Bezbarwne i czerwone

Wraz z wczorajszą publikacją "Financial Timesa", podsumowującą - zgodnie z prawdą zresztą - rządy ekipy Tuska, nastąpił pewien przełom. Sztuczne oddychanie, jakie rządowi zapewniały do pewnego czasu mainstreamowe media, okazało się być niewystarczające i w końcu ktoś zdecydował się przełamać dobre samopoczucie wyborców partii miłości.

Jednak czerpanie radości z potknięć ludzi sprawnych inaczej jest zajęciem mało chwalebnym, zwłaszcza jeżeli zważyć, że klęska PO oznacza wykreowanie nowych idoli medialnych, jakimi staną się teraz zapaterists wannabies z SLD, ponieważ powrót PiS jest nie tylko mało prawdopodobny, co niemożliwy. Partia Jarosława Kaczyńskiego zawiodła większość pokładanych w niej nadziei wyborców i nie ma w tej chwili pomysłu na nowy wizerunek, który mógłby przynieść jej powodzenie.

Karol Marks pisał na początku 18 brumaire'a Ludwika Bonapartego, że pewne fakty pojawiają się w historii dwukrotnie - za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa. Wizja nowej sanacji przeprowadzonej przez antykomunistyczny obóz piłsudczykowski na początku XXI wieku okazała się - można powiedzieć: niestety - potwierdzeniem tych słów, natomiast próby odświeżenia wizerunku partii i zwrotu w kierunku młodzieży były jeszcze bardziej pozbawione nadziei.

O PO trudno powiedzieć coś podobnego, jako że partia ta poza wizerunkiem chwilowo atrakcyjnym dla studentów (przynajmniej w porównaniu do PiS) nie miała do zaoferowania dokładnie nic, zatem dość oczywiste było, że wyczerpanie pokładów PR-owskiego make-upu będzie oznaczało jej koniec. Jakiekolwiek insynuacje w kierunku członków ekipy Tuska co do - na przykład - udziału, czy nawet inicjatywy w nagonce na dziennikarzy są równie prawdopodobne, co podejrzenie ośmioletniego dziecka o serię zabójstw. Żeby zrobić cokolwiek, najpierw trzeba to potrafić, a bycie nieudacznikiem stanowi pod tym względem sporą przeszkodę.

Jak na razie możemy cieszyć się jeszcze zabawnymi podrygami min. Ćwiąkalskiego w sprawie laptopa, zaangażowaniem min. Pitery w stosunku do 200 gramów dorsza (takie rzeczy się nie nudzą) czy też ustanowionym wczoraj przez min. Rostowskiego "świętem skarbówki", ponieważ nawet jeżeli błazen robi coraz głupsze i żenujące dowcipy, to pozostaje niegroźny. Wyborczy sukces SLD, który wydaje się być logiczną konsekwencją obecnego stanu rzeczy, bawił już nie będzie na pewno.

To jest: Krzysztof Laskowski

Mam nadzieję, że powrót postubeków

i postesbeków do władzy nie będzie konsekwencją upadku rządu PO, ale tak zagrożenie, niestety, istnieje. Mało zorientowani "ludzie" kupią łgarstwa czerwonych i nieszczęście gotowe. Znowu będziemy mieli rządy prezia.

Prawica RP (partia polityczna)

Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius

To jest: Olgierd Sroczyński

Też bym chciał mieć taką nadzieję

Ale czy ma Pan inny pomysł? PO jest wygodnym rządem dla TW Waltera i Solorza, nie wspominając o kompanii z Czerskiej, ale nie można też w nieskończoność utrzymywać przy życiu czegoś tak pustego. SLD po wodzą Napieralskiego jest w tej chwili wyborem raczej oczywistym.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

To jest: Smok Telesfor

Małą podpowiedź proszę

cytuję Olgierd Sroczyński:
ale nie można też w nieskończoność utrzymywać przy życiu czegoś tak pustego. SLD po wodzą Napieralskiego jest w tej chwili wyborem raczej oczywistym.

