Wydarzenia
Publikuj na PNTeraz czytaneZaloguj sięPrace Prawicy.net |
ETYKA etyka
Autor: MagdaF., pon, 06/10/2008 - 09:15
Szanowna Pani Magdaleno Środa,
Pisze też Pani, że sąd nad generałem jest żałosnym aktem rewanżu, przez co staje się Pani prekursorem pogodzenia koalicji i opozycji, które przemówiły jednym głosem, za co serdecznie Pani dziękuję. Na Pani odpowiedź, komu proces da satysfakcję, uprzejmie wyjaśniam: wszystkim Polakom, którym ograniczono prawa obywatelskie, nakazano godzinę milicyjną , zabroniono działalności organizacji społecznych i związków zawodowych a niektóre rozwiązano, zmilitaryzowano główne działy gospodarki, zakazano zmian miejsca pobytu, wprowadzono cenzurę korespondencji, tryb doraźny w postępowaniu sądowym, a działaczy Solidarności i opozycji politycznej, internowano. Szczerze zazdroszczę Pani, że ominęły ją represje, które zna tylko z opowieści, bo jak rozumiem, w historii nie lubi się Pani babrać. I słusznie, bowiem przez przypadek można czasami się nieźle pobrudzić. Na Pani stwierdzenie, że stan wojenny był następstwem okrągłego stołu, wielkiego kompromisu i społecznego rozsądku, możliwy dzięki m.in. Jaruzelskiemu, zmartwię Panią, że nie podpiszę się pod petycją w sprawie przyznania generałowi orderu za wprowadzenie demokracji. Pani wtręt dotyczący Ceausescu pomijam milczeniem, nie uznając go, oczywiście, za żaden instruktaż, a na sugestie, że dzięki generałowi możliwa była kariera polityczna Kaczyńskiego, Gosiewskiego czy Kamińskiego, dopowiadam też kilka innych nazwisk: Tuska, Komorowskiego, Boni, całego PO i koalicjantów. Na zakończenie mego listu informuję, że ”paliwo” nienawiści, o którym Pani pisze, ustąpiło miejsca paliwu sprawiedliwości i prawdy historycznej, bez których żadne społeczeństwo dalej nie pojedzie. A co do „kopania leżącego”. Jak widzimy, „kopiącym” jest sąd demokratycznej PR, a i kopany ma się dobrze. Z poważaniem |
Uwaga w sprawie "kopiących"
"Kopiącym'" Jaruzelskiego nie jest jak dotychczas sąd, bo wyroku jeszcze nie ma, a dotychczasowy przebieg rozprawy pokazuje, że prawa oskarżonego są respektowane.
Prędzej można by nazwać kopiącym IPN, który wniósł akt oskarżenia. Ale może się okazać, że IPN kopnął się sam w kostkę, bo sformułowanie głównych zarzutów jest groteskowe i dobry adwokat może je po prostu ośmieszyć.
Kwestia zarzutów jest tu trudna,
bo też i trudno jest tak sformułować, by pan generał się przed nimi nie obronił. A pewnie się obroni, niestety.
Kiedyś mógłby trafić przed pluton egzekucyjny, a dziś nic mu już nie grozi. Przynajmniej trochę się podenerwuje i pogimnastykuje intelektualnie. Ciąganie po sądach to dla niego praktycznie żadna kara. Jeszcze Lesiu Miller okazał mu solidarność. Super.
W roku 1960 w Turcji premier Adnan Menderes i jego dwaj ministrowie zostali skazani i powieszeni za nieporównanie mniejsze przewiny.
KKL
Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus
Jaki on jest leżący? Czy spotkało go jakieś nieszczęście?
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Taki generał leżący, jaki siedzący i stojący.
Jedynym jego nieszczęściem jest konieczność pofatygowania się do sądu.
KKL
Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus
Środa
Ptasi móżdżek.Niekiedy myślę jak ci ludzie zdobywali swoje dyplomy i tytuły naukowe.
...
"Niekiedy myślę jak ci ludzie zdobywali swoje dyplomy i tytuły "naukowe
Ano "po lini na bazie"- wlasnie dzieki takim Jaruzelskim. Ta pani jest rzeczywiscie wdzieczna spawaczowi. I ma za co. Ona i WTEDY i TERAZ jest na topie.
max55
Bolszewik zawsze wykazuje się
trzema cechami: siłą, zwartością i gotowością:-).
KKL
Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus
Panie kochany,
umysł prof. Środy jest zapewne potężniejszy niż pański umysł podniesiony do potęgi n-tej. Bardzo dobrze się składa, że myśli Pan tylko niekiedy.
