Mafia paliwowa dziękuje Komisji Regulaminowej

Realisty show, Big Brother, groteska, teatr absurdu czy polska rzeczywistość? Nieważne.
Mafia może spać spokojnie. Cel został osiągnięty. Komisja Regulaminowa Sejmu pozbyła się byłego ministra, wnioskując o uchylenie mu immunitetu . Było ostro. W słowach i gestach. Padały oskarżenia: hańba, sicz Zaporoska, duch Samoobrony, duch Kiszczaka, białoruskie metody, uzurpacja, precz z komuną.

Posiedzenie Komisji zwołano w celu zaopiniowania wniosku płockiej prokuratury o pozbawienie byłego ministra sprawiedliwości immunitetu. Ziobro nie stawił się (był w Krakowie), więc posłowie PiS-u złożyli wniosek o przełożenie obrad. Wniosek odrzucono i rozpętała się burza.
PO przekonywało, że przez kilka dni miał wyłączona komórkę, co o tyle jest nieprawdziwe, że jeszcze wczoraj uzgadniał termin posiedzenia komisji. Dziś zmieniono zdanie w sprawie terminu, dzwoniąc do niego i wysyłając o godz. 10:08 faks do jego biura poselskiego.

Poseł Arkadiusz Mularczyk zaznaczył, że uchwała prezydium Sejmu, która mówi o telefonicznej formule powiadamiania posła, żeby stawił się przed komisją została uchwalona na podstawie art 78 ustęp 4, Regulaminu Sejmu, którego już nie ma. Żadne jednak argumenty do przewodniczącego komisji nie trafiały. Zmęczony, skorzystał z posiłków w postaci wicemarszałka Niesiołowskiego. Na to zaprotestowali posłowie Pis-u. "Uzurpator! uzurpator!", – krzyczeli.
Zwrócili się do niego z wnioskami formalnymi. Polityk PO nie udzielił im jednak głosu. "Hańba, hańba, hańba!" - zaczęli krzyczeć posłowie PiS.
Posłowie PiS domagali się przedstawienia podstawy prawnej, na podstawie której wicemarszałek Sejmu przejął prowadzenie obrad komisji regulaminowej. Podkreślali też, że Ziobro w ciągu kilku godzin może przybyć do Sejmu. - Tryb pracy prezydium Sejmu to tryb bolszewicki - dodał Krzysztof Putra. - Od początku dążono do tego, aby Zbigniew Ziobro nie uczestniczył w pracach Komisji - stwierdził Przemysław Gosiewski.

Prokurator krajowy Marek Staszak zaczął czytać uzasadnienie wniosku, którego nikt nie słuchał. Niesiołowski nie był w stanie opanować wrzenia na sali. Już zaczął spisywać na kartce listę posłów, chcących zabrać głos, gdy posłowie PiS-u, opuścili salę. Komisja, już w okrojonym składzie zarekomendowała Sejmowi uchylenie Ziobrze immunitetu.
Zbigniew Ziobro w tym samym czasie zorganizował w Krakowie konferencję prasową.
-Poinformowano mnie, że Komisja Regulaminowa zbierze się po wakacjach - powiedział Ziobro.
- Może PO się mnie boi? - zastanawiał się. Na koniec zaapelował o przeniesienie obrad Komisji na wieczór lub na następny dzień.
Ale było już po wszystkim.

To jest: Jan Wysoki

A co ma mafia do tego?

Prezes Kaczyński był cikaw, kogo to z jego partii mafiozi sypnęli. Zawsze tak robił, wiedząc np. w 90-latach, kto był na liście i pozbywając się takich z PC.

Czy za PiS-u wyjaśnienia sprawy paliwowych przekrętów - cokolwiek się posunęły do przodu? NIC.

Prezes Kaczyński dba o własny partyjy interes. Dlatego nieważne wtedy są reguły gry - że np. nie wolno zaglądać do akt spraw w prokuraturze? A cóż by to takiego "wielkiego człowieka" obchodziło?

Więc nie ma się co zacinać - Ziobro ucieka od odpowiedzialności, bo doskaonale wie, że go przyłapali za rękę. Wie, że prokuratorowi tego roić nie wolno - nawet generalnemu. Więc po zapewnianiu, że zrezygnuje z ochrony immunitetu - kluczy i rozwala całe państwo. Juz nie tylko prokuraturę.

Nie tylko wrogowie polityczni są źli. Złe rzeczy robią także ci, któryc popieramy. Trzeba im to wytknąć, a nie bronić. Bo się rzozuchwalą.

To jest: MagdaF.

Juz wytykam

Dla mnie skandalem jest przeprowadzanie głosowania nad uchyleniem immunitetu bez obecności osoby, której sprawa dotyczy! Uniemożliwienie obecności Ziobry na tym posiedzeniu jest skandaliczne. PiS broni demokracji i wolności obywatelskich przed PO . Niektórzy zaś nazywają rozróbą obronę demokracji. I już nawet nie chodzi o sam immunitet, ale o sposób procedowania: nieregulaminowy i niekonstytucyjny.
To PO prezentuje swoją butę i arogancję swoimi przedstawicielami takimi jak: Niesiołowski, Czuma, Komorowski, którzy mienia się działaczami opozycji niepodległościowej. To obraza opozycji.
A Ziobro nie ucieka od odpowiedzialności, sam o tym powiedział. I nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie rozumie Pan, że z władzy trzeba umieć korzystać?

To jest: rosomak

PiS a wolności

PiS a wolności obywatelskie? Czyżby pani drwiła? Toż to ten sam Ziobro który praktycznie zniósł taki oto drobiazg jak np. tajemnicę bankową. Niech mu dokopią. Ja się wstawiać za nim nie będę. No i pamiętajmy jak się ta cała ekipa ongiś pięknie przejechała na Lepperze i całej tej PROWOKOWANEJ korrupcji jakiej mało wykryli. A my jak czekaliśmy tak nadal czekamy na ujawnienie grupy trzymającej władzę oraz układu. Przeć tak strasznie wiele szumu było a mieli wszystko niby tak cacy załatwić. Proszę nie domniemać że Kaczyńscy są jacyś kryształowi i ponad prawem. Jarosław nie miał prawa dostępu. Przewodniczący PiS to wobec prawa też tylko obywatel.

Dokładnie.

