No dobrze, ja oddam ten jeden głos, tamten pan odda i tamten jeszcze i ta pani też. Załóżmy, że bardzo dużo nas odda głosów na eurodeputowanych z LPR.
Co wtedy?
Co wtedy zrobią ci eurodeputowani, żeby zmienić Polskę?
Jeśli oddacie Państwo te głosy na eurodeputowanych LPR (Libertas) to niestety jest szansa, że nic się nie zmieni. Ale jeśli zdecydowalibyście się oddać te głosy na kandydatów UPRu (do czego namawia ten filmik) to jest szansa, na zrealizowanie programu, który niezmiennie od kilkunastu lat da streścić się w jednym z byłych haseł wyborczych tej partii:
"Świnie znów dorwały się do koryta - UPR zlikwiduje koryto"
Tegoroczne hasło UPRu: "Niesiemy Europie wolność!" to realizacja przesłania powyższego filmiku. Wszak wolność niesiona Europie to rzeczywisty program dla ludzi, a nie dla złowrogiej organizacji często nazywanej Unią Europejską.
Jak nieść wolność Europie? UPR proponuje zacząc od realizacji następującego programu:
1. Zablokowanie Traktatu Lizbońskiego.
2. Obrona suwerenności. Europa Narodów, waluty narodowe.
3. Odbudowa wartości, na których wyrosła potęga Europy.
4. Wolny rynek, proste prawo! TAK dla wolnego przepływu środków, pieniędzy, ludzi.
"Niesiemy Europie wolność!" bo kochamy Polskę i chcemy ją zmienić na lepsze.
Np. chcą zmniejszyć podatki najbiedniejszym, a średnio zarabiającym już nie — czyli większa progresja podatkowa. Nie ma ani słowa o zniesieniu państwowych regulacji gospodarki (np. dlaczego władze miejskie decydują o tym, ile w mieście ma być taksówkarzy? dla mnie to absurd).
Zatem nie będę na nich głosował, a będę głosował na UPR.
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
dlaczego władze miejskie decydują o tym, ile w mieście ma być taksówkarzy?
Ano dlatego, pszepana, że ci, którzy i tak mają na życie, bawią się w taksówkarzy, ceny za usługę lecą na łeb, więc nie można zarobić na auto żadnym sposobem. Czyli tu: konkurencja=samobójstwo. Spółki taksówkarzy poprosiły miasto o regulacje. I słusznie. Bo albo rozwalić rynek dając wszystko na żywioł, albo regulować.
ale popuśćmy wodze fantazji i załóżmy na chwilę, że rzeczywiście ktoś się „bawi” i wozi obywateli za grosze.
Co jest lepsze dla lokalnego społeczeństwa jako całości: wykosić tanią konkurencję drogą administracyjną i więcej płacić za taksówki, czy też korzystać z taniego transportu, mając ten problem z głowy, mając dzięki temu więcej środków na pozostałe dziedziny życia, a więc ułatwiając byłym taksówkarzom znalezienie opłacalnego zajęcia?
Skoro już fantazjujemy, to weźmy pod uwagę bardziej drastyczny przykład. Załóżmy, że ktoś wymyślił nowy sposób składu tekstu: zamiast układania metalowych czcionek, wpisujemy tekst do komputera, a oprogramowanie samo łamie i justuje linie i strony. Ciężka praca zecerów stała się niepotrzebna: równoważny efekt można teraz uzyskać o wiele mniejszym nakładem środków. Według Pana należało chronić pracę zecerów, zabraniając tanich technik drukowania?
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
"Kłamstwo"? Proszę to powiedzieć taksówkarzom w moim mieście. Jeśli się pan nie boi... :-))) Proszę śnić dalej. I niech się pan za skarby świata nie budzi w swoim własnym śnie. Bo się tam panu nie spodoba. :-)
Ciężka praca zecera :-) Ciężka praca taksówkarza, który za nic nie zarobi na wózek :-) Bo idioci pozwolili na tzw. wolny rynek, czyli róbta co chceta, a w efekcie na taki spadek cen, że zostali tylko ci, którzy mają wózki i jeżdżą, jak chcą. A korporacje radio-taxi popadały, bo za takie pieniądze, to nawet telefonistki nie utrzymasz, a jeszcze jest radio... :-) Więc dziś mamy np. 3zł/km. Potem mamy 2zł, potem 1,50. Potem mamy 1,40, bo ci, którzy zostali na placu boju walczą nadal. I gdy już wszyscy zawalczą się na śmierć (zorientują się, że ceny załatwiły wszystkich taksówkarzy - i starych, którzy tylko z tego żyli, i młodych, którzy tylko sobie dorabiają raz w tygodniu, ale jest ich dużo), to taksówki znikną z ulic, bo "się nie opłaca" :-) Potem obywatele się zeźlą, ale nic się nie da zrobić. Trzeba będzie wrócić do cen urzędowych. :-)) I tak z liberalizmu do socjalizmu. :-)
Panie Krzysztofie, proszę nie udawać, nie może mieć pan takich poglądów, tacy ludzie nie istnieją po prostu.
Nawiązując do tych taksówek i pańskich kuriozalnych wniosków - oczywiście wie pan, co to jest rynek konsumenta i jakie są jego przewagi nad podobnym producenta(usługodawcy)?
Pytając inaczej, czy uważa pan, że ludzie są po to, żeby taksówkarze mogli sobie zarobić, czy może raczej taksówkarze powinni/muszą dostosować się do popytu?
