Szukaj na PNWydarzenia
Zaloguj sięnoweczytane 2006
Ile? |
Dlaczego Profesor Nowak jest tepiony
01-01-2009, 20:58
prosze przeczytac ten artykul:
01-01-2009, 21:51
#2
Wyglada , ze wywalenie Kazia
Wyglada , ze wywalenie Kazia yes,yes,yes, bylo najpowazniejszym bledem Pis-u - Mozna bylo nim sterowac z tylnego siedzenia, nie narazajac partii na ataki z racji niemedialnego Jaroslawa.
02-01-2009, 13:32
#3
Czy JRN to "profesor" czy profesor?
.
02-01-2009, 14:28
#4
Podpisują go prof. dr hab.
I nikt tego nie zakwestionował, więc to chyba rzeczywiście profesor. A jeżeli tak, to ciekawe byłoby się dowiedzieć kiedy i za co uzyskał habilitację i tytuł profesora.
02-01-2009, 14:30
#5
No tez bylem ciekawy ale nie moge znalezc.
.
02-01-2009, 14:37
#6
Wschłuchujcie się w słowa dra Lecha Wałęsy.
Wprawdzie nie habilitowany, ale bardzo autorytatywny.
02-01-2009, 14:39
#7
A to dlaczego?
Dlaczego znowu ta sama regulka. Ze jak ktos nie klaszcze tym to na pewno klaszcze tym drugim?
02-01-2009, 14:43
#8
No właśnie. Sądzę, że łże, jak bura suka.
Ja tam bym na Waszym miejscu mu nie wierzył.
02-01-2009, 14:44
#9
No nie wiem co by Pan zrobil na "naszym" (czyim?) miejscu.
Ja tylko zapytalem czy JRN jest faktycznie profesorem a tu prosze. :-)))).
02-01-2009, 14:52
#10
No "Wy" z Indrisem...(a znajdzie się tu więcej "waszych")
(z watpliwościami co do autentyczności tytułów niejakiego JR Nowaka).
02-01-2009, 14:55
#11
No wlasnie.
Glupio by wyszlo gdyby sie okazalo ze to taki "zwyczajowy" profesor no nie? Uczelniany.
02-01-2009, 14:59
#12
No to przecież mówię!-:)
02-01-2009, 15:00
#13
A nie nie nie
Zle Pan zrozumial. Prawda to prawda i tyle. Glupio by bylo bo jak sie jedzie na Bartoszewskiego ze lipny "profesor" a okazalo by sie ze rozumie Pan;-)))).
02-01-2009, 15:14
#14
No i się zgadzamy...-:) Prawda?
Mnie wystarczylo ze przeczytalem zapis walki i meczenstwa JRN w czasach PRL.
Pan wie że polska (belwederska) "profesura", to nominacja polityczna? Pan wie, co to aikido? Tak więc nie szukajcie Panowie - za co dostał "profesora". Nie znajdziecie...
02-01-2009, 15:16
#15
Swietnie tylko czemu takie cos tak go boli u Bartoszewskiego?
No nie wiem czy sie zgadzamy bo Pan chyba tworczosc w/wym ceni ( o ile dobrze rozumiem).
02-01-2009, 17:19
#16
Wszelkie podbieństwa...
Mnie tam Żydzi lotto, ale zabawnym jest gdy Nowak najpierw pisze o kimś, że jego ojciec był komunistycznym aparatyczykiem, matka to Rywka Berele, później robią z niego niepoczytalnego oszołoma-antysemitę (nie można przecież tak pisać)... a na koniec faktycznie okazuje się że Brerele :)
02-01-2009, 18:24
#17
Bo Bartoszewski jest tylko profesorem.
(takim własnie, jakby - szkolnym). Podobnym "profesorem" był główny demiurg naszej "transformacji" - profesor Sachs.(psia go mać...)(był - i już nie jest), a do pana Bartoszewskiego przylgnęło, jak .... .