Ten sam pan Ziobro potrafił ogłaszać medialne wyroki, łamać prawo do anonimowości oskarżonego i chwalić się osiągnięciami jakich jeszcze nie dokonał.

Dziwi mnie, że tak łatwo dał się podejść- tym samym pada ostatni mit o 'cwanym lisie'.

---
Marzę o dniu, w którym przebudzę się w kraju rządzonym przez technokratów.

To jest: rosomak

Nie tylko Ziobry dotyczyła

Nie tylko Ziobry dotyczyła zasada: strasznie wiele huku a efektów zero. Najbardziej jednak wkurza mnie osobiście jak to oni walczyli o suwerenność Polski. A jak przyszło co do czego to poszło im jak op maśle i bez zająknięcia. Wciąż nadal dzwoni mi w uszach sukces pertraktacyjny do traktatu... Nie przez przypadek od tego czasu zwykłem cały ten PiS nazywać bandą "twardzieli kieszonkowych". Tacy twardzi ale jak przydzie co do czego to jak jakąś masktkę można ich do kieszonki wsadzić.

Mafia jeśli już

to może podziękować min. Ziobrze, który zmienił prawdziwe śledztwo w poszukiwanie haków na konkurencję. Prokuratorzy, którzy chcieli prowadzić śledztwo, zostali wymienieni, a wątki niepolityczne - odłożone do lamusa.
Prokurator generalny i premier nie są od przeszkadzania prokuraturze w pracy. Nie są od tego, żeby ją szczuć na wybrane cele i zmuszać do fabrykacji dowodów. Takie postepowanie to nie jest żadne "ściganie mafii", ale, nieświadome, zapewnianie jej osłony. Z taką prokuraturą, jaką budował Ziobro - dyspozycjną i upolitycznioną, wszystkie mafie mogą spać spokojnie.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: MagdaF.

Bredzicie ludzie,

Dwa lata temu, podczas prac na ordynacją samorządową z sali wyszli posłowie Platformy. Gdy PiS zrezygnowało z publicznej debaty nad ustawą, PO chciała nawet zwołać alternatywne posiedzenie komisji. Co mówił wówczas Bronisław Komorowski? - To polityka grubej pałki. Kto ją ma, może wszystko.
Właśnie teraz to się sprawdza. Nawet Łukaszenka działa bardziej finezyjnie.

To jest: samograf

To pani bredzi okrutnie

Ustawa o ordynacji samorządowej była obrzydliwym zagraniem, które miało na celu utylizację przystawek, i była kompromitacją w skali międzynarodowej na miarę Łukaszenki lub Turkmenbaszy. Przy bardzo miedialnym tumulcie parlamentarnym rząd przeprowadził w trakcie kampanii wyborczej do samorządów istotne zmiany w ordynacji. Media z całej Europy przekazały ten obrazek swoim odbiorcom. Zachodnioeuropejski zjadacz chleba ma zakodowane w świadomości, że takich rzeczy się nie robi.

Proszę się nie dziwić

Moralność i zasada Komorowskiego i Niesiołowskiego jest taka:
upupić Ziobrę i każdego przeciwnika politycznego.

A cóż tam Prezydium Komisji ma do gadania i umawiania się na terminy. My som Marszałkowie.

Procedura procedowania komisji. A co tam? Pokażemy im gdzie raki zimują.

I jeszcze to: media to kupią i staną po naszej stronie. Nikt nie wnika kto zaostrza konflikt. Ważne, że PiS się znowu awanturuje. A to, że niesłusznie to wszystkie usłużne Liski i Wołki wyłuszczą gdzie trzeba.

To jest: MagdaF.

Yurro

Ma Pan rację. Wszystkie te zachowania, łącznie z Palikotem są sterowane, aby odwrócić uwagę od korupcji w PO. PiS powinno wystąpić w TVN i przedstawić życiorysy tych Komorowskich, Czumów. Toż to desant esbecji, zainstalowany w Solidarności, który chce teraz oskarżyć Ziobrę, aby zachować swe wpływy.Zawsze był dla nich zagrożeniem. Prezydent powinien rozwiązać sejm!

To jest: MagdaF.

Jeden z przykładów

Dzis w sejmie może być wesoło! Sopocki radny Jakub Świderski ( do niedawna PO) przygotował prezentację multimedialną na temat afer sopockich. Z prośbą o pomoc zwrócił się do lokalnego PiS. Zdaniem Świderskiego, należy przedstawić opinii publicznej szczegóły afer, w które zaangażowani byli prominentni działacze Platformy Obywatelskiej na Pomorzu. Sopocki PiS poprosił parlamenatarzystów o pomoc w prezentacji materiału w Sejmie. Miałby być on zaprezentowany jeszcze dziś, podczas ostatnich obrad przed wakacyjną przerwą. Jakub Świderski radnym został z ramienia PO. Został usunięty z partii, za przeciwstawianie się korupcyjnym układom w jej szeregach.

To było ważne posiedzenie.

To było ważne posiedzenie. Nie zebyśmy tego nie wiedzieli, ale po raz pierwszy z taką otwartoscią i z takim skupionym nasileniem posłowie uczciwie zaprezentowali swój prawdziwy poziom umysłowy i klasę. Wszystko to, o co ich podejrzewalismy, ( podejrzewałem) że są delikatnie i ogólnie mówiąc, przypadkowymi bękartami demokracji i ordynacji proporcjonalnej - znalazło tu swoje potwierdzenie. Po takim przedstawieniu odechciewa się komentowac sprawy polityczne. W imię czego strzępic jezyk? Kiedy drogę całemu państwu wytyczają indywidua o fizjonomi, umyslowości i manierach zapijaczonych prostaków z najbardziej zapadłych cywilizacyjnie okolic...Cała reszta spraw, kto, kogo, w imię czego i z jakim skutkiem - wobec faktu, że dzieje sie to i rozstrzyga w tak zdeklasowanym srodowisku - przestaje być dla mnie ważna....

To jest: MagdaF.

Ktoś na nich głosował. A może sami się wybrali?

Ziobro i jego “wataha”, jak określił wielki autorytet, „profesor” Władysław - “bydło”, nadepnęli na łapy polskich mafii, w tym największych ( bo bazujących na nośnikach energii), węglowej i paliwowej. Po zwycięstwie PO wiadomo było, że nastąpi zaniechanie ścigania mafiosów, a rozpocznie się ściganie ścigających. Gdybyśmy mieli w Polskim Wojsku takich żołnierzy, jakich mają mafie w naszym parlamencie, niepotrzebna nam byłaby tarcza i NATO.