Hm, skoro PO jest puste to czym jest napełnione to LSD ?
Bo nie rozumiem pańskiej wypowiedzi.

To jest: Olgierd Sroczyński

Nie wiem jak to zabrzmi

ale komuniści są przynajmniej szczerzy i mają jasną linię ideową.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

Kryptoreklama, czy skomunizowanie graniczące z zidioceniem ?

Kiedyś, w dawnych, zamieszkłych czasach, Polacy mawiali - "Komunistom należy patrzeć na ręce co robią, nigdy nie słuchać , komuniści zawsze kłamią" ,...
dziś, młodzi ludzie mówią...

cytat:
komuniści są przynajmniej szczerzy i mają jasną linię ideową.
Kiedyś, jeden z ideologów zachodniego komunizmu - Gramsci - mawiał ...
"Aby wprowadzić komunizm, trzeba ludzi nauczyć myśleć po komunistycznemu - nic na siłę" - miał rację?? - miał!!!
Efekty zastosowania tej tezy powyżej - "Gramsci" w pełnej okazałości!!

Eeeech.....tak to właśnie zabrzmiało -:((
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Olgierd Sroczyński

Zidiocenie

ale raczej nie u mnie.

Warto zacząć czytać ze zrozumieniem i nauczyć się jeszcze jednego cytatu, a nie strzelać zasłyszanym jednym, wyskakując do dyskusji nie wiadomo po co. Już drugi raz robi pan ten popis, przynajmniej pod moim tekstem (bo nie wiem ile razy jeszcze pan tego jednego cytatu używał, nie rozumiejąc tekstu):

http://prawica.net/node/11306#comment-241790
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

Pytałeś Pan o "brzmienie" - tak to właśnie zabrzmiało....

"Gramsci" w pełnej okazałości!!

Pozdrawiam - wierzącego w "szczerość i jasność ideową komunistów".
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Smok Telesfor

Widzi pan

mój dziadek miał takie powiedzonko : "przepisujesz pan gazety, a tyle się płaci na edukację..."
No i na co my płacimy ?
pozdrawiam

To jest: Olgierd Sroczyński

Co mogło zabrzmieć?

Jak mówię, że ktoś zna się na robieniu pure ziemniaczanego, a samego pure nie lubię (a nawet w tym wypadku - zwalczam), to wcale nie znaczy, że wpadłem w retorykę pure ziemniaczanego.

Jeżeli się głosuje na SLD to nie ma dyskusji, bo wiadomo że popiera się aborcję, w przyszłości eutanazję, państwową kontrolę gospodarki i inne brednie. Natomiast kiedy się głosuje na całą udecję czy nawet na PiS, to po pół roku przychodzi rozczarowanie: "a ja myślałem, że będą co innego robić niż robią". Ot co.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

Tak, czy owak. Z tą

Tak, czy owak. Z tą "szczerością i jasnoscią ideową" komunistów, to pan walnął tu, jak ten łysy o beton. Takie slowa, jak "szczerość", "jasnosc" mają zabarwienie pozytywne, wręcz korzystnie wyrózniaące. I chocby tylko przez to zupełnie nie pasują do tego, z czym pan to zechciał nierefortunnie skleic...

Nie porównujac wprost, ale to tak, jakby się pan zachwycał gównem, ze jest ciepłe...

To jest: Olgierd Sroczyński

Nie nie

to tak, jakbym wdepnąwszy w nie stwierdził fakt, że jest ciepłe.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

No tak...

