Jaka prawica? Stara? Nowa? Chrześcijańska?
W Dzienniku ukazała się refleksja red. Krasowskiego ("Jakiej prawicy potrzebują Polacy? A jakiej nie?"). Gazeta od dłuższego czasu poszukuje prawdziwej prawicy, atrakcyjnej dla Polaków. Bądźmy szczerzy, ta nowa prawica ma być przede wszystkim atrakcyjna dla linii gazety, niepoślednią rolę mógłby zapewne odgrywać tam Cezary Michalski.
Na ten tekst szybko pojawiła się odpowiedź Bronisława Wildsteina ("Prawica, konserwatyzm, modernizacja"). Dziennikarza Rzeczpospolitej zdecydowanie bardziej lubię czytać w dłuższych tekstach niż krótkich komentarzach. Wildstein wytknął m.in. tworzenie hybrydowej prawicy, nieporozumienie co do istoty zachowawczości:
Nie każde działanie polityczne na rzecz status quo określić można jako konserwatywne. Aby osiągnęło ten status, jego celem musi być próba choćby fragmentarycznej odbudowy ładu moralnego czy porządku rzeczywistości. Inaczej pojęcie konserwatyzmu zaczyna funkcjonować wyłącznie jako epitet na określenie lęku wobec wszelkich zmian. Używający go w tej karykaturalnej postaci mogli nazywać konserwatystami twardogłowych komunistów, niechętnych jakiemukolwiek odejściu od doktryny.
Inaczej trzeba byłoby dojść do wniosku, że każda kontynuacja jest konserwatyzmem.
Warto zauważyć, że już po wstępie, w którym Autor (Krasowski) napisał: Na początku lat 90. pojechałem do Krakowa razem z Bronisławem Wildsteinem robić wywiad z Michaelem Novakiem, sławnym wówczas konserwatystą
wiadomo było - czego można się spodziewać. Chyba [neo]konserwatystą? Rozumiem, że ktoś wtedy mógł pojechać nieprzygotowany do tego wywiadu, ale żeby też teraz powielać błędy młodości...zrzućmy to na karb popularnej Wikipedi.
Nad kondycją polskiej prawicy pochylono się też w Polityce "Jednoręka Rzeczpospolita", gdzie Autorzy (Janicki, Władyka) napisali:
(...) Nasza >>prawdziwa prawica<< jest zupełnie inna. Zamiast indywidualizmu proponuje, czy wręcz narzuca, zamkniętą wobec ideowo obcych wspólnotę. Jest nieufna wobec prywatyzacji i reprywatyzacji. Krzywo patrzy na własność, zwłaszcza, gdy ta, jej zdaniem, jest za duża. Opowiada się za państwem totalnym, etatystycznym, które powinno kontrolować wszelkie dziedziny życia, takie państwo oczywiście nie może być tanie. Jeżeli piętnuje biurokrację, to tylko tę brukselską(...)
Jest to najlepsza część tekstu, konkluzja jest następują: w Polsce prawica jest tylko z nazwy (nominalna), przeflancowanie się na pozycje lewicowe pozwoliło jej zdobyć elektorat socjalistyczny. Oczywiście nie trzeba czytać Polityki, żeby zauważyć, że polska - sejmowa - prawica jest osobliwa.
Zastanawiające, że z taką trudnością przychodzi zaprezentowanie idei konserwatywnej. Kilka moich luźnych uwag poniżej. Zainteresowanych przeszłością polskiego konserwatyzmu i jego przyszłością odsyłam do pracy Bogdany Szlachty (Z dziejów polskiego konserwatyzmu).
Kilka tomów można by napisać o historii myśli konserwatywnej.
Znakomity myśliciel amerykański Russel Kirk (Przyszłość konserwatyzmu) dowodził, iż konserwatyzm nie jest ideologią, gdyż nie rodzi fanatycznych wyznawców, gotowych na dokonanie każdego aktu, z pogwałceniem podstawowych wartości, tak jak ma to miejsce w komunizmie, faszyzmie i utylitaryzmie. To nam daje asumpt do zastanowienia się nad zachowawczością i niechęcią do zmian.