Co to znaczy, ze ktoś na

Co to znaczy, ze ktoś na nich głosował? Przeciez wybierają się sami spośród swoich watah. Pani, ja, wszyscy wyborcy - tylko przyklepujemy taki, albo trochę inny układ list. Albo Szczypińska, albo Pipczyńska...ale - tak, czy owak - nigdy ktoś normalniejszy.

To jest: samograf

Proszę nie zapominać o naszej maskotce Nelly

Dostała mniej głosów niż Manuela Gretkowska, a mimo tego znalazła się w Sejmie.

To jest: rosomak

A tak. Właśnie. Dzięki

A tak. Właśnie. Dzięki że przypomniał mi pan ten żałosny nawał znerwicowanych kobiet pokroju "tuż przed klimakterium" jaki zaoferował nam PiS na finale ostatniej kampani. A rozjechała ich jedna płacząca baba z Helu...

Panie Sławek i reszta.... a czemu się dziwić....

cytat:
ale po raz pierwszy z taką otwartoscią i z takim skupionym nasileniem posłowie uczciwie zaprezentowali swój prawdziwy poziom umysłowy i klasę.
Więc Panu przypomnę, że posłowie to członkowie "parti".A "partie" to osoby prawne.
A według amerykańskich psychologów "osoby prawne"... to osobniki których średnie IQ = 60.
Więc posłowie, na zasadzie ..."jak się wlazło między wrony, to się kracze jak i one" - tylko dostosowują się do poziomu tego w czym "siedzą".
IQ = 60 - wszystko wyjaśnia.
Proste jak drut! -:)
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Ja się nie dziwię. Ale

Ja się nie dziwię. Ale ponowne i ponowne uswiadamianie sobie tego faktu - jest dla mnie coraz bardziej bolesne. Komfort jaki dajemy tej hordzie "weselników", żrących i bawiących się za cudze i nie poczuwających się nawet do trzymania fasonu - jest zwyczajnie niezasłuzony. A jeszcze co poniektórzy wynoszą z domu weselnego, co im tam tylko wpadnie w ich złodziejskie łapy....Bez zmian o charakterze ustrojowym, możemy sobie tu pisac, odpisywac, dopisywac i brac się za kudły, a to i tak będzie tylko 'woda na młyn" tych pożal się boże elit...Ostatecznie odmawiam poparcia temu systemowi. Teraz musze pomyślec, co to dla mnie oznacza...

Nie sądzę

aby amerykańscy psychologowie używali polskiego terminu. Niech pan poda, jaki angielski termin pan przetłumaczył jako "osoba prawna".
Zarówno "moron", jak i "feeble-minded", które to określenia są stosowane przy IQ~60 nie wydają się zbyt trafnie przetłumaczone.
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

To jest: MagdaF.

Słucham właśnie,

że dzisiaj Sejm ma przeprosić naród za wczorajsze ekscesy. Zobaczymy, kogo oddelegują do tej niewdzięcznej roli.

Koło się zamknęło. Były

Koło się zamknęło. Były minister sprawiedliwości, dla którego bezprawne postępowanie jego zastępców wiceministrów pp Skorży i Kempy było czymś normalnym i nie wartym uwagi, sam odczuwa niesprawiedliwość w procedowaniu.
Panie pośle Ziobro. Jeżeli stworzyło się mechanizmy pełnego podporządkowania prokuratury do bezprawia, a sądy do wymierzania wyroków na życzenie, to one są w gotowości do działania.
Przekona sie pan, że będą skuteczne.

dokładnie!

cytuję julev:
Jeżeli stworzyło się mechanizmy pełnego podporządkowania prokuratury do bezprawia, a sądy do wymierzania wyroków na życzenie, to one są w gotowości do działania.

W zasadzie wszystkie tworzone mechanizmy władzy są podporządkowane prawu "Jak nasi - to dobrze jak nie nasi - źle"

A ja z utęsknieniem czekam na koniec kadencji Kamińskiego. Nie dlatego, że uważam, że źle prowadzi CBA - tylko żeby posłuchać jak PiS żąda rozwiązania CBA, bo jego szefem zostanie poseł Czuma na przykład.

Okaże się, że to okropna instytucja, do tego niepotrzebna wcale - bo przecież od ścigania korupcji są i policja i prokuratura i inne służby.

pozdrawiam
TBM

Krótka pamięć

Z panów wypowiedzi wynika, że to Ziobro jest winny upolitycznienia prokuratury. Rozumiem, że standardy np. Jaskierni były całkiem europejskie. Ćwiąkalskiego też som i bedom.
Haloo .. Przypominam, że platforma żondzi.


dokładnie!
Autor: TBM, czw, 24/07/2008 - 16:41

cytuję julev:
Jeżeli stworzyło się mechanizmy pełnego podporządkowania prokuratury do bezprawia, a sądy do wymierzania wyroków na życzenie, to one są w gotowości do działania.

W zasadzie wszystkie tworzone mechanizmy władzy są podporządkowane prawu "Jak nasi - to dobrze jak nie nasi - źle"

Nie pokazują... a więc nie ma problemu

Mam wrażenie, że znowu rozmowa toczy się podpowiedzianymi szlakami.
Prokuratura (wręcz cały nasz wymiar sprawiedliwości) to twór, którego powoływał do życia i kształtował, wg własnych oczekiwań, nasz bratni sąsiad po 1945 roku. Od tamtego czasu doskonale rozwijał się w symbiozie z władzą, w dyrektywach, układach i koligacjach rodzinnych. Obecnie na szczyty wchodzi już 3 pokolenie -wnukowie tych, którzy szybkie szkolenia i gruntowne szlify osobowości zdobywali w walce z socjalistycznym wrogiem. Władzy i jej bezgranicznemu oddaniu zawdzięczają całą karierę. Służalcza mentalność i utożsamianie się racjami "władzy" (nie koniecznie urzędującej), przetrwało.

Ziobro starał się pierwszy przełamać ten zamknięty krąg sitwy.

To co się dzieje obecnie odbieram jako pokazowe karanie za zuchwałość - ku przestrodze tych, którzy chcieliby się w przyszłości "wychylić".

