Wojskowa służba kobiet
Wczasach "przełomu" gdy w Warszawie nie udało się rozwinąć działalności Fundacji "Archiwum i Muzeum Armii Krajowej im. gen. Stefana Grota Roweckiego", w 1990 roku zrodziła się myśl powołania w Toruniu placówki archiwalnej zwanej Fundacją "Archiwum Pomorskie Armii Krajowej".
Fundację stworzyła prof. Elżbieta Zawacka "Zo", w latach wojny kurierka i emisariu-szka Armii Krajowej na Zachód, jedyna kobieta "cichociemna", inicjatorka powołania Stowarzyszenia Armii Krajowej poprzednika ŚZŻAK.
Prof. Elżbieta Zawacka już w latach sześćdziesiątych zaczęła wyszukiwać materiały źródłowe dotyczące nie tylko konspiracji na Pomorzu w okresie okupacji niemieckiej, lecz także na temat Wojskowej Służby Kobiet i "Zagrody" Wydziału Łączności Zagranicznej KG AK. Zainteresowania naukowe Pani Profesor sprawiły, że Fundacja tylko z nazwy ma charakter regionalny, o czym mieliśmy okazję przekonać się 25 maja br. w Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie, podczas promocyjnego spotkania Biblioteki Fundacji.
Do tej pory ukazało się 31 publikacji, 9 z nich to materiały z organizowanych co roku w Toruniu listopadowych sesji naukowych. W II serii wydaje się systemem holenderskim Słownik Biograficzny Konspiracji Pomorskiej 1939-1945 (4 części, dalsze w przygotowaniu). Kolejne serie obejmują opracowania monograficzne (8 tomów), wiersze wojenne i więzienne, Informator o zbiorach Fundacji..., edycje materiałowe i okolicznościowe (w tym z okazji 90 rocznicy urodzin prof. Elżbiety Zawackiej).
Znaczące miejsce zajmuje tematyka obrazująca wojenną służbę Polek. W 1996 roku, na sesji popularnonaukowej poświęconej Wojskowej Służby Kobiet uczestniczki I Zjazdu Kombatantek powołały "Memoriał Generał Marii Wittek" nową strukturę Fundacji z zadaniem gromadzenia i opracowania materiałów poświadczających istotny wkład Polek w tradycje niepodległościowe XX wieku. W nazwie uhonorowano żyjącą jeszcze wówczas komendantkę WSK Marię Wittekównę "Mirę", jedyną Polkę w stopniu generała, zasłużoną również w popularyzacji wiedzy o kobietach.
Gen. Wittek stworzyła działającą do dziś w Warszawie Komisję Historii Kobiet, która gromadzi materiały o kobietach i która wydała pionierski Słownik uczestniczek walki o niepodległość Polski, t.I (Warszawa 1988).
Materiały "Memoriału" opracowują w Toruniu profesjonalne dokumentalistki. Odnotowano już około 3000 teczek osobowych kobiet żołnierzy różnych formacji, przy czym najskromniejszy jest zbiór relacji z kręgu konspiracyjnych organizacji pozaakowskich.
Niezależnie od bieżącej pracy archiwalnej "Memoriał" przygotowuje i wydaje książki. Dotychczas ukazało się sześć z planowanych pozycji. Materiały VI sesji popularnonaukowej i I Zjazdu Kombatantek pomieszczono w trzech tomach pt. Służba Polek na frontach II wojny światowej, wydanych w Toruniu w latach 1997 1999 pod redakcją E. Zawackiej. Plon IX sesji i II Zjazdu Kombatantek w 1999 roku zawiera Wojenna służba Polek w II wojnie światowej pod red. M. Golona i K. Minczykowskiej (Toruń 2000). Wydano ponadto Bibliografię Wojskowej Służby Kobiet pod red. I. Sawickiej (Warszawa Toruń 1999) oraz Z dziejów Przysposobienia Wojskowego Kobiet i Wojskowej Służby Kobiet (materiały) pod red. E. Zawackiej (Toruń 1999).
Honorowy prezes Fundacji i "Memoriału", płk prof. Elżbieta Zawacka "Zo" niezwykle sugestywnie uzasadniła potrzebę poświęcenia szczególnej uwagi działaniom, na rzecz włączenia wojskowej służby kobiet do tradycji niepodległościowych XX wieku.
Jako przykład owych zaniedbań Pani Profesor podała jednego z najczęściej obecnie cytowanych historyków, który w swoim przewodniku po konspiracji, wśród 170 nazwisk mężczyzn wymienił tylko trzy kobiety, w tym jedną komunistkę. W tej sytuacji trudno się dziwić, że młodzież więcej wie o Emilii Plater niż o Marii Wittek.
Monograficzne opracowania, wyczerpująco opisujące zasięg i doniosłość uczestnictwa kobiet walczących o niepodległość Polski, to zadanie wprawdzie wielce spóźnione dla instytutów naukowych. "Memoriał" przyjął na siebie obowiązek utrwalania indywidualnej służby kobiet żołnierzy wszystkich frontów, przygotowuje więc cykl pt. Sylwetki Polek żołnierzy II wojny światowej. Pracuje nad nim w Warszawie zespół po kierunkiem prof. Krystyny Kabzińskiej. W każdym z tomów znajdzie się kilkadziesiąt postaci, których żołnierskie czyny i obywatelskie cnoty dla następnych pokoleń stanowią wzór godny naśladowania.
Równie ważną rolę edukacyjną spełni "Słownik kobiet odznaczonych Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militarii". Współautorką jest prof. Elżbieta Zawacka, dwukrotnie odznaczona Krzyżem Srebrnym Orderu, w latach 1992-1997 członek Kapituły Orderu. Lista Polek uhonorowanych najwyższym odznaczeniem bojowym sporządzona staraniem Kapituły liczy około 350 nazwisk; niewiele w porównaniu z 18 tys. mężczyzn.
