Powrót Howarda Campbella Jr.

W lipcu tego roku New York Times opublikował artykuł profesora Benny Morrisa „Using bombs to stave off war”:

http://www.nytimes.com/2008/07/18/opinion/18morris...

Tekst jak tekst – z jednej strony dramatyzowanie i straszenie Armageddonem, z drugiej sporo ogólników w rodzaju „wszyscy są przekonani, że”. Choć jak się zastanowić, to mogę profesora Morrisa zrozumieć: gdyby ktoś ogłaszał, że chce zetrzeć mój kraj z powierzchni ziemi, to też pewnie zrobiłbym się cokolwiek nerwowy. Żydzi słuchają takich deklaracji na okrągło, więc ciężko się dziwić ich podejściu.

Z typową dla czerwonych bystrością umysłu i refleksem, już po dwóch miesiącach zajęto się publikacją z NYT na moim ulubionym internetowym śmietniku, czyli portalu lewica.pl. Komentarz Jamesa Petrasa przetłumaczył Paweł Michał Bartolik.

http://www.lewica.pl/index.php?id=17449

No i to jest dopiero jazda, znacznie ciekawsza niż oryginał – na konflikt bliskowschodni i tak wielkiego wpływu nie mamy, za to poglądy propagowane przez polskich „lewicowców” skupionych na tym portalu mogą być groźne. Ewidentnie komuszki zebrane na lewica.pl pozazdrościły swoim kolegom z Lewicy Bez Cenzury i postanowiły pojechać po bandzie. Tamci powielili propagandę stalinowską piórem Łukasza Nowickiego (szkoda, swoją drogą, że jego doradzająca kobietom aborcję mamusia Wanda Nowicka nie zaświeciła przykładem). Co robić, skoro moskiewska wersja już zajęta? Podeprzeć się wzorcami wytworzonymi w latach trzydziestych w Berlinie.

Według Petrasa, Morris opowiada się „za ludobójczym atakiem nuklearnym Izraela na Iran, równoznacznym z zabiciem nawet 70 milionów Irańczyków – 12 razy więcej, niż żydowskich ofiar nazistowskiego holokaustu”. Jak dla mnie to cały artykuł z NYT był raczej deklaracją obaw człowieka, którego kraj ktoś chce zmieść z mapy i długą listą rzeczy, które mogą pójść nie tak. Fakt, ryzyko prewencyjnego uderzenia nuklearnego na Iran pojawiło się w tekście, ale jako opcja absolutnie ostateczna. Dość daleka stąd droga do opowiadania się za ludobójstwem, ale z drugiej strony, czerwoni nigdy nie słynęli z inteligencji tudzież umiejętności czytania ze zrozumieniem.

„Jest tajemnicą poliszynela, że Morris opowiada się za masowym, brutalnym wypędzeniem wszystkich Palestyńczyków.” – co mają Palestyńczycy do konfliktu z Iranem, nie pojmuję... Chyba, że chodzi o dehumanizację Żydów jako podmiotu politycznego – co skądinąd jest numerem przećwiczonym nieźle przez nazistowskie Niemcy. Ukażmy Izrael jako sprawcę wszelkiego zła, to nawet nikt nie mrugnie jak szalony karzeł rządzący Iranem wyda rozkaz do ataku. Prymitywny numer, ale nie takie bzdury już ludziom wmawiano. Lepiej tego nie lekceważyć, bo jak uczy historia – bolszewików też z początku nikt nie traktował poważnie.

Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości skąd czerpie inspiracje pan Petras i propagujący jego wynurzenia redaktorzy lewicy.pl, powinny one zniknąć po następującej złotej myśli:

„obnaża to, w jakim stopniu "wyższe" kręgi kulturalne i dziennikarskie w USA zostały skażone wirusem syjofaszyzmu”

I w tym momencie przestaje być zabawnie, bo zaczyna być słyszalny stukot. Konkretnie stukot kół pociągu jadącego z transportem do Auschwitz. Syjonistyczne zagrożenie wynikające z kontroli Żydów nad światem ... Było? Było. I co z tego... Do tej pory istnieją ludzie uważający „Protokoły mędrców Syjonu” za autentyk.