Rozmawiamy chętnie przekonani, że coś wiemy za sprawą mediów (też z korzeniami w przeszłości). Problem siedzi głębiej i najczęściej w ogóle nie jest pokazywany- tak jakby nie istniał. Z innymi już zdążyliśmy się oswoić - np. wątpliwymi życiorysami lub prostactwem sprawujących władzę.

Kwantyfikator niejawny ;-)

cytuję Yurro:
Z panów wypowiedzi wynika, że to Ziobro jest winny upolitycznienia prokuratury. Rozumiem, że standardy np. Jaskierni były całkiem europejskie. Ćwiąkalskiego też som i bedom.

Ależ broń Boże. Pisząc "wszystkie" miałem na myśli "wszystkie dosłownie" - i poprzedników i następców PiSu.

PiS po prostu niczym się nie wyróżnił - mechanizmy potworzył takie, że są dobre - póki oni rządzą. I nie mam tu na myśli nawet tego, że te mechanizmy działają "tylko dla dobra PiSu"). Nawet te "dla dobra Polski" są tak ustawione, że póki rządzą nasi - to dobrze, a jak nienasi - źle.

CBA może i ma jakieś sukcesy, ale jest tak stworzone, że gdy (sochroni Boh)lewica dojdzie do władzy dostanie taki młot na czarownice, że ten kraj zginie do reszty.

pozdrawiam
TBM

Różnica jednak istnieje

I to spora.

W przeciwieństwie do poprzedników, a jak widać też do następcy Ziobro nie obściskiwał się z gangsterami. Nie brał też pod ochronę najsilniejszych grup zawodowych w Polsce gwarantując im swoistą nietykalność, czasami bezkarność.

Przeciwnie wymachiwał im (często naiwnie)paluchem, co ich strasznie rozsierdziło.Czy było to roztropne, albo skuteczne?. Śmiem wątpić. Może gdyby dłużej trwało? Wzięli szefa na przeczekanie. A paluszek będzie teraz w gipsie. W to nie wątpię.

Nie wątpię też, że gdyby jego następca dalej próbował przewietrzyć towarzystwo to mogłoby się trochę zmian (na lepsze) zainstalować.

Rysy 2499mnpm

cytuję Yurro:
Różnica jednak istnieje

A co te wszystkie różnice mają wspólnego z tematem?

Zgadzam się z Panem w zakresie, który Pan opisał w tym poście.

Ale rozmowa była o tworzeniu instytucji a nie różnicach między Ziobro a Ćwiąkalskim.

CBA jest tak skonstruowane, że po skończeniu kadencji Kamińskiego przyjdzie ktoś z PO albo LiD (albo PSL utarguje w zamian za coś) i wtedy PiS dostanie w skórę.

To nie ma nic wspólnego z obściskiwaniem.

pozdrawiam
TBM

przeprosiny w imieniu

cytuję MagdaF.:
Zobaczymy, kogo oddelegują do tej niewdzięcznej roli.
Obstawiam Szmajdzińskiego :D:D:D

pozdrawiam
TBM

"osoba prawna" => Legal person

A cała przyczyna badań nad osobami prawnymi(kto (Rice?)i co nie podam - opracowanie wpadło mi w ręce chyba gdzieś ok 1995r)
- jak twierdzili autorzy - wzieła się z podobieńswa osób prawnych do osób fizycznych (prawo podobnie - czy amerykańskie, czy polskie,
praktycznie nie różnicuje pomiędzy różnymi typami osób , traktując je tak samo). Całe badania traktowali jako swego rodzaju zabawę, na zasadzie - jeśli prawo, nie widzi różnicy pomiędzy osobami ,
to i psychologowie spróbują potraktować je podobnie.
Jedyne co mi utkwiło w pamięci to... osobniki o wysokich skłonnościach do eksansji, podorządkowania sobie innych i właśnie charakterystyczne IQ oscylujące w granicach 60, ustalone - podobno - na podstawie analizy zachowań w różnych sytuacjach.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: MagdaF.

A ja czytałam,

że za takie zachowania winne są mikrouszkodzenia w mózgu,być może na etapie życia płodowego. Albo i późniejszego. Stąd takie IQ. Czytałam też, że po koncercie Żanamiszelażara i jego lasera, może to minąć.IQ wzrasta, po koncercie, do średniego poziomu 120. Pomaga też oglądanie Animal Planet.

Racja!!!

cytat:
za takie zachowania winne są mikrouszkodzenia w mózgu,być może na etapie życia płodowego.
"osoby prawne" praktycznie nie doświadczają "życia płodowego" -:) One od razu po "urodzeniu" są "dorosłe" !
Zbyt krótkie życie płodowe i ztąd niedorozwój i niskie IQ u nich -:)
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

błąd podwujnie się klikneło

;)

Tak jak myślałem

jakiś koleś zrobił sobie "zabawowe badania", a pan pisze "według amerykańskich psychologów osoby prawne to..."
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"

Cóż... może i "zabawowe badania"....

tyle że, widzi Pan to działa.....
Np. taka osoba prawna zwąca się "Zakład Ubezieczeń Społecznych" - wszystkich "ściga", wszyscy się jej boją....
a wystarczy tylko ją potraktować zgodnie z tezami amerykańskich psychologów .... czyli jako osobnika o wysokich skłonnościach do eksansji, debila dążącego do podorządkowania sobie innych , a szybko "kita pod ogon" i siedzą cicho!.
Może Pan się śmiać, nawet głośno, ale to działa. ZUS, partie czy inne osoby prawne to, w zachowaniu , poziom intelektualny 12-13 latka. I tak - to,to - trzeba traktować.
Też początkowo się śmiałem z tych "zabawowych badań"....przestałem się śmiać.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

zgadzam się .... prawie

cytuję Sławek:
Kiedy drogę całemu państwu wytyczają indywidua o fizjonomi, umyslowości i manierach zapijaczonych prostaków z najbardziej zapadłych cywilizacyjnie okolic...

