Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Widmo krąży nad Kościołem
Autor: Konrad Banachewicz, czw, 24/07/2008 - 20:49
Każdy człowiek na wysokim stanowisku jest otoczony jakimiś przybocznymi – i w potocznym przekonaniu, na totumfackich odciska się piętno osobowości głównego bohatera. Wałęsa na przykład miał Wachowskiego (choć niektórzy podejrzewają, że w tym przypadku to ogon machał psem), Kaczyński – Gosiewskiego, a Jan Paweł II miał przy sobie kardynała Dziwisza. Zacny ten wielce purpurat objął stanowisko metropolity krakowskiego głównie chyba za brokat pozostały na nim wskutek bliskości z naszym wybitnym rodakiem – bo raczej nie za własne zasługi. Główna aktywność kardynała Dz. to zaangażowanie w obronę status quo i sprzeciw wobec lustracji: wystarczy przypomnieć pacyfikację portalu "Tezeusz" i kneblowanie księdza Isakowicza-Zaleskiego. Inne złote myśli to sugestia, że archiwów bezpieki nie należy otwierać, bo powoduje to ból i cierpienie – kłania się doktryna Wałęsa "stłucz pan termometr, nie będziesz pan miał gorączki", wygłoszona bodajże pod adresem Jerzego Turowicza. Jako uzasadnienie tej tezy ksiądz kardynał podał przykład Wielkiej Brytanii i przedłużania tamże okresu tajności archiwów o pół wieku (przy różnych okazjach). Ubawiła mnie tu ironia sytuacji: z jednej strony podpierać się Zjednoczonym Królestwem Tego i Owego, z drugiej – wspierać próbę wyjaśnienia śmierci generała Sikorskiego... Tego samego Sikorskiego, którego sprawy akta rząd Jej Królewskiej Mości właśnie utajnił tak na oko do czasu mojej emerytury – i przypuszczalnie nie jest to ostatnie słowo Brytyjczyków. No, ale od purpuratów konsekwencji i logiki wymagać nie ma podstaw, a kto sądzi inaczej ten oszołom lub zdrajca tradycji (zależy, czy krytykowany biskup sprzyja "Naszemu Dziennikowi", czy "Tygodnikowi Powszechnemu"). Wybitny intelektualista Dziwisz Stanisław dał też głos na temat książki historyków IPN o Wałęsie: nie czytał jej, ale z przykrością przyjął medialne doniesienia. Wykazał się, trzeba przyznać, odrobiną oryginalności: nie wspominał o podważaniu legendy „Solidarności”, za to – uwaga, co za zaskoczenie – wykonał obowiązkową inwokację do Ojca Świętego. Od spotkania dwóch najsłynniejszych na świecie Polaków rozpoczęło się odrodzenie antykomunistycznego oporu, i tak dalej, przez pół strony, te same oklepane frazesy... Schemat pod tytułem: żadnej własnej myśli plus odwołanie do Jana Pawła II to skądinąd powtarzalny motyw za każdym razem, gdy metropolita krakowski daje głos. W zeszłym tygodniu udzielił wywiadu „La Repubblica” i powiedział, że to dobrze, że Benedykt XVI potępił pedofilię wśród księży. Pomijając już tempo reakcji Watykanu (o ile mi wiadomo, to pierwsza sugestia stawiania zboczeńców w sutannach przed cywilnymi sądami – ładnych parę lat po chryi w diecezji bostońskiej), bez reakcji Stanisława Dziwisza nic by się nie stało. Ale teraz wielki człowiek polskiego Kościoła poparł, wyraził aprobatę – więc oczyszczanie kleru będzie mogło ruszyć pełną parą. Wspomniałem o inwokacji? Według kardynała Dz. stanowczość Benedykta XVI jest dowodem na całkowitą harmonię między nim, a jego wielkim poprzednikiem "we wszystkim". Myślałem, że śmierć Jana Pawła II będzie swego rodzaju momentem prawdy dla polskiego Kościoła i ludzie uświadomią sobie, że katolicyzm w Polsce powinien być czymś więcej, niż zakrawającym na kult jednostki uwielbieniem dla papieża Polaka... Popełniłem w tej ocenie błąd, nie pierwszy i obawiam się, że nie ostatni. Czego by niegdysiejszy kardynał Ratzinger nie zrobił, zawsze będzie już porównywany do Jana Pawła II. Zero refleksji, kompletny brak krytycznej analizy współczesności – wierchuszka polskiego Kościoła miota się wciąż między skrajnościami: z jednej strony oblężona twierdza w Toruniu, z drugiej – rozmywanie doktryny pod hasłem nowoczesności (hasłowo: Turnau w "GW" albo "Tygodnik Powszechny"). Ale to temat na kiedy indziej... Dobrze, że lewica z dużym entuzjazmem pogrąża się w walkach frakcyjnych – gdyby przewodniczącym był ktoś minimalnie bystrzejszy od Napieralskiego (co skądinąd nie jest przesadnie trudne), mielibyśmy w Polsce jak nic powtórkę z pomysłów hiszpańskiego Jasia Fasoli. Choć patrząc na średni wiek hierarchów i wierchuszki SLD – jeszcze wszystko się może zdarzyć
|
Kapitalnie ujęte
aczkolwiek troszkę za miękko.
