Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
Doktryna Miedwiediewa i strategia Ameryki
Autor: ProCon, sob, 06/09/2008 - 21:39
1. Wojna w Iraku zmierzala w kierunku dajacego sie zaakaceptowac, choc nie optymalnego rozwiazania. Rzad w Bagdadzie nie byl proamerykanski, ale nie byl tez marionetka Iranu i byl najlepszym jakiego moglibysmy oczekiwac. Stany Zjednoczone przewidywaly wycofanie naszych wojsk, ale nie w sposob chaotyczny. 2. Wojna w Afganistanie przyjmowala niekorzystny obrot dla Stanow Zjednoczonych i sil NATO. Taliban byl coraz skuteczniejszy i duze obszary kraju dostawaly sie pod jego kontrole. Sily w Afganistanie byly niewystarczajace i jakiekolwiek wojska wycofane z Iraku musialyby byc wyslane do Afganistanu w celu stabilizowania sytuacji. Sytuacja polityczna w sasiednim Pakistanie pogarszala sie, co nieuniknienie odbijalo sie na Afganistanie. 3. Stany Zjednoczone znajdowaly sie na plaszczyznie konfrontacji z Iranem, w zwiazku z jego programem nuklearnym i domagaly sie by Teheran albo zaprzestal wzbogacania uranu, albo liczyl sie z mozliwoscia akcji US. Stany Zjednoczone sformowaly grupe szesciu panstw (stalych czlonkow Rady Bezpieczenstwa NZ) ktore aprobowaly cel US, byly zaangazowane w negocjacje z Iranem i zgodzily sie nalozyc na niego sankcje, gdyby Teheran nie zastosowal sie do zadan. Stany Zjednoczone rozpowszechnialy tez pogloski o bliskim ataku powietrznym na Iran przez Izrael lub Stany Zjednoczone, jesli Teheran nie zaniecha programu wzbogacania uranu. Stany Zjednoczone zawarly z czlonkami grupy szesciu nieformalna ugode o niesprzedawniu broni Teheranowi, stwarzajac przez to w Iranie realne poczucie izolacji. Mowiac krotko, Stany Zjednoczone byly silnie zaangazowane w regionie rozciagajacym sie od Iraku po Pakistan, przy czym glowne sily znajdowaly sie w Iraku i Afganistanie, a prawdopodobnym bylo dalsze zaangazowanie sie w Pakistanie i nade wszystko w Iranie. Zadania sil ladowych US znajdowaly sie na granicy ich fizycznych mozliwosci. Sily lotnicze US bazowane na ladzie i okretach, byly w stanie gotowosci w zwiazku prawdopodobienstwem kampani powietrzej przeciwko Iranowi - bez wzgledu na to, czy US planowaly atak czy nie, gdyz wiarygodnoscia blefu jest dostepnosc sil. Zasadniczo sytuacja w regionie poprawiala sie, jednak Stany Zjednoczone nadal musialy byc tam obecne. Nie bylo wiec przypadkiem, ze 8 sierpnia Rosjanie dokonali inwazji Gruzji w nastepstwie gruzinskiego ataku na Poludniowa Osetie. Pomijajac szczegoly odnosnie tego co kto komu zrobil, Stany Zjednoczone stworzyly Rosjanom ogromna szanse: w dajacym sie przewidziec okresie czasu, Stany Zjednoczone nie mialy w rezerwie liczacych sie sil, ktore moglyby byc wyslane w jakis punkt swiata, ani tez nie byly w stanie uzyc ich w dlugotrwalych walkach. Co wiecej, Stany Zjednoczone polegaly na wspolpracy z Rosja zarowno w Iranie, jak i potencjalnie w Afganistanie, gdzie wplywy Moskwy wsrod niektorych frakcji sa nadal znaczne. Stany Zjednoczone potrzebowaly Rosjan i nie mialy mozliwosci zablokowac ich. Rosjanie wybrali zatem do ataku wlasnie ten moment. W niedziele rosyjski prezydent Dmitri Medvedev wylozyl kawe na lawe. Stany Zjednoczone mogly byly roznie oceniac zagadnienia w obliczu ktorych staly w swych stosunkach z Rosja, za to Medvedev przedstawil stanowisko Rosji bardzo wyraznie. Sformulowal rosyjska polityke zagraniczna w pieciu zwiezlych punktach, ktore mozemy uznac za Doktryne Medvedeva, a ktore uwazamy za stosowne przytoczyc: Po pierwsze, Rosja uznaje prymat fundamentalnych zasad prawa miedzynarodowego, ktore definiuja stosunki pomiedzy cywilizowanymi narodami. Bedziemy budowac nasze stosunki z innymi panstwami w ramach zasad i koncepcji prawa miedzynarodowego. Po drugie, swiat powinien byc wielobiegunowy. Jednobiegunowy swiat jest nie do przyjecia. Dominacja jest czyms na co nie mozemy pozwolic. Nie