Pański rynek konsumenta nie istnieje. Istnieje rynek na którym producent sprzedaje nabywcy to, co wyprodukował. Żaden producent nie pyta nabywców, co też im się podoba, co by chcieli. Tylko ktoś z klapami na oczach może powtarzać brednie: wolny rynek, rynek konsumenta, itp. Jest tak, że co producent wytworzy, to nabywca kupi. Jeśli piekarze stwierdzą, że należy do chleba dodawać trzy razy więcej chemii, bo to obniża koszty, to chemię dodadzą! I na to siły nie ma! Chyba, że zgodzi się pan na państwo w roli moderatora. Jeśli producenci butów uprą się, żeby produkować męskie buty z kretyńskimi dziobami, to będzie pan miał tylko takie buty! Tu nikt nie pyta nabywcy o zdanie.
cytat:
Pytając inaczej, czy uważa pan, że ludzie są po to, żeby taksówkarze mogli sobie zarobić, czy może raczej taksówkarze powinni/muszą dostosować się do popytu?
Pan natomiast uważa, że najlepiej wojną cenową spowodować likwidację dużych firm przewozowych i na tym miejscu widzi pan wielu, którzy będą mieli nadzieję (złudną, dowiedzą się po pół roku pracy na rynku), że to będzie opłacalne. Otóż nie będzie. I zaczną likwidować interesy. Pan jako klient będzie zadowolony. Będzie tanio. Z tym, że nie będzie w ogóle. Prawie nikt nie będzie jeździł, bo się nie opłaca. Kto wejdzie na rynek z ceną wyższą? Może pan? :-) Każda przekupka na bazarze zna ten mechanizm. A pan nie zna. :-)
Jest tak, że co producent wytworzy, to nabywca kupi
Żadna siła mnie nie zmusi do tego, żebym biorąc taksówkę, zdawał się w jej wyborze na taksówkarza.
Proszę powiedzieć, czy jeżeli jutro zamówię sobie kurs taryfą dookoła Żywca i jednocześnie będzie za mną jechał drugi samochód, jako "ogon", to wpisze się w pańskie poglądy na gospodarkę?
Temu drugiemu zapłacę, żeby poczuł, że nie jest wykorzystywany przez bandycki wolny rynek.
Reglamentacja i gospodarka nakazowo-rozdzielcza przebija z kazdego postu mimo deklaratycji ze zgodnie z nauka katolicka "tyle wolnego rynku ile sie da" (jak widac nie da sie za duzo).Wiara w to ze "panstwo" (czyli urzednik) wie lepiej co dobre dla obywatela bo jesli nie daj Boze dac temu obywatelowi samemu wybrac to moze wybrac "zle".
Ja w przeciwienstwie do Pana nie uwazam ze wiem lepiej co ludzie powinni wybierac, myslec, kupowac.
Pana tok rozumowania ( o ile mozna tak to nazwac) ma jeden defekt. Zakladajac ze ogol spoleczenstwa to debile ktorym nie mozna pozwolic zeby wybierali swoich przedstawicieli ( vide pana obsesja antyjowowska) i potrzebny jest im do tego ktos ( no wlasnie kto?) kto poprowadzi ich za reke, to prosze mi powiedziec w jaki sposob wyloni Pan tego kogos? Jaka ma pan gwarancje ze ten "ktos" ( kto?) nie bedzie sie mylil? Ze jego koncepcja bedzie sluszna? Ze trafnie przewidzi ile taksowek w miescie potrzeba? Ile butow trzeba wyprodukowac i tak dalej i tak dalej?
Bo ciagle nie moge sie dowiedziec?
No nie wiem co ludzie powinni kupowac? NIech sami zdecyduja. Liberalizm daje im tylko mozliwosci wyboru, dokonac go musza sami.Pana recepta ( ciagle nie wiem jaka bo wije sie Pan strasznie zeby nie odpowiedziec) jest taka ze ktos wybierze za ludzi. I Pan wie ze wybierze slusznie!
To jakby stare czasy wrocily, partia wie lepiej!
Widzi Pan - problem nie polega na programie Libertasu! Problem polega na konsekwencji programowej. UPR ma niezmienny program od kilkunastu lat. A Libertas (a raczej ludzie którzy z list Libertasu statują)? Mam tutaj uzasadnione wątpliwości. Dlatego jeśli wyborcy mają wątpliwości co do skuteczności popieranego programu, powinni wziąć pod uwagę konsekwencję w jego realizacji.
Racja. Ci, których mamy poprzeć, muszą być wiarygodni. LPR słowa dotrzymywał. Co obiecał, starał się wykonać.
UPR nie jest partią. UPR nie ma idei, ideologii. Bez tego nie ma partii, jest stowarzyszenie, lobby, grupa, towarzystwo. Ale nie partia. Widzę, że na fuzję jeszcze czas. Wszystko ma swój czas.
Pan niezmiennie trwa przy swoim. Wielokrotnie na tym portalu odpisywałem Panu na identyczne twierdzenie i widzę, że nie ma to większego sensu. Pan niestety ma tendencję do nieprzyjmowania argumentów i trwaniu przy tzw. "swoim". I tu się dziwię, że zamierza Pan głosować na Libertas. Wszak oni przy swoim nie trwają...
tylko o UPR. Jeśli ktoś z UPR wejdzie do PE, to znaczenie polityczne UPR wzrośnie. Może wzrośnie do 5%, a wtedy dwudziestu ludzi z UPR wejdzie do Sejmu RP.
Jeśli przedstawią oni i nagłośnią przynajmniej jeden dobry projekt ustawy (np. w sprawie akcyzy), to może nastąpić dalszy wzrost powodzenia politycznego UPR i do Sejmu wejdzie więcej posłów z UPR.