Wie Pan, tu jest jednak PN a
Wie Pan, tu jest jednak PN a nie salon24...
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Panie Konradzie
Czy ja się już pana nie pytałem o tą miksturę którą pan się podpisuje ?
Pamiętam, że Pan pytał -
Pamiętam, że Pan pytał - ale chyba nie mnie, tylko p. Prawicowca.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
O, chyba tak
Zatem mam prośbę. Proszę poprawić równanie. Poprawnie będzie wywalić z niego liberalizm, lub też przekreślić znak równowartości. W tym brzmieniu to jest twierdzenie nieprwadziwe.
Tak dla zwykłego porządku.
A co jest nie halo z
A co jest nie halo z gospodarczym liberalizmem? To raz, a dwa - czerwoni moga sobie próbować przywłaszczyć to słowo dla określenia bardaku promowanego w Polsce przez rozmaite siły, ale ja nie oddam.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Ale Smok ma rację. :)
Ale Smok ma rację. :) Konserwatyzm trudno się dodaje do liberalizmu (bezprzymiotnikowego).
A czy ja mówię, że nie
A czy ja mówię, że nie ma? Ale zawsze podkreślałem, że chodzi mi o liberalizm gospodarczy i proszę mi tu nie imputować :)
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Nie ma takiego czegoś !
Nie ma takiego czegoś !
Liberałem się jest lub nie. Kropka.
W klapkach
koń widzi mniej i tak bardzo aż się nie boi.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Otóż
to.
Pańskie twierdzenie o twierdzeniu
jest nieprawdziwe. Oczywiście, jeśli Pan chce, może Pan ująć swą nieprawdą w dowolną formę i wstawić tam, co Pan chce. Jeśli chodzi o prawicowość, to niewątpliwie jest ona złożeniem konserwatyzmu, liberalizmu i antykomunizmu.
To jest komentarz do http://www.prawica.net/node/12943#comment-262308.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
Autor&Smok
Proszę Sz. Panów o więcej cywilnej odwagi i ujęcie rzeczy jasno tzn. bardziej twardo, np: doprecyzować to tajemnicze widmo, które ponoć krąży i......
Słuszny sposób myślenia pozwala, także sercu zabrać głos.
Narazie nie wiem, czy ten tekst to klasyczne robienie zamętu w głowie czytelnika, a jeżeli prowokacja to, do czego ?.....
Z poważaniem Z.R.Kamiński
Widmo o ktore mi chodzi, to
Widmo o ktore mi chodzi, to widmo Kapciowego - w czasie, gdy polski Kosciol staje przed rozmaitymi wyzwaniami wspolczesnosci, metropolia krakowska kierowana jest przez intelektualna miernote, ktora znaczna czesc energii poswieca na zamiatanie spraw pod dywan. Wystarczajaco jasno, jak na Pana standardy?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Stanisław Dziwisz nie
Stanisław Dziwisz nie powinien otwierać ust przez następne 50 lat bo jego głupie (chroniące TW SB) wypowiedzi powodują ból i cierpienie wiernych.
Już się nie Dziwię !
Ciekawe na ile lustracja jest popierana przez ludzi Kościoła ? To znaczy przez wszystkich duchownych, a nie tylko biskupów. Może niższe duchowieństwo ma inne zdanie niż Dziwisze , Pieronki i Życińskie. Szkoda tylko ofiary ks. Popiełuszki, bp. Kaczmarka i wielu innych.