„totalitarne zapatrywania Morrisa stanowią część matrycy kulturowej, osadzonej głęboko w syjonistycznych sieciach organizacyjnych wraz z ich długimi mackami w kręgach kulturalnych i politycznych USA.”

O, to, to... Macki syjonistycznego kapitału też brzmią znajomo – kto ma czas, może sobie poszukać konkretnych historycznych odniesień. Tu punkt wyjścia do poszukiwań:

http://library.thinkquest.org/12307/propagan.html

„pozwolił dyskursowi ludobójstwa na wydostanie się z ograniczonego krwiobiegu syjonistycznych wyżeraczy do mainstreamu milionów czytelników amerykańskich.”

Prawda, że miodzio? Przywołany w tytule bohater powieści „Matka noc” nie powstydziłby się takiego tekstu w swoich propagandowych audycjach.

„Jasne jak słońce, że Morris jest ostatecznie, klinicznie, do szpiku kości obłąkany. To, że "The New York Times" opublikował jego ludobójczy bulgot, obnaża kolejne symptomy tego, jak potęga i bogactwo zdegenerowały życie intelektualne i kulturalne Żydów w USA.”

I już wiemy, na czym stoimy – tak jak zwykle bywa, ludzie którzy posiedli prawdę objawioną, nie dopuszczają do siebie najmniejszych wątpliwości. Izrael to Samo Zło wcielone, na razie jego oponenci nawołują tylko do bojkotu – ale Kryształowa Noc też nie wzięła się z sufitu.

Amerykę kontrolują Żydzi, którzy w ten sposób wpływają na losy całego świata. Aż szkoda, że lewica.pl jest niejako z definicji ateistyczna: gdyby nie to, może usłyszelibyśmy coś o chrześcijańskich dzieciach mordowanych w celu spulchnienia ich krwią ciasta na macę.

Żarty na bok. Ponad siedemdziesiąt lat temu, Adolf Hitler przeprowadził najbardziej przerażający eksperyment socjologiczny w dziejach: zaczynając od zmiany języka i pozornie nieistotnych posunięć, doprowadził do zmiany sposobu myślenia całego narodu. Odczłowieczywszy Żydów w oficjalnej propagandzie, niemiecki rząd bezkarnie wymordował miliony ludzi – a symbol oporu, na jaki zdobył się naród niemiecki, to trójka smarkaczy z organizacji „Biała Róża” i „bohaterski”
„antyfaszysta” von Stauffenberg. Można by pomyśleć, że ta potworna lekcja czegoś nas nauczyła – ale jak widać, nie do końca. Ktoś te przesycone nienawiścią teksty czyta, pewnie mruczy z aprobatą...

Pastor Niemöller był dość kontrowersyjną postacią o, powiedzmy delikatnie, barwnej drodze życiowej. Ale Duch wieje kędy chce i czasem iskra Boża błyska w każdym. W pastorze błysnęła w 1942, kiedy siedział w Dachau i napisał swój słynny wiersz

"Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem. Nie byłem socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."

Dobrze byłoby nie czekać tak długo.

To jest: Krzysztof Laskowski

Konradzie, socjalizm stanowi:

"Inteligenta zrównamy z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią". Wpieriod! Pod "socjalizm" łatwo podłożyć "demokrację". Ba, cokolwiek innego:-).

KKL

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: Degrelle

Tytuł

Coś tytuł nie za bardzo ma się do tekstu. Campbell był według Vonneguta szpiegiem amerykańskim wykorzystującym propagandowe audycje do przekazywania informacji. Czyli co? Lewica.net śle jakieś zakamuflowane informacje? :)
Jeśli to nie było pańską intencją, to bardziej adekwatny tytuł powinien brzmieć powrót Williama Joyce'a...
Pozdrawiam.

