Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Raport ambasadora 2008
Autor: Konrad Banachewicz, wt, 26/08/2008 - 19:00
Na wstępie spieszę donieść, że sytuacja naszego kraju na forum międzynarodowym jest bardzo korzystna – wbrew początkowym obawom niektórych reakcyjnych kręgów sztabu, w operacji wyzwalania Gruzji udało nam się osiągnąć zamierzone cele i to zarówno na samym terytorium, jak i w sensie reperkusji zewnętrznych. Pozwolę sobie pokrótce je omówić w tym drugim aspekcie. Nieustającym problemem wydaje się być największy kraj bliskiej zagranicy, czyli Polska, gdzie obecnie pełnię służbę Ojczyźnie. Z dużym rozczarowaniem należy przyjąć postawę polskich władz. Problemy związane z postawą prezydenta znane były od dawna, ale za nie spełniające oczekiwań należy uznać zachowanie premiera i rządu. Ochrzczenie go przez Władimira Władimirowicza jako „naszego człowieka w Warszawie” było ewidetnie przedwczesne – władze polskie zgodnie podpisały umowę z USA o instalacji na swoim terytorium wymierzonej w nas tarczy. Pewną nadzieję na rozegranie sytuacji po naszej myśli dają tu demonstrowane publicznie niesnaski między Tuskiem i Kaczyńskim, ale za wcześnie jeszcze na pełną ocenę potencjału tej niechęci. Rozwiązanie WSI potencjalnie groziło utrudnieniem działalności wywiadowczej, ale rysują się szanse na odwrócenie tego niekorzystnego dla nas trendu – przywracanie do pracy (szkolonych przez nas) byłych oficerów, publiczne przeprosiny ze strony ministra obrony i temu podobne. Oprócz tego, pomimo braku ewidentnej inspiracji z naszej strony, wielu Polaków popiera nasze stanowisko. Można tu wyróżnić trzy główne grupy. Na pierwszą z nich składają się sprawdzeni polscy towarzysze, w większości posiadający wieloletnią praktykę w walce z amerykańskim imperializmem i kontrrewolucyjnymi odruchami wśród państw demokracji ludowej. Sami wiedzą, jak reagować i tłumaczyć działania podejmowane przez nasze bohaterskie wojska wyzwalające kolejne prowincje spod dominacji Waszyngtonu. Wyróżnia się w tym gronie towarzysz Leszek Miller, który oddał nam już nieocenione usługi podczas negocjacji umowy dotyczącej transferu gazu do Polski. To łajdak, jakich mało i z czystym sercem polecam go jako znakomity materiał do dalszej współpracy. Z drugiej strony, obiecującym kierunkiem jest młodzież. Powszechna wśród młodych mieszkańców Polski amnezja historyczna pozwala na przedstawienie naszego punktu widzenia jako antytezy dla imperialistycznej polityki Waszyngtonu – a to, w oczach młodych „buntowników”, główny obecnie wróg. Cieszy fakt, że bratni słowiański naród wyzwala się spod wpływu zachodnich myśli. Osobiście byłem zdziwiony kompletnym brakiem reakcji polskich czytelników gazet na doniesienia o przedstawieniu tzw. sprawy katyńskiej w naszych podręcznikach. Rozstrzelani tam wrogowie ludu są tutaj przedstawiani jako bohaterowie i męczennicy –ale jak się okazuje, nie trafia ten przekaz do wszystkich. Organizacja Lewica Bez Cenzury popiera nasze stanowisko i decyzje podjęte przez Jossifa Wissarionowicza i Ławrientija Pawłowicza jako słuszny plan, którego celem było przetrącenie karku pańskiej Polsce. Warto pamiętać o tych młodych ludziach, którzy z własnej inicjatywy wspierają nas – i zwrócić na nich uwagę, bo to mogą być idealiści, a tacy są najgroźniejsi. Polacy są narodem tak zobojętniałym na sprawy własnego kraju, że wrażenia nie zrobiły na nich nawet deklaracje o możliwości ataku atomowego na ich kraj. Żyrynowski to karta nieco zgrana, ale zlekceważenie ambasadora przy NATO czy członka Sztabu Generalnego – to już doprawdy pojąć ciężko. Ochłonęli wprawdzie – młodsi zwłaszcza – ze zdumienia po największej katastrofie geopolitycznej XX wieku, ale wciąż nie dotarło do nich, że gra cały czas trwa. Kończąc temat Polski, warto jeszcze napomknąć o grupie filozoficzno-politycznych nieudaczników spod znaku towarzystw monarchistycznych i temu podobnych. Na ogół są oni w polskiej debacie wewnętrznej ignorowani i ciężko się Polakom dziwić, bo od drętwego stylu oplecionego umysłową stęchlizną nawet mnie rozbolała głowa, choć władam polskim dobrze. Ale przy okazji operacji ochrony ludności rosyjskiej w Osetii przed gruzińską agresją wielu polskich konserwatystów się