Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Pożegnanie Bronisława Geremka
Autor: Azrael, pon, 21/07/2008 - 10:06
Dziś nastąpi pożegnanie Bronisława Geremka. Pogrzeb państwowy, ze wszystkimi władzami, salwą honorową, przemówieniami, spocznie w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Warto będzie posłuchać przemówień nad grobem, szczególnie tych polityków i ludzi, którzy w latach 2005 - 2007 próbowali mu zabrać zasługi dla Polski i dla Europy, zanegować jego zasługi, i te przed rokiem 1980, i w czasach Okrągłego Stołu, oraz w Polsce demokratycznej. Ciężko jest pisać o Bronisławie Geremku nie wpadając w przesadę, czy hagiografię, szczególnie w takiej sytuacji. Nie byłem z jego pokolenia, ani z “Solidarności” czy opozycji, więc nie mam ani prawa, ani wiedzy, aby go oceniać, mogę tylko odnosić się do czasów najbliższych. Pewnie wkrótce powstaną opracowania o nim, mam nadzieję, że nie będą pisane na kolanach, z drugiej strony nie będą to “przyczynki” podobnych “historyków”, jak Cenckiewicz i Gontarczyk. Słusznie pisze Jacek Żakowski w “Newsweeku”, że w latach 80. Geremek stał się symbolem polskiego inteligenta, postacią ważną w Polsce i na Zachodzie, równie dobrze rozpoznawalną, jak Lech Wałęsa. Tego mu właśnie polscy “genetyczni patrioci” nie mogli w czasach tak zwanej IV RP zapomnieć i dlatego równie gwałtownie, jak Lecha Wałęsę zwalczali. Ale ludzie tacy jak on, Bartoszewski czy Mazowiecki nie dali się z polskiego życia publicznego wypchnąć, nie stali się pariasami politycznymi - ponieważ o dwie klasy przerastają ich nieprzyjaciół. Bronisław Geremek miał zawsze swoje poglądy, często wyrażane delikatnie w rozmowach i wywiadach, często także artykułowane pełnym głosem, nie tylko w Polsce, ale również na arenie międzynarodowej, w naszych polskich sprawach i polskim interesie. Zarzucano mu, szczególnie w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego, gdzie odważył się ostro piętnować jego rządy, także na arenie międzynarodowej, że przekracza granicę dzieląca własne poglądy od frustracji wobec kraju. Tylko, że takie poglądy jak on mają ludzie, którzy nie są szeregowymi działaczami politycznymi, nie jacyś Iksiński, czy Igrekowski, tylko postacie zasłużone dla Polski – Wałęsa, Mazowiecki, Osiatyński, Bartoszewicz, Lityński, Frasyniuk. Ludzie „S” i całej opozycji demokratycznej. Sam Geremek ma dla Polski zasług więcej – niż wszyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości razem wzięci. Nie jest przypadkiem, że to oni, starzy działacze opozycyjni, a nie młodsi wiekiem politycy – a także podupadłe polskie media – zaczęli wskazywać zagrożenia polskiej demokracji. Oni mają za sobą ustrój totalitarny, który dotknął ich namacalnie. Niektórzy z nich dali się w młodości nawet uwieść mirażom komunistycznego dobra. I dlatego wiedzą, jak retoryka populizmu i kłamliwego dobrobytu w imię fałszywie rozumianej „sprawiedliwości społecznej” potrafi zamieszać. Bronisław Geremek (zwany przez przeciwników – Drogim Bronisławem) swoimi wypowiedziami dla mediów zagranicznych rozpalał polskich komentatorów, „niezależnych publicystów”, obrońców interesu narodowego i tak zwanej polskiej racji stanu. Między innymi w roku 2007 w wywiadzie dla włoskiego dziennika “La Repubblica” porównał braci Kaczyńskich mentalnie do Władimira Putina, a także mówił o zagrożeniach polskiej demokracji pod ich rządami. Geremek się nie certolił – powiedział wprost to, co wielu myślało. I mówił to NIE PRZECIWKO Polsce, nie przeciwko interesom Polaków, ale w ich imieniu i dla ich dobra. Bo, podobnie jak WIĘKSZOŚĆ obywateli – uważał, że rządy Kaczyńskich są zagrożeniem. Geremek miał moralne prawo do mówienia co myśli, mając za sobą chlubną kartę opozycyjną, datującą się od roku 1968, aresztowania i prześladowania. Był zawsze, wszędzie tam, gdzie się działo coś dobrego dla Polski, i był autentycznym polskim patriotą, w dobrym, nowożytnym stylu. Jak by nie był opluwany i spychany na margines – był polskim sumieniem. Należy się spodziewać, z przyczyn czysto biologicznych, w następnych latach więcej takich odejść. Nie ma już Jacka Kuronia, odchodzi pokolenie z opozycjonistów z lat 70. Pozostaną niestety na scenie politycznej ludzie, którzy po sobie zostawią może i obszerne wpisy w encyklopediach - ale niewiele w polskiej historii i świadomości - a na pewno nie tak wiele, jak Bronisław Geremek. Azrael |
Panie Azrael
nawet na onecie nazywają Pana, cytuję: "małym, nieznanym chamem". Pod dzisiejszym, tym samym tekstem. Gdzie jeszcze Pan go wklei? Nie wiem, na jakie zamówienie jakiego salonu (numer i kolor) był pisany? Wiem natomiast, że dzisiejsze obchody pogrzebowe wpisują się paranoicznie w jeszcze jedno narodowe święto powszechnego lamentu.