Nie wiem, czy jest sens aż
Nie wiem, czy jest sens aż tak krytycznie troskac sie o Kosciół...Kosciół nie rządzi i nie tworzy autorytarnego prawa dla wszystkich. Jest dobrowolnym zgromadzeniem tych, którzy chca w nim być. I nikt z nas nie podlega bezposrednio i inaczej, niż z własnej woli - jego pomysłom na życie. Kiedy Dziwisz mówi, że on by archiwów nie otwierał, to mówi to jako jeden z obywateli i prezes dużej hobbystycznej organizacji, ale nie jako jeden z tych, którzy te archiwa mają pod swoja pieczą. Ma prawo do takiego poglądu, a poglad ten nie wywołuje bezpośrednich skutków prawnych, ani nikogo nie zobowiązuje, by myślał tak samo...Ja nie wiem, czy pan Konrad jest gorliwym katolikiem. A jesli jest to chyba wie dlaczego? Kosciół nie organizuje wyborów, nie prosi o głosy na takiego, czy innego biskupa, nie obiecuje, że coś zrobi dla wszystkich, jak mu się zaufa. Kościół nie wymaga od swoich czlonków jednolitej postawy politycznej i jednolitych poglądów na kazdą z interesujących spraw tego świata, no po prostu, Kosciół jest duchową wspólnotą religijną.
Niech sobie członkowie tej wspólnoty układają sprawy po swojemu. Według takiego statutu, na jaki się zgodzili......Ale przypomnę, że w tym statucie bardziej chyba chodzi o relacje, człowiek - Bóg, a nie człowiek - Dziwisz...
Otóż to!
Świetnie napisane, panie Sławku - nic dodać, nic ująć. Kościół ma inne cele niż lustracja i podług nich należy oceniać biskupów.
====
Piotr Surowiecki
http://www.psur.pl
Jeśli Kościół ma inne
Jeśli Kościół ma inne cele niż lustracja, to niech się tymi innymi celami zajmuje - a jesli zabiera głos w debacie na ten temat, to staje się jeszcze jednym uczestnikiem tejże debaty. Z całym dobrodziejstwem inwentarza - nie można się wypowiadać ex cathedra, a w razie krytyki chować się za autorytetem KK. Albo - albo.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Kościół to też
Kościół to też obywatele. I kazdy może wyrazić swój pogląd, bo nie jest powiedziane, ze na sprawy obywatelskie pogląd ludzi Kościoła musi byc jeden. Ale wszystkie takie poglądy, to - wobec spraw publicznych - nawet jesli beda wyrazane przez Dziwisza, to tylko równoprawne poglądy "cywilne", a nie religijne. Bo te wywiedzone ze żródła wiary nie rozstrzygają o tym, co "cesarskie". Zalewski mówi lustrować, Dziwisz mówi nie lustrować i kazdy ma grono swoich zwolenników w tej OBYWATELSKIEJ sprawie...Żaden pogląd nie jest tu, RELIGIJNIE słuszniejszy, czy gorszy..bo to nie jest ta rzeczywistośc zasadniczych prawd Koscioła, czyli tej drogi prowadzącej do indywidualnego zbawienia. Drogi, w której nikt nikogo nie zmusi do niczego, nikt nie jest w stanie zrobić niczego za kogoś i na której nikt nie jest w stanie niczego przesądzić...
Widzimy, że abp. Dziwisz
popiera byłych komunistycznych agentów. Siłą rzeczy ta jego postawa jest wspierana autorytetem jego stanowiska w hierarchii, a niektórzy sądzą nawet, że autorytetem Kościoła.
Nie wydaje mi się, żeby przez demonstrowanie takich postaw można było wśród ludzi nie będących agentami wzbudzić zaufanie do księży o agenturalnej przeszłości, czy też do byłych agentów pracujących poza Kościołem (np. w rządzie). Co więcej, zaufanie do samego abp. Dziwisza ulega przez to osłabieniu lub anihilacji. Czy o to chodzi temu hierarsze?
Ciekawe, jakie są poglądy abp. Dziwisza w odniesieniu do folksdojczów i byłych esesmanów.
- - - - - - -
Prawica RP (partia polityczna)
KPB > Sławek
"Nie wiem, czy jest sens aż tak krytycznie troskac sie o Kosciół" - oj jest, panie Sławku, jest... Jako katolik też jestem częścią Kościoła, więc jeśli władza duchowa, hm, zachowuje się dziwnie - mam prawo zabrać głos.