Będąc w Sejmie ta liczniejsza grupa posłów UPR będzie częściej przedstawiać i nagłaśniać projekty ustaw dot. spraw gospodarczych. Może jedna-dwie takie ustawy przejdą. Przypuszczam, że taki może być plan UPR.
Jeśli przedstawią oni i nagłośnią przynajmniej jeden dobry projekt ustawy (np. w sprawie akcyzy), to może nastąpić dalszy wzrost powodzenia politycznego UPR i do Sejmu wejdzie więcej posłów z UPR.
Przecież(może się mylę) eurodeputowani nie mają prawa do przedstawiania projektów ustaw.
wejście kogoś z UPR do PE podniesie znaczenie polityczne UPR w Polsce. Jeśli to znaczenie osiągnie w Polsce 5%, to do polskiego sejmu wejdzie 20 ludzi z UPR. Wtedy będą mogli coś przedstawiać.
dziennikarz
dziennikarz
nauczyciel akademicki
nauczyciel akademicki
historyk
politolog
politolog
senator RP
nauczyciel
przedsiębiorca
przedsiębiorca
prawnik
prawnik
Pierwsze miejsca na liście UPR:
dziennikarz
artysta-malarz
tech. chemik
matematyk
nauczyciel akademicki
nauczyciel akademicki
lekarz
instruktor sportowy
przedsiębiorca
przedsiębiorca
przedsiębiorca
inż. logistyki
politolog
Po pierwsze to nie na liście UPR, tylko na pierwszych miejscach list. A po drugie - dalej nie wiem jaki wniosek z tego wysnuć. Że o narkotykach mogą rozmawiać jedynie narkomani?
Ogólnie na listach UPR jest 23 przedsiębiorców. Na listach Libertasu - 8.
Wniosek: UPR nie rozpieszcza przedsiębiorców miejscami, które dają szanse na wejście do Parlamentu UE. Spodziewałem się przynajmniej pięciu. Ale nie trzech.
UPR - 3/28=10,7%
Libertas - 2/8=25%
No to już nie wiem, kto ma lepsze zdanie o kompetencjach przedsiębiorców: UPR, czy Libertas. :-)
Kompetencjach przedsiębiorców? Do czego? Do parlamentu europejskiego? To jest jakiś brak logiki. Przedsiebiorcy są dobrzy jako przedsiebiorcy, lekarze jako lekarze, rolnicy jako rolnicy itd. Kto powiedział (z UPR) że przedsiębiorcy są najlepsi do wszystkiego?
Wie Pan - tak już było. Mechanik zostawał prezesem spółdzielni mieszkaniowej, pedagog przewodniczył w kółku rolniczym, a polonista sprawował rządy w urzędzie statystycznym. Mi się to jednak jakoś nie widzi jako dobry przykład.
Dowodzi, ze tzw. "trzecia wladza" (dziennikarze) jest na etapie przejmowanie "pierwszej wladzy" (czyli ustawodawczej).
Nikt mi przeciez nie wmowi, ze jak kandyduje dziennikarz - to jego koledzy - tylko ze wzglegow solidarnosci zawodowej - nie beda go popierac (bo np. nie ma zadnego programu okrocz TKM).
Jeszcze smutniejszy jest fakt, ze koncowki list okupuja przedsiebiorcy - czyli ci co posiadaja praktyczna wiedze na temat tego, co jest konieczne do zmian w gospodarce (ich wrogowie powiedza, ze kandyduja, zeby zalatwic sobie intratne zlecenia lub licencje).
A gdzie fachowcy od zarzadzania i ekonomisci???
Czy ich nie trzeba w zadnym parlamencie?
Dobra, już przestaję. Po prostu poczekam na panów kaca moralnego po "zmarnowaniu wielu głosów", które mogły być zsumowane na jednej liście. Sęk w tym, że zadaniem niektórych liderów jest właśnie rozdrobnienie tych głosów. :-) W poniedziałek się okaże.
wspólną listą, ale nikomu nie mówiłem, bo nikogo to nie obchodzi. Każda sroczka swój ogonek chwali, ale żadna z tych na prawo od PiS nie potrafi samodzielnie wejść do PE.
się nad tym, bo to nie moja sprawa. Uważam jednak, że w wyborach w obecnej ordynacji tylu jest w koalicji liderów, ile okręgów wyborczych. Tak myślę, że głównym liderem powinien być ktoś z partii o największym potencjale wyborczym (wyniki z poprzednich wyborów do PE).
Na pewno nie wciągałbym Wałęsy do kampanii propagandowej, bo on nadaje sią tylko na gwóźdź do trumny Pololibertasu, nie na jego ikonę.
Jeśli lista miałaby być wspólna, koalicyjna, to jednak bez lidera się nie da. Pan lidera nie wskazał. Ja widziałem i widzę w tej roli tylko LPR. Jeśli UPR się temu podporządkuje, to osiągnie bardzo dużo. Obejmie w rządzie całą gospodarkę. Olbrzymie pole do popisu. Lecz już pisałem, że rolą niektórych liderów nie jest scalanie, ale rozpraszanie. Niemcy czekają na Ziemie Obiecane.
Nie idąc na wybory traci pan moralne prawo do wypowiadania się na ten temat. Daje pan sygnał "wisi mi to". Co innego, gdyby pan poszedł i wrzucił głos nieważny. Wtedy to byłoby "chcę, interesuje mnie to, ale nie mam na kogo głosować, więc oddaję głos nieważny". Wtedy co innego. Ale jeśli pan nie chce, to jak chce pan potem pouczać tych, którzy chcieli?
Niech pan komentuje, proszę. Mówi pan, że lepiej oddać pusty głos?
Ciekawe, czy znajdzie pan przyjemność komentowania dławiącego się z radości Niesiołowskiego, kiedy dajmy na to, minimalnie wygra PO, ale przy 80% frekwencji.