Z estetyką nie należy przesadzać. Lepszym cesarzem był ułomny fizycznie Klaudziusz od urodziwego Kaliguli. Takich przykładów hostoria ma więcej.
Nie ma też (w podanym kontekście) zapadłych cywilizacyjnie okolic -prasa i telewizja dociera już wszędzie. Ludzie w miastach, jak i wielu tu piszących, nie wykracza poza ślęczenie nad massmediami.
Sądzę, że miernoty lansowane są celowo i za sprawą mediów. Są użyteczni, łatwi do uzależnienia i manipulowania. W charakterystyce Wałęsy sporządzonej przez agenta SB, jako użyteczną cechę wymienia jego ambicję i umiłowanie pieniędzy. W naszych politykach trudno dostrzec coś więcej, zwłaszcza jak ma się z nimi czasami do czynienia - dominuje kult cwaniactwa i szmalu.
Może najwyższy czas na wartości wyższe? Estetykę nie uważam w tym za najważniejszą.

Kwaśniewski, dla wielu wrażliwych na urodę pań, nadal był najlepszym prezydentem.

To jest: Jerzy Kałwak

Estetyka, p. Ant, nie zajmuje się tym, co ładne, lecz

tym, co piękne i nie zajmuje się fryzjerską urodą, ale harmonią stworzenia.
Jaki piękny diabeł, jak prawdziwy - można powiedzieć ujrzawszy jego postać na obrazie, chociaż nikt na własne oczy diabła nie widział. Mówiąc w taki sposób wypowiadamy się o wartościach estetycznych, a nie o tym, że lubimy diabły lub jesteśmy wręcz ich wyznawcami, czyli satanistami.

Wiele osób, w tym Ant, myli ze sobą to, co estetyczne, i to, co etyczne. Innymi słowy: gotowe są one utożsamiać wygląd z wartością. Ant wprawdzie przeczuwa, że są to kategorie odrębne, lecz wciąż je ze sobą łączy: "Z estetyką nie należy przesadzać. Lepszym cesarzem był ułomny fizycznie Klaudziusz od urodziwego Kaliguli". Oczywiście, idzie mu głównie o efekt polemiczny w odniesieniu do wypowiedzi p. Sławka, lecz to nie zmienia istoty rzeczy, że kiedy Ant powiada, iż "Może najwyższy czas na wartości wyższe? Estetykę nie uważam w tym za najważniejszą", to popełnia podstawowy błąd w rozumowaniu - sugeruje, że estetyka jest wartością w sensie dobrego wyglądu, modnego i eleganckiego stroju.
Tymczasem racja jest raczej po stronie p. Sławka, który opisuje nieestetyczne wrażenie, jakie uczestnicy owych awantur sejmowych wywołali swoim wyglądem, zachowaniem, mentalnością, brakiem ogłady i innymi czynnikami, ocenianymi wspólnie z punktu widzenia wartości estetycznych. Wartości estetyczne nie mogą być "niższe" albo "wyższe" od wartości etycznych, gdzie wyróżniamy dobro i zło. Natomiast z punktu widzenia oceny etycznej możemy powiedzieć np., że to, co ładne, schludne, unikające skrajności, wzmacnia nasze odczuwanie dobra. Nie jest to jednak warunek dobra.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

:) specjalnie dla Pana

fragment Friedmana i Kofty:

"Wszystko się klei,
Jest po kolei
Największa bzdura
Lepi się w formę.
Powstają z tego twory potworne."

... jak przy tworkach potworkach mieć doznania estetyczne?
Panie Kałwak, jakiś zmysł estetyczny każdy ma. U niektórych kończy się na wyciągnięciu słomy z butów i założeniu garnituru.
Ważniejszym wydaje się, by nie był "prostakiem"... co gorsza, u władzy.

To jest: Jerzy Kałwak

P. Ant, proszę chociażby to przeczytać -

GOŁASZEWSKA Maria: Estetyka i antyestetyka. Warszawa 1984, Wiedza Powszechna, s. 226, seria: Omega nr 383.

Panowie Friedman i Kofta to satyrycy i trochę też dzięki temu filozofowie, oni o gustach pisali i mówili, jak pamiętam. A pan Sławek o bezguściu, o którym i pan przecież napisał. I dlaczego to specjalnie dla mnie ma być? Chciał pan zasugerować, żem prostak i słoma z butów mi wystaje? Ależ, bardzo proszę.

--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

P. Kałwak, proszę nie podejmować roli ofiary :)

Nie było moją intencją obrażanie Pana a jedynie wyjaskrawienie problemu toczonej rozmowy.
Nie zmienia to faktu, że wypisuje Pan głupoty, które nie zachęcają do rozwijania tematu.
Pisanie za mnie o czym myślę mija się z sensem
Pisząc o „wyższych wartościach” miałem na uwadze wszystko to, co wyrasta ponad wartości materialne i kult cwaniactwa. Nie dotyczy to tylko etyki. Równie dobrze może Pan do nich zaliczyć intelekt, kreatywność, potrzebę piękna etc - nad moralnością powinno czuwać wtedy prawo.
Nie dostrzegł Pan przy tym najważniejszego- rozmawiamy o estetyce explicite – czyli prostej, definiowalnej, potocznej

Dodam, że w zakres estetyki wchodzi również brzydota, to co ładne, na pięknym kończąc. Jeżeli odwołałby się pan do Pascala dla którego „dobre myślenie” jest zasadą moralną a wszelkie piękno zbliżaniem do Boga, chętnie bym podjął rozmowę. Dzieliłby nas tylko krok od etyki.

Dziękuję za poleconą lekturę.
Ze swej strony polecam „Zarys estetyki” tej Pani, a także Tatarkiewicza, Witkacego (Czysta forma) i wielu, wielu innych, na ks. Twardowskim kończąc.

To jest: samograf

Jakaś promocja, czy co?

Cztery posty w cenie jednego. Dawno nie było takiej przeceny. Ale przy dzisiejszej inflacji wszystko jest możliwe.

To jest: Jerzy Kałwak

Panie Samografie, to w ramach zadania domowego dla

młodzieżówki PO, żeby ta młodzieżówka rozsyłała po internecie pozytywne teksty o ich partii. No i p. Ant odpowiedział na ten apel w czwórnasób na jednym portalu. Socjalistom zawsze ilość przechodzi w jakość.

Ja wiem, że wszystko pomieszałem, ale kto by się zaraz tak w tym rozeznał.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

Nie wiem dlaczego tyle nabiło mi postów :)

Starałem się wyjść z portalu i byłem zablokowany. Mam nadzieję, że admin skasuje nadmiar. To tyle w tym temacie. Co do reszty.... nadal topornie

:) samograf

To nie ja :)
Jakiś złośliwy duszek.

