Polska - szanowana bardziej przez obcych niż swoich

Kiedy miałem 8 lat umarł Stalin. Zebrano całą szkołę na akademię. Pamiętam młodą nauczycielkę płaczącą jak bóbr. Był to 1953r., kilka lat po wojnie, UB szalało. Wiedzieliśmy wszyscy, że Stalin był bandytą i mordercą. Nauczycielka tez musiała o tym wiedzieć, a mimo to płakała. Stalin był dla niej wielki.

Kiedy pijany Kwaśniewski obłapiał się z KGBowcami na Świętej Polskiej Katyńskiej Ziemi, jego aprobata stała na tym samym wysokim 60% poziomie. Dla 60% Polaków to nie był problem.

Minister Beck powiedział: Niemcy mogą nam zabrać ciało, ale sowieci dusze. Przez prawie 20 lat po odzyskaniu niepodległości nie można odebrać bandytom z UB wysokich emerytur, mimo że dostawali je za mordowanie, na polecenie obcego okupującego nas mocarstwa, najlepszych synów ojczyzny.

Kwaśniewski przyznał medal ubekowi, który zamordował, będąca w siódmym miesiącu ciąży, żonę żołnierza ZWZ. Kiedy mu dawał order powiedział: Polska wam dziękuje. Mieliśmy kilka sejmów, był od AWS, był też PiS. Dla posłów, z małymi wyjątkami, nie było problemu.

Premier Churchil powiedział o Polakach Najdzielniejsi z dzielnych, Rządzeni przez najpodlejszych z podłych.

Na dodatek zabawy sędziów: Ubek nie stawia sie na rozprawę, bo kichnął i sędzia odracza. Akowiec, z reguły w bardzo złym stanie zdrowia, tłucze się godzinami pociągiem, aby dowiedzieć się o odroczeniu i wracać.

Ludzi, którzy bronią swojej rodziny, bliźnich, są w każdej cywilizacji otaczani czcią jako bohaterzy, jako ludzie najcenniejsi. U nas, dla 60% tego nie ma. 60% jest juz całkiem odmóżdżona. Rosyjskie raby upadły nisko, umrzem rozweselim cara, ale oni potrafili bronić swojej ojczyzny.

Tusk domagał się, aby Kaszuby miały własne wojsko i monetę. Na widok Edyty Steinbach zachował się jak szczeniak. Wybrano go do rządzenia Polską.

Proponuje się JOWy. Czy to coś zmieni, gdy prawie cala prasa jest w obcych rekach? Na PO glosowana najbardziej w rejonach, gdzie prasa była niemiecka.

Wsadzanie Flagi Polskiej w gówno jest zabawą, wyrzucanie książek polskich pisarzy ze spisu lektor obowiązkowych, to normalka. Jesteśmy jedynym narodem którego, w czasie walki o tolerancje i walki z rasizmem, można obrażać i poniżać. Gorzej, poniżanie Polski i obrażanie Polaków jest częścią Politycznej Poprawności.

Patriotyczni są Amerykanie, nacjonalistyczni (uważają sie za kogoś lepszego) Niemcy,
Francuzi, Anglicy i to nikomu nie przeszkadza. Polskę szanują bardziej obcy. Książki jak Sprawa honoru, Polski officer czy książki Daviesa. Nawet ten wiersz:

My patient lay on the hospital bed
Unshaven, smelling of urine,
And bitten by lice, of no fixed abode,
Living on the street,
And unemplyed,
Without family or friends,
In his Slavic accent
He declared
"I fought at Monte Cassino."
And my junior doctors in their ignorance
Remained unmoved by man or by history
And I turned to them
with my hand on the shoulder
Of my patient
To address them on the greatness
Of the Second Polish Corps
And the infinite value
Of all human beings.