Na frekwencję składają się wszystkie głosy, prawda? Także te nieważne.
bardzo dobry film
tylko czemu w TVP UPR nadaje ciągle ten sam denny materiał
kolejny prezes kontynuuje politykę sabotażu ?
Również zaczynam mieć wątpliwości. Dziesiątki filmików umieszczonych przez sympatyków UPR w internecie jest lepszych od spotów wyborczych puszczanych w TVP.
Polska zajmuje oststnie wsrod krajow UE miejsce jesli chodzi o wolnosc gospodarcza (82 miejsce w swiecie).
Czy te "wolnosc" niesiemy Europie?
Pytanie do UPR - moze wpierw posprzatajmy u siebie w domu - a jak juz bedzie porzadek i wolnosc- mozna je "niesc" innym.
bedziemy wpływać na posła, aby po naszej mysli zmieniał prawo.
Co wykombinuje i wprowadzi poprzez U€ bez wiążących naszych instrukcji poseł nawet UPR - tego nawet ON - jeszcze nie wie.
Muszę się Panu przyznać, że jeśli niechcąco system nobilituję (bo nie mam póki co innego wyjścia) to jednak cały czas mam nadzieję, że uda się wybrać ludzi którzy ten system zniszczą. W zanadrzu pozostaje jeszcze rewolucja.
dobrze wie co kombinuje: zabezpieczenie materialne dla siebie i rodziny do konca zycia - a i dla spadkobiercow cos pozostanie.
Po "reformie" nowi parlamentarzysci beda "wyciagac" na czysto 150 tys zl miesiecznie ( czyli za 5 lat kadencji okragle 9 mln zl). Na otarcie lez po "wysadzeniu z siodla" parlamentarzysty pozostaje emerytura placona przez PE do konca zycia: marne 6 tys zl miesiecznie - ale zawsze wieksza niz polskiego prezydenta na emeryturze.
Jak sie czlowiek "zalapie" to bedzie jeszcze cos kombinowal? Mysli Pan?
tak właśnie wygląda ich program...KARIERA i chęc zaistnienia, to program LPR i UPR.
Liderzy tych ugrupowań, to barwne postacie w swoim rodzaju, postacie znane od lat ;
Lider numer 1 to;
Minister Edukacji, - u M.Olejnik - fachowiec jakich mało, osiagnięcia godne podziwu;
Natomiast lider numer 2;
To" klown", który za czasów komuny pisał do gazet skargi, że jego pies stracił apetyt, gdyż SB-cy strzelają do niego laserem.
Dzisiaj ten sam "komik", porusza tematy na których się nie zna, majaczy o polityce jak Kwaśniewski na Ukrainie...z taką tylko róznicą, że od tamtego zionęło gorzałą, a od tego głupotą.
No dobrze, ja oddam ten jeden
No dobrze, ja oddam ten jeden głos, tamten pan odda i tamten jeszcze i ta pani też. Załóżmy, że bardzo dużo nas odda głosów na eurodeputowanych z LPR.
Co wtedy?
Co wtedy zrobią ci eurodeputowani, żeby zmienić Polskę?
Co będą mogli zrobić?
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
dostaną diety
i uposażenia na które my się składamy jak to było podkreślone w spocie
Jednomandatowe Okręgi Wyborcze nadzieją dla Polski
http://www.jow.pl
Jeśli oddacie Państwo te
Jeśli oddacie Państwo te głosy na eurodeputowanych LPR (Libertas) to niestety jest szansa, że nic się nie zmieni. Ale jeśli zdecydowalibyście się oddać te głosy na kandydatów UPRu (do czego namawia ten filmik) to jest szansa, na zrealizowanie programu, który niezmiennie od kilkunastu lat da streścić się w jednym z byłych haseł wyborczych tej partii:
"Świnie znów dorwały się do koryta - UPR zlikwiduje koryto"
Tegoroczne hasło UPRu: "Niesiemy Europie wolność!" to realizacja przesłania powyższego filmiku. Wszak wolność niesiona Europie to rzeczywisty program dla ludzi, a nie dla złowrogiej organizacji często nazywanej Unią Europejską.
Jak nieść wolność Europie? UPR proponuje zacząc od realizacji następującego programu:
1. Zablokowanie Traktatu Lizbońskiego.
2. Obrona suwerenności. Europa Narodów, waluty narodowe.
3. Odbudowa wartości, na których wyrosła potęga Europy.
4. Wolny rynek, proste prawo! TAK dla wolnego przepływu środków, pieniędzy, ludzi.
"Niesiemy Europie wolność!" bo kochamy Polskę i chcemy ją zmienić na lepsze.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
.
W programie LPR jest za mało liberalizmu
Np. chcą zmniejszyć podatki najbiedniejszym, a średnio zarabiającym już nie — czyli większa progresja podatkowa. Nie ma ani słowa o zniesieniu państwowych regulacji gospodarki (np. dlaczego władze miejskie decydują o tym, ile w mieście ma być taksówkarzy? dla mnie to absurd).
Zatem nie będę na nich głosował, a będę głosował na UPR.
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
.
cytat:dlaczego władze
Kłamstwo
ale popuśćmy wodze fantazji i załóżmy na chwilę, że rzeczywiście ktoś się „bawi” i wozi obywateli za grosze.
Co jest lepsze dla lokalnego społeczeństwa jako całości: wykosić tanią konkurencję drogą administracyjną i więcej płacić za taksówki, czy też korzystać z taniego transportu, mając ten problem z głowy, mając dzięki temu więcej środków na pozostałe dziedziny życia, a więc ułatwiając byłym taksówkarzom znalezienie opłacalnego zajęcia?