To jest: samograf

Jest na to ratunek

Może pan nacisnąć na przycisk "report this page" i wyjaśnić, że chodzi o dublet. Mam nadzieję, że poprosi pan o zlikwidowanie trzech pierwszych i zostawi czwarty, aby moje i pana Jerzego Kałwaka złośliwości nie przepadły.

Poprawione

Dziękuję.
Widzę, że ze swojej złośliwości jest Pan zadowolony... :)
ok - jest dowcipna. :)

To jest: Jerzy Kałwak

Zgadzam się z Ant-em... prawie -

jak Ant ze Sławkiem.

Zamiast zgadzać się całkiem, wolę nadal wypisywać sobie głupoty.

Człowiek nie powinien być za mądry, bo z kim by wtedy sobie pogadał np. o estetyce albo nawet o brzydocie? Z własnym odbiciem najwyżej.

Ale z tą estetyką też nie ma co przesadzać, bo nie będzie można spokojnie pooglądać wiadomości w tv.
Np. jak patrzę na taką Szczypińską, to krew mi się burzy. Ja bym tam na Jarka miejscu brał z nią ten slub i się nie zastanawiał! Ona jest lepsza nawet od Nelly! A Nelly to wulkan namiętności! Smok wawelski jej się boi tknąć.

Co pan myśli, p. Ant, o tej Szczypińskiej? Fajna babka, nie?

Aj, aj! Błąd byłby nie do wybaczenia - zapomniałbym o takiej jednej posłance z PiS, która zasiadała kiedyś w jakiejś ważnej komisji... już szukam! O, mam - Beata Kempa, prawniczka. Tak samo, jak poseł Ziobro, jak poseł Gosiewski! Lubię słuchać, jak ona mówi! Zamykam oczy i słucham.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: MagdaF.

Panie Jerzy

proponuję Panu (tylko raz) wejść na Naszą Klasę, wpisać w szukaj: Jolanta Szczypińska. Później porozmawiamy. Bardzo proszę.

To jest: Jerzy Kałwak

Wszedłem, wpisałem i pojawiło się kilka

różnych pań, którymi bliżej już się nie zainteresowałem, niestety.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

Nie chodzi przeciez o

Nie chodzi przeciez o "urodę" pyska, tylko o to, co prawdziwie odróżnia - w postawie, mowie, ruchach, gestach, w zachowaniu i w mysleniu, w zaniechaniu i w działaniu - korzystnie się przezentującą osobowośc od budzącej zdumienie osobliwosci, naturalny indywidualizm, od pospolitego indywiduum, narzucające się kompetencje od narzucającego się partyjnego chciejstwa, zwykłą bezpretensjonalność od zwykłej bezkształtności...

Ale my to wszystko wiemy,...Że selekcja negatywna, że lokalni liderzy otaczający się na listach " jeszcze gorszymi" od siebie byle nie zagrozili ich pozycji, że centralizm partyjny jest koteryjny i takie tam. Tylko skąd potem jakiekolwiek oczekiwania, że z tego, no dobrze..."piasku" ukreci się jakiś celnie trafiający i zwinnie furkoczacy "bicz"...

Panie Sławku

Jak rozumiem zgadzamy się i (nieco przewrotnie), chciał Pan ukazać czym jest przerost formy nad treścią?

Po upadku Robespierre'a...

...byłyby podobne komentarze. A Ziobro ma mentalność Robespierre'a (i nawet wiek zbliżony)
Nota bene: uchwała komisji sejmowej to jeszcze nie wyrok.

To jest: Jerzy Kałwak

W tej chwili poseł Ziobro opowiada swoje michałki

o nieobecności na posiedzeniu komisji regulaminowej sejmu w PR3. Brzmi to bardzo niewiarygodnie, jakby sądził, że słuchacze dysponują wiedzą i doświadczeniem oraz IQ na poziomie znacznie niższym, niż posiada on sam.
Brzmi to bardzo niewiarygodnie, jakby 12-latek tłumaczył dyrektorowi szkoły swoje wagary faktem, że on nigdy na wagary nie chodzi i tym razem to też nie były wagary, a przecież Zenek bez przerwy łazi na wagary, pije, bije kolegów i podrywa koleżanki.

Ziobro próbuje używać "kwiecistego" i wyrazistego słownictwa, do jakiego przyzwyczaił nas Niesiołowski, lecz najwyraźniej brakuje mu tej swobody i dystansu, które zapewniają wypowiedzi lekkość i żartobliwość. Te same słowa w ustach Ziobry brzmią jak skarga i męczeństwo.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

Michałki

Pan IQ jest w uśpieniu, jest zakompleksione, czy też emocje "ponoszą górę"?
Informacja telefoniczna o posiedzeniu, wbrew wcześniejszym ustaleniom, dowodzi lekceważenia Ziobry, słuchaczy i obserwatorów, którzy IQ posiadają na poziomie wyższym niż minimalne.

To jest: Jerzy Kałwak

Nigdy jakoś nie chciało mi się "badać" tego czegoś, co

nazywane jest IQ. Zbadałbym, obudziłoby mi się albo uśpiło i miałbym kłopot z samooceną.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

Pamiętam, jak w ostatnim

Pamiętam, jak w ostatnim semestrze szkoły podstawowej wysłano całą naszą klasę na testy do PORADNI, by określić predyspozycje. Komu lepiej iść do ogólniaka, komu do technikum, bo wtedy były jeszcze technika, a kto do zawodówki, albo do hufca pracy...Jak sobie przypominam, to sie składało z kilku części i w sumie trwało ładnych kilka godzin lekcyjnych. Pelna powaga i żadna tam lipa. No a na koniec kazdemu osobiście ogłaszano "werdykt". Jak przyszło do mnie, taka dość zasadniczo wyglądająca żeńska postać, najpierw spojrzała w papiery, potem na mnie, jeszcze raz na papiery i w końcu powiedziała prawie z jakąs złością: - A ty możesz sobie robic, co chcesz.
I bardzo wziąłem sobie to do serca...I do dziś nie odczuwam potrzeby naukowego dowiedzenia się o sobie czegoś więcej...

