Palenie zdrowsze niż nazizm

"Nasz wódz, Adolf Hitler nie pije alkoholu ani nie pali... Jego wyniki w pracy są niewiarygodne" ("Unser Führer Adolf Hitler trinkt keinen Alkohol und raucht auch nicht.. Seine Arbeitsleitung ist ungeheuer") - głosi podpis pod jednym z propagandowych obrazków, jakie rozpowszechniano w okresie panowania nazizmu w Niemczech. Medycyna niemiecka jako pierwsza rozwinęła na szeroką skalę badania dotyczące związków między paleniem tytoniu a chorobami płuc.

Wiązało się to w gruncie rzeczy z dwiema przyczynami. Po pierwsze wskazywano, że przemysł tytoniowy jest jednym z propagatorów "amerykańskiego stylu życia", który eksportowany na teren Europy jest obcym kulturalnie wtrętem, mającym na celu zniszczenie od środka tożsamości europejskiej. Z drugiej strony - co ważniejsze - wskazanie negatywnych skutków palenia tytoniu na zdrowie, skutkowało oczywiście uznaniem go za ogromną przeszkodę na drodze do powstania zdrowej, czystej rasy nadludzi.

Łatwo zresztą zauważyć, że obie rzeczy były ze sobą powiązane - wykorzystanie "obcego kapitału", gnębiącego biednych obywateli było bardzo skutecznym narzędziem do realizacji celu podstawowego. Przemysł tytoniowy celowo zsyłał na dzielnych Germanów swoje zdradzieckie wyroby, aby przeszkodzić im w światowej dominacji. Zdegenerowane elity sprzysięgły się przeciwko genialnemu planowi Hitlera, mającemu uczynić świat lepszym. Przecież to oczywiste.

Po wybuchu wojny propaganda nasiliła się, zyskując bardzo mocny dowód na poparcie swoich tez - oto główni wrogowie, Stalin, Churchill i Roosevelt osobiście wspierają przemysł tytoniowy otaczając się chmurami śmiercionośnego dymu, natomiast tak Hitler jak i Mussolini są wolni od zgubnego nałogu. Trudno sobie wymarzyć wyraźniejsze przykłady.

Walka z tytoniem nie była jakimś tam epizodem w trakcie panowania nazistowskiego totalitaryzmu, stanowiła stale przewijający się element kampanii propagandowej. Trochę historii: przez całe lata trzydzieste poszerzano wielkość obszarów, na których palenie było zakazane - w 1938 Luftwaffe, a rok później NSDAP wprowadziły zakaz w pomieszczeniach biurowych. Również w 1939 roku Heinrich Himmler zabronił palenia wszystkim esesmanom i policjantom przebywającym na służbie. W 1940 roku racje tytoniu dla kobiet służących z Wermachtem zostały zniesione. Ktoś musiał rodzić zdrowych następców dla ciągle ginących w walce o pangermańskie imperium żołnierzy.

A dzisiaj? Pojawia się kolejny artykuł ubolewający nad sytuacją niepalących w "przestrzeni publicznej", pod które to pojęcie podciąga się radośnie również prywatne lokale, które kierując się własnym interesem dbają bardziej o palących. Wymowa jest jasna - najlepiej będzie, kiedy w końcu wprowadzi się pełny zakaz palenia. Wszyscy będziemy odtąd młodzi, piękni i zdrowi, więc ubezwłasnowolnienie nie będzie już dla nas problemem. Władza chce naszego dobra.

Obrazki pochodzą z artykułów: R.N. Proctor, The anti-tobacco campaign of the Nazis,P.J. Watson, Today's Anti-Smoking Purge Is Borrowed From The Nazis ,

Tak, można powiedzieć, że wrogowie tytoniu to narodowi

socjaliści... Zwykle, gdy ktoś lubuje się w porównywaniu wszystkiego do III Rzeszy, przypominam iż promowali zdrowy tryb życia. Trzeba odróżniać sprawy zbrodnicze i normalne.

To jest: Olgierd Sroczyński

Dla nich wszystko było normalne

co nie znaczy, że dzisiaj też musi być.

"– Jest jeszcze druga sfera. Prawo jest stanowione w pewnej otoczce społecznej, a jest nią też moda na to, że mamy być piękni, zdrowi i bogaci. A ten tytoń wchłaniany przez płuca przeszkadza nam spełnić jeden z tych warunków."