uaktywniło. Uważają nas za kraj pozbawiony ideologicznych obsesji (ten słuszny i prawdziwy ogląd rzeczywistości bardzo im się chwali), konserwatywny moralnie i będący przeciwwagą dla przegniłego moralnie Zachodu. Dla równowagi, niestety, wygłaszają poglądy nierealistyczne zupełnie z punktu widzenia przekazu – o co, po naszych sukcesach z „lewicowymi” „intelektualistami” na Zachodzie, trudno. Postulują sojusz Polski z Rosją o ile odejdziemy od „herezji” prawosławia i wspólny podział Ukrainy – głównej przeszkody na drodze naszej ekspansji szlakiem Piotra Wielkiego. Cieszy za to ich jasna logika i zrozumienie, że złe stosunki Rosji i Polski to wyłącznie wina agresywnej retoryki płynącej z Warszawy. W skrócie: przekazują nasz punkt widzenia z własnej nieprzymuszonej woli i gdyby nie archaiczna retoryka, mogliby być przydatni choćby jako przeciwwaga dla miejscowej obrazowanszcziny. Naród jest skłócony, władze chwiejne i pochłonięte rozgrywkami, a „reprezentanci” w Sejmie to sprzedajna dzicz – spacyfikowanie ich oporów nie powinno nastręczać większych trudności. Zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę okoliczności zewnętrzne. Z zadowoleniem należy stwierdzić, że Polska jest de facto izolowana w swojej krytyce naszych poczynań. Wprawdzie Szwedzi obrazili nas porównaniem do nazistowskiego agresora, a wśród naszych niemieckich przyjaciół brak koordynacji między panią kanclerz a ministrem spraw zagranicznych - ale oprócz tego, polskiego prezydenta poparli tylko przywódcy nieistotnych krajów w rodzaju pribałtyki. Zdają sobie sprawę, że oprócz ochłodzenia stosunków możemy im też ochłodzić domy kontrolując przeplyw gazu i ta perspektywa wpływa na ich poziom realizmu. Zadziwiające, swoją drogą, ile razy przywódcy Zachodu dają się przekonać w ten sam sposób. Pomimo podpisania umowy o tarczy i ciągle zbyt wysokiego poziomu nastrojów pro-amerykańskich, nie mamy się specjalnie czym przejmować. Z jednej strony, Waszyngton stosuje wysoce pragmatyczne podejście do wspierania sojuszników i jak dowodzi przykład gruzińskiego agresora, nie wychodzi poza retorykę. Z drugiej - odchodząca administracja wydaje groźne pomruki, z których niewiele wynika, a McCain jest ostrzeliwany równocześnie przez Demokratów i „paleokonserwatystów” takich jak Pat Buchanan. Istnieje tu pewne podobieństwo z „użytecznymi idiotami” z Europy Zachodniej i polskimi „konserwatywnymi” „myslicielami”. Kreślę się z poważaniem
|
Nie zdziwiłbym się,
gdyby agenci postsowieckiej bezpieki faktycznie pisali takie raporty. Posługiwaliby się stylem suchym i bezozdobnym, ale w treści byliby zupełnie zbieżni.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
Zgłaszam do usunięcia za...
... niewybredny, choć sprytnie zakamuflowany, zbiorowy atak personalny na określonych (nomina sunt odiosa) użytkowników niniejszego portalu.
I jescze...
Za nazwanie Pana Premiera Leszka Millera łajdakiem, tekst nie tylko powinien zostać usunięty, ale i autor .
Dziękuję bardzo tow. Degrelle.
_____________
Dlaczego?
Akurat to nie ulega watpliwosci!
vide Miller Leszek
Wreszcie !
Milo w koncu przeczytac artykul kogos kto trzezwo potrafi ocenic to co dzieje sie ostanio w stosunkach Niedziwedz - Polska.
Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie
Elbert Hubbart
Drogi
panie, co za rusfobia i mesjanizm, jakbym nie przeczytal to bym nie uwierzyl!
Wlasciwie tylko z jednym
Wlasciwie tylko z jednym pozwole sie niezgodzic . Uwazam ze pomimo tego ze kraje baltyckie plus Ukrainia potegami nie sa ale jezeli w ciemnej ulicy jest sie atakownym przez duzego zbira to nawet pomoc 80 letniej babci jest czasami duzo warta.
Sztuczna inteligencja jest niczym przy prawdziwej głupocie
Elbert Hubbart
Jeden szczegół
Szwecja ma chyba gaz z Norwegii. Tak mi się wydaje.
A, celna uwaga
Nie żeby to bardzo zmieniało całokształt, ale jednak trochę tak.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
I to wychladzanie naszych domow...
Strasza nas kontrola przeplywu gazu...
Ciekawe czy beda naciskac Niemcow - aby ci odkrecili w Auschwitz.
Kawal dobrej roboty - Panie Konradzie, niektorym otworzy oczy, innym serca, a jeszcze innym "gebe".
Tekst fajny. Ale
Tekst fajny. Ale monarchiści uznają autora za jakobina.