Na wszelki wypadek, gdyby zechciał Pan nad czymś pomyśleć, daję Panu materiał do przemyśleń: czy między zdaniami winno się stawiać odstępy, czy też nie?
To jest komentarz do http://prawica.net/node/13816#comment-275888.
Szanowny Panie Prawicowiec!
W tym momencie już się Pan czepia niestety, ponieważ nie każdy ma wiedzę o zasadach stosowania odstępów w maszynopisie i nie każdy musi ją mieć. Taką wiedzę mają profesjonaliści, którzy zajmują się pisaniem zawodowo, a trudno za takowe uznać komentarze w Internecie. I nie jest to kwestia myślenia, tylko ustalonych zasad maszynopisania.
A dorobek naukowy p. Środy, jak na profesora, jest dość mizerny jednak i nie da się tego przykryć.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Przepraszam, jeśli Pana uraziłem,
ale proszę zauważyć, że szkoła podstawowa uczy języka polskiego łącznie z regułami dot. odstępów i innych tajników pisania. Wprawdzie tylko w rękopisie, ale przecież w maszynopisie jest tak samo – wystarczy więc mieć wykształcenie podstawowe, aby sobie poradzić z formalnie poprawnym napisaniem paru zdań.
Jeśli chodzi o prof. Środę, to jej feministyczno-lewackie poglądy i wystąpienia są odrażające, lecz nie ulega wątpliwości, że intelektualnie stoi ona wyżej niż wielu tutejszych dyskutantów, ze mną włącznie. Pisanie o niej per „ptasi móżdżek” jest przejawem proletariackiego przekonania o możliwej wyższości niedouczenia nad wykształceniem.
Komentator obraził ptaszka!
Ta Pani tak fanzoli, że śmiem twierdzić iż z wykształceniem ma mało wspólnego.
Śmiało chyba zmieści się w kategorii wykształciucha!
Kategoria wykształciuchów
ma dość niejasno określone granice. Uważam, że samo posiadanie poglądów lewicowych nie może powodować zaliczenia osoby wykształconej do tej kategorii. Oprócz formalnego wykształcenia potrzebny jest jeszcze do tego np. brak umiejętności formułownia myśli, nieumiejętność poprawnego pisania po polsku itd.
I czytanie Gazety Wyborczej
max55
Czytanie Gazety Wyborczej
może i tak, chyba nawet w większości przypadków. Ale już nie jej pisanie.
"Ale już nie jej
"Ale już nie jej pisanie."
Oczywiscie- to jest BARDZO WYSOKA SZKOLA JAZDY ! Dowodem tego jest ilosc wyksztalciuchow wychowanych na tym produkcie i stosownie do nauki Adama M. zachowujacych sie przy urnach .
max55
Nie jest tak samo w maszynopisie, jak w rękopisie.
Ale zostawmy to, ja nie czuję się urażony, tylko uważam, że był Pan trochę zbyt surowy.
A p. Środa nie grzeszy mądrością niestety i to, że posiada tytuł w dziedzinie bezwartościowej naukowo tylko potęguje jej "niemądrość". Moim zdaniem, należy do tej grupy społecznej, która w normalnych warunkach wyższego wykształcenia nie uzyskałaby, gyby musiała studiować to, co do studiowania się nadaje. Dla mnie jej tytuł ma taką samą wartość, jak np. magister inżynier ochrony środowiska. Osobiście wolę mieć maturę, niż magistra socjologii, czy ochrony środowiska.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Czy według Pana w rękopisie
nie stosuje się odstępów między zdaniami? Jeśli chodzi o inżynierów ochrony środowiska, to znam jedną panią inżynier z tej branży. Uważam, że jest na znacznie wyższym poziomie niż którakolwiek ze znanych mi osób z wykształceniem średnim.
I uważa Pan, że jest to warte studiowania przez pięć lat.
Ciekaw jestem, czy gdyby studia byly płatne, czy ktoś studiowałby ochronę środowiska lub socjologię.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Solidna pięcioletnia nauka
w jakiejkolwiek konkretnej dziedzinie nikomu nie zaszkodzi, pomaga natomiast w rozwinięciu sprawności umysłowej i poszerzeniu horyzontów. Studia „środowiskowe” dają sporo wiedzy z chemii, fizyki, meteorologii i biologii.
Ludzie z takim wykształceniem znajdują dzisiaj dość łatwo zatrudnienie, socjologowie chyba też. Na tej podstawie przypuszczam, że płatne studia w tych dziedzinach znalazłyby amatorów.