Zatrzymajmy się przy innym znaczeniu konserwatyzmu, jako zbiorze zasad, prawideł – powszechnie przyjętych. Nieoceniony Brad Miner ("Zwięzła encyklopedia konserwatyzmu") przedstawił swoją koncepcję, którą za nim przedstawiam i komentuję. Wskazał on takie filary konserwatyzmu:
Konserwatyści nie mają planu stworzenia raju na ziemi.
Charles Murray ("Bez korzeni") podaje: W roku 1990 ubóstwo szacowano na 13,5%, a więc nieco więcej niż w czasie ostatniego roku kadencji Lyndona Johnsona. Różnica względem roku 1968 polegała na tym, że nawet w cztery lata po znacznym zwiększeniu wydatków w ramach programu Wspaniałego Społeczeństwa całkowite wydatki socjalne wynosiły zaledwie 226 mld dolarów, podczas gdy w 1990 roku zamknęły się kwotą 614 mld dolarów. Nie zaobserwowano widocznych różnic w zmianach występowania ubóstwa wśród czarnych i białych w latach 80.
Włączenie społeczności lokalnych w ten proces powoduje, że uczą się odpowiedzialności. Jako beneficjenci własnych decyzji, ponoszą konsekwencje takiego wyboru. Wchodzenie w te interakcje spaja wspólnoty, mobilizuje do współpracy i szukania odpowiednich rozwiązań.
Państwo jako kreator pieniądza, jest kreatorem życia publicznego. Robi to w sposób zawoalowany (nikomu nie przeszkadza to niewidzialne łapsko majstrujące w finansach?), mechanizm często bywa ukryty, a społeczeństwo, jeżeli (o ile) się kiedyś dowiaduje, to już po fakcie. A zatem władza kapitalizmu, tak samo jak federalizm, powściąga władzę państwa - pisze Miner.
W specyficznych warunkach (okresach), mam na myśli Polskę można dodać np. antykomunizm (w sferze prawa: zakaz sprawowania urzędów publicznych; w sferze moralności: ocena przydatności danego kandydata w służbie publicznej). Nie miejsce, żeby zastanawiać się na realizacją tego postulatu.
Prawicy, która traktuje konserwatyzm jako zbiór zasad. Nie jako coś wstydliwego, nie jak towar, którym handluje się na bazarze. Prawicy autentycznie przywiązanej do fundamentalnych wartości, z tego przywiązania wynika absolutny zakaz zawieszania zasad, kupczenia nimi. Metody w każdym okresie mogą się różnić, nie mogą jednak przesłonić i zdeprecjonować celu.
Czy jest w Polsce partia prawicowa, która swój program opierałaby na tych zasadach i – najważniejsze – realizowała go. Mamy komfortową sytuację, ponieważ dwie najsilniejsze partie, mieniące się prawicowymi, były już u władzy. Czy te rządy miały (mają) coś wspólnego z konserwatyzmem?
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 637



definicja konserwatyzmu jako zasad nie podlegajacych negocjacji
bardzo mi odpowiada.
Tylko nie rozumiem, co to znaczy ze mamy komfortowa sytuacje, bo 2 partie ktore sie mienily konserwatywnymi, byly juz u wladzy. Jesli byly u wladzy to automatycznie niejako zdeprecjonowaly wartosc konserwatyzmu dla Polakow, tak jak to zrobilo AWS. Partie sie po prostu zuzywaja. A wiec gdzie tu jest komfortowa sytuacja ? Jesli dalej pojdzie tak jak dotad, to w 2011 roku PiS dostanie jakies 10%, PO 20% a rzady przejmie znowu jakas forma "Centrolewu". Gdzie tu komfortowa sytuacja ??
