Szukaj na PNWydarzeniaZaloguj sięnowedyskutowane 2007Prace PNIle? |
Zupa z gwoździa
pon, 2009-01-12 21:02 | Janusz Sanocki
W ludowej opowieści Cygan pokazywał gospodyni jak ugotuje zupę z gwoździa. Wrzucił gwóźdź do wrzątku, a potem poprosił o trochę soli, mąki, słoniny, na koniec gospodyni zadziwić się nie mogła, że zupa z gwoździa taka dobra. Jak co roku cała Polska przeżywa spektakl telewizyjny pod nazwą "Finał Wielkiej Orkiestry Jurka Owsiaka". Setki tysięcy podrygujących w rytm muzyki młodych ludzi, sam guru licytujący kolejne "fanty", "pękające miliony" i telewizja wyciskająca nam łzy widokiem chorych dzieci, bo "w tym roku orkiestra gra dla dzieci z chorobami nowotworowymi". Kto nie wzruszy się widokiem chorego dziecka? Kto poskąpi grosza do puszek "wielkiej orkiestry"? Kto, nie zgodzi się z opinią jakiejśtam profesor, że "wczesne wykrywanie choroby nowotworowej u dzieci jest bardzo ważne". No pewnie, że jest ważne. Tymczasem bezduszni artyści nie chcą już występować za darmo. We Wrocławiu zażądali coś ok. 80 tys. za występy, ale sponsorzy tym razem dali tylko połowę. No to co było robić - miasto dołożyło swoją działkę. Podobnie w Olsztynie, Ełku, Białymstoku i całej Polsce. Na "chciwych" artystów nakrzyczał Jurek Owsiak, że jak nie chcą grać za darmo, to wynocha! Sprawa jakoś jednak szybko przycichła, a gwarantuję wam, że w szoł-biznesie nikt nie kiwnie palcem za darmo. No bo czy producenci sprzętu czy dają ten sprzęt "dla chorych dzieci" za darmo, albo chociaż "po kosztach"? A dziennikarze czy nie biorą honorariów za entuzjastyczne komentowanie "finału"? Najprawdopodobniej artyści - będący najbliżej sztabu WOŚP, zorientowali się że w całym interesie chore dzieci i owszem, są bo trudno byłoby wprost zbierać na "producentów sprzętu", albo na zespoły, albo na reklamę Jurka i postanowili nie być frajerami i wytargować większą działkę. Na szczęście samorządy jak zwykle sypnęły publicznym groszem (ile to było w skali kraju? Nie lepiej było wprost kupić sprzęt) i tym razem jeszcze się udało. Tymczasem cichutko jak myszka pod miotłą, przy wszystkich tych audycjach o chorych na nowotwory dzieciach, siedzi sobie minister zdrowia. Pani Minister, Panowie dyrektorzy ZOZ-ów! Toż wy nie wiecie, że respiratory i ultrasonografy trzeba kupić! Dopiero witrażysta Jurek Owsiak wam to musi przypomnieć! Tymczasem trwa radosna feta do późnych godzin młodzi wolontariusze biegają z puszkami po miastach (w poniedziałek nie pójdą do szkoły), grają kapele rockowe, po prostu karnawał. W Rio też jest karnawał, też podrygują, ale tam nie ma Owsiaka i WOŚP. Dlaczego? Koncerty rockowe też odbywają się na całym świecie, ale tam też nikt nie czaruje, że ratuje chore dzieci. Bo to oczywiste czary-mary. Rocznie na zakupy sprzętu wydaje się w Polsce ok. 4 mld zł, a cała zbiórka WOŚP to ok. 30 mln zł. Czyli nawet nie ułamek procenta tego co rocznie i tak się wydaje na sprzęt. A gdzie koszty akcji? Oficjalne koszty promocji, "Przystanku Woodstock" to ok. 6 mln. Nieoficjalne - czyli to co dają samorządy i telewizja - przypuszczalnie, przekraczają w sumie to co WOŚP może przeznaczyć na zakup sprzętu. Dlatego takich akcji nigdzie na świecie nie ma, bo nawet prości ludzie w trzecim świecie, nie mówiąc o Anglikach, Francuzach czy Niemcach, nie dają się tak nabierać na plewy jak Polacy. Gdyby policzyć wszystkie koszty rzetelnie, okazałoby się, że po prostu akcja Owsiaka więcej kosztuje niż przynosi pożytku. Ocenia się, że na dostosowanie naszych szpitali do wymogów unijnych trzeba dać 14 mld złotych. WOŚP musiałby więc zbierać na ten cel jakiś 460 lat. Opowiadanie, że Owsiak ratuje polskie szpitale to pic na wodę. Prawdę powiedziawszy nie ma żadnego, zauważalnego związku między tym wielkim festiwalem i poruszeniem ogólnonarodowym, a stanem służby zdrowia. Przy całej histerii jaką co roku rozpętuje telewizja, trudno o zachowanie zdrowego rozsądku. Nikt nie ośmieli się zapytać ile to wszystko kosztuje i jakie są efekty? Również te wychowawcze. Walec głupoty miażdży Polskę. No bo inaczej jak wytłumaczyć, że ludziom tak bardzo smakuje zupa z gwoździa?