- John Martin

Z moim słabym tłumaczeniem:

Mój pacjent na łóżku szpitalnym
Nieogolony i z zapachem moczu
Pogryziony przez wszy, bez stałego miejsca zamieszkania
Mieszka na ulicy
Bez pracy
Bez rodziny i przyjaciół.
Swoim słowiańskim akcentem
Mówi
‘Walczyłem pod Monte Cassino”
I młody lekarz w swojej ignorancji
Nieporuszony przez niego lub jego historie
I ja obróciłem sie do nich
Z moją ręką na plecach
Mojego pacjenta
Opowiadam o wielkości II Polskiego Korpusu
I nieskończonej wartości
Każdego człowieka

R. Sikorski jako minister obrony narodowej był w Anglii. Powiedziano mu, ze Generał Maczek żyje tutaj w ciężkich warunkach materialnych: Sikorski: Niech napisze prośbę o zapomogę, to rozpatrzymy.

Jerzy Masełko

O Autorze: Ukończył Politechnikę Wrocławska Wydział Chemiczny w 1969r. Organizował antydemonstracje 1-majową w 1969r. Pracował na Politechnice. Czynny w Solidarności. W 1982r. wyjechał do USA. Obecnie jest profesorem chemii na Uniwersytecie Alaskańskim w Anchorage.

A co Pan proponuje?.

Bo my próbujemy, przynajmniej na tym forum, przebić się z tak niemodnymi pojęciami, jak "patriotyzm", "ojczyzna". Skutek mizerny, ale będziemy próbować dalej. Jak Pan zamierza biadolić i jojkać, to proszę nam tego oszczędzić.
"...oklasków też nie trzeba, żądamy amunicji..."
Leszek.

Leszek

To jest: moniK

Mnie tekst się podoba, w

Mnie tekst się podoba, w przeciwieństwie do pańskiego komentarza.
Jeżeli ma Pan coś lepszego w zanadrzu - proszę napisać artykuł.

Tekst przypomina

Ma pani rację.
Tekst przypomina o, mówiąc delikatnie, nieprzyzwoitych lub wręcz obrzydliwych zachowaniach niektórych znanych osób.
I słusznie obarcza ich współodpowiedzialnością za obecny stan świadomości Polaków o sobie i ich kondycji moralnej.
Niezbyt przyjemne i wygodne jest czytanie tej prawdy o w/w osobach zwłaszcza przez tych, którzy te osoby popierały(popierają?).
Jedyny zarzut, jaki tekstowi bym postawił to tylko ten, że zawiera zbyt wątłą listę winnych.

Ekspe

To jest: dante_alighieri

gen Maczek pracowal

w Edynburgu w hotelu Grosvenor bodajze ale chyba nie umieral z glodu, nie przyjacl obywatelstwa brytyjskiego nie wiadomo dlaczego.

To jest: Radek

Amunicji Ci dostarczę

już wkrótce, w każdej ilości!
Tylko czasami zechciej jej użyć!
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów

----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów

Opus meum: KRAJ.info.pl Czasopismo o Polsce i Polakach

Z amunicji, najbardziej potrzebne....

...przyjazne prawo, i ludzki kredyt. Tak, abyśmy mogli zacząć być gospodarzem, a nie wyrobnikiem. Tego zaś, nie możemy się doczekać, nawet od władzy strojącej się w prawicowe piórka.
Leszek.

Leszek

Tak źle,to nie jest.

Na śmietniku historii są już ci, co się zarzekali, że "...raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy...".
Leszek.

Leszek

Jest źle

A nawet bardzo źle. Dzisiaj przypada rocznica zamachu na Ojca św. Jana Pawła II. Media "państwowe" i prywatne (im się nie dziwię), mówią o tej zbrodni w dalszej części swoich wiadomości. To tylko tyle. Polacy swojej Ojczyzny nie szanują a o miłości podobnej do Amerykanów nie ma co marzyć. Kto winien? Każdy powinien odpowiedzieć na to pytanie sam.

Krokodyle łzy

zawsze robią na mnie osobliwe wrażenie, wywołują w mojej słowiańskiej duszy mieszane uczucia. No bo jeśli pomyje (jakże słusznej) pogardy wylewa mi na moją polską głowę ktoś, kto dla Polski potrafił zrobić tylko tyle, że przewiózł swój tyłek z Wrocławia na Alaskę, to co ja mogę powiedzieć?