Polityka to dazenie do przejecia wladzy politycznej tak, aby przeprowadzic wlasne zamierzenia. Jesli bedziemy zakladali partie konserwatywna zlozona nawet z tuzow i gigantow umyslu i rozumu, to chyba tylko po to, aby sobie pogawedzic, czyz nie tak...? Jesli chcemy cos zmienic, zablokowac lewactwo przejmujace rzad dusz w Europie, to trzeba pojsc na szerokie porozumienia prawicowe, nie tylko opierac sie na rycerzach Malego Lorda Fauntleroy, ktorzy zawsze maja racje, ale nigdy nie beda mieli wplywu na rzeczywistosc, nigdy nie pokaza narodowi celow i kierunkow, dokad ma zmierzac.
Wydaje mi sie, ze czas rzeczywiscie moze nie jest zly, ale na budowe porozumienia wielkiej prawicy, ktora wybierze wspolnie prezydenta w 2010 r. i zmieni konstytucje tak, aby uratowac fundamenty suwerennosci, zablokowac wtracanie sie UE do naszego prawa na zawsze, a takze - zablokowac droge do likwidacji narodu polskiego jako suwerena na ziemiach Polski przez przyszle lewicowe i in. wladze oraz entropii w Unii rzadzonej z Berlina i Paryza.
Miałem
na myśli, że mogliśmy się przekonać na ile ten konserwatyzm jest zgodny z rzeczywistością. Gdzie słowa, a czyny. Widać, że czegoś brakuje naszej prawicy.
Ciekawe, na ile te partie byłyby konserwatywne obyczajowo, gdyby polskie społeczeństwo było bardziej na lewo obyczajowo.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Pomysl na budowe PRAWICY
Pomysl na budowanie kolejnych prawicowych ugrupowan politycznych - to chory pomysl, gdyby nawet, "partia" ta miala byc naprawde "partia konserwatywna"...miala byc - nie znaczy ze bedzie.
Wszystkie ruchy w tym kierunku, to wiatr w LEWACKIE zagla, to woda na mlyn zydo-komuny.
Juz kiedys czytalem tu na tej witrynie, ze nalezaloby wesprzec PiS, ale tak skutecznie, aby poparcie siegalo poziomu rzadzenia bez zadnej koalicji.
Jednak patrzac na to, co dzieje sie z politykami i jakie maja oni ambicje, dodajac do tego, wskrzeszanie nastroi przez(tak zwanych)medialnych analitykow politycznych, mozna wnioskowac ze niebawem bedziemy mieli rzady prawdziwie LEWICOWE...
Pawelka ma racje - a spostrzezenia, bardzo zblizone do moich .
Zgadzam się z Panem
Prawicowcem, że w Polsce mamy (w Parlamencie) nie prawicę w czystej postaci, a centroprawicę. Więc miejsce na normalną, konserwatywną prawicę jest jak najbardziej. To są luźne uwagi. Ta prawica nie prowadzi dyskusji o fundamentalnych sprawach: ustrój, ordynacja et cetera. Medialne rozgrywki.
Prawica (jaka) rządzi i ma tak ogromną przewagę. Niby jest dobrze, ale jednak wcale tak nie jest.
PiS miał dwa lata, żeby przywrócić właściwe znaczenie konserwatyzmowi. Nie bardzo mu się to udało, bo i to nie partia konserwatywna. Przedkłada środki nad cele. PiS odwołuje się do elektoratu socjalistycznego (etatystów) i fanatycznych zwolenników.
PO jest w tym znaczeniu konserwatywna, że idzie drogą PiS.
Na rządy prawdziwie lewicowe raczej się nie zanosi, Sierakowskiego mrzonki o masowym poparciu partii, która odwoła się do gejów, feministek, zwolenników aborcji - można włożyć tam gdzie rojenia demiurgów liczących, że postulat kary śmierci (bo 3/4 społeczeństwa ją popiera), pozwoli osiągnąć wysoki wynik w wyborach.
Hm...chcielibyście Panowie, żeby Unia nie wtrącała się do naszych spraw. Dobrze, a jak głosowali posłowie z PiS i PO? Jak chcecie budować to szerokie porozumienie z tymi ludźmi? Pomijając inne, istotniejsze problemy na drodze do sukcesu.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
kolejny raz: tak
Oparte na rozsądnym programie, mniej ideologicznym, więcej praktycznym - i trzeba podejść do tego w miarę szybko.