Tekst bardzo fajny. Ale to
Tekst bardzo fajny. Ale to "fałszywka" . Znamy prawdziwą, krótką treśc sierpniowego raportu, bo sekretarka w ambasadzie jest naszą agentką. I brzmi on tak: "Wasze wieliczestwo. Polska - przykro powiedziec - ale dla nas, jest już na zawsze stracona"
KPB > Sławek
Na zawsze, panie Sławku, to stracone nie jest nic - czego dowodem wysyp opinii popierających punkt widzenia FR.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Wie pan, dla mnie
Wie pan, dla mnie perspektywa "na zawsze" to jakies kilkadziesiąt lat. I po wszystkich znakach na ziemi i niebie i po wszystkich napisach na ścianie - wnoszę dzisiaj jedno: Polska ( wewnetrznie i zewnętrznie) moze nie z prędkościa kosmiczną, ale sukcesywnnie oddala sie i odgradza - mentalnie, instytucjonalnie i zwyczajnie - od wschodniości.
Jesli pan przewiduje kataklizm światowy na miarę II wojny, to oczywiscie wszystko jest mozliwe, pod warunkiem, że ktoś, a w tym przypadku Rosja, jest w stanie to wygrać. Ale jeśli rozważa pan scenariusze dyplomatyczno - polityczne - to w zasiegu wzroku, nawet sokolego, nie ma takiego, któryby wiazał nas z rosyjskim uzaleznieniem, w jakiejkolwiek innej postaci, niż - z nastajaszczej koniecznosci - surowcowej.
Obecnie, kazdy jeden, i chocby najmniejszy krok Rosji w strone wschodu, bedzie oznaczał dwa zdecydowane kroki Polski na zachód...A granicą dla ruskiej ekspansji politycznej, czy zbrojnej może nie jest dziś (jeszcze) taka np Ukraina, ale Polska - Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ. Nadto nie ma i nie bedzie już w Polsce liczących sie sił któreby chciały iśc krok, w krok za Rosją, albo - z wyciągniętymi ramionami - w strone TAKIEJ Rosji ...
Rozwazajmy scenariusze chocby tylko majaczące gdzies tam w oddali, ale nie takie - które biora sie tylko z wystraszonej - mało sie komunikujacej z rzeczywistoscią - pamieci o tym, co było.
KPB > Jan Bodakowski
Monarchiści wszystkich swoich oponentów uznają za jakobinów, więc specjalnie mnie to nie rusza...
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
bardzo mi sie podobalo
oprocz postkomuny i monarchistow, wielu politykow z kregow LPR czy UPR - zdaje sie popierac Rosje masa zwolennikow i niemalo politykow PO, wystarczy przeleciec sie po forach. Ta partia "bliskiej zagranicy" objawia sie nam jako 1.realisci w przeciwienstwie do nas - niby-idealistow czy marzycieli 2.racjonalisci w przeciwienstwie do - styropianowcow co to z szabelka na czolgi szli, 3.narodowcy w przeciwienstwie do nas - slugusow ehem, Bulgarow i innych tego typu z korzennych nacji.
Ja mam szacunek - nadal - do konsekwentnej postawy paleokonserwatystow, nawet gdy w kwestiach geopolitycznych sie oni okrutnie myla. Problem w tym, ze oni nie maja szacunku do interlokutorow, uwazaja sie za "alfy i omegi", cytuja Pata Buchanana bez wstydu, nie dostrzegajac, ze nie ma on na tym polu kompetencji, co widac wyraznie po sposobie formulowania tez, uzasadnien i wybiorczosci argumentow. Obecne twierdzenia Buchanana o Rosji i Gruzji ludzaco przypominaja tezy wypowiadane przez politykow-przedstawicieli komunizujacej generacji 68 w mediach zach.europejskich. Wole jednak zdecydowanie Busha czy McCaina jako prezydenta USA niz Buchanana - przy tym ostatnim trzeba byloby ewakuowac sie z Polski w tempie natychmiastowym ze wzgledu na zerowa wartosc jego gotowosci pomocy sojusznikom.
Owszem, tzw.neokonserwatysci sa wielkim problemem dla Polski i dla swiata, ale jednak USA nie koncza sie na nich, a sojusz ze Stanami jest jedynym REALISTYCZNYM jaki obecnie Polsce pozostaje. Jesli ktos mowi inaczej, to wprowadza w blad Polakow, za co nasz narod moze zaplacic wysoka cene - w rosyjskich pismach wprost mowi sie o dzieleniu Polski w towarzystwie Niemiec. Ten scenariusz w wykonaniu Rosji bedzie ZAWSZE aktualny, chyba ze zajmiemy na stale mieli pozycje Lukaszenki, np. przez dozywotnie wybranie Millera czy Leppera na prezydenta.
Tym naszym pozorantom-"rusofilom" (glupia nazwa nie majaca nic wspolnego z rzeczywistoscia, podobnie jak idiotyczne okreslanie krytykow KGB-owskiej wladzy mianem "rusofobow") nalezy polecic rosyjskie media, rosyjskie fora internetowe oraz rozmowe z Rosjanami - byc moze ich poglady na obecne kwestie uegna zmianie.
