Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Czy to jest sposób na ZUS?
Autor: Jerzy Kałwak, pi, 18/07/2008 - 08:50
Gdy wchodzę w spór z właścicielem lokalu, którego jestem najemcą, to mogę należność wpłacać na konto sądowe tak długo, jak trwa spór i w takiej wysokości, jak do tej pory. Ale muszę wnieść pozew. Mogę także konto specjalne założyć za pośrednictwem notariusza i wpłacać na nie. Cały czas są to moje pieniądze, ale jest także wyrażona wola regulowania zobowiązań. |
Rzeczy niby podobne,ale jednak niepodobne
Dwa - to pozwole sobie zauważyć że Pan Jerzy najprawdoodobniej nie rozróżnia rodzajów umów jakie występują w stosunkach najemca-właściciel lokalu oraz w stosunkach ubezieczyciel-ubezpieczony. A to niestety dwa różne światy.
Do rzeczy... w sposób bardziej lub mniej udolny spróbuję wyjaśnić wczym rzecz (prawnikiem nie jestem - mogą wystąpić błędy)
1.) Stosunki najemca-właściciel lokalu - należą do kategori umów negocjowalnych składających się z wielu różnych niezależnych zapisów - więc skarżyć można każdy poszczegulny zapis umowy.
Przedstawiony przez Pana przykład, to właśnie spór dotyczący części umowy, czyli tylko wysokości wysokości czynszu a przedmiot sporu - wtym wypadku czynsz przekazuje się do depozytu sądowego.
2.) Stosunki ubezpieczyciel-ubezpieczony - to zupełnie "inna para kaloszy" - tu występuje tzw. umowa adchezyjna zwana inaczej umową o przystąpienie (objęcie) - tu pozwolę sobie zauważyć że względu na powszechność występowania w życiu tego tyu umów, dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy że coś takiego istnieje, przyjmując że to stan naturalny.
Cóż to więc takiego ta "umowa adchezyjna" ?
UMOWA ADHEZYJNA - jest to umowa zawierana bez negocjowania jej warunków przez tzw. przystąpienie, czyli wyrażenie zgody na jej zawarcie na warunkach podanych przez kontrahenta.
Najczęściej są to umowy zawierane w tzw. obrocie masowym,
np.
przewóz osób koleją,
komunikacja autobusowa,
korzystanie z publicznego aparatu telefonicznego ,
wszelkie zakupy robione w sklepach,
większość umów ubezpieczeniowych - OC, ZUS,
itp.
Charakterystyczne jest to, że oferta zawarcia umowy adhezyjnej jest złożona do nieograniczonej liczby adresatów.
A ze względu, że konsument umowy jej nie negocjował, to takrze nie ma możliwości jej skarżyć.
Jedyne co można zrobić w tym wypadku - unieważnić taką umowę (tylko w całości) można przez - wykazanie że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne, została zawarta z ominięciem lub obejściem prawa, itp.
A do tego trzeba znać treść zawartej umowy (sic!), czego ...właśnie ZUS nie chce ujawnić!!!
Niestety... to nie jest sposób na ZUS.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
pomysł jest ciekawy
Pomysł jest ciekawy gdyby go dopracować w zasadach i szczegółach, oczywiście.
Gdyby zyskał odpowiednio liczne poparcie (minimum milion przedsiębiorców) doskonale odpowiada idei "naród samostanowi o sobie" więc ma wszelkie szanse wdrożenia.
Wpisuje się też w pomysł - który wielokrotnie przedstawiał p. BTadeusz - sprowokowania do aktywności (partyjnej) i zajęcia się własnymi sprawami tzw. małych przedsiębiorców, rzemieślników, itp. (jak oszacował 3 mln. przedsiębiorców, 7 mln. z rodzinami).
Rzecz jest więc do dyskusji moim zdaniem jak najbardziej.
------------------------------------------------
>>ludzie postawili ludzki świat na głowie<<
Pan także, jak ja -
"najprawdoodobniej nie rozróżnia rodzajów umów jakie występują w stosunkach najemca-właściciel lokalu oraz w stosunkach ubezieczyciel-ubezpieczony". Nie powinniśmy zatem nawet myśleć o takiej możliwości, a co dopiero pytać o to.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
do zgody panie, panowie, do zgody
rzecz jest ważniejsza.