Warto by też było wreszcie działać wspólnie, europejsko. Nie znam tego tematu ale czy współpraca ludzi orientacji prawicowej w Europie (poza koalicjami w europejskim parlamencie) w ogóle ma miejsce?
:-)
Świetne. Podoba mi się.
Nieco naukowo; słowa "społeczeństwo" nie rozumiem (nie wiem, co ono w ogóle określa; tak już mam) - ale tekst i jego myśl - cenne i celne. Jak dobry, syty, ale lekkostrawny posiłek.
Jak de Maistre: W moim
Jak de Maistre: W moim życiu widywałem Francuzów, Włochów, Rosjan, od Monteskiusza wiem także, że istnieją Persowie. Ale jeśli chodzi o człowieka, oświadczam, że nie spotkałem go nigdy w życiu. Jeśli istnieje, jest mi całkowicie nieznany.
Tak Ty nie spotkałeś społeczeństwa. :)
Pozdrawiam
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Partia prawicowa jest potrzebna .
Mówienie ludziom, że próba stworzenia partii prawicowej to działanie na rzecz lewicy jest prowokacją. Przecież ani PO ani PIS z prawicą mają niewiele wspólnego. Pozostawienie takiego stanu rzeczy jest nieporozumieniem . Niektórzy uważają ,że to właśnie jest konserwatyzm. Jeżeli tak to ja nim nie jestem.
Bo to jest albo
nieporozumienie z pojęciem konserwatyzmu (nie zmieniajmy nic, bo jest dobrze. Akurat), albo działania na szkodę prawicy i polskiego społeczeństwa poprzez popieranie nibyprawicy - co by uderzyć w patos i posłużyć się spiskowymi teoriami zagorzałych fanów jedynej prawdziwej prawicy, czy to z PO, czy z PiS. ;)
Jeżeli nie popiera Pan, którejś z tych partii, zawsze będzie Pan wrogiem dla takich ludzi. Zdrajcą, ekspozyturą.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Prawica wg Jana
Prawica wg Jana Bodakowskiego czyli
Z programu narodowo konserwatywnego:
„Edukacja państwowa” http://www.prawica.net/node/7394#new
„Reforma edukacji Romana Giertycha” http://www.nacjonalista.pl/artykuly.php?...
„Lecznictwo” http://www.opcja.pop.pl/
„Aborcja i eutanazja” http://prawica.net/node/10230
„Armia, policja i sądy. Bezrobocie.” http://prawica.net/node/10254
„Demokracja i procedury wyborcze. Edukacja” http://www.prawica.net/node/10268
„Imigracja. Interwencjonizm.” http://www.prawica.net/node/10284
„Wolny rynek czyli kapitalizm” http://prawica.net/node/10299
„Biurokracja. Kultura i nauka. Ochrona środowiska” http://prawica.net/node/10313
„Kwestie społeczne. Lecznictwo. Ochrona środowiska” http://prawica.net/node/10334
„Państwo i władza [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10367
„Podatki [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10405
„Pomoc potrzebującym {program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10416
„Prawo pracy. Prawo [program n.k.]” http://prawica.net/node/10426
„Preferencje i dyskryminacja. Prywatyzacja. [program n.k.]” http://prawica.net/node/10439
„Rewolucja Narodowo Konserwatywna” http://prawica.net/node/10455
„Rodzina. Ludzie. Rolnictwo. [program nk]” http://prawica.net/node/10466
„Sektor państwowy [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10484
„Lewica i socjalizm [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10508
„Tożsamość. Ubezpieczenia. [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10516
„UE [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10550
„Własność [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10564
„Wolności i prawa [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10588
„Związki zawodowe [program narodowo konserwatywny]” http://prawica.net/node/10608
cytat: Czy te rządy miały
Na szczęście - nie!
Mam dosyć Rzeczywistości przynoszącej mi Sensy.
Chciałbym się ponudzić.
-----
Eeee, .
"Chciałbym się ponudzić."