Chyba tylko to: tak, ma Pan rację, my, Polacy tutejsi, to podli jesteśmy. Gadziny takie, że gorszych, to ze świecą szukać. Ale przynajmniej w godzinie próby nie daliśmy drapaka ze swej ojczyzny szukając „azylu politycznego” w wolnym świecie, tylko próbowaliśmy coś robić, walczyliśmy, braliśmy się z komuną za bary. Były represje, odsiadki, pobicia, były i ofiary śmiertelne, ale ostatecznym skutkiem stało się odzyskanie wolności.

Nie jestem pewien, czy wszyscy ci zapobiegliwi uciekinierzy, ci geniusze od uzyskiwania azylu i specjaliści od załatwiania paszportu na MO w stanie wojennym, mają dzisiaj moralne prawo do krytyki tego, co jest tutaj. Przypuszczam, że wątpię.

Jeśli się do czegoś nie przyłożyło ręki, chociaż się mogło, jeśli się w komunowojennym terrorze nie było i nie trzęsło się w zmilitaryzowanej PRL portkami ze strachu, jeśli się nie doświadczyło na własnych plecach ponurej nocy stanu wojennego w całej jego zabójczej krasie, to takie wylewanie fałszywych łez i bluzganie zza oceanu jadowitą śliną jest tylko świadectwem taniej hipokryzji podszytej wyczuwalnym żalem, że jednak trochę, cośkolwiek, nam, tutejszym, się w tej Polsce udało.

I jeszcze się taki jeden z drugim podkleja się pod generała Maczka i bohaterów z AK. Ohyda!
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)

Do pelnego obrazu czegos brakuje

"Antyreligijna retoryka" warta przeczytania

http://zaprasza.net/a_.php?mid=23305&

link nie działa

albo strona została usunięta

- - - - -
Anna

Antyreligijna retoryka

cytuję Elzbieta GG:
"Antyreligijna retoryka" warta przeczytania

http://zaprasza.net/a_.php?mid=23305&

Prosze wejsc na portal

zaprasza.net

i odnalezc artykul "Antyreligijna retoryka".

Nadal jest tam.

To naprawde mocne ...

"Chyba tylko to: tak, ma Pan rację, my, Polacy tutejsi, to podli jesteśmy. Gadziny takie, że gorszych, to ze świecą szukać. Ale przynajmniej w godzinie próby nie daliśmy drapaka ze swej ojczyzny szukając „azylu politycznego” w wolnym świecie, tylko próbowaliśmy coś robić, walczyliśmy, braliśmy się z komuną za bary. Były represje, odsiadki, pobicia, były i ofiary śmiertelne, ale ostatecznym skutkiem stało się odzyskanie wolności."
[Prawicowiec]

A teraz prosze cos o sobie - w pierwszej osobie liczby pojedynczej.

Obawiam się

Obawiam się, że Pan Prawicowiec nie "zakumał", o co w powyższym tekście chodzi.
Stąd taka nerwowa i obraźliwa reakcja.
Myślę, że jak ochłonie i przeczyta jeszcze raz tekst, to przeprosi Autora.

Ekspe

krótki kurs z międzynarodowego prawa immigracyjnego

cytuję Prawicowiec:
wszyscy ci zapobiegliwi uciekinierzy, ci geniusze od uzyskiwania azylu