Materiały biograficzne odznaczonych kobiet wymagają weryfikacji i uzupełnień. Niepełne dane osobowe, wątpliwości spowodowane zmianą nazwisk, brak numeru i dowodu nadania Krzyża, nieustalony przydział organizacyjny i teren działania niektórych odznaczonych wszystko to utrudnia, a niekiedy wręcz uniemożliwia, napisanie biogramu.
Order przypisany kompetencjom prezydenta RP w czasie wojny nadawały nowo tworzone kapituły. Później nie wszystkie nadania zweryfikowano. Dochodzą jeszcze nieprawidłowości z czasów, gdy ZBoWiD korzystał z uprawnień instytucji państwowej.
W tej sytuacji bezcenna jest każda dodatkowa informacja ze strony rodziny i przyjaciół odznaczonych, a w szczególności udostępnienie dokumentów potwierdzających nadanie Krzyża.
Do tej pory nie udało się, na przykład, rozszyfrować kilku pseudonimów. Może Czytelnicy "Biuletynu Informacyjnego" potrafią wskazać nazwiska kryjące się pod owymi pseudonimami. Oto one: "Elżbieta" (AK KG Sadyba), "Grażyna" (AK O. II), "Joanna, "Rena" (AK Warszawa), "Misia" (AK Dow. Obw. I), "Nina" (AK KG WD 67), "Roma" patrolowa (AK, Warszawa Zgrup. "Żywiciel").
Trzecia przewidziana książka, to Szefostwo Wojskowej Służby Kobiet, pozycja wyjątkowo trudna do opracowania konieczne będzie odtworzenie całej struktury WSK. Pani Profesor apeluje o pomoc w przygotowaniu wymienionych tytułów i realizowaniu wszystkich zamierzeń "Memoriału":
Spełniłyśmy obowiązki żołnierskie, teraz naszą powinnością obywatelską jest ratowanie dla przyszłych pokoleń dokumentów, fotografii, muzealiów, wydawnictw, wspomnień i relacji kobiet walczących na wszystkich frontach II wojny. Nie ustawajcie w pracy. Mamy wciąż dużo do zrobienia. Nasza służba trwa. W dostarczaniu nowych materiałów najaktywniejsze są Platerówki. Występująca w imieniu tego środowiska Adela Żurawska (niejedyna) wygłosiła pean na część prof. Elżbiety Zawackiej, która zapraszając do udziału w I Zjeździe Kombatantek, powiedziała: Bądźmy wreszcie wszystkie razem. Platerówki uczestniczyły w zjeździe, były świadkami narodzin "Memoriału" i bardzo czynnie z nim współpracują.
Legendarna "Zo" wierzy w potencjał twórczy koleżanek i ma nadzieję, że jej apele dotrą również do rodzin nieżyjących kombatantek.
Współpraca z "Memoriałem wymaga pewnego wysiłku, ale daje też satysfakcję. Moje życie odmieniło się od chwili nawiązania kontaktu z panią Profesor. Starość stała się pełniejsza i interesująca. Działanie to druga młodość powiedziała Janina Kurowska, która podjęła się odtworzenia stanu kobiet oficerów Armii Krajowej (obecnie rejestr obejmuje 450 nazwisk). Kobieta oficer AK, to także tabula rasa dla niektórych historyków, np. w Encyklopedii Powstania Warszawskiego, próżno szukać Oflagu IX C w Molsdorf, gdzie przebywało 420 uczestniczek Powstania (382 oficerów i 38 szeregowych).
Okazuje się, że zaniedbania badaczy najnowszej historii Polski muszą odrabiać panie, które współtworzyły tę historię. W dyskusji zastanawiano się, jak temu przeciwdziałać. Według Ireny Makowskiej należy myśleć o przyszłych pokoleniach. Jej zdaniem do komisji oceniającej podręczniki szkolne powinni należeć historycy wychowani przez prof. Elżbietę Zawacką.
Prof. Barbara Otwinowska widzi potrzebę zorganizowania konkursu na scenariusz filmowy o losach którejś z wybitnych kobiet nieobecnych w świadomości historycznej narodu. To byłoby zwieńczeniem dydaktycznej strony naszej działalności.
Prof. Elżbieta Zawacką w gronie najwybitniejszych organizatorek wojennej służby kobiet obok Marii Wittek znajduje Janinę Karasiównę, Halinę Piwońską, Władysławę Piechowską, Bronisławę Wysłouchową, Marię Leśniakową, Marię Maniakównę.
Wszystkie spotkania z udziałem prof. Elżbiety Zawackiej przebiegają niezwykle sprawnie. W CBW był czas na obejrzenie wystawy obrazującej działalność Fundacji, zapoznanie się z wydawnictwami i na krótki relaks. Organizatorzy zadbali nawet o oprawę artystyczną konferencji. Przed szanownym audytorium wystąpił kilkunastoletni pianista Paweł Wakarecy.
Franciszka Gryko
Autorka jest członkiem Koła Przyjaciół "Memoriału Generał Marii Wittek". Mieszka w Warszawie.
Artykuł ukazał się w Biuletynie Informacyjnym Armii Krajowej (lipiec 2001 rok). Publikacja dzięki uprzejmości Redakcji BI AK.
Zobacz: Miesięcznik Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
Numer bieżący można kupić w w "Księgarni Warszawskiej", budynek PASTy , ul. Zielna 39 parter, godz. 10-18, cena - 5 zł, lub redakcji, w tym samym budynku - 2. piętro. Archiwalne numery dostępne są od roku 2000, jeżeli nakład się nie wyczerpał.
- Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować
- czytano: 283