Radzę poczytać tekst J.Engelgarda: Nowi "polscy święci". A własne opinie popierać przykładami. Bo Pana ideologia, opierająca się jedynie na pustosłowiu "jedynie słusznego kierunku", jest niewiarygodna. Głupia, śmieszna i właśnie paranoiczna.
Pani Magdo, nie warto
Pani Magdo, nie warto zgadywać z jakiego salonu pochodzą instrukcje dla Azraela (pisanie o niem per Pan to raczej swego rodzaju ... perwersja :)))) ) Treść wystarczy za legitymację.
Może zresztą, pod tym "zacnym" pseudonimen PN zaszczycił sam wielki przewodnik ... Styl wprost z g**** wybiórczego.
Co my zrobiliśmy,
że spotyka nas taka kara...
Post usunięty
Post usunięty.
Regulami mówi:
Admin
Dokumenty
proszę! Ręce do góry i portki w dół!
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
On się sam przyznał
Niepotrzebnie się Pan tak podnieca.
Ja tylko prosiłem o dokumenty -
mam wyjąć legitymację.
Wyjątkowo spokojny jestem.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Może pan by pomogł...
Tak pan pisze, jakby miał pan jakieś doswiadczenie w poganianiu i przeganianiu? Uczył się pan od najlepszych?
Geremek był kim był, nawet wtedy, kiedy nie miał prawa być taki, jakim był. Pan ma to prawo, dzięki m.in ludziom pierwszej Solidarnosci.
ja nie przedstawilem zarzutow tylko powiedzialem ze to by znaczy
ze soba cos wspolnego. Gdzie tu szkalowanie?
Admin: FLAGA dla Tosi
Ad personam - nie do przyjęcia na PN.
Admin
Tym aktorem był...
..Wieńczysław Gliński.
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/114437
Dzięki!
A nie przeszkadza Tosi, ze
A nie przeszkadza Tosi, ze ten "wybitny aktor" do prawicy to pasuje jak pięsc do nosa? To znaczy, tak mowiono w stanie wojennym...
Krakowski....
Krakowski Kazimierz dziś płacze
Drogiego Bronka już nie zobaczę
Drogiego Bronka już nie usłyszę
Szofaru dźwięk zwiastuje ciszę
W judejskich szańcach bolesna wnęka
Kto nam zastąpi Bronka Geremka!
----
W sprawach prywatnych, proszę pisać na Berdyczów
Pozdrowienia z pięknej ulicy
Bożego Ciała w mieście Kazimierz.
Czy w mieście Berdyczów też mają taką porządną ulicę z taką porządną nazwą?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Profesor przemawia
Dobre! Usuneli nas! Poprostu rewelacja.
Przecież ten portal to jest prowokacja, obrzydliwa zresztą. Kim jest ten administrator?
pewnie mason a kto wie czy nie Zyd?
no przeciez golym okiem widac ze jest w spisku ten administrator.Usuneli WAS? hmmm tyle sie cale grono nameczylo a tu WAS usuneli:-))))Ale coz towarzysze, nie ma co sie uzalac tylko zakasac rekawy i do roboty.
