czytelników udając, że nie wie co miałem na myśli.

OK: mówiąc "lewicowa" lub "prawicowa" taktyka mam na myśli taktykę stosowaną znacząco częściej przez (odpowiednio) lewicę i prawicę i przez to kojarzoną z (odpowiednio) lewicą lub prawicą.

I błagam, proszę nie zmuszać mnie do tłumaczenia co to znaczy "znacząco częściej" ani definiować słowa "kojarzony". Za dorośli na to jesteśmy.

pozdrawiam
TBM
ps
i gdyby jeszcze zechciał Pan spełnić prośbę starego człowieka i nie zmieniać postów po ich zamieszczeniu (chodzi mi o zmiany merytoryczne i dopisywanie nowych tez), bo odpowiedź pisana na pierwszą wersję może zupełnie nie pasować do drugiej.

Zawsze można korzystać z klawisza "Podgląd komentarza" aż do uzyskania zadowalającego kształtu i dopiero wtedy kliknąć "Wyślij komentarz". Do tego te klawisze właśnie są.

To jest: dante_alighieri

no to chyba problem w tym zeby

samemu zaczac stosowac skuteczne techniki.Badz tez walczyc z przeciwnikiem jego wlasna bronia.Wiem ze malo etyczne (znowu).
Ok postaram sie (koryguje bledy tym samym bo P Prawicowiec czuwa:-)

to jeszcze tylko definicji brak

cytuję dante_alighieri:
rozgrywke z lewica.
W ktorej to ( tu niestety podtrzymam co mowilem) nie uwzam ze trzeba byc honorowym.
Super. Tylko jeszcze proszę określić precyzyjnie co jest rozgrywka z lewicą.

I powiedzieć na ile mogę mieć do Pana zaufanie, że (gdy np. będziemy zawierali umowę) nie uzna Pan nagle, że Pana nie obowiązuje - bo jestem lewicą a Pan z nią chce walczyć.

Między zasadą ograniczonego zaufania podczas zawierania umowy a ufaniem osobie uznającej oszustwo jako normalny środek widzę jednak różnicę. Pierwszą stosuję - do drugiej nie podchodzę.

No chyba, że ma Pan w nosie możliwość zawarcia umowy jakiejkolwiek i wszystko chce zdobywać siłą.

Zresztą... może to Pana zdziwi, ale i na wojnie obowiązują pewne prawa i zasady. Śmieszne, prawda?

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

i dlatego wojny

wygrywaja ci ktorzy ich nie przestrzegaja.
Mam tu bardziej na mysli walke polityczna, jako libertarianin uwazam umowe miedzy ludzmi (zawarta dobrowolnie) za fundament spoleczny a jej przestrzeganie za konieczny warunek istnienia ladu spolecznego.
Problem w tym ze lewica zawiera "umowy" ktore nie sa dobrowolne wiec nieprzestrzeganie ich uwazam ze wyraz obywatelskiego nieposluszenstwa.Osoby uchylajace sie od placenia ZUS to moim zdaniem ludzie robiacy dobra robote.
Moralnie widze to tak ze nalezy przestyrzegac kadzej umowy ktora zostala zawarta dobrowolnie.
Swiatopogladowo sytuacja liebratian jest dosc skomplikowana.NA dobra sprawe libertarianinem moze byc i ateista i i zagorzale wierzacy czlowiek.Po prostu uznajemy ze kazdy decyduje za siebie.Nie mozna nikomu narzucac swiatopogladu ale tez niemozna nikomu zabraniac wyznawania danego.
NIe zgadzam sie z tym co glosisz ale bede bronil twego prawa do gloszenia tego.

argumenty

cytuję cały powyższy post dante_alighieri:
Uparł się Pan, żeby dyskutować takimi prostymi frazesami?

Mogę zrozumieć, że uważa Pan, że na nic więcej nie zasługuję albo, że argumentów nie pojmę - ale w takim razie pozwolę sobie zakończyć dyskusję.

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

prosze wybaczyc (nawyk zawodowy):-)

Oczywiscie ze uwazam iz umow nalezy przestrzegac, dyskusja o etycznosci badz nie technik dotyczyla raczej politycznej plaszczyzny sporu prawica-lewica (polityczno-medialnej).
Co do prostoty frazesow to kolejna sprawa. Prawica cierpi na przeintelektualizowanie. ( Boze co za trudne slowo:-).
Wszyscy sa tak madrzy ze nikt postronny nie wie o co im chodzi.
Dyskurs powinien byc prosty i jasny nawet jesli to nieco prymitywizuje debate.

dante zawodowiec? ;-)

cytuję dante_alighieri:
(nawyk zawodowy):-)
Jakiż na litość Boską zawód Pan uprawia?

