Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Prometejskie plany naprawy demokracji...
Autor: Zbyszek S, czw, 21/08/2008 - 06:45
Koncepcje JOW (jednomandatowych okręgów wyborczych) jak i REF (referendalna) to rozważania czy pierwszy komin tankowca ma być czerwony i czy drugi zielony. Mają się nijak do zagadnienia gdzie tankowiec popłynie. Ale pomalować sobie można. Oto przez łamy "prawica.net" przetaczają się dyskusje i artykuły, rysujące perspektywy zmian, które mają poprawić, odnowić, przywrócić i zbudować. Mamy do czynienia z dwiema koncepcjami. Koncepcja JOW. Dzięki niej posłowie będą niezależni od partii, więcej partii będzie w parlamencie i dzięki temu utworzy się stabilna większość. Nie trzeba też będzie być w ogóle członkiem jakiejś partii i musieć się podlizywać parszywym przywódcom, gdyż będzie można samodzielnie dzięki JOW. Koncepcja REF (referendalna). Dzięki niej światły naród sam będzie mógł decydować o wszystkim i stanie się nam dzięki temu bardzo dobrze, bowiem politycy po wyborach zawiążą wielką koalicję. Dzięki temu nie będzie sensu głosować na polityków bo i tak będzie wielka koalicja więc na kogo by się nie zagłosowało wynik z góry znany. Propagujący swoje rozwiązania niepotrzebnie ograniczają się do wykazywania ich zalet w horyzoncie czysto technicznym, tj. procedur sprawowania władzy. Zamiast na przykładach pokazać o ile lepiej rozwija się Szwajcaria od Wielkiej Brytanii a ta z kolei jak bije dzięki JOW na głowę proporcjonalne Niemcy. Propagatorzy pozostają w obrębie pracy teoretycznej, która sama w sobie cenna, jakoś mało strawna, dla ludu. Można by pokusić się o bardziej konkretne zachęty. Chcesz mieć mordowanie ludzi za pieniądze w XXI wieku jak w Szwajcarii - opowiedz się za systemem referendalnym. Tylko system referendalny pozwoli nawiązać nam do praktyk dr. Mengele. Albo coś o JOW. Chcesz aby pary homoseksualne miały prawo adopcji dzieci nawet z adopcyjnych ośrodków katolickich ? JOW Ci pomoże - patrz co osiągnęła wspaniała Wielka Brytania! Pewną wadą zgłaszanych propozycji jest ich dość ubogie oprzyrządowanie w know how ich wprowadzenia w życie. W zasadzie chyba chodzi o pospolite ruszenia światłych obywateli, którzy wolą popijać piwo, oglądając szkło kontaktowe lub Annę Marię Wesołowską. |
Nie "pewną", ale podstawową wadą.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Różnice pomiędzy JOW a REF
Obydwa systemy w porównaniu z sytuacją jaka jest w warunkach demokracji proporcjonalnej zwiększają kontrolę wyborców nad przedstawicielmi ludu delegowanymi do rządzenia.
System z zastosowaniem ordynacji większościowej czyni wybrańca, w większym stopniu niż obecnie, uzależnionym od wyborców a nie od przywódcy ugrupowania politycznego. Realną kontrolę nad jego zachowaniem w dalszym ciągu wyborcy mają raz na 4 lata!!
System z realnym REF daje obywatelom narzędzie kontroli swoich wybrańców permanentnie, w sposób ciągły !!
Różnica między JOW a REF jest także taka, że po wprowadzeniu realnego prawa do REF można natychmiast wprowadzić system z JOWami, oczywiście po przekonaniu ponad połowy obywateli do tego projektu. Odwrotnie jest to niemożliwe. System JOW nie daje obywatelom realnego prawa do bieżącej kontroli ani do realnej inicjatywy obywatelskiej.
Zdzisław Gromada
Częstotliwość organizowania referendum nie ma związku z...
...metodą przydzielania mandatów do Niższa Izba Parlamentu.
Panie Zdzisławie, a może trochę konkretów ?
Co i jak zmienić w zapisach prawa aby pańskie rozwiązania zafunkcjonowały ? Diabeł tkwi w szczegułach... mówi powiedzenie.
Widzi Pan - gadanie o...wyższości świąt Bożego Narodzenia, nad Swiętami Wielkiej Nocy, mimo że fascynujące, ale w pewnym momencie staje się nudne.
--------------
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Realia
Szanowny Panie Zdzisławie, poplećmy trochę...
#1 Zaletą JOW i REF jest zwiększenie kontroli wyborców nad ich przedstawicielami.
