Komunikat Kancelarii Prezesa Rady Ministrow
04.07.2008, Warszawa
Negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej trwają
"Stan polsko-amerykańskich negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej był tematem dzisiejszego spotkania premiera Donalda Tuska z dziennikarzami. - 'Chcemy uczestniczyć w globalnym systemie bezpieczeństwa, ale musimy pamiętać o bezpieczeństwie Polski' - mówił premier. Prezes Rady Ministrów powiedział, że w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej o tarczy antyrakietowej polski rząd czeka na odpowiedź strony amerykańskiej na postulat zwiększenia gwarancji bezpieczeństwa Polski.
Głównym postulatem w negocjacjach w sprawie tarczy antyrakietowej jest realne zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju. - 'Celem negocjacji, celem ewentualnego uczestniczenia Polski w tym przedsięwzięciu, z mojego punktu widzenia jako premiera polskiego rządu jest większe bezpieczeństwo dla naszej ojczyzny' - podkreślił premier. Donald Tusk dodał, że Stany Zjednoczone są podstawowym sojusznikiem Polski, która nigdy nie odmawiała pomocy. Premier zaznaczył, że negocjacje w sprawie tarczy dotyczą nie tylko bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, ale również gwarancji bezpieczeństwa polskiego terytorium. - 'W związku z tym ważne jest uzyskanie efektu, który ocenilibyśmy jako zwiększający bezpieczeństwo Polski' - podkreślił premier, mówiąc jednocześnie, że instalacja tarczy bez dodatkowych zabezpieczeń nie wzmacnia bezpieczeństwa naszego kraju.
W ocenie premiera negocjacje trwają i nabrały przyspieszenia. - 'Szczególnie stronie amerykańskiej na tym tempie zależy i my to rozumiemy, ale to nie jest wyścig' - powiedział szef rządu. Donald Tusk stanowczo podkreślił, że negocjacje w sprawie tarczy toczyć się będą dalej."
Wprawdzie wedlug tresci Komunikatu negocjacje trwaja nadal, to jednak sluchajac starannie sformulowanej wypowiedzi Premiera podczas spotkania z dziennikarzami uderza, ze mowiac o wszystkim co odnosi sie do negocjacji uzywa on wylacznie czasu przeszlego. Mozna odniesc wrazenie, ze sprawa ta traktowana jest juz jako zamkniety rozdzial. Premier konczy stwierdzeniem:
"Jestesmy w dalszym ciagu gotowi do wspolpracy takze przy tym projekcie, ale co zrozumiale, czekamy na odpowiedz i deklaracje ze strony amerykanskiej w odniesieniu do tego kluczowego dla nas postulatu."
Trudno mi uwierzyc zeby Premier nie byl w pelni swiadomy, ze publiczne (a nie w formie poufnej noty dyplomatycznej) odrzucenie oferty negocjacyjnej "jedynego supermocarstwa swiata" moze byc odebrane przez wielu Amerykanow jako afront.
Stany Zjednoczone maja teraz dwie mozliwosci: calkowicie wycofac sie z rozmow na temat "tarczy", lub skapitulowac wobec ultimatum przedstawionego im w dniu ich swieta niepodleglosci.
"Polityka w stosunku do USA w latach ubiegłych była prowadzona wasalnie, w sposób wiernopoddańczy. Dziś przechodzimy do fazy pragmatycznych relacji – zapewnił szef gabinetu premiera. Jego zdaniem, Polska nie powinna mieć kompleksów wobec Stanów Zjednoczonych." [onet.pl]
Takie zapewne bylo przeslanie publicznego odrzucenia w dniu 4 lipca 2008 przez Premiera RP oferty US w sprawie "tarczy"
W dniu swieta niepodleglosci Ameryki, Polska oglosila niepodleglosc swej polityki zagranicznej.