W jednym z postów pisał Pan o nieprzekraczalnych według Pana granicach reklamy: o wpływie bezpośrednio na mózg odbiorcy.

Czy jednak z reszty Pańskiej dyskusji nie wynika, że zastosowałby je Pan wobec wielkiej stawki w walce z lewicą? Bo wojnę przecież wygrywają ci co nie przestrzegają zasad.

Jeśli nie - jak jak Pan rozróżnia te metody: "salami" tak "stopa w drzwiach" tak, ingracjacja czy manipulowanie poczuciem kontroli tak, ale już pranie mózgu czy hipnoza nie? Czy może to tylko wysokość stawki powoduje co nas ogranicza w doborze metod? Jaka stawka musiałaby być, żeby zacząć używać fal e-m na zachowanie przeciwnika?

Cnoty nie daje się ochronić "na 69 sposobów" jak sugeruje trwająca właśnie kampania bilboardowa. Cnotę mamy, albo straciliśmy. A jeśli ją już tracimy, to przynajmniej nie udawajmy potem świętej Agnieszki gardząc ladacznicami.

Albo stawiamy wrogowi czoło albo dajemy dupę. Tertium non datur.

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

pisalem o nieprzekraczalnych

z mojego punktu widzenia.NIe mam zludzen co do tego ze ktos szybko je przekroczy.Jesli musialbym to bym zastosowal.Inaczej przegrana z honorem? Znowu?

Właśnie!

cytuję dante_alighieri:
z mojego punktu widzenia.
Moje pytanie właśnie dotyczyło tego, czy Pan dopuściłby złamanie zasad i potraktowanie mózgów lewicowych wiązką promieniowania ze względu na rangę sprawy (walka z lewicą) i biorąc pod uwagę fakt, że wygrywają ci, co zasady łamią.

Nawet pisałem w poprzednim poście:

cytuję sam siebie:
Czy jednak z reszty Pańskiej dyskusji nie wynika, że zastosowałby je Pan wobec wielkiej stawki w walce z lewicą? Bo wojnę przecież wygrywają ci co nie przestrzegają zasad.

Nie wiem jak to prościej napisać. Serio.

Dodam na wszelki wypadek, że nie chodzi mi o to, czy ma Pan dostęp do technologii, ani czy ta technologia już jest działająca. Tylko o Pańską ocenę sytuacji. Złamałby Pan tę zasadę, czy nie - gdyby stawka była duża?

pozdrawiam uściślając
TBM

To jest: dante_alighieri

oczywiscie

ze tak.

hipokryzja?

To po co Pan tak się rozpisywał, że z Pańskiego punktu widzenia to jest nieprzekraczalna zasada? Trzeba było napisać wprost, że jest Pan gotów panować nad ludźmi bez względu na środki do tego celu użyte i byłoby dobrze.

A jeśli nawet nie "dobrze" to "prawdziwie".

Boi się Pan prezentować swoje zdanie, że maskuje je Pan pozorami zasad? Nikogo Pańskie poglądy nie zaszokują. Po co je Pan przykrywa?

NIEprzekraczanie SWOICH WŁASNYCH ZASAD oznacza ich NIEprzekraczanie a nie przekraczanie według własnego uznania.

Ma Pan takie, których by Pan nie przekroczył? Nigdy? Jeśli nie to po co pisać "nieprzekraczalne (według mnie)"? Szkoda dysku a czytelnicy i tak wyłapią fałsz.

Albo mam złe rozumienie przedrostka "NIE".

pozdrawiam
TBM

To jest: dante_alighieri

po prostu jak dotad ich nie przekroczylem

aczkolwiek wiem (przypuszczam) ze w okreslonych okolicznosciach (skrajnych) zapewne bym to zrobil.
Tu i teraz moge mowic "tego czy tamtego bym nie zrobil"..
Nie zrobil bym tego zeby zareklamowac lody czy samochod.
Wie Pan jest takie powiedzenie "nigdy nie mow nigdy".
Uwazam pewne rzeczy za nieetyczne i nie stosuje ich w pracy po prostu.
(znowu zmieniam post:-)
To nie jest "chec panowania nad ludzmi" to raczej niechec do tego zeby ludzie panowali nademna.Samoobrona.Jesli lewica mowi mi co mam myslec, i kogo lubic to jest to agresja, broniac sie przed agresja mozna uzyc roznych srodkow.

jak tak... to i owszem!

cytuję dante_alighieri:
To nie jest "chec panowania nad ludzmi" to raczej ni