|
"akcja Owsiaka więcej kosztuje niż przynosi pożytku"
Jeśli chodzi o "Jurka" - to z całą pewnością organizacja całej akcji mniej go kosztuje, niż później przynosi mu pożytku.
--------------------------------
Dobra rada złota warta
--------------------------------
Dobra rada złota warta
Polak potrafi wszystko
Zgadzam się z autorem. WOŚP spowalnia
bankructwo państwowej służby zdrowia, a więc prywatyzację. Ale wyjaśnić szarym ludziom dlaczego byłoby to dobre. Łatwiej, przyjemniej i pożyteczniej jest ugniatać węgiel zębami na diament. Chcę tylko dodać: Gdy koncert jest charytatywny, organizator zwraca artyście wszystkie koszty: Transport i zakwaterowanie ekipy, sprzętu oraz wyżywanie. Koszty powrotu, też. Tak by artysta nie był stratny. Tego żadna fundacja nie kwestionuje.
Akapit
Jestem przeciwnikiem takiej działalności, bowiem, jak to napisałem w innym miejscu, akcja ratowania szpitali to jedynie działanie osłonowe dla beznadziejnego w efektywności naszego państwa. Obywatele są okradani dwukrotnie, a nawet trzykrotnie.
Jednak nie można powiedzieć, że ta akcja nie przynosi żadnych efektów. To nieprawda. Praktycznie cała działalność państwa w tym zakresie to szmelc. A stara się to załatać takimi właśnie akcjami.
Tak więc:
Nie. Proszę przejść się do jakiegokolwiek szpitala. 90 procent urządzeń tam stojących i PRACUJĄCYCH (co dziś niebywałe) to są urządzenia oznakowane serduszkami Orkiestry. Bądźmy sprawiedliwi.
Służba zdrowia, ich wyposażenie jest w miarę w miarę JEDYNIE dzięki takim akcjom jak akcja Owsiaka.
p. Ireneuszu, a w ilu szpitalach gościł Pan
w ciągu ostatnich lat? Bo ja mam naprawdę ogromne doświadczenie, można powiedzieć, że w szpitalach jestem stałym gościem (nie z własnej przyczyny) i nigdzie nie zauważyłem sprzętu od Owsiaka. Jedynie widywałem karetkę pogotowia w szpitalu na Wawelskiej w Warszawie, ale ostatnio już jej nie widuję, chyba się zużyła.
Pan jest mądry chłop i chyba nie sądzi Pan, ze 30 milionów załatwi sprawę szpitali w Polsce?! To jest akurat kwota na premie dla pracowników w NFZ.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Musi pan iść na pediatrię
oraz tam, gdzie są tomokomputery.
Aha, jeszcze OIOMy. Najlepiej jak pan zapyta. Jak widać, na co patrzeć, to jest tego od cholery :)
To brutalne, ale prawdziwe
Trzeba dbać o to, żeby genetycznie goje byli coraz słabsi. Temu służy sprzęt na tych oddziałach. Kiedyś ludzie byli silniejsi, bo słabsze dzieci po prostu umierały. Chce pan, żeby pański pra-pra-pra-wnuk chodził w wieku lat 20-tu z balkonikiem, to zdrowia życzę.
Hm
To już drugi raz, gdy rozmija się pan z chrześcijaństwem.
Pewnie selekcja zarodników przeprowadzona ostatnio w Wielkiej Brytanii pana cieszy? Dziecię ma być genetycznie zdrowsze. Darwinizm pełną gębą.