Nie pani pierwsza bardziej
Nie pani pierwsza bardziej się tu trzęsie na kazdym swoim bogoojczyźnianym komentarzem i większą do niego przywiazuje wagę, niz do zwykłej rudymentarnej przyzwoitości.
Mam to gdzieś, ale w tych komentarzach, nie było nieczego
do usuwania. W moim jeszcze można coś znaleźć, a w komentrzu p. Mirka, kompletnie nic.
No pewnie, zdalne zarzucanie
No pewnie, zdalne zarzucanie komus agenturalnej dzialaności - to bułka z masłem w dzisiejszych czasach.
Ten Pana komentarz p. Sławku mówi
wszystko o Panu.
Owszem
Zgadzam się, może nie wszystko, ale wiele...taką mam przynajmniej nadzieję.
Słucham właśnie
Wałęsy, Mazowieckiego, Onyszkiewicza, Samsonowicza o zasługach i poświęceniach prof. Geremka.Wcześniej W.Frasyniuk mówił, że profesor uczył jak być prawdziwym mężem stanu. Widać, że kierowca TIR-a był niewyuczalny.
A te usunięte posty można gdzieś przeczytać?
Nie, nie można, p. Mirek napisał, że p. Azrael przynał się
do współpracy, a ja napisała, że nie chcemy tu agitatorów.
A to przyznanie się Azraela
A to przyznanie się Azraela czytała pani? Czy wystarczy, że pan Mirek pani powiedział?
Mnie wystarczy, że Pan Mirek powiedział.
Panu z pewnością nie wystarczy kilometr dokumentów, bo każda pojedyńcza strona będzie niewiarygodna, bo wiadomo kto je kolekcjonował. Maksyma "wierzysz mi, czy esbekom?"
No, aż takim niedowiarkiem
No, aż takim niedowiarkiem nie jestem, by negowac klometry dokumentów. Ale fakt, że wolę dwóm "przepuścic", niż jednego skrzywdzić. To jest, zdaję sobie sprawe słabośc, skaza, która przeszkadza mi być tak wybitnym prawicowym moralistą, jak pan Mirek.
Jak pijany zając w zagonie
kapusty!
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Ja, Azrael Kubacki BYŁEM KONTAKTEM OPERACYJNYM
Byłem kontaktem operacyjnym służby bezpieczeństwa PRL…
To szokujące wyznanie przychodzi mi bardzo… lekko.
Media co dzień przytaczają następne nazwiska z tak zwanej listy „500”, na której znajdują się osoby znane w polityce, życiu gospodarczym, byli i obecni posłowie, członkowie rządu…ostatnio „Kajtek” Rosati i Longin Pastusiak
Aby więc uprzedzić doniesienia mediów i zamieszanie w Internecie – oświadczam – Ja, Azrael Kubacki BYŁEM KONTAKTEM OPERACYJNYM.
Kontaktowi operacyjnemu bezpieki dedykuje:
Песня о чекистах
Музыка: Н. Речманский Слова: Г. Рублев
[audio]
Чтоб давали домны больше стали,
Чтоб родился сочный виноград,
Чтоб спокойно наши дети спали,
Эти люди никогда не спят.
Эти люди скромны, не речисты,
Мы не все их знаем имена.
Но не даром лучшие чекисты
Боевые носят ордена.
Припев:
Разведка наша - весь народ,
Враг не пройдет границы.
А коль пройдет, он попадет
В Ежовы рукавицы!
Чтобы наши песни не смолкали,
Чтоб не знать нам горестных утрат,
Чтоб спокойно наши дети спали,
Эти люди никогда не спят.
Наши дни безоблачны и чисты,
Не дадим их омрачить врагу.
И как наши зоркие чекисты
Будем все всегда мы начеку!
Припев:
Разведка наша - весь народ,
Враг не пройдет границы.
А коль пройдет, он попадет
В Ежовы рукавицы!
A to do kompletu!
Ura, ura ura, Czapajew gieroj
Za Rodinu, za Stalinu, na boj, na boj, na boj!
Job twoju mat', my kulturnyj narod!
My Germańca nie boimsia i wsiegda idiom w pieriod
Przy okazji wyrzucania
Właśnie zauważyłem, że Przemo Kudliński ma zablokowany blog na Salonie24. Ciekawe, co takiego napisał.
A kto to jest?