Mianowicie Rosjanie sa nastawieni tak, jak Niemcy w okresie republiki weimarskiej - uwazaja ze ich skrzywdzono, ze sa jedna z 2 poteg swiata, ze w razie czego odpowiedza militarnie - przy czym wiemy, czym ta gotowosc zwykle sie konczyla - nie odpowiedzia, ale prowokacja gliwicka.
Bo glowny blad naszych pozytecznych id....eologow polega na tym, ze z gory sami, bez analizy, okreslaja jak jest ta wlasnie a nie inna, konkretna Rosja. Widza Rosje jak partie szachow z wielka przewaga arcymistrzow, nie zas jako splot duzej liczby czynnikow i uwarunkowan, ktore dzialaja w pewnej strukturze. Blad polega na niedocenianiu czynnika immaterialnego czyli nie-ekonomicznego - dla Rosji nie tylko wazne jest nabijanie kabzy, ale inne cele. No wlasnie - pytanie jakie cele przyswiecaja klasie politycznej tego kraju - oprocz rozwoju majatkow oligarchii i napelnieniu zoladkow obywateli elita Rosji sa to niewatpliwie DZIECI SOJUZA,ktore chca odrodzenia Sojuza w jakiejs nowej - byle mocarstwowo-imperialnej - formie. A nie zadni eleganccy dzentelmeni typu British Empire, ktorzy nas Polakow cenia tak jak to robili Churchill czy Thatcher.
pozdrawiam
Tutaj:
Tutaj: http://tnij.org/aaa2123 rozwinięcie pańskiej wypowiedzi. Ponadczasowe (nie napiszę dokładnie co, bo mnie znowu wytną).
Dla mnie nic odkrywczego, tylko ta forma
trochę dziecinna.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
A hihihihi
A się autor wyżył, "kto nie skacze, ten bolszewik". Autora jakby co nie dotknie, bo będzie sobie siedział bezpiecznie w kraju homoseksualistów.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit
A hohoho
Daruje Pan, ale jeśli niezależność umysłowa ma polegać na tym, że kilkunastu ludzi pisze dokładnie te same sprzeczne z faktami tezy, to nie bardzo jest o czym rozmawiać... Czym oni się różnią od "autorytetów moralnych"?
I co niby miałoby mnie dotknąć? Homoś jakiś - czy mityczne skutki "wymachiwania szabelką", którym w kółko straszą "konserwatywni" "myśliciele"?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
A gdzie ja pisałem o niezależności?
Może jedynie w znaczeniu takim, że ludzie nie dają się ponieść emocjom w stylu "jak Rosja coś robi, to na pewno jest to złe".
Skutki wymachiwania szabelką? Proszę bardzo, nawet nasz wielki "sojusznik" przyznał rację Rosji, wobec czego dłuższe ufanie mu bezgranicznie mija się z celem. Prawda jest taka, że kiedy Rosja będzie chciała anektować kraje, które teraz usiłują się jej postawić, USA nie kiwną nawet palcem - tak jak nie kiwnęły palcem w sprawie Gruzji, rządzonej przez wielkiego amerykanofila.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit
Wie Pan, o niezależności
Wie Pan, o niezależności może Pan rzeczywiście nie pisał - ale moim zdaniem zwolennicy "realizmu" w stosunkach z Rosją popadają w sprzeczności logiczne i stąd mój drwiący ton. Poza tym, ich punktem odniesienia wydają się być realia XIX-wieczne. Może i było wtedy bardziej tradycyjnie i konserwatywnie i w ogóle - tylko że Polski nie było. Więc ja p@!#$ę serdecznie taki konserwatyzm.
I w którym niby miejscu Amerykanie przyznali rację Rosji? Bo na razie to Obama coś tam bąknął, McCain się sroży - a konkretów brak na poziomie politycznym.
"USA nie kiwną nawet palcem" - i w związku z tym nalezy słuchać pokornie mędrców mówiących o ostatnim legalnym królu Polski czyli carze Aleksandrze, szukać inspiracji u konserwatystów z XIX przerażonych rewolucją na Zachodzie i szukać w Rosji przeciwwagi dla zgniłego Zachodu. Daruje Pan, ale to już przekracza moje - wyhodowane na Monty Pythonie - zamiłowanie do absurdu.
Na coś trzeba się zdecydować, a budowanie kontaktów z USA to moim zdaniem mniejsze zło i tyle.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Zgadzam się, Konradzie.
Bardzo mnie bawi w całej sprawie to, że prawicowcy ulegli wobec Rosji nie widzą, że pięknie współgrają z Niemcami, którym osłabianie kremlowskiego niedźwiedzia nie jest na rękę.