02-01-2009, 23:54
#18
JE Bartoszewski
nie skończył wyższych studiów, a profesorem był w Niemczech gościnnie. KKL
03-01-2009, 1:09
#19
Zwisa mi kalafiorem "prof" Bartoszewski
a zarazem troche smieszy to ze jak ktos wspomni nie tak o "prof" Nowaku to zaraz sie podnosi rwetes " a Bartoszewski to to czy tamto". Bartoszewski nie cierpial meczarni na placowce dyplomatycznej jako PRL owski dyplomata i chyba nie pracowal w Instytucie Podstawowych Problemow Marksizmu Leninizmu jako prelegent. Sami bohaterowie teraz wychodza co sie na pociag historii pospozniali.
03-01-2009, 1:22
#20
Nie żaden "prof" Nowak,
tylko prof. dr hab. J. R. Nowak. Panie d_a, ucywilizuj się Pan w końcu.
02-01-2009, 17:02
#26
Panie Dante
Jest pan przykładem popierającym tezę ze my Polacy musimy być trzymani na krótkiej smyczy, i batożeni, co chwile. Prawdziwych autorytetów u nas na lekarstwo, ale jak pojawi się jakiś na horyzoncie to rzuca się na niego sfora wściekłych psów i szarpie az przegryzie mu gardło. Co do cholery ma tu za znaczenie fakt czy pan Nowak jest profesorem czy nie jest – on sam się tak nie tytułuje, choć ma do tego prawo. Proszę go nie porównywać z Bartoszewskim, bo jest to obelga dla profesora Nowaka. Czy działa pan z czystej bezinteresownej zawiści czy ma pan takie zadanie?
02-01-2009, 21:27
#27
Jest jeszcze taki
drobiazg, że p. prof. J. R. Nowak jest komunistą.
02-01-2009, 21:42
#28
Hmmm...
Czy jest dalej komunistą to nie wiem. Nie mniej w PRLu napisał parę ciepłych rzeczy o komunizmie np. książkę o lewicowej opozycji we frankistowskiej Hiszpanii. Dziś twierdzi, że chciał poprzez tą pracę pokazać, jak zwalczać dyktaturę. Ile w tym zdaniu jest prawdy to tylko on wie. ------------------------------------------------------------------------------ Nazywam się Stanisław A. Niewiński. Jestem studentem III roku politologii Uniwersytetu Opolskiego. Pisuję dla "Opcji na Prawo" oraz dla portalu www.konserwatyzm.pl. Interesuję się historią oraz polityką, głównie sytuacją polityczną Dalekiego Wschodu.
02-01-2009, 21:43
#29
Jako były
członek SD jest komunistą.
03-01-2009, 9:47
#30
Panie Prawicowiec
Sądząc po zdjęciu chyba pan powinien pamiętać czasy komuny. Komuniści nie zapisywali się do SD tylko do PZPR. To wie każdy, kto zna Polskie realia. Do SD zapisywali się z reguły porzadni ludzie, aby np. utrzymać kierownicze stanowisko, którego bezpartyjny w owych czasach piastować nie mógł. Jak ktoś nie miał moralnego kręgosłupa to walił prosto do PZPR, bo miał z tego natychmiastowe profity. Z SD nie miał nic, poza świętym spokojem od zakładowego pierwszego sekretarza. Takie były fakty i jeśli ich pan nie znasz, to szkoda pańskiej klawiatury.
03-01-2009, 10:11
#31
Profesor Nowak
Dziwne są dyskusje na Prawicy.Net, podczas gdy zawsze można przecież zajrzeć do bazy danych "Ludzi Nauki" i tam znaleźć odpowiedź na nurtujące Państwa problemy. A jeszcze bardziej dziwne jest, że Jerzy Robert Nowak pisze w swoim artykule o Leszku Balcerowiczu per "profesor", a juz np. o Zdzisławie Krasnodębskim z pełnym uszanowaniem jako o profesorze tytularnym. Tymczasem z bazy danych Nauki Polskiej wynika jendoznacznie, że zaden z wymienionych tu panów nie posiada tytułu naukowego profesora. Tylko jakie, i dla kogo, ma to znaczenie? JP
03-01-2009, 13:18
#32
Komuniści byli
w partiach komunistycznych, tj. w PZPR, ZSL i SD. To jest komentarz do http://prawica.net/node/14872#comment-293669.