?
Kim on jest?
Conkretnie nie wiadomo.
Przemo
to były członek prawicy.net i Prawicy RP. Założył partię pod nazwą "Orle Gniazda".
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Ostatnio
Dostał szlaban na Forum Frondy. On chyba te szlabany kolekcjonuje.
Za co dostał szlaban na Frondzie?
?
Conkretnie nie wiem
Ale śmiem przypuszczać, że za całokształt.
To jaki jest ten całokształt, tak skrótowo?
?????
Jak ja to widzę
Wyłuszczyłem samemu delikwentowi dość bezpośrednio, choć opisowo, niecałe dwa lata temu:
http://www.prawica.net/node/4555#comment-94018
Lanca do boju szabla w dłoń!
bolszewika goń! goń! goń!
A z Prawycy RP dlaczego go
wyrzuciliście?
Nie my..-:)))))
Admin Mu podziękował a próby głoszenia "jedynej słusznisci", jeśli dobrze pamiętam...
-:)))
Ale chyba ktoś musiał na niego
donieść do Admina? Nie?
Jak donieść???
Przeciez Admin jest (bywa na stronie). (Andrzej)
Czasem cos nabazgroli...
Jest jednym z nas.(Ale włascicielem - jak przestanie płacić - treba się będzie przenieść do Oneta...)
Nawet się znamy (niektórzy).
I ta znajomośc nic nie daje, jak się przegnie.
ŁAWA na miesiąc dwa...
A osoby o wybujałym ego - trochę mają "pod górke"...
To widać, że się Panstwo znacie poza portalem.
Rozmiem teraz p. Kałwaka, że czuje się taki nobilitowany tutaj, bo chwalił się, że p. Andrzej go zaprosił.
Nobilitowany przez Gryzię nawołuję ją do
uruchomienia odrobiny wyobraźni: proszę sobie mianowicie wyobrazić, że portal Prawica.net jest dużą i wygodną salą, do której może wejść każdy i gadać, co chce. Za darmo i bez zaproszenia, choć jest to sala prywatna. Właściciel uważa jednak idealistycznie, że pod wpływem swobodnej dyskusji i wymiany poglądów można poprawić rzeczywistość, więc nie robi w tej sali hurtowni elektroniki, a organizuje forum wymiany myśli.
Aby nie dochodziło do awantur, właściciel ustala zasady prowadzenia dyskusji - http://prawica.net/node/88. A jego goście zdają sobie sprawę, że w ich interesie jest przestrzeganie tych zasad. Chyba, że mają właściciela i całe to towarzystwo w głębokiej pogardzie i za chwilę mogą sobie porozrabiać gdzie indziej, bo im najbardziej odpowiada ich własne towarzystwo i od nikogo już niczego nie mogą się nauczyć.
Ja wprosiłem się sam, tak jak Gryzia.
Dostosowuję się do stylu Gryzi: to zdjęcie jest autentyczne?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Pachciarz
Tekst pod takim tytułem znalazłem i skopiowałem z sieci kilka lat temu. Niestety nie zachowałem linka, ale podejrzewam, że strona już nie istnieje. A oto treść:
Wlasciciel listy dyskusyjnej jest jednym z wielu mitow internetu. Prawdziwymi wlascicielami sa serwerzy, ktorzy wynajmuja mityczne pasma elektroniczne, z ktorych dzierzawca - zwykle romantyczny Don Kiszot albo misjonarz swych obsesji - chce wyczarowac swoje zludzenia. Jego wizja wytwornego salonu, kawiarenki lub sali wykladowej szybko przemienia sie w zmore. Pachciarz internetu budzi sie w postaci karczmarza ktory patrzy bezsilnie zza lady jak jego klienci okladaja sie kuflami, lamia krzesla i poniewieraja nim za udzielenie im gosciny. Jesli wyrzuci lobuzerie za drzwi, to reszta oburza sie na jego zamordyzm. Jesli ich toleruje, to spokojniejsi goscie wynosza sie do innej knajpy. Niektore knajpy sa zreszta tak popularne, ze oberzysta nie musi ruszyc nawet myszka aby ozywic belkot klienteli. Sa takze takie zaklady elektronicznej nudy gdzie nic sie nie dzieje, ale kilku bywalcow siedzi tam w gluchym milczeniu liczac muchy na lepie zwisajacym z sufitu. Kiedys za wynajem pasemek trzeba bylo placic i karczmarze chodzili z tacą proszac o jalmuznę. Dzis mozna zalozyc liste dyskusyjna w piec minut - za darmo. Nic dziwnego, ze internet przeksztalca sie powoli w jedna gigantyczna karczme.