Nie. Ratowanie małych
Nie. Ratowanie małych dzieci za wszelką cenę, poświęcając na to biliony dolarów/złotówek/euro skończy się tym, o czym pisałem. Już lekarze wiedzą, ile i jakiś środków zastosować, by nie wyrządzić narodowi niedźwiedziej przysługi.
A poza tym, to polecam:
Większość
problemów z zapłodnieniem bierze się z tego, że partnerzy sa za starzy lub za bardzo zestresowani.
Wpadki za to zdarzają się niezależnie od takich problemów :))
I tu tkwi odpowiedź na postawiony przez pana temat, mam nadzieję.
Myli pan ratowanie za wszelką cenę ze zdiagnozowaniem oraz uzdrowieniem jeszcze w wieku okołoporodowym. To są zupełnie inne sprawy.
Za ratowaniem za wszelką cenę stoją rodzice, a lekarze nigdy nie będą bogami i nie mają cudownych pigułek poza witaminą C. Odkąd to wiem, jestem rozczarowany :))
Witaminą C jest Pan rozczarowany? Niepotrzebnie.
Wit. C jest naprawdę cudowną pigułką.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
A pan nie czyta?
bo co ja innego napisałem?
Pożytki z użytków
Jest bardzo przydatna. Można nią trafić w mola.
Jak pozbyć się kłopotu za pomocą telefonu
Ja bym się przyjrzał temu sprzętowi. Bo to niezwykle łatwa okazja do opchnięcia czegoś, czego gdzie indziej się nie sprzeda. Może to być sprzęt np. starej daty, albo w drugim gatunku. Możliwości jest sporo. Np. firma X kupiła sprzęt na wyposażenie oddziału, a otwarcie tego oddziału nie doszło do skutku. No i coś z tym trzeba zrobić, sprzęt nowy, zwrotów nie ma, kasa zamrożona. Więc parę telefonów i po sprawie.
Tego nie wiem
nawet o ile to prawda, to ze zdania lekarzy wynika, że są zadowoleni. Z chęcią odstawiają prehistoryczne i niebezpieczne dla swego i ludzi zdrowia zabawki.
Ale może ktoś ich sam używa i coś tu opowie? Z pierwszych ust?
Panika! Nadciąga technika!
To jest technika. Na tym się trzeba znać. Zna pan kompetentnych? Znacznie prostsza rzecz: taki komputer samochodowy. Najlepszy specjalista w mieście (300.000) nie wiedział, jak działa silnik krokowy w starym Kadecie. To tak, jakby lekarz nie wiedział, jak działa serce. Więc KTO panu tu w Polsce oceni, ile jest wart ten sprzęt?
Użytkownik
na zasadzie porównania z dostępnymi urządzeniami na rynku. Użytkownik nie musi wiedzieć, że Kadet ma silnik krokowy (z ciekawości - powiązane z ssaniem?)
Kondor, kury i kurnik. Wszystko jest na "k"
Chodziło o fachowca, który takie rzeczy powinien wiedzieć od zawodowego urodzenia. Silnik krokowy w Kadecie, przy przekręceniu kluczyka robi ruch do przodu i do tyłu, a potem się zatrzymuje w pozycji spoczynkowej. Na pytanie dlaczego się zatrzymuje, ma zaszytą ilość kroków w kompie, czy wykrywa opór? Gościu wymiękł. Zresztą naciąłem na tym jeszcze dwóch takich uznanych speców. Silnik powoduje zamknięcie otworu kanału powietrza przy ssaniu chyba, tu nie będę zgadywał (mówię tylko to, czego jestem pewien). Nieszczelności powodują niestabilną pracę silnika. (kurczę, myśląc w ten sposób, nigdy nie znajdę pracy, ale krakać nie potrafię...)
niech Pan spróbuje własną firmę załozyć
nikt Panu nie będzie rozkazywał, stał nad Panem, a jeśli ma Pan wiedzę, to pracownicy, których Pan zatrudni będą Pana szanować
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze nadzieją dla Polski
http://www.jow.pl
Brak znajomości = "Pod twoją obronę, Ojcze na niebie"
1.Kasa
2.Branża
3.jw+konkret
4.Znajomości, czyli obrót. Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej - poproszę go o przykłady, ale z dziś, a nie z wczoraj.
Jeśli nie mam wiedzy, to mogę ją zdobyć. To nie jest problem.