Skoro już fantazjujemy, to weźmy pod uwagę bardziej drastyczny przykład. Załóżmy, że ktoś wymyślił nowy sposób składu tekstu: zamiast układania metalowych czcionek, wpisujemy tekst do komputera, a oprogramowanie samo łamie i justuje linie i strony. Ciężka praca zecerów stała się niepotrzebna: równoważny efekt można teraz uzyskać o wiele mniejszym nakładem środków. Według Pana należało chronić pracę zecerów, zabraniając tanich technik drukowania?
Personalizm to zło, to socjalistyczna ideologia oparta na kłamstwie
.
"Kłamstwo"? Proszę to powiedzieć taksówkarzom w moim mieście. Jeśli się pan nie boi... :-))) Proszę śnić dalej. I niech się pan za skarby świata nie budzi w swoim własnym śnie. Bo się tam panu nie spodoba. :-)
Ciężka praca zecera :-) Ciężka praca taksówkarza, który za nic nie zarobi na wózek :-) Bo idioci pozwolili na tzw. wolny rynek, czyli róbta co chceta, a w efekcie na taki spadek cen, że zostali tylko ci, którzy mają wózki i jeżdżą, jak chcą. A korporacje radio-taxi popadały, bo za takie pieniądze, to nawet telefonistki nie utrzymasz, a jeszcze jest radio... :-) Więc dziś mamy np. 3zł/km. Potem mamy 2zł, potem 1,50. Potem mamy 1,40, bo ci, którzy zostali na placu boju walczą nadal. I gdy już wszyscy zawalczą się na śmierć (zorientują się, że ceny załatwiły wszystkich taksówkarzy - i starych, którzy tylko z tego żyli, i młodych, którzy tylko sobie dorabiają raz w tygodniu, ale jest ich dużo), to taksówki znikną z ulic, bo "się nie opłaca" :-) Potem obywatele się zeźlą, ale nic się nie da zrobić. Trzeba będzie wrócić do cen urzędowych. :-)) I tak z liberalizmu do socjalizmu. :-)
I czemu sie Pan tak tego socjalizmu wypieral?
.
Panie Krzysztofie, proszę nie
Panie Krzysztofie, proszę nie udawać, nie może mieć pan takich poglądów, tacy ludzie nie istnieją po prostu.
Nawiązując do tych taksówek i pańskich kuriozalnych wniosków - oczywiście wie pan, co to jest rynek konsumenta i jakie są jego przewagi nad podobnym producenta(usługodawcy)?
Pytając inaczej, czy uważa pan, że ludzie są po to, żeby taksówkarze mogli sobie zarobić, czy może raczej taksówkarze powinni/muszą dostosować się do popytu?
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Najgorsze jest to ze MOZNA MIEC takie poglady
i to calkiem serio.
.
Pański rynek konsumenta nie istnieje. Istnieje rynek na którym producent sprzedaje nabywcy to, co wyprodukował. Żaden producent nie pyta nabywców, co też im się podoba, co by chcieli. Tylko ktoś z klapami na oczach może powtarzać brednie: wolny rynek, rynek konsumenta, itp. Jest tak, że co producent wytworzy, to nabywca kupi. Jeśli piekarze stwierdzą, że należy do chleba dodawać trzy razy więcej chemii, bo to obniża koszty, to chemię dodadzą! I na to siły nie ma! Chyba, że zgodzi się pan na państwo w roli moderatora. Jeśli producenci butów uprą się, żeby produkować męskie buty z kretyńskimi dziobami, to będzie pan miał tylko takie buty! Tu nikt nie pyta nabywcy o zdanie.
Nie całkiem tak i nie zawsze
Żadna siła mnie nie zmusi do tego, żebym biorąc taksówkę, zdawał się w jej wyborze na taksówkarza.
Proszę powiedzieć, czy jeżeli jutro zamówię sobie kurs taryfą dookoła Żywca i jednocześnie będzie za mną jechał drugi samochód, jako "ogon", to wpisze się w pańskie poglądy na gospodarkę?
Temu drugiemu zapłacę, żeby poczuł, że nie jest wykorzystywany przez bandycki wolny rynek.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Zadna sila nie przekona p Krzysztofa.
Reglamentacja i gospodarka nakazowo-rozdzielcza przebija z kazdego postu mimo deklaratycji ze zgodnie z nauka katolicka "tyle wolnego rynku ile sie da" (jak widac nie da sie za duzo).Wiara w to ze "panstwo" (czyli urzednik) wie lepiej co dobre dla obywatela bo jesli nie daj Boze dac temu obywatelowi samemu wybrac to moze wybrac "zle".
/\/\\/\/
Do prostaczków pan tym trafi. Bezsprzecznie. :-)
Oho! Przypominam sobie
Jak pan zaczyna z tymi kreseczkami, to znaczy że lepiej dać sobie spokój z dyskusją.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
No coz.
Ja w przeciwienstwie do Pana nie uwazam ze wiem lepiej co ludzie powinni wybierac, myslec, kupowac.
Pana tok rozumowania ( o ile mozna tak to nazwac) ma jeden defekt. Zakladajac ze ogol spoleczenstwa to debile ktorym nie mozna pozwolic zeby wybierali swoich przedstawicieli ( vide pana obsesja antyjowowska) i potrzebny jest im do tego ktos ( no wlasnie kto?) kto poprowadzi ich za reke, to prosze mi powiedziec w jaki sposob wyloni Pan tego kogos? Jaka ma pan gwarancje ze ten "ktos" ( kto?) nie bedzie sie mylil? Ze jego koncepcja bedzie sluszna? Ze trafnie przewidzi ile taksowek w miescie potrzeba? Ile butow trzeba wyprodukowac i tak dalej i tak dalej?
