Bądźmy konsekwentni, panie marszałku Komorowski

Bądźmy konsekwentni, panie marszałku Komorowski

Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu RP, najpierw skutecznie zablokował podjęcie przez Sejm uchwały potępiającej zbrodnie UPA i oddającej hołd jej ofiarom, mimo że PSL, który zgłosił projekt zgodził się na wycofanie słowa “ludobójstwo”.

Teraz, ten sam Komorowski forsuje uchwałę potępiającą burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie w roku 1938. Obłuda i podwójne standardy. W dodatku pan marszałek najpierw twierdzi (patrz “Rzeczpospolita” z 23.07.2008), że uchwały o UPA nie blokował, tylko nie zgodziły się na nią kluby PO, PiS i Lewicy, a poza tym “była niedopracowana”, by w następnym zdaniu stwierdzić co następuje:

“Dla mnie jako syna Kresowian nie do zaakceptowania jest próba przeniesienia odpowiedzialności za tragedię Kresów na kogokolwiek innego niż Sowieci. Nie wolno zapominać, że tragedia ta zaczęła się nie w lipcu 1943 r., ale 17 września 1939 r. wraz z inwazją Sowietów na Polskę. Przerzucanie odpowiedzialności na kogoś innego jest działaniem w interesie rosyjskim”.

Komorowski kończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim, pochodzi a patriotycznej rodziny, jest ponoć człowiekiem inteligentnym - i wypowiedział takie słowa, po usłyszeniu których można zwątpić we wszystko. Nie sposób racjonalnie wytłumaczyć, jak to możliwe, by tego typu kuriozalne tłumaczenie padło z ust marszałka sejmu RP!

Nie dość, że jest ono całkowicie chybione z historycznego punktu widzenia, to w dodatku wychodzi naprzeciw obrońcom rzeźników z UPA. Jest w tym rozumowaniu niby jakaś polityczna kalkulacja, ale haniebne jest, czyim kosztem - bo kosztem 120 tysięcy pomordowanych Polaków, bynajmniej nie przez NKWD czy Rosjan, tylko przez zbirów z OUN-UPA.

Pan marszałek chce ich ukryć za plecami NKWD-owców. To gra niebezpieczna, bo gdyby uznać, że jest to prawda, to natychmiast należałoby zadać następujące pytanie - jeśli za “tragedię Kresów” odpowiadają od początku do końca Sowieci, to znaczy, że Doncow, Bandera, Szuchewycz, Klaczkiwskij, współtwórcy tej “tragedii”, działali w imieniu Sowietów bądź nawet byli ich ludźmi.

W takim razie pomniki stawiane na ich cześć na Ukrainie są pomnikami na cześć NKWD i jego dzieła. Trzeba być konsekwentnym, panie marszałku, niech pan uroczyście zaprotestuje przeciwko upamiętnianiu sowieckich zbirów spod znaku UPA.

Dlaczego pan milczy? Chyba, że uznaje pan, że UPA za nic nie odpowiada, że była to szlachetna formacja niepodległościowa, a zbrodni na Polakach dokonywali przebrani za upowców enkawudziści, jak coraz odważniej twierdzą władze w Kijowie. A jeśli tak, to czekamy na to, kiedy pierwszy polski polityk złoży wiązankę kwiatów pod pomnikiem Bandery czy Szuchewycza. Może będzie nim właśnie pan.

Jan Engelgard
inne teksty autora...
http://blog.engelgard.pl

To jest: MagdaF.

Za wiele Pan wymaga od marszałka.

Bronisław Maria Karol Komorowski, zwany „Drogim Bronisławem Mniejszym” (DBM) sam wykreował własny mit kryształowego, trochę tajemniczego Polaka i opozycjonisty, którego działalność opozycyjna wpisuje się w swoistą martyrologię za sprawą sędziego Kryże, który skazał go na 1 miesiąc więzienia. Za co sędziemu powinien podziękować.
Następnie związał się z jedyną słuszną opcją polityczną – Unią Demokratyczną (później Unią Wolności), gdzie usługiwał w rządach Mazowieckiego, Bieleckiego, Suchockiej. Był też w latach 1993-95 Sekretarzem Generalnym tej partii. Umacnianie przez niego pozycji „postkomunistów”, jawnie się kłóci z prezentowanymi dziś przez niego liberalno-konserwatywnymi poglądami. Długa droga, która przeszedł, miała kilka przystanków: UD – UW, SKL, PO.
W pracy państwowej DBM szczególnie upodobał sobie wojsko. Zapewne zamiłowanie do ołowianych żołnierzyków i zabaw z drewnianym karabinem pchnęły Go w kierunku Ministerstwa Obrony Narodowej, bo o innych faktach z życiorysu, jak na razie cicho. Spełnieniem jego ambicji była posada Ministra tego resortu, w rządzie Jerzego Buzka (dziś właśnie ten okres w życiorysie DBM ma być obiektem zainteresowania prokuratury).
A Pan domaga się konsekwencji?

Mordy wolynskie vs Bronislaw Komorowski

Dzieki Pani Magdo za informacje bo duzo o tym panu nie wiedzialem,ale wracajac do meritum ,jezeli jeszcze ktos moze odpowiadac za mordy wolynskie to okupanci niemieccy zwani teraz enigmatycznie nazistami,wynika to jasno z umow miedzynarodowych o odpowiedzalnosci w czasie okupacji terytorium,ale co niemcy robili wszyscy lub prawie wszyscy wiemy.Ja patrzac z dala dziwie sie Prezydentowi,Rzadowi,Sejmowi; co im sie stalo-polityczna poprawnosc,ale wobec kogo,jezeli Ukraincy twierdza ze rezuny z UPA-OUN to niecaly procent populacji,to mowiac prawde o nich ,nikogo Polska nie obraza.Czy oni[rzad, parlament,prezydent]nie rozumie ze to byl zorganizowany na rozkaz mord calych wsi i osiedli polskich mordowanych w/g instrukcji[ ponad 150 rodzjow okrutnej smierci],to samo jest z pomnikiem mordu Wolynskiego w Warszawie,podobno za okrutny pomnik ,moglbym przytoczyc swiadectwo wowczas piecioletniej dziwczynki jak mordowano i to Jej sasiedzi Ukraincy .Bog kazal przebaczac,ale najpierw trzeba zalowac i prosic o przebaczenie.Pozdrawiam!

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.