Wiele razy mi radzono - załóż coś. Ale jak pytałem "CO?", to rady się kończyły.
nie wiem na czym się Pan zna
ale zaimponował mi Pan znajomością silnika krokowego w Kadecie. Może warsztat samochodowy?
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze nadzieją dla Polski
http://www.jow.pl
Nic nie jest takie, na jakie wygląda
Warsztat? Albo się ma pomieszczenie, albo bardzo duży obrót. A obrót dziś jest szczątkowy. Ojciec projektował zakłady przemysłowe, więc nie miał czasu na kombinowanie, żeby dom zbudować.
Jestem dociekliwy z natury. Więc zupełnie nie pasuję do polskiej gospodarki A.D. 2009.
Niech Pan spróbuje rozpoznac temat instalacji
i montażu mebli kuchennych.
Rynek bez monopolistów.
Można rozwinąć o szereg usprawnień. Poszerzyć o sprzęt AGD.
Jest rynek.
Potrzebny "kombik" za 2-3tys, wkrętak, wiertarka, wrodzona czystosć i grzeczność.
Możliwosci rozwoju w kierunku własnych pomysłowych rozwiazań.
Znam dwie osoby (jeden ekscelnik), które się w tensposób zrealizowały.
Żyją na przyzwoitej stopie. (4-5lat)
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Niezdrowe zagrożenie.
Panie Ireneuszu, jeśli to co Pan napisał, że "90 procent urządzeń tam stojących i PRACUJĄCYCH (co dziś niebywałe) to są urządzenia oznakowane serduszkami Orkiestry." jest prawdą, to jest to prawda okrutna i beznadziejna. To ja się pytam, gdzie się podziały urządzenia na które ja przymusowo łożę poważne kwoty pieniędzy do państwowej kiesy. Ja na miejscu p. premiera niezwłocznie wstrzymałbym akcje p. Jurka, bo te zmuszają do zadania pytania o kompetencje rządu wraz z jego organami. Co gorsza, jeszcze jakiś oszołom rzuci hasło "Owsiak na premiera", a wielu naiwnych może go podchwycić. Premierowi pozostanie tylko ucieczka do przodu, a co wtedy z naszym prezydentem. Kryzys rodzi kryzys.
tommy
Też się cały czas pytam
I wzbudza to we mnie wrogość do tej akcji.
Proszę nie obciążać tylko Tuska. Każdy z poprzednich rządów ma identyczną cegiełkę! Żaden nie zrobił nic (oprócz sławnego półkroku Buzka)
@ Ireneusz
Owsiak dostarczając cokolwiek do szpitala stosuje praktyke opisaną m.in. tutaj:
"Miałem wątpliwą przyjemność przez pewien czas pracować w państwowej służbie zdrowia i trochę poznałem metody działania tych osób spod znaku WOŚP. Gdy wręczyli dla szpitala jeden sprzęt zakupiony za środki ze zbiórek to jednocześnie okleili wszystkie nowoczesne urządzenia na tym oddziale swoimi serduszkami a głupi naród myśli że ten cały sprzęt jest podarowany przez owsika. Gdy pytałem dyrektora dlaczego na to pozwolił - usłyszałem że lepiej dostać jeden sprzęt niż wcale a to był ich warunek".
i
"Oni to nazywali "marketingiem". Twierdzili że gdy pacienci zobaczą serduszka na sprzęcie to więcej będą dawać kasy i wtedy więcej te szpitale dostaną z następnego rozdania które zgodzą się na to fałszerstwo".
Cytat z Forum SW: http://swkatowice.mojeforum.net/aktualnosci-temat-vt6696.html
Mariusz A. Roman
Mariusz A. Roman
Tak właśnie wydawało mi się. Co znaczy serduszko naklejone
na sprzecie? Każdy może je nakleić na czym chce.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
A propos
wydaje mi się, że zapada tu medialny, gazeciarski wyrok. Ja raczej nie jestem tego zdania. Zaczekajmy na fakty lub poszukajmy ich sami.
A dyrektor szpitala nie zareaguje?
Zwolennik Owsiaka?
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Być może
Byc może uległem propagandystycznej wizualizacji.
Szkoda, że nie zabierają tu głosu osoby z tak zwanej pierwszej linii i znające się na tym bezpośrednio (a nie pośrednio i przez obserwacje, jak ja).