Prawica RP (partia polityczna)
Vivat contrarevolutio conservatrix! Exercitus Catholicus Regius
KPB > Krzysztof Laskowski
A Ty krytykując ich wymachujesz szabelką i ulegasz (prymitywnej!) rusofobii. To jest taka nowa poręczna pała - przedtem był antysemityzm, potem antykomunizm, teraz odsłona trzecia: rusofobia.
Nudne się to robi - stylistyczny repertuar jest przewidywalny do bólu.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Bush stwierdził, że Rosjanie mieli rację
ze swoją "interwencją pokojową", a to on na razie jest prezydentem.
To, że USA nas wydymają, jest bardzo prawdopodobne, dlatego lepiej dążyć do lepszych stosunków z Rosją, niż próbować za wszelką cenę podlizywać się Amerykanom. Nie chodzi tutaj o tęsknotę do czasów carskich, tylko o zwykłą pamięć o historii. Już raz popełniliśmy błąd, kiedy nie wstąpiliśmy do paktu antykomiternowskiego (a wcześniej jeszcze nie podejmując wojny prewencyjnej, ale to inny temat, nieprzystający do obecnej sytuacji) i skutki były takie a nie inne - dwa dni zabrało naszym "sojusznikom" zebranie się do wojny, którą zresztą słusznie nazwano "dziwną".
Powtarzam - nie mają znaczenia w tym momencie tęsknoty i podziwy dla Rosji, która opiera się tęczowej władzy miernot, przywleczonej z zachodu i nienawiść do tego drugiego.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit
Bush nie stwierdzil, ze Rosjanie mieli racje
walwo- czyli wywod zaczynajacy sie od nieprawdziwego stwierdzenia mozna traktowac jako pomylke lub klamstwo.
Pewne wyjasnienie mozna oprzec na nastepnym twierdzeniu "To, ze USA nas wydymaja, jest bardzo prawdopodobne, dlatego lepiej dazyc do lepszych stounkow z Rosja....".
Stwierdzenie moze niezbyt eleganckie, przynajmniej na tym forum, ale uwzgledniajac wiek i poziom autora, potraktujmy to powaznie.
Wydaje sie ze nie ma solidnych podstaw do twierdzenia ze USA wydymaja pana Sroczynskiego i jego towarzystwo, natomiast obawy ze Rosja chetnie spelni to wydymanie, jest prawie bankowe.
W tym swietle, ciekawi mnie skad bierze sie taki stan umyslowy u mlodego czlowieka, ktory wprawdzie nie przezywal osobiscie dymania Rosji ale zyje wsrod mnostwa ludzi ktorzy powinni to pamietac.
Sprawa Gruzji jest dopiero w poczatkowej fazie, mam nadzieje ze arogancja i glupota polityczna Rosji wyjdzie jej bokiem.
Nawet w Niemczech gdzie chec robienia interesow z Rosja jest bardzo silna, budza sie glosy rozsadku.
O jeju jeju
Istnienie Rosji jest faktem, niezależnie od tego, czy się to jaśnie wielmożnemu i doświadczonemu przez historię panu Walwo podoba czy nie. A na to, co zrobili zachodni sojusznicy Polski w 1939, a później w Jałcie nie ma innego, bardziej eleganckiego sformułowania. A co do Busha:
Gruzja mnie nie obchodzi i za Gruzję umierać nie mam ochoty.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit
Hehe...
"Gruzja mnie nie obchodzi i za Gruzję umierać nie mam ochoty." - jednak historia rzeczywiście się powtarza...
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Odniesienie było celowe
Z podkładania się i bycia chłopcem na posyłki dla reszty nic dobrego dla nas nie wyszło.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit
KPB > Olgierd Sroczyński
Administracja wysyła sprzeczne sygnały - Condoleeza potępia, ambasador USA w Moskwie popiera - więc nie spieszyłbym się ze stwierdzeniem, że Bush coś stwierdził.
"dlatego lepiej dążyć do lepszych stosunków z Rosją" - Panie Olgierdzie, ale do tanga trzeba dwojga. czy numery takie jak embargo na mięso to jest punkt wyjścia do normalnych stosunków?
"kiedy nie wstąpiliśmy do paktu antykomiternowskiego " - a to akurat święta prawda.
"opiera się tęczowej władzy miernot" - można dyskutować co lepsze: tęczowa władza miernot i zdrowsi (fizycznie!) ludzie czy silny człowiek na Kremlu i średnia długość życia niższa o prawie dekadę niż na zachód od FR...
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Szczerze powiedziawszy
Szczerze powiedziawszy chętnie zapoznałbym się dla równowagi z tekstem listu do prezydenta USA przesłanym przez rezydenta CIA w Warszawie...
To proszę go napisać -
To proszę go napisać - albo zwrócić się o to do któregoś z autorów niechętnych USA...