mozemy zaakceptowac porzadku swiata, w ktorym jedno panstwo - nawet tak powazne i wplywowe jak Stany Zjednoczone - podejmuje wszystkie decyzje. Taki swiat jest niestabilny i zagrozony konfliktem. Po trzecie, Rosja nie chce konfrontacji z zadnym panstwem. Rosja nie ma zamiaru izolowac sie. Bedziemy rozwijac przyjazne stosunki z Europa, Stanami Zjednoczonymi i innymi panstwami, na ile to mozliwe. Po czwarte, obrona zycia i godnosci naszych obywateli - gdziekolwiek by oni nie byli - jest niekwestionowalnym priorytetem naszego kraju. Potrzeba tego bedzie podstawa naszych decyzji w dziedzinie polityki zagranicznej. Bedziemy bronic interesow spolecznosci naszego biznesu za granica. Powinno byc oczywistym dla kazdego, ze odpowiemy na wszelkie wymierzone w nas agresywne dzialania. Po piate, tak samo jak w przypadku innych panstw, istnieja regiony wyrozniajace sie zainteresowaniem Rosji. Regiony te sa kolebka panstw z ktorymi mamy szczegolne historyczne stosunki, z ktorymi zwiazani jestesmy jak przyjaciele i dobrzy sasiedzi. Bedziemy przykladac szczegolna uwage do naszej dzialalnosci w tych regionach i budowac przyjazne wiezi z tymi krajami - naszymi bliskimi sasiadami. Medvedev podsumowal: "To sa zasady do ktorych bede stosowal sie prowadzac nasza polityke zagraniczna. Gdy idzie o przyszlosc, to zalezy ona nie tylko od nas, ale takze od naszych przyjaciol i partnerow w spolecznosci miedzynarodowej. Wybor nalezy do nich." Punkt drugi tej doktryny stwierdza, ze Rosja nie akceptuje prymatu Stanow Zjednoczonych w systemie miedzynarodowym. Wedlug punktu trzeciego, Rosja chce dobrych stosunkow ze Stanami Zjednoczonymi i Europa, ale zalezy to od ich zachowania sie w stosunku do Rosji, a nie tylko od zachowania sie Rosji. Punkt czwarty stwierdza, ze Rosja bedzie bronic interesow Rosjan, gdziekolwiek by oni nie byli - nawet gdyby zyli na przyklad w panstwach baltyckich lub w Gruzji. Daje to doktrynalna podstawe do interwencji w takich krajach, gdyby Rosja uznala to za konieczne. Punkt piaty ma krytyczne znaczenie: "tak samo jak w przypadku innych panstw, istnieja regiony wyrozniajace sie zainteresowaniem Rosji". Innymi slowy, Rosja jest szczegolnie zainteresowana bylym Zwiazkiem Sowieckim i przyjaznymi stosunkami z tymi panstwami. Obce ingerencje podminowujace prorosyjskie rezymy w tych regionach , beda traktowane jako zagrozenie dla "szczegolnych zainteresowan" Rosji. Konflikt gruzinski nie byl zatem przypadkowym zdarzeniem. Medvedev mowi raczej, ze Rosja zaangazowana jest w generalne zdefiniowanie na nowo regionalnego i globalnego systemu. W wymiarze lokalnym, blednym byloby twierdzenie, ze Rosja probuje wskrzesic Zwiazek Sowiecki lub imperium rosyjskie. Poprawna natomiast bylaby teza, ze Rosja buduje nowa strukture stosunkow na geograficznym obszarze swych poprzednikow, z nowa instytucjonalna struktura, ktorej centrum jest Moskwa. Na skale swiatowa, Rosjanie chca posluzyc sie ta nowa regionalna potega i znacznymi zasobami nuklearnymi, by stac sie czescia globalnego systemu, w ktorym Stany Zjednoczone traca swoj prymat. Mowiac skromnie sa to ambitne cele, jednak Rosjanie wierza, ze Stany Zjednoczone zostaly wytracone z rownowagi w swiecie islamskim i jest szansa, ze jesli Rosja bedzie dzialac szybko, to stworzy nowa rzeczywistosc, zanim Stany Zjednoczone beda gotowe zareagowac. Europa nie ma ani sily wojskowej, ani woli zeby aktywnie przeciwstawic sie Rosji. Do tego Europejczycy sa powaznie uzaleznieni od dostaw rosyjskiego gazu naturalnego - zarowno teraz jak i w nadchodzacych latach. Rosja znacznie latwiej da sobie rade nie sprzedajac gazu Europejczykom, niz Europejczycy nie kupujac go. Europejczycy nie sa liczacym sie elementem rownania i nie wydaje sie tez, ze stana sie nim. Stawia to Stany Zjednoczone w niezmiernie trudnej sytuacji strategicznej. Po 1945 Stany Zjednoczone przeciwstawialy sie