"ale nie jako jeden z tych, którzy te archiwa mają pod swoja pieczą." - zgoda, ale KK w Polsce status ma jaki ma, więc głos wysokiego hierarchy to jednak nie to samo, co oświadczenie stowarzyszenia działkowców z Wygwizdowa Dolnego.
"Niech sobie członkowie tej wspólnoty układają sprawy po swojemu. " - no i pełna zgoda. Jako członek tejże wspólnoty właśnie próbuję włączyć się do układania spraw.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Może ja czegoś nie
Może ja czegoś nie rozumiem, ale ta wspólnota nie polega przecież na tym, że pan bedzie mowił biskupowi, czy komukolwiek innemu z tej wspólnoty co on ma myslec w sprawie lustracji, o Wałesie, czy takich tam duperelach ...On panu też "swojej prawdy", w tym względzie nie narzuca. Ta wspolnota gromadzi sie i pilnuje wokół prawd chyba innej natury, prawd o warunkach zbawienia i tylko na tym gruncie obowiazuje coś w rodzju głosu ex cathedra. A i to - nie głosu biskupa przede wszystkim, tylko tego, który dobiega najgłośniej i najbardziej przekonująco z samego źródła wiary....
Innymi słowy: Pańskim
Innymi słowy: Pańskim zdaniem, zajmowanie przez wysokich hierarchów stanowiska w sprawach bieżących, nie mających związku z doktryną, nie jest problemem? Jeśli na dodatek robią to w tak miałki umysłowo sposób jak kardynał Dziwisz?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Proszę pana, przecież
Proszę pana, przecież biskup może byc po ziemsku głupi. Czy uczniowie Chrystusa wywodzili sie spośród iluminarzy?...Przciez najcześciej nie byli w stanie pojąc najprostszych przypowieści...A jak pojęli, to też się dziwili. Kościół "nie wisi" na jednym, czy drugim człowieku. Na jednym, czy drugim poglądzie. Skałą kosciola jest wiara w nieśmiertelnośc duszy i wieczystą nagrodę w zamian zycie godziwe ( swoje własne)...Ja nigdzie w "Deklaracji Niepodległosci" KK, czyli w "Credo" nie znajduję żadnych odniesień do tego, że kto inny będzie sądził żywych i umarłych, niż sam Bóg...A statutowe zobowiązania katolików wyrażane przez Dekalog nic nie mówią o tym, by nie być "miałkim umysłowo" w róznych dziedzinach życia....
Ale przecież ja nie
Ale przecież ja nie mówię, że biskup Dz. jest grzesznikiem jakimś szczególnym... chodzi mi o co innego: taka funkcja ma aspekt władzy duchowej i obecności swieckiej, że się tak wyrażę - a mnie się nie podoba to, co w tym drugim aspekcie robi metropolita. Przecież ja się w tekście nie odnosiłem do religii, a Pan z tego robi dyskusję teologiczną.
A co do uczniów Chrystusa - jest różnica między głupotą a złą wolą.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Moim zdaniem, biskup nie
Moim zdaniem, biskup nie pytany o lustrację powinien milczec, bo cokolwiek powie generalnie, to i tak odzwierciedli jedynie pogląd cząstkowy, a zapytany, powinien powiedzieć..."Wierzę w jednego Boga...ktory przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych"...I ostatecznie mógłby dodać: - Lecz nie będziemy czekać. I prawdziwym skurwysynom nie popuścimy...
"Lecz nie będziemy czekać.
"Lecz nie będziemy czekać. I prawdziwym skurwysynom nie popuścimy..." - i właśnie dlatego lubię z Panem dyskutować, panie Sławku.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Zazwyczaj się z Panem
Zazwyczaj się z Panem lubię niezgadzać, ale teraz chylę czoła (ba, padam - ze śmiechu)...
Ze śmiechu?
To nie jest apopleksja?
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Pan łaskawie ze mnie
Pan łaskawie ze mnie zejdzie i zajmie się zwoim zen.
Proszę się na mnie już więcej
nie zaczajać i nie walić na oślep. Chodzę z lustrem i może pani przyłożyć samej sobie.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Motto na dziś: Oglądanie telewizji usypia, a ja trwam i nie śpię.