03-01-2009, 13:34
#33
Komuniści nie zapisywali się do SD, panie Juras?
Skąd pan wziął ten pewnik? Nie czytał pan zbioru wywiadów Teresy Torańskiej pt. "Oni"? Dowiedziałby się pan z niego, że Leon Chajn, czyli wieloletni faktyczny przywódca SD, został już w 1944 roku przez PPR wydelegowany do kierowania Stronnictwem. Kto miało oczy i umiał patrzeć jako-tako trzeźwo, dostrzegał to bezbłędnie. Jeśli ktoś był naiwnym frajerem, niech nie robi z siebie dzisiaj wyroczni politologicznej. A jeśli potrzebował moralno-politycznego alibi dla robienia kariery, niech nie udaje niewiniątka.
03-01-2009, 13:47
#34
Hmmm... (chyba trafił Pan w sedno...)
Kto miało oczy i umiał patrzeć jako-tako trzeźwo, dostrzegał to bezbłędnie. A jak komuś brakowało tego talentu? (albo nie czytał/nie wierzył - Teresie Torńskiej? - tez komunistce... To był niemoralny?
03-01-2009, 13:56
#35
Sa ludzie ktorzy nigdy w nic nie uwierza bo tak im wygodniej.
W inne rzeczy uwierza szybko, np w to ze narodowi komunisci stali sie szczerymi patriotami ( co tam stali sie, zawsze nimi byli). Wystarczy pisac o zydach ( koniecznie zle0 aby byc "szczerym patriota" a komu sie nie podoba ten ....... ( tu wstawic odpowiedni epitet).
03-01-2009, 14:06
#36
Nie w tym rzecz, Panie Dante.
Rzecz w tym, żeby sądzić ludzi za niemoralne czyny. Kto kim "był" - jest bez znaczenia.
03-01-2009, 14:29
#37
Jeszcze raz dla małospostrzegawczego
A jak komuś brakowało tego talentu, to niech nie robi z siebie dzisiaj wyroczni politologicznej. Ogon pod siebie i powtrarzać: "Pomyliłem się! Pomyliłem się! Pomyliłem się! Pomyliłem się! Pomyliłem się!..." Co zaś się tyczy komunistycznej przeszłości Teresy Torańskiej, to nic mi na ten temat nie wiadomo i nigdy na żaden ślad nie wpadłem. Chętnie bym obejrzał jakieś bardziej namacalne dowody.
03-01-2009, 14:37
#38
Co do TT, to była chyba córką kogos niezwykle ustosunkowanego
... może i nie miała "potrzeby" formalizować swego "komunizmu". Co do "ogona"...
03-01-2009, 13:56
#41
Gdyby komunizm miał być niemoralny
to dekalog miałby 11 przykazań.
03-01-2009, 14:39
#42
W zasadzie komunizm Dekalogu nie odrzuca
Uzupełnia go tylko jakościowo poprzez dodanie do każdego przykazania jednego i tego samego zastrzeżenia "o ile to jest w interesie dyktatury proletariatu". Zresztą postawiony sobie cel udowodnienia panu Jurasowi, że komuniści wstępowali do SD - przynajmniej ten jeden, ale za to jaki, zrealizowałem w 100%.
03-01-2009, 14:56
#43
No może i słuszna uwaga...-:)
Ale wypada dostrzec (o ile nie jest sie gapowatym - co w przyszłości moze się okazać dowodem niemoralności (sic!)), że prawicowcy z sekty "antykomunizmu" właśnie stają się "świętsi od dekalogu" - dodając (do niego) ten antykomunizm. Szczerze Panu wyznam, z enigdy nie interesowało mnie, do czego kto należy. Kazdą własną "przynależność" - zawsze traktowałem z przymrózeniem oka... A może niesłusznie?!?!?!? Nie jest to dobry pomysł??? Coś by sie zmieniło na świecie?...