Zwiazkowi Sowieckiemu nie tylko z przyczyn ideologicznych, ale rowniez geopolitycznych. Gdyby Zwiazek Sowiecki wyrwal sie z okrazenia i zdominowal cala Europe, to calkowita sila ekonomiczna i populacja jakimi by dysponowal, pozwolilaby Sowietom zbudowac flote wojenna, ktora potrafilaby rzucic wyzwanie morskiej hegemonii US i zagrozic kontynentalnym Stanom Zjednoczonym. Polityka US podczas pierwszej i drugiej wojny swiatowej, oraz w czasie zimnej wojny, bylo dzialanie militarne w celu zapobiezeniu zdominowaniu Eurazji przez jakiekolwiek mocarstwo. Bylo to najwazniejszym zadaniem Stanow Zjednoczonych na przestrzeni calego dwudziestego wieku. Wojna Stanow Zjednoczonych przeciwko dzihadystom bazowala na strategii zakladajacej, ze kwestia hegemonii w Eurazji byla zamknieta. Kleska Niemiec w drugiej wojnie swiatowej i przegrana Zwiazku Sowieckiego w zimnej wojnie oznaczaly, ze nie bylo pretendenta do dominowania Eurazji i Stany Zjednoczone mialy swobode skupienia sie na tym, co wydawalo sie byc ich aktualnym priorytetem - pokonaniu radykalnego islamizmu. Wygladalo na to, ze glownym zagrozeniem dla tej strategii byla cierpliwosc amerykanskiej opini publicznej, a nie proba wskrzeszenia znacznej potegi w Eurazji. Stany Zjednoczone stoja obecnie w obliczu ogromnego strategicznego dylematu, przy czym dysponuja ograniczonymi militarnymi opcjami wobec Rosji. Moglyby wybrac opcje morska, blokujac cztery rosyjskie morskie rynki zbytu - Morze Japonskie, Morze Czarne, Baltyk i Morze Barentsa. Stany Zjednoczone maja wystarczajace sily wojskowe do zrobienia tego i potencjalnie zrobilyby to bez sojuszniczej wspolpracy - ktorej nie byloby. Jest wysoce nieprawdopodobnym, ze rada NATO jednomyslnie poparlaby blokade Rosji, a co byloby aktem wojny. Jednak chociaz taka blokada wyrzadzilaby szkode Rosji, to jest ona w koncu mocarstwem ladowym. Jest tez w stanie eksportowac i importowac za posrednictwem innych, co oznacza, ze potencjalnie moglaby sprowadzac i wysylac kluczowe towary poprzez europejskie, tureckie czy iranskie porty. Opcja blokady wyglada wiec atrakcyjnie na pierwszy rzut oka, ale nie po glebszej analizie. Co wazniejsze, rezultatem jakiejkolwiek otwartej akcji US wymierzonej w Rosje bylaby kontrakcja. Podczas zimnej wojny sowieci atakowali swiatowe interesy Ameryki nie poprzez wysylanie wojsk sowieckich, ale przez wspomaganie rozmaitych rezymow i frakcji bronia, oraz pomoca ekonomiczna. Klasycznym przykladem tego byl Wietnam. Rosjanie potrafili zwiazac 500.000 zolnierzy US, bez wystawiania na ryzyko powazniejszych sil rosyjskich. Sowieci poslugiwali sie metodami wywrotowymi i pomoca dla przyjaznych rezymow na calym swiecie , zmuszajac Stany Zjednoczone albo do zaakceptowania prosowieckich rzadow, jak mialo to miejsce w przypadku Kuby, lub walczyc z nimi przy niewspolmiernie wysokich kosztach. W obecnej sytuacji, rosyjska reakcja ugodzilaby w sedno amerykanskiej strategii w swiecie islamskim. Na dluzsza mete Rosjanie maja niewielki interes we wzmacnianiu swiata islamskiego, jednak w tej chwili sa powaznie zaintersowani utrzymywaniem amerykanskiego braku rownowagi i oslabianiu sil US. Rosjanie maja za soba dluga historie wspomagania rezymow bliskowschodnich dostawami broni i nie jest przypadkiem, ze pierwszym przywodca swiatowym z ktorym spotkali sie po inwazji na Gruzje, byl prezydent Syrii Bashar al Assad. Bylo to wyraznym sygnalem, ze gdyby US zareagowaly agresywnie na akcje Rosji w Gruzji, to Moskwa wyslalaby rozmaite rodzaje broni do Syrii - i co znacznie gorsze, do Iranu. Rosja moglaby tez wyslac bron irackim frakcjom, ktore nie popieraja obecnego rezymu, jak tez i grupom takim jak Hezbollah. Moskwa moglaby rowniez namawiac Iranczykow do wycofania swego poparcia dla rzadu irackiego i ponownie pograzyc Irak w konflikcie. Wreszcie Rosja moglaby wyslac bron Talibanowi i dzialac na rzecz dalszej