No nie, a co Pan robi od przeszło roku, a wliczając i pewien okres rządów PiS-u, i dłużej. To jest rozrywka?
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
O tem troszku
O tem troszku tutaj
Ps.
To jest rozrywka?
Po częsci, o tyle o ile.
Bo: szydzę i ironizuję, sieję niepewność i relatywizm, Cham-uję i Piłat-uję; ogólnie - dorzucam do pieca, w którym sterylizują się Konserwy, nabierają blasku. Mianowałem się samowolnie i uzurpatorsko rzecznikiem Polactwa. Acz tytuł do tego nie jest bardzo słaby – wykluczony, będący ofiarą transformacji systemowej i niewykształcony i w latach posunięty:
Przygotuj się do śmierci, do niej stosuj miary:
Czterdzieści lat skończywszy winien mierzyć człowiek
Tą myślą każde dzieło umysłu czy wiary,
Z takiej pozycji, te wspomniane przez Pana przymiotniki (?) określające Prawicę są mocno pustawe. Z tą dzisiejszą prawicą jest jak z pewnym kierowcą spotkanym w piątek w „Dzienniku”:
. Woody Allen
Dzisiejszy Konserwatysta (prawicowiec?) wrzeszczy: „Bóg, Honor, Ojczyzna” a w chwilę potem mówi (wrzeszczy?): „mam to wyjebane – jadę do Ekwadoru”. Innemu już nie drgają włókna duszy na widok wezwania na WKU; mówi:
A cała masa innych prawicowców niema najmniejszego zamiaru płodzić dla „świętej miłości kochanej Ojczyzny” więcej dzieci ponad dwoje (co celnie zauważyła pani Anna Kanady).
No i w porzo. Bowiem:
Zaspokajaj ambicje, niech jakaś ponęta
Ożywi dni banalne, wypełni je słońcem,
Lecz o tych kilku zasadach pamiętaj:
W kobietach próżniak budzi uczucia gorące,
Chociaż ich dziatwa musi być majętna.
Nie ma jednak mężczyzny, który miałby dość
Wdzięczności dzieci, kobiecej miłości.
To wszystko co wyżej to wymiarze indywidualnym. A co w społecznym, boć przecie jesteśmy stadni. Jakiś trop podano tutaj.
Jakiś? - źle, bardzo dobry. Autor mógłby sie troche rozbujać i zamienić post w osobny wątek.
Ps.2
Sorry za nadmiar Yeatsa; ostatnio się jakoś do mnie przykleił
Pozdr.
-----
Eeee, .
Przypominam Panu, że
PN nie startowała i nie była w Sejmie:)
Nie są pustawe, tylko ta prawica jest pustawa, okopana na dziwnych pozycjach. Dyskusje parlamentarnej polskiej prawicy są jałowe. Moim zdaniem w dużej mierze to brak spójności ideowej, odcięcie się od historii i myśli konserwatywnej, której w Polsce nigdy nie brakowało, a spory toczyły się na o niebo wyższym poziomie, w znacznie trudniejszych warunkach - a może takie okoliczności wywołują przebudzenie konserwatystów.
Ten, kto jedzie do Ekwadoru, podejmuje prywatną decyzją. Dobra czy zła? Manifestacja sprzeciwu dla obłudnej Europy. Czasami nie zgadzam się z formą przekazu Cejrowskiego, ale nie z treścią. Aborcja, eutanazja - to wystarczy.
Dobrze, że Pan zwrócił uwagę. Armia zawodowa. Czy będzie? Poczekamy, zobaczymy.
Chyba trzeba jakiejś klęski (Unia Europejska?), żeby przebudzić konserwatystów i zmobilizować do pracy, działania.
Pozdrawiam
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Polacy mają taką prawicę,
Polacy mają taką prawicę, na jaką zasługują.
Gdzieś pisali, że PO jeszcze przed wyborami, w których wygrał PiS wprowadziła nową linię - nigdy nie mów ludziom, że reformy są trudne:)
Jakiej prawicy sobie życzysz, skoro przed wyborami PO i PiS przerzucały się nawzjem prywatyzacją szpitali? A chyba w przypadku PO nie ma wątpliwości, że to przerzucanie wynikało jedynie z "pools":)
Jakiej?