(TERRA INCOGNITA, Ksiega Jednodniowka - 2)
Ale Pan zdaje sobie sprawę, że to jest tekst
propagandowy? Urabiający, żeby ograniczyć w internecie wolność słowa? Konkluzją tego tekstu jest, że nie każdy powinien być w stanie "działać" w interenecie. Cenzura na szeroką skalę. Licencje będą dawać i tylko tym, co mają "jedynie słuszne poglądy".
No, proszę, kiedy wpadłem na pomysł wprowadzenia kufla do
dyskusji na PN jako twardego argumentu, nie wiedziałem, że po prostu "mówię prozą".
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
To dlaczego się Pan chwali, że został Pan zaproszony?
Ładnie to tak łgać?
A zauważył Pan, że np. Michnik to wywalał każdego, kto nie miał "słusznych poglądów", a tych co je mieli zostawiał.
Tutaj wywala się tych, co mają słuszne, a tych co nie mają nie tyka się.
Czy myśli Pan, że jest jakaś różnica pomiędzy tymi dwoma zachowaniami? Dla mnie nie ma różnicy.
I są sytuacje na PN bardzo nieprzyjemne, które rozwiązują sami zainteresowani, bez ingerencji Admina.
Wolność słowa, to wolność i jakakolwiek ingerencja to cenzura, wszystko jedno w jakiej sprawie. Kazdy ma rozum i myśli.
A jeśli chodzi o zdjęcie, to co? Że niby "ludzie tak długo nie żyją"?
Proszę pokazać miejsce, gdzie napisałem, że zostałem
zaproszony. Zapewne tak pani zrozumiała moje stwierdzenie, że jestem gościem na tym portalu. Jak każdy.
Niezależnie od tego mojego wyjaśnienia, proszę łaskawie udowodnić, że ja coś takiego napisałem.
Dopóki właściciel portalu sam nie zmieni zasad dla swoich gości, nie będę się tym zasadom sprzeciwiał, raczej będę ich bronił tak długo, jak długo umożliwiają mi one obecność w tym miejscu, jeżeli chcę w nim być (dla przykładu: uznałem kiedyś, że Prawicowiec nie trzyma się zasad Prawicy RP i w ogóle reguł przyzwoitości, więc poprosiłem o wykreślenie mnie z listy). Gdyby na PN zapanował niepodzielnie "tosizm" czy "tomczykizm", to czułbym się tutaj obco. Ale nie jest jeszcze tak źle.
Co do wolności, to jest to raczej konserwatywny portal, na którym wolność słowa postrzegana jest trochę inaczej, aniżeli na wiecu solidarnościowym w spółdzielni produkcyjnej gdzieś pod Koszalinem w roku 1980. To, co Gryzi przedstawia się jako "cenzura", moim zdaniem w środowisku konserwatywnym uznawane jest za przyzwoitość. W porównaniu z kilkoma dostojnymi autorami, gdy przychodzi mi prostować emocje "tosiów" i innych k-tosiów (lubię to robić), ja ocieram się nie raz o granicę owej przyzwoitości. Ale zawsze robię to po to, aby adresata mojego wpisu jeszcze mocniej zdenerwować (katharsis, buddyjskie olśnienie to jest cel).
Na PN niektórzy mogą czuć się źle, nieprzyjemnie, nie u siebie, ale c.b.d.o. i j.w.
P.s. Michnik nie wywalał, bo przyjmowała Łuczywo. Jak wywalali, to razem. Prędzej jednak starali się nie przyjmować nikogo "z ulicy".