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Wie Pan
Wie Pan - nic nie zastąpi autentyku:) A w polityce "chęć" czy "niechęć", "lubi" czy "nie lubi" to pojęcia infantylne. Pan dla przykładu jest bardzo "niechętny" Rosji, ale który Rosjanin tak naprawdę się tym przejmuje?..:) Osobiście uwielbiam pierogi ruskie - bardzom ciekaw czy z tego powodu zaliczy mnie Pan do promoskiewskich łajdaków?..:)
Biorąc poprawkę na to, że
Biorąc poprawkę na to, że w Rosji te pierogi nazywają się "polskie" - nie :)
A co do niechęci - ja lubię pojedynczych Rosjan i sporą częśc ich literatury, ale niechęcią darzę wszelkie przejawy imperialnej buty. Przyjaźń z Rosją ćwiczylismy przez pół wieku (i przedtem też), może już wystarczy? I proszę mi nie wyjeżdżać z argumentem o robieniu interesów, bo jak dowodzi casus embarga na mięso rozdzielenie biznesu od polityki jest w przypadku FR mocno problematyczne.
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
:)
Przyjaźń między państwami nie istnieje, jak Pan doskonale wie, więc po co używać frazeologii zaczerpniętej z doktryny komunistycznej nota bene stworzonej przez takich "rosjan" jak Trocki, Zinowiew, Radek, Stalin, Dzierżyński, Bucharin, Kamieniew?...
Co do embarga - Stany Zjednoczone Ameryki Północnej również nakłądają embargo na kraje, które wg polityki USA, nie spełniają określonych "kryteriów" (czyt. nie wykonują poleceń płynących z Waszyngtonu); zatem podniesiony przez Pana argument upada, bowiem jest to praktyka stosowana przez kraje silniejsze wobec słabszych i nie dotyczy tylko Federacji Rosyjskiej. Biznes na wielką skalę bardzo ściśle wiąże się z wielką polityką.
Co się tyczy "imperializmu" - w przyrodzie już tak jest, a co za tym idzie i w kulturze i w polityce, że silniejszy chce narzucić własną wolę słabszemu, podporządkować go sobie. Robią tak imperia światowe i lokalne. Takie już jest życie. Nie można mieć z tego tytułu pretensji do Rosji, Chin czy USA, że tak postępują. Polska też w tej dziedzinie miała swoje pięć minut:) Byliśmy potęgą europejską. Ale cóż.. inni okazali się bieglejsi jak widać w tej dziedzinie.
Silny sojusz z USA to konkretna propozycja - pytanie jednak, na ile i czy na pewno Amerykanie chcą z Polską "sojuszować". Dlatego warto rozważać i inne rozwiązania. Samo zastanawianie się nad ewentualnym Sojuszem z Rosją to jeszcze nie zdrada Proszę Pana - nie można odsądzać od czci i wiary ludzi, którzy publicznie się nad tym zastanawiają:)
-
-
Polska miała swoje wieki, nie minuty.
cyt. troilus: "Polska też w tej dziedzinie miała swoje pięć minut:) Byliśmy potęgą europejską. Ale cóż.. inni okazali się bieglejsi jak widać w tej dziedzinie.
Byliśmy potęgą europejską, bo dzielnie goniliśmy napastników. Nie zdobywaliśmy sojuszników podstępem do podstępnych aktów politycznych, w czym inni okazali się bieglejsi.
Przez dwa wieki uczyliśmy się polityki służalczo-podstępnej, jak widać z marnym skutkiem. Dziś nawet Legia piłkarska wygląda jak karykatura Legii Cudzoziemskiej. Daliśmy sobie wmówić indolencję, niedołęstwo, opilstwo i zaściankowość. "Pawiem narodów i papugą" zostaliśmy, chcąc dorównać drugim - przy podstępnej pomocy pierwszych.
Duch prawego narodu polskiego wciąż jednak unosi się nad przesiąkniętą krwią polską ziemią. Jeżeli wydaje się szubrawcom i poput`czikom że można zwyciężyć ducha zwykłą niewiarą w jego istnienie, tym lepiej.
inpefessa
o
co panu chodzi?
o to, co napisane
inpefessa
w tytule
czy w calosci?
Bo to straszne pomieszanie jest i wychodzi bigos - nie wiadomo o co panu biega.
Panie Arturze,
trafnie pan celuje, bo właśnie odgrzałem trochę polskiej strawy, to znaczy sprawy, żeby rozmowa o sojuszach nie odbiegała od tematu: Jeszcze Polska nie zginęła...., a nawet Bogurodzica.
kumasz czacze
,inpefessa
KPB > inperfessa
Ja bardzo uprzejmie proszę nie mieszać "Bogurodzicy" to śliskawych etycznie decyzji typu "z kim wejść w sojusz i jakim kosztem".
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Wszystko zależy od zdolności kojarzenia
Kilkanaście lat temu znajomy pop z dumą pokazał mi prawosławną publikację - miesięcznik lub kwartalnik - o wdzięcznej nazwie "Бог С Нами". Zaczął się rozpływać nad pięknem tytułu i snuć rozważania na temat "My i Pan Bóg", aż popłynął zupełnie, bo wynikało z potoku słów, że "nasze my" i "nasze i" góruje nad wszystkim innym w materii "My i i". Oczy mu błyszczały w samozachwycie. Dałem mu się wygadać całe cztery minuty i dopiero wtedy udawanym mimochodem zapytałem:
- A wiesz, jak ten tytuł by brzmiał po niemiecku?