...ale - jak to mówią - nie za to je "cenimy"...:)

To jest: Olgierd Sroczyński

Już kiedyś pisałem w innym kontekście:

stwierdzenie Stanisława Michalkiewicza, że Hitler był wybitnym przywódcą socjalistycznym nie ma bynajmniej zabarwienia pozytywnego. Podobnie jeżeli piszę, że komuniści są szczerzy i konsekwentni w tym co głoszą, albo że nazizm to tylko dalej posunięta w "postępie" demokracja, to nie mam na myśli pochwały tych systemów, co można wywnioskować z kontekstu.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

Dalej się dziwię, że tam

Dalej się dziwię, że tam gdzie ja widzę: ideologiczne chamstwo i klapki na oczach pan dostrzega "szczerośc i konsekwencję"...

To jest: Olgierd Sroczyński

To ja może raz jeszcze z polskiego na nasze:

SLD jest "szczere i konsekwentne" ponieważ a) jego wyborca wie, że głosuje za tym a nie za czym innym, ponieważ b) SLD nie przeszło jakiejś konkretnej zmiany ideologicznej od czasów przemalowania się na socjaldemokratów.

Inaczej wyborca PO, który mógł zagłosować na tę partię z pobudek, powiedzmy, wolnościowych gospodarczo (bo tak mówili), widząc jednocześnie w telewizji sztandarowego katolika PO, tj. J. Gowina. Miał więc przesłanki, żeby twierdzić o chrześcijańskim i prokapitalistycznym charakterze tej partii, a nie o socjalizmie, nieudolności i udziale minister zdrowia w morderstwie nienarodzonego dziecka.

I podobnie wyborca PiS, któremu spodobało się mówienie o kulturze politycznej, udział intelektualistów, obietnice dekomunizacji itd, a po wyborach zastał sojusz z pospolitym chamem ze wsi w rządzie, w którym - jak wieść gminna niesie - było więcej byłych aparatczyków niż w SLD.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

No, panie, jak tu panu

No, panie, jak tu panu wytłumaczyć, ze pojęcia "szczerości" i konsekwencji" w ogóle nie pasują do języka polityki. To znaczy, często są używane przez politykow wlasnie, ale nigdy przez przygladających się w miarę z bliska komentatorów tejże polityki... Jesli SlD jest szczera i konsekwentna, to wszystkie partie sa szczere i konsekwentne, bo kazda mówi, czego pragnie i z kim jej po drodze. I szczera może być nawet w tym, iż szczerze tego nie wie... Ale co to ma wspólnego ze szczeroscią w rozumieniu mówienia prawdy i konsekwencją w znaczeniu przeciwnym do zwykłego interesownego pozoranctwa...

To jest: Olgierd Sroczyński

Mówi coś panu takie słowo

jak "kontekst"? Fajnie by było - ja na przykład lubię poznawać nowe słowa.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

A mnie się widzi

,że powrót PiSu jest prawdobodobny.
Lud u nas jest pamiętliwy lecz max dwa miesiące. Następnie klawisz i wykasowanie kompletne danych zapisanych w komórkach szarych.

Prawda to wielka ,że PO był ( jest) wielki jak sterowiec Hindenburg lecz w środku próżnia. Brak nawet śladowych ilości wodoru.Przyznam ,że sam jestem zaskoczony ,że można tak głośno kłapać przed wyborami nie mając dosłownie NIC.

Lecz dla niemałej części wyborców PiS wykreował się na obrońcę ludu wyłapując nad ranem snujących sie lekarzy z wołowiną , czy umęczonych urzędników wszelkich przyznających się do groźnych czynów korupcyjnych w postaci podarunków już to długopisów markowych czy fliżanek zacnych firm.

A nagonki na dziennikarzy , polityków i inszych niewygodnych umożliwił ekipie obecnej właśnie PiS stwarzając specinstytucje do "zwalczania".
I jak tu mówiłem nie raz gdy PO władzę przejmie nie rozwiąże żadnych owych instytucyj lecz mając je podane na talerzu po prostu je zagospodaruje dla siebie.

I znowu biedny zając będzie wiersze pisał a szanowna prawica będzie je do kosza wrzucać.
Gorąco.
Nuda.
Nie ma wody na pustyni.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.