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Ja proponuję, jeśli adminsitrato wkleja takie artykuły
kontrowersyjne, to niech nie czepia się komentarzy, bo to bardzo nie w porządku w stosunku do nas, ostatecznie, gdyby nie my, to portal ten by nie istniał.
user 2720
Istniał przy 2719 użytkownikach to i pewnie jakiś czas jeszcze pociągnie...
pozdrawiam
TBM
ps
mam taki malutki apelik:
PAX, PAX między chrześcijany! Bo dziś fronty nad Polską atmosferyczne straszne, ciśnienie takie, że nie da się zaciągnąć papierosem... flagi latają jak na okręcie flagowym wczas bitwy morskiej...jeszcze Admin wszystkich powywala i po powrocie ładnej pogody szkoda będzie
Między chrześcijany
TAK
litość
Strasznie Pani nielitościwa.
pozdrawiam smutny
TBM
Czyli...
jeszcze jedna kawa. Prognozy meteo - niekorzystne. Nawet Bóg płacze nad zmarłym.
U nas przy Poznańskiej 15 jest taki zakład dla
wybitnie wyczulonych na zmiany ciśnienia atmosferycznego. Co się dzieje na ulicach, jak mają wychodne?! Egzorcyzmy nie pomagają.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
To
ulice też mają wychodne?
Fakt...
Ulice mają wylotowe...Przynajmniej niektóre.
Perseweracja
międzyzdaniowa - w domyśle "oni, one, te osoby, takie osoby". Dziecko by zrozumiało.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Panie Jerzy,
taki wyjątkowy dzień! Nie można trochę pożartować? "Perseweracja" - jestem pod wrażeniem i aż zajrzałam do słownika. Nie ma. Ma to jakiś związek z perwersją?
Przecież żartowałem,
miła pani Madziu!
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Z perwersją tak!
Wicewersja
wychodne atmosferyczne
Wtedy niePAX
pozdrawiam
TBM
Szanowni Czytacze i Pisacze.
Szanowni Czytacze i Pisacze. Nietrudno chyba zauważyć, że Admin cosi dziasij nadaktywny, a zwłaszcza pod tym tekstem. Jak tak robi to pewnie skądś wie, że trzeba. Uszanujmy wolę Gospodarza i odpuśćmy Azraelowi.
Proponuję zmianę tematu. Np na bezpieczną pogodę. Albo też nawkładajmy sobie nawzajem, a Azraela zostawmy w spokoju.
Dziecko specjalnej troski?
.
Admini już tak mają. Ja
Admini już tak mają. Ja kiedyś obrywałem za p.Bodakowskiego, to go teraz nawet nie czytam, żeby nie ulegać pokusie.
A co do Azraela, to on zapewne w spółce z tematem podlega dzisiaj specjalnej trosce. :)))
prosty człowiek
Jestem tylko biedny miś i nie nadążam... czy mógłby mi Pan prosto jak krowie na miedzy wytłumaczyć co Pan w zasadzie sugeruje?
pozdrawiam niekumaty
TBM
Wstydziłby się pan...
Tyle napisać, żeby nic nie napisać. Dno.
T.Dec
Pan Kokoszkiewicz nie jest pierwszym...
... który rzuca na mnie oszczerstwo. I nie ostatnim. Coś co było kiedyś, kilkanaście miesięcy temu żartem z mojej strony, przez ludzi, zaślepionych... i zostańmy przy tym... używane jest do prymitywnych ataków ad personam.
Sprawa został już dawno wyjaśniona. A Pan Kokoszkiewicz, jak chce, może się zwrócić do mnie o moje dane - dostanie je, i może sobie dowolnie szukać. Jak na nieodrodnego kuzyna Macierewicza przystało...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Panie Azrael
wiele osób ma kilka tożsamości ( danych), więc to zbyteczne żądać od Pana.
No oczywiście...
Ja mam nawet kilka pseuodnimów...
Paranoja nie jest zaraźliwa... chyba w większej masie... ale na tak szacownym portalu?! A może Pani się też chce zabawić w oficera dochodzeniowego SKW Antka Policmajstra?
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Nie.
Ja swoje dochodzenie już dawno zakończyłam. Po wyrzuceniu Pana z salonu24.
Aaa, ktoś mnie wyrzucał z Salonu?
... i znowu oszczerstwo... radzę zajrzeć dziś na SG S24... a może podać telefon do Igora Janke? Służę, jak trzeba, tam się Pani dowie. I zalecam kropelki...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
A ja
serdecznie polecam Panu - Pana blog. A do Janke dzwonić nie będę, więc telefon jest mi zbędny. To nie moja bajka.
Widzi, Szanowna Pani...