destabilizacji Pakistanu. W tej chwili strategicznym problemem Stanow Zjednoczonych jest to, ze Rosjanie maja opcje do wyboru, a Stany Zjednoczone nie. Zaangazowanie sie sil ladowych US w swiecie islamskim nie tylko pozbawia Stany Zjednoczone rezerw strategicznych, ale polityczne ustalenia na podstawie ktorych wojska te operuja, czynia je wysoce podatnymi na rosyjskie manipulacje - przy niewielu zadowalajacych mozliwosciach przeciwdzialania im przez US. Rzad US probuje przemyslec jak moze kontynuowac swe zaangazowanie w swiecie islamskim i jednoczesnie przeciwstawiac sie ponownemu ustanowieniu przez Rosje hegemonii w bylym Zwiazku Sowieckim. Byloby to mozliwe, gdyby Stany Zjednoczone zdolaly wygrac szybko wojny w regionie. Rosjanie sa w stanie przedluzyc je, jednak nawet bez tego, zdolnosc Ameryki do zakonczenia tych konfliktow jest powaznie ograniczona. Stany Zjednoczone moglyby dokonac masowego zwiekszenia wielkosci armii i rozmiescic swe sily w panstwach baltyckich, na Ukrainie i w Azji Srodkowej by udaremnic plany Rosji, tylko ze zbudowanie takich sil zajeloby lata i wymagaloby wspolpracy Europy w stacjonowaniu ich. Logistycznej poparcie Europy mialoby zasadnicze znaczenie, jednak Europejczycy, a w szczegolnosci Niemcy nie maja checi do tej wojny. Rozbudowa US Army jest konieczna, ale nie wywrze wplywu na obecne strategiczne realia. Sprawy logistyczne moze i daloby sie rozwiazac, jednak sednem problemu nie jest samo stacjonowanie sil US w swiecie islamskim, ale zdolnosc poslugiwania sie przez Rosjan sprzedaza broni i zakulisowymi dzialaniami w celu dramatycznego pogorszenia sytuacji. W obecnej rzeczywistosci wroga rosyjska dzialanosc w swiecie islamskim, moze spowodowac gwaltowne wyrwanie sie sytuacji spod kontroli. W rezultacie zaangazowania sie w swiecie islamskim, Stany Zjednoczone znalazly sie w pulapce. Nie maja wystarczajacych sil by zapobiec rosyjskiej hegemonii w bylym Zwiazku Sowieckim, a jesli sprobowalyby morskiej i lotniczej blokady Rosji, to stanelyby w obliczu niebezpiecznej riposty Rosjan w swiecie islamskim. Jesli nie zrobia nic, to stworzy to strategiczne zagrozenie, ktore potencjalnie moze przewyzszyc zagrozenie ze strony swiata islamskiego. Stany Zjednoczone musza podjac fundamentalna decyzje strategiczna. Jesli utrzymywac beda obecna strategie, to nie beda w stanie odpowiedziec Rosjanom. Jesli nie zrobia tego w ciagu pieciu lub dziesieciu lat, to swiat bedzie wygladal zupelnie podobnie jak w latach 1945 - 1992. Bedzie (co najmniej) kolejna zimna wojna z przeciwnikiem znacznie biedniejszym od Stanow Zjednoczonych, ale gotowym przeznaczac ogromne sumy pieniedzy na obrone narodowa. Stany Zjednoczone maja cztery opcje: 1. Probowac zawrzec z Iranem porozumienie, ktore gwarantowaloby neutralna stabilnosc Iraku i pozowoliloby na szybkie wycofanie sil US. Iran ma w tym kluczowe znaczenie. Iranczycy moga tez byc nieufni wobec odradzajacej sie Rosji i chociaz Teheran moglby czuc pokuse dzialania wraz z Rosjanami przeciwko Amerykanom, to Iran moglby rozwazac uklad ze Stanami Zjednoczonymi, zwlaszcza gdyby US skupily swa uwage na czyms innym. Pozytywy: US uwolnilyby sie od Iraku. Negatywy: Iranczycy mogliby nie pragnac - lub nie chciec honorowac - takiego interesu. 2. Podjac negocjacje z Rosjanami, oferujac im strefe wplywow jakiej chca na obszarze bylego Zwiazku Sowieckiego, w zamian za gwarancje nie rozszerzania swej kontroli na obszar "Europy wlasciwej". Rosjanie byliby zajeci przez lata umacnianiem swej pozycji, dajac US czas na przywrocenie NATO dawnej energii. Pozytywy: Stany Zjednoczone moglyby kontynuowac swa wojne ze swiatem islamskim. Negatywy: stworzyloby to podstawy do odrodzenia sie poteznego imperium rosyjskiego, tak samo trudnego w odpieraniu jak Zwiazek Sowiecki. 