"Rzeczpospolita": - Oferta jest marna, nie tego oczekiwaliśmy - tak polscy negocjatorzy uczestniczący w rozmowach w Pradze, dotyczących tarczy antyrakietowej, komentują stawiane przez Amerykanów warunki. "Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów amerykańskiej propozycji.
Według dziennika, polscy urzędnicy mówią wprost: jesteśmy rozczarowani. Największe wzburzenie wywołała propozycja, by Polacy partycypowali w kosztach budowy bazy z wyrzutniami rakiet przechwytujących i jej późniejszej eksploatacji. Amerykanie nie chcą płacić lokalnych podatków i chętnie wykorzystaliby polskich żołnierzy do ochrony instalacji wojskowych.
Koszty miałoby pokryć polskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Z naszego budżetu wypłacane byłyby też odszkodowania za wypadki drogowe spowodowane przez amerykańskich wojskowych przebywających poza bazą na przepustce. - Podział kosztów między USA i kraj przyjmujący bazę nie jest niczym nadzwyczajnym. Japonia pokrywa 75 proc. kosztów utrzymania naszych baz, a Korea Południowa prawie 50 procent - przekonuje "Rz" Peter Brookes, ekspert ds. obronności Fundacji Heritage, były wysoki urzędnik Pentagonu. Poseł PiS Karol Karski uspokaja. - Amerykańska oferta to element strategii negocjacyjnej. Rozmowy dopiero się zaczynają - mówi. Dyplomaci z Polski, Czech i USA o tarczy dyskutowali wczoraj w Pradze. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", będzie to również jeden z głównych tematów rozmów prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który 6 czerwca pierwszy raz odwiedzi Kwaterę Główną NATO w Brukseli.
"Negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej trwają "
Komunikat Kancelarii Prezesa Rady Ministrow
04.07.2008, Warszawa
Negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej trwają
"Stan polsko-amerykańskich negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej był tematem dzisiejszego spotkania premiera Donalda Tuska z dziennikarzami. - 'Chcemy uczestniczyć w globalnym systemie bezpieczeństwa, ale musimy pamiętać o bezpieczeństwie Polski' - mówił premier. Prezes Rady Ministrów powiedział, że w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej o tarczy antyrakietowej polski rząd czeka na odpowiedź strony amerykańskiej na postulat zwiększenia gwarancji bezpieczeństwa Polski.
Głównym postulatem w negocjacjach w sprawie tarczy antyrakietowej jest realne zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju. - 'Celem negocjacji, celem ewentualnego uczestniczenia Polski w tym przedsięwzięciu, z mojego punktu widzenia jako premiera polskiego rządu jest większe bezpieczeństwo dla naszej ojczyzny' - podkreślił premier. Donald Tusk dodał, że Stany Zjednoczone są podstawowym sojusznikiem Polski, która nigdy nie odmawiała pomocy. Premier zaznaczył, że negocjacje w sprawie tarczy dotyczą nie tylko bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, ale również gwarancji bezpieczeństwa polskiego terytorium. - 'W związku z tym ważne jest uzyskanie efektu, który ocenilibyśmy jako zwiększający bezpieczeństwo Polski' - podkreślił premier, mówiąc jednocześnie, że instalacja tarczy bez dodatkowych zabezpieczeń nie wzmacnia bezpieczeństwa naszego kraju.
W ocenie premiera negocjacje trwają i nabrały przyspieszenia. - 'Szczególnie stronie amerykańskiej na tym tempie zależy i my to rozumiemy, ale to nie jest wyścig' - powiedział szef rządu. Donald Tusk stanowczo podkreślił, że negocjacje w sprawie tarczy toczyć się będą dalej."
Wprawdzie wedlug tresci Komunikatu negocjacje trwaja nadal, to jednak sluchajac starannie sformulowanej wypowiedzi Premiera podczas spotkania z dziennikarzami uderza, ze mowiac o wszystkim co odnosi sie do negocjacji uzywa on wylacznie czasu przeszlego. Mozna odniesc wrazenie, ze sprawa ta traktowana jest juz jako zamkniety rozdzial. Premier konczy stwierdzeniem:
"Jestesmy w dalszym ciagu gotowi do wspolpracy takze przy tym projekcie, ale co zrozumiale, czekamy na odpowiedz i deklaracje ze strony amerykanskiej w odniesieniu do tego kluczowego dla nas postulatu."