Ja z S24 odszedłem, ponieważ poziom dyskusji i polemik sprowadził ten portal do poziomu rynsztoka politycznego. Dobrze, że Pan AS dba, aby pewne indywidua, które piszą i tu i tam, nie zmieniły go w podobne miejsce. Z ukłonami.
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Niektórzy, wszędzie gdzie nie znajdują poklasku, to
znajdują rynsztok.
Pan się tu nie czuje, jak w rynsztoku?
Gratuluje wrażliwości.
To jakimiż to komplementami tam Pana szanownego uraczono?
Może jakieś przykładziki?...
Niestety nie...
... ponieważ kazałem adminom skasować mój blog (ponad 700 wpisów) a nowy jest tylko miejscem doraźnej publicystyki, jak wskazuje jego tytuł. Ale Pan Kokoszkiewicz to i tak mister elegantium w porównaniu ze zwyczajami tam panuącymi.
I podobnie jak nie mogę się nadziwić, że tygodnik "Rycerza" jest tak opiniotwórczy, tak nie rozumiem, jak miejsce S24 może uchodzić za "salon"...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Azraelu,
I podobnie jak nie mogę się nadziwić, że tygodnik "Rycerza" jest tak opiniotwórczy, tak nie rozumiem, jak miejsce S24 może uchodzić za "salon"...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
oszczędź sobie trudu. Naprawdę wystarczy nam hagiografii geremkowszczyzny w GazWybie, a poza tym jeśli chcesz się popisywać łaciną, rób to poprawnie, bo wyrażeniem mister elegantium tylko się ośmieszasz. Arbiter elegantiarum - tak to brzmi.
A szkoda, żeś nie wspomniał o chlubnym okresie żywota ministra Geremka w latach 1950-1968, czyli wtedy, gdy był w partii. Uległ naiwnej fascynacji komunizmem, nie?
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Czyli
brak Panu politycznego wyczucia. Ja o poziomie salonu wiedziałam wcześniej. A poza tym przejawia Pan niespotykaną hipokryzję pisząc, że odszedł Pan z salonu. Kto za Pana wkleił dzisiaj tekst o Geremku na s24? Krasnoludki?
Ja nie jestem politykiem...
... a w S24 znalezłem się po to, aby się zmierzyć z innymi publicystami - także zawodowymi.
Ten blog jest tylko na wyjątkowe okazje, dla zaakcentowania w S24 ważnych spraw i przedstawiewnia swojej opinii. Proszę zauważyć, że po 72 godzianch wpis na nim zginie...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Pana Jareckiego tez
Pana Jareckiego tez wyrzucili, pono, a jego druzyna, jesli w ogóle ma drużynę, oj nie ta sama co pana Azraela. Publicystyka Azraela mnie zazwyczaj jednak nudzi, przez, no jakby to powiedziec, jakąs nieinteligentną jednowymiarowość i nachalnośc w przedstawianiu rzeczy nie do końca oczywistych, jako oczywistych...Ale to zupełnie inna sprawa i jest to przypadek nie tylko azraeliczny.
Po stronie prawdy...niecałej chyba
jw
T.Dec
Jakie tam oszczerstwo...dowartościowanie...
przecież to korona dla Pańskiej twórczości.
Dowód na osiągnięcie szczytu troski o Polskę.
Sięga Pan stopni piedestału Wzorca (z Pańskiego artykułu), poziom bolka i tego co stawia spacje po każdym słowie...
No chyba, że nie pisze Pan "co serce każe"...
No dosyć tych komplementów...
Niech zgadnę:
Pańskim publicystycznym ideałem jest Urban - ale w wersji King Size.
Zgadłem?
Nie zgadł Pan
Moim ideałem języka, stylu, wiedzy i inteligencji jest RAZ - jak nie pisze o Michniku. To największy talent polskiej publicystyki - ale u Lisickego każdy przechodzi swoistym smrodzikiem...
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Może się nie znam, ale Pański styl, do Stylu RAZa
ma się tak, jak styl Posterunkowego do stylu Jędruli...
(jeśli Pan oglada "Rodzinę zastępczą")
Ja nie pretenduję do pozycji RAZ-a...
... ani nawet do żadnej innej pozycji. Ja po prostu siadam i piszę. I dziwnym trafem, często piszę rzeczy oczywiste, które wzbudzają emocje. A na emocjach w dobrej publistyce zależy - o czym wie Michalkiewicz, który pisze od lat to samo - i tłucze kasę.