3. Odmowic rozmow z Rosjanami i pozostawic problem Europejczykom. Pozytywy: Stany Zjednoczone moglyby kontynuowac swa wojne ze swiatem islamskim, a Europejczycy byliby zmuszeni do dzialania. Negatywy: Europejczycy sa zbyt podzieleni, uzaleznieni od Rosji i pozbawieni ducha sprzeciwienia sie Rosji. Strategia ta przyspieszylaby odrodzenie sie Rosji. 4. Szybko wycofac sie z Iraku pozostawiajacc zarowno tam jak i w Afganistanie jedynie szczatkowe sily. Pozytywy: stworzenie rezerwowych sil do wsparcia panstw baltyckich i Ukrainy, co mogloby zatrzymac Rosje na obszarze dawnego Zwiazku Sowieckiego. Negatywy: wywolaloby to chaos w swiecie islamskim, zagrazajac rezymom stojacym po stronie Stanow Zjednoczonych i potencjalnie wskrzeszajac terroryzm miedzykontynentalny. Alternatywa jest hegemoniczne zagrozenie z Eurazji lub niestabilnosc i grozba terroru ze swiata islamskiego. Prezentujemy mozliwosci strategicznego wyboru. Kontynuowanie wojny ze swiatem islamskim kosztuje teraz znacznie wiecej, niz wtedy gdy zaczynala sie, a Rosja potencjalnie stanowi znacznie wieksze zagrozenie dla Stanow Zjednoczonych niz swiat islamski. Cos co moglo byc racjonalna polityka w 2001 czy 2003 roku przemienilo sie w bardzo niebezpieczne przedsiewziecie, poniewaz wrogie mocarstwo dysponuje opcja uczynienia sytuacji US na Bliskim Wschodzie niezmiernie trudniejsza. Jesli umowa pomiedzy US i Iranem jest niemozliwa, a dyplomatyczne porozumienie z Rosjanami wykluczajace objecie przez nich hegemonistycznej roli w bylym Zwiazku Sowieckim nie moze byc osiagniete, to Stany Zjednoczone musza rozwazyc szybkie wycofanie sie z wojen w Iraku i Afganistanie, oraz przemieszczenie swych sil, by powstrzymac rosyjska ekspansje. Zagrozenie jakie Zwiazek Sowiecki stanowil podczas zimnej wojny bylo znacznie powazniejsze niz obecna grozba ze strony podzielonego swiata islamskiego. Koniec koncow, panstwa islamskie beda neutralizowac siebie nawzajem, natomiast z organizacjami zbrojnymi Stany Zjednoczone beda po prostu musialy sobie jakos radzic. W zadnym wypadku nie jest to idealnym rozwiazaniem, ale wyglada na to, ze amerykanska wojna w swiecie islamskim jest juz tylko gra na czas. Nie spodziewamy sie by Stany Zjednoczone wybraly ta opcje. Trudno jest porzucic konflikt trwajacy tak dlugo, podczas gdy nie jest jeszcze absolutnie jasnym, czy Rosjanie faktycznie beda w przyszlosci zagrozeniem. (Analitykowi jest znacznie latwiej wysuwac takie sugestie, niz prezydentowi podejmowac na ich podstawie decyzje.) Zamiast tego Stany Zjednoczone beda usilowac radzic sobie z rosyjska sytuacja za pomoca gestow i polsrodkow. Nie mniej jednak, amerykanska strategia narodowa jest w stanie kryzysu. Stany Zjednoczone nie maja wystarczajacych sil by uporac sie z dwoma zagrozeniami i musza wybrac jedno z nich. Kontynuowanie obecnej strategii oznacza wybor przeciwdzialania zagrozeniu islamskemu, a nie rosyjskiemu. Jest to uzasadnionym tylko wtedy, gdy zagrozenie islamskie jest wiekszym niebezpieczenstwem dla amerykanskich interesow niz zagrozenie rosyjskie. Trudno jest dostrzec jak chaos w swiecie islamskim moze przemienic sie w jednolita forme globalnego zagrozenia. Nie jest jednak trudnym wyobrazic sobie Rosji kierowanej Doktryna Medvedeva stajacej sie nagle globalnym zagrozeniem i bezposrednim niebezpieczenstwem dla amerykanskich interesow. Nie spodziewamy sie natychmiastowej zmiany w strategicznym rozmieszczeniu sil amerykanskich, choc spodziewamy sie pozniejszych ubolewan z tego powodu. Biorac pod uwage podroz wiceprezydenta US Dicka Cheney na Kaukaz, sadzimy ze nadeszla pora na pewne posuniecia w polityce zagranicznej US. Jesli Cheney nie ma zamiaru rozmawiac z Rosjanami, to powinien rozmawiac z Iranczykami. W przeciwnym razie, bedzie wystawial w regionie czeki, ktorych US nie sa w stanie honorowac. The Medvedev Doctrine and American Strategy STRATFOR 02.09.2008 |
US stoja obecnie w obliczu ogromnego strategicznego dylematu
Oto trzy fragmenty tekstu:
(...)
