Przebierańcy

Aktor X w życiu prywatnym ma pociąg do trunków, ale na scenie grywa abstynentów. Aktorka Y słynie z lekkiego prowadzenia, ale w sztuce zdarza się jej grywać dziewice. Wszyscy wiedzą, ze sztuka to sztuka, a życie to życie.
Kiedy w sztuce chór śpiewa; „Idziemy, idziemy” publiczność nie oczekuje, że rzeczywiście gdzieś pójdą. I nie idą. Przebierają tylko nogami markując marsz.

Rzeczpospolita nr III i pół przypomina mi taki spektakl przebierańców, gdzie nie wiadomo kto jest kim, a zapowiadane ruchy, reformy kończą się na przebieraniu nogami i tupaniu w miejscu.

O ile jeszcze władza ustawodawcza i wykonawcza podlega jakimś marginalnym zmianom i jakiejś szczątkowej weryfikacji (szczątkowej bo odbywającej się kolektywnie wg ordynacji partyjnej gdzie nie jest możliwa ocena pojedynczego posła), to władza sądownicza czyli sądy i prokuratura załatwiła sobie w trakcie tzw. „transformacji” całkowitą swobodę od czyjekolwiek kontroli. Sędziowie w Polsce kontrolują sami siebie, podobnie jak prokuratorzy, zabezpieczając się przed utratą stanowisk. Trzeba jakichś nadzwyczajnych występków, żeby sędzia czy prokurator został pozbawiony immunitetu i stanowiska.

A nawet w przypadkach jazdy po pijaku czy ujawnienia powiązań ze światem przestępczym wydalanie z zawodu trwa wiele lat. O weryfikacji czy dany delikwent ma w ogóle kwalifikacje moralne, czy zawodowe do pełnienia publicznej funkcji sędziego czy prokuratora w ogóle nie ma mowy. To znaczy weryfikują go starsi koledzy i jasne jest, że taka weryfikacja ma zabezpieczyć wewnętrzną spójność środowiska. Słowem - polega na dobieraniu takich, którzy wzmocnią koterię środowiskową.
Sytuacja taka jest złamaniem podstawowej zasady legitymizmu demokratycznego, który wręcz wymaga by władza –w tym przypadku sądownicza – była wybierana przez naród. W Konstytucji RP III i Pół art. 4. Stwierdza iż „Władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do narodu.”

Jest to oczywiście pusty zapis, bo hordy „konstytucjonalistów” wyćwiczonych przez lata w dialektycznym tłumaczeniu, że „demokracja ludowa” jest wyższą formą od „demokracji burżuazyjnej” dziś robi to samo, wyjaśniając, że brak kontroli ze strony Narodu, jest właśnie kontrolą. Teza – antyteza – synteza czyli jedność przeciwieństw. Sędziowie i prokuratorzy nie podlegają wyborowi i weryfikacji i to jest właśnie „władza zwierzchnia narodu”.

Efektem takiej sytuacji jest przede wszystkim straszliwy stan polskiego sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości w ogóle. Sędziowie, których większość wywodzi się wprost z sądów komunistycznej PRL, zostali z definicji uznani za ludzi godnych piastować najważniejszą władzę w państwie. Następnie zabezpieczyli swojej progeniturze – synom i córkom – stosowne aplikacje. Tam zresztą gdzie nie działa system rodzinnego wsparcia, zawsze działa system koterii gdzie dziś kryjesz swojego kumpla, a on jutro uratuje twoją skórę.

Od 11 lat śledzę i opisuje działania nyskiej prokuratury kierowanej przez namaszczoną przez komunistów prokuratorkę. Opisałem jako dziennikarz kilkanaście spraw ewidentnego działania tej instytucji na szkodę publiczną, krycia miejscowych notabli fałszujących dokumenty, łamiących ustawę o zamówieniach publicznych, o gospodarce nieruchomościami. Wszystkie te sprawy były BEZCZELNIE umarzane, a skargi wracały do tych, na których się skarżyliśmy lub do ich kolegów z Opola. Nikt nigdy nie rozpatrzył merytorycznie podawanych faktów.

Za to prokuratura wykorzystuje jawnie i BEZKARNIE każdą możliwość, żeby zaszkodzić i mnie i kierowanej przeze mnie gazecie. Robiono nam już całkowicie bezpodstawne rewizje, wytaczano ciągnące się latami sprawy, stawiano jawnie bezpodstawne oskarżenia. Podobne informacje o bezprawiu sądów i prokuratur dochodzą z innych części Polski.

Togę w można nałożyć każdemu. Dobór ludzi bez żadnej kontroli zewnętrznej, bez nadzoru Narodu w jakiejkolwiek formie nie ma nic wspólnego z demokratyczną władzą. W tym sensie prokuratura, sądy nie są w Polsce władzą legalną. Są grupą przebierańców.


Janusz Sanocki
inne teksty autora...

Tajemnica poliszynela

Pan Sanocki słusznie i prawdziwie opisuje patologię zżerającą polskie życie publiczne i trójpodział (???????) władzy. Demokrację, - pożal się Boże. Pan Sanocki muska tylko wierzchołek góry lodowej. Z konieczności. Opisanie zjawiska byłoby opasłym tomiskiem. Dotyczącym wszelkich dziedzin życia. By doprowadzić do takiego stanu wystarczyło niecałe 60 lat władzy radzieckiej i elektryfikacji kraju. Wybicie inteligencji i postawienie na czele jołopów , chamów złodziei i zwykłych zbrodniarzy. Odgrywających żenujące role demiurgów Narodu. I naród spsiał - ich ideałem jest cyniczny niedouczony aparatczyk i działaczka ZMS-u o aparycji Shazzy. To smutne - że tak dzielny przecież naród tak łatwo widzi tylko michę i kładzie uszy po sobie jak zauważy mały kijek.
Zaś perfidni epigoni starego systemu wmawiają mu jeszcze - że tak jest mądrze i właściwie.( pragmatycznie...) Bo ,że honorowo - to już nie odważą się.