03-01-2009, 15:44
#44
Prosiłbym dogłębnie to jeszcze przemyśleć
Nie każdy się nadaje na członka, mie wspominając już nawet działaczu, partii. My tu jesteśmy bardziej gaduło-gawędziarze niźli aktyw partyjny. Kiedyś miałem mniejszą kontrowersję z panem Jakubem na temat takiego jednego, którego znałem dawno temu. Niestety nasza dyskusja, jak i cały wątek, gdzieś się zawieruszyła. Ów człowiek jako samotny nastolatek znalazł się w 1939 roku po tamtej stronie Bugu. Został deportowany do Uzbekistanu, gdzie przez cały okres wojny pasał owce. Po wojnie bez trudności powrócił nad Wisłę. Zaczął pracować w spółdzielni torebkarskiej i wstąpił do Partii. Wyobraził sobie działalność członkowską jako niekończące się dyskusje, w trakcie których rodziły się pomysły na lepsze jutro i pojutrze. Zwrócono mu kilkakrotnie uwagę na to, że jego rola członka ogranicza się do pasa transmisyjnego od Partii do Narodu, a od myślenia jest partyjna wierchuszka. Nie umiał tego pojąć i dalej wdawał się pogaduchy. W końcu, tj. po 2-3 miesiącach, z okazji wymiany partyjnych legitymacji został bez zbytecznych ceregieli usunięty z członkowskich szeregów. Najpierw bardzo cierpiał, ale z czasem się pogodził z losem. Później uznał ten epizod za najbardziej żenujący w swym życiu i starał się o nim nie mówić, ani nawet go nie wspominać. Jeszcze później wyjechał do USA, gdzie dalej kleił skóry, i bardzo sobie chwalił tameczny ustrój, bo dostawał za to godziwą zapłatę i, jak powiadał, jego wysiłek nie szedł na marne.
03-01-2009, 15:50
#45
Z pominięciem epizodu z USA, to życiorys mojego ojca.
W 57' oddał legitymację. Miałem całe życie na przemyslenia o moralnosci. Szufladkowanie ludzi i selekcjonowanie im praw obywatelskich, to radykalizm polityczny, którego nie zaakceptuję.
06-01-2009, 7:11
#46
Pewnie ze sie zapisywali
Ciekawe czy panie samograf od komuchow będziesz pan wyzywał np. profesora Geremka?
06-01-2009, 7:39
#47
Niewykluczone i zależy od kontekstu
Nie wiedziałem tylko, że śp. pan profesor Gieremek zapisał się do SD.
06-01-2009, 11:13
#48
Ależ skąd tam.
Jak Pan tak śmie pamięć prof. Benjamina Lewertowa obrażać, gdzie by on się tam po jakichś SDtach pałętał. On, postępowy stalinowiec był członkiem, ba, nawet sekretarzem POP PZPR. K.J.
06-01-2009, 11:48
#49
Bredzisz pan jak egzaltowana nastolatka w inicjacji
To niby wielce czcigodny pan Leon Chajn nie był postępowym stalinowcem z długim stażem członkowskim w partyjnych instancjach wszelakich? Członkowstwo w SD zdjęło z niego całe odium pepeerszczyzny i pezetpeerszczyzny? Polecam nawet wierszyk okolicznościowy przy takich tematach: Podanie
(autor nieznany) Ja z powodu ciężkiego serca felera
06-01-2009, 13:06
#50
Leon Chajn?
A kto to taki??? Natomiast wierszyk zupełnie na pańskim poziomie.
|
No i rację ma Pan profesor. O różowej hołocie nie ma sensu się rozpisywać, ważniejsza jest sprawa "wodzostwa" w partiach prawicowych: Jarosław Kaczyński szkodzi polskiej prawicy.
- - - - - - - -
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
- - - - - - - -
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---