W niedziele rosyjski prezydent Dmitri Medvedev wylozyl kawe na lawe. Stany Zjednoczone mogly byly roznie oceniac zagadnienia w obliczu ktorych staly w swych stosunkach z Rosja, za to Medvedev przedstawil stanowisko Rosji bardzo wyraznie. Sformulowal rosyjska polityke zagraniczna w pieciu zwiezlych punktach, ktore mozemy uznac za Doktryne Medvedeva, a ktore uwazamy za stosowne przytoczyc:
Po pierwsze, Rosja uznaje prymat fundamentalnych zasad prawa miedzynarodowego, ktore definiuja stosunki pomiedzy cywilizowanymi narodami. Bedziemy budowac nasze stosunki z innymi panstwami w ramach zasad i koncepcji prawa miedzynarodowego.
Po drugie, swiat powinien byc wielobiegunowy. Jednobiegunowy swiat jest nie do przyjecia. Dominacja jest czyms na co nie mozemy pozwolic. Nie mozemy zaakceptowac porzadku swiata, w ktorym jedno panstwo - nawet tak powazne i wplywowe jak Stany Zjednoczone - podejmuje wszystkie decyzje. Taki swiat jest niestabilny i zagrozony konfliktem.
Po trzecie, Rosja nie chce konfrontacji z zadnym panstwem. Rosja nie ma zamiaru izolowac sie. Bedziemy rozwijac przyjazne stosunki z Europa, Stanami Zjednoczonymi i innymi panstwami, na ile to mozliwe.
Po czwarte, obrona zycia i godnosci naszych obywateli - gdziekolwiek by oni nie byli - jest niekwestionowalnym priorytetem naszego kraju. Potrzeba tego bedzie podstawa naszych decyzji w dziedzinie polityki zagranicznej. Bedziemy bronic interesow spolecznosci naszego biznesu za granica. Powinno byc oczywistym dla kazdego, ze odpowiemy na wszelkie wymierzone w nas agresywne dzialania.
Po piate, tak samo jak w przypadku innych panstw, istnieja regiony wyrozniajace sie zainteresowaniem Rosji. Regiony te sa kolebka panstw z ktorymi mamy szczegolne historyczne stosunki, z ktorymi zwiazani jestesmy jak przyjaciele i dobrzy sasiedzi. Bedziemy przykladac szczegolna uwage do naszej dzialalnosci w tych regionach i budowac przyjazne wiezi z tymi krajami - naszymi bliskimi sasiadami.
Medvedev podsumowal: "To sa zasady do ktorych bede stosowal sie prowadzac nasza polityke zagraniczna. Gdy idzie o przyszlosc, to zalezy ona nie tylko od nas, ale takze od naszych przyjaciol i partnerow w spolecznosci miedzynarodowej. Wybor nalezy do nich."
Punkt drugi tej doktryny stwierdza, ze Rosja nie akceptuje prymatu Stanow Zjednoczonych w systemie miedzynarodowym. Wedlug punktu trzeciego, Rosja chce dobrych stosunkow ze Stanami Zjednoczonymi i Europa, ale zalezy to od ich zachowania sie w stosunku do Rosji, a nie tylko od zachowania sie Rosji. Punkt czwarty stwierdza, ze Rosja bedzie bronic interesow Rosjan, gdziekolwiek by oni nie byli - nawet gdyby zyli na przyklad w panstwach baltyckich lub w Gruzji. Daje to doktrynalna podstawe do interwencji w takich krajach, gdyby Rosja uznala to za konieczne.