Azyl to termin potoczny. Termin formalno-prawny to Uchodźca Konwencyjny. Nazwa nawiązuje do Konwencji Genewskiej. Status Convention Refugee jest trudny do uzyskania, bo przyznanie go jest równoznaczne z potwierdzeniem na forum międzynarodowym rażącego łamania praw człowieka przez kraj pochodzenia uchodźcy. Każdy przypadek zostaje wpisany na listę United Nations High Comissioner For Refugees. Dlatego formalnie decyzja zapada na szczeblu Ministra. W Kanadzie w latach 80tych był to Minister for Immigration and Employment. W praktyce decyzję podejmował anonimowy Refugee Status Advisory Committee składający się z krótkoostrzyżonych panów w wieku okołoemerytalnym (wywiad, wojsko, specsłużby). Dla niepoznaki była zawsze przynajmniej jedna pani z przygotowaniem z nauk społecznych której rola polegała na zwracaniu na siebie uwagi, wyrażaniu współczucia dla roszczeniowca - claimant i na podawaniu kawy pozostałym członkom komitetu. Posiedzenie miało charakter rozprawy sądowej w której wszelkie wątpliwości były jednakowoż interpretowane na niekorzyść ubiegającego się o ten status. Canada w latach 80-tych przyjmowała około 100 000 immigrantów rocznie, z tego status ten uzyskiwało około 300 tj 3 promile. Uzyskanie wiązało się z wieloma przywilejami, m.in. czynne i bierne prawo wyborcze, możliwość bycia ławnikiem z losowania, możliwość ubiegania się o stypendium zastrzezone tylko dla Kanadyjczyków, prawo do ulgowego czesnego, darmowa opieka medyczna, prawo do preferencyjnego traktowania przy ubieganii się o pobyt stały w kraju trzecim.

Członkowstwo Solidarnosci było bez znaczenia dla uzyskania tego statusu, ale trwałe inwalidztwo w wyniku prześladowań czy długotrwałe zatrudnienie jako robotnik mimo akademickich kwalifikacji pomagało. Najlepszą rekomendacją byłby list gończy podpisany przez Biuro Polityczne w pełnym składzie. Przebił to tylko agent Zdzisław Najder prawomocnym orzeczeniem kary śmierci orzeczonym przez Sąd Najwyższy.

Od lat 90-tych Polska jest sygnatariuszem Geneva Convention i może nadawać ten status, a więc jest w Polsce przedstawicielstwo UN HCR. Tam wiecej informacji. Słyszałem że status CR był nadużywany na korzyść Czeczenów na niekorzyść Rosji.

Wiarygodność i rzetelność postępowania w którym uczestniczyłem oceniam wyżej niż u jakiekolwiek postępowania lustracyjnego, dekomunizacyjnego, weryfikacyjnego, kwalifikacyjnego, nominacyjnego w Polsce. Łącznie z postępowaniem o prawo do ubiegania się o urząd Prezydenta RP czy o najwyższe możliwe odznaczenie tj Order Orła Białego (?). O zarzut podklejania się pod Generała Maczka nie będę sie spierał, ale o licznych bohaterów z AK będę. Kto pod kogo miałby się podklejać dla poprawy reputacji?

Trochę mnie Pan udobruchał krytycznym ustosunkowaniem się do lewackiego projektu kredytu społecznego przedstawianego przez niejakiego Husarza. Lansowanego również na forum www.polskawalczaca.com A więc nie jest Pan "prawicowcem związkowym"... :)))

Myślę że Pana niefortunne uwagi wynikały z ignorancji, a nie ze złej woli. Dlatego udzieliłem wyczerpujących wyjaśnień. Mam nadzieję, że ta nierozumiana w Polsce tematyka zainteresuje również innych komentatorów.

tłumacz

To jest: BTadeusz

Cała reszta Polaków przebywa tam nielegalnie?

cytat:
Canada w latach 80-tych przyjmowała około 100 000 immigrantów rocznie, z tego status ten uzyskiwało około 300 tj 3 promile.

Moja siostra z mężem i synem i koleżanka żony z mężem i trema synami sa obywatelami kandyjskim od lat 80', a nie mieli "połamanych kończyn".. czy czegoś w tym stylu...

Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

masowe praktyki immigracyjne w Kanadzie

Większość (ponad 99% ?) Polaków przebywa w Kanadzie legalnie. To beneficjanci licznych immigracyjnych programów pomocowych: akcji łączenia rodzin, pomocy humanitarnej, uczestników zagospodarowywania odludnych terytoriów, wypełniania luk w deficytowych zawodach, kombinacje wymienionych oparte na systemie punktowym. Przypominam że zajmuje się tym Miniterstwo d/s Immigracji i Zatrudnienia. Pomagają zainteresowane grupy etniczne pod egidą Ministerstwa Wielokulturowości - Ministry of Multiculturlism. Największe polskie getta są w Toronto - w dzielnicach Etobico i Mississagua.