- Nie.
- "Gott mit uns".
I batiuszka, który zna niemiecki nie tak jak ja, ale perfekt, spąsowiał na brodatej twarzy jak kanaryjski pomidor.
Ładne :)
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Brawo samograf, pan jest jak nożyce.
Uderzy ktoś w jakiś bemol, a pan już rozcina swój worek z dykteryjkami.
Too się nazywa wymiana myśli!
inpefessa
"Gott mit uns"
A taki obrazek?: dwie wielkie armie po dwóch stronach granicy szykują się do walki ze sobą, dla każdej z tych armii ich generałowie - biskupi w polowych mundurach z odpowiednimi naszywkami odprawiają uroczyste nabożeństwo błogosławiąc idących na śmierć.
W trosce o uczucia religijne żołnierzy (i brak problemów z mobilizacją) przewidziano oczywiście obecność duchownych wszystkich istotnych liczebnie w danym państwie wyznań.
Ach!
-------------------------------------------------------
>>ludzie postawili ludzki świat na głowie<<
Gott mit uns.
Gott uber alles
A z nami tylko wyobrażenia o Jego poparciu dla naszej słusznej - bo obronnej wojny. Ale nie możemy wykluczyć, że zamysłem Boga jest nasza klęska materialna, by tym większe było nasze zwycięstwo duchowe, objawiające się np metamorfozą wroga w przyjaciela, lub odstraszającą wrogów "chwałą i heroizmem oręża".
Tylko że to wszystko jest historią. Dziś jedynie Hermes ma czcicieli, a zwycięża ten, kto więcej mamony wysypie na płatnych zabójców i samobójców.
inpefessa
Dlaczego wzbogaca pan mój nick
o tak grrrrrroźnie drrrrrrrrgającą spółgłoskę?
P.S. Nie rozumiem; "Bogurodzica" zaszkodzi sojuszom, czy wręcz przeciwnie?
inpefessa
KPB > troilus
1. Sami Rosjanie częstokroć uznawali wymienionych przez Pana towarzyszy za swoich, więc ja nie mam nic przeciwko wrzuceniu im do ogródka tego kamyczka. Prawda? A cóż to jest prawda?
2. Oczywiście, że USA też nakłada embargo - ale nie na nas. A Rosja na nas. Nie mówię, że ma to determinować wszystko po wsze czasy, ale warto wziąć ten fakt pod uwagę.
3. Też i ja nie potępiam imperializmu jako takiego - ale jeśli Polska w danym momencie szans na mocarstwowość nie ma ( a kto inny owszem), to będę - w imię polskiej racji stanu - krytykował tenże imperializm z całych sił. Kiedy będzie to w interesie Polski natomiast, uznam to za stabilizację i zaprowadzanie pokoju etc.
I tak, to jest hipokryzja - uprawiana przez absolutnie wszystkie liczące się podmioty polityki międzynarodowej.
"Samo zastanawianie się nad ewentualnym Sojuszem z Rosją to jeszcze nie zdrada Proszę Pana" - ja nie twierdzę, że to zdrada. Nie podobają mi się po prostu wygłaszane ex cathedra opinie "konserwatywnych" "myślicieli" zwłaszcza, jeśli są tam ewidentne bzdury w rodzaju zdrowego społeczeństwa rosyjskiego albo odwołań do XIX-wiecznych konserwatystów polskich przerażonych "rewolucyjną apokalipsą".
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Ameryka nakłąda na Polaków embargo
Ameryka proszę Pana - mimo, że werbalnie czyni z Polski sojusznika - nakłada na mieszkańców Polski swoiste i bardzo uciążliwe embargo - polityka wizowa USA wobec Polski jest najdobitniejszym tego przykładem. Jankesi obiecali Polakom, że z chwilą przystąpienia Polski do wojny z Irakiem rząd amerykański zniesie wizy dla obywateli naszego kraju. I co?...
Obiecali zniesie wiz?
Jankesi obiecali Polakom, że z chwilą przystąpienia Polski do wojny z Irakiem rząd amerykański zniesie wizy dla obywateli naszego kraju. I co?...
[troilus]
Nie. Obiecali Kwasniewskiemu, ze zrobia go sekretarzem generalnym Narodow Zjednoczonych.
Mowilo sie wtedy o tym w Polsce (rowniez na PN) jaki to wielki zaszczyt dla nas.
Nie ma dowodu, ze to miala byc transakcja wizana, ale popatrzmy na to:
"Zwyciezymy" - powiedzial polski prezydent, jednak brzmiac jak Colin Powell dodal zalosnie "ale jakie beda konsekwencje?" Po chwili kontynowal "Potrzeba szerokiego, wyraznego poparcia miedzynarodowego. My jestesmy z toba, nie martw sie tym. Ryzykiem jest, ze ONZ zawali sie. Co ja zastapi?"
