
Wojna gruzińska
Gorący tematWydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Chat room na PN?
Autor: ProCon, pi, 25/07/2008 - 04:04
Negatywnym zjawiskiem wystepujacym bardzo czesto na PN sa dyskusje nie majace zadnego zwiazku tematycznego z tekstem pod ktorym sie ukazuja. Inicjowane i podtrzymywane w nieskonczonosc przez rozmilowanych w gadulstwie wodzirejow, potrafia zrujnowac i zniweczyc wysilek autorow bardzo wartosciowych niekiedy artykulow i blogow. Potraktowany tak autor moze zastanawiac sie pozniej czy warto zadawac sobie trud pisania kolejnego tekstu, skoro moze go spotkac ten sam los. W podobnej sytuacji znajduja sie autorzy przemyslanych, obszernych i udokumentowanych komentarzy przysypanych sterta czasem pyskowek, a czasem towarzyskich pogaduszek cechujacych sie jednozdaniowymi, czy nawet jednowyrazowymi wpisami. Zjawiska tego nie mozna wyeliminowac calkowicie, jednak mozna je w pewnym stopniu ograniczyc otwierajac chat room dla zarejestrowanych czlonkow PN. |
Warto spróbować
-------
"Brak szacunku dla słowa jest źródłem nieporozumień"
Co do opisu stanu rzeczy -
Co do opisu stanu rzeczy - zgadzam się całkowicie.
Co do możliwości zaradzenia:
- dylemat, co uznać za pyskówkę, bezwartościowy "wrzut", a co... itd. wieczne kłótnie, obrażania się itd... - u nas rozwiązuje się po części przez dobór towarzystwa. Spamerzy, pieniacze, nawiedzeni. wulgaryści - wylatują dość szybko. Mamy mniej komentarzy :-( ale za to bardziej wartościowych.
- próbowałem wprowadzić metodę oddzielania tekstów od widoku komentarzy (dziękuję ProCon-owi za wspieranie mnie :-) moduł miał wadę, której autor nie poprawiał - trzeba było zrezygnować.
- moduł Chat Room - próbowałem. Tutaj jest nawet mój wpis z października 2007 - do dzisiaj nie rozwiązany problem tego modułu.
Myślę o przekształceniach na PN, bardziej w stronę obywatelskiego medium, trochę mniej - forum. Może niech dyskutują ci, którzy przyczyniają się do istnienia PN (np. przez dodawanie informacji (np. 1 informacja = 10 głosów w dyskusji...), autorów Opinii (1 tekst Opinii = 30 komentarzy?). Na początek można każdemu dać po 10 komentarzy - free. Kto chce dyskutować więcej - niech coś dorzuci do PN - choćby jakieś ciekawy klip video z Googla, YouTube'a... coś do kalendarza...
Co myślicie o tym?
Andrzej
:-) P.S. Proszę na mnie strasznie nie krzyczeć - taki pomysł mi przyszedł do głowy, napisałem...
pomysły
Panie Andrzeju, a co Pan myśli o wprowadzeniu możliwości tworzenia grup tematycznych? Zalet sporo, wada jedna.
Po pierwsze nie każdy lubi wszystko. Jedni wolą gospodarkę, inni aborcję a jeszcze inni bez tekstu o mszy trydenckiej nie wezmą myszy do ręki.
Po drugie koordynator grupy mógłby delikatnie... hmmmm... zasugerować komuś kogo grupa uzna za spamera opuszczenie grupy - a z drugiej strony taki ktoś nie musiałby opuszczać PN ba! nawet mógłby własną grupę założyć i koordynować - zobaczyłby wreszcie jak ciężkie jest życie admina:D:D:D)Z drugiej strony -jeśli ktoś nie trawi - no po prostu nie trawi czyichś tekstów a z różnych przyczyn ten nietrawiony nie jest usuwany - to może zrezygnować z czytania grupowych tekstów. Wtedy W OGÓLE NIE BĘDZIE WIDZIAŁ "tych bezeceństw"
Powstaną z czasem i grupy purystów - uznających,że jak ktoś ma inne poglądy to jest głupi i niegodny oddychania tym samym powietrzem - i grupy swobodniejsze dopuszczające nawet (uchowaj Panie) teksty lewackie (na przykład chwalące dokonania Geremka) ;-) Jak to na wolnym rynku - ludzie sami zdecydują co chcą czytać :-)
BTW żeby ograniczyć wykwit jednoosobowych grup można dać uprawnienia do tworzenia tylko osobom, które chciałby wziąć na siebie trud koordynacji grupy - one potem odpowiadają za poziom grupy. Odpowiadają przed członkami grupy, którzy mogą głosować nogami i po prostu opuścić grupę pozostając jak najbardziej czytelnikami i członkami PN. :D:D:D
Po trzecie drupalowy system OGroup działa nieźle - każdy z czytelników widzi trochę inny - sprofilowany "pod siebie" zestaw tekstów - w zależności od tego do jakich grup należy a teksty "publiczne" widzą wszyscy.