_____________

Wiem, że moje poglądy nie są popularne, ale mnie nie zależy na popularności...

To jest: Olgierd Sroczyński

Tak tak, oczywiście

Zagraża nam Iran, więc czem prędzej wspierajmy zbrodniczy syjonistyczny reżim, mordujący ludność cywilną.
Zagraża nam Rosja, więc oddajmy się pod kontrolę Big Brotherowi.

Jak ja to kocham.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

To jest: samograf

Dla porządku

Należy jednak nadmienić, że od jakiegoś czasu coraz rzadziej docierają do nas biuletyny o wymianie ognia między uzbrojonymi po zęby żołnierzami izraelskimi z jednej strony a bezbronną ludnością cywilną Palestyny z drugiej.

To jest: Olgierd Sroczyński

Mnie wystarczy tyle:

http://prawica.net/node/12972

http://www.prawica.net/node/11229

Niestety pod drugim linkiem jest już tylko jeden filmik, jako że prawdopodobnie ten drugi uraził uczucia pewnej mniejszości pokazując prawdę.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

To jest: Krzysztof Laskowski

Iran zagraża Europie, że ja ci tu dam.

A Rosjanie teraz mają zbyt wielkie problemy finansowe, żeby teraz pakować się w wojenki.

Ot, sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie.

Swoją drogą ciekaw jestem, czy w jakimkolwiek polskim medium pojawi się choćby jedno słowo na temat filmu o profesorze Normanie Finkelsteinie "American Radical". http://www.americanradicalthefilm.com/

Panie Olgierdzie, Pańskie niedawne wystąpienie w Krakowie było rejestrowane?

KKL

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: samograf

Jest trochę inaczej

Iran w zasadzie mało komu zagraża, ale bardzo by chciał. Dlatego stara się destabilizować wszystko dookoła.

To jest: Krzysztof Laskowski

Nie wątpię, że Irańczycy marzą o potędze.

Najlepiej takiej, jaką szczycili się za czasów Achemenidów.

KKL

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: Olgierd Sroczyński

Całe szczęście nie :)

Raz, że był rozwlekły i nudny jak flaki z olejem, dwa - że mogę się nie obawiać, że jak już sobie tu ufundujemy na własne życzenie totalitaryzm politpoprawnościowy, to mi policja myśli pewne wypowiedzi wyciągnie :)
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

To jest: Krzysztof Laskowski

E, no, na pewno nie było tak źle:-).

Faktem jest, że policja myśli czuwa. Inwigilacja nie jest w Polsce jeszcze tak daleko posunięta jak w niektórych częściach Azji, ale warto mówić prawdę - może nawet który z pilnujących znajdzie w niej inspirację:-).

KKL

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Olgierd Sroczyński

A u was Murzynów biją? Radia Erewań Pan chyba za dużo słucha.
Gdzie ja coś o Rosji napisałem? No ale niektórym miłosnikom tejże wszystko się kojarzy...

Konrad Banachewicz

To jest: Olgierd Sroczyński

Mnie się nic nie kojarzy

Po prostu manichejski mechanizm jest identyczny w obu przypadkach - polaryzacja na dobrych naszych rycerzy światłości (USA, Izrael) walczących z siłami Barbarii (Iran, Rosja) kierowana sentymentami i antypatiami. Tymczasem coś się zmieniło od dłuższego czasu.

Mimo pojawiających się oskarżeń o "miłośnictwo" czy "agenturę", ja cały czas staram się przekazać, że pewne trudne do przyjęcia przez niektórych rzeczy wynikają z prostego rozumowania i krytycznego oglądu, czyli z narzędzi umożliwiających obronę przed kończącymi się tragicznie politycznymi mitami.

Jest, owszem, środowisko które miłuje islam za sam jego radykalizm i krytykę rozkładającej się cywilizacji zachodniej. Jest też środowisko, które czuje niepohamowaną sympatię do Rosji z tego samego powodu. Zwolennicy obu tych opcji jednak posługują się tak samo działającymi mitami jak to ma miejsce w przypadku namiętnych jankesofilów i filosemitów, którzy z kolei Ruskich i muzułmanów organicznie nienawidzą (jak chociażby Waldemar Łysiak).

