Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Testament Wojciecha Ziembinskiego
Autor: Wojciech Kozlowski, sob, 16/08/2008 - 06:34
Śp. Wojciech Ziembiński, żył w latach 1925-2001. Był jednym z czołowych działaczy niepodległościowych w PRL, założyciel Komitetu Porozumienia na rzecz Samostanowienia Narodu. Szykanowany i prześladowany przez komunistów. W 1975 podpisał list 59, protest przeciwko zmianom w konstytucji, wprowadzającym zapis o wiecznym sojuszu z ZSRR. W 1976 był jednym z założycieli KOR-u i ROPCiO, jednak silne akcentowanie przez niego kwestii niepodległościowych spowodowało m.in. jego konflikt z Jackiem Kuroniem. W czerwcu 1977 Ziembiński odszedł z KOR. Był bliskim współpracownikiem kapelanów Solidarności - ks. Jerzego Popiełuszki i ks. Stefana Niedzielaka. Gwałtownie sprzeciwiał się porozumieniom Okrągłego Stołu i grubej kresce Tadeusza Mazowieckiego. Wykorzystano fragmenty filmu dokumentalnego pt. Był taki ktoś... Wojciech Ziembiński w reżyserii Aliny Czerniakowskiej. Wyemitowany w TVP Historia. Niestety poza granicami np. z Kanady tego filmu calego obejrzec nie mozna. http://www.itvp.pl/video.html?channel_id=499&site_... |
Pan Wojciech Ziembiński w
Pan Wojciech Ziembiński w czasie stanu wojennego ukrywał miedzy innymi się u mnie w domu. Używał wtedy pseudonimu pan Jan. Po zmianie miejsca ukrywania się wpadł. Po opuszczeniu internatu był u nas z wizytą i dostałem od niego pierwsze klocki lego (kosmonautę z wyrzutnią rakiet).
Gdyby zyl moj imiennik
sp. Wojciech Ziembinski to by Panu wymierzyl dwa klapsy; jeden za podskubywanie Kosciola, a drugi za to, ze Pan jeszcze nie podpisal petycji: http://www.petycje.pl/3372
Pan Wojciech podpisal by jako pierwszy. Na dzien dzisiejszy mamy 81 podpisow (21 - wirtualnych i 60 na papierze zywym). Za tydzien bedzie dwa razy wiecej a potem to juz lawina...
Pozdrawiam serdecznie
Przede wszystkim
proszę zażądać od Prezydenta nie podpisywania tzw. traktatu reformującego, bo wszystko wskazuje na to że Pańska wiara w Prezydenta może okazać się wiarą w zdrajcę Polski. Potem będzie pisał Pan petycje do Angeli (bo tubylczy gubernatorzy nie będą mieli nic do powiedzenia) żeby nie stawiać pomników bohaterom z Wermachtu.
A dlaczego nie Pan?
Petycje moze utworzyc kazdy i na kazdy temat. Byla nawet petycja o nie zabijanie krowy. Jesli Pan utworzy petycje o niepodpisywanie traktatu, natychmiast ja podpisze.
Nie wiem skad Pan wytrzasnal moja wiare w prezydenta? Ja wierze tylko, ze prezydent tak jak kiedys chcac zostac prezydentem - stanal przed kamerami TV Trwam obiecujac pomnik - tak i teraz wiele mozna z prezydenta wycisnac.
Nie rozumiem tylko dlaczego akurat Pan ma mi ta petycje za zle? Po ktorej stronie Pan staje?
Na razie petycje podpisaly 82 osoby. Jutro bedzie wiecej. Podpisac Pan moze tutaj: http://www.petycje.pl/3372 Co Pan przez to straci?
Pozdrawiam Pana serdecznie
Chodzi mi tylko o to
że "nie szkoda róż gdy płonie las". Takie działania jak petycje o pomniki(nawet słuszne) zaciemniają obraz prawdziwej tragedii jaką będzie formalne wejście do eurosojuza. A wiara w obietnice socjalistów takich jak Kaczyński, Pan wybaczy, jest skrajną naiwnością.
To bardzo osobliwe podejscie
ze petycja w sprawie Koncentrationslager zaciemnia tragedie wejscia do eurokolchozu.
A przypadkiem nie uwypukla?
Co do rzekomej mej wiary w obietnice to jest Pan w bledzie. Ja raczej dostarczam dowod wiary w egzekwowanie obietnic.
Moje podejście
jest po prostu logiczne, natomiast zwracanie się z petycją o której mówimy do Prezydenta który jest współtwórcą idei utworzenia eurokołchozu jest nielogiczne i naiwne. Eurokołchoz (jeśli powstanie) będzie systematycznie "dostosowywał" Historię do swoich potrzeb i na tego rodzaju pomnikach będzie się znajdował napis "naziści", a naziści jak powszechnie na świecie się głosi to polacy. Polakami natomiast których mordowano byli polacy żydowskiego pochodzenia, nieprawdaż? Wszysko można będzie odpowiednio ustawić w planowanej rzeczywistości. Należy przede wszystkim skupić się na uświadamianiu Prezydentowi i innym(pożal się Boże) politykom w Polsce, jak mogą w niedalekiej przyszłości skończyć zdrajcy którzy ostatecznie sprzedadzą Polskę.
Pan wybaczy, ale to inni ocenia
czy Panskie podejscie jest logiczne i rowniez czy polskie. Tak nawiasem to za kazdym razem prezydent u Pana z duzej litery, a Polacy (za kazdym razem) z malej.
Pan dal sie w ten sposob poznac.
Ten Pana wpis
świadczy o tym że niepotrzebnie wdałem się w dyskusję. Nie chcę być złośliwy ale proszę spojrzeć na własną pisownię.