Do czego służy śmigłowiec wojskowy?

Dwa wojskowe śmigłowce z tajnymi agentami na pokładzie, na rozkaz ministra obrony, wystartowały z Warszawy, aby schwytać Ryszarda Krauzego. Musiały zawrócić. Bo choć 13 lipca zeszłego roku nakaz zatrzymania biznesmena był gotów, plany pokrzyżował świadek, który nie zeznał tego, czego spodziewał się Zbigniew Ziobro - poinformował Dziennik.pl. Przy tej okazji można było wysłuchać głosów oburzenia na poczynania ministrów z PiS. Usłyszałem nawet opinię obecnego Prokuratora Krajowego, że taki śmigłowcowy postępek zdarzył się w Polsce pierwszy raz. Naprawdę? Przytomny tekst á propos "Polityczna skleroza Platformy" przeczytałem w "Naszym Dzienniku" (14.03.br.):

Politycy Platformy Obywatelskiej oburzają się działaniami wymiaru sprawiedliwości w stosunku do Ryszarda Krauzego. Bulwersuje ich szczególnie fakt, że minister obrony narodowej wysłał wojskowe śmigłowce z funkcjonariuszami służb specjalnych, tak by prokuratura mogła przesłuchać Krauzego, zanim skontaktuje się z osobami zamieszanymi w aferę w ministerstwie rolnictwa. Platforma chce, by sprawę wysłania śmigłowców wyjaśniła sejmowa komisja ds. służb specjalnych.

- Nie wystąpiły żadne przesłanki, by użyć tak spektakularnych środków. Nie mówimy przecież o schwytaniu członka mafii czy płatnego mordercy - grzmiał w TVN 24 wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld.

To skandal. Sprawą musi zająć się komisja ds. służb specjalnych - wtóruje mu poseł Paweł Graś (PO), członek speckomisji.

Parlamentarzyści PO cierpią na dość powszechną w tym środowisku przypadłość - polityczną sklerozę. Skleroza - jak wiadomo - nie boli, ale dokucza. Politycy partii Donalda Tuska zapomnieli już bowiem o wydarzeniach z 2001 r., kiedy to pod naciskiem Bronisława Komorowskiego i Janusza Pałubickiego funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa dokonali napaści - bo inaczej nie można tego nazwać - na prom "Rogalin" płynący po części Morza Bałtyckiego należącej już do Szwecji. Naciskiem wymuszono wówczas na premierze Buzku - dziś eurodeputowanym Platformy Obywatelskiej, zgodę na wysłanie śmigłowca marynarki wojennej, użycie służb specjalnych - desantu UOP - by opanować pływający pod obcą banderą prom i zawrócić go do Polski.

A wszystko po to, by zatrzymać Zbigniewa Farmusa, asystenta byłego ministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa, w sprawie dotyczącej podejrzenia korupcji w MON. Do tak spektakularnej akcji wystarczyły zeznania Bogdana Letowta, który zapewnił dziennikarzy, iż wręczył Farmusowi łapówkę w wysokości 20 tys. złotych. W wyroku z 18 grudnia 2006 r. sąd uwolnił Farmusa od zarzutu łapownictwa, o czym zapewne autorzy spektakularnego zatrzymania tego człowieka, dziś krytykujący poprzedni rząd za wysłanie "śmigłowców po Krauzego", najwyraźniej pamiętać nie chcą.
Wojciech Wybranowski

Przy czym nawiązując do powyższego tekstu warto wspomnieć, że w momencie zatrzymania Farmusa prokuratura nie dysponowała żadnymi dowodami. Nie było żadnych zeznań wspomnianego Letowta. Dopiero po zamknięciu Farmusa w areszcie agenci UOP pojechali do RPA, miejsca zamieszkania Letowta i tam go przesłuchali. Ówczesny szef UOP Zbigniew Nowek opowiadał o tym w wywiadzie dla "Wprost" .

Ponadto w akcji bałtyckiej był jeszcze jeden smaczek – dotarła do mnie informacja, że śmigłowiec wówczas użyty nie miał prawa latać. Był po przeglądzie w łódzkich Wojskowych Zakładach Lotniczych, a przed oblataniem dopuszczającym do pełnienia służby. Mimo to na polecenie min. Komorowskiego został wysłany nad Bałtyk. Jeżeli tak rzeczywiście było, to minister ON naruszył prawo.

Sam Letowt został potraktowany przez prokuraturę bardzo przyjaźnie. Mimo udziału w łapownictwie zarzutem objęto tylko Farmusa. O Letowcie prokuratura zapomniała. Nie podjęła żadnych czynności, nawet nie postanowiła, że np. zwalnia go z odpowiedzialności za danie łapówki. Natomiast Letowt po ujawnieniu afery uczestniczył z sukcesem w przetargu na CEPIK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) ogłoszonym przez MSWiA. O podejrzeniach wobec łapówkodawcy Letowta i przetargu pisał "Super Express" (patrz na mojej stronie internetowej dział "sprawa Szeremietiewa" teksty : Kim jest oskarżyciel Farmusa, informator dziennikarzy "Rzeczpospolitej"?