Nie wiem kto się na kogo zaczaja...
Co do walenia na oślep, to proszę się nie obawiać. Celuję zawsze w takie kółko na czole:

---------------
Motto na dziś: Pozostaje czekać aż Pan Kałwak pokłóci się z Panem Klimkiem
Żegnam panią -
gdyby chociaż pani była świadoma tego, że spadł meteoryt, to wiedziałaby pani, że można go poszukać. Popytałaby pani ludzi, poczytała trochę, a później zaczaiła się.
Jest pani zapewne w tej dobrej sytuacji, że ktoś tam za panią się, mimo wszystko, czasem pomodli.
----------------------------------
http://jerzykalwak.aribo.pl/
Za Pana też mogę się pomodlić (nawet nie "mimo wszystko"):)
Z wielką przyjemnością żegnam również.
Ósme przykazanie jest jasne.
Rozmieją je nawet ludzie nie wykształceni.
Teraz tylko czekam z
Teraz tylko czekam z odsieczą, z którą trzeba będzie Pani przyjść - jak się zlecą obrońcy zagrożonej czci Kościoła. No bo jak to: sugerować, że biskup kłamie? Nie wolno! To zamach! Sił liberalnych wiadomego pochodzenia!
I tak dalej...
Polerując zbroję pozdrawiam,
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Zgadzam się tym razem z Panem Sławkiem
a wizja Kościoła wg p. Konrada jest delikatnie mówiąc mało dojrzała. Taka trochę z perspektywy gazetowej a nie wynikająca z synowskiej przynależności do tego Ciała.
Możemy mnożyć i mnożyć przykłady nieudolności poszczególnych hierarchów w sprawach tzw. świata a nawet ich błędy i grzechy w tej dziedzinie - ale tak zbudowany obraz Koscioła nie doprowadzi nas do jego Założyciela. Nie spotkamy w nim Chrystusa.
Tak, tak, oczywiście
Trzeba popierać swoich pasterzy, bo przez nich przemawia do nas Chrystus i w ogóle. I nie pisać o błędach, bo to nas oddala od Zbawiciela. Jasne.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Pisać oczywiście można, i robią to "fachowcy" lepsi od nas
tylko,że tak nakreślony obraz KK jest nieprawdziwy.Bo nie na tych elementach zbudowana jest jego istota.Trzeba to widzieć.
Odnoszę wrażenie, że wielu katolików oddala sie od Kościoła i od Chrystusa przez tą wadliwą optykę opartą na wyolbrzymianiu profanum .
Ale dlaczego "lepsi"? Bo to
Ale dlaczego "lepsi"? Bo to specjaliści od śpiewu i mas?
A wadliwa optyka może się Panu nie podobać, ale takie są fakty: ludzie opierają się na wrażeniu i przez to jeden głupi ksiądz robi KK więcej szkody niż dziesięciu marksistów.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Szkody KK to nie może zrobić sam szatan
Głupi "ludzie opierają się na wrażeniu i przez to jeden głupi ksiądz robi KK więcej szkody niż dziesięciu marksistów" - tak chyba lepiej.
"Lepsi" w sensie wylewania pomyj na KK. To m.in te panie od "szamba", redaktorzy NIE, Faktów i mitów itp...
No czyli "lepszych"
No czyli "lepszych" definiujemy podobnie, Panie Marku :)
A Pańskie sformułowanie - proszę bardzo, nie upieram się przy podanej przeze mnie wersji. Tylko co dalej? Uznać, że głupimi nie ma się co przejmować i jak odejdą no to trudno?
Co do krzywdy - no nie wiem, czy się do końca zgadzam. Nie ponosił KK szkód i krzywd? Prosty przykład: hierarchowie zamiatający pod dywan skandale pedofilskie.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Grzechy ludzi Kościoła - są starsze niz on sam
"Prosty przykład: hierarchowie zamiatający pod dywan skandale pedofilskie."
Tak to boli - ale nie rzucim przez to wiary.
To gorzej niż zbrodnia - to błąd i pomyłka!