Mozets

Świeta prawda

Wybicie inteligencji i postawienie na czele jołopów , chamów złodziei i zwykłych zbrodniarzy. Odgrywających żenujące role demiurgów Narodu. I naród spsiał - ich ideałem jest cyniczny niedouczony aparatczyk i działaczka ZMS-u o aparycji Shazzy.

Nie zgadzam się. Naród nie "spsiał" - bo nie musiał, juz taki był. Wyciągnięci z dołów miast i wsi "działacze" socjalistyczni maja obecnie potomków takich samych jak oni. Reszta - niedobitki po mordach ZSRR i NIemców - jest w mniejszości i właściwie ich głos się nie liczy. Jeśli posłuchać wypowiedzi "profesorów", "doktorów" etc..., to żałość człeka obejmuje

mj

Trzeba sędziów wybierać

Trzeba sędziów wybierać spośród redaktorów, a spośród właścicieli gazet wybierać prokuratorów...Przy pomocy JOW, bo musi być nadzór narodu. I żeby nie było rodzinnego nepotyzmu, to trzeba na te zawody nałożyć celibat.

A tak przy okazji, to własnie władza sądownicza jest po to by temperować naród, a nie odwrotnie...Sprawiedliwosc pod zewnetrzną kontrolą narodu, oczywiscie w formie najsłuszniej przedstawicielskiej - to sprawiedliwośc komunistyczna. Pan juz całkiem się pogubił. Ma pan problem z pozostającymi w lokalnej sitwie strózami prawa? To proszę zainteresowac tym Gazetę, Dziennik, Newsweek, Politykę, Wprost, pana Latkowskiego, TVP, TVN, Superstację, Polsat, albo Trwam. W demokracji - opinia publiczna jest wielką siłą...I to jest ten nadzór.

- - - - - - - - - -
Admin prosi p. Sławka o zmianę hasła

Zrywać boki..

cytuję Sławek:
To proszę zainteresowac tym Gazetę, Dziennik, Newsweek, Politykę, Wprost, pana Latkowskiego, TVP, TVN, Superstację, Polsat, albo Trwam. W demokracji - opinia publiczna jest wielką siłą...I to jest ten nadzór.

Od początku do końca Panu Sławkowi udało się być... ironicznym.
Świetna inspiracja dla kabaretu (w tradycyjnym znaczeniu)
Choć końcowa kpina wydaje się już być przykrym szyderstwem.

he he.....

cytuję Sławek:
W demokracji - opinia publiczna jest wielką siłą...I to jest ten nadzór.
Wystarczy, nawet lekko zakłucić obieg informacji pomiędzy jednostkami w tzw. "opini publicznej",
A tak Pan Sławek , jak i reszta tzw. "opini publicznej" , będzie tańczyć, tak jak mu zagrają ośrodki zniekształcające informację.

Pozdrawiam - tańczącego "w rytm" p.Sławka
ps."A tak przy okazji"...

cytuję Sławek:
to własnie władza sądownicza jest po to by temperować naród
Nie p.Sławek... sądy są po to aby rozstrzygać spory, konflikty pomiędzy zwaśnionymi, a nie "temperować naród".
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!

To jest: Janusz Sanocki

Sławkowi...

"Aaa, kotki trzy
zjadły mózgi
szare wszy."

Janusz Sanocki

Janusz Sanocki

Ojejku, jak ładnie...Zdolne

Ojejku, jak ładnie...Zdolne z pana dziecko...Brawo.

- - - - - - - - - -
Admin prosi p. Sławka o zmianę hasła

To jest: Jan Bodakowski

Najgorsze jest to że my

Najgorsze jest to że my Polacy nie potrafimy zmobilizować sie do walki z patologiami niszczącymi nasz kraj.

To jest: Wojciech Kozlowski

Swiete slowa

Zaczynajmy od siebie. Petycje mozna podpisac tutaj: http://www.petycje.pl/3372 Jest ona tym razem przeciw patologii wynaradawiania Polakow.

Pozdrawiam serdecznie

Wojciech Kozlowski

Pan Janusz Sanocki.

Paweł z Warszawy

Pan Janusz Sanocki obrońcą demokracji i zwolennikiem lustracji,a także rozliczenia byłych sędziów komunistycznych,którzy jeszcze do tej pory osądzają w polskich wolnych sądach(suwerennych,he,he)?
Przecież to pan Sanocki m.in. jest odpowiedzialny za dzisiejszą sytuację w sądach polskich,pan Sanocki zmienił poglądy,czy znowu mu sie marzy dorwanie do koryta?!
W tym celu trzeba wymyślić jakieś porywające hasła,założyć"nową-starą"partie polityczna i do dzieła.

To jest"nius"tygodnia na tym blogu,ta odmiana w spojrzeniu na nieprawości,które panują w polskim sądownictwie,przecież nie od dzisiaj.

Jego nowa partia zamierza to zmienić,czy sam pan Sanocki zmieni to,co jest codziennością w sądach,korupcja,wykorzystywanie swojej władzy,nie szanowanie praw obywatelskich,brak empatii,i surowość wyroków tylko dla biednych Polaków i tych,którzy nie mają znajomości i pieniędzy?!

Życzę powodzenia panie Sanocki,ale ja na pewno nie poprę pana partii,ani ruchu społecznego,który pan propaguje,pańska historia życia pokazuje co pan robi,gdy ma pan jakikolwiek wpływ na życie zwykłego szarego Polaka,pana RODAKA!

Paweł z Warszawy

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.