Najlepszym dowodem, ze nic nie zastapi wolnego rynku
jest porownanie dwoch rankingow:
1. rankingu wolnosci gospodarczej (dowolnego - ja biore pod uwage ranking The Heritage Foundation;
Najwieksza wolnosc panuje w krajach:
-Hong-Kong;
-Singapur;
-Australia;
-Irlandia; (niektorzy twierdza ze czlonkowstwo w UE wyklucza wolnosc)
-Nowa Zelandia;
-Stany Zjednoczone;
-Kanada;
-Dania;
-Szwajcaria;
-Wielka Brytania.
2. rankingu PKB per capita
- Luksemburg (84500)
- Irlandia (46800)
- Norwegia (45500)
-Stany Zjednoczone (45200)
-Islandia (41200)
-Hong-Kong (40700)
-Szwajcaria (38800)
-Dania (38100)
-Austria (37500)
-Kanada (36800).
Dziwnie sie sklada - lecz poza nielicznymi wyjatkami - pierwsza dziesiatka jest bardzo podobna.
czy to nie wystarczajacy dowod, ze wolnosc gospodarcza to nieodlaczny warunek dobrobytu?
W pierwszej 30 panstw o najwiekszym dochodzie na glowe mieszkanca - nie ma ani jednego o niskim wskazniku wolnosci gospodarczej.
A gdzie Polska? Jesli chodzi o wolnosc - to na 82 miejscu wsrod krajow "w zasadzie bez wolnosci".
/\/\\/\/
A skad ma Pan ta gwarancje?
Bo ciagle nie moge sie dowiedziec?
No nie wiem co ludzie powinni kupowac? NIech sami zdecyduja. Liberalizm daje im tylko mozliwosci wyboru, dokonac go musza sami.Pana recepta ( ciagle nie wiem jaka bo wije sie Pan strasznie zeby nie odpowiedziec) jest taka ze ktos wybierze za ludzi. I Pan wie ze wybierze slusznie!
To jakby stare czasy wrocily, partia wie lepiej!
Widzi Pan - problem nie
Widzi Pan - problem nie polega na programie Libertasu! Problem polega na konsekwencji programowej. UPR ma niezmienny program od kilkunastu lat. A Libertas (a raczej ludzie którzy z list Libertasu statują)? Mam tutaj uzasadnione wątpliwości. Dlatego jeśli wyborcy mają wątpliwości co do skuteczności popieranego programu, powinni wziąć pod uwagę konsekwencję w jego realizacji.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
.
Racja. Ci, których mamy poprzeć, muszą być wiarygodni. LPR słowa dotrzymywał. Co obiecał, starał się wykonać.
UPR nie jest partią. UPR nie ma idei, ideologii. Bez tego nie ma partii, jest stowarzyszenie, lobby, grupa, towarzystwo. Ale nie partia. Widzę, że na fuzję jeszcze czas. Wszystko ma swój czas.
UPR nie jest partią. UPR nie
Pan niezmiennie trwa przy swoim. Wielokrotnie na tym portalu odpisywałem Panu na identyczne twierdzenie i widzę, że nie ma to większego sensu. Pan niestety ma tendencję do nieprzyjmowania argumentów i trwaniu przy tzw. "swoim". I tu się dziwię, że zamierza Pan głosować na Libertas. Wszak oni przy swoim nie trwają...
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Nie chodziło o LPR,
tylko o UPR. Jeśli ktoś z UPR wejdzie do PE, to znaczenie polityczne UPR wzrośnie. Może wzrośnie do 5%, a wtedy dwudziestu ludzi z UPR wejdzie do Sejmu RP.
Jeśli przedstawią oni i nagłośnią przynajmniej jeden dobry projekt ustawy (np. w sprawie akcyzy), to może nastąpić dalszy wzrost powodzenia politycznego UPR i do Sejmu wejdzie więcej posłów z UPR.
Będąc w Sejmie ta liczniejsza grupa posłów UPR będzie częściej przedstawiać i nagłaśniać projekty ustaw dot. spraw gospodarczych. Może jedna-dwie takie ustawy przejdą. Przypuszczam, że taki może być plan UPR.
To jest komentarz do http://prawica.net/node/17119....
Jaki projekt?
Przecież(może się mylę) eurodeputowani nie mają prawa do przedstawiania projektów ustaw.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Może powtórzę, że
wejście kogoś z UPR do PE podniesie znaczenie polityczne UPR w Polsce. Jeśli to znaczenie osiągnie w Polsce 5%, to do polskiego sejmu wejdzie 20 ludzi z UPR. Wtedy będą mogli coś przedstawiać.
Aha, przepraszam. Myślałem o
Aha, przepraszam. Myślałem o PE.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
Pierwsze miejsca na liście Libertas:
dziennikarz
dziennikarz
nauczyciel akademicki
nauczyciel akademicki
historyk
politolog
politolog
senator RP
nauczyciel
przedsiębiorca
przedsiębiorca
prawnik
prawnik
Pierwsze miejsca na liście UPR:
dziennikarz
artysta-malarz
tech. chemik
matematyk
nauczyciel akademicki
nauczyciel akademicki
lekarz
instruktor sportowy
przedsiębiorca
przedsiębiorca
przedsiębiorca
inż. logistyki
politolog
Ale co to zestawienie
Ale co to zestawienie przedstawia?
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
.
Na liście UPR tylko trzech przedsiębiorców?
Po pierwsze to nie na liście
Po pierwsze to nie na liście UPR, tylko na pierwszych miejscach list. A po drugie - dalej nie wiem jaki wniosek z tego wysnuć. Że o narkotykach mogą rozmawiać jedynie narkomani?