Panika która opanowała niektóre episkopaty zepsuła bardzo wiele. Oczywiście najłatwiej krytykować, kiedy się to ogląda z boku. Natomiast, kiedy ma się odpowiedzialność, a jest się wystawionym na masową histerię prasową i społeczną presję, trudno zachować zimną głowę i fason. Abp. Życiński przytomnie zauważył, że znakomita większość oskarżeń o pedofilię wobec katolickich duchownych jest wysuwana w krajach, gdzie prawodawstwo przewiduje wysokie odszkodowania dla molestowanych. Z innego źródła dowiedziałem się, że w USA w ośmiu przypadkach na dziewięć sądy wydają wyroki uniewinniające. Nieco później zostałem po raz pierwszy poinformowany (dodam dla pikanterii, że przez dwie luterańskie działaczki), iż większość pedofilów, to żonaci mężczyźni i ojcowie rodzin.
Panie Konradzie Wydaje mi
Panie Konradzie
Wydaje mi się, że tu nie chodzi o zamiatanie pod dywan, choć, być może coś takiego mogło mieć miejsce...
Proszę nie traktować tego personalnie, ale mam takie porównanie, nie wiem czy mnie Pan dobrze zrozumie. Chodzi o nasz stosunek do Kościoła i o to czym jest Kościół.
Gdyby pańska matka, nie daj Boże, okazała się ... no, nie w porządku, to czy rozgłaszałby to Pan to w miejscach publicznych, domagał się publicznych przeprosin, wyznania win itp.wiedząc o tym, że takie "pranie brudów" to tylko woda na młyn dla jej wrogów?
Nie umniejsza to faktu, że może Pan nie popierać złych uczynków swojej matki.
czyli dobrze albo wcale?
no wiem ze interes sie przeze mnie nie zawali:-) ale przez to np ja odszedlem gdzie indziej.
Znalazł Pan sobie macochę
Znalazł Pan sobie macochę :))) Czy lepszą? Nie wiem...
czemu macoche
uwazam ze do tego rozwodu nie powinno nigdy dojsc. A ojciec sie nie zmienil:-)
KPB > moniK
Ciągnąc Pani analogię, pani Moniko: należałoby spacyfikować temat w zarodku - drogą prawną (pod adresem rzeczonej hipotetycznej matki) lub niekoniecznie (pod adresem, hm, drugiej strony dealu). Udawanie, że nic się nie dzieje i przeprowadzka do innego miasta nie załatwią sprawy - i jeśli sprawa by się rozniosła to znaczyłoby, że zupełnie nie umiałem sobie poradzić z sytuacją i zawaliłem sprawę (jako mężczyzna, jako syn - etc).
A jakbym równocześnie (mając taką matkę) oburzał się, że siostra mojego kolegi flirtowała z kimś publicznie, to oprócz durnia byłbym jeszcze parszywym wyjątkowo hipokrytą.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
ad vocem:)
Panie Konradzie z tego co wiem intencja Lutra nie byl rozlam Kosciola tylko naprawa. Ta sytuacja ma duzo analogii.Arystokracja rosyjska/francuska/itp/itd nie widziala co jest za horyzontem (polegla) a arystokracja angielska/brytyjska pewne rzeczy zrozumiala i ma sie swietnie do dzis.
Ja nie jestem antysemitą i
Ja nie jestem antysemitą i nie wzywam do polowań na czarownice - więc analogia nie do końca trafna :P a tak serio: no zobaczymy jak to będzie - angielski kościół z kolei ma się tak sobie, ze wskazaniem na wcale.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
ooo jak najbardziej
ma Pan racje.Tyle ze dziwi mnie to bo mowiac potocznie liderzy "nie maja jaj".Mowie bardziej o arystokracji ktora wykazala sie dosc niespotykanym pragmatyzmem.Poczatki sporu byly prozaiczne ( rozwod bo zawsze sa rowni i rowniejsi) czyli mozna bylo tego uniknac:-).Aczkolwiek powiem ze spoleczenstwo mimo wrodzonego fatalizmu trzyma sie dzielnie:)pod pokrywka politcal correctness to obrzydliwi konserwatysci:)
Pan umie humorystycznie podejśc do tematu :)
Dobrze. Tak myślałam, że pociągnie Pan tę analogię. Ja pisałam tylko o naszym stosunku do Kościoła.
Nie pochwalam pewnych rzeczy, które dzieją się w Kościele, ale nie chcę stapiać się z tłumem lewaków obrzucających Kościół czym się da. Za bardzo boli mnie serce, że biję we własną matkę (sorry za kobiece argumenty). Czy takim obrzucaniem spowoduję, że matka się zmieni? To nie demokracja, ani nie jakaś instytucja, na którą możemy wpływać swoim pohukiwaniem...