------------------------------------------------
>>ludzie postawili ludzki świat na głowie<<
Panie Piotrze, nie ma co nawoływać do zgody tam, gdzie
nie ma sporu. Ja się nie kłócę, ani nie obrażam, pokazuję jedynie palcem na styl prowadzenia dyskusji, jakiego można by używać bez uszczerbku dla samej dyskusji.
Pan adam_54 od wielu miesięcy absorbuje uwagę bywalców PN swoją wiedzą tajemną na radzenie sobie z ZUS-em. Nie mogąc owych tajemnic poznać od adama_54, postanowiłem zapytać, co też inni myślą na ten temat. Człowiek sam wszystkiego nie wie, a wszyscy wiedzą wszystko.
Stawiam pytania proste i naiwne, bowiem wielokrotnie sprawdziłem, że stawianie takich pytań ułatwia dochodzenie do celu. Zawsze staram się robić tak samo. Niech gmatwają inni.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Panie Jerzy - Nie ma "wiedzy tajemnej" !!!
Cały mój konflikt z zus-em polega na:
ja:
...urzejmie proszę szanownego ubezpieczyciela o pokazanie oferowanych warunków ubezpieczenia...
zus:
...niestety, my tego nie praktykujemy, więc żadnych warunków ubezpieczenia nie okażemy - ma pan płacić i basta!
ja:
... jeśli tak ma się sprawa, to ja uprzejmie dziękuję , kota w worku nie kupuję - ewentualnie...wypchajcie się sianem - do widzenia.
Taki - mniej,więcej - dialog prowadzę z zus-em od ponad 14-u lat.
Sprawa jest prosta jak drut! - nie ma warunków ubezpieczenia, więc zero płacenia.
Wracając do pańskiego przykładu najemca-właściciel lokalu....
Zadałbym pytanie.... czy umowa o wynajem lokalu składającaa się z jednego punktu....
1. Pan Jerzy za wynajem lokalu będzie płacić 800 zł miesięcznie.
..byłaby przez Pana akcetowalna? Nie zadałby p.Jerzy , właścicielowi mieszkania , pytania...a co z mieszkaniem,jak wygląda?
A jaka byłaby pańska reakcja, gdyby właściciel lokalu odpowiedział... Lokal ?.. no jakiś tam mam, jakiś tam dam..
Zawarłby Pan taką umowę o najem ?
Nie ma "wiedzy tajemnej", co najwyżej niechęć bycia "jeleniem".
Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Panie Jerzy.... Pan się nie obraża.....
nie tylko Pan, ale i większość ludzi nie zdaje sobie sprawy że np. tak popularna, codzienna, czynność jak "kupowanie czegoś", to też w większości "umowy adhezyjne".
Starałem się ... w sposób możliwie przystępny - wskazać gdzie tkwi błąd.
Jednocześnie ...aby nie pozostać dłużny - w końcowych zdaniach mojego wyjaśnienia przedstawiłem - jeden z bardzo nielicznych - "sposób na ZUS".
Pozdrawiam
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
adam_54 ---->
http://prawica.net/node/12867#comment-260653
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
A po co fundusz, każdy niech zrobi to na własną rękę.
ZUS by nie przestał istnieć, bo nie obejmie to pracowników najemnych, bo oni nie są płatnikami, a płacą o wiele więcej, ja np. ok. 3 tys. miesięcznie.
Bardzo proste co by się
Bardzo proste co by się stało: po prostu zdziwił by się pan jak szybko potrafią sądy działać i już po jakimś pół roku było by po pomyśle.
Worek jest wspólny
Chyba Pan nie rozumie, że zaledwie ok.9% z płaconej od podstawy kwoty jest przeznaczone z myślą o Pańskiej emeryturze. Reszta cały czas idzie do wspólnego worka (bez dna) i przeznaczana jest na obecnych emerytów emerytury, na ubezpieczenia chorobowe, wypadkowe, rentowe, na NFZ (zdrowotne), na aktywizację zawodową (fundusz pracy) i na tzw. fudusz gwarantowanych świadczeń dla pracowników (zwolnienia grupowe i upadłości).
No i oczywiście niemałe przecież wynagrodzenia urzędników oraz ich piękne siedzibki , mądre systemy informacyjne, komputerki i takie tam.
Jeśli więc Pan wzywa do niepłacenia tej cząstki haraczu, która zakumuluje się i w przyszłości będzie wypłacana jako emerytura, to w istocie jest to mała miesięcznie kwota. Nie ma o co kruszyć kopii. Bez rozwiązania kompleksowego nie ma szans. A do tego musi być wola polityków.