Punkt piaty ma krytyczne znaczenie: "tak samo jak w przypadku innych panstw, istnieja regiony wyrozniajace sie zainteresowaniem Rosji". Innymi slowy, Rosja jest szczegolnie zainteresowana bylym Zwiazkiem Sowieckim i przyjaznymi stosunkami z tymi panstwami. Obce ingerencje podminowujace prorosyjskie rezymy w tych regionach , beda traktowane jako zagrozenie dla "szczegolnych zainteresowan" Rosji.
(...)
Stawia to Stany Zjednoczone w niezmiernie trudnej sytuacji strategicznej. Po 1945 Stany Zjednoczone przeciwstawialy sie Zwiazkowi Sowieckiemu nie tylko z przyczyn ideologicznych, ale rowniez geopolitycznych. Gdyby Zwiazek Sowiecki wyrwal sie z okrazenia i zdominowal cala Europe, to calkowita sila ekonomiczna i populacja jakimi by dysponowal, pozwolilaby Sowietom zbudowac flote wojenna, ktora potrafilaby rzucic wyzwanie morskiej hegemonii US i zagrozic kontynentalnym Stanom Zjednoczonym. Polityka US podczas pierwszej i drugiej wojny swiatowej, oraz w czasie zimnej wojny, bylo dzialanie militarne w celu zapobiezeniu zdominowaniu Eurazji przez jakiekolwiek mocarstwo. Bylo to najwazniejszym zadaniem Stanow Zjednoczonych na przestrzeni calego dwudziestego wieku.
(...)
Stany Zjednoczone musza podjac fundamentalna decyzje strategiczna. Jesli utrzymywac beda obecna strategie, to nie beda w stanie odpowiedziec Rosjanom. Jesli nie zrobia tego w ciagu pieciu lub dziesieciu lat, to swiat bedzie wygladal zupelnie podobnie jak w latach 1945 - 1992. Bedzie (co najmniej) kolejna zimna wojna z przeciwnikiem znacznie biedniejszym od Stanow Zjednoczonych, ale gotowym przeznaczac ogromne sumy pieniedzy na obrone narodowa.
Stany Zjednoczone maja cztery opcje:
1. Probowac zawrzec z Iranem porozumienie, ktore gwarantowaloby neutralna stabilnosc Iraku i pozowoliloby na szybkie wycofanie sil US. Iran ma w tym kluczowe znaczenie. Iranczycy moga tez byc nieufni wobec odradzajacej sie Rosji i chociaz Teheran moglby czuc pokuse dzialania wraz z Rosjanami przeciwko Amerykanom, to Iran moglby rozwazac uklad ze Stanami Zjednoczonymi, zwlaszcza gdyby US skupily swa uwage na czyms innym. Pozytywy: US uwolnilyby sie od Iraku. Negatywy: Iranczycy mogliby nie pragnac - lub nie chciec honorowac - takiego interesu.
2. Podjac negocjacje z Rosjanami, oferujac im strefe wplywow jakiej chca na obszarze bylego Zwiazku Sowieckiego, w zamian za gwarancje nie rozszerzania swej kontroli na obszar "Europy wlasciwej". Rosjanie byliby zajeci przez lata umacnianiem swej pozycji, dajac US czas na przywrocenie NATO dawnej energii. Pozytywy: Stany Zjednoczone moglyby kontynuowac swa wojne ze swiatem islamskim. Negatywy: stworzyloby to podstawy do odrodzenia sie poteznego imperium rosyjskiego, tak samo trudnego w odpieraniu jak Zwiazek Sowiecki.
3. Odmowic rozmow z Rosjanami i pozostawic problem Europejczykom. Pozytywy: Stany Zjednoczone moglyby kontynuowac swa wojne ze swiatem islamskim, a Europejczycy byliby zmuszeni do dzialania. Negatywy: Europejczycy sa zbyt podzieleni, uzaleznieni od Rosji i pozbawieni ducha sprzeciwienia sie Rosji. Strategia ta przyspieszylaby odrodzenie sie Rosji.
4. Szybko wycofac sie z Iraku pozostawiajacc zarowno tam jak i w Afganistanie jedynie szczatkowe sily. Pozytywy: stworzenie rezerwowych sil do wsparcia panstw baltyckich i Ukrainy, co mogloby zatrzymac Rosje na obszarze dawnego Zwiazku Sowieckiego. Negatywy: wywolaloby to chaos w swiecie islamskim, zagrazajac rezymom stojacym po stronie Stanow Zjednoczonych i potencjalnie wskrzeszajac terroryzm miedzykontynentalny. Alternatywa jest hegemoniczne zagrozenie z Eurazji lub niestabilnosc i grozba terroru ze swiata islamskiego.