Normalnej. :) Nic więcej nie chcę.
Od '89 to praktycznie mamy cały czas konserwację, są zmiany, nie przeczę, ale takie, żeby to społeczeństwo miało niewiele do powiedzenia, ordynacja skutecznie blokuje te przemiany, więc jak tu mówić o społeczeństwie obywatelskim.
Wojciech
-------------
"Bóg, dając nam życie, obdarował nas jednocześnie wolnością"
Myślisz, że przy ordynacji
Myślisz, że przy ordynacji większościowej ludzie nagle wpadną na pomysł, że nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad?:) i że wolność osobista stanie się ważniejsza od iluzorycznego bezpieczeńśtwa socjalnego?
@Wojciech-Maltan
W Polsce ostatnio rządzące ekipy wspierają i umacniają narodowy socjalizm w Eurokołchozie. A podstawy ustrojowe naszego państwa są złe, wadliwe i nie ulegają zmianie wskutek wyborów nowej formacji politycznej.
Nadal jesteśmy zacofanym społeczeństwem i słabym państwem, gdzie o statusie społecznym i pozycji zawodowej najczęściej decyduje serwilizm,(służalczość, uniżoność, czołobitność, płaszczenie się),kolesiostwo i kumoterstwo, także korupcja.
"Nowe elity" już są albo szybko stają się zdemoralizowane, zdeprawowane, skorumpowane i zwyrodniałe. Od początku sprawowania władzy uzależniają, od siebie wszystkie instytucje państwowe. Obsadzając "swojakami" wszystkie
kluczowe i znaczące stanowiska, także lukratywne posady - to, co tylko można.
Obywatel(ka) mając złudzenie demokracji i wolności jest o wiele lepszym poddanym(ą), trzyma ręce na kierownicy, ale nie wie, że to jedynie atrapa.
Czy zmiana ordynacji wyborczej i ekipy rządzącej zapewni m.in. konieczne zmiany mentalne obywateli i inne pożądane przemiany ?......
Z poważaniem Z.R.Kamiński
Co Pan rozumie przez narodowy socjalizm. Przykład proszę.
"W Polsce ostatnio rządzące ekipy wspierają i umacniają narodowy socjalizm w Eurokołchozie."
Anna
Narodowy socjalizm to...
...jak sama nazwa wskazuje synteza doktryn narodowo patriotycznych (ew. rasistowskich) z egalitaryzmem i centralnym sterowaniem gospodarką.
Ja Pana o nic nie pytałam. A jeżeli już się Pan wtrąca to proszę
o odpowiedz ściśle na pytanie. Jak ten polski rząd wspiera
narodowy socjalizm w Eurokołchozie, zna Pan myśli p.Zbika?
Anna
Umiarkowany narodowy socjalizm to...
...PiS. PO to raczej kosmopolici bez poglądów typowy postmodernizm. Nie widzę tu wspierania, ale raczej ustępstwo na narodowosocjalistyczne zakusy KE. PiS natomiast był przeciwny przemianie Polaka w Europejczyka, tymczasem PO zdania w tej kwestii nie ma.
Antyrelatywizm
ewentualnie inne określenie czegoś, co by wiązało takie cechy jak prawość, uczciwość, przyzwoitość, zgodność słów i czynów, wiara w sens życia... itp.
Tego mi brakuje wśród wymienionych filarów konserwatyzmu.
I tego chyba brakuje w obecnej rzeczywistości.
A czego, jak się wydaje, dużo więcej było dawniej.
Jeśli ma być konserwatyzm, to powinien przede wszystkim nawiązywać do tradycyjnych wartości.
Natomiast jeśli chodzi o partie POPiS-u, to już najwyższy chyba czas by tych kryptosocjalistów, którzy nas zdradzili i sprzedali do eurokołchozu przestać nazywać partiami prawicowymi. To powoduje deprecjację tego pojęcia.