A tak na marginesie, czy nie zauważył Pan, Panie Konradzie, że niektóre wypowiedzi ludzi prawicy dotyczące Kościoła stają się w formie podobne do tych z lewej strony?
Jak zwykle mój "ulubiony" przykład:
http://www.prawica.net/node/11237
Już się pogubiłam po której stronie jest Azrael, ale podobno po stronie prawdy :)))
Może się czepiam, ale ręce opadają, kiedy czytam nazwiska dostojników, jakby nie było kościelnych, o których pisze się jak o osobach świeckich. Normalnie "pan papież" się przypomina. Nie chcę nawet wspominać o inwektywach i obelgach (czasem aż wątpliwości mnie nachodzą czy coś takiego może wychodzić spod palców katolików), które również w takich okolicznościach padają, ale to już (chyba) kwestia kultury. (<- To nie było o Panu)
KPB > moniK
No właśnie to jest ten problem: albo załatwimy pewne rzeczy wewnątrz Kościoła (bez wywlekania ich na zewnątrz), albo horda lewactwa zrobi to za nas. Wybór jest prosty - a postawa hierarchów przybliża na do tej drugiej sytuacji. Podobieństwo wypowiedzi zauważyłem, choć Azrael jako przykład poglądów prawicowych nadaje się średnio :) A po stronie to on jest, mam wrażenie, swojej własnej - i ta strona na osi podziału lewica-prawica mieści się średnio. Co niekoniecznie zresztą musi być czymś złym.
ukłony,
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Panie Konradzie. Tytul
Panie Konradzie. Tytul artykulu jest niescisly i wywoluje sporo zamieszania. Po wprowadzeniu logicznej korekty na Widmo krazy nad Dziwiszem, byloby mniej niejasnosci zas domyslnosc przenioslaby sie na obszary wycieku podobnego jak w przypadku, z szafy Lesiaka. Bylby wiekszy ubaw, po same pachy.
Los bp. Dziwisza jest mi
Los bp. Dziwisza jest mi totalnie obojetny - natomiast martwi mnie unoszace sie nad Polska, a KK w szczegolnosci widmo Kapciowego. Zamiast przywodcow czy mezow stanu mamy jakies miernoty, ktore odstawiaja na naszych oczach dziwny spektakl sprowadzajacy sie do obrony przekretu zalozycielskiego III RP.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Widzę tu dużo kandydatów
na Mężów Stanu i Przywódców Duchowych. Pozwolę sobie - z perspektywy sześciu krzyżyków - zrobić uwagę, że nie będzie łatwo. Nigdy nie było.
Nie twierdzę, że to skutek istnienia "spiskowych teoretyków", ale są na świecie siły, którym bardzo zależy na utytłaniu i męża stanu i biskupa i wodzireja państwowego, a nawet konstruktywnego krytykanta.
Ten świat tak ma. Wszystko musi być sprawdzone przez negację i przeciwieństwa.
inpefessa
Proszę nie dać się
Proszę nie dać się prosić i ujawnić te "siły". Nazwiska mile widziane.
Siły natury ;
inpefessa
Przepraszam, mógłby Pan to
Przepraszam, mógłby Pan to jaśniej napisać? Bo jakoś przesłanie Pańskiej wypowiedzi mi umknęło, przesłonięte potoczystą formą.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Taka bezprzesłaniowa refleksja mnie naszła...
z powodu pańskiej wypowiedzi o widmie
Pan wie, kto pierwszy użył epitetu "kapciowy"?. Widzę duży postęp, bo w potoczystej formie przemycił pan przesłanie: "widmo (fantom?) miernoty, Kapciowego blokuje dostęp mężom stanu do tajemnic powstania III RP. A kysz! Trzeba to zmienić."
To jacy są, (i gdzie) ci mężowie? Boją się widma? Kapciowego?
Skoro wie pan, jak i co powinien powiedzieć kardynał Dziwisz w tej sprawie, to chyba najprościej jest zostać jego kapciowym i suflować.
Bo zastąpić go, podobnie jak miernego męża stanu, było by trochę trudniej.
inpefessa
Takie są skutki, jak
Takie są skutki, jak człowiek nie wali wprost między oczy: gdzie ja coś napisałem coś o mężach stanu?