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
.
Ogólnie na listach UPR jest 23 przedsiębiorców. Na listach Libertasu - 8.
Wniosek: UPR nie rozpieszcza przedsiębiorców miejscami, które dają szanse na wejście do Parlamentu UE. Spodziewałem się przynajmniej pięciu. Ale nie trzech.
UPR - 3/28=10,7%
Libertas - 2/8=25%
No to już nie wiem, kto ma lepsze zdanie o kompetencjach przedsiębiorców: UPR, czy Libertas. :-)
Kompetencjach
Kompetencjach przedsiębiorców? Do czego? Do parlamentu europejskiego? To jest jakiś brak logiki. Przedsiebiorcy są dobrzy jako przedsiebiorcy, lekarze jako lekarze, rolnicy jako rolnicy itd. Kto powiedział (z UPR) że przedsiębiorcy są najlepsi do wszystkiego?
Wie Pan - tak już było. Mechanik zostawał prezesem spółdzielni mieszkaniowej, pedagog przewodniczył w kółku rolniczym, a polonista sprawował rządy w urzędzie statystycznym. Mi się to jednak jakoś nie widzi jako dobry przykład.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Jedno i drugie zestawienie bardzo smutne (do P. Krzysztofa).
Dowodzi, ze tzw. "trzecia wladza" (dziennikarze) jest na etapie przejmowanie "pierwszej wladzy" (czyli ustawodawczej).
Nikt mi przeciez nie wmowi, ze jak kandyduje dziennikarz - to jego koledzy - tylko ze wzglegow solidarnosci zawodowej - nie beda go popierac (bo np. nie ma zadnego programu okrocz TKM).
Jeszcze smutniejszy jest fakt, ze koncowki list okupuja przedsiebiorcy - czyli ci co posiadaja praktyczna wiedze na temat tego, co jest konieczne do zmian w gospodarce (ich wrogowie powiedza, ze kandyduja, zeby zalatwic sobie intratne zlecenia lub licencje).
A gdzie fachowcy od zarzadzania i ekonomisci???
Czy ich nie trzeba w zadnym parlamencie?
.
Jak pan da maila, to wyślę arkusz w OpenOffice, to sobie pan poogląda.
.
Po co pokazuje pan pod moim
Po co pokazuje pan pod moim pytaniem, związanym z ewentualną wiktorią UPR, link z priorytetami Libertasu?
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
Bo Pan przez pomyłkę
wpisał LPR zamiast UPR.
O, rzeczywiście! Przepraszam
O, rzeczywiście! Przepraszam po raz drugi.
Cholera, nawet na komputer nie ma jak zwalić.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
No i dlatego
p. KM wali teraz o Libertasie.
.
Dobra, już przestaję. Po prostu poczekam na panów kaca moralnego po "zmarnowaniu wielu głosów", które mogły być zsumowane na jednej liście. Sęk w tym, że zadaniem niektórych liderów jest właśnie rozdrobnienie tych głosów. :-) W poniedziałek się okaże.
Ja też byłem za
wspólną listą, ale nikomu nie mówiłem, bo nikogo to nie obchodzi. Każda sroczka swój ogonek chwali, ale żadna z tych na prawo od PiS nie potrafi samodzielnie wejść do PE.
.
Nie zastanawiałem
się nad tym, bo to nie moja sprawa. Uważam jednak, że w wyborach w obecnej ordynacji tylu jest w koalicji liderów, ile okręgów wyborczych. Tak myślę, że głównym liderem powinien być ktoś z partii o największym potencjale wyborczym (wyniki z poprzednich wyborów do PE).
Na pewno nie wciągałbym Wałęsy do kampanii propagandowej, bo on nadaje sią tylko na gwóźdź do trumny Pololibertasu, nie na jego ikonę.
.
Jeśli lista miałaby być wspólna, koalicyjna, to jednak bez lidera się nie da. Pan lidera nie wskazał. Ja widziałem i widzę w tej roli tylko LPR. Jeśli UPR się temu podporządkuje, to osiągnie bardzo dużo. Obejmie w rządzie całą gospodarkę. Olbrzymie pole do popisu. Lecz już pisałem, że rolą niektórych liderów nie jest scalanie, ale rozpraszanie. Niemcy czekają na Ziemie Obiecane.
Ja pisałem o poprzednich
wyborach do PE, w których LPR wypadł nieźle. A więc liderem tegorocznej hipotetycznej koalicji do PE powinien być według mnie R. Giertych.
Co się okaże?
Proszę zrozumieć, że większość osób deklarująca niebranie udziału w wyborach, robi tak, gdyż uważa, że nie mają one znaczenia dla Polski.
Ja na przykład - nie idę.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
A to niby dlaczego? O
A to niby dlaczego?
O kraterach na Księżycu też mogę coś napisać, chociaż nie wybieram się tam w najbliższym czasie.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
Nie idąc na wybory traci pan moralne prawo do wypowiadania się na ten temat. Daje pan sygnał "wisi mi to". Co innego, gdyby pan poszedł i wrzucił głos nieważny. Wtedy to byłoby "chcę, interesuje mnie to, ale nie mam na kogo głosować, więc oddaję głos nieważny". Wtedy co innego. Ale jeśli pan nie chce, to jak chce pan potem pouczać tych, którzy chcieli?
A co to za bzdury?
Normalnie. Z pozycji człowieka, który uważa, że nie ma po co iść.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
Jak nie ma po co iść, to nie ma o czym gadać.