Niebezpieczeństwo mitu politycznego natomiast leży w powszechności, więc im większa liczba ludzi dany pogląd wyznaje, tym trzeba się od tego trzymać z daleka. Ahmadineżad jest obecnie medialnym wcieleniem zła, naprzeciwko którego stoją chronieni płaszczem antyantysemityzmu Izraelczycy. Takie są fakty. Nie ma medialnej propagandy na rzecz muzułmanów i przeciwko żydom - jest natomiast zagrażający nam bezpośrednio neokonserwatyzm z byłymi trockistami (chociaż - czy można być byłym trockistą?) na czele, który jest widocznie promowany. I tego się należy obawiać, a nie dozwalać na bombardowanie Iranu.
_______________
Die Truppen von morgen
Sie geben uns Geleit
Marschieren auf die Zukunft
In eine neue Zeit

To jest: Konrad Banachewicz

Żaden manicheizm!

1. W sprawie Kosowa popierałem w pełni stanowisko rosyjskie (aż mnie to samego zdziwiło).

2. Wrogiem mitów jak najbardziej jestem też.

3. Z tym medialnym wcieleniem zła to bym nie przesadzał - jakoś nikt nie podważył prawdziwości przekazów gdzie obiecywał starcie Izraela z powierzchni ziemi. I czego by o Żydach nie mówić, mają prawo się zestresować.

4. Znakomita uwaga o "byłych" trockistach - chapeau bas

5. Natomiast wolałbym uniknąć latających w tę i z powrotem głowic, bo nie uśmiecha mi się 300usd za baryłkę. Nawet przy spadającym dolarze, to jest dużo. Dotychczasowe dokonania obu krajów (Iran i Izrael) sugerują, że Tel Aviv umie trzymać nerwy na wodzy znacznie lepiej niż jego sąsiedzi - ergo, reakcje starozakonnych w polityce są znacznie bardziej przewidywalne. A to jest plus.

pozdrawiam,
Konrad Banachewicz

Za...

cytuję Konrad Banachewicz:
A u was Murzynów biją? Radia Erewań Pan chyba za dużo słucha.

Za tak uporczywe eksploatowanie kawału z brodą, felietonistów powinno się skazywać na ciężkie roboty fizyczne (dla dotlenienia ...) :)

To jest: rosomak

Małe kompendium ideologii

Małe kompendium ideologii Iranu:

Iran jest dyktaturą religijną opartą o szyityzmie. Głównym założeniem jest oczekiwanie na "ukrytego 12 imama", a który jak się pojawi to nastąpi sąd ostateczny. Przed tym objawieniem należy się według szyityzmy spodziewać ostatecznej totalnej wojny w której takie sprawy jak wyrżnięcie żydów ("mały szatan") oraz chrześcijan ("duży szatan") zostaną uregulowane.

Małe kompendium ideologii Izraela:

Religia religią, ale własne państwo mieć to ważka sprawa, bo jak nie to znów nas prędzej czy później będą wyżynać jak cielęta.

>to nie jest podpis<

To jest: PIOTR73

Żydostwo kontroluje światowe finanse ,popkulturę i

politykę .Zawsze sa poszkodowani a jakakolwiek krytyka z miejsca okrzyknięta jest magicznym słowem ,, antysemityzm,, .I to ciągłe zawodzenie o Holokauście .....Wieczne ofiary ...Jak widac nawet na prawica.net mają swoich ludzi , którzy próbują mącić Polakom w głowach.W miejscu ,że żydostwo rządzi US z lewicą.pl NIESTETY muszę się zgodzić ..............
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: Krzysztof Laskowski

Czasy, kiedy starozakonni pożyczali pieniądze królom

francuskim, angielskim, hiszpańskim, a potem dostawali kopa, bezpowrotnie minęły. Gdzie to znikło?! Cóż, kasa zmieniła właścicieli:-). Teraz to ówcześni wierzyciele dają kopa nieposłusznym.