Najsztub kłóci się o zakaz palenia

Podobna moda była w III Rzeszy - w obu przypadkach chodzi więc o to samo.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

To nie ważne, co dla narodowych socjalistów było normalne

Ważne, co dla nas. Jeździli też samochodami, latali samolotami, jedli owoce, warzywa... Pozbycie się papierosów zajmie trochę czasu. Ale gra warta świeczki.

To jest: Olgierd Sroczyński

Ale Pan nadal nie rozumie

Ubezwłasnowolnienie każdego człowieka to cecha wspólna wszystkim odmianom totalitaryzmu - po to, żeby zbudować nowy model człowieka, taki jaki odpowiadał zamierzeniom. W III Rzeszy był to aryjski Germanin, w bolszewii chłoporobotnik, dzisiaj młody "manager". Wszystkim wystawiano pomniki akcentujące siłę fizyczną i zdrowie. Bo totalitaryzm skupiał się na cielesności, a nie na moralności.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

A co w tym konkretnym przypadku jest zbrodniczego?

Błahostki podnosi Pan do rangi zamachu stanu.

To jest: Olgierd Sroczyński

To może inaczej

Jak Pan nie widzi, że wszystko zmierza w tym samym kierunku, nawet biorąc pod uwagę, że równolegle z propagandą antynikotynową idzie propaganda proaborcyjna i proeutanazyjna, to ja naprawdę nie mogę nic poradzić. To nie są błahostki, jak się spojrzy wstecz w historię i historię idei na tę pierwszą wpływających wnioski nasuwają się same.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

Wszystko w tym samym kierunku

Zarówno bandyta napadający na bank jak i policjant próbujący go powstrzymać mają po pistolecie. Czy ten drugi powinien honorowo go wyrzucić i powiedzieć, że to nieładnie? Nie ma nic zbrodniczego w propagandzie antynikotynowej. A może zdelegalizowałby Pan telewizję? Nikotyna morduje. Zatem różni się bardzo od aborcji i eutanazji. Tak samo różny jest gorący olej od balsamu na oparzenia. Tym sposobem władzy się nie przejmie.

To jest: Olgierd Sroczyński

A ja się chcę mordować i co Panu do tego?

I oczywiście że się różni od aborcji i eutanazji - dlatego właśnie euronazizm jest ZA aborcją a PRZECIW nikotynie. I co ma do tego zdelegalizowanie telewizji i to na dodatek przeze mnie?
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

Zasięg Pańskiej ręki ogranicza długość mojego nosa

Ciężko palić nie szkodząc przy okazji innym. Od samej propagandy antynikotynowej nie umrze Pan. Pilot ma przycisk z napisem "mute" lub rysunkiem przekreślonego głośnika. Telewizja jest zła! Od początku narzędzie w rękach wszelkiej maści socjalistów...

To jest: Jan Bodakowski

Mam nadzieje że wszyscy

Mam nadzieje że wszyscy antyfaszyści, komuniści, anarchiści, lewacy, aktywiści Nigdy Więcej, fani krytyki politycznej, sieroty po gazecie wyborczej, wezmą sobie do serca artykuł i będą ramach walki z faszyzmem palić papierosy non stop.
Dodam że Hitler również zlikwidował bezrobocie, wybudował autostrady, propagował zdrowe odżywianie i aktywne spędzanie wolnego czasu. O wszystkim tym pisałem na łamach Opcji na prawo w serii artykułów "Nazistowskie państwo opiekuńcze".

Panie Bodakowski. Pan jest oczytany, za co lubię Pana

Dlatego proszę tak nie wyskakiwać, niczym dziecko. To smutne.

To jest: Olgierd Sroczyński

Smutna to jest Pańska postawa

Jak zawsze kiedy widać przykład mentalności niewolniczej.
_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

Nie jest Pan trochę przewrażliwiony?

.

To jest: Olgierd Sroczyński

Na punkcie niektórzych rzeczy jestem.

_____________________________________
Punkt krytyczny kultury

Ideologia, propaganda swoją

Ideologia, propaganda swoją drogą a życie (?) swoją, albo - zwykle przegrywają z ludzkimi pragnieniami, pożądliwościami:

żołnierze z 1.Zug, 2./SS AA 1, elitarnej 1. SS-Panzer Division "Leibstandarte Adolf Hitler" pod Poteau w Ardenach.
-----
Eeee, .

To jest: moniK

Kiedyś na ścianach

Kiedyś na ścianach szkoły do której chodziłam ktoś nabazgrał taki napis:
"Uczyć się" - Lenin,
"Lenić się" - uczeń

Wniosek z tego, że większość uczniów to antykomuniści ; )))

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.