Myślę, że tak i nie widzi Pan, ze w tym wszystkim chodzi
tylko o sławę Owsiaka i jego zarobek.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Zaś pan nie widzi
że to akurat dla mnie jest bez sensu i że dlatego wypowiadam się przeciw Owsiakowi?
Że ciężar mojej wypowiedzi jest zupełnie gdzie indziej? Zauważenie wymaga jednak pewnej dozy abstrakcji, a nie łapania za pierwsze z brzegu słowo i rozprawianie się z nim...
Nie widzę pana wśród takich ludzi, których tabelkę mam tu obok, na biurku :))
Przykro mi, że mnie Pan nie widzi.
Kapituluję, nic nie rozumiem.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
A powinien się pan cieszyć
To widać.
cytat:W Rio też jest
Ja tam nie mówię, że ludzie muszą dawać na WOŚP, albo że nie krytykować.
Natomiast:
a) nie wierzę, że brak lub nie WOŚP przyspieszyłby prywatyzację szpitali - patrz ile to procent wydatków
b) znajomi lekarze twierdzą, że nie obchodzi ich kto i jak, ale to że mają sprzęt
c) Utyskiwania na wydatki, czas antenowy, koncerty wydają mi się o tyle bezsensowne, że są dziesiątki innych imprez, które mają podobne wsparcie (sylwester?) i mniej efektywne cele.
d) suma summarum uważam, że lepszy taki karnał niż wersja z Rio czy Argentyny gdzie motywem przewodnim jest seks:)
Myślałem, że pan wiedział
Panie, Pan to naprawdę ogląda?
Naprawdę to Pan ogląda?
--------------------------------
Dobra rada złota warta
--------------------------------
Dobra rada złota warta
Podsumowując lepiej, że
Podsumowując lepiej, że ludzie bawią się zbierając na sprzęt szpitalny, niż nie zbierając:)
Ja nie oglądałem, ale ktoś ogląda:
Tegoroczny finał był inny niż rok temu ze względu na znacznie dłuższy czas antenowy. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był obecny na ekranach TVP1, TVP2 i TVN łącznie przez 6 godzin i 31 minut. Rok temu było to 5 godzin i 16 minut.
Według danych AGB Nielsen Media Research niedzielny XVII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oglądało średnio 1,8 mln widzów (łącznie na TVP 1 i TVP 2), udział stacji TVP 1 i TVP 2 wyniósł 16,8 proc.). Natomiast średnia oglądalność XVII Finału na stacji TVN wyniosła 0,8 mln.
Oglądalność zeszłorocznego XVI Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy była podobna. Średnia oglądalność w TVP 2 wyniosła 1,8 mln widzów, natomiast TVN – 0,8 mln.
Tradycyjna akcja orkiestry "Światełko do nieba", podczas której ma miejsce pokaz sztucznych ogni o godzinie 19.58 w TVN-ie oglądało 2,6 mln widzów, natomiast w TVP 2, gdzie oprócz pokazu w Warszawie transmitowano pokazy z innych miast Polski oglądało 2,9 mln widzów.
Finał przyciągnął przed telewizory głównie kobiety (60 proc.), a także widzów powyżej 30 i 40 roku życia. Większość z nich pochodzi z małych miasteczek (do 50 tysięcy mieszkańców) i dużych miast (powyżej 100 tysięcy mieszkańców).
Przykładowo olimpiada to:
Także wynik oglądalności orkiestry nie jest taki zły. Czego przykładem jest udział TVN, którzy raczej nie robią tego ze względów innych niż komercyjne.
Dla mnie wcale nie lepiej.
Tam chorzy na raka, a ci bawią się z tej przyczyny.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Myśli pan, że pacjentom będzie lepiej od pańskiego zatroskania?
Amerykański lekarz Hunter ”Patch” Adams wyczaił w latach 70., że humor i śmiech działa kurująco na chorych - zwłaszcza dzieci. Wpuścił do szpitali klaunów, którzy cieszą się wzięciem i odnoszą duże sukcesy na polu leczenia pacjentów wygłupem.
http://en.wikipedia.org/wiki/Clown_Care
U nas rolę clowna
pełni Owsiak, tylko dlaczego jestem zmuszany do współfinansowania tych wygłupów?
Płaci Pan abonament?
Błąd!!!-:)
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Myli Pan pojęcia.
To nie jest zabawianie chorych, aby było im łatwiej znieść chorobę, tylko zabawianie się samemu kosztem chorych.
