
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Odwet z opóźnionym zapłonem
Autor: MagdaF., śr, 23/07/2008 - 07:59
W tym tygodniu wyślemy wniosek do Sejmu - mówi mecenas Jacek Brydak. Razem z Maciejem Ziembińskim wytoczył RPO sprawę o zniesławienie. Chcą przeprosin za nazwanie ich w artykule prasowym "czarnymi owcami" palestry. We wrześniu 2005 roku ukazuje się we Wprost artykuł Janusza Kochanowskiego zatytułowany:Czarne owce palestry. Jeżeli Sejm uchyli mi immunitet, zamierzam przed sądem udowodnić słuszność zarzutów, które skierowałem w artykule pod adresem adwokatów - tłumaczy dr Janusz Kochanowski. I jeszcze informacja z 8 lutego 2005 r. Wczorajsza rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie zaczęła się niemal jak każda z ostatnich - od składania wniosków przez oskarżonych i ich obrońców. Po kilku godzinach sąd wszystkie je odrzucił jako "jawnie zmierzające do przewleczenia procesu sądowego". Sędzia Andrzej Kryże zamknął przewód sądowy w procesie oskarżonych w aferze Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego i oddał głos prokuratorom. To najważniejszy krok w ciągnącym się od maja 1991 r. postępowaniu w tej sprawie. Rano oskarżeni imali się wszelkich sposobów, by przewód sądowy potrwał jeszcze długie tygodnie. Dopominali się o kopię przelewu bankowego z Bank Royal of Scotland, który należałoby uzyskać drogą międzynarodowej pomocy prawnej (długotrwałej i kosztownej), domagali się też wyłączenia lub przynajmniej przesłuchania biegłych, a Grzegorz Żemek zgłosił, że od następnego terminu będzie miał wreszcie obrońcę i w jego obecności chce złożyć szczegółowe wyjaśnienia odnośnie do stawianych mu zarzutów. We wszystkich przypadkach zarówno prokuratura, jak i sąd powołały się na art. 170 kodeksu postępowania karnego, który określa wyraźnie, w jakich okolicznościach wniosek dowodowy może być dopuszczony do sprawy, by nie zakłócał jej przebiegu. Wreszcie o godz. 13.20 sędzia Andrzej Kryże zamknął przewód sądowy. Do wygłaszania mowy końcowej przystąpiły prokurator Beata Sawicka-Felczak i prokurator Hanna Więckowska. Samo odczytywanie części wstępnej zajęło im blisko dwie godziny, a swoją mowę końcową spisały na 360 stronach - jej wygłoszenie może zająć nawet 5 dni. W rezultacie, „dzięki” A.Kwaśniewskiemu, który podpisał nowelizację Kodeksu karnego pod koniec lipca,. przedłużającą okres przedawnień o 5 lat , zarzuty niegospodarności w sprawie FOZZ wobec byłej wicedyrektor, Janiny Chim, uległy przedawnieniu 17 lipca. |