pozdrawiam
TBM
ps
moim skromnym zdaniem system "komentarze za teksty" zaowocuje tylko zmniejszeniem komentarzy a nie zwiększeniem liczby tekstów. Może też wprowadzić inflacyjny efekt poziomu tekstów - bo to zacznie być odrabiana wierszówka a nie coś czym chce się podzielić.
Po kolei
Strasznie duzo tych propozycji, więc może przystąpmy do dyskusji o nowej formule PN w sposób uporządkowany.
Grupy tematyczne widzę jako dwie sprawy:
1. podział tematyczny PN. Proponuje dyskusję na ten temat:
Podział tematyczny PN
Admin
P.S Do każdego tematu, pomysłu będę się odzywał w przerwach w pracy, więc po kolei.
Hmmm...wyglada na to, ze
Hmmm...wyglada na to, ze jako użytkownik, który przez prawie trzy lata "nie dodał" absolutnie niczego do listy nowych publikacji, już wyczerpałem limit swoich komentarzy na następne lat dziesięć...
stara znajomość
A tak (pozwolę sobie po starej znajomości zadać pytanie osobiste) właściwie to dlaczego? Strach przed rozszarpaniem :D:D:D?
pozdrawiam
TBM
Przed rozszarpaniem?
Iii tam...Zwykły brak głębokiej, uporządkowanej wiedzy, a co za tym idzie - zdolności do jej poprawnego syntezowania...
Panie Słąwku... spoko, poradzi Pan sobie :-)
Admin
Być może
Obawiam się, że to
spowoduje , iż np. po wydarzeniu typu awantura w sejmie, śmierć VIPa itp. więcej będzie Opinii niźli komentarzy i dyskusji.
Dyskusji będzie dziesięć, ale każda może być rozmyta.
Pozwolę sobie wrócić do swojej starej propozycji tj. ogłosić konkurs na najlepszą opinię, tekst, wrzutkę itp. w miesiącu. Potem spośród autorów poprzez głosowanie wybrać Laureata. To na pewno zachęci, a być może podniesie poziom niektórych publikacji.
Też jestem za jakimiś
Też jestem za jakimiś nagrodami. Należaloby przydzielić każdemu zarejestrowanemu od jakiegoś czasu dyskutantowi - powiedzmy od roku - prawo oddawania głosu i poszukać sponsora dla tej zabawy. Z początku mogłoby to działać bez nagród. Zwycięzcy plebiscytu na najlepszy tekst musieliby zadowolić się samym wyróżnieniem.
Aby pozyskać trochę środków można wprowadzić płatne przedruki autorów którzy by się na to zgodzili, ktoś zająłby się promocją (czyt. dystrybucją). Niektóre teksty stoją na naprawdę wysokim poziomie, widać że piszą je fachowcy. Przy okazji witryna stałaby się trochę bardziej znana.
Ewentualnie można starać się o status organizacji pożytku publicznego. Skoro lewactwo doi państwowy cycek, to czemu nie miałaby tego robić Prawica.net? Sam mógłbym nawet z raz przekazać te parę groszy z podatku, który i tak muszę zapłacić. Jestem bowiem goracym zwolennikiem tego, by jak najszybciej sprowadzić tę ideę do absurdu.
Post usunięty
Szanowny Panie nie wiem, czy chciał nas Pan obrazić czy nam doradzić.
za to pierwsze dziękujemy, już wystarczy tego plucia na pracujących nad PN!
Post usunięty
Admin
Gdy w kontekście takich zmian myślę o sobie, to
mnie to nawet trochę cieszy. Obecnie bowiem niejeden raz zastanawiałem się, co by to było, gdyby jakaś pracownia badań społecznych zechciała dokładnie prześledzić tematy i postawy w prowadzonych przez nas dyskusjach jako źródło wiedzy o prawicy w Polsce. Mogłoby wyjść katastrofalnie, a ja sam za niektóre rzeczy musiałbym się wstydzić. Mam nadzieję, że PN takiemu badaniu nie została jeszcze poddana.