To jest: samograf

Jako niepełny

Jako niepełny dwudziestolatek szlajałem się ze znajomym na kopenhaskim bruku. Na deptaku zostaliśmy nagabnięci przez przez facia, który nam zaproponował darmowy personality test. Zgodziliśmy się z ciekawości. Odpowiedzieliśmy na ok. setkę pytań. Potem przetrzymano nas kilka godzin co kilka minut solennie zapewniając, że wyniki są już tuż-tuż. Dopiero, kiedy całkiem poważnie udaliśmy się do wyjścia w celu opuszczenia czcigodnego "instytutu", przedstawiono nam rezultaty badań naszych osobowości. Wynikało z nich, że jesteśmy pomimo "wysokiej" inteligencji pod każdym względem niekompetentni, pomimo "dobrych" chęci absolutnie nieskuteczni, a poza wszystkim nasze zdolności socjalne były poniżej wszelkiej krytyki, i... już nie chce mi się więcej wymieniać. Wszystkie nasze wady były jednak usuwalne, jak zapewnił nas nasz "analityk", który pokazał i objaśnił nam "naukowy" wykres. Należało tylko się zapisać na introdukcyjny kurs i przeczytać na początek kilka książek autorstwa L. Rona Hubbarda, a to w sumie kosztowało, bagatela, tylko kilkumiesięczną pensję średnio zarabiającego urzędnika. "Analityk" bardzo nalegał na natychmiastową decyzję.

Udało nam się jednak wyjść po złożeniu obietnicy, że "zastanowimy się poważnie i wrócimy tu jeszcze".

Kiedy znaleźliśmy się na ulicy, plułem na chodnik i kląłem siarczyście. Mój kolega powiedział: "I czym ty się tak przejmujesz? Te wały chciały nas zdrowo naciągnąć na kasę. Gdybym był sam, to być może dałbym się nabrać, a tak nie kosztowało nas to ani grosza. Stawiam piwo".

To jest: Jerzy Kałwak

Kilka miesięcy temu instytucja, w której pracuję,

zatrudniła firmę z kilkoma psycholożkami, które w cyklu wykładów i ćwiczeń miały wykształcić w kadrze zarządzającej cechy podnoszące ich umiejętności zarządzania personelem, kontakty międzyludzkie i co tam jeszcze. Przeszkadzałem tym paniom strasznie, podśmiewając się z metod i twierdzeń psychologii, ale zniosły to dzielnie. Były różne testy, wypełniałem je sumiennie. W każdym przypadku osiągałem wyniki skrajne i sprzeczne zarazem, np. choleryk, indywidualista. Było wesoło, po kilku sesjach wszyscy uczestnicy nawet mnie, nowego, polubili, szczególnie ci, którzy "odkrywali siebie" innych, niż by się komuś wydawało. W końcu ktoś za nich machał na te testy ręką i nie brał ich poważnie.
Nie twierdzę, że to szkolenie zadecydowało, ale z trzy tygodnie po nim musiałem zmienić stanowisko na całkowicie samodzielne, bowiem mój szef zaczął mi zarzucać, że nie potrafię współpracować z ludźmi. Koledzy dziwią się takiej argumentacji, w końcu raz po raz grilujemy, rechoczemy na te same tematy?! Litościwie wykluczamy wpływ psychologii na naszego szefa.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: MagdaF.

Panie Jerzy,

kiedyś były takie kurso-konferencje, które miały bardziej służyć integracji (po nich szło się na wódeczkę) i pod wieczór wszyscy byli zintegrowani. Obecnie, również w szkole chodzi głównie o wydanie pieniędzy, dlatego u nas takie szkolenia głównie odbywają się wtedy, gdy kobiety powinny zająć się świątecznymi garami. Oczywiście, że nic z tego nie wynika, jak sam Pan widzi. Nawet sklasyfikować Pana nie były w stanie.No, chyba że Pan taki nieklasyfikowalny egzemplarz!!!
U nas też odbywały się spotkania z policjantami na temat zagrożeń narkomanią. Przynieśli plansze, ne których prezentowali przeróżne zioła. Gdy padło pytanie: Kiedy degustacja?, stracili wiarę w sens swych działań.

To jest: Jerzy Kałwak

Załóżmy nowy wątek na ten temat -

"Pies a buda - psychologia, testy, szkolenia, kursokonferencje". Może być śmiesznie. Mam już dość tych sporów polityczno-sekciarskich! pogadajmy o czymś realnym, czyli o życiu.

Wyślę adminowi wklejkę z tych kilku postów nt IQ itp. Może zechce takiego wakacyjnego kiszonego ogórka?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

Pani MagdoF

Czy nie czuje się Pani jak na forum GW?
Niektórzy twierdzą - że tu się wylęga polska PRAWICA...
Obawiam sie jednak, ze jajo to podłożyła "kukułka" ze "wsi".

To jest: MagdaF.

Uwaga! Znam Twoje IP!

Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie. Oto zdobycze demokracji!

Uwaga! Znam Twoje IP!

cytuję MagdaF.:
Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie. Oto zdobycze demokracji!

A cóż to takiego - miła Pani... Podziwiam refleks.

Nawet nie przypuszczałem, ze poczęstowała się pani gruszkami od pana Jerzego – tymi z wierzby.
W Biblii napisane jest - ze to Ewa skusiła Adama na zakazany owoc, a tu taki afront, Ewa dała sie nabrac na ulęgałki.

To jest: Jerzy Kałwak

A co pan Sylwester P. myśli o takiej ewentualności -

za kilkanaście lat, gdy już będzie VI RP, ktoś zajrzy do obecnie sporządzanych teczek, a tam będzie napisane, że "Sylwester P. współpracował z portalem Prawica.net nadzorowanym przez tajną grupę dawnych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL oraz III i IV RP". Czy nie lepiej od razu uciekać gdzie rosną gruszki na wierzbie?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: MagdaF.

Panie Jerzy,

wszyscy zatem otrzymamy status pokrzywdzonych. Bo wierzę, że VI RP będzie rządzona przez Polaków.

To jest: Jerzy Kałwak

Dobrze by było, gdyby jeszcze była rządzona

dla obywateli Polski oraz wszystkich mieszkańców Polski, a nie tylko dla wybranych.
Coś pani robi oprócz tej wiary, aby tak było? Z pani samozaparciem i zdolnościami powinna pani.