KKL

Exercitus Catholicus Regius contrarevolutioni propagandae deditus

To jest: Konrad Banachewicz

Czekałem...

Aż mnie ktoś okrzyknie żydowskim agentem - i jak widać, doczekałem się. U Pana to niestety proste życie w parze idzie z baaaardzo prostym myśleniem.

Konrad Banachewicz

To jest: PIOTR73

Jak się czyta takie pro- żydowskie laurki

to trudno o myślowe meandry.
Proste życie - wzniosłe myślenie .

To jest: rosomak

Jakie tam zaraz znów pro.

Jakie tam zaraz znów pro. Po prostu realna ocena sytuacji obywateli Izraelu. Patrzę patrzę a jakiegoś wielkiego "pro" dopatrzyć się nie mogę. Nie trzeba być od razu jakimś sympatykiem żeby nie zgodzić się z poglądem że należałoby wszystkich "do gazu" posłać. A jakiekolwiek sympatie wobec Iranu - to jest po prostu masochizm intelektualny.

>to nie jest podpis<

Aż dziw bierze

że ludziska tak łatwo, nie nauczeni doświadczeniem, widząc dużo dymu sądzą, że jest to wynikiem wielkiego ognia.
Co jak co, ale na chwilę obecną sami "zwykli" Żydzi spoglądają na przejawy rozdmuchanego antysemityzmu z dystansem wiedząc, że w efekcie służy samym Żydom.
Antysemityzm po stronie lewicy był zawsze grą pozorów.
Może pozyskają nowy elektorat a i antysemityzm stanie się widoczny i usprawiedliwiający poczynania Izraela?.

Naprawdę zastanawiające, że autor i Pan, komentując politykę, tak łatwo ulegacie mechanizmowi "akcja- reakcja".
Dobieranie się do Iranu przypomina mi wcześniejsze urabianie publiki do działań w Iraku. Co z tego, że ludzie po czasie zaczęli dostrzegać, że byli manipulowani?

Proszę teraz wczuć się w Sytuację Iranu. Uczynili już wszelkie ustępstwa co do kontroli ich badań atomowych. Mimo to, nadal pozostają pionkiem w rozgrywkach o zasoby energetyczne i "ład globalnego świata". Ich wrogość wobec Izraela potrafię zrozumieć, jednak jak łatwo manipulować "publiką" nadal mnie zdumiewa.

PS
Na marginesie: Mało ludzi wie, że często dokonują wybory poprzez przewidywane "odrzucenie"... jeden z chwytów manipulacyjnych.
Popieram Pana Olgierda, który skłonny jest poczekać aż dym opadnie ... nie goniąc w podpowiadanym kierunku.

To jest: rosomak

W sytuację Iranu wczuwać

W sytuację Iranu wczuwać się nie zamierzam.A może mam się wczuć w uczucia tego persa co rzuca właśnie kamieniem w kobietę w trakcie kamieniowania? Jakoś też nie mam ochoty wczuwać się w samookaleczenie się waląc sobie kindżałem w łeb na cześć jakiegoś tam zakichanego imama czy jakoś tak... Wiem wiem - z pewnością mam się wczuć w spółbycie z kozą lub inne tamtejsze obyczaje. Toż już powiedziałem że nie uprawiam masochizmu intelektualnego.

>to nie jest podpis<

Proponuję powrót

do omawianego problemu, bo " w spółbycie z kozą" stało się dla Pan zbyt frapujące... zawężające obszar percepocji.

Widzę, ze sam Pan się

Widzę, ze sam Pan się przestraszył swoich poglądów o krytyce uprawianej przez Żydów, które jest, jakże by inaczej, nie do przyjęcia.
No i dobrze.