Martwi mnie natomiast potencjalna "martwica", jak w przypadku "NCzasu", który służy do przekonywania już przekonanych, czyli stał się biuletynem środowiska kons-lib. Moim zdaniem jedną z zalet PN jest edukacyjna wartość portalu dla szerokiego spektrum prawicowego. Jak już się ludzie nakłócą i nawypisują, to jednak czegoś się od siebie wzajemnie dowiadują. Niekiedy trzeba sporej odporności, ale ja np. bronię się przed utratą tej odporności własnym kuflem.
Otwieranie "salonu" z kartami wstępu byłoby może nobilitujace, lecz wystarczyłoby przesiewać teksty do rubryki "Opinie" i moglibyśmy uzyskać podobny efekt.
--------------
http://jerzykalwak.aribo.pl
Admin -> Pawlusiński
Post usunięty
Proszę nie wszczynać personalnych szarpanin.
Do tego typu aluzji możecie się Państwo posłużyc kontaktem przez konto osobiste adresata. I nie absorbować innych swoimi uwagami personalnymi.
Na PN nie są tolerowane próby wyrzucania tych czy innych z witryny.
Admin
Moim zdaniem, jeśli
Wprowadzimy takie podziały i będziemy z nich korzystac w sposób zdyscyplinowany - PN zmarnieje.
Może się mylę, ale otwartość witryny przy zachowaniu wyskokiego jednak poziomu kultury (mimo pewnej słuszności uwag ProCona) - stanowi o naszej unikalności.
Nie czujemy się chyba skrępowani.
I incydenty z próbami nadania PN charakteru tuby politycznej wskazują, że do cywilizowanej polityki nam jeszcze daleko.
W tym sensie stanowimy taki "edukator" polityczny.
Tematy z "wysokiej półki" są pożądane.
Ale druga strona medalu jest taka, że jeśli będą strawne jedynie dla elity, to straca publiczność i takiej koncepcji podporzadkowana PN zamrze.
Jeśli nie o to chodzi, to poczekajmy na dobry pomysł - przypadkowy, bo reformy "na hasło" mają u nas złe tradycje.
Pozdrawiam wszystkich zatroskanych.
-:)
============
Nie do końca jednak rozumiem intencje ProCona.
Czyżby Jego wolą była publikacja tejstów nie będąca próbą mocy ich komunikatu?
Nie będę przywoływał przykładów, ale trafiają się teksty, do których się nikt nie ustosunkowuje.
Czy są tak ewidentnie trafne? czy tak oderwane od publicznej percepcji?
W obu przypadkach należy postawić pytanie:
To po co je publikować w ogóle?
Intencje ProCona?
Jedyna intencja ProCona jest ograniczenie obecnej praktyki inicjowania i podtrzymywania watkow dyskusyjnych nie majacych zadnego zwiazku z tematem tekstu do ktorego zostaly doczepione. Jak napisal juz wczesniej potrafi to zrujnowac i zniweczyc wysilek autorow bardzo wartosciowych niekiedy artykulow i blogow.
Jesli dyskutant-wodzirej uwaza, ze temat ktory zainicjowal doczepiajac go do tekstu bedacego rezultatem czyjejs czesto wielogodzinnej pracy zasluguje na uwage, to nic nie stoi na przeszkodzie by pod wlasnym szyldem otworzyl na Forum poswiecony mu watek.
ProCon nie postuluje przeciwdzialania temu metodami administracyjno-policyjnymi, a jedynie sugeruje utworzenie chat room w ktorym pragnacy tego mogliby wygadac sie do syta na absolutnie dowolny temat.
Problem z off-topic
Mea culpa
To prawda - dyskusje nie na temat są zmorą bardzo ciekawych (i innych także) artykułów. Autorzy są wtedy zasmuceni albo zgorszeni, a to dzięki nim istnieje ta witryna.
Tadeusz ma także rację, że witryna może zamrzeć, gdy przekroczy się pewną masę krytyczną (w dół :-( i gdy nie będzi żywych dyskusji.
Będziemy częściejkorzystać z funkcji oddzielania wypowiedzi (i całych wątków do nich) off-topic. Trudność była podstawowa, gdzie to się zaczyna taki wątek. Ale trudno. Podejmuję ryzyko.
Admin
raczej zasługa
To prawda - dyskusje nie na temat są zmorą bardzo ciekawych (i innych także) artykułów.
A ja myślę, że to nie żadna culpa. Ponieważ często mi się tak jakoś same tworzą dygresje i skręty tematyczne więc nie jestem wiarygodny - ale chyba bez przesady z tym porządkiem dyskusji;-)
Dygresje i "skoki w bok" w dyskusji nie tworzą się same - są inspirowane jakimś skojarzeniem, uwagą, zauważeniem związku wcześniej nie widzianego. Czasem tylko rozmowy stają się zbyt bilateralne ;-) ale często sami dyskutanci otwierają wątek na ten off-topic.
