Poprawka do konstytucji...

Pan Marian Antosz w imieniu partii, której nazwy nie chce mi sie zapamiętywać (proszę o wybaczenie - za długa) proponuje:
II poprawkę do konstytucji:

cytat:
polityka będzie prowadzona ku pożytkowi Narodu i Obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, a nie w imię:

a. osobistych egoistycznych interesów finansowych i politycznych,

b. partyjniackich interesów politycznych,

c. wypełniania nieformalnych zobowiązań wynikających z uwikłań w
przeszłości,

d. tzw. przyszłych osobistych korzyści finansowych, politycznych
lub/oraz stanowisk.

Ponad trzy lata temu zaproponowałem zmiane znacznie mniej radykalną:
Przysięgę "pro publico bono" - której złożenie warunkowałoby działalność publiczną - przedstawicielską.

Z Biblią w ręce, lub bez - jak który lubi...:
"Bedę publicznie mówił prawdę, albo milczał"
+sankcja do KK:
3 lata pudła dla posła, senatora, członków władz szczebla centralnego. (i spółek skarbu państwa).

2 lata pudła dla władzy szczebla wojewódzkiego.

1 rok pudła dla funkcjonariszy szczebla do powiatowego włącznie.

Bez zmiany konstytucji - załatwiamy prawdomówność i bierną lustrację.
Żadnych ograniczeń na zadawane publicznie pytania.

Efektem dodatkowym byłoby zapewne zniknięcie polityków z mediów. Także znikniecie plotkarstwa i sensacyjności z TV i okolic.

To jest: BTadeusz

"Coś" w tym jest?, czy nic?

?

Kto będzie decydował, co jest prawdą, a co nie?

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Sąd - na zasadach ogólnych.

Ale sankcja byłaby bezkorekcyjna i bez skrócenia z jakiejkolwiek racji.
Sądzę, że mało byłoby chętnych podjąć ryzyko.
Więc procedury mogłyby być nawet przewlekłe...
-:)

Bardzo oryginalny pomysł

-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: BTadeusz

Ba!!!

A czy ja mam inne?....
-:))))))
Ale nie ma ludzi odważnych. Nikt tego nie poprze.
Moralność mają na ustach... jedynie... (a jakby się zdarzyło?...)
-:(((

Odpowiedzialność za słowo, odpowiedzialność za czyn

Equatore, cytat: "Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Pobieżna skłonność do rozumienia znaczenia słów i zbioru słów, które tworzą treści w kontekście konkretnych zdarzeń politycznych, może powodować nieporozumienia.

Zakładam, że w komentarzach nie jest używane jako, tzw. "tworzenie" źródeł nieporozumień.

Proponowana II Poprawka do Konstytucji RP nie narusza niczyjej godności osobistej, stwarza cywilizowane warunki - zgodne z Dekalogiem oraz uniwersalnym prawem naturalnym - do bezbolesnego zneutralizowania błędów z przeszłości i uwolnienia się od ewentualnych uwikłań lub zobowiązań pochodzących tak z okresu PRL, jak również mogących powstać w okresie, tzw. nieudolnej transformacji ustrojowej i chaotycznych procesów prywatyzacyjnych w latach 1989 - 2008.

Zrozumienie treści II Poprawki do Konstytucji RP, jak widać, wymaga głębszego zastanowienia się nad fragmentem: "...... nie pozostają w żadnych zobowiązujących związkach..."

II Poprawka nie stanowi żadnego problemu dla nieuwikłanego, natomiast uwikłanemu stawia pytanie: czy stać go na skorzystanie z dobrodziejstwa Poprawki i uwolnienie się z uwikłań.

Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl

Uciekający przed prawdą popadają w zniewolenie

II Poprawka do Konstytucji RP jest rozpoznawana jako priorytetowa względem lustracji, nie wstrzymuje lustracji, ani nie oznacza tzw. "grubej kreski".

Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl

hymm..... "II poprawkę do konstytucji"...???

A pierwsza poprawka do konstytucji.. była ??? - jakoś nie kojarzę. A o czym była? - wie ktoś?
A jeśli już licytować się na "poprawki"... to proponuję trzecią.

III poprawka do konstytucji.
1. Do czytania i rozumienia konstytucji należy stosować art 27.

Po takiej poprawce konstytucja będzie się nadawała do stosowania... chyba tylko jako papier toaletowy. :DDD
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Gryzia

Z pewnością scena polityczna byłaby "klarowna",

bo wiadomo by było komu ufać a komu nie.

Wyrozumiale do Adama 54

Proponowana od 2000 r., I Poprawka do Konstytucji RP ma na celu wzmocnienie władzy prezydenta, ze względu na ułomnie powstały, zatem nieudolnie funkcjonujący i niestabilny system polityczny i układ partii politycznych..

Treść proponowanej I Poprawki do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:

I. Pierwsza Poprawka do Konstytucji RP zobowiązywałaby Parlament RP do procedowania, w trybie natychmiastowym, każdą prezydencką inicjatywę ustawodawczą.

I Poprawka, między innymi, nałożyłaby na ponadpartyjnego prezydenta obowiązek merytorycznego inspirowania prac Rządu i Parlamentu i merytorycznego współdziałania w rozwiązywaniu kontrowersyjnych i ważkich kwestii na drodze merytorycznego dialogu z Rządem. W szczególnie kontrowersyjnych sprawach nakładałaby obowiązek przeprowadzenia publicznej debaty Prezydenta z Premierem Rządu (zastępstwo wykluczone), transmitowanej w telewizji publicznej, na kanale ogólnopolskim.

Odrzucenie przez Parlament lub/oraz zakwestionowanie przez Trybunał Konstytucyjny trzech prezydenckich inicjatyw ustawodawczych (w przypadku niekonstytucyjności inicjatywy i tzw. bubli legislacyjnych) zobowiązywałoby Parlament do wszczęcia procedury usunięcia Prezydenta z urzędu.

Odsyłam miedzy innymi do : Apel o zawieszenie negocjacji w sprawie tarczy, pon, 07/07/2008 - 12:29. www.prawica.net

Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.