Oj, panie Krzysztofie. O
Oj, panie Krzysztofie. O bezsensie pójścia się gada właśnie.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
Jeśli się pan ograniczy do bezsensu, to OK. Bo wyniki mają moralne prawo komentować uczestnicy.
Niech pan komentuje, proszę.
Niech pan komentuje, proszę. Mówi pan, że lepiej oddać pusty głos?
Ciekawe, czy znajdzie pan przyjemność komentowania dławiącego się z radości Niesiołowskiego, kiedy dajmy na to, minimalnie wygra PO, ale przy 80% frekwencji.
Na frekwencję składają się wszystkie głosy, prawda? Także te nieważne.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
.
.
Pytał pan, co wtedy (LPR), to odpowiedziałem.
Byłbym chyba dobrym
Byłbym chyba dobrym politykiem. Rząd dusz mi wychodzi, nawet kiedy się pomylę.
Robert Olbrycht
Żywiec
Racja jest po tej stronie!:
---Jednomandatowe Okręgi Wyborcze---
bardzo dobry film tylko czemu
bardzo dobry film
tylko czemu w TVP UPR nadaje ciągle ten sam denny materiał
kolejny prezes kontynuuje politykę sabotażu ?
bardzo dobry film tylko czemu
Również zaczynam mieć wątpliwości. Dziesiątki filmików umieszczonych przez sympatyków UPR w internecie jest lepszych od spotów wyborczych puszczanych w TVP.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
A może ktoś wytłumaczyłby mi logikę hasła....
Cóż tym razem i UPR bawi się w socjotechnikę.
Pozbawić partie osobowości prawnej!!
Z pewnością
chodzi o uwolnienie z nadmiaru biurokracji i tworzonych bzdurnych przepisów zniewalających europejskie narody.
Prosze spojrzeć na program
Prosze spojrzeć na program UPR, a otrzyma Pan odpowiedź. Pan żartuje, że nie wie o dzisiejszej niewoli Europy?
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Na miejscu "Europy" juz bym sie zaczal bac.
Polska zajmuje oststnie wsrod krajow UE miejsce jesli chodzi o wolnosc gospodarcza (82 miejsce w swiecie).
Czy te "wolnosc" niesiemy Europie?
Pytanie do UPR - moze wpierw posprzatajmy u siebie w domu - a jak juz bedzie porzadek i wolnosc- mozna je "niesc" innym.
Zmieniać Polskę to bedziemy mogli, kiedy naszą wolą
bedziemy wpływać na posła, aby po naszej mysli zmieniał prawo.
Co wykombinuje i wprowadzi poprzez U€ bez wiążących naszych instrukcji poseł nawet UPR - tego nawet ON - jeszcze nie wie.
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Zmieniać Polskę to bedziemy
W dzisiejszej ordynacji wyborczej to zależy od posła. Dlatego trzeba wybierać takich, którzy myślą podobnie do nas.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Nie.
Nie mamy z nimi zadnego związku przyczynowo skutkowego.
Głosowaniem nobilitujemy system.
Chyba tego wyjaśniać nie muszę?
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Muszę się Panu przyznać, że
Muszę się Panu przyznać, że jeśli niechcąco system nobilituję (bo nie mam póki co innego wyjścia) to jednak cały czas mam nadzieję, że uda się wybrać ludzi którzy ten system zniszczą. W zanadrzu pozostaje jeszcze rewolucja.
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Nie wiem ile ma Pan lat.
Ale ja czytając Pan przezywam jakieś deja vi.
Moje myśli z roku 80', 89'...
-:)
PRZESTAWIAJMY PROBLEMY Z GŁOWY NA NOGI...
Opłacało się "mieć" takie
Opłacało się "mieć" takie myśli?
---
Zapraszam:
http://braciawasowicz.blogspo...
Pan BTadeusz - myli sie Pan: kazdy kandydat na Posla do PE
dobrze wie co kombinuje: zabezpieczenie materialne dla siebie i rodziny do konca zycia - a i dla spadkobiercow cos pozostanie.
Po "reformie" nowi parlamentarzysci beda "wyciagac" na czysto 150 tys zl miesiecznie ( czyli za 5 lat kadencji okragle 9 mln zl). Na otarcie lez po "wysadzeniu z siodla" parlamentarzysty pozostaje emerytura placona przez PE do konca zycia: marne 6 tys zl miesiecznie - ale zawsze wieksza niz polskiego prezydenta na emeryturze.
Jak sie czlowiek "zalapie" to bedzie jeszcze cos kombinowal? Mysli Pan?
Zgadza się panie Mikołaju...
tak właśnie wygląda ich program...KARIERA i chęc zaistnienia, to program LPR i UPR.
Liderzy tych ugrupowań, to barwne postacie w swoim rodzaju, postacie znane od lat ;
Lider numer 1 to;
Minister Edukacji, - u M.Olejnik - fachowiec jakich mało, osiagnięcia godne podziwu;
Natomiast lider numer 2;
To" klown", który za czasów komuny pisał do gazet skargi, że jego pies stracił apetyt, gdyż SB-cy strzelają do niego laserem.
Dzisiaj ten sam "komik", porusza tematy na których się nie zna, majaczy o polityce jak Kwaśniewski na Ukrainie...z taką tylko róznicą, że od tamtego zionęło gorzałą, a od tego głupotą.
Ku pamieci:-)
Pan Bog tez byl i jest liberalem!!!!
Dal przeciez ludziom wolna wole - zeby sami wybierali, co dla nich lepsze.
Jak - z punktu wdzenia Pana Boga uzasadnic wprowadzanie ograniczen do wolnego rynku?
Przeciez kazdy wprowadzajacy ograniczenia popelnia grzech - przeciwko darowi Pana Boga - wolnej woli czlowieka.