Etapem przejściowym w drodze do uzyskania obywatelstwa jest status osiedleńca - Landed Immigrant. To kanadyjski odpowiednik Zielonej Karty w USA.

Wśród kanadyjskich immigrantów z lat 80-tych zwraca uwagę duży udział członków PZPR, funkcjonariuszy MO i SB itp. To konsekwencja braku klauzul restrykcyjnych odnośnie przyjmowania komunistów. Klauzula taka istniała natomiast w amerykańskiej ustawie immigracyjnej zakazującej immigracji komunistów. Więcej w ambasadach Kanady i USA albo w MSZ.

tłumacz

To jest: BTadeusz

I podtrzymujePan to?:

cytat:
Myślę że Pana (Prawicowca) niefortunne uwagi wynikały z ignorancji, a nie ze złej woli. Dlatego udzieliłem wyczerpujących wyjaśnień. Mam nadzieję, że ta nierozumiana w Polsce tematyka zainteresuje również innych komentatorów.

A, tak nawiasem mówiąc, uważa Pan, że motywacją może byc wyłącznie ignorancja lub zła wola?
Prawdy (zgoda - niewygodnej) Pan nie dopuszcza?

Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

To jest: Anna Kanady

Z tego co mi wiadomo, to w czasie stanu wojennego, Kanada

zabierała z Polski ludzi prześladowanych politycznie.
Konstytucja Kanady gwarantuje pomoc w takich przypadkach.

Anna

Anna

To jest: BTadeusz

Prawda to. Ale prześladowania skończyły się.

Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

To jest: Anna Kanady

Teraz jest dość trudno emigrować do Kanady z Polski.

Przeważnie odbywa się to na zasadzie sponsorstwa rodzinnego, małżenstwa, albo w ramach poszukiwanego zawodu.
Anna

Anna

To jest: BTadeusz

No ale patrioci nie wracają.

Demokracja, to nie - "władza ludu".
Demokracja - to procedury większościowe w stanowieniu prawa.
Daj sobie nadzieję!:
JOW- Warunkiem demokracji

To jest: Anna Kanady

A to się zgadza. To mnie też irytuje, kiedy patrioci mieszkający

w poza krajem upominają i pouczają rodaków, doradzają jak należy
pielęgnować polskość a ich własne dzieci i wnuki nawet po polsku
nie mówią. Najzabawniejsze jest to, że nawet nie wiedzą jak się
Polska zmieniła od czasu ich wyjazdu. Nie wiem po co też publikują
takie niekorzystne sądy o rodakach. Szczególnie, że te sądy są
nieprawdziwe. Polacy bardzo dobrze radzą sobie za granicą, więc zapewne nie gorzej radzą sobie w kraju.
Uważam, ze przemawiają przez tych ludzi jakieś własne kompleksy
i frustracje. Są ludzie, którzy wiecznie narzekaja.
Nawet jeżeli ktoś tam zrobił coś tam dla Polski, to nie musi się
z tym dzisiaj obnosić, bo to był jego własny wybór i niby kto
ma te jego zasługi składać podziękowania.

Anna

Anna

Nie widzi Pani destrukcji

Nie widzi pani destrukcji, jaką w świadomości i moralności Polaków spowodowały lata poprawności politycznej, konformizmu i nihilizmu?
Przecież skutki tego widać także tu na forum, gdzie niepopularne prawdy mają nadal nikłe szanse na przebicie się.
Nie dziwię się nerwowym reakcjom współodpowiedzialnych za ten stan rzeczy ("prawda w oczy kole" tym bardziej).

Ekspe

To jest: Anna Kanady

Owszem były ciężkie lata i pewnie w przyszłości też lekko nie

bedzie. Ale przez takie czy inne pohukiwanie niczego się nie
zmieni. Jakie prawdy? Każdy ma swoją prawdę.
Polska potrzebuje spokoju i zgody, aby reformy mogły być skuteczne.
Ale to Polacy mieszkający w kraju najlepiej o tym wiedzą.
Na tym forum przebijają sie takie prawdy, ktore nie obrażają
ani poniżają nikogo.
Jak Pan może stwierdzić te destrukcję,fakt że ktoś ma odmienne zdanie, nie jest żadną destrukcją.
Dorastają nowe pokolenia, chcą patrzeć w przyszłość z optymizmem
i nie potrzebują jojczących frustratów, bo jojćzenie niczego
nie załatwia, a żyć trzeba w takiej rzeczywistości jaka jest.
Anna