To jest: Konrad Banachewicz

Następna z gatunku albo za,

Następna z gatunku albo za, albo przeciw... Fascynujący pociąg do prostoty intelektualnej. Gdzie Pani tu widzi strach? Obrona Żydów przed czerwonymi to jedno (tu cele mamy z nimi wspólne), polemika z aroganckim wtrącaniem się to drugie (bo tu akurat rozbieżne). Ja rozumiem, że światopogląd feministyczny jest na ogół prostszy, ale proszę się wysilić. Wierzę, że się Pani uda.

Konrad Banachewicz

Oddziaływanie strachu

Oddziaływanie strachu widzę w przyznaniu, że Żydzi, jako byłe ofiary, mogą zachowywać się irracjonalnie i reagować impulsywnie.

I naprawdę ciągle nie rozumiem czemu uważa Pan ich postępowanie za aroganckie. Ja nie uważam tego nawet za postępowanie ofiar (irracjonalne i impulsywne). Tak samo jak mają prawo by ścigać swoich oprawców, tak samo też mają prawo dążyć do tego, by inni (były papież) zamieszani w tą historię byli należycie ocenieni przez ogół.

Natomiast widzę dużo impulsywności w komentarzach pod zdjęciem w tamtym wątku przedstawiającym papieża i rabina.

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Margot

"Oddziaływanie strachu widzę w przyznaniu, że Żydzi, jako byłe ofiary, mogą zachowywać się irracjonalnie i reagować impulsywnie. " - czyjego strachu? Bo nadal nie wiem, o co Pani chodzi. Że ja się ich boję jako ofiar? Że oni się boją?

"I naprawdę ciągle nie rozumiem " - zauważyłem. Ale nie tracę nadziei, że TBM się jednak pojawi.

"tak samo też mają prawo dążyć do tego, by inni (były papież) zamieszani w tą historię byli należycie ocenieni przez ogół" - powtórzę: pilnuj szewcze kopyta. My się nie wtrącamy do nich, i miło byłoby, gdyby nam tę uprzejmość odwzajemniano.

"Natomiast widzę dużo impulsywności w komentarzach pod zdjęciem w tamtym wątku przedstawiającym papieża i rabina." - i cóż w tej impulsywności złego? O ile pamiętam, nie deklaruje się Pani jako katoliczka, więc problem reakcji katolików na zachowania głowy Kościoła właściwie powinien być Pani obojętny.

Konrad Banachewicz

Przestraszył się Pan

Przestraszył się Pan swoich poglądów-przecież już to napisałam. Tego, że są krzywdzące. I dlatego przyznaje Pan, że dla ofiar jest jednak taryfa ulgowa.

cytat:
"I naprawdę ciągle nie rozumiem " - zauważyłem. Ale nie tracę nadziei, że TBM się jednak pojawi.

Żeby się Pan nie zdziwił.

cytat:
"tak samo też mają prawo dążyć do tego, by inni (były papież) zamieszani w tą historię byli należycie ocenieni przez ogół" - powtórzę: pilnuj szewcze kopyta. My się nie wtrącamy do nich, i miło byłoby, gdyby nam tę uprzejmość odwzajemniano.

Czyli według Pana ocena moralna czyjegoś postępowania sprowokowana planami przyznania mu, nagrody w rodzaju beatyfikacji jest arogancka i chamska? To wyklucza jakąkolwiek ocenę moralną w przypadku gdy oceniający nie przynależy do grupy, narodu, społeczności... To głupota, i sam Pan o tym wie.

cytat:
i cóż w tej impulsywności złego?

Nic, ale nie ma dla niej wytłumaczenia. No chyba, że czytający to ofiary...
Chyba losu, jeśli już.

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Margot

"Tego, że są krzywdzące." - nie. Podtrzymuję w rozciągłości tezy z poprzedniego tekstu.

"Żeby się Pan nie zdziwił. " - nadziei nie wolno mieć?

"Czyli według Pana ocena moralna czyjegoś postępowania sprowokowana planami przyznania mu, nagrody w rodzaju beatyfikacji jest arogancka i chamska?" - zależy, po której stronie znajdujemy się my.