Trudno mi uwierzyc zeby Premier nie byl w pelni swiadomy, ze publiczne (a nie w formie poufnej noty dyplomatycznej) odrzucenie oferty negocjacyjnej "jedynego supermocarstwa swiata" moze byc odebrane przez wielu Amerykanow jako afront.
Stany Zjednoczone maja teraz dwie mozliwosci: calkowicie wycofac sie z rozmow na temat "tarczy", lub skapitulowac wobec ultimatum przedstawionego im w dniu ich swieta niepodleglosci.
I niech potrwają...
...najlepiej do wyborów w USA. Polska nie powinna być fagasem Busha. Nie ma co wspomagać oszusta i agresora.
Congratulations Poland!
"Polityka w stosunku do USA w latach ubiegłych była prowadzona wasalnie, w sposób wiernopoddańczy. Dziś przechodzimy do fazy pragmatycznych relacji – zapewnił szef gabinetu premiera. Jego zdaniem, Polska nie powinna mieć kompleksów wobec Stanów Zjednoczonych."
[onet.pl]
Takie zapewne bylo przeslanie publicznego odrzucenia w dniu 4 lipca 2008 przez Premiera RP oferty US w sprawie "tarczy"
W dniu swieta niepodleglosci Ameryki, Polska oglosila niepodleglosc swej polityki zagranicznej.
Congratulations Poland!
Zeby tak jeszcze to
Zeby tak jeszcze to przeslanie wygłaszał ktoś minimalnie bystrzejszy od pana Nowaka... Ale jak widać każdy rząd musi mieć swojego Gosiewskiego :(
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
USA chciały, by Polska pokryła część kosztów budowy tarczy
Tak bylo rok temu:
"Rzeczpospolita": - Oferta jest marna, nie tego oczekiwaliśmy - tak polscy negocjatorzy uczestniczący w rozmowach w Pradze, dotyczących tarczy antyrakietowej, komentują stawiane przez Amerykanów warunki. "Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów amerykańskiej propozycji.
Według dziennika, polscy urzędnicy mówią wprost: jesteśmy rozczarowani. Największe wzburzenie wywołała propozycja, by Polacy partycypowali w kosztach budowy bazy z wyrzutniami rakiet przechwytujących i jej późniejszej eksploatacji. Amerykanie nie chcą płacić lokalnych podatków i chętnie wykorzystaliby polskich żołnierzy do ochrony instalacji wojskowych.
Koszty miałoby pokryć polskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Z naszego budżetu wypłacane byłyby też odszkodowania za wypadki drogowe spowodowane przez amerykańskich wojskowych przebywających poza bazą na przepustce. - Podział kosztów między USA i kraj przyjmujący bazę nie jest niczym nadzwyczajnym. Japonia pokrywa 75 proc. kosztów utrzymania naszych baz, a Korea Południowa prawie 50 procent - przekonuje "Rz" Peter Brookes, ekspert ds. obronności Fundacji Heritage, były wysoki urzędnik Pentagonu. Poseł PiS Karol Karski uspokaja. - Amerykańska oferta to element strategii negocjacyjnej. Rozmowy dopiero się zaczynają - mówi. Dyplomaci z Polski, Czech i USA o tarczy dyskutowali wczoraj w Pradze. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", będzie to również jeden z głównych tematów rozmów prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który 6 czerwca pierwszy raz odwiedzi Kwaterę Główną NATO w Brukseli.
USA chcą, by Polska pokryła część kosztów budowy tarczy
Rok pozniej:
W dniu swieta niepodleglosci Ameryki, Polska oglosila niepodleglosc swej polityki zagranicznej.
Congratulations Poland!