Anna

To jest cytat

"Wsadzanie Flagi Polskiej w gówno jest zabawą, wyrzucanie książek polskich pisarzy ze spisu lektor obowiązkowych, to normalka. Jesteśmy jedynym narodem którego, w czasie walki o tolerancje i walki z rasizmem, można obrażać i poniżać. Gorzej, poniżanie Polski i obrażanie Polaków jest częścią Politycznej Poprawności."

To jest cytat z omawianego tekstu. Co jest w nim nieprawdą? Potrzebuje Pani jakichś dowodów?
To proszę Pani jest głos oskarżycielski pod adresem kolejnych ekip, które zdradzały i sprzedawały Polskę, a społeczeństwo prowadziły drogą degradacji do stanu w jakim się znajdujemy.
Nie musimy się godzić na taką rzeczywistość (jak Pani sugeruje) i takie elity polityczne.
Czego jeszcze trzeba, by tacy ludzie jak Pani zrozumieli, że sprawy Polski idą w złym kierunku?

Ekspe

To jest: Anna Kanady

Czy zaskarżył Pan do prokuratury tych co obrażają polską flagę?

Czy Pańskie dzieci znają polskich pisarzy? Czy czytają polską literaturę i polską historię? Czy tylko liczy Pan na kolejne ekipy rządowe aby to zrobiły. Reszta tego cytatu to bicie piany.
A społeczeństwo nie czuje się zdegredowane. Wręcz przeciwnie,
polska mlodzież przoduje w wielu międzynarodowych kompetycjach
przynosząc sławę.
Polska ma prawo być dumna z osiągnięć.
Jeżeli się Pan nie godzi na ekipy polityczne, do czego ma Pan
prawo, to proszę objaśnić tu na forum, jaki kierunek Pan wybiera,
jaki popiera, to będzie możliwość aby się do tego ustosunkować.
Gołosłowne gadanie "wydali, sprzedali,obrażają" nic nie znaczy,
bo nie wiadomo kto i gdzie.

Anna

Anna

Prostaków upokarzać...

Proszę nie przejmować się komentarzem KROKODYLE ŁZY podpisanym PRAWICOWIEC.
Miło mi się pochwalić, że mój życiorys jest podobny do Pańskiego.
Wprawdzie wróciłem do Polski jeszcze w latach 80-tych, ale też pracowałem naukowo za oceanem. Miałem jeszcze później epizod paroletniej emigracji do ... Czech.
Podobne zarzuty były wysuwane przez polskie masy również wobec znanego sportowca, Władysława Kozakiewicza, autora pamiętnego gestu.
Wtedy rozgorzała namiętna dyskusja. Padały bardzo ostre sformułowania. Podaję link. Nie będę się powtarzał...
http://www.zaprasza.net/a_y.php?mid=18212&category...
Polecam nie tyle KOZAKIEWICZ SPRZEDAŁ SWÓJ GEST co komentarze poniżej tego felietonu.

tłumacz

Komentarze w większości ...

...obrzydliwe. Różne obelgi miotano pod moim adresem, ale "prolem"
/to chyba od PRL-u/ jestem po raz pierwszy. Mają rację komentatorzy, mieszkałem w PRL-u, jestem "prolem". Mieszkałem i już do końca życia będę mieszkać w Polsce, a więc jestem "polaczkiem".
Czekam na ciąg dalszy tych "smakowitości". Tym cenniejsze, że to od rodaków.
Leszek.

Leszek

prol

Nie, to międzynarodowe, we wszystkich językach.
Pierwszy raz pojawiło się w języku angielskim, w książce ROK 1984.
Autor: George Orwell

tłumacz

Tak bardzo

Tak bardzo prawdziwe...

Dziękuje!

- - - - - - - - - -
My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedyna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor.
Józef Beck (1894 - 1944)

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.