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
Zachwycające!
"Ja po prostu siadam i piszę."
Ja się chyba w Panu zakocham!
To czemu Pan nie "zwizualizuje" Michalkiewicza?
RAZ pisze szczerze - i budzi sympatię i tłucze kasiore, Michalkiewicz - pisze szczerze i rzeczy oczywiste (jak Pan) i jest lubiany i tłucze kasiorę...
A Pan?...
Recenzje jakie... sam Pan widzi... no a kasa?..., no Fakt, nie wiem jak Pan na tej publicystyce wychodzi...
Pochwali się Pan?...
Rzeczy pisane przez Pana " wzbudzają emocje"
z tego prostego powodu że są kalką pisaniny i stylu propagandy peerelowskiej. Już Milery z Kwaśniewskimi o Urbanie nie wspominając zacierają szmatą swoje ślady w tamtych czasach a pan w nich trwa. Taki samotny biały żagiel. Przepraszam nie biały a czerwony.
Widzi Pan RAZ - jakoś "wyczuł" tamte (80...') klimaty.
A Pan sprawia wrażenie, jakby wszystko "tamto" opowiedział Panu własnie Urban - (tu nie ma ironii)
Wie Pan..
... może to dziwne, ale ja przez całe życie nie byłem zaangażowany politycznie, ani nawet emocjonalnie w sprawy polityki i życia społecznego. Może dlatego widzę pewne sprawy inaczej, niż ludzie od lat związani z pewnymi opcjami. Szczególnie to widać po moich poglądach ekonomicznych. Jestem skrajnym liberałem i w wielu sprawach blisko mi do poglądów JKM - ale tylko w sprawach ekonomicznych.
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
A, że spytam... zdarzyło się Panu znaleźć "rezonans"
wsród czytelników?
Jeśli, to o jakiej moralności?
O moralności już kiedyś coś tam Panu "wykładałem", ale pan nie uwierzył.
S24 - nie wymaga "moralnosci" - ale - zauważył Pan , że zaczyna tam cuchnąć?
Może jest coś na rzeczy?
Czy nadal będzi się Pan posługiwał moralnością inną - na każdy dzień tygodnia?
Bo to, że sam Pan nie wie, co jest dobre - to się wyczuwa natychmiast - więc jak Pańskie spostrzeżenia, refleksje, uwagi traktować, jako coś dobrego?
A złe? - po cóż czytac?
Po co droga, która nie prowadzi do świątyni?
Poza ekonomicznymi "rzeczami"
JKM mówi o konieczności trzymania się Dekalogu. To Panu nie pasuje?
Jestem ateistą
Czerpię wartości moralne i z dekalogu, i z rodziny i z doświadczenia.
--------
Azrael - po stronie prawdy
http://azraelk.wordpress.com
To Pana sprawa.
Dekalog jest dany wszystkim ludziom. Także ateistom. No ale Pan wcześniej napisał iż z JKM-em zgadza się Pan tylko w sprawach (rozumiem poglądach) ekonomicznych.
Moim ideałem języka,
Moim ideałem języka, stylu, wiedzy i inteligencji jest RAZ
Komedia...
Panie, przecież ma Pan żałobę.
Ah! p. Azrael, jakie to wzruszające, nie poddaje się Pan i
słusznie, aż łezka się kręci.
Ciszej nad tą trumną,
bo powtarzanie oczywistości nie czyni ich bardziej oczywistymi. Optyka komentarzy zależy w dużym stopniu od koloru szkieł, zostańmy zatem przy konstatacji, że tragicznie zmarły obywatel Geremek był postacią kontrowersyjną. Co nie zmienia faktu, że był postacią wybitną.
Przy okazji chciałem potrącić nabrzmiałą strunę państwowego pogrzebu osób publicznych. Wiadomo, musi być uroczysty i adekwatnie do zasług pompatyczny. Ale dlaczego musi być katolicki, skoro nieboszczyk nie dał się poznać jako katolik? Być może został nim w ostatnich godzinach życia, ale dlaczego nic o tym nie wiemy? Przynależność do KK nie jest obowiązkowa, dlaczego zatem Kościół ma uwiarygadniać poglądy i dorobek swoich przeciwników?
Powtórzę tu jeszcze apel prof. Brody, by nie interpretować rozszerzająco maksymy: "o zmarłych nic,