Akcję chwytania Farmusa, czym Komorowski kilka razy chwalił się, nawet z trybuny sejmowej, przeprowadzono nie dysponując żadnym materiałem dowodowym, a więc bez podstaw prawnych. W momencie zatrzymania Farmus nie miał zakazu poruszania się, ba nie miał nawet wezwania do stawienia się w prokuraturze. Samo zatrzymanie na pokładzie statku po obcą banderą (Wysp Bahama) było aktem piractwa morskiego, godziło w swobodę żeglugi. I jak się okazało dokonano tego wobec kogos, kogo sąd z zarzutów łapowniczych uniewinnił.

W przypadku akcji śmigłowcowej przeciwko Krauzemu jest o tyle lepiej, że została ona odwołana, gdy okazało się, że plany pokrzyżował świadek, który nie zeznał tego, czego spodziewał się Zbigniew Ziobro.

Decydujący o zatrzymaniu Farmusa nie przejmowali się takimi drobiazgami jak podstawy prawne działania. Przypomnijmy to zasłużone grono: premier Jerzy Buzek, minister sprawiedliwości Stanisław Iwanicki, minister "koordynator" Janusz Pałubicki, minister ON Komorowski i nieoceniony prokurator apelacyjny Zygmunt Kapusta.

Nie muszę dodawać, że poczynań tego grona nie badała żadna sejmowa komisja śledcza. Jeśli będą badać loty do Krauzego, to może i tę wyprawę bałtycką by zbadano?


Romuald Szeremietiew
www.szeremietiew.blox.pl
teksty autora...

To jest: Zdzislaw

Romuald Szeremietiew

Lud i tak uwierzy tym z przypadłością krótkiej pamięci,
dał temu wyraz już kilkakrotnie podczas wyborów - cierpi na identyczne schorzenie.

To jest: Jan Bodakowski

Śmigłowce wojskowe

Śmigłowce wojskowe służą do ostrzelania budynku parlamentu rakietami powietrze ziemia i do ostrzeliwania z broni pokładowej niedobitków socjalistycznych posłów, w celu ustanowienia wolnorynkowej dyktatury wojskowej na wzór Pinocheta.
Się rozmarzyłem.

To jest: Marek Bekier

Piękne.. - - - - - - Marek

Piękne..
- - - - - -
Marek Bekier
PrawicaRP - partia wirtualna

Czy zawsze ktoś musi coś

Czy zawsze ktoś musi coś zrobić za pana...Dalej, do szkoły wojskowej, potem do Afganistanu, awansować, awansować, zostać generałem i do dzieła, człowieku!..."Ostrzelać niedibitki...No, no...Jeszcze krawacik by się panu przekrzywił...

To jest: Jerzy Kałwak

Lepiej by pan na jakiś film popatrzył w telewizorze!

Obejrzałby pan może jakichś "Sprzedawców" albo co?
--------------
aribo.pl/jerzykalwak

Do czego sluza Sily Zbrojne RP

Wedlug Konstytucji RP

Art. 26.
1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic.
2. Siły Zbrojne zachowują neutralność w sprawach politycznych oraz podlegają cywilnej i demokratycznej kontroli.

Zapomnijmy teraz o wymienionych w artykule nazwiskach i partiach politycznych.

Czy ktos potrafi mi wyjasnic w sposob zrozumialy i przekonywujacy dlaczego sprzet i personel Sil Zbrojnych RP uzywany jest do akcji policyjnych?

ProCon

To trzeba by zmienić konstytucję Kwaśniewskiego albo unieważnić niektóre postanowienia np. ustawy o policji

Art. 18. ......
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1, gdy użycie uzbrojonych oddziałów i pododdziałów Policji okaże się niewystarczające, mogą być użyte do pomocy, na podstawie decyzji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wydanej na wniosek Prezesa Rady Ministrów, oddziały i pododdziały Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

W konstytucji z 1791 stało: "Użyte być więc wojsko narodowe może na ogólna kraju obronę, na strzeżenie fortec i granic, lub na pomoc prawu, gdyby kto egzekucyi jego nie był posłusznym." - można by to przywrócić.

Jak dla mnie to mogliby użyć nawet połowy marynarki wojennej i oddać parę salw dla większej draki albo przebrać się za piratów. Ważne jest czy władza miała podstawy prawne do aresztowania i czy abordaż nie naruszył prawa międzynarodowego.
POwcy zachowują się jak dzieci nie zależnie czy są u władzy czy w opozycji.

To jest: Marcin Głowacki

Panie Romualdzie, myśli

Panie Romualdzie, myśli Pan, że Komorowski przejmował się jakimś tam oblataniem albo prawem? Nie wiesz Pan, że jakby nie było śmigłowca czy czegokolwiek to kazałby abordażu dokonać na wrotach do stodoły?
Może czas zacząć nazywać pewne rzeczy po imieniu?
- - - - - - -
Najważniejsze są następne wybory!
Prawica RP (partia polityczna)

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.