Przychodzi Pan do chorego do szpitala i przynosi jego ulubione ciasto, ale zabiera owoce w zamian.
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
- - - - -
"Jedynie prawda jest ciekawa", J. Mackiewicz
Podejrzewam, że rodzice
Podejrzewam, że rodzice dzieci, którzy skorzystali ze sprzętu, którego bez orkiestry by nie było, mogą mieć odmienne zdanie:)
Nikt nic nie odbiera, spokojnie.
Naprawdę w tym kraju istnieje wiele dużo lepszych sposobów spożytkowania państwowych pieniędzy niż sprzęt medyczny np. nowe samochody i odprawy.
Nie podejrzewam również, aby większość spośród dających na orkierstrę "odbierała" te pieniądze innym ośrodkom. WOŚP ma tą zaletę, że kierowany jest do ludzi, których raczej nie podejrzewam o codzienne wspieranie Caritasu. Ma większy target i do niego dociera, co właśnie powoduje owe koszty.
Jeżeli twierdzi Pan, iż owi chorzy dostają ataków szału, że pieniądze na sprzęt zbierane są wraz z zabawą, to cóż... pańskie prawo. Dla mnie liczy się skuteczność. Tak jak nie budzi we mnie odrazy pojęcie balu charytatywnego czy inne formy pozyskiwania środków w ten sposób.
Chciałbym zauważyć, że to trochę komunistyczne myślenie...;) po co wydawać tyle pieniędzy na promocję skoro można całość przeznaczyć na dany cel (najlepiej państwowo). Niestety gospodarka rynkowa, nie ma marki i promocji, nie ma popytu (chętnych do dawania datków).
Nie wtym jest problem. Owsziak jest jeden.
I JEDNA orkiestra.
Mimo całego wrzasku jest to marsz milczenia.
Przeciw Kosciołowi.
Pokażemy "czarnym".
I wnioski winni wyciągnąc wszyscy.
Znam wnioski, jaki wyciaga władza.
To komunikat do społeczeństwa, że
"jak wźmiecie sprawy we własne ręce", to zapomnicie że mozna czegoś wymagać za składki ZUSu.
Młodzież , której dekalog doskwiera - doświadcza katharsis - oczyszczenia - zrobili wszakże "coś dobrego" - niech im ktoś skoczy...
Dyrektorzy zadłużonych szpitali (w których komputerach hasło "inwestycje" wywołuje jedynie pytanie o "login") uśmiechają sie głupkowato i ...własciwie.... czemu nie?
Emocje prywatyzacyjne - nieco im stygną...
No właśnie...
Sami zaczynamy się odprężać od politycznej presji...
"Właściwie...
co w tym złego?..."
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Też sobie to pomyślałem
Owsiak sprzedaje odpusty.
Dokładnie.
A nawet nie trzeba iść do spowiedzi.
Nawet do koscioła.
Stoją pod kosciołem...
(a hierarchia ma ważniejsze sprawy "na głowie"...)
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Wcale nie mylę, a tylko rozdzielam
To, że Owsiak załatwia przy tym swoje konfitury i promuje siebie na każdym kroku, nie wyklucza automatycznie tego, co ma efekt pozytywny. Ulubione ciasto - owoce = +/- co? W takich przypadkach nie da się tego policzyć racjonalnie.
"wynik oglądalności orkiestry nie jest taki zły"
Dalej trwam w zadziwieniu.
Mam jedynie nadzieję, że to nie jest tak samo, jak z tymi "podrasowywanymi" statystykami/głosowaniami Internetowymi. A co do TVN-u: wie Pan, programy można nadawać ze względów komercyjnych, jak i pozakomercyjnych, kiedy zachodzi "stan wyższej konieczności". ;)
--------------------------------
Dobra rada złota warta
--------------------------------
Dobra rada złota warta
Kawa na ławę
Cena tomografu - 3.000.000
koszty związane - 400.000
Cena mammografu - 1.200.000
Przychód owsiakowych - 30.000.000
Wniosek:
Jeśli ten sprzęt jest, to trzeba go szukać z lupą. I to bardzo silną lupą. A oklejanie sprzętu serduszkami sugeruje, że to owsiakowe, więc powinno być karalne. (patrz: http://swkatowice.mojeforum.net/aktualnosci-temat-... - użytkownik Jerry)