Pisze Pan:
To tyko teza, że JOW i REF zwiększają kontrolę wyborców nad wybieranymi. To tak się wydaje. Dowody? Przykłady?
Otóż uważam, że większość wyborców tak naprawdę - NIE WIE, KTO jest posłem z ich okręgu! (mówię większość nie wszyscy) Co tu mówić o kontroli? JOW jest wogóle do kitu, bowiem obecnie tak naprawdę w całej Polsce nie startuje kilka tysięcy kandydatów, to są (znów) w większości - w pewnym sensie figuranci. Startuje tak naprawdę kilka osób. Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Giertych, Lepper, Olejniczak. Jeśli ktoś głosuje na PO to nie dlatego, że zafascynował go kandydat na posła w jego okręgu, ale dlatego, że albo nie cierpi Kaczyńskiego, albo wiąże nadzieje na przyszłość z Tuskiem.
W Wielkiej Brytanii gdzie jest JOW (imho) 90% mandatów dzielą między siebie trzy największe partie polityczne. Pytanie - jaki jest zakres możliwych do uzyskania w samodzielny sposób mandatów do parlamentu? Otóż - samodzielnie to sobie można powalczyć o mniej niż 10% miejsc. Tyle jest warte JOW. W pozostałych 90% kandydat MUSI mieć poparcie lidera partyjnego. Co więcej - to poparcie jest warte znacznie więcej niż w systemie proporcjonalnym bowiem w tym drugim na jeden mandat kandyduje z jednej partii wielu kandydatów, e JOW szef partii popierając jednego kandydata uniemożliwia start innym potencjalnym.
Wybraniec jest w większym stopniu zależny od lidera partii niż obecnie, co opisywałem powyżej. Czy jest bardziej uzależniony od wyborców? Nie. Zarówno w proporcjonalnej jak i w większościowej wyborcy mogą kandydata skreślić tak samo i nie wejdzie on do parlamentu.
#2 Podmiotem używającym narzędzi i procedur demokratycznych jest społeczeństwo.
Częściowo prawda, choć należałoby wgryźć się w szczegóły.Ale to tylko dywagacje. Ciekawie robi się w dalszej części pańskiej wypowiedzi. Na początku jest górne "C"
Potem przytomnie przychodzi dolne "D"
No właśnie. Reformatorzy myślą, że inni ludzie myślą tak jak oni. Ewentualnie myślą, że trzeba po prostu innych przekonać. Umykać ich uwadze zdaje się możliwość, że inni mogą mieć ich za wariatów, bądź szkodników, i nie życzą sobie ich rozwiązań, traktując je jako niedorzeczne i szkodliwe. Tu reformator powie - "No jako to?" "Ja zaraz mogę Panu/Pani wytłumaczyć." (zapał tłumaczenia propagatorów JOW zdajsie już uległ wyczerpaniu)
Ale ktoś najzwyczajniej pod słońcem, korzystając z prawa wyboru i wolnej woli - może nadal nie chcieć tłumaczenia lub tłumaczenia uważać za niewiarygodne. Wtedy przychodzi ściana. Wydaje się, że propozycje JOW i REF adresowane są do nieistniejącego podmiotu. Do społeczeństwa, które istnieje tylko w pozytywnej wyobraźni zwolenników JOW i REF. Rzeczywiste społeczeństwo ma jakby to powiedzieć te propozycje w niewielkim poważaniu i tyle.
Istotny też jest próg realizowalności, czyli bariery prawne, ludzkie i systemowe o których wspominał jeden z kolegów.
#3 Środki i cele.
Właściwie jedynymi zaletami proponowanych rozwiązań (które nie znajdą zastosowania w praktyce) mają być zwiększenie kontroli ludzi nad ich przedstawicielami i ewentualnie stabilna większość parlamentarna.
To są jednak tylko środki. Tylko narzędzia. Nie jest celem samoorganizacji społecznej większa kontrola przedstawicieli i stabilna większość parlamentarna. Cele samoorganizacji społeczeństwa to dobrobyt, poszanowanie wartości (dla jednych) odrzucanie wartości (dla drugich), bezpieczeństwo, zwiększanie zakresu wolności osobistej itd. Jakoś nie doczekałem się przykładów, bazujących na takich kryteriach, które porównywały by podobne organizmy państwowe i dowodziłyby przewagi ordynacji większościowej nad proporcjonalną.
Ostatecznie mogłoby być tak, że i JOW i REF zafunkcjonują a następnie podatki zostaną podniesione, eutanazja dopuszczona, wolność osobista ograniczona a system emerytalny i tak szlag trafi. No ale tego... nie da się przewidzieć, powiedzą propagatorzy. No ale po co ta kontrola skoro nie przekłada się na cele?