Kraj, któremu nie udaje się ofensywa na nowe tereny, nad
którymi chciałby objąć kontrolę, zostaje często zmuszony do przejścia do defensywy na teranach, które już kontroluje.
Zdobycie przez USA kontroli nad Bliskim Wschodem i Azją Środkową oznaczałoby zdobycie kontroli na światem. Ostatnia próba osiągnięcia tego celu rozpoczęta w 2001 roku to była ofensywa USA.
Utrata przez przez USA kontroli na Europą Środkową i Wschodnią oznaczałaby groźbę powstania eurosyjskiego imperium euroazjatyckiego, które dysponowałoby aktywami umożliwiającymi rzucenie USA skutecznego wyzwania w skali globalnej. Teren Europy Środkowej i Wschodniej to teren defensywy USA.
Sowietów nieudana ofensywa w Afganistanie zmusiła do przejścia do głębokiej defensywy na terenach tradycyjnie kontrolowanych.
Tak może być teraz z USA, których nieudana ofensywa na Bliskim Wschodzie i Azji Środkowej (USA wpadły w poważne kryzys finansowy zagrażający możliwości finansowania dalszych wojen nie osiągnąwszy koniecznych celów w postaci uzayskania kontroli na Syrią czy Iranem), może skutkować przejściem do defensywy na terenach już kontrolowanych np. w Europie Środkowej i Wschodniej.
Oczywiście rosyjska agentura wpływu będzie sugerować Amerykanom, żeby za cenę braku rosyjskiego wsparcia dla przeciwników USA na Bliskim Wschodzie, sprzedali Europę Wschodnią Rosji.
Na koncentracji amerykańskich aktywów imperialnych na Bliskim Wschodzie zależy Żydom.
Na koncentracji amerykańskich aktywów imperialnych w Europie Środkowej (w tym w Niemczech) i Wschodniej zależy Polakom (i innym narodom Międzymorza).
Mamy to do czynienia z wyraźnym konfliktem interesów.
Być może ma to jakiś związek z wyraźnym ochłodzeniem nastrojów pomiędzy Zbigniewem Brzezińskim a lobby żydowskim (przykład: Obama, Brzezinski, and the 'Israel Lobby' . Brzeziński bardzo krytycznie wypowiedział się o agresji Rosji na Gruzję używając porównań Putina ze Stalien i Hitlerem.
Można obawiać się, ze "ustawka" w Gruzji (Gruzja została wyraźnie wystawiona Rosjanom), której minister spraw zagranicznych jest obywatelem Izraela była pierwszym fragmentem takiej transakcji - Europa Wschodnia w zamian za neutralność na Bliskim Wschodzie.
P.S. I od razu potwierdzenie tego co pisałem powyżej:
STRATFOR, Israeli Strategy After the Russo-Georgian War, George Friedman
Fragment:
As soon as the Israelis got wind of a coming clash in South Ossetia, they — unlike the United States — switched policies dramatically. Where the United States increased its hostility toward Russia, the Israelis ended weapons sales to Georgia before the war. After the war, the Israelis initiated diplomacy designed to calm Russian fears. Indeed, at the moment the Israelis have a greater interest in keeping the Russians from seeing Israel as an enemy than they have in keeping the Americans happy. U.S. Vice President Dick Cheney may be uttering vague threats to the Russians. But Olmert was reassuring Moscow it has nothing to fear from Israel, and therefore should not sell weapons to Syria, Iran, Hezbollah or anyone else hostile to Israel.
Interestingly, the Americans have started pumping out information that the Russians are selling weapons to Hezbollah and Syria. The Israelis have avoided that issue carefully. They can live with some weapons in Hezbollah’s hands a lot more easily than they can live with a coup in Egypt followed by the introduction of Russian military advisers. One is a nuisance; the other is an existential threat. Russia may not be in a position to act yet, but the Israelis aren’t waiting for the situation to get out of hand.
Israel is in control of the Palestinian situation and relations with the countries along its borders. Its position in the wider Muslim world is much better than it might appear. Its only enemy there is Iran, and that threat is much less clear than the Israelis say publicly. But the threat of Russia intervening in the Muslim world — particularly in Syria and Egypt — is terrifying to the Israelis. It is a risk they won’t live with if they don’t have to. So the Israelis switched their policy in Georgia with lightning speed. This could create frictions with the United States, but the Israeli-American relationship isn’t what it used to be.