To byly trudne pytania ktore Bush pozostawil bez odpowiedzi mowiac jedynie "Wierzymy, ze islam podobnie jak chrzescijanstwo moze wzrastac w wolny i demokratyczny sposob."
Dla Busha wazna rzecza bylo, ze Polska jest z nim i dostarczy wojsk. (...)
Bob Woodward
"Plan of Attack"
str.275-276
[zapis na podstawie prywatnego wywiadu z prezydentem Bushem]
Ciekawe co obiecywano nastepcom Kwasniewskich i Millerow w zamian za Irak, "wybory" na Ukrainie i Bialorusi, za Kosovo, Gruzje i "beltanie" w polityce europejskiej
Strasznie dużo
wrzucił Pan do jednego postu, ale spróbuję rozdzielić:
1. "Obiecali Kwasniewskiemu, ze zrobia go sekretarzem generalnym Narodow Zjednoczonych." - jeśli uwierzył, to widocznie oprócz alkoholizmu ma też problem z inteligencją
2. Bob Woodward to nie dziesięć przykazań, żeby w ciemno wierzyć w każde jego słowo - ale nawet jeśli mówi prawdę, no to co? ONZ się rozleci? Jest równie skorumpowaną i skompromitowaną organizacją co Liga Narodów, więc płakać nie będzie po czym.
3. 'w zamian za Irak" - przesiąknięta nieusuwalnymi czerwonymi zgredami polska armia poćwiczyła w warunkach bojowych, to źle? Choć fakt, mogli się ograniczyć do - znacznie czystszego z prawnego punktu widzenia - Afganistanu
4. uwagę o Ukrainie jeszcze rozumiem, ale akurat na Białoruś to najbardziej szczuje Bruksela a nie Waszyngton
5. Kosowo - zgoda
6. Byłby Pan łaskaw rozwinąć wątek o "bełtaniu"?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
"bełtanie"
Byłby Pan łaskaw rozwinąć wątek o "bełtaniu"?
[Konrad Banachewicz]
"Amerykanski kon trojanski"
Czy teraz juz zrozumiale?
To jest zarzut stawiany
To jest zarzut stawiany często, ale twardych dowodów brak. Co niby ma z tego wynikać?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)
Obiecali zniesienie wiz?
walwo-dalej traktuje sie ludzi w Polsce jak nierozgarnietych, ktorzy nie orientuja sie kto moze zniesc wizy. troilus oplata bzdury ale mozliwe ze nie wie co mowi, natomiast po ProComie spodziewalbym sie lepszego poziomu.
Wciskanie rewelacji B. Woodwarda jest smieszniejsze od wciskania rewelacji P.Buchanana.
Plecie pan androny panie Walwo ...
"... po ProComie spodziewalbym sie lepszego poziomu.
Wciskanie rewelacji B. Woodwarda jest smieszniejsze od wciskania rewelacji P.Buchanana."
[Walwo]
Cytuje z obwoluty ksiazki:
"Based on interviews with 75 key participants and more than three and a half hours of exlusive interviews with President Bush, Plan of Attack is part presidential history charting the decisions made during 16 critical 16 months; ..."
oraz z "A note to readers"
"I interviewed President Bush on the record for more than thee and a half hours over two days, December 10 and 11, 2003."
To co cytowalem w przetlumaczonym fragmencie jest wlasnie czescia tych autoryzowanych wywiadow z Prezydentem Bushem.
Plecie pan androny panie Walwo i to nie po raz pierwszy!
Androny pana ProCona
walwo-zniesienie wiz nie jest w zakresie kompetencji Prezydenta USA a opieranie sie na rewelacjach dziennikarza B. Woodwarda jesli chodzi o obecnego Prezydenta USA, jest tak samo wiarygodne jak opieranie sie na informacjach Gazety Wyborczej w sprawie obecnego Prezydenta Polski.
Dalej pan plecie ...
"opieranie sie na rewelacjach dziennikarza B. Woodwarda jesli chodzi o obecnego Prezydenta USA, jest tak samo wiarygodne jak opieranie sie na informacjach Gazety Wyborczej w sprawie obecnego Prezydenta Polski.'
[Walwo]
B.Woodward napisal:
"I interviewed President Bush on the record for more than three and a half hours over two days, December 10 and 11, 2003."
Rozumie pan co to znaczy "on the record" ?
on-the-rec·ord (ôn'thə-rěk'ərd, ŏn'-) adj. Intended for publication or attribution: on-the-record comments by the senator.
Rozumie Pan?
No i co konkretnie wynika z
No i co konkretnie wynika z tego fragmentu poza (zaskakującą?) opinią, że G.W.B. rozumował trochę na zasadzie "jakoś to będzie", a A.K. jako prezydent to była jedna z większych pomyłek w naszej historii?
Konrad Banachewicz
prawicowość = konserwatyzm + liberalizm + antykomunizm
- - - - - - -
Zakładamy Prawicę RP (partię polityczną)