Moje zastrzeżenia budzą tylko takie nowoczesne kierunki, jak np. „Marketing i zarządzanie”, ale mogę się mylić.
Pan chyba jednak nie wie, o czym mówi.
Pan mówi o inżynierii środowiska, w której ochrona środowiska stanowi mały fragment, podobnie jak socjologia filozofii.
Trudno, naprawdę, mówić tu o studiowaniu, nauce, gdy zakres materiału może opanować średnio inteligentny uczeń szkoły średniej.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Racja, w dzisiejszych czasach
w Polsce studia są dla ludzi, którzy przychodzą ze szkoły średniej. Nie wiedziałem, że socjologia jest gałęzią filozofii.
Była. Teraz nie jest. Teraz jest nauką osobną,
aby półgłówki w rodzaju p. Środy mogly zrobić studia, a nawet doktoraty.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Nie stosuje się odstępów w tak dosłownym sensie, jak
to jest przy maszynopisaniu.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Nie rozumiem,
w imię czego angażuje się Pan w tak brawurową obronę funkcjonalnego półanalfabetyzmu.
Bo to nie jest półanalfabetyzm. Kiedyś mało kto znał
zasady maszynopisania i nikt nikogo nie nazwyał z tego powodu analfabetą.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Przypominam, że wymieniamy tu uwagi
na temat odstępu między zdaniami. Tych, którzy takich odstępów nie robią, nazwałem funkcjonalnymi półanalfabetami. Pan twierdzi, że wiedza o konieczności stawiania tych odstępów należy do tajników maszynopisania.
Według mnie z kolei ogólne wykształcenie podstawowe oraz późniejsze czytanie książek powinny być wystarczającycm źródłem wiedzy w tym zakresie.
Osoby, które mimo ukończenia podstawówki i mimo to, że czytają chociażby teksty zmieszczane na tym portalu, nadal nic nie wiedzą na temat stawiania odstępów międzyzdaniowych, nie zasługują na określenie inne niż „funkcjonalny półanalfabeta”.
Czy zwrot "w dziedzinie bezwartościowej naukowo"...
...odnosi Pan do etyki (specjalizacja p. Środy), czy do filozofii w ogóle ? W obu przypadkach nie wszyscy ten pogląd podzielają.
Do socjologii.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Niewiem po co zajmowac i
Niewiem po co zajmowac sie i komentowac wypociny tej nawiedzonej baby
ajkata
masz rację, że to wypociny. Właśnie dlatego chociażby warto, żeby przeczytać Twoją opinię. Dzięki.
etyka
przemek antykomunista
Pani Magdo (F oczywiście), jak zwykle swietny artykuł.
Pozdrawiam
Przemek
Generalnie przykro mi
Generalnie przykro mi słyszeć, że p. Środa upodabnia się w do tutejszego p. Prawicowca. w kwestii przedawnienia przestępstw. Dobrze chociaż, że nie nakazuje, jak p. Prawicowiec w przypadku gwałtów, zgłaszać przestępstwo w ciągu tygodnia, a jak nie to hulaj dusza piekła nie ma.
Nie zgadzam się ani z p. Środą, ani z p. Prawicowcem. Próbę odebrania mi decyzji o postawieniu winnego przed sądem, nawet i po 50 latach, uważam za zamach na moje prawa. Zaś próbę zdeprecjonowania mojej decyzji o braku przebaczenia winnemu za negowanie mojej moralności.
Przedawnienia
Ten fragment popieram z całego serca. Z pewnymi sztuczkami prawnymi można czuć się bezkarnym, zwłaszcza, jeżeli piastowało się wysokie urzędy państwowe lub siedzi w "układach". Takie "prawo" jest demoralizujące i sprzyja poczuciu bezkarności. Jest też "nieludzkie", zważywszy, że chroni bandytów z powodu których cierpiały czasami tysiące, czasami miliony ludzi- dla mnie może być to tylko jeden człowiek, jedna rodzina. Że nie mordowali(?), a więc nie były to zbrodnie przeciw ludzkości? Hmmm....krzywda ludzka nie jest wystarczającym powodem? To tak mało?
Tu musi się coś zmienić. Chcę wierzyć, że i wspólczesne ekipy zostaną też kiedyś rozliczone. Za zdradę, sprzeniewierzenie, niekompetencje i błędy, też się powinno płacić - może zmniejszy się parcie na koryto nieudaczników i przekupnych kombinatorów (określenia w wariancie delikatnym)
To konieczne... jeżeli Naród chce być suwerenem za pośrednictwem wybranych przedstawicieli. Chyba, że przywykliśmy do bajek...