A kardynał Dziwisz stracił okazję do tego, żeby siedzieć cicho. Jak się nie ma nic do powiedzenia poza frazesami okraszonymi odwołaniem do autorytetu, to naprawdę lepiej się zamknąć.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Parę klatek wstecz:
"Zamiast przywodcow czy mezow stanu mamy jakies miernoty, ktore odstawiaja na naszych oczach dziwny spektakl sprowadzajacy sie do obrony przekretu zalozycielskiego III RP."
Konrad Banachewicz
Panie Konradzie, każdy z nas ma kilka "wersji" swojego "ja": jak ja siebie widzę, jaki chciałbym być, jak widzą mnie inni, jak ja widzę ich ocenę mojej osoby, itp. itd.
Nikt z nas nie jest doskonały. Też łapię się na tym, ze coś gdzieś niepotrzebnie "chlapnąłem", ale wtedy zdawało mi się, że mam coś bardzo ważnego i pilnego do powiedzenia.
Cieszy mnie pański prawicowy entuzjazm, wizja w-spaniałej Polski, ale niepokoi zły nawyk besztania głupszych od siebie i to zaocznie; nie przypuszczam aby wysłał pan swoją "opinię" kardynałowi Dziwiszowi, jeżeli tak, to Przepraszam
inpefessa
Odpowiadałem na parę
Odpowiadałem na parę komentarzy naraz - i takie skutki... Za wywołany chaos przepraszam.
A bp Dziwiszowi niczego nie wysyłam, bo nie on jest największym problemem: nie byłoby jego, to mogłaby być jakaś inna miernota pełniąca tę funkcję. Bieda w tym, że ludzie dają się nabrać na małe badziewne gierki rozgrywane pod szyldem Kościoła Katolickiego przez takich ludzi jak bp. Dziwisz.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Gdzie tkwi problem
Zawsze byli i będą, biskupi światli, biskupi promieniujący wiarą, biskupi niemądrzy czy nawet mali. To żadna nowość i chyba utyskiwanie z tego tytułu, jest mało twórczym zajęciem. Problem leży gdzie indziej i był pośrednio sygnalizowany w komentarzach. Część osób bowiem wypowiadała się w stylu "Biskup powinien o wierze mówić, zaś nie powinien o życiu społecznym".
Czy zatem Kościół Katolicki powinien się wypowiadać jako KK o sprawach i mechanizmach społecznych czy nie powinien? Czy jego zdanie w tej mierze ma być przez wiernych brane pod uwagę jako zdanie Kościoła, czy jako zdanie konkretnego obywatela np. Pieronka?
Najprostszym wydaje się, poprzestanie przez KK na sprawach wiary. Ta jednakże zawsze przekłada się na życie codzienne, a to z kolei polega na mechanizmach społecznych. O ile na przykład ocena zdrady małżeńskiej wynika wprost z zasad wiary (patrz dekalog) to już ocena relacji między małżonkami mieści się w sferze mechanizmów społecznych i KK zmieniał ją poprzez zmianę ustanowionej przez siebie treści przysięgi małżeńskiej.
Wniosek jest pewnie taki, że o sprawach społecznych KK będzie się wypowiadał i musi to czynić. Ponieważ to jednak grunt bardzo grząski, wszędzie gdzie to możliwe powinien tonować swoje wypowiedzi, poprzedzając je np. frazą "moim prywatnym zdaniem". Byłby to przykład jednoczesnej pokory wobec złożoności świata oraz rozsądku, bowiem łatwo palnąć głupotę, a po tem cierpi na tym siła nauczania wiary. Nieprawdaż?
KPB > Zbyszek S.
"To żadna nowość i chyba utyskiwanie z tego tytułu, jest mało twórczym zajęciem." - może i tak, ale w sytuacji gdy biskup staje de facto po tej stronie barykady co sprawcy - a przeciw ofiarom - coś się w człowieku burzy.
"Czy zatem Kościół Katolicki powinien się wypowiadać jako KK o sprawach i mechanizmach społecznych czy nie powinien?" - powinien jak najbardziej, ale kształt ustawy lustracyjnej lub ocena Lecha Wałęsy nijak nie wpadają do tych kategorii.
"Nieprawdaż?" - prawdaż, prawdaż... Żeby tak jeszcze choć część purpuratów wzięła sobie Pańskie słowa do serca...
pozdrawiam,
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)