"Nic, ale nie ma dla niej wytłumaczenia. No chyba, że czytający to ofiary... Chyba losu, jeśli już." - czepiła sie Pani tych ofiar z uporem godnym lepszej sprawy. Można wiedzieć czemu?

Konrad Banachewicz

To jest: samograf

Celem spotęgowania stanu wzruszenia

Przesyłam "w duszu szczupatielnyj" kawałek:

cytat:Podtrzymuję w

cytat:
Podtrzymuję w rozciągłości tezy z poprzedniego tekstu.

Tak, z uporem maniaka.

cytat:
nadziei nie wolno mieć?

Ależ wolno. Ale proszę wziąć pod uwagę, że gdybym absolutnie nie miała racji p. TBM już by mnie o tym w wielką radością powiadomił. Skoro siedzi cicho to znaczy, że kalkuluje. :)

cytat:
"Czyli według Pana ocena moralna czyjegoś postępowania sprowokowana planami przyznania mu, nagrody w rodzaju beatyfikacji jest arogancka i chamska?" - zależy, po której stronie znajdujemy się my.

A jakie to ma znaczenie po której stronie? Czy wyrażenie poglądu to złamanie praw którejś ze stron? Nie. Żadna ze stron na tym nie traci. No, co najwyżej wiarygodność w przypadku przyznania racji oponentom. Czy tego się Pan boi? Że Kościół postępuje pochopnie, a postać papieża faktycznie nie powinna być uważana za wzór?

cytat:
"Nic, ale nie ma dla niej wytłumaczenia. No chyba, że czytający to ofiary... Chyba losu, jeśli już." - czepiła sie Pani tych ofiar z uporem godnym lepszej sprawy. Można wiedzieć czemu?

Czepiłam się impulsywności, nie ofiar. I chyba słusznie, skoro przeszkadza ona w miarodajnej ocenie wielu spraw i zakłóca dyskusję. Ot, choćby taki przykład: Pan jako żydowski agent według niektórych..

To jest: Konrad Banachewicz

KPB > Margot

"Tak, z uporem maniaka. " - skoro tak chce Pani okreslać spójność w poglądach, proszę bardzo. Tylko proszę uprzedzić, że zjeżdżamy na wycieczki osobiste.

"Skoro siedzi cicho to znaczy, że kalkuluje. " - albo jest zajęty.

"A jakie to ma znaczenie po której stronie?" - fundamentalne. Odsyłam do lektury klasyków, może być Machiavelli na początek.

"Czy tego się Pan boi?" - to już się nudne robi. Co Pani znowu z tym strachem?

"Ot, choćby taki przykład: Pan jako żydowski agent według niektórych.." - trzy dni po tekście, gdzie wzięto mnie za antysemitę. Jak dla mnie wszystko w normie.

Konrad Banachewicz

cytat:skoro tak chce Pani

cytat:
skoro tak chce Pani okreslać spójność w poglądach, proszę bardzo. Tylko proszę uprzedzić, że zjeżdżamy na wycieczki osobiste.

Na każde moje słowa Pan ma jedną odpowiedź: to jest aroganckie i chamskie. I koniec. Przyzna Pan, ze jest to trochę maniakalne...
Albo też znudziło mu się. :)

cytat:
"A jakie to ma znaczenie po której stronie?" - fundamentalne. Odsyłam do lektury klasyków, może być Machiavelli na początek.

Ale ja poproszę o pańskie wyjaśnienie, jeśli oczywiście jest Pan w stanie je napisać.

cytat:
"Czy tego się Pan boi?" - to już się nudne robi. Co Pani znowu z tym strachem?

Dobór słów przypadkowy. Naprawdę uważa Pan, że Kościół ma słuszność beatyfikując tego papieża?

cytat:
"Ot, choćby taki przykład: Pan jako żydowski agent według niektórych.." - trzy dni po tekście, gdzie wzięto mnie za antysemitę. Jak dla mnie wszystko w normie.

Jasne, w normie, chyba w szpitalu dla obłąkanych.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.