A zbytnie obostrzenia w tym zakresie mogą przynieść niespodziewane skutki. To jak z przepisami ruchu drogowego (cholera - znów off ;-)). Zwolennicy restrykcyjności chcieliby, żeby kierowca jechał 30km/h nie palił, nie rozmawiał, nie odwracał wzroku od kierownicy, ręce trzymał na "za piętnaście trzecia" i siedział sztywno jak kołek. Tylko nikt jakoś nie bierze pod uwagę, że tak się po prostu NIE DA PROWADZIĆ - bo człowiek nie robot i albo uśnie albo pojedzie pociągiem.
Równie duże kłopoty będą z dyskusją przy narzuceniu reguł, że w każdym poście musi być odniesienie do artykułu - albo podobnych zasadach. Stanie się nudna i interesująca tylko dla wąskiego grona wyspecjalizowanych specjalistów w dziedzinie "wpływ libido pani Schopenhauerowej na myśl filozoficzną w aspekcie".
Albo będzie jak w dowcipie o studencie biologii, który "obrył się" z robaków a na egzaminie dostał pytanie o ssaki. "No.. więc... ssaki" - zaczął - "do ssaków zaliczamy słonie. Słoń ma trąbę przypominającą kształtem robaka. A robaki dzielimy na... "
pozdrawiam
TBM
ps
mam nadzieję, że - jeśli ktoś zechce odpowiedzieć na ten post - rozmowa nie skręci w stronę znaków drogowych, bo dostanę po uszach :-)
No, kunsztownie
Racja, racja,
więcej luzu :-)
OK, nie będziemy tak restrykcyjni (zresztą - nie byliśmy)
Admin
W ten sposób jest to rozwiązane u red. Michalkiewicza
i uważam, że jest to bardzo niewygodne.
Lepsze jest wrogiem dobrego.
To, jak działa PN odpowiada mi. Jestem głównie czytelnikiem, nie czuję sie na siłach, by coś publikować, wolę czasem, gdy już nie mogę wytrzymać, coś skomentować i bardzo możliwe, że komuś to nie odpowiada. Czasem myślę, że przydałaby sie funkcja nie wyświetlania wpisów pewnych osób, ale układ strony może potem głupio wyglądać, wiec sam filtruję pewne wpisy. Skoro kilka razy przeczytałem coś, co nie trzyma sie kupy moim zdaniem, to zapamiętuję autora i po prostu nie czytam już tego co napisał.
I taki sposób uważam za najskuteczniejszy.
Poza tym.
Czasem gdy ktoś nie wytrzyma to nawrzuca takiemu czy innemu i jeśli skrytykowany słusznie odnajdzie w sobie winę to tylko na dobre wszystkim to wyjdzie.
- - - - - - -
A poza tym uważam, że trzeba skończyć z socjalizmem!
Prawica RP (partia polityczna)
Admin: Panie Marcinie
Cieszę się, że jakoś działa :-)
Chcemy zrobić coś większego i lepszego, i staramy się nic nie stracić z tego co jest. Ignorowanie autorów - taki pomysł padł - wydaje mi się niezbyt elegancki. To co Pan opisał - po prostu wybór przez czytelnika - jest chyba najlepszy. Wprowadzimy także pubnktowanie przez czytelników zarejestrowanych.
Nawrzucanie autorowi, czy dyskutantowi - jasne może pomóc komuś, ale zwykle szkodzi innym. Zawsze jest opcja napisać do autora.
Wkład własny: to niech choć Pan czasem jakis link podrzuci wart opublikowania an PN :-)
Admin
Działa nienajgorzej.
Z tymi linkami to może być problem, skoro większość wolnego czasu spędzam na PN, ale będę sie rozglądał.
Co do podziału tematycznego na PN to chciałbym podzielić się taką uwagą, że dzięki brakowi takiego podziału dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy być może mimowolnie ale nie żałuję. To, że na głównej stronie są teksty dotyczące różnych tematów może rozszerzać horyzonty a niebezpieczeństwo trafienia na tzw. minę jest małoprawdopodobne na PN, więc są też pewne plusy obecnego stanu.
Przepraszam, być może jestem zbyt konserwatywny ale chcę podzielić się swoimi spostrzeżeniami.
- - - - - - -
A poza tym uważam, że trzeba skończyć z socjalizmem!
Prawica RP (partia polityczna)