Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Palenie zdrowsze niż nazizm
Autor: Olgierd Sroczyński, pi, 02/05/2008 - 16:07
"Nasz wódz, Adolf Hitler nie pije alkoholu ani nie pali... Jego wyniki w pracy są niewiarygodne" ("Unser Führer Adolf Hitler trinkt keinen Alkohol und raucht auch nicht.. Seine Arbeitsleitung ist ungeheuer") - głosi podpis pod jednym z propagandowych obrazków, jakie rozpowszechniano w okresie panowania nazizmu w Niemczech. Medycyna niemiecka jako pierwsza rozwinęła na szeroką skalę badania dotyczące związków między paleniem tytoniu a chorobami płuc. Łatwo zresztą zauważyć, że obie rzeczy były ze sobą powiązane - wykorzystanie "obcego kapitału", gnębiącego biednych obywateli było bardzo skutecznym narzędziem do realizacji celu podstawowego. Przemysł tytoniowy celowo zsyłał na dzielnych Germanów swoje zdradzieckie wyroby, aby przeszkodzić im w światowej dominacji. Zdegenerowane elity sprzysięgły się przeciwko genialnemu planowi Hitlera, mającemu uczynić świat lepszym. Przecież to oczywiste. Po wybuchu wojny propaganda nasiliła się, zyskując bardzo mocny dowód na poparcie swoich tez - oto główni wrogowie, Stalin, Churchill i Roosevelt osobiście wspierają przemysł tytoniowy otaczając się chmurami śmiercionośnego dymu, natomiast tak Hitler jak i Mussolini są wolni od zgubnego nałogu. Trudno sobie wymarzyć wyraźniejsze przykłady.
A dzisiaj? Pojawia się kolejny artykuł ubolewający nad sytuacją niepalących w "przestrzeni publicznej", pod które to pojęcie podciąga się radośnie również prywatne lokale, które kierując się własnym interesem dbają bardziej o palących. Wymowa jest jasna - najlepiej będzie, kiedy w końcu wprowadzi się pełny zakaz palenia. Wszyscy będziemy odtąd młodzi, piękni i zdrowi, więc ubezwłasnowolnienie nie będzie już dla nas problemem. Władza chce naszego dobra. Obrazki pochodzą z artykułów: R.N. Proctor, The anti-tobacco campaign of the Nazis,P.J. Watson, Today's Anti-Smoking Purge Is Borrowed From The Nazis , |
Tak, można powiedzieć, że wrogowie tytoniu to narodowi
socjaliści... Zwykle, gdy ktoś lubuje się w porównywaniu wszystkiego do III Rzeszy, przypominam iż promowali zdrowy tryb życia. Trzeba odróżniać sprawy zbrodnicze i normalne.
Dla nich wszystko było normalne
co nie znaczy, że dzisiaj też musi być.
"– Jest jeszcze druga sfera. Prawo jest stanowione w pewnej otoczce społecznej, a jest nią też moda na to, że mamy być piękni, zdrowi i bogaci. A ten tytoń wchłaniany przez płuca przeszkadza nam spełnić jeden z tych warunków."
Najsztub kłóci się o zakaz palenia
Podobna moda była w III Rzeszy - w obu przypadkach chodzi więc o to samo.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
To nie ważne, co dla narodowych socjalistów było normalne
Ważne, co dla nas. Jeździli też samochodami, latali samolotami, jedli owoce, warzywa... Pozbycie się papierosów zajmie trochę czasu. Ale gra warta świeczki.
Ale Pan nadal nie rozumie
Ubezwłasnowolnienie każdego człowieka to cecha wspólna wszystkim odmianom totalitaryzmu - po to, żeby zbudować nowy model człowieka, taki jaki odpowiadał zamierzeniom. W III Rzeszy był to aryjski Germanin, w bolszewii chłoporobotnik, dzisiaj młody "manager". Wszystkim wystawiano pomniki akcentujące siłę fizyczną i zdrowie. Bo totalitaryzm skupiał się na cielesności, a nie na moralności.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
A co w tym konkretnym przypadku jest zbrodniczego?
Błahostki podnosi Pan do rangi zamachu stanu.
To może inaczej
Jak Pan nie widzi, że wszystko zmierza w tym samym kierunku, nawet biorąc pod uwagę, że równolegle z propagandą antynikotynową idzie propaganda proaborcyjna i proeutanazyjna, to ja naprawdę nie mogę nic poradzić. To nie są błahostki, jak się spojrzy wstecz w historię i historię idei na tę pierwszą wpływających wnioski nasuwają się same.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
Wszystko w tym samym kierunku
Zarówno bandyta napadający na bank jak i policjant próbujący go powstrzymać mają po pistolecie. Czy ten drugi powinien honorowo go wyrzucić i powiedzieć, że to nieładnie? Nie ma nic zbrodniczego w propagandzie antynikotynowej. A może zdelegalizowałby Pan telewizję? Nikotyna morduje. Zatem różni się bardzo od aborcji i eutanazji. Tak samo różny jest gorący olej od balsamu na oparzenia. Tym sposobem władzy się nie przejmie.
A ja się chcę mordować i co Panu do tego?
I oczywiście że się różni od aborcji i eutanazji - dlatego właśnie euronazizm jest ZA aborcją a PRZECIW nikotynie. I co ma do tego zdelegalizowanie telewizji i to na dodatek przeze mnie?
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
Zasięg Pańskiej ręki ogranicza długość mojego nosa
Ciężko palić nie szkodząc przy okazji innym. Od samej propagandy antynikotynowej nie umrze Pan. Pilot ma przycisk z napisem "mute" lub rysunkiem przekreślonego głośnika. Telewizja jest zła! Od początku narzędzie w rękach wszelkiej maści socjalistów...
Mam nadzieje że wszyscy
Mam nadzieje że wszyscy antyfaszyści, komuniści, anarchiści, lewacy, aktywiści Nigdy Więcej, fani krytyki politycznej, sieroty po gazecie wyborczej, wezmą sobie do serca artykuł i będą ramach walki z faszyzmem palić papierosy non stop.
Dodam że Hitler również zlikwidował bezrobocie, wybudował autostrady, propagował zdrowe odżywianie i aktywne spędzanie wolnego czasu. O wszystkim tym pisałem na łamach Opcji na prawo w serii artykułów "Nazistowskie państwo opiekuńcze".
Panie Bodakowski. Pan jest oczytany, za co lubię Pana
Dlatego proszę tak nie wyskakiwać, niczym dziecko. To smutne.
Smutna to jest Pańska postawa
Jak zawsze kiedy widać przykład mentalności niewolniczej.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
Nie jest Pan trochę przewrażliwiony?
.
Na punkcie niektórzych rzeczy jestem.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury
Ideologia, propaganda swoją
Ideologia, propaganda swoją drogą a życie (?) swoją, albo - zwykle przegrywają z ludzkimi pragnieniami, pożądliwościami:

żołnierze z 1.Zug, 2./SS AA 1, elitarnej 1. SS-Panzer Division "Leibstandarte Adolf Hitler" pod Poteau w Ardenach.
-----
Eeee, .
Kiedyś na ścianach
Kiedyś na ścianach szkoły do której chodziłam ktoś nabazgrał taki napis:
"Uczyć się" - Lenin,
"Lenić się" - uczeń
Wniosek z tego, że większość uczniów to antykomuniści ; )))