Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Poprawka do konstytucji...
Autor: BTadeusz, śr, 23/07/2008 - 09:06
Pan Marian Antosz w imieniu partii, której nazwy nie chce mi sie zapamiętywać (proszę o wybaczenie - za długa) proponuje: polityka będzie prowadzona ku pożytkowi Narodu i Obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, a nie w imię:
a. osobistych egoistycznych interesów finansowych i politycznych, b. partyjniackich interesów politycznych, c. wypełniania nieformalnych zobowiązań wynikających z uwikłań w d. tzw. przyszłych osobistych korzyści finansowych, politycznych Ponad trzy lata temu zaproponowałem zmiane znacznie mniej radykalną: Z Biblią w ręce, lub bez - jak który lubi...: 2 lata pudła dla władzy szczebla wojewódzkiego. 1 rok pudła dla funkcjonariszy szczebla do powiatowego włącznie. Bez zmiany konstytucji - załatwiamy prawdomówność i bierną lustrację. Efektem dodatkowym byłoby zapewne zniknięcie polityków z mediów. Także znikniecie plotkarstwa i sensacyjności z TV i okolic. |
"Coś" w tym jest?, czy nic?
?
Kto będzie decydował, co jest prawdą, a co nie?
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Sąd - na zasadach ogólnych.
Ale sankcja byłaby bezkorekcyjna i bez skrócenia z jakiejkolwiek racji.
Sądzę, że mało byłoby chętnych podjąć ryzyko.
Więc procedury mogłyby być nawet przewlekłe...
-:)
Bardzo oryginalny pomysł
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Ba!!!
A czy ja mam inne?....
-:))))))
Ale nie ma ludzi odważnych. Nikt tego nie poprze.
Moralność mają na ustach... jedynie... (a jakby się zdarzyło?...)
-:(((
Odpowiedzialność za słowo, odpowiedzialność za czyn
Equatore, cytat: "Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Pobieżna skłonność do rozumienia znaczenia słów i zbioru słów, które tworzą treści w kontekście konkretnych zdarzeń politycznych, może powodować nieporozumienia.
Zakładam, że w komentarzach nie jest używane jako, tzw. "tworzenie" źródeł nieporozumień.
Proponowana II Poprawka do Konstytucji RP nie narusza niczyjej godności osobistej, stwarza cywilizowane warunki - zgodne z Dekalogiem oraz uniwersalnym prawem naturalnym - do bezbolesnego zneutralizowania błędów z przeszłości i uwolnienia się od ewentualnych uwikłań lub zobowiązań pochodzących tak z okresu PRL, jak również mogących powstać w okresie, tzw. nieudolnej transformacji ustrojowej i chaotycznych procesów prywatyzacyjnych w latach 1989 - 2008.
Zrozumienie treści II Poprawki do Konstytucji RP, jak widać, wymaga głębszego zastanowienia się nad fragmentem: "...... nie pozostają w żadnych zobowiązujących związkach..."
II Poprawka nie stanowi żadnego problemu dla nieuwikłanego, natomiast uwikłanemu stawia pytanie: czy stać go na skorzystanie z dobrodziejstwa Poprawki i uwolnienie się z uwikłań.
Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl
Uciekający przed prawdą popadają w zniewolenie
II Poprawka do Konstytucji RP jest rozpoznawana jako priorytetowa względem lustracji, nie wstrzymuje lustracji, ani nie oznacza tzw. "grubej kreski".
Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl
hymm..... "II poprawkę do konstytucji"...???
A pierwsza poprawka do konstytucji.. była ??? - jakoś nie kojarzę. A o czym była? - wie ktoś?
A jeśli już licytować się na "poprawki"... to proponuję trzecią.
III poprawka do konstytucji.
1. Do czytania i rozumienia konstytucji należy stosować art 27.
Po takiej poprawce konstytucja będzie się nadawała do stosowania... chyba tylko jako papier toaletowy. :DDD
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Z pewnością scena polityczna byłaby "klarowna",
bo wiadomo by było komu ufać a komu nie.
Wyrozumiale do Adama 54
Proponowana od 2000 r., I Poprawka do Konstytucji RP ma na celu wzmocnienie władzy prezydenta, ze względu na ułomnie powstały, zatem nieudolnie funkcjonujący i niestabilny system polityczny i układ partii politycznych..
Treść proponowanej I Poprawki do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
I. Pierwsza Poprawka do Konstytucji RP zobowiązywałaby Parlament RP do procedowania, w trybie natychmiastowym, każdą prezydencką inicjatywę ustawodawczą.
I Poprawka, między innymi, nałożyłaby na ponadpartyjnego prezydenta obowiązek merytorycznego inspirowania prac Rządu i Parlamentu i merytorycznego współdziałania w rozwiązywaniu kontrowersyjnych i ważkich kwestii na drodze merytorycznego dialogu z Rządem. W szczególnie kontrowersyjnych sprawach nakładałaby obowiązek przeprowadzenia publicznej debaty Prezydenta z Premierem Rządu (zastępstwo wykluczone), transmitowanej w telewizji publicznej, na kanale ogólnopolskim.
Odrzucenie przez Parlament lub/oraz zakwestionowanie przez Trybunał Konstytucyjny trzech prezydenckich inicjatyw ustawodawczych (w przypadku niekonstytucyjności inicjatywy i tzw. bubli legislacyjnych) zobowiązywałoby Parlament do wszczęcia procedury usunięcia Prezydenta z urzędu.
Odsyłam miedzy innymi do : Apel o zawieszenie negocjacji w sprawie tarczy, pon, 07/07/2008 - 12:29. www.prawica.net
Marian Antosz, synapsa@plaszczyznawyborcza.pl