Proszę raz jeszcze przeczytać wpis Sylwestra P.:

- Czy nie czuje się Pani jak na forum GW?
Niektórzy twierdzą - że tu się wylęga polska PRAWICA...
Obawiam sie jednak, ze jajo to podłożyła "kukułka" ze "wsi".

Co on tu jeszcze robi? Przychodzi do cudzego domu i wykrzykuje, że gospodarz to oszust, a pewnie i złodziej, bo kogo stać na taki dom? Wyjątkowa bezczelność!!!

--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl

To jest: MagdaF.

Tez tak uważam.

Gdybym nieuważnie weszła na forum GW, od razu bym się wycofała.
A do drugiego pytania? A cóż ja mogę zrobić? Do żadnej partii nie należę, moja teczka w IPN - czysta. Może Pan ma jakąś propozycję? Ja mam jedną, ale nie ma chyba sensu o niej tak publicznie z wiadomych względów. Pozdrawiam

Ta pani umie pisać

cytuję Jerzy Kałwak:
Proszę raz jeszcze przeczytać wpis Sylwestra P.:

- Czy nie czuje się Pani jak na forum GW?
Niektórzy twierdzą - że tu się wylęga polska PRAWICA...
Obawiam sie jednak, ze jajo to podłożyła "kukułka" ze "wsi".

Co on tu jeszcze robi? Przychodzi do cudzego domu i wykrzykuje, że gospodarz to oszust, a pewnie i złodziej, bo kogo stać na taki dom? Wyjątkowa bezczelność!!!

Ta pani umie pisać, pan też czytać potrafi, natomiast manipulowanie czyimś słowem nie sprawia panu trudności - robi pan to po mistrzowsku.
Przysłowie o nożycach i stole - zwykly przypadek, aczkolwiek nie przypadkowe.

Ten dom, jest tak pańskim - jak i moim domem, chyba że, posiadł go pan na własnosc przez zasiedzenie.
Gdybym wiedział, że to pan raczy uzurpowac sobie prawa do tego domu, zwracał bym sie do pana "właścicielu".

Skoro panu wolno, - wypisywac co uwaza pan za słuszne - to jakim prawem zabrania pan tego innym, w dodatku że dom ten nie jest wcale pana własnością.

Możliwe ze, zwyczaje rodem z "Ministerstwa Prawdy" - błądzą w pańskich myślach, gdzie glos maja tylko "autorytety", patrzące na motłoch z góry.

Motłoch ma być cicho(morda w kubeł), ma kupic gazetę i czytać, to, co "autorytety" do nich i o nich napiszą... i wiele się nie pomylę twierdząc, ze to jest receptą na pańskie bolączki - szanowny panie.

To jest: Qrczak

Ziobro wcale nie był wtedy w Krakowie

Był w Warszawie. I po co było kłamać?

To jest: MagdaF.

Oj, Panie Qrczak...

We wtorek po posiedzeniu komisji na którym był obecny Ziobro jej przewodniczący Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy o decyzji prezydium w sprawie zajęcia się wnioskiem w sprawie immunitetu byłego ministra sprawiedliwości na wrześniowym posiedzeniu sejmu - pierwszym po wakacjach sejmowych. Ponadto Ziobro poinformował komisję, że w czwartek musi być w sprawach rodzinnych w Krakowie.
Ojcowie PijaRzy z PO wyczuli doskonałą okazję, żeby w komisji przeszedł wniosek o odebranie immunitetu Ziobrze, bez jego tam obecności i bez dania mu szansy publicznej polemiki z zarzutami ćwiąkającej prokuratury. Potrzebny był tylko usłużny marszałek Komorowski - gotów złamać Regulamin Sejmu (warunek spełniony) oraz potwierdzenie się założenia, że Ziobro wyjedzie do Krakowa już w środę (tu trzeba było czekać). Warunek konieczny - czyli wprowadzenie Ziobry w błąd co do terminu zwołania komisji we wrześniu już został spełniony.
Jest środa 23 lipca 2008 - wczesne godziny poranne. Ziobro bierze udział w audycji radiowej. PO miało informację o tym, że Ziobro ma rezerwację na lot z Warszawy o godz. 08:35 z lądowaniem w Krakowie o 09:35. Pozostało tylko upewnić się, że Ziobro wejdzie na pokład samolotu.
Kiedy do PO dotarła wiadomość, że samolot wystartował, Komorowski o godz. 09:07 wystosował do Ziobry wezwanie do stawiennictwa na obrady komisji regulaminowej zwołanej przez niego w trybie specjalnym na parę minut po 10:00. Potwierdzeniem tego, że PO wiedziało gdzie w tym momencie jest Ziobro jest fakt, że pismo skierowano do biura poselskiego w Krakowie. W tym czasie Ziobro był w trakcie lotu, dlatego nie odbierał telefonów.
Komorowski twierdził w TVN24, że od kilku dni usiłowano wręczyć to wezwanie Ziobrze (sic!) ale on nie odbierał. Jak mógł marszałek czynić takie próby, skoro decyzja o zwołaniu szacownego gremium zapadła między 08:35 - start samolotu a 09:07 - wysłanie wezwania?

Ale numer!

cytuję MagdaF.:
decyzja o zwołaniu szacownego gremium zapadła między 08:35 - start samolotu a 09:07 - wysłanie wezwania?

Poważnie podana przez "Dziennik" informacja, że
11:35
Ziobro wsiada na pokład samolotu LOT do Krakowa. "Bilet zarezerwował mi we wtorek poseł Andrzej Adamczyk" - wyjaśnia. Na komisji trwa spór proceduralny między PiS a PO.

to zwykłe, bezczelne i niepoparte faktami łgarstwo???? Ale numer...Chyba PiS nie puści tego płazem? TRZY GODZINY się pomylili????

pozdrawiam
TBM
ps
Skąd właściwie Pani zna godzinę odlotu? Może Pani "Dziennikowi" poda źródło (nam przy okazji) to będą mogli zamieścić sprostowanie

To jest: MagdaF.

Nie mogę

zdradzać swych informatorów.

pssst

cytuję MagdaF.:
zdradzać swych informatorów.
Jasne.

pozdro dla Deep Throat
TBM
ps
a tak zupełnie serio - skąd ma Pani informację o 8:35? Bo